Dodaj do ulubionych

Kto ugasi palący problem?

    • Gość: seth Kto ugasi palący problem? IP: *.gemini.net.pl 17.09.07, 19:23
      Drogi redaktorze, albo raczej redaktorzyno, możę sam zrezygnujesz z uprawiania
      zawodu czym przysłużysz sie całemu polskiemu dziennikarstwu ???
    • Gość: sethas Re: Kto ugasi palący problem? IP: *.gemini.net.pl 17.09.07, 19:27
      AS ciulu ty na wczas w Hiszpanii a nie w Polsce ??
      Kioedy zawitasz na R22
      • Gość: spoxgreq TS Re: Kto ugasi palący problem? IP: *.ists.pl 17.09.07, 20:34
        No niestety kibice piłkarscy nie doczekają się kompetencji w poczytnej prasie, bo lepiej sprzedają się bzdury pseudo-dziennikarzyn jak p. Sarzało. DObrym przykładem jest wyjazd bodajże w 2005 roku Jagielloni do Sosnowca, gdzie była zadyma. PRasa rozpisywaął się standardowo i tylko dziennikarz BIAŁOSTOCKIEGO ODDZIAŁU GAZETY WYBIORCZEJ WŁAŚNIE napisał jak to wyglądało ze strony kibiców, bo sam był na tym wyjeździe. Szkoda ze tekst nie był w ogólnopolskiej, tylko w oddziałe białostockim, ale zawsze...

        Niestety, zepchanie problemu do 'kibice protestuja przeciwko racom' , napisanie ze na zachodzie nie ma tych śmiesznych płócien itd świadczy tylko o tym ze byle wyksztalcony kibic moglby spokojnie zastapic pana Sarzałę na jego stanowisku z korzyścią dla zdrowia tysięcy czytelników.
        • Gość: spoxgreq TS Re: Kto ugasi palący problem? IP: *.ists.pl 17.09.07, 20:45
          zapomnialem dodać od strony kibiców - o spóźnieniu pociągu ze wzgledu na rozmiekle tory (porazka, ale takie mamy tory a byly rozgrzane nieziemsko bo w sloncu wtedy bylo ponad 40 stopni) , o niekompetencji policji (mimo spoznienia chcieli wpuszczac 800 osob przez furtkę pojedynczo, o taka furtke jaka macie przed domami jak mieszkacie za miastem, a taka prowadzila na sektor gosci), o bezpodstawnym rozpyleniu gazu pieprzowego, o bezmyślnym pałowaniu ojca ktorego córka obok histeryzowała jakby się znalazła nagle na wojnie (opisal to ww. dziennikarz GW, ktory byl na wyjeździe) i WIELE WIELE WIĘCEJ.

          Ludzie mniej telewizji, więcej myslenia.
    • Gość: mcvalec Kto ugasi palący problem? IP: *.piastlan.net 18.09.07, 00:14


      Sprostowanie Stowarzyszenia Wiara Lecha do artykułu pana Jacka Sarzały z dnia 16
      września br.

      W odpowiedzi na artykuł pod tytułem „Race - kto ugasi problem?" autorstwa
      redaktora Jacka Sarzały opublikowany w Gazecie Wyborczej z dnia 16 września
      bieżącego roku Stowarzyszenie Wiara Lecha tytułem sprostowania prasowego oświadcza:

      1. Nie jest prawdą, że konflikt pomiędzy kibicami, a władzami polskiej piłki
      nożnej sprowadza się do rac. Pełny wykaz postulatów kibiców, sformułowany w
      deklaracji Ogólnopolskiego Związku Stowarzyszeń Kibiców przekazujemy w załączeniu.

      2. Nie jest prawdą, iż stowarzyszenia kibiców żądają wolności do łamania prawa.
      Stowarzyszenia kibiców żądają zmiany prawa - nadawanie artykułowi wydźwięku
      wojny strażników prawa z kryminalistami jest poważnym nadużyciem.

      3. Nie jest prawdą, że stowarzyszenia kibiców żądają bezkarności. Żądamy kar
      dostosowanych do rzeczywistych wymiarów wykroczenia.

