Gość: atn
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.12.08, 01:08
Kibicem Legii nie jestem i nie zamierzam byc, ale pozbywanie się takiego zawodnika to jak strzelanie sobie w stopę.
Wnosił nie tylko wartości czysto piłkarskie ale też był dobrym motywatorem i człowiekiem który dośc zżył się z klubem. W Polsce stał się piłkarzem i Legii ma wiele do zawdzięczenia. Ale powinno to działac w obie strony. Zawsze byłby lepszym zmiennikiem niż jakiś tam Smoliński. Jeszcze trochę i mógłby byc postrzegany jako ikona.
Ale taka jest właśnie Polska - doraźne środki, brak szcunku dla historii, krótkowzrocznośc. A to gadanie o kasę wynika tylko z żalu. Bo gdyby Vuko Legii nie kochał to by po nieudanej wyprawie do Grecji nie wrócił. Kropka.