Gość: Homer
IP: *.focal3.interaccess.com
04.07.01, 02:18
Juz niedlugo zaczyna sie nowy sezon( chyba cos pod koniec lipca), a ja znow z niepokojem
patrze na moj ukochany klub. Znow sie w ogole nie wzmocnilismy( Bo W.Szala i R.Madej nie
sa zbyt klasowymi zawodnikami, a na dodatek wypozyczonymi), znow moze sie powtorzyc
sytuacja co rok temu, dwa lata temu ... rzygac mi sie chce jak widze posuniecia dzialaczy z
Lazienkowskiej. Cale szczescie, ze troche oczyscilismy Legie: nie ma juz Sokolowskiego(
patrzac na niego w rundzie wiosennej mialem wrazenie ze gra nie sprawia mu juz
przyjemnosci), Citki( ufff..), Mieciela( ciekawe czy zwojuje Niemcy..). Ci pilkarze byli tutaj juz
(no moze oprocz Citki) tyle lat, a nic nie osiagneli... szkoda tylko troche Zbyszka
Robakiewicza, bo byl najrowniej grajacym pilkarzem warszawskiej Legii.( wojtek
Kowalewski na pewno jest graczem prespektywicznym, ale Zbyszka trudno bedzie zastapic).
Aha i jeszcze jedna sprawa : trener Okuka. Nie wiem, po co przedluzono z nim kontrakt. On
nie nadaje sie do prowdzenia tej druzyny, bo jak ma sie nadawac, jak nie umie mowic po
Polsku? Dzialacze z lazienkowskiej wzieli go chyba po to bo byl najtanszy na rynku...
Pelno mam obaw przed tym sezonem, ale miejmy nadzieje, ze sie myle. Jedyne lekarstwo:
stawiac na mlodych: Bojarskiego, Mierzejewskiego, Mazurkiewicza, Wroblewskiego.
Pozdrawiam