      4. Żądamy zaprzestania wybiórczego traktowania egzekucji prawa i powoływania się
      na tzw. prawo unijne. I tak Konwencja Rady Europy, która z Unią Europejską nie
      ma nic wspólnego, w sprawie przemocy i ekscesów widzów w czasie imprez
      sportowych, a w szczególności meczów piłki nożnej, sporządzona w Strasburgu z
      dnia 19 sierpnia 1985 r. (Dz. U. z dnia 17 listopada 1995 r.) w art. 3 pkt f)
      stanowi, że strony konwencji zobowiązują się "zakazać widzom wnoszenia napojów
      alkoholowych na stadiony; ograniczyć, a nawet zakazać sprzedaży i rozprowadzania
      napojów alkoholowych na stadionach i zapewnić, by wszelkie dostępne napoje były
      w bezpiecznych opakowaniach". Wartość zalecenia Rady Europy, która nie ma
      kompetencji do przymusowego i odgórnego narzucania komukolwiek czegokolwiek,
      weryfikuje dowolny stadion zachodnioeuropejski z wyszynkiem piwa. Jest to jedyna
      konwencja, która wspomina o środkach pirotechnicznych w ogólności. Jedyna
      dyrektywa 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995
      roku i jedyna rezolucja Rady 2003/C281/01 z 22 listopada 2003 roku (akt
      niewiążący), wydany w związku z decyzją Rady 2002/348/WsiSW z dnia 25 kwietnia
      2002 roku, jakie obowiązują w tej materii, dotyczą organizacji imprez masowych o
      zasięgu międzynarodowym oraz wymiany informacji pomiędzy służbami poszczególnych
      państw. Artykuł 14.2 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych stanowi: „Osobom
      obecnym na imprezie masowej zabrania się w szczególności wnoszenia na imprezę
      masową broni lub innych niebezpiecznych przedmiotów (narzędzi) oraz materiałów
      wybuchowych i wyrobów pirotechnicznych, napojów alkoholowych, środków
      odurzających lub substancji psychotropowych." Jest to artykuł, na który
      powoływanie się władz Ekstraklasy S.A. i PZPN miałoby największy sens, pod
      warunkiem równie surowych kar nakładanych na kluby i kibiców dopuszczających
      się spożywania alkoholu na meczach piłki nożnej lub na przykład palących
      papierosy (zakaz wynikający z innego przepisu). W obecnych warunkach jest to nie
      tylko działalność wybiórcza ale po prostu czysta hipokryzja. Ponadto:

      5. Podważamy kompetencje władz piłkarskich do egzekucji przepisów ustawowych.
      Mamy wrażenie, że w państwie prawa zajmować się tym powinny władze sądownicze i
      wykonawcze, a nie komisje ligowe złożone choćby i z najlepszych prawników.

      6. Nie jest prawdą, iż punktem spornym są kary nałożone na kibiców Lecha. Punkty
      sporne są wyłożone we wspomnianej deklaracji OZSK i mają historię zdecydowanie
      dłuższą od czasu jaki upłynął od meczu Wisła Kraków - Lech Poznań. Zalecamy
      rzetelne zapoznanie się z tematem, o którym Gazeta informuje czytelników.

      7. Nie jest prawdą, że Stowarzyszenie „Wiara Lecha", czy kibice Lecha Poznań w
      ogólności, nie zgodzili się z karą nałożoną po wspomnianym wyżej spotkaniu. Karę
      przyjęliśmy ze zrozumieniem, choć uważamy, że opowieści o sektorze rodzinnym i
      obrzucanych dzieciach można śmiało między bajki włożyć - a przynajmniej postarać
      się je rzetelnie zweryfikować. Kibice Lecha Poznań, zgodnie z nałożoną karą,
      nie pojadą na te mecze w sposób zorganizowany.

      W związku z powyższym ostatnie akapity artykuły redaktora Jacka Sarzały uważamy
      za bardziej passe niż redaktor Sarzało ognie na trybunach.

      Z poważaniem

      Jarosław Kiliński

      Prezes Zarządu WL
      • Gość: g Ciekawe czy Sarzalo odpowie? IP: *.eastwest.com.pl 18.09.07, 13:08
        Pewnie nie. To typowe dla niego pisac o czyms o czym nie ma pojecia
        i przeinaczac fakty. A pozniej miec odpowiedz i czytelnikow gdzies.
        A tak podobno walczy agora z Pisem ze obrzuca blotem itp.
        Zacznijscie Agoro od siebie i przyjrzyjcie sie jak manipuluje lub
        jaki slaby warsztat dziennikarski ma pan Sarzalo. mam nadzieje ze
        bedzie on perosna non grata na stadionie Lecha - za uprawianie
        buractwa dziennikarskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka