Gość: oburzony IP: *.chello.pl 11.11.07, 19:26 a może byście napisali, że na wielu stadionach były patriotyczne oprawy? Może coś pozytywnego? Idąc ulicą też slychać raz po raz k.. i ch.. Kolejny żenujący artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Snipster Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 19:35 przecież to i tak mocno okrojone jest, co ty chcesz pozytywnego ? na piłkę nie chodzą kibice, tylko bandyci i bezmózgie dresy poza nielicznymi przypadkami. Nie wiem, że taki Orange pcha się w sponsorowanie czegoś tak nędznego zarówno pod względem sportowym, jak i "kulturalnym" uczestników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.icpnet.pl 11.11.07, 19:37 Przecież to tylko kilka przypadków. Z czego został wysnuty wniosek, że "jak Polska długa i szeroka"? Z tego, że ze szczecina jest daleko do Lublina? Pięć przypadków na krzyż na cały weekend - to moim zdaniem znakomity przyczynek do artykułu o kulturalnym zachowaniu kibiców. To bowiem znaczy, że na kilkudziesięciu stadionach nic takiego, czego pragnie gazeta, nie miało miejsca. Podkreślam jeszcze raz - zaledwie kilka przypadków! To daje do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic J...ać PZPN? Słusznie! IP: *.tsi.tychy.pl 11.11.07, 21:39 Bo to skorumpowana organizacja, ale widać komuchy z GWna ją popierają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_czyli_kibic Re: J...ać PZPN? Słusznie! IP: *.tsi.tychy.pl 11.11.07, 22:52 Dlaczego Wybiórcza broni tak skorumpowanej i nieuczciwej instytucji jaką jest PZPN? Przecież ta instytucja to 100% komunistycznego betonu, skansen PRL pełen plugawców i pomiotów komuny. A kibicowi nie wolno nawet zawołać ,,je..ć PZPN"? Oj, gazetko, gazetko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matias Re: J...ać PZPN? Słusznie! IP: 212.191.1.* 11.11.07, 23:55 Jeżeli kibic ma w sobie odrobinę ogłady i dobrego wychowania, które powinni wpoić mu rodzice, to się powstrzyma, niezależnie od tego co i dlaczego robi PZPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.07, 21:50 ...no to pomysl.Nie ma nad czym myslec?Te kilka przypadkow to nie problem?Chcesz,zeby bylo jak we Wloszech?Zreszta moim zdaniem juz tak jest jezeli nie gorzej i nie chodzi tu o sianie demagogii.Bez wskazywania palcem...wszyscy nawet nie interesujacy sie pilka wiedza jaka jest"mapa"kiboli w Polsce.Jakie sa przyjaznie i kosy?Idioci znajda sie wszedzie ale zauwaz...dlaczego na tej "mapie" nie ma Lubina...Grodziska...Belchatowa...nawet Kielc?Ze co?Ze "zadupia" w powszechnym przez kiboli mniemaniu ?To ja zycze WIELKIM (hihihihi)osrodkom takim jak Warszawa ...Krakow.. Wroclaw...takiego zachowania KIBICOW jak we wczesniej wymienionych miejscowosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je 12.11.07, 01:22 Gość portalu: rychusa napisał(a): > ...no to pomysl.Nie ma nad czym myslec?Te kilka przypadkow to nie > problem?Chcesz,zeby bylo jak we Wloszech?Zreszta moim zdaniem juz > tak jest jezeli nie gorzej i nie chodzi tu o sianie demagogii.Bez > wskazywania palcem...wszyscy nawet nie interesujacy sie pilka > wiedza jaka jest"mapa"kiboli w Polsce.Jakie sa przyjaznie i kosy? > Idioci znajda sie wszedzie ale zauwaz...dlaczego na tej "mapie" > nie ma Lubina...Grodziska...Belchatowa...nawet Kielc?Ze co? > Ze "zadupia" w powszechnym przez kiboli mniemaniu ?To ja zycze > WIELKIM (hihihihi)osrodkom takim jak Warszawa ...Krakow.. > Wroclaw...takiego > zachowania KIBICOW jak we wczesniej wymienionych miejscowosciach. ----------------------------------------- Gdybys choc troche wiecej rozumu mial niz masz i jeslibys choc w niewielkim stopniu samodzielnie potrafil myslec, to bys sie z cala pewnoscia zastanowil DLACZEGO.. DLACZEGO mimo tak potwornego prania mozgow.. represji.. "akcji".. restrykcji.. "walki z../wstaw stosowna "walke" do potrzeb/".. - Mimo oblednego angazowania mediow.. politykow.. telewizji.. policji.. etc.itd.. zaden z problemow nie znika, tylko wytlumiony.. - "wystrzela" znienacka w niespodziewanym miejscu? - I to na calym swiecie.. nie tylko w Polsce.. - Jesli "wytlumia" kibicow na stadionach w Anglii, to znaczy ze juz wyhodowano ostrzyzonych barankow?? - Co robili w Europie w tym tygodniu kibice angielscy?? - GDZIE to "zalatwienie problemu"?? - Ale.. gdybys myslec potrafil - i to samodzielnie... - Czy dasz "o medrcu" reke uciac ze w sprzyjajacych okolicznosch - czy tez raczej w "nieprzewidzianych dzisiaj" okolicznosciach NIGDY nie dojdzie do roznych "nagannych zdarzen" w Lubinie.. Kielcach.. czy dajmy na to Belchatowie?? Czy mozesz to wykluczyc z cala pewnoscia?? - Jesli nie... to całe twoje "medrkowanie mozna sobie w... "buty wsadzic".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.11.07, 01:51 jestes kibol?czy kibic?I Ty potrafisz myslec samodzielnie?Nagadales cala KUPE i co powiedziales GOWNO....Tak jestem pewien,ze w Lubinie ....Belchatowie...Grodzisku...nawet Kielcach mozna z cala odpowiedzialnoscia....moja...wybrac sie na mecz z dziecmi...swoimi dziecmi.Sa miejsca gdzie nic nie wybuchnie...sa miejsca gdzie wybucha przy kazdej okazji,Ponial...jelopo...na kibica mi nie wygladasz a tym bardziej na myslacego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gall a Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.market-plus.com.pl 12.11.07, 11:47 jak bys wiedział conieco to bys wiedział że kielce nie są swięte maja sztame chyba z wisła ,nawet ostatnio tam zginoł jeden kibic.Wiec ten argument raczej kiepski.A z drugiej strony powiedz mi którzy kibice ostatnio robili rozruby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polko Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 08:15 co ty wygadujesz? Pokaż mi chociaż jeden mecz, podczas którego stadion nie wyłby steku wyzwisk? Oglądam regularnie transmisje w canal+ i jeszcze na taki nie trafiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tcnll Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: 87.63.200.* 11.11.07, 19:55 A Ty gościu byłeś kiedyś na meczu? Uważasz, że jeśli na mecz przyjdzie 20 000 ludzi to masz do czynienia z 20 000 neandertalczyków? Chłopie ochłoń, bo uogólnienia to domena PiS ... tak jak to, że "oni są tam, gdzie wtedy stało ZOMO" ten sam jad, ta sama głupota i to samo zaślepienie. PS A pismaki nie napiszą o pozytywach jakie mają miejsce na meczach piłkarskich, bo po co? Dobra wiadomość, to żadna wiadomość ... jeśli pomiędzy tymi - przykładowymi - 20 000 znajdzie się trzech, którzy dadzą sobie po gębie, a reszta będzie wspaniale dopingować, to i tak jedyną informacją z tego meczu będzie wzmianka o tej trójce, a nie o 19 997 pozostałych kibicach tego meczu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanys Czas wyrzucić hołotę ze stadionów IP: *.centertel.pl 11.11.07, 20:17 A ty jeśli jesteś jednym z tych 20000 to po co się solidaryzujesz z tą hołotą? Czas wyrzucić te bezmózgi ze stadionów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. Re: Czas wyrzucić hołotę ze stadionów IP: *.chello.pl 12.11.07, 07:28 przyjdź na stadion a nie siedzisz przed monitorem pajacu ... nie wiem czy chcial byś dostać gazem czy pałą za to że jedziesz na mecz swojej drużyny pół Polski ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Czas wyrzucić hołotę ze stadionów IP: *.crowley.pl 12.11.07, 08:20 > przyjdź na stadion a nie siedzisz przed monitorem pajacu ... nie > wiem czy chcial byś dostać gazem czy pałą za to że jedziesz na mecz > swojej drużyny pół Polski ... Wiesz co.... parę razy w życiu zdażyło mi się przejechać pół Polski, różnymi środkami transportu i jakoś nie dostałem ani pałą, ani gazem!!! jak widać da się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.07, 22:07 Mnie pytasz czy ja bylem kiedys na meczu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiko(L) Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:52 widac, ze nigdy na stadionie nie byles. Wychowany jestes na takich "artykulikach" to siedz w domu w strachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.07, 22:16 kiko...Wy juz POKIBOWALISCIE w Wilnie i wystarczy....i nie pytaj czy bylem na meczu bo zapytam Ciebie na jakim i Ci wara zwisnie... Odpowiedz Link Zgłoś
sinus001 O tak, teraz cała masa pseudointeligentów 11.11.07, 21:56 O tak, teraz cała masa pseudointeligentów będzie się wypowiadać pod artykułem, chociaż w głębokim poważaniu mają piłkę nożną i sport jako taki (poza Małyszem, rzecz jasna), a na stadionie nigdy nie byli, nigdy nie będą, ale napisać pare zdań o bezmózgach i bandytach to idealna okazja by sobie ulżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: O tak, teraz cała masa pseudointeligen IP: *.icpnet.pl 11.11.07, 22:14 i Kubicą rzecz jasna :D Odpowiedz Link Zgłoś
pkrehbiel A co ma chodzenie na stoadion do sportu? 12.11.07, 11:32 Jeśli to nie ty biegasz za piłką, to ze sportem nie masz nic wspólnego. Jesteś konsumentem, który daje sobie wciskać wątpliwej jakości rozrywkę w otoczeniu hołoty (tak, inaczej większości tych, co chodzą na mecze nazwać się nie da). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmal Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.acn.waw.pl 11.11.07, 23:51 To, że ktoś krzyczy niewybredne teksty o PZPN, czy innych klubach nie robi z kogoś bandyty. Tak samo to, że ktoś nie chce zdjąć najnormalniejszej flagi, bo jakiś leśny dziadek ma takie widzi misie i żąda tego pod pretekstem walki z rasizmem (sic!). To, jak pięknie wyrażają się na co dzień prezenterzy i osoby publiczne już nie raz dało się słyszeć. To samo tyczy się trenerów i piłkarzy, chociażby przypadek z przedostatniej kolejki - Mariusz U. (Ujek), ustawiający mecze, wraz z bandą obserwatorów, sędziów, trenerów, komentujący pięknie decyzje sędziego. I wielce oburzony na niego Orest Lenczyk, którego bluzgi doskonale słychać w trakcie meczów, w tym na C+. Niemal każdy robi sobie codziennie z gęby cholewę, w domu, w pracy, w samochodzie, w pubach, klubach, na przystankach. W parlamencie też nie jest lepiej. Ale najłatwiej bandzie hipokrytów wytykać chamstwo innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kass Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: 217.153.131.* 12.11.07, 05:51 widać bucu że nigdy w życiu nie byłeś na meczu ale po co, jak mecz można obejrzeć w tivi a potem swoje mądrości wypisywać anonimowo w internecie żal mi takich pajaców Odpowiedz Link Zgłoś
pkrehbiel A po co być na meczu? 12.11.07, 11:35 Mam dość kibiców w autobusach i na ulicach. Co to za powód do chluby, że się siedzi na ławce i porykuje prymitywne teksty? Nie ma czegoś takiego jak pseudokibic - niestety mało kulturalne zachowanie jest typowe dla ludzi chodzących na mecze. Moim zdaniem wszyscy fani piłki nożnej powinni być reedukowani - niechże przeczytają jakąś książkę, albo zasadzą drzewo zamiast wzbudzać w sobie agresję. Będzie z nich przynajmniej jakiś pożytek. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz_komputerowa Jak łatwo stracić 50 złotych? 12.11.07, 15:47 całość: www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=67133 Był kiedyś film - "Jak ukraść dziesięć milionów?". Ten tekst będzie o czym innym - jak stracić pięćdziesiąt złotych. Wybrać się na stadion? Może z dzieckiem? Bój się Boga! Strzeż się tego miejsca, omijaj szerokim łukiem. Zostaniesz oskubany, zlekceważony i znieważony. Nie, nie przez kibiców. Przez pracowników klubu - pisze DZIENNIK. Piątek wieczór, mecz klasy B, czyli spotkanie Legii z Jagiellonią Białystok. Niezły moment, aby wybrać się na Łazienkowską i sprawdzić, o co tak naprawdę chodzi w słynnym już proteście warszawskich kibiców. Dlaczego ci fanatycy, przez lata niosący dopingiem drużynę, od dłuższego czasu milczą, zamiast śpiewać? Czemu jeśli już krzykną, to w celu obrażenia działaczy swojego klubu? Czy to rzeczywiście zwykli chuligani, rzezimieszki, które myślą, że są bezkarne? Może hołota? Społeczny margines?. 18.50. Przyjeżdżam pod stadion. Godzina z okładem to chyba wystarczająco czasu, żeby dostać się na trybuny. Najpierw jednak muszę wyrobić sobie kartę kibica. Jak można przeczytać na stronie internetowej klubu, poza prawem wejścia na stadion, daje ona sporo zniżek. Mój znajomy mówi wprawdzie, że to bujda na resorach, ale mu nie wierzę. Dopiero gdy wczytuję się głębiej w regulamin i dowiaduję, że w mam 15 procent zniżki na wycieczki w Triadzie z katalogu "Lato 2005", zaczynam mieć wątpliwości, czy ktoś nie chce mnie nabić w butelkę. Ale co tam - kartę trzeba mieć. 19.10. Od dwudziestu minut stoję w kolejce, poruszyłem się może o metr. Powoli poznaję współtowarzyszy niedoli. Ten przede mną zgubił kartę i musi wyrobić sobie nową. Ten za mną idzie na Łazienkowską po raz pierwszy, bo słyszał, że jest fajnie. Student socjologii. 19.35. Do meczu coraz bliżej. Słyszę jak spiker pyta: "Kto dziś wygra?", a kibice odpowiadają: "Legia!". A więc może doping dziś będzie. Po chwili wyczytywane są składy. "Na co ten Giza? To paralityk" - wścieka się kibic przede mną. 19.50. Mecz za dziesięć minut. Niestety, ciągle - od godziny - stoję w kolejce po kartę kibica. Jestem już nawet blisko. "Panie, kiedyś to można było wejść i wyjść, bez problemu. Teraz żeście jakieś zasieki porobili" - kibic przede mną jest już trochę podenerwowany. "A czyja to wina" - pyta ochroniarz, sugerując, że gdyby nie zamieszki w Wilnie... "Jak to czyja? Kaczyńskich" - odpowiada fan i atmosfera trochę się rozładowuje. 19.55. Po godzinie i pięciu minutach udało się dostać do małej chałupki stojącej koło stadionu. Żeby do niej trafić, trzeba było przejść po prowizorycznym schodku, złożonym z jakiegoś gruzu. Nad głową drut kolczasty, po bokach przeżarte rdzą kraty. Kiepska to wizytówka klubu i kiepska zapowiedź tego, co będzie dalej... Wypełniam formularz, kobieta koło czterdziestki robi mi zdjęcie. Potem drugie, bo przy pierwszym coś źle wcisnęła. Już się nie dziwię, że kolejka tak się ślimaczyła. Jeden aparat i jeden komputer to niezbyt wiele jak na jeden z największych klubów w Polsce. Przypominam sobie, jak wydawane są akredytacje prasowe na mistrzostwa świata w piłce nożnej. Takich stanowisk - z aparatem i komputerem - jest dziesięć, a może więcej. A dziennikarzy od kibiców przecież mniej... "No to jak, mogę odebrać tę kartę" - pytam. "Nie, proszę wyjść i ustawić się w kolejce do okienka obok". Uszom nie wierzę. Metr ode mnie przy biurku siedzi dziewczyna, która wydaje gotowe karty. Jest na wyciągnięcie ręki. Mogłaby po prostu dać mi ten cholerny kawałek plastiku i poszedłbym na mecz, który właśnie się zaczyna... 20.05. Stoję w drugiej kolejce już od kilku minut. Ze stadionu dochodzą mnie tylko odgłosy typu "uuuu", po których wnioskuję, że zapewne Chinyama znowu nie może trafić w bramkę. Nad okienkiem dumny napis: "Oficjalny sklep kibica". Gdybym przyszedł z synem, pewnie ustawiłbym się właśnie w tym miejscu, żeby kupić mu koszulkę lub szalik. Wcześniej widziałem różne gadżety rozłożone na łóżkach polowych, ale podróbek kupować nie mam zamiaru. 20.15. Dziewczyna, która stała w kolejce przede mną zostaje odesłana do kasy numer 4. Ludzie wybuchają śmiechem, bo czekała prawie pół godziny. Mężczyzna za mną lekko nerwowy. "Drwią sobie z nas! Mecz już trwa! A tę kartę to mieli mi w sierpniu wysłać pocztą" - mówi. Wreszcie moja kolej. Zaglądam do środka - jak na oficjalny sklep kibica to dość tu ubogo. Mówiąc wprost - jest to pewnie jedyny sklep w Polsce, w którym nie można niczego kupić. Teraz już wiem, dlaczego Mariusz Walter narzeka, że nikt nie nabywa oficjalnych pamiątek. Ktoś zapomniał ich wyprodukować... Jest za to jakaś rozwalona lampa, trzy krzesła. Stół, a na nim porozrzucane banknoty - setki i pięćdziesiątki. Jeszcze minuta i dostanę tę upragnioną kartę kibica, która da mi zniżki na wyjazd w 2005 roku... "20 złotych" - mówi pracownica klubu. "A daje mi to prawo wejścia na stadion?" - pytam. "Nie, to tylko karta. Musi pan jeszcze kupić bilet". "To poproszę na odkrytą". "My biletów nie sprzedajemy. Niech pan idzie do kas" - słyszę. 20.20. Jestem w kolejce przy "Żylecie", czyli trybunie odkrytej. Oprócz mnie może jeszcze sto osób, do dwóch kas. Niby niewiele, ale wkrótce zweryfikuję tę opinię. 20.30. Poruszyłem się o kilka metrów. Widzę, że sprzedaż biletu jednej osobie zajmuje około minuty. Mam czas, więc sobie liczę - gdyby w tych dwóch otwartych kasach bilety chciało kupić cztery tysiące ludzi, czyli mniej więcej tyle, ile wejść może na trybunę odkrytą, przy tym systemie dystrybucji zajęłoby to 33 godziny. Biorąc to pod uwagę, małą kolejeczkę przed sobą odbieram niemal jako dar losu... I cieszę się, że za właśnie trwa nędzny mecz z Jagiellonią, a nie jakieś hitowe spotkanie z Wisłą lub Lechem. Za sobą słyszę: "I tak jest lepiej niż ostatnio. Dziś baba nie wychodzi na papierosa". "A normalnie wychodzi?" - pyta ktoś poirytowany. "Normalnie to jak nie zapali raz na dziesięć minut, to biletu nie sprzeda" - pada odpowiedź. "Albo się jej drukarka psuje" - dorzuca ktoś inny. "Albo się jej papier kończy i wtedy to już kaplica, biletów nie ma" - dodaje jeszcze inna osoba. 20.35. Coś się chyba działo na boisku, bo słyszałem zamieszanie. I znów ten przeciągły ryk - "uuuuuu". Ktoś w kolejce dzwoni do kolegi. "Tak? Znowu Giza nie trafił"! - krzyczy do słuchawki. Kostnieją mi palce u rąk i nóg. Od godziny i czterdziestu pięciu minut stoję w kolejkach, na zimnie. Termometry wskazują trzy stopnie. 20.40. Jestem przy kasie. Przede mną tylko jedna osoba. "30 złotych" - informuje sprzedawczyni. "No to chyba 15, bo pierwsza połowa si właśnie kończy?" - pyta kibic. "Nie, 30". "A mogę wiedzieć, jak się pani nazywa?" - pyta chłopak. "Nie, nie może pan. Jak panu nie pasuje, niech pan pisze do klubu. I tak pan nic nie zdziała. Bierze pan ten bilet, czy nie?". "Biorę. Ale z tym coś zrobię, bo to złodziejstwo". Ja swoją wejściówkę odbieram już bez zbędnego gadania. Mówiąc szczerze, głupio w takim momencie się poddać i wracać do domu, ale w ogóle nie chce mi się już oglądać tego meczu. Jestem zły, wkurzony, może nawet agresywny. W oczy rzuca mi się billboard, tuż obok trybuny odkrytej. Na nim napis - "Witamy w Polsce". 20.43. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy wchodzę na trybunę. Przeszedłem prawdziwą drogę przez mękę. Wokół boiska czasami wyświetlane są reklamy - "Idź do kina". Czuję, jakby ktoś ze mnie kpił. Rzeczywiście - trzeba było iść do kina. Tylko, że jeśli tak ITI wpuszczałoby ludzi do swoich multipleksów, to może załapałbym się na premierę "Casablanki". 20.48. Koniec pierwszej połowy. Ależ się naoglądałem! W przerwie wolę się nigdzie nie ruszać. Z korony stadionu widzę, że z toalet mam do dyspozycji tylko plastikowe budy, a w takich załatwiać się nie przywykłem. W dodatku widzę, że kolejki do nich są takie, że tym razem przepadłaby mi druga połowa. Z jedzeniem to samo - coś tam sprzedają zza zardzewiałej bl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Kibole won z Polski! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 19:37 Gość portalu: oburzony napisał(a): > a może byście napisali, że na wielu stadionach były patriotyczne > oprawy? Może coś pozytywnego? Idąc ulicą też slychać raz po raz k.. > i ch.. Kolejny żenujący artykuł. I co z tego, że słychać na ulicy? Słychać od takiego samego elementu jak na stadionach, od kulturalnych ludzi nie słychać. Tyle, że ten element się na stadionach gromadzi przez co kulturalni ludzie boją się tam chodzić. Tak trudno zrozumieć matole jeden? Narysować trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Re: Kibole won z Polski! IP: *.icpnet.pl 11.11.07, 19:39 Tak, lopez, narysuj. Pokaż, że nie jesteś matołem i narysuj. czekam Odpowiedz Link Zgłoś
laku82 Re: Kibole won z Polski! 11.11.07, 19:49 Ja jestem kulturalny, posiadam wyższe wykształcenie - a chodzę na mecze. Jak sam byś chodził na mecze to byś wiedział, że osób w dresach jest zazwyczaj mały procent. Lopez won z Polski! Ciekawe jak byś się czuł jak by ktoś tak Ci napisał. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanys Re: Kibole won z Polski! IP: *.centertel.pl 11.11.07, 20:21 Skoro jesteś "kulturalny" to nie jesteś kibolem i nikt Cię nie wyrzuca. Chyba, że tak se tylko zmyślasz i utożsamiasz się z tą hołotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan_piłki po co sie chodzi na mecz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.07, 02:04 powiedzmy sobie szczerze nie tylko aby zobaczyć jak gra ukochana drużyna i ją dopingować ale także aby troche sie wyzyc po całotygodniowej pracy/szkole , oczywiscie spiewając i krzyczac czesto też przekleństwa bo jakos rozładować sie trzeba a lepsze to niz bicie kogos na ulicy np. Odpowiedz Link Zgłoś
pkrehbiel Trzeba się było uczyć... 12.11.07, 11:36 To byś wiedział, że nie ma czegoś takiego jak "wyładowanie" się. Wywoływanie w sobie agresji przy okazji meczy piłki kopanej tylko tę agresję w tobie buduje. Nie jest tak, że jesteś z natury agresywny i musisz gdzieś tę wściekłość skierować. Sam w sobie pobudzasz najniższe instynkty. Zastanów się nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: po co sie chodzi na mecz 13.11.07, 11:41 Gość portalu: fan_piłki napisał(a): > powiedzmy sobie szczerze nie tylko aby zobaczyć jak gra ukochana > drużyna i ją dopingować ale także aby troche sie wyzyc po > całotygodniowej pracy/szkole , oczywiscie spiewając i krzyczac > czesto też przekleństwa bo jakos rozładować sie trzeba a lepsze to > niz bicie kogos na ulicy np. To jedź na ląke. Bo park to juz zbyt kulturalne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Kibole won z Polski! IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.07, 22:27 rzeczywiscie kupa matolow bedzie teraz bronic "OKOPOW"w/g kogo albo czego jestes KULTURALNY?Masz wyzsze wyksztalcenie?Szybciutko i na temat....uczelnia?kierunek?data obrony pracy?i jej temat.Wystarczy.Acha i podaj koniecznie MIASTO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oburzony Re: Kibole won z Polski! IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:01 "Tak trudno zrozumieć matole jeden?" Pełna kultura. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibol Re: Kibole won z Polski! IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:04 > (...)Tyle, że ten element się na stadionach gromadzi przez co > kulturalni ludzie boją się tam chodzić. A czy ktoś im każe przychodzić na stadion? Jak się nie podoba to macie jeszcze siatkówkę i skoki narciarskie. Na piłkę, ta według ciebie "hołota" chodzi i jeździ od lat kilkudziesięciu poświęcając swój czas i pieniądze. Pan panie kulturalny nawet się nie otarł o prawdziwy piłkarski fanatyzm. Kibice sukcesu tacy jak Pan, dla których najważniejsze są suche krzesełko, gorąca kiełbaska, popcorn, święty spokój i Kaka biegający po murawie, raptem po latach chcą się wpieprzyć w nie swoje kompetencje. Nikt was broń Boże nie wyrzuca. Ale nie narzucajcie prawdziwym kibicom swojego 'widzimisie'. Zanim zaczniecie uogólniać i krytykować 'kiboli' zaczerpnijcie trochę wiedzy. Przeczytajcie parę książek o ruchu kibicowskim na całym świecie, pochodźcie trochę na polskie stadiony, poobserwujcie.. a potem dopier zabierzcie głos w dyskusji. Bo póki co zwyczajnie się tylko ośmieszacie. Jak cały Pan redaktorek Stec vel. Fetujący Ananas. Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Kibol - a co to znaczy... IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 20:29 ..."prawdziwy kibic"? moim zdaniem kibicem jest milosnik pilki, emocji, wrazen, znawca taktki i ustawienia, a nie zacietrzewiony, chamski, agresywny - takze werbalnie - osobnik, ktory na twarzy jedynie piane i kominiarke posiada, nie interesuje go sam mecz, tylko wyzywanie wszystkiego, co jest dookola. co maja do tego kielbaski i wygodne miesjce? pewnie odpiszesz jakas cieta riposta, ze ty masz wyksztalcenie, ze kochasz swoja druzyne, wybaczasz jej wpadki, ze nawet dresu nie nosisz i nie klniesz tak czesto, jak sie wydaje. ech...kibole - dopoki taki poziom kibicowania sie utrzyma, dopoty cala ta nasza liga bedzie takim odpychajacym syfem - bez powaznych sponsorow, bez kulturalnych tlumow, bez gwiazd, bez charakteru. a red. Steca sie nie czepiaj - wszelka agresja wobec niego swiadczy tylko o tym, ze jednak jestes nicnierozumiejacym zakapiorem. moze podejmiesz z nim dialog? dasz rade? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Great Cornholio Re: Kibol - a co to znaczy... IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:40 wielu probowalo ale redaktor Stec nie odpowiada na argumenty strony przeciwnej, nawet jak musial przepraszac w sobote za swoja kompromitacje to i tak dal pokaz impertynencji i chamstwa. Ale widze, ze Ty nalezysz do tej samej paczki... Kim jestes ze smiesz pouczac innych? jakie masz wyksztalcenie? jakie doswiadczenia? takie jak pan "redaktor" Stec? to ja dziekuje serdecznie i nie zamierzam podejmować polemiki z kims tak żałosnym jak Ty ani jako osoba wyksztalcona i kulturalna podejmowac polemiki z kims takim jak Stec kto falszuje listy do redakcji, zmienia daty postow, klamie na swoim blogu i nawet uczciwie nie potrafi sie przyznac do wpadki zwalając za nią wine na innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart cichutko... IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 20:51 juz? przeszlo ci? zanim nastepnym razem zaczniesz obrazac, pomysl, ze takimi wypowiedziami samego siebie odsylasz do "lozy" tych, z ktorymi wszelkie rozmowy sensu nie maja - zamiast zacietrzewienia i chamstwa moze wiecej rozumu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: cichutko... IP: *.halleracaffe.broadband.pl 12.11.07, 20:09 ciekawe kiedy Tobie troche rozumu wejdzie do główki. Nie chodzisz na mecze nie interesujesz sie tym, więc (tak samo jak Stec) nie masz zielonego pojęcia o kibicowaniu zarówno w Polsce i na świecie. Przeklenstwa sa wszędzie - w szkołach, firmach, instytucjach i na stadionach również. Tylko nie udawaj teraz swietego. Przeklinasz tyle co przeciętny Polak czyli wcale nie mniej niż na stadionach tylko ni potrafisz sie do tego przyznac. Jak zresztą wszyscy wazni tego swiata. Ja mam nadzieje ze Listkiewicz, Tomaszewski i cala reszta tej skorumpowanej bandy zapłaci za cale zlo wyrządzone polskiej piłce nożnej i trafi tam gdzie ich miejsce, czyli jak najdalej od panstwowych instytucji. Miejmy nadzieje ze rowniez GW razem ze Stecem opamięta sie po tej kompromitacji, której doświdczyła dziś na konferencji w Białymstoku. Tymczasem PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krze Re: Kibole won z Polski! IP: *.echostar.pl 11.11.07, 22:33 Chodzę na mecze, jestem kulturalny, liczy się dla mnie suche krzesełko, kiełbaska, popcorn i co tam jeszcze jest, święty spokój na stadionie (Lech Poznań :)) jest dla mnie nie do przyjęcia tak samo jak nie do przyjęcia jest to, że jakiś piłkarski fanatyk, kibol czy ktoś inny tego pokroju da w mordę i zacznie wyzywać od... (powiedzmy) prostytutek kibiców tudzież kiboli drużyny przeciwnej tylko dlatego, że są z innego miasta czy wierzą w inny klub. Piłkarski fanatyzm niekoniecznie musi na tym polegać. Niech sobie kibole jeżdżą i poświęcają swój czas i pieniądze dla klubu, ale niech też pomyślą czasem o tym klubie a nie tylko o tym, że są fanatykami. No, ale z fanatykami trudno rozmawiać... Kibolom mówię NIE!! PS. Jeszcze jedno, Kaka biegający po murawie też jest ważny, przynajmniej ważniejszy niż jakiś tam Mariusz U., który posprzedawał jakieś mecze... PS@. Skoro tenże hipotetyczny Kaka biegający po murawie nie jest ważny, to co jest? Murawa? Pozdrawiam (tak, dokładnie, POZDRAWIAM!!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: azer Re: Kibole won z Polski! IP: 195.20.110.* 12.11.07, 09:01 Totalna bzdura! Myślisz, że te wszystkie nienawiści wzięły się tylko z połozenia na mapie? A kto np po zdobyciu pucharu polski przez Lecha na stadionie legii z 3 lata temu bił piłkarzy lecha? Takich sytuacji można wymienić dużo więcej... >jest dla mnie nie do przyjęcia tak > samo jak nie do przyjęcia jest to, że jakiś piłkarski fanatyk, kibol > czy ktoś inny tego pokroju da w mordę i zacznie wyzywać od... > (powiedzmy) prostytutek kibiców tudzież kiboli drużyny przeciwnej > tylko dlatego, że są z innego miasta czy wierzą w inny klub. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Kibole won z Polski! IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.07, 22:45 Fanatykow to ja mam w doopie...w/g mnie skrzywieni psychicznie...siatkowki i Malysza sie nie czepiaj...o Kubicy nie wspomne...daleko naszym kopaczom do nich.Zadne suche krzeselko....zaden popcorn...pomysl...i zamelduj...jestem kibicem nie kibolem.Czujesz roznice?Czekam na informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
sinus001 O tak, teraz cała masa pseudointeligentów 11.11.07, 22:06 O tak, teraz cała masa pseudointeligentów będzie się wypowiadać pod artykułem, chociaż w głębokim poważaniu mają piłkę nożną i sport jako taki (poza Małyszem, rzecz jasna), a na stadionie nigdy nie byli, nigdy nie będą, ale napisać pare zdań o bezmózgach i bandytach to idealna okazja by sobie ulżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek_syn_ubeka Re:Lopez,Lopez 12.11.07, 12:50 slyszales kiedys tzw" tasmy Gudzowatego"?Tam rzekomo kulturalny Adam Michnik,jakby nie bylo red.nacz.gazety uzywa slowa k..wa jako przecinka.Swietnie slychac. a uogolniajac-takich sobie czytelnikow gazeta wychowala(wspieranie akcji "robta co chceta")to teraz ma.Stec oczywiscie zwiazku nie widzi pomiedzy Owsiakiem a miechem na stadionach,ulicy i redakcjach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kidbornsleepy Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.aster.pl 11.11.07, 19:48 Szkoda, że nie napisaliście o oprawach niepodległościowych...np. na Poloni - Flaga i hymn odśpiewany. A przekleństwa są i będą i nasz liga nie jest tu wyjątkiem. Zamiast cięgle pisać jacy kibice są parszywi i chamscy napisali byście może o dobrym dopingu...jakieś przykłady może promujcie a nie tylko obrzucanie i odwracanie ludzi od piłki i stadionów. POkażcie jak można kibicować, i że daje to wyniki w postaci pełnych stadionów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody kibol IP: 213.199.198.* 11.11.07, 19:49 Proszę państwa, stadiony powinny wygladać tak aby nie było na nich śniegu i kamieni. Okazja czyni złodzieja. Stadion i działanie klubu w Kielcach to wzór dla całej naszej ligi! Przyśpiewki. No przepraszam, ale kiedy w domu co drugie słowo ojca do syna to przekleństwo to o czym my mówimy? Race. Idiotyczny przepis. Czy dlatego że nożem można zabić człowieka trzeba od razu zabraniać ludziom kupowania ich? Osoby które wnoszą pirotechnikę na stadion powinny działać w zorganizowanej grupie, powinni wszyscy znaleźć się na liście imiennej do wglądu policji i organizatorów meczu. Anonimowy człowiek rzuci i nie myśli o konsekwencjach, podpisany pilnuje siebie i kolegi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: kibol IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.11.07, 02:42 mlody zamilcz....akurat w Kielcach...fakt,ze poza stadionem i wiadomo ogolnie jaka tluszcza ale od noza czy scyzoryka...niwazne...zginal mlody chlopak.Mam przypomniec Wroclaw i smierc chlopaka z Gdyni?To juz Wlochy? czy jeszcze Polska? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Legiak Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Jeb... IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 19:52 gratuluje frustratowi czyli autorowi tego artykulu...jakze cenne go i unikatowego umowienia problemu "kibicowania" pierwszy raz wszedlem na ten portal i...ostatni bo nielubei frustratow... a na nastepny artykul proponuje tematy: dyspozycyjnosc dzienikarzy i praca dla sluzb specjalnych oraz norma w polskim dzienikarstwie czyli artykuly sposnosrowane oraz piszac o taniej sensacji nieznajac kompletnie tematu bo w tym wy gazeta.pl i i nne brukowce jak fakt i superexpress jestescie niedoscignieni no i TVN.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je 11.11.07, 19:56 Skoro jesteś tutaj 1. raz, to skąd wiesz że gazeta.pl jest w czymś niedościgniona, frustracie? Odpowiedz Link Zgłoś
jorge.martinez Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je 11.11.07, 19:54 1. Dziennikarz, który w swych tekstach używa słowa "kibol" nie jest dziennikarzem, lecz marną dziennikarzyną, analogicznie medium, używające tego typu słownictwa, to brukowiec, a nie medium opiniotwórcze. 2. Słowa dezaprobaty skierowane w stronę PZPN nie przysługują tylko wulgarnym pseudokibicom. Są one bliskie wielu innym, mniej fizycznie zaangażowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x .. kiboooliii, Polska was pierdooooliiiii IP: *.lanet.net.pl 11.11.07, 20:06 Brzmi fajnie co? :D Mysle, ze warto zeby kibice spiewali to kibolom na kazdym meczu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżon Gamonie, wara od kibiców! IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:40 Stul dziób, akurat to ludzie nazywanie przez ciebie "kibolami" śpiewają na stadionach. Zresztą po co wy wszyscy zabieracie głos - nie chodzicie na mecz, co wam przeszkadza co my śpiewamy, jakie flagi wieszamy, co robimy. Wam krzywdy nie robimy, bo ludzie twojego pokroju jedyną krzywde jaka mogą mieć to złamać sobie paznokieć na klawiaturze albo zniszczyć wzrok od monitora :P Gamoniu ty. Odpowiedz Link Zgłoś
util Re: Gamonie, wara od kibiców! 11.11.07, 21:02 Gość portalu: Dżon napisał(a): > Stul dziób, akurat to ludzie nazywanie przez ciebie "kibolami" > śpiewają na stadionach. Zresztą po co wy wszyscy zabieracie głos - > nie chodzicie na mecz, co wam przeszkadza co my śpiewamy, jakie > flagi wieszamy, co robimy. Ja chodzę i śpiewam od wielu lat i zawsze mi przeszkadza tradycyjne "nakarmimy psa!" w kierunku przyjezdnych oraz "zawsze i wszędzie Policja j... będzie". I takich idioceństw nie śpiewam ani nie wykrzykuję, bo nie mam pojęcia w jaki sposób mogłoby to pomóc moje drużynie, a każdy kto to śpiewa w mojej opinii nie ma pojecia czym jest kibicowanie. Nie śpiewałem tego ani gdy siadałem na honorowej, ani gdy siadałem na krytej, ani na żylecie, przychodząc godzinę przed meczem żeby stać w deszczu. Dopuszczam natomiast gwizdy i okrzyki deprymujące rywala - nie zawsze to kulturalne, pewnie de Coubertain by się oburzył, ale wg. mnie wpisuje się to w rywalizację sportową i rolę kibica. A co mi po okrzyku "Lech zdechł kolejorz!" ?? Coś mi KKS Lech Poznań zawinił? Idiotyczny atawizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Praski bandzior Buhahahaha IP: *.acn.waw.pl 12.11.07, 00:09 Ale Ty jesteś inteligentny i oczytany.Poraziłeś mnie swoją osobą tak ,że jeszcze podnieść się nie mogę z podłogi ze śmiechu...ten "atawizm" i "de Coubertain". Dziękuję,że akceptujesz gwizdy ale ciekawy jestem co rozumiesz przez "okrzyki deprymujące rywali"?Może dasz przykład? Po co robisz z siebie jeszcze większego kretyna niż jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kola Re: Buhahahaha IP: 193.192.62.* 12.11.07, 01:13 Wypisz wymaluj Edek z Tango. Gościu załamujesz prostotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Gamonie, wara od kibiców! IP: *.zvid.net 12.11.07, 15:14 Piszesz, ze Lech Ci nic nie zawinil, a jak dostaniesz od jakiegos Lechity w ryja, to wtedy co bedzie ? Tez bedziesz udawal, jakby nic sie nie stalo ? J*bac PZPN i tyle !! ACAB !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Gamonie, wara od kibiców! IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.11.07, 23:56 widzisz DZON....nikt Tobie nie zabrania spiewac....kibicowac...ale pierwsze dwa slowa w Twoim poscie udowadniaja,ze jestes burak... i to nizaleznie czy jestes kibolem Leglej czy Wiselki czy innego chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibicka Hipokryci! IP: *.ghnet.pl 11.11.07, 23:45 A mam Wam powiedzieć, drodzy panowie z Wyborczej, jak przeklinają dziennikarze sportowi? Chyba nie muszę, bo dobrze to wiecie. Ja też to wiem, bo mam okazję słyszeć często. Hipokryci jedni. Zresztą ten naród klnie jak szewcy od nauczyciela (sic!) który często na lekcji "rzuca k..." po policjantów, polityków (Józef Zych :) etc. Wejżcie się do roboty i odczepcie od kibiców, bo to nie jest jedyna grupa społeczna, która klnie. Motyla noga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Dlaczego? IP: *.lanet.net.pl 11.11.07, 20:16 1.Nie wiem dlaczego ktokolwiek mialby mowic o nich inaczej :P Przeciez to sa kibole, wiec o co chodzi? Marna gownarzeria, niedorozwoje, smiecie z ulicy, które ida na stadion sie wyzyc :P Słowem... kibole :D 2.No to co? Ja nie przepadam za prezydentem, ale nie ide na Rynek z megafonem, ze go jebie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pora_Reraksa Re: Dlaczego? IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 20:37 jestem na 4 roku prawa, ponoc inteligentnym, mam dobre wyniki przez cala swoja kariere szkolno-uczelniana, jestem zadowolony ze swojego zycia, a od 7 lat regularnie jezdze z tymi jak ty to nazywasz"kibolami" na mecze wyjazdowe, stoje zawsze w mlynie, spiewam piosenki,dopinguje zespol, biore udzial w oprawach a znam wiele osob o wiekszym dorobku "uczelniano - szkolnym" a i zawodowym ktore tez biora aktywny udzial w tych bardziej ekstremalnych odmianach kibicowania a mianowicie bijatyk po lasach trasach itd i jak mi to panie inteligencie wyzywajacym mnie od bezmozga,niedorozwoja wytlumaczysz co? Odpowiedz Link Zgłoś
util Re: Dlaczego? 11.11.07, 21:09 To może i z "promocji" na stacjach benzynowych korzystasz w czasie wyjazdów? Jakie masz ulubione okrzyki? Może "Żydzew"? Sędziego od pedałów często wyzywasz? Jak często Policja wg. ciebie ma byc j@bana? Zrób sobie taki bilans inteligencie, a nie wyjeżdzaj tu ze studiami, które świadczyć mogą jedynie o tym, że nie klepiesz biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Dlaczego? 11.11.07, 22:44 nareszczie zrozumialem. bijatyki (po lasach, trasach, cokolwiek to znaczy) to "ekstremalna forma kibicowania". moze w sportach ekstremalnych was wystawic, chlopaki? polecam Afganistan, tam wrazen nie brakuje. mozesz to nazwac "ekstremalna forma sluzenia ojczyznie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychusa Re: Dlaczego? IP: *.hsd1.il.comcast.net 12.11.07, 02:04 Nie wiem o co Tobie chodzi...to ze jezdzisz na mecze i stoisz w mlynie jest ok...nie ma zadnego znaczenia,ze jestes "na 4 roku" bo jestes golodupiec...to,ze inni "bardziej yntelygentni"...rozumiem,ze z 5 roku...naparzaja sie po lasach to jest wlasnie bydlo...mysle,ze jak na 4 rok...powinienes zalapac o co chodzi a jak nie zalapales....repetytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janusz Mam takiego kolege, który IP: *.decerto.pl 12.11.07, 11:41 nigdy nie był na meczu. Ale zawsze jak z nim rozmawiam, to mówi, że nie pójdzie, bo dostanie kamieniem w głowę. Ja chodzę od 20 lat i nigdy nie dostałem. Nigdy nie poczułem się nawet zagrożony. A takie opinie ludzie mają przez artykuły w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.stk.vectranet.pl 11.11.07, 19:56 A co te mamlasy robia z PZPN i zasranej Ekstraklasie SA.? H..a robią!!! Nic dla poprawy ku.. wstepuja w jakies podupione organizcje!!! I nic wiecej!!! Wole taka lige niz jakas podupiona zachodnio europejska!!! w ktorej h..a sie dzieje bynajmnioej na trybunach!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans hebron Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.icpnet.pl 11.11.07, 22:04 a w przeciwienstwie do ciebie 90% ludzi na stadionie wolaloby zeby u nas bylo jak na zachodzie- moze oprawy skromniejsze, spiewy nie tak glosne- ale emocje i poziom sportowy duzo wyzszy. Tu chodzi o dobra gre w pilke, a nie o najglosniejszy doping, zrozumcie to w koncu- to pilka jest dla kibicow a nie kibice dla pilki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsadas Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Jeb... IP: *.lublin.enterpol.pl 11.11.07, 20:01 Co do meczu to było śpiewnae chóralne j. PZPN i nikt nikogo nie uciszał.Nawet Piast się przyłączył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub Tak..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:02 Bo stadion to filharmonia przecież i należy przychodzić w smokingach. Same pedały pracują w GW, czy macie w tym jakiś interes, by takie bzdury wypisywać. Ja sobie przypominam pewne krążące swego czasu po necie nagranie znanego dziennikarza Tomasza L., jak "rozmawiał" ze swymi reporterami. Największe menele się chowają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYLKO JAGA Re: Tak..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:14 MASZ RACJę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja_czyli_kibic Re: Tak..... IP: *.tsi.tychy.pl 11.11.07, 22:51 Dlaczego GW broni tak skorumpowanej i nieuczciwej instytucji jaką jest PZPN? Przecież PZPN to 100% komunistycznego betonu, to skansen PRL pełen plugawców i pomiotów komunizmu. A kibicowi nie wolno nawet zawołać ,,je..ć PZPN"? Oj, gazetko, gazetko. Odpowiedz Link Zgłoś
bu2m Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je 11.11.07, 20:03 Lepsze było w II lidze. Podczas dzisiejszej transmisji meczu Polonia- GKS na TVP Info, kibole przez 5 minut krzyczeli "sędzia ch..". Komentatorzy telewizyjni próbowali ich zagłuszyć ciągle coś mówiąc, ale niewiele to dało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dami po takim artykule za tydzien na kazdym stadionie IP: *.dyn.optonline.net 11.11.07, 20:04 bedzie slychac jeb.. pzpn, kibole tez maja internet i takie artykuly tylko ich zmobilizuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Re: po takim artykule za tydzien na kazdym stadio IP: *.ghnet.pl 13.11.07, 16:56 A ilu z nich umie czytac? 5 procent? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dami po takim artykule za tydzien na kazdym stadionie IP: *.dyn.optonline.net 11.11.07, 20:04 bedzie slychac jeb.. pzpn, kibole tez maja internet i takie artykuly tylko ich zmobilizuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Deratyzator Zapomnieliście o Stecu frajerzy? IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:09 W Warszawie przecież mecz był przerwany nieśłusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . dopóki.... IP: *.telpol.net.pl 11.11.07, 20:10 dopóki darmozjady z PZPN ("złodzieje") będą siedzieć na d**** i śmiać się z ludzi, którzy za te marne widowiska sędziowskie płacą niemałe pieniądze, dopóty dla mnie okrzyki "jeb... PZPN" będą namniejszym wyrokiem kary, jaką otrzymać powinni Ci złodzieje. I nie jestem kibolem, który przychodzi na mecz by śpiewać "jeb... PZPN". Jestem kibicem, któremu uwielbienie do piłki nożnej zjeb... PZPN. pozdrowienia a złodzieje do więzienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYLKO JAGA Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Jeb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:13 Mnie już wku..a nazwa "kibol".Ta strona nic nie wie i się wymądrza (a co do artykułu o "kibolach" Jagiellonii to była czerwona pięść I ONA niby pokazuje rasizm czy jakoś tak. A co do tego hasła TO JEST JEDNA WIELKA PRAWDA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filipo Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Jeb... IP: *.icpnet.pl 11.11.07, 20:14 Czy waszym celem jest to by stadiony były puste? Straszcie wszystkich jak to jest niebezpiecznie i jaka to hołota chodzi na mecze. Wyzwiska można dziś usłyszeć wszędzie nie trzeba pójść na stadion. Dlaczego z marginalnych zdarzeń robicie obraz każdego z nas? Dlaczego nie widzicie opraw, dopingu i zaangażowania ludzi, którzy pomimo mrozów są ze swoją drużyną na dobre i na złe? Jestem kibicem Lecha na stadion chodzę regularnie prawie 10 lat nikt mnie nigdy nie zaczepił, a przekleństwa na Lechu stanowią może 1% śpiewanych przyśpiewek. Nie jestem jakimś czubkiem - mam wyższe wykształcenie, pracuje w banku. Nie wiem co chcecie tym artykułem osiągnąć... P.S. Artykuł wpisuję się w ogólną tendencję mediów kibic=małpa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.tkdami.net 11.11.07, 20:19 Stec pseudo dziennikarzyno, idź sobie na mecz siatkówki to tam będziesz maiła "kulturalny doping" który jest żadnym dopingiem. Chwalicie tylko pseudo dziennikarzyny kibiców siatkówki a tam doping (w spodku itd)polega na dmuchaniu w trąbke.Na stadonie piłkarskim doping polega na zdzieraniu gardła a to że czasami są niekulturalne przyspiewki wynika z tego iż jesteśmy cały czas z druzyna sercem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stolica Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.aster.pl 11.11.07, 20:21 A ja proponuje odgornie rozgrywac mecze przy pustych trybunach-zakaz dla wszystkich klubow-moze wtedy kolezki sie czegos naucza jak poogladaja swoich idoli w telewizji-a kluby beda ledwo sie trzymac bez wplywow za bilety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Great Cornholio Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:37 kocham takich bezmózgów jak Ty...przeczyta wypociny w bulwarowej prasie jaką od 2-3 lat jest Wybiócza odkąd rywalizuje z Faktem i juz wszystko wie... idz ucałuj Steca w stopy i przypadkiem nie wybieraj sie na emcz do Anglii, Hiszpanii albo Holandii bo mozesz zawału dostac ilu tam "kiboli", przeklenstw i bandytyzmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartolomeo Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.broker.com.pl 12.11.07, 00:17 Ja bym jescze dodał Portugalię:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.n4u.krakow.pl 11.11.07, 20:23 Te jeb... PZPN,to min. zasługa panów dziennikarzy GW,którzy bez przerwy atakują związek,na czele którego chcieli by widzieć człowieka popieranego przez Gazetę. Podchwytują to pierwotniaki z różnych forów internetowych, jest to metoda (cyber bullying)stosowana dość powszechnie. Dopełniają ją troglodyci stadionowi. Wot kulturnyj narod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.telpol.net.pl 11.11.07, 20:43 Adasiu!! Może byś zniszczył w końcu Leppera (jak obiecałeś) a nie próbował zawojować rynku medialnego w Polsce... i Tobie i nam dobrze na zdrowie to wyjdzie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lateks Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: 89.100.227.* 11.11.07, 20:19 niech mi ktoś powie jak w takich warunkach i przy takich wulgarnych przyspiewkach mam zabrać synka na mecz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gr Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 21:15 Nie wiem, ale nad przedszkolem i posłaniem go do szkoły też się poważnie zastanów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotwupe Re: Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Je IP: *.eranet.pl 11.11.07, 21:52 szanowny Panie w takim wypadku musi pan zabrać dziecko ze szkoły, bo jestem przekonany, że większość z wymienionych wulgaryzmów już zna z codziennego życia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Historyk Oto rzetelność Wybiórczej... IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:24 Pojawia się zaraz po zakończonej kolejce paszkwilancki artykuł o "polskich bandytach-kibolach" gdy tymczasem ta sama "poważna" Gazeta kilka szpalt nizej pisze o "śmierci w bójce KIBICÓW we Włoszech" oraz, że "zginał FAN Lazio". Gdy w Polsce uzywa sie na meczu przeklenstw (proporcjonalnie mniej niz w tramwaju i zapewne mniej niz w czasie pracy w redakcji Wybiórczej- a wiem to z opowiadan pracowników tejże) to mamy do czynienia z bandytami-kibolami, zas we Włoszech gdy policjanci strzelająca ostrą amunicją, ludzie dzgaja sie nozami i zabijają ciezkimi przedmiotami mamy mowę o "fanach" i "zdegusdtowanych działaniami policji kibicach"... Ot typowy obiektywizm. Cała ta kampania GW nasuwa od razu jedno skojarzenie- aktualnie trwa wielki renesans polskiej ligi. Frekwencja jest najwyzsza od lat 80-tych XX wieku, na Wisle czy na Lecha chodzi po 15-20 tysiecy, ogromny boom notowany jest w Zabrzu czy Kielcach. A akurat przed nami wielka walka o prawa transmisyjne. Tak wiec naturalne wydaje sie skojarzenie, ze GW włącza sie swoją oszczerczą i zupelnie nieprawdziwą kampanią (fałszerstwa na forach, zmyslone "listy" kibicow, kłamstwa redaktora Steca, podciaganie zupelnie przypadkowych wydarzen pod swoją z góry założoną tezę) w obnizenie wartosci produktu jakim jest OE. Na czyja korzysc? nie wiadomo, oczywiste jest jednak to ze w przypadku takiej nagonki wartosc produktu bardzo spada. O to chodzi Agorze? Zapewne...skoro gotowa jest w miastach swoimi plakatami propagowac komunizm (ogromne billboardy z Che Guevarą- co jest zabronione przez polską konstytucje i KK) to moze posunąć się do wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Historyk - histeryk IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 20:35 jezyk gietki, dobor slow inny nic u kibola, a i tak przegrywasz z fobiami i agresja. nie histeryzuj, historyku! same teorie spiskowe z twoich slow sie wylaniaja - jesli faktycznie znasz choc troche historie, wiesz, jak smieje sie ona z takich krzyczacych sensatow. a zarzucanie wszem i wobec klamstw, obrazanie Steca kiepsciutkie wystawia swiadectwo twojemu poziomowi. jakies frustracje, niespelnienia? podejmij z nim dialog, a nie wyzywaj. no, chyba ze jestes zwyczajnym kibolem, tylko z jakims dyplomem w kieszeni. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Historyk Całkowita kompromitacja redaktorów GW! IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:46 A jaka Ty masz argumentacje? byles kiedys na meczu? byles kiedys na meczu na tym cudownym, wymarzonym przez Steca (na marginesie dodajmy, że obserwowanym z lozy dziennikarskiej i zza sączonego drinka) ZACHODZIE? sądze, ze nie a dobór słow swiadczy i calkowity brak argumentow na obalenie czyichś tez swiadczy tylko o Tobie samym... Kim jestes w ogole, ze nie wypowiadajac sie w zaden sposob merytorycznie- bo pojecia nie masz o czym mowisz co łatwo zauwazyc czytajac Twoje wcześniejsze "posty"- stajesz sie pseudoadwokatem Steca (byc mzoe bedziesz mu potrzebny, swiatek kibicowski w tym kilku dzienniakrzy zajmujacych sie profesjonalnie pilka nożną zastanawia się nad pozwami rpzecieko panu S. za piątkowe oszczerstwa) na dodatek stawiajac sie ponad innymi dysputantami bo sam nie umiesz za wiele powiedziec tylko kierujesz innych do podjemowania dialogu z beztalenciem Stecem. Żegnam ozieble i z lekką pogardą bo nie powinno się podejmować w ogóle dyskusji z kims kto w ten sposob jak Ty malutki Barcie tytułuje swojego pościka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart odpowiedz IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.07, 20:56 widze, ze jednak ze zwyklym chamem mam do czynienia, wiec tylko zapokoje twoja ciekawosc - tak bywam na meczach, czesciej niz ci sie wydaje. i czesciej za granica, niz w Polsce, taka ciekawostka. a teraz bij piane dalej - milego wieczoru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dżon Masz rację w 1 częsci, dalej nie IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:43 Trochę za dużo spisku w Twoich słowach ale poczatek wypowiedzi popieram w 200% ! Juz dawno to zauważyłe - u nas sa kibole, bandyci, chuligani, na zachodzie kibice i fani. A anarchiści z Kopenhagi to "aktywiści" choć w starciach policjanci odnosili poważne obrażenia. Co więcej: dlaczego o mordercach dzieci itp. mówi się "napastnik", "mężczyzna" a rzadko "bandyta", "morderca" itp.? Pod rozwagę to daję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcy Wszystko brednie po trzykroć. IP: 193.192.62.* 11.11.07, 22:49 Gość portalu: Historyk napisał(a): > (ogromne billboardy z Che Guevarą- > co jest zabronione przez polską konstytucje i KK Artykuły podaj. Od razu ci powiem - bzdury piszesz. Plakat z Che to nie jest propagowanie komunizmu - zresztą i to nie jest zabronione. Doucz się, bo nawet konstytucji swego kraju nie znasz, ignorancie. I jeszcze masz czelność głos zabierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ragnarsson Ojej! brzydkie wyrazy :( IP: *.csk.pl 11.11.07, 20:24 Pseudodziennikarzom GWna proponuję udać się na dowolny stadion ich wymarzonej, wzorowej, bez rac i w ogóle idelanej kibicowsko Premieship, usiąść w sektorze dla zwykłych kibiców a nie loży dziennikarskiej i posłuchać jakiego języka tam się używa w stosunku do rywali, sędziego itp. Gdyby pseudodziennikarze znali język obcy to by się dopiero zaczerwienili, skoro tak ich bulwersuje takie słownictwo na stadionach. Stec i inni pseudodziennikarze - gó.. wiecie, znacie stadiony ze strony loży dziennikarskich, sektorów VIP, darmowych cateringów i siedzeń podgrzewających wasze d***. Zostawcie kibiców w spokoju, bo gdyby nie oni to nie mielibyście pracy, nikt by waszych wypocin nie czytał. A pan Kowalski z pzpn niech się nie dziwi, że kibice solidarnie solidarnie j**** pzpn, bo ta organizacja sobie na to zasłużyła. Werbalne obrażanie to i tak mała kara za ich poczynania sprowadzające polską piłkę na dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FCSM Żenujący stec i spółka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:25 Myślicie ze po waszych wypocinach kibice będą krzyczeć "motyla noga" po każdej nieudanej akcji? a może chcecie żeby stadiony były puste jak jeszcze pare lat temu dopóki oficjalne stowarzyszenia i ultrasi nie wzięli się za dodawanie kolorytu trybunom? Robicie fatalną robotę wy opłacane pismaki. Zapewne źle to sie dla was skończy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks Re: Żenujący stec i spółka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 20:29 co ciekawe, kiedy podpadli Wiśle umieszczając na łamach ten durny list kibicki, tym razem odpuścili pisania o niej choć to najbardziej oklęty stadion w lidze. Tylko jak tu wytłumaczyć to, że ciągle pełny:)? Mopman - wstydź się tej swojej chorej misji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Great Cornholio Re: Żenujący stec i spółka IP: *.chello.pl 11.11.07, 20:34 tak faktycznie...Wisla to niesamowicie "oklęty" (ciekawe słownictwo, pogadaj z Bralczykiem) stadion LOL szczegolnie wczoraj np, albo w porownaniu do Legii, stadionow zespoołów sląskich czy szczegolnie Cracovii, albo Lecha gdy gra z Legią....LOL posluchaj kiedys relacji z Cracovii :D:D:D:D tam to dopiero jest wesolo, szkoda ze Stec i jemu podobni "fachowcy" nigdy na stadioniki dołu ligi sie nie zapuszczaja bo by im dopiero wrazliwe uszka ucierpialy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rad Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Jeb... IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 11.11.07, 20:27 Siedziałem sobie na ostatniej Legii przed krytą, to z krytej też dochodziło, .. pzpn, więc "kibole" są także na krytej. Odpowiedz Link Zgłoś
cin33 Jak Polska długa i szeroka, kibol śpiewa: "Jeb... 11.11.07, 20:27 dlaczego nie ma odważnego który zdecyduje: koniec z meczami na stadionach. Po co umożliwiać rozwój chuligaństwa w Polsce. Naprawdę bez meczy pełnych wyzwisk i agresji kraj nie będzie mniej ciekawy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kibic_KRK Drogi autorze, wyzywanie PZPN jest uzasadnione! IP: *.77.classcom.pl 11.11.07, 20:28 Na wstępie zaznaczę że jestem jednym z tych na stadionie drużyny której kibicuję (Wisła Kraków) którzy całkowicie odcinają się od wulgaryzmów i wyzywania przeciwnych drużyn. Dopinguję tylko "pozytywnie" i staram się dawać dobry przykład. Nie włączam się w przyśpiewki obrażające drużyny przyjezdne czy zawodników przeciwnika. A jak są śpiewane to słowa wulgarne zastępuję "cywilizowanymi" (bo po co śpiewać na wszystkich "k...y pokonamy" jak można kulturalnie wstawic wiele nazw drużyn i rym się zgadza?!?). Doping ANTY uznaję po prostu za zbędny i angażuję się tylko w ten PRO, czyli w moim przypadku wiślacki. JEDYNYM WYJĄTKIEM są jednak skandowania i przyśpiewki dotyczace PZPN. To jest organizacja CAŁKOWICIE SKOMPROMITOWANA, będąca źródłem całego zła w piłce polskiej. Zasługuje po prostu na największą POGARDĘ. Pełna jest skorumpowanych działaczy, którzy tolerowali i organizowali handel meczami a nawet ustawianie ligi przez wiele lat!! Do dziś wielu pozostaje BEZKARNYCH. OKRADLI w ten sposób setki tysięcy jak nie miliony kibiców którzy kupowali bilety na widowiska SPORTOWE a nie na szopkę uzależnianą od tego na kogo towarzysze z PZPN akurat obstawili u buka w tej kolejce. Kibice szanujący sie nie mogą pozostać wobec tego obojętni. Proszę się więc nie dziwić, że PZPN jest wyzywane na kazdym stadionie regularnie. Ciężko sobie na to zapracował. Odpowiedz Link Zgłoś