Gość: error IP: *.torun.mm.pl 06.09.07, 17:46 az mi sie lezka w oku zakrecila, sama prawda, dodalbym jeszecze trojki reggiego i glaskanie sie po twarzy hornacka przy rzucaniu wolnych, fryzury rodmana, no i szaran z labedziem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: error to se ne vrati IP: *.torun.mm.pl 06.09.07, 17:47 az mi sie lezka w oku zakrecila, sama prawda, dodalbym jeszecze trojki reggiego i glaskanie sie po twarzy hornacka przy rzucaniu wolnych, fryzury rodmana, no i szaran z labedziem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wildcatApollo Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.pool.mediaWays.net 06.09.07, 18:08 "File" Hilla byly moimi pierwszymi butami do kosza. :) Pamietne byly takze walki El Qwadrato kontra El Flexiblo (Ewing vs Olajuwon) I jak w piatki sie czekalo "po budzie" (ewntualnie w sobote) na NBA Action. I co mi zostalo: - MVP zostal Europejczyk, - NBA.com zablokowalo przeglad video (a mieli mecze Mistrzostw Ameryk!) - "poniewieram sie" po piatej lidze niemieckiej z bylymi gwiazdami II ligi serbskiej i chorwackiej (choc czasem sie wydaje, ze to zapasnicy stylu wolnego). Wniosek: Mamo, ja chce do domu! Odpowiedz Link Zgłoś
zajaczek400 Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas 06.09.07, 19:45 kocham te czasy. Teraz NBA nie ma na dostępnym kanale a i akcje już nie te. Panowie i Panie z roczników około 1980 - starzejemy się:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Negative Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas IP: *.chello.pl 07.09.07, 00:16 Sama prawda. Kiedys sie zbieralo stickersy, karty NBA (ktore mam do dzisiaj) i latalo na kosza by "grac" jak Jordan, sypac trojki jak "Malina". A teraz... teraz to juz nawet ogladac mi sie tego nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loc Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas IP: 212.122.212.* 07.09.07, 17:16 i jeszcze poranny rytuał sprawdzania wyników na telegazecie, tuż przed wyjściem do szkoły:) Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas 07.09.07, 19:12 Gość portalu: loc napisał(a): > i jeszcze poranny rytuał sprawdzania wyników na telegazecie, tuż > przed wyjściem do szkoły:) strona 265 - pamiętam do dziś... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas IP: *.claranet.co.uk 07.09.07, 21:09 sprwdzanie wyników w txt! pamietam strona 265 bodajże! tójki brian show orlando magic, horace grant i porażka orlando magic (penny z shaqiem) z chicago bulls 0-4 mialem takie file w podstawowce to był czad .i mecze o 3 wnocy w ostatni dzień ferii all star game Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkrzem Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:33 ehhh czyli nie jestem sam w tej tesknocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budolf Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.pl 06.09.07, 23:58 "sad, but true" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KD83 Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.echostar.pl 07.09.07, 07:49 to se ne wrati:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sir Mam na dysku G4 z '93 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 09:45 Najlepszy mecz w historii koszykowki, Jordan vs Barkley i obaj panowie ponad 40 pkt. Mialem kiedys zeszyt w ktory wpisywalem wszystkie wyniki Phoenix i notowalem statystyki Barkleya. Co lepsze- nie bylo netu wiec ilez trzeba sie bylo starac zeby cos takiego dorwac.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danixx Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: 77.252.33.* 07.09.07, 09:52 niesamowity artykuł. Sam pamietam jakie to były czasy. Wstawanie w nocy na mecz gwiazd i tredycyjna nieobecność w budzie w poniedziałek po feriach bo właśnie w poprzednią noc był mecz gwiazd. Super mecze w poniedziałki o 16 na tvp2 i ten łabędź z szaranowiczem z ich nieśmiertelnym pozdrowieniem HEJ HEJ tu NBA :). Pamiętam dni i wieczory które spedzało sie na boisku do kosza grając na 1 kosz przyczepiony do ściany. Wsady po odbiciu sie od sciany i konkursy 3. Teraz nie ma juz czegoś takiego. w poznaniu jest naprawdę spory problem aby spotkac na boisku jakich kolesi z którymi można pograc. Ba nawet trudno znaleść gości co mają pojęcie o koszykówce i chcieli by pograć na sali. Ja w każdym razie mam nadal czytam Magic Basketballa i Pro Basket. Mimo iz nie jest to już od dawna wydawane ale jednak prawie cała kolekcję mam w szafie. Czy ktoś pamięta wielki Plakat Jordana który składał sie z 6 mega posterów z MB? Niesamowite czasy. POzdrawiam wszystkich fanów NBA i pamietajcie - DEEEEETROIT BASKETBALL :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleeeeeee :[[[[[[[[ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 10:11 kiedy wreszcie przestaniecie wspominać czasu jordana, też je pamiętam i były doskonałe, ale bez przesady. na supergigancie to samo... nic tylko jordan to, jordan tamto... jego reklamy, rzuty, bloki... dajcie sobie spokój. obejrzyjcie akcje z jednego miesiąca Wade'a to będzie więcej materiału niż jordan uzbierał przez sezon. buty? były lepsze, bo nieosiągalne- teraz jak sobie możecie na nie pozwolić to nie wzbudzają już takich emocji. co do fizyczności, to się zgodze, ale to głównie wina sterna- niech Bóg zlituje się nad jego duszą za psucie tej ligi... POWTARZAM DOŚĆ TYCH WSPOMNIEŃ!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaazam lata 90. IP: 195.212.53.* 07.09.07, 10:51 Ano sie starzejemy i tu bym glownie dopatrywal powodow tego sentymentu. Czy to zle, nie wiem, sam sobie lubie powspominac.Jest to dla mnie zjawisko calkowicie zrozumiale. W momencie kiedy NBA zniknela z TVP dla mnie czas sie zatrzymal. TVN nie byl wtedy tak dostepny a o canale nie wspomne.Nie nadazam za dzisiejsza NBA i jakos wcale nie zaluje. To o czym pisza sokratesy i wy w komentarzach tez bylo moim udzialem. Buty na ktore sie odkladalo kase miesiacami albo kupowalo podroby, ktorych bylo na potege (a la File Hilla czy zeberki Shaqa). Zarazeni koszykowka jestesmy jej wierni do tej pory pogrywajac w amatorskich ligach. Chociazby w Lodzi gdzie ludzie grajacy w pierwszych ulicznych turniejach Reeboka (bodajze od 95 roku)spotykali sie zawsze na tego typu imprezach i po dzis dzien kozluja pilke w roznych skladach CNBA. Z sentymentalnym pozdrowieniem - prenumerator Magic Basketballa - kaazam :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moja_babcia Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:44 Ech, czasy podstawowkowej mlodosci... Jak znalazlo sie fajne buty(w moim przypadku Fila), kupowalo sie nawet za duze, a potem sie "dorastalo" do nich :D No i Magic Basketball... Te wszyskie statsy i opowiesci o boiskowych przyzjazniach wielkich, czarnych herosow... Do tej pory pamietam ogladany rano, z kasety mecz gwiazd, chyba z '96 roku- Glen Rice walil swoje trojki az zdobyl mvp. I dobitka Jordana po rzucie wolnym Granta Hilla... Ach, ile wspomnien! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wicked Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 14:53 Już dużo napisaliście tutaj z tego co chciałem napisać. Ktoś tu pisał, że dość tych wspomnień. Ale to, że kiedyś potrafiłem nie spać do 3-4 żeby obejrzeć zwykły mecz sezonu zasadniczego z Jordanem, a teraz nie byłem w stanie obejrzeć jednego meczu finału w całości, chyba o czymś świadczy. BTW. moimi pierwszymi były Kempy, tylko takie czarno-biało-zielone, bez tego czerwonego co jest na zdjęciu. Ale zgadzam się i tak będę oglądał NBA, bo żaden sport u mnie nie wzbudza takich emocji. Podobno poziom między Europą i USA się wyrównał, ale jakoś europejska koszykówka mnie nie kręci:/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lopron Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.promax.media.pl 07.09.07, 16:38 ehehe, trudno sie z autorami nie zgodzic;) ja bym dodal od siebie jeszcze jedna rzecz dotyczaca zbierania znaczkow, naklejek, gadzetow... Pamietam jak sie wysylalo listy do klubow nba,napisane lamana angielszczyzna przez starszego brata, a prawdziwym cymesem bylo,gdy przyszla odpowiedz! z roznymi naklejkami,terminarzem rozgrywek danego zespolu,a z golden state przysylali nawet opaski na nadgarstki! Ktoz to pamieta?;) co do lebrona i finalow - ciekawe jakby wygladaly mecze druzyny lebrona z knicksami z poczatku lat 90tych;) pozdrawiam wszystkich fanatykow nba z lat 90tych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.crowley.pl 07.09.07, 17:57 ten artykuł to wszystko co dawno chciałem napisac i o czym myślałem.mam 26 lat ale lata 90 w nba byly piekne.opinie na forum to potwierdzaja jest nas duzo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: phantom Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: 82.160.49.* 07.09.07, 23:41 Do dzis mam kilka archiwalnych numerow Magic Basketball i Pro Basket, wlasnorecznie sporzadzony album ze zdjeciami MJ, ktore wycinalem z gazet i wklejalem do zeszytu A4 (btw pamietam, jak kiedys po finale NBA kupilem jakas niemiecka gazete poswiecona Bulls - 20zl w empiku, po czym pocialem ja brutalnie i wkleilem fotki do zeszytu - ach, to byla PASJA), kilka ksiazek o NBA oraz niezliczona ilosc kart i naklejek. U mnie zainteresowanie koszykowka zaczelo sie bardzo wczesnie. Ktos tu pisal o roczniku 80, ja jestem 87, lecz z NBA jestem od ~95r. Zaczynalem od telegazety, spisywania nazw druzyn i pytan kuzyna jak np. wymawia sie "Houston Rockets" :D. Ech, szkoda, ze wtedy nie bylo dostepu do internetu, bo o meczach NBA w wiekszosci czytalem na stronie 267 telegazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj "Hej hej tu NBA!!!" IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.09.07, 01:42 Jedyne wcielenie Szarana za jakim tesknie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filon Re: "Hej hej tu NBA!!!" IP: *.chello.pl 08.09.07, 09:25 A mi się przypomina jak wspólnymi siłami budowalismy kosz, bo wszedzie były boiska do nogi. Staną na początku lat 90 i stoi do dzis. A czad był, gdy ktoś zorganizował do niego siatkę! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1982 Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 09:58 Hej, Hej! Tu NBA! miażdzyło :) Barkley, Drexler, Olajuwon, "Trójka z Utah"... można tak wymieniać w nieskończoność Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esox Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantastic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 10:31 Ja zaczynalem nocne sesje od meczow nicksow - houston :) niezapomniany czas niezapomniane emocje niezliczona ilosc godzin poswiecona na kosza nieosiagalne zainteresowanie ta dyscyplina dla dzisiejszych czasow i co nam pozostalo ? Wspomnienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanu Re: Czarne kwiaty, białe korzenie: NBA was fantas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 14:57 Dzisiejsza NBA jest blada jak Albinos. Niewiele zostało tego czaru z lat 80/90. W tamtym czasie nawet gwiazdy błyszczały jasniej niż dziś. Dla mnie jak dla wielu z Was w pięknych wspomnieniach pozostaje "Hej, hej , tu NBA", finały z udziałem Chicago, Bad Boys z Detroit, spisek Knicksów przeciw Jordanowi, szalenie widowiskowa koszykówka Portland, shake'i Olajuwoona, asysty Magica, temperament Barkleya itd, itd.... Można by tu całą stronę zapisać. Szkoda. Dzisiejsi młodzi fani NBA powiedzą pewnie, że czas zapomnieć o Dinozaurach.Zapewniam Was , ze te Dinozaury sprałyby okrutnie dowolny skład gwiazd NBA. Może dziś gracze są bardziej widowiskowi, może bardziej atletyczni, ale ducha walki w nich niewiele. Prawdziwe gwiazdy można policzyć dziś dosłownie na palcach jednej ręki... Odpowiedz Link Zgłoś