Gość: McCuskey
IP: *.uml.lodz.pl
16.01.03, 10:48
Uważam, że jeśli Grzelak nie może wskutek złej woli działaczy
grać w Widzewie, to powinien za wszelką cenę starać się dostać
do Wisły Kraków. To jedyny klub w Polsce, w którym może się
rozwinąć, a od Kasperczaka wiele nauczyć. Na początku będzie
wchodził na zmiany. Za pół roku albo rok, kiedy odejdzie Kosa,
Grzelak będzie już wymiatał na lewej stronie. II liga to dla
niego straszna degradacja. Rafał startuj do Wisły.