fla
18.11.07, 08:57
...wydelegowani do przeprowadzania wywiadów od razu po meczu chyba nie bardzo
potrafią rozmawiać ze zwycięzcami, zadawali irytujące pytania.
Na przykład co to za pomysł żeby Boruca tuż po meczu pytać o Smolarka, a
Smolarka porównywać do ojca? To demotywujące.
Zresztą oprócz sakramentalnego "co czujesz?", można było pójść o krok dalej i
zadać pytanie o najwcześniejsze wspomnienie z dzieciństwa, ulubiony kolor i
poglądy na temat mniejszości seksualnych.