Dodaj do ulubionych

Do Kataryny

IP: *.visp.energis.pl 08.08.03, 06:17
Czytałem Twoje komentarze w sprawie Rywingate,jak również ataki na Twoją
osobę sugerujące bliski e powiązania z GW i Twoje riposty,które mnie zawsze
przekonywały.Wytłumacz mi więc dlaczego dziennikarze GW brną dalej w sprawę
beznadziejną-chodzi oczywiście o "dowody" PZPN,bronią tezy może i mającej
jakąś prawdę u podstaw ale żadnego umocowania dowodowego i ośmieszają siebie
i autorytet GW jako gazety obiektywnej.
Jeszcze niedawno wydawało mi się ,że jestem osamotniony w moich poglądach
ale teraz coraz więcej postów osób myślących podobnie,którym chodzi nie o to
kto zagra w ekstraklasie a po prostu o wyjaśnienie takiej a nie innej
stronniczej postawy GW,kłócącej się z zdrowym rozsądkiem.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Do Kataryny 08.08.03, 14:15
      Gość portalu: hepik napisał(a):

      > Czytałem Twoje komentarze w sprawie Rywingate,jak również ataki na Twoją
      > osobę sugerujące bliski e powiązania z GW i Twoje riposty,które mnie zawsze
      > przekonywały.Wytłumacz mi więc dlaczego dziennikarze GW brną dalej w sprawę
      > beznadziejną-chodzi oczywiście o "dowody" PZPN,bronią tezy może i mającej
      > jakąś prawdę u podstaw ale żadnego umocowania dowodowego i ośmieszają siebie
      > i autorytet GW jako gazety obiektywnej.
      > Jeszcze niedawno wydawało mi się ,że jestem osamotniony w moich poglądach
      > ale teraz coraz więcej postów osób myślących podobnie,którym chodzi nie o to
      > kto zagra w ekstraklasie a po prostu o wyjaśnienie takiej a nie innej
      > stronniczej postawy GW,kłócącej się z zdrowym rozsądkiem.


      Nie wiem czy jestem w stanie Ci pomóc zrozumieć GW, moje bliskie z nią
      związki, polegające na regularnym czytaniu, skończyły się w dzień po pierwszym
      przesłuchaniu Millera i artykule "Czarny dzień komisji", śmiertelnie się na
      Gazetę obraziłam i teraz czytam ją wybiórczo w internecie (poza piątkami i
      sobotami - siła przzwyczajenia jest ogromna) więc mam spore zaległości. Poza
      tym nie jestem specjalnie biegła w podskórnym życiu naszego piłkarskiego
      światka więc mam kłopoty z czytaniem między wierszami artykułów o sporcie. Nie
      wiem czy i jaką politykę prowadzi GW w sprawie Szczakowianki, wydawało mi się,
      że po prostu chce wyjaśnić aferę barażową i tyle. Nie wiem czy i jakie może
      mieć przy tym ukryte cele. Wydaje mi się, że dowody w tej sprawie są dość
      mocno, choćby nagranie, jako kibic mogę się tylko cieszyć, że jedna bitwa z
      korupcją w piłce została wygrana (na razie, bo przecież jeszcze jest ścieżka
      odwoławcza). Gdyby PZPN bardziej się starał, może nie musiałyby się w to tak
      bardzo angażować media, ale niestety wyjaśnianie skandali przez dziennikarzy
      zamiast przez powołane do tego organa staje się chyba polską specjalnością. Na
      razie wydaje się, że ci, którzy twierdzili, że Szczakowiankę spuszczono po to,
      żeby wprowadzić kuchennymi drzwiami Zagłębie chyba nie mieli racji bo Świt
      dostał licencję i najpewniej to on zagra w ekstraklasie.

      Nie bardzo wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że dziennikarze GW brną w
      sprawę beznadziejną i tracą obiektywizm, ja tego nie widzę, wydaje mi się, że
      na podstawie tego co o sprawie wiedzą uwierzyli Szymańskiemu, ja też mu
      zresztą uwierzyłam. W tej sprawie tylko jedna strona ma rację, wydaje mi się,
      że po tym wszystkim łatwiej ją przyznać Szymańskiemu - wariograf, taśma,
      zeznania tych kilku anonimowych, a po drugiej stronie same niejasności -
      odmowa badania wariografem, sprzeczności w zeznaniach.



      • Gość: hepik Re: Do Kataryny IP: *.visp.energis.pl 08.08.03, 22:07
        Kurcze ja mam podobnie,też coraz rzadziej kupuję GW i raczej czytam wybiórczo
        w wersji elektronicznej.No cóż dzięki za odpowiedź.Ja osobiście ciągle tego
        dowodu nie widzę i dla mnie jest to wydawanie ciężkiego wyroku na kogoś tylko
        dlatego,że miał motyw a nie znaleziono np odciskó w palców itp.Coś jak przy
        morderstwie Jaroszewiczów.Może głupie porównanie ale akurat mi tak wpadło.
        I w zasadzie dam sobie spokój z tą aferą ,spokojnie poczekam na ostateczne
        roztrzygnięcie i bez zbędnych emocji,zresztą podobnie jak z Rywin gate bo tam,
        emocje na początku były silne i też nie warte tego.Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka