Dodaj do ulubionych

Jak obronić Orliki przed PZPN?

01.11.08, 10:39
Wkrótce na setkach i tysiącach tych boisk zaroi się od "łowców nóg",
rozmaitych działaczy z różnych klubów z gotowymi kontraktami dla
piłkarskich talentów.

16-18 letni junior zostanie przez nich wyłowiony i poddany
nieuchronnemu procesowi degeneracji, zamotany i ogłupiony. U
większości kariera zostanie złamana, postęp szkoleniowy wyhamowany
na rzecz młócki ligowej.

Jak się wybronić przed niszczącym działaniem takich organizacji, jak
PZPN i spółki z nim związane?
Obserwuj wątek
    • ehehehe Re: Jak obronić Orliki przed PZPN? 01.11.08, 10:41
      zamknąć zaraz po otwarciu :)
    • tornson Postulujesz powrót do amatorskiego futbolu w PL? 01.11.08, 10:44
      Wtedy Polska będzie gromiona nawet przez Luksemburg (tam mają jednak trochę
      zawodowych piłkarzy).
      Naprawdę platfusia tępota, to już poziom PiSu...
      • haen1950 Re: Postulujesz powrót do amatorskiego futbolu w 01.11.08, 11:45
        Jak jest baza to musi być i nadbudowa, komuszku. Warto zastanowić
        się nad ligą orlików w róznych kategoriach wiekowych i w skali nawet
        ogólnopolskiej.
        • trzesienie.ziemi Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 01.11.08, 11:53
          założyć nowe stowarzyszenie piłkarskie, jako alternatywę dla PZPN.
          Praca od podstaw powinna ogarnąć także i tę sferę. Mogłoby ono
          stworzyć własną nową ligę, na początku amatorską i półzawodową
          (piłkarze na kontraktach). Gdyby z czasem udało się przeciągnąć
          kilka markowych silnych klubów, jak Legia, Lech czy Wisła, mogłaby
          powstać nowa liga.

          Tak działa NCAA w USA, wylęgarnia dla NBA.
          • haen1950 Re: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 01.11.08, 11:59
            trzesienie.ziemi napisał:

            > założyć nowe stowarzyszenie piłkarskie, jako alternatywę dla PZPN.
            > Praca od podstaw powinna ogarnąć także i tę sferę. Mogłoby ono
            > stworzyć własną nową ligę, na początku amatorską i półzawodową
            > (piłkarze na kontraktach). Gdyby z czasem udało się przeciągnąć
            > kilka markowych silnych klubów, jak Legia, Lech czy Wisła, mogłaby
            > powstać nowa liga.
            >
            > Tak działa NCAA w USA, wylęgarnia dla NBA.

            Mam nadzieję, że rząd mający rzetelnego zajoba na tym punkcie
            opracował stosowne plany awaryjne - zdaje się, że jednak liczyli na
            współpracę z PZPN w tej sprawie. Teraz to mrzonki.
          • tornson Re: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 01.11.08, 12:48
            trzesienie.ziemi napisał:

            > założyć nowe stowarzyszenie piłkarskie, jako alternatywę dla PZPN.
            > Praca od podstaw powinna ogarnąć także i tę sferę.
            Był kiedyś taki koleś, Pol-Pot się zwał, który też chciał wszystko co istniało
            zrównać z ziemią i budować całe państwo od podstaw.
            A a'propo tego "nowego" związku, to ciekawe z kim on będzie rywalizował, bo
            związki piłkarskie zrzeszone z FIFA nie mogą rywalizować z niezrzeszonymi. Poza
            FIFA pozostają kraje jak Grenlandia, Watykan czy Wyspy Bożego Narodzenia i może
            nawet Polska miałaby szansę na zdobycie w tym gronie jakiegoś mistrzostwa, gdyby
            nie to że jako niezrzeszone w FIFA występują też reprezentacje regionów
            Hiszpanii. ;o>

            > Mogłoby ono
            > stworzyć własną nową ligę, na początku amatorską i półzawodową
            > (piłkarze na kontraktach). Gdyby z czasem udało się przeciągnąć
            > kilka markowych silnych klubów, jak Legia, Lech czy Wisła, mogłaby
            > powstać nowa liga.
            Już to widzę, jak zawodowe kluby przepisują się do amatorskiej ligi, której
            kluby nie mogłyby rywalizować nawet w europejskich pucharach.

            > Tak działa NCAA w USA, wylęgarnia dla NBA.
            I tysiące koszykarzy za starych na NCAA i za słabych na NBA musi szukać pracy
            zagranicą, bo w USA nie ma szczebli ligowych.
            • trzesienie.ziemi Re: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 01.11.08, 13:22
              Wszyscy gracze NBA wywodzą się z NCAA. Nie ma innej drogi (Kobe
              Bryant jest jedynym znanym wyjątkiem pochodzącym z ulicy).

              W każdej dyscyplinie sportowej tysiące średniaków szwenda się po
              kuli ziemskiej w poszukiwaniu kromki chleba.

              NCAA ma własną ligę uniwersytecką, cztery lata ciężkiej pracy
              sportowej na oczach całej Ameryki, która ich rozgrywki transmituje
              dla milionów telewidzów (oglądalność ogromna), hale są pełne widzów,
              jest oficjalny draft, bez łapówek, zero korupcji, zawodnikow się nie
              sprzedaje, bo są właścicielami wszystkich pieniędzy, jakie sami
              kosztują (klub nie może sprzedać zawodnika za pieniądze).

              I jakoś grają.
              • grek.grek Re: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 01.11.08, 15:33
                Kobe Bryant był supergwiazdą ligi szkół średnich - w Lower Merion
                sprzedawalia niego bilety u koników, czego jak szkolna koszykówka
                w USA długa i szeroka nie widziano, a nie "graczem z ulicy".

                Nie wszyscy gracze NBA wywodzą się z ulicy - wielu przyszło do
                ligi, jak Bryant, bezpośrednio z liceum, pomijając grę na uniwersytecie.
                Bryant,James,Garnett,Jermaine O'Neal,Dwight Howard, to jest dzisiaj
                elita. Dziś już nie można draftować gracza zaraz po high-school, ale
                to dopiero od roku czy dwóch obowiązuje.

                NCAA nie zakłada 4 lat jako wymogu - większość graczy studiuje
                rok i od razu zgłasza się do draftu.
                Łapówki, korupcja przy okazji draftowania graczy do NBA jest
                rzeczą nagminną, przepisy NCAA zabraniające studentom
                kontaktów, a co dopiero przyjmowania podarków i pieniędzy
                od organizacji z NBA, są w zasadzie papierkowym badziewiem,
                z którego się wszyscy śmieją.
                Biedni studenci z wielodzietnych rodzin, z gett, jeżdzą
                Hummerami, mają złotą biżuterię, a ich familie opływają w
                dostatki zanim jeszcze ci chłopcy zagrają pierwszy raz w
                barwach swojego uniwerku. Niby skąd mają ? Oczywiście,
                kluby NBA kaperują ich na długo zanim bedą mogli w ogole
                być draftowani. Robią to bezpośrednio, lub przez uniwerek,
                który wybierze ich kandydat. Wiadomo, kto będzie który wybierał
                w naborze, już rok wcześniej i kluby NBA mają całe 12 miesięcy,żeby
                sobie swoich wybranków wstępnie uczynić bogatymi ludźmi.
                Nikt juz nawet nie prowadzi dochodzeń w sprawie łamania
                przepisów o rekrutacji, zarówno do NBA, jak i do NCAA.

                W NCAA nie sprzedaje się zawodników. Mogą przechodzić
                z collegu do collegu, ale nie ma sprzedaży. Oficjalnie.
                Nieoficjalnie się różne cuda dzieją i nikogo to już nie
                dziwi, ani nie oburza, bo Wisły kijem się cofnąc nie da.
                LIga NCAA formalnie funkcjonuje bez pieniędzy, jako takich.
                LIczy się dobro uczelni, jej marka,reputacja,sztandar gwiaździsty
                i takie tam pierdy. Rzeczywistość jest kompletnie inna.
                • trzesienie.ziemi Przekonałeś mnie. 01.11.08, 15:49
                  PZPN jest jedyną słuszną drogą, sport akademicki i amatorski jest
                  beznadziejnym wyjściem, szkoły walcząc sportem o swoją tożsamość ( i
                  dając stypendia sportowcom) popełniają grzech i kryją świństwa,
                  korupcja nie do się zwalczyć, wszyscy biorą i handlują na lewo, tyu
                  pierzesz kasę winternecie podczas gadania na forum, powinien wrócić
                  Edward Gierek.
                  • grek.grek Re: Przekonałeś mnie. 01.11.08, 15:59
                    Dorabiasz prymitywną ideologię do mojego postu, a służył on tylko
                    i wyłącznie próbie wyprostowania twojej naiwnej wiary w czystość sportu szkolnego w Ameryce.

                    Korupcja, owszem, nie da się wyeliminować, można ją co najwyżej ograniczać. Kasa będzie szła bokami i pod stołem i nie ma co do
                    tego wątpliwości.
                    Nawet w NBA mecze były ustawiane, sędzia Phil Donaghy całkiem
                    niedawno został skazany na więzienie, za ustawianie spotkań
                    playoffs.

                    Tożsamość - najlepszą tożsamością uczelni jest wypuszczenie
                    co sezon gracza, dwóch, do NBA. Ile kasy z tego tytułu zasila
                    uczelniany sejf - to już słodka tajemnica tych i owych.



              • tornson Re: Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby 02.11.08, 00:38
                USA, kraj jak cała Europa Zachodnia, a w lidze swojej sztandarowej dyscypliny ma
                raptem trzydzieści parę klubów. W Europie w piłkarskiej LM rywalizują 32
                zespoły, a jest jeszcze puchar UEFA, są ligi krajowe (niektóre niezwykle silne).
                NBA przy potędze europejskiego futbolu klubowego to mały pryszcz.
        • tornson Re: Postulujesz powrót do amatorskiego futbolu w 01.11.08, 12:41
          haen1950 napisał:

          > Jak jest baza to musi być i nadbudowa, komuszku. Warto zastanowić
          > się nad ligą orlików w róznych kategoriach wiekowych i w skali nawet
          > ogólnopolskiej.
          Liga orlików do 30 roku życia? ;o>
          Bo jak mniemam nie chcesz by te Orliki transferowały się do zawodowych klubów.
          • haen1950 Re: Postulujesz powrót do amatorskiego futbolu w 01.11.08, 12:54
            Piszę o czymś takim, jak Feyenoord, klub stawiający przede wszystkim
            na swoich wychowanków. O współpracy i licencjach dla takich klubów,
            przekazywaniu im talentów z gwarancją szkolenia i postępu. Nie piszę
            o Świcie Nowy Dwór Mazowiecki.
            • tornson Re: Postulujesz powrót do amatorskiego futbolu w 02.11.08, 00:34
              haen1950 napisał:

              > Piszę o czymś takim, jak Feyenoord, klub stawiający przede wszystkim
              > na swoich wychowanków. O współpracy i licencjach dla takich klubów,
              > przekazywaniu im talentów z gwarancją szkolenia i postępu. Nie piszę
              > o Świcie Nowy Dwór Mazowiecki.
              "Polski Feyenoord" z gminnej wioski, grający na boisku z krzesełkami dla 100-200
              widzów. Sądzisz że tylko na taki Feyenoord nas stać? ;o>
    • masuma Spokojnie 01.11.08, 12:42
      Są POZA wpływem PZPN
    • grek.grek Re: Jak obronić Orliki przed PZPN? 01.11.08, 15:39
      No tak, bo to przecież PZPN, a nie polskie społeczeństwo
      wychowuje swój narybek w przekonaniu, że się wyżej d/py nie
      podskoczy i że skóra,fura,żel i komóra są szczytem świata i
      kiedy się je ma (a junior je ma dośc szybko), to już się
      karierę zrobiło i nie trzeba chcieć nic więcej.
      To dlatego zdolni młodzi nie robią karier.
      Pokolenie się zmieniło. Kiedyś Bońkowi,Deynie i Lubańskiemu
      PZPNy wisiały, bo umieli grać, chcieli pracować i nie mieli
      kompleksów. Dzisiaj za lenistwo,minimalizm i skundlenie
      młodzieży kopiącej "wyczynowo" piłkę ma odpowiadać paru
      typków, którzy taki mają wpływ na ich wychowanie sportowe
      jak członek rządu na to, że wczoraj sąsiadowi się samochód
      zepsuł.
      • tornson Re: Jak obronić Orliki przed PZPN? 02.11.08, 00:48
        Bawi mnie widok tych brzuchaczy zatroskanych o los polskiego futbolu, a swoje
        pociechy prowadzą do McDonaldów, zaś czas wolny zajmują im multimediami zamiast
        zachęcać do aktywności fizycznej, a potem wielki lament "czemu nie mamy dobrych
        piłkarzy" i oczywiście winny PZPN.
    • frank_drebin A ile tych boisk jest cale 10 czy mniej ? ;) 01.11.08, 16:00

      • mmikki czy zechciałbyś wyrazić się jasniej ? ;) 02.11.08, 00:46

        • frank_drebin Jasniej prosze bardzo. 1. Kazde boisko 02.11.08, 00:53
          jest otwierane z wielka POmpa jako CUD rzadu Dowalda. A jakos tak okolo 10-ciu
          nawet z POmpa merdialna czytalem lub slyszalem.
          2. Na kazdym boisku sa lowcy talentow z roznych zwiazkow i druzyn - wiec duren,
          ktory zalozyl watek niech wie o czym pisze.
          mmikki napisał:

          >
    • tornson Kiedyś każda szkoła miała SKS i sekcję piłkarską, 02.11.08, 00:50
      niemal każda szkoła brała udział w międzyszkolnych rozgrywkach (sam brałem w
      takich udział). Choćby nawet Platfusom udało się wszystkie te boiska dla Orlików
      zbudować (a znając ich wiem że nawet 10% nie postawią) to i tak nie zastąpi to
      dawnych międzyszkolnych rozgrywek.
    • kum.z.antalowki Re: Jak obronić Orliki przed PZPN? 02.11.08, 02:15
      Eseldupiści uważają, że PZPN-owski układ jest dobry, bo to jest ich układ. Przez
      cały czwartek pokazywali w telewizji ten zjazd wyborczy postpeerelowskich
      złogów. Potem różne takie polityczne partyjniaki narodowo i ludowo oraz
      patriotycznie cieszyły się, że rząd i FIFA poniosły porażkę...
      Widzę, że w tym wątku dalej brylują triumfatorzy wygranej p. Laty.
      OK. Zgadzam się, że ten funkcjonalny dyslektyk to jest wielki sukces koalicji
      PiS i SLD.
      Ale - o ile rozumiem - ten wątek miał służyć próbie refleksji nad tym, że czas
      płynie, a kariery piłkarskie są krótkie. Więc niech sobie PZPN "działa" jak
      dotąd w systemie fryzjersko-delegacyjno-dietowo-upominkowo-bankietowym aż do
      naturalnej, usr*nej śmierci.
      Ale - skoro (jako dorośli podatnicy i rodzice chłopaków, którzy lubią grac w
      piłkę), wkładamy tyle wysiłku i walimy taką forsę na budowę stadionów (i tych
      reprezentacyjnych, i tych dla młodzieży) - to zróbmy jeszcze coś sensownego, by
      następne pokolenie młodzieży piłkarskiej mogło normalnie trenować i uczciwie
      rywalizować. Przecież cały ten nasz wysiłek czemuś dobremu powinien służyć. Nie
      tylko "fryzjerom", szalikowcom i politykom.
      Co szkodzi ten temat spokojnie przemyśleć i omówić?
      Ale widzę, że i tu na forum koalicja eseldupisowska także w tej sprawia hołduje
      zasadzie "im gorzej dla Polski tym lepiej dla opozycji" i wspólnym wrzaskiem
      gotowa każdą próbę dyskusji zakrzyczeć.
      Szkoda.
      • haen1950 Nie wiem, kumie, czy zauważyłeś? 02.11.08, 06:28
        Rządowi udało się wbić klin pomiędzy Blattera (Listkiewicza) i
        Platiniego, który zrozumiał problem i obstawiał Bońka.

        Naturalnym następstwem będzie powierzenie Bońkowi komitetu
        współpracy EURO2012 pomiedzy Polską i UEFA. Z rządem i PZPN.
        Zupełnie nie rozumiem, czemu wszyscy uważają Listkiewicza za
        pewniaka na tym stanowisku.

        PZPN zazna wtedy wielu dobrodziejstw izolacji od kształtowania
        swoich dochodów finansowych. To najszybciej przekona zestaw
        Listkiewicza i Laty, czyli pisomuchów do weryfikacji swoich planów.
        • mmikki Re: Nie wiem, kumie, czy zauważyłeś? 02.11.08, 10:08
          pewnie dlatego Listkiewicz tak gorliwie zabiegał, by umieścić Bońka w zarządzie PZPN
          Boniek poza zarządem PZPN to Boniek wygryzający Listka z ostatniego prestiżowego
          stanowiska
          • masuma Re: Nie wiem, kumie, czy zauważyłeś? 02.11.08, 10:11
            Za późno się zorientował. Powinien od początku grać na Bońka.
            A teraz?...Kara buda musi być
      • masuma Re: Jak obronić Orliki przed PZPN? 02.11.08, 10:10
        W PZPN są sami emerytowani PRLowscy pułkownicy
        • kum.z.antalowki Re: Jak obronić Orliki przed PZPN? 02.11.08, 11:37
          To jest w istocie pytanie o to jak poszerzyć bazę polskiej piłki nożnej, by
          zwielokrotnić liczbę młodzieży czynnie uprawiającej sport, a - przy okazji - by
          przywrócić temu sportowi jego walory wychowawcze (a przy okazji - aby mogły się
          ujawniać i rozwijać talenty piłkarskie). PZPN, który jest raczej stowarzyszeniem
          wzajemnej adoracji działaczy, sponsorów, stacji telewizyjnych i kibiców - już od
          wielu lat - nie był rozwojem czynnego, masowego zainteresowania grą w piłkę
          wśród młodzieży poważnie zainteresowany. Bo to jest ciężka praca i
          odpowiedzialność, koszty, potrzeba współpracy ze szkołami, z rodzicami i
          samorządami a w wielu przypadkach - i z parafiami w terenie.
          Ani PZPN-owskim ex-pułkownikom (z formacji mundurowych i cywilnych), ani
          politycznym kombatantom taki młyn nie jest do niczego potrzebny. Zwłaszcza, że
          masowe wybiegnięcie młodzieży na boiska sprawiłoby, że pojawili by się nie tylko
          nowi piłkarze ale i liczni nowi młodzieżowi aktywiści, którzy zaczęli by mącić
          bagienko i nie tylko zmuszać "leśnych dziadków" do zajmowania się problemami
          młodzieży piłkarskiej - ale wręcz - podważać autorytety i wciskać się na ich
          miejsca. PZPN z podejrzanej firmy hurtowej (w branży showbiznesowej z elementami
          handlu żywym towarem i marginesem gangsterskim) musiałby się przekształcić w
          masowy ruch oświatowo-wychowawczy (uczenie arkanów sportowych i wychowanie przez
          sport - nie tylko fizyczne).
          No to co sie dziwić, że jest taki opór różnych sitw?
    • alfa.alfa4 A jak obronić dzieci przed pornografią z rozdawany 02.11.08, 10:17
      ch za darmo przez Tuska laptopów?
      • mmikki Re: A jak obronić dzieci przed pornografią z rozd 02.11.08, 12:35
        i przed piwem! zapomniałaś, co mówił twój prezes?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka