Dodaj do ulubionych

Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:08
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: kaos Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.nat1.net.btsnet.pl 13.03.06, 12:03
      ale tym mordobiciem to przesadzil buahahahahaha normalnie w stresy człowieka
      wpędza - co za ciota !
    • Gość: pAweL Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: 194.78.25.* 13.03.06, 12:26
      Mila - rece mi opadly jak przeczytalem rozmowe z toba... Albo sie wezmiesz w
      garsc, albo bedzie zle. Rodzice nie sa wieczni, trzeba wziasc zycie w swoje
      rece do jasnej cholery, ile trzeba czekac! Masz 24 lata a zachowujesz sie jak 6-
      latek!
    • Gość: Kashpir_pl Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.pse.pl / 194.92.3.* 13.03.06, 12:27
      Klasyka wypowiedzi polskich pilkarzy. Ja jestem rewelacyjny ale trener mnie nie
      lubi i na mnie nie stawia. Mocny w gebie, cienki na boisku.
    • Gość: KOCUR Nigdy nie lubilem sposobu jego gry. chaos, chaos IP: 195.188.50.* 13.03.06, 12:36
      chaos... ale zawsze bylem pod wrazeniem jego determinacji i woli walki. i
      jestem pewny po tym co przeczytalem - Mila BEDZIE LIDEREM REPREZENTACJI gdy
      minie czas Szymkowiaka! a wam drodzy krytycy radze zerknac na wasze zycie! co
      osiagneliscie? gowno!!! siedzicie sobie przy komputerku i gow... robicie. SAmi
      jestescie cioty, ktore staja sie zje..c innych, zeby poczuc sie lepiej. Ci,
      ktorzy tylko krytykuja to najwieksze zyciowe niedorajdy i cioty!!!!!

      Trzymaj sie Sebek, nie przejmuj sie krytyka ludzi, ktorzy nic nie osiagneli!!!
      Bedzie dobrze!!!
      • Gość: Rafał Re: Nigdy nie lubilem sposobu jego gry. chaos, ch IP: 213.86.222.* 15.03.06, 12:37
        ...a co jest dla ciebie miarą osiągnięcia czegoś????zarobione pieniądze i
        zdjęcia w gazecie????przeciez tem człowiek jest tylko piłkarzem!!!a któż to
        jest piłkarz w dzisiejszym świecie ???człowiek który kopie kawałek skóry???to
        takie wielkie osiągnięcie życiowe????myślę że tego samego można by nauczyć np.
        szympansa...a jesli do tego tę piłkę kopie źle, to co on tak naprawdę
        osiągnął???mój dziadek był szewcem, nie miał z tego dużej kasy, nie był sławny,
        ale potrafił np. zrobić buty! Od samego początku, od podeszwy do samego końca z
        kawałków skóry!!!i to jest osiągnięcie życiowe i duża sztuka!!!a piłkarz???
        tylko dlatego ze dużo mu płacą????a ja potrafię splunać na odległość 10 metrów
        i może jutro zaczną płacić za coś takiego miliony???i co??to bedzie zaczyło ze
        osiągnąłem sukces w zyciu bo potrafię splunąć na dużą odległość i dobrze mi za
        to płacą????śmieszny jesteś ty i smieszny jest ten mierny piłkarzyk który byc
        moze będzie liderem polskiej reprezentacji kiedyś, ale ta reprezentacja będzie
        dostawać baty od wszystkich!!!
    • Gość: pijarowiec Pij mleko! Będziesz wielki! ;-)))) IP: *.versanet.de 13.03.06, 13:51
      Czytając treść wywiadu, to chyba mleko zostało już wylane...

      • Gość: dm szachy mila szach sa dla ciebie IP: *.dhcp.mant.nc.charter.com 15.03.06, 15:03
        bo do prawdziwego sportu to ty sie chłopcze nie nadajesz-niestety tam gdzie
        duza kasa wchodzi w gre nie ma walenia w bambus jak w polsce-za granica płacą
        ale i wymagaja a nie jak w polsce slizgasz sie na nazwisku albo
        znajomosciach!!!!! jestes cienki to niegrasz i juz-takze dobra rada,szachy albo
        bierki tam nikt nie bedzie na ciebie krzyczał!!!!
        • Gość: Su Sebastian wierze w ciebie!!! IP: *.daminet.pl 18.09.06, 19:59
          Dlaczego wy wszyscy tak sie go czepiacie?! Bo co?! Bo nie gra jak Ronaldinho?!
          A pokazcie mi kogos w polskim futbolu kto tak gra!! Nie ma teraz takich
          pilkarzy w naszym kraju. Mysle ze Sebastian jest na tyle mlody ze jeszcze zdazy
          pokazac klase. Ja w niego wierzylam, wierze i bede wierzyc!!
    • Gość: hm Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 14:25
      Kolejny kliniczny przypadek choroby "polski piłkarz za granicą". Albo chleją na
      potęge, albo siedzą non-stop w kasynach, albo dorabiają przemytem papierosów, albo
      mają pretensje do całego świata.

      Mila - kto to k.... jest ? Facetowi wyszedł strzał życia z wolnego w
      Manchesterze i pismaki zrobili z niego gwiazdę formatu Ronaldinho. Jak panie
      kolego wiedziałeś, że słaby z ciebie kopacz to trzeba było iśc do Kotwicy
      Kołobrzeg - miałbyś blisko do mamy.

    • Gość: zgrzyt proste rozwiązanie IP: *.acn.waw.pl 13.03.06, 14:37
      Dla mnie ci co obrażają Milę to zawistni kretyni.

      To normalne, że piłkarze mają problem z psychiką, wielu przegrywa lub gra
      gorzej, ale o tym nikt nie pisze, Mila jest talentem i do tego jest bardzo
      wrażliwy i dlatego o tym czytamy.

      Rozwiązanie jest proste:
      - powinna z nim zamieszkać rodzina
      - powinien korzystać z psychologa stale i często, to normalne i powinien
      poświęcić na to konkretną kasę
      - pracować i zapomnieć o reszcie
      • Gość: messi Re: proste rozwiązanie IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 15:47
        Talentem moze byc pilkarz pietnastoletni a nie taki ktory ma lat 24. Mila uwaza
        siebie za wiecznego talenta. Twierdzi ze kiedys zrobi kariere...
        kiedys....Niestety z taka mentalnoscia jest to niemozliwe. Najlepszy dla niego
        bedzie powrot do Polski i gra w polskiej lidze.
        • jorn Re: proste rozwiązanie 13.03.06, 16:12
          Sebuś ma przecież dopiero 24 lata! jak będzie miał 50, to wam wszystkim pokaże!

          A tak na poważnie: jak mamusia musi ci tyłek podcierać, to sprowadź ją do
          siebie, stać cie na to!
          • Gość: koneser mila=0=tchorz=porazka pilki IP: *.his.uni.torun.pl 13.03.06, 16:29
            mam nadzieje ze nigdy wiecej nie zobacze cie w koszuli repre
    • Gość: Imigrant Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: 64.7.141.* 13.03.06, 16:33
      Radze sie wziac do solidnego treningu. Mnostwo Polakow jest na zachodzie radzac
      sobie w jakis sposob, pomimo, ze z reguly mieli znacznie, znacznie gorszy start
      niz pan Mila. A moze by tak popracowac gdzies na "zmywaku" za pare groszy aby
      zobaczyc troche inny swiat? Ci ludzie nie maja placone za siedzenie i popijanie
      piwa. Musza ciezko pracowac i im szybciej pan Mila to zrozumie tym lepiej dla
      niego.
    • morfeusz_1 Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! 13.03.06, 17:45

      Pij mleko będziesz wielki!
    • mbishop Co za ci... Powinien natychmiast skończyć karierę 13.03.06, 19:16
      I zająć się sprzedażą lodów na deptaku albo czymś równie odpowiedzialnym i
      ambitnym.
      Ten koleś jest antytezą sportowca.
      • Gość: Florek To nie Sebastian ma problem... :) Polska zawisc... IP: *.retsat1.com.pl 13.03.06, 22:25
        ... to w ogóle Polacy, w tym zwlaszcza tzw. kibice - maja poje..a mentalke...
        Jak czytam te wypowiedzi tutaj to chce mi sie zygac... Morze kompleksow i
        kretynizmow... Jak komus z naszych sportowcow nie idzie to zaraz sie na niego
        wylewa wiadro pomyj. Tak i z Malyszem. Wszyscy mu "smarowali dupe miodem".
        Potem jak bylo gorzej wszyscy na nim psy wieszali - to bylo zenujace. A teraz
        znowu : "Dzieki Adas", "Lec Adas, lec". Co boli Cie jednego z drugim, ze mu
        placi Austria Wieden ? Serio uwazasz, ze on tam lezy do gory brzuchem i nie
        chca z nim rozwiazac kontraktu ? Czasem w sporcie tak jest, ze sie haruje,
        tyra, a efektu nie ma i nikt nie wie co jest grane... W sporcie sa wygrani i
        przegrani. Wszedzie sie szanuje jednych i drugich. U nas... Nie szanuje sie
        nikogo... :( Gardzi sie ludzmi. :((( Sebastian ma problemy i tyle. Musi sobie
        zycie poukladac. Zmienic klub. Szczerze wierze i mu zycze, zeby sie odbudowal i
        znowu byl wielki. Bo nikt mi nie powie - talent i mozliwosci ma wielkie. Fakt,
        ze mu ucieklo troche lat, ale czasem tak jest w zyciu. Mysle, ze jeszcze moze
        zrobic kariere. Wielu pilkarzy ja zaczynalo na dobre nawet po 30 - taka jest
        pilka. Mi sie podoba jego trzezwa ocena wlasnych umiejetnosci i dystans do
        siebie. Nie kazdy musi byc Ronaldinho. Skoro widzi swoje braki i wie kiedy mu
        nie wyszlo - to wie nad czym ma pracowac i co poprawiac... Wole takie
        podejscie - wcale nie oznacza ono smierci sportowej i braku motywacji do pracy
        (moim zdaniem wprost przeciwnie) - niz podejscie "chlopcow Engela, czy
        Wojcika..." - bufonow przekonanych o wlasnej doskonalosci... Ale Mila ma iskre
        Boza, co widac jak jest w formie - po prostu musi ja odzyskac. I tyle moich
        uwag. Chetnie poczytam komenty przedpisaczy - jak Mila ustrzeli jeszcze kilka
        waznych, ladnych bramek dla reprezentacji. Wy wtedy dalej bedziecie w domu
        siedziec i pierdziec w fotel... :))) Do mbishopa - to propozycja spolki dla
        Mili ? On bedzie sprzedawal na deptaku. A Ty lody bedziesz robil.... :P Pozdro
        dla normalnych.
        • Gość: mbishop Mylisz się. Nie zawiść, tylko zbytnie pobłażanie IP: *.attu.pl 14.03.06, 14:06
          Koleś jest zawodowym sportowcem, zarabia kupę kasy, reprezentuje kraj (czyli też
          mnie i ciebie) i powinien się zachowywać jak profesjonalista. Jeśli oczekuje,
          że wszyscy, łącznie z kibicami, powinni mu matkować, to jest po prostu idiotą.
          Jeśli nie zrozumie w porę, że nie ma już 15 lat i powinien się wziąć w garść i
          po prostu pracować, to czeka go równia pochyła.
          Twojej wypowiedzi na mój temat nawet nie chce mi się komentować - sam dowiodłeś
          jak bardzo szanujesz innych.
    • Gość: smyra21 Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: 80.146.246.* 13.03.06, 22:37
      Chłopak musi znaleźć przyjaciela do przytulania!!!Wtedy nam pokaże!!!Nie
      pytajcie go o dziewczyny,bo jeszcze bardziej się zamknie w sobie i więcej nie
      zagra już w dobrym klubie!
    • Gość: Szary Stefek(Sebek) Burczymucha. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 13.03.06, 23:52
      A ja go nie lubię...
      A temu wpierd...
      A może tak, a może nie...
      Grałem dobrze, jak dobrze o mnie pisaliście...
      Pan zgrywasz teraz twardziela Panie Mila? Sam przyznajesz, że jesteś mamisynek,
      więc lepiej się z tym pogodzić a nie bawić się w pozera. Umiejętności jakieś
      są, proponuję dołożyć do tego związek z kobitką i nauczyć się języka.
    • Gość: muka! Biedactwo IP: *.aster.pl 15.03.06, 13:19
      Ma 24 lata, bardzo kocha mamę, za którą tęskni i nie chce rozmawiać o
      dziewczynach. Może się do PiS-u zapisze, tam tacy wyznawcy wartości
      "prorodzinnych" są w cenie...
      • Gość: danny co ma PiS do Mili?! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 19:04
        Wiem jedno-twoje fobie maja za wiele do tego forum..
    • kubok Jeszcze będę wielki! Bede pił mleko!!! :)))) 15.03.06, 14:13
    • Gość: lama Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 14:49
      chłopak ma problemy psychiczne (choć niektórzy mogą to okreslać inaczej - laluś, maminsynek, nieprawidłowe wychowanie), a szkoda, bo nawet w Austri Wiedeń powiedziano o nim, że jest jednym z najlepiej wyszkolonych technicznie zawodników;
      tak czy inaczej jeśli kto nie wie, jak mu pomóc, to nie powinien zamiast tego rozstrząsać te jego słabości, bo w ten sposób jeszcze bardziej się go dobija;
      nie mam na mysli tego, żeby nie można było napisac nic złego o Mili, ale jak się nie da pomóc to lepiej wtedy nie psuć czegośc jeszcze bardziej

      pierwsze dwa pytania artykułu są zabójcze, jakby było miało być normalką, że polscy piłkarze piją i uprawiają hazard i że tylko takie powody mogą tłumaczyć ich problemy sportowe

      wogóle mam wrażenie, że Gazeta znowu gra pod publikę, zajmując się tak gorąco problemami Mili, tak samo jak ostatnio coraz bardziej naśmiewa się z Grześka Rasiaka; to może podoba się wielu czytelnikom, ale myślę, że wiele osób przez to również straci zufanie do artykułów sportowych Gazety
      • Gość: trzaskanko Maminsynku, weź się w garść i przestań płakać! IP: *.ci.uw.edu.pl 15.03.06, 16:11
        Janas ufa mu bezgranicznie, tymczasem specjalnością Rogera na boisku jest tylko
        przewracanie się. Nie będzie z niego piłkarza, dopóki nie zlikwiduje tego
        głupiego nawyku (przydało by mu się również popracować mocniej nad muskulaturą).
        Mila bokserem - buhahaha!!!
    • Gość: asa hehe , ten czlowiek to paranoik jakis :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 16:08
      "To, że jestem blisko z rodzicami, nie znaczy, że nikomu nigdy nie wpier" .
      i
      "Rodzicom zawdzięczam, że jestem grzeczny i wychowany."

      LOL, on ma kielbie we lbie na maxa :/
      • Gość: danny Trzymaj sie Milka! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.03.06, 19:07
        prawdziwi kibice sa z Toba.
        • carloss3 Re: Trzymaj sie Milka! 27.03.06, 19:42
          Racja! Nie poddawaj się! Zacznij grać dla siebie, nie przejmuj się
          presją "kibiców", to ty masz się cieszyć z dobrej gry. JEstesmy z tobą.
    • Gość: Euchenio Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 01:28
      Sebastian z pewnością ma serce do walki, widać, że naprawde chce grac w
      reprezentacji, ze kocha piłkę..ale cóż z tego, skoro może umiejętnosci nie do
      konca te, co powinny..samo serce nie wystarczy by byc w kadrze,by grac w
      Austrii.poza tym on jest bardzo niedojrzały psychicznie,stale sie na wszystko
      obraza,ma pretensje do calego swiata jak dziecko któremu zabrano
      cukierka...cyba jeszcze nie zdążył dorosnąc,nie pozwala sobie pomoc i takim
      zachowaniem jak chociaz w tym wywiadzie sam sobie szkodzi.krytyke trzeba znosic-
      taki zawod, a nie sie obrazach i strzelac fochy. nie tędy droga.szkoda tylko ze
      nici z jego transferu do norwegii,moze tam by znow zaczal grac i sie jakos
      odbudowal..chociaz z drugiej strony to watpie, zeby to cos dalo, bo on najpierw
      musi dorosnac,a potem zabierac sie za profesjonalny futbol...a ostatnio daje
      tylko niestety dowody, ze do tego jeszcze daleka droga...
    • Gość: m Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.qc.sympatico.ca 01.04.06, 06:22
      Generalnie to nic zlego w wypowiedziach Mili nie widze.Nawet uwazam ze jest po
      prostu szczery i jest soba.Ja mieszkam zagranica i wiem o czy Mila mowi.Ma
      racje.Dla niego to jest duzy przeskok.Fakt ze dobrowolnie chcial zrezygnowac z
      kontraktu swiadczy o jego powaznym traktowaniu pilki i odwadze.Nie ma tez nic w
      tym zlego ze jest dumny z rodzicow.Jako np kolega to napewno bym go zrozumial
      jako kibic reprezentacji Polski napewno bym go staral sie zdopingowac do
      wiekszej pracy nad soba.Widzialem Mile grajacego i wydaje mi sie ze ma wielki
      potencjal.Musi tylko pracowac nad wrazliwoscia i koncentrowac sie na dobrej
      grze.Jak sie to mowi nie przejmowac sie krytyka ale wykorzystac ja do wiekszej
      pracy nad soba.Ci ktorzy tak brutalnie krytykuja Mile przypominaja mi tych
      kibicow o ktorych sie dzisiaj mowi jako bandziorow
      • Gość: r Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 14:01
        nie mow, ze chcesz, ale pokaz, ze chcesz!
        • Gość: Słownik Chłopa PSL Co to jest Mila?????????? IP: *.chello.pl 01.04.06, 14:04
          Mila to odległośc dzieląca polski futbol od wszelkich sukcesów
    • Gość: jeszcze Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 21:34
      oklaski dla Sebastiana za nastawienie , ja tam w niego wierze
    • Gość: lekarz Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 22:31
      kolego w tym wieku juz sie nie" rosnie"
    • Gość: kris Re: Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 06:36
      pij mleko!
    • Gość: Y_Sam Wielki to on już był IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 12:43
      W Dyskobolii Grodzisk, gdzie chuchał na niego i dmuchał prezes Drzymała. Ta
      melepeta nie poradziłaby sobie nawet na Cyrze.
    • Gość: Tomson HAHAHA!!Może będzie tak "wielki" jak np. Brzęczek, IP: 217.153.161.* 05.09.06, 20:22
      który był gwiazdą tej podrzędnej MaxBundesligi. Wtedy kiedy on był tam gwiazdą
      nie miał większych szans na grę w reprezentacji (poza okresem gdy kadrę
      prowadził Wójcik i powoływał swoich chłopaków z Barcelony'92), a dziś grzejący
      ławę w słabej austriackiej lidze Mila, jest reprezentantem kraju, to jeden z
      symboli jak stoczył się na samo dno polski futbol przez ledwie kilka ostatnich lat.
    • Gość: holly Sebastian Mila: Jeszcze będę wielki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.06, 15:49
      O, to już będą dwie wielkie Mile, Sebastian i Mila Jovović :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka