Gość: aj-ti-aj Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz po bitwie IP: *.sta.asta-net.com.pl 23.07.09, 14:48 - Wisła ! - Co ?! - Levadia ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szu Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.nplay.net.pl 23.07.09, 15:29 -Legia! -Co? -Vetra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pitek Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: 137.191.239.* 23.07.09, 16:01 no dobra, ale zeby levadia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościu Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: 91.199.176.* 23.07.09, 16:34 Jaka liga taki mistrz :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: html Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 18:38 Panie Andrzeju, jak zwykle wysoki poziom. Niemniej z myślą przewodnią zgodzić się nie mogę. Nikt od nich nie wymagał pokonania Barcelony. Ja nawet nie wierzę by wygrali ze Steauą Bukareszt, Vitorią Guimaraes, Rosenborgiem Trondheim, czy innym Trabzonsporem. Ale z mistrzem Estonii wygrywać po prostu trzeba. I nie ma usprawiedliwienia, to jest kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
fngr11 Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p 23.07.09, 19:24 Ja dla odmiany sie zgadzam. Polactwo Ziemkiewicza czytalem to i wiem co piszczy w tym trawsku. Za dlugo wystawiamy do gry orly Gorskiego! Zamiast wziasc za mordy jednego z drugim zeby przedreptali kilka kilometrow przez te 90min i pilke kopneli cokolwiek prosto u nas sie zyje przeszloscia. I nic sie nie robi. Tego tez nie moge pojac - kto to jest zawodowy pilkarz? To taki co bierze pieniadze za to ze dobrze gra w pilke. Przynajmniej lepiej od innych ma grac a i jeszcze sie rozwