Gość: Janusz
IP: *.proxy.aol.com
28.06.02, 13:36
Nie czas na rozrywanie szat, oskarzenia i biadolenie bab. Chcac cos osiagnac
nie wystarczy wspominac przeszlosci lub oceniac najsilniejszych - wystarczy
zrobic to co robia inni - Pracowac. Pieniadze uzyskuje sie po wykonanej pracy a
nie przed jej rozpoczeciem. Pozostawcie panowie polityke tym, ktorzy czerpia z
tego zyski - pilkarz, nic innego niz dawny Gladiator uzyska swoj przyslowiowy
lisc laurowy gdy bedzie przygotowany na medal.
Przez wiele lat jako mlody czlowiek slyszalem ze ciagle cos nas Polakow
zaskakiwalo - 'zima w styczniu' 'deszcz podczas meczu' - moze wreszcie
przestaniemy byc narodem z komleksami, politykami bez wiedzy, i ludzmi
wyciagajacymi rece po pieniadze nie znajac sie na wykonaniu pracy.
Pan Boniek - mial lata swietnosci, jest tylko czlowiekiem, jezeli sportowcy
ktorych ewentualnie poprowadzi posiadaja jego pasje z przeszlosci, a nie wielka
wyobraznie o sobie, oraz beda pracowac do ostatniej kropli (przed oraz podczas
kazdego meczu, a nie tylko jednym kiedys tam), to my Polacy bedziemy
dopingowali Bialoczerwonych lepiej, intensywniej niz potrafia Anglicy, lub
Koreanczycy. W tej sytuacji mozemy stanac do walki z kazdym czy to bedzie
Niemiec czy Anglik czy kazdy inny - na to nalezy jednak zasluzyc, do tego
daleka jednak droga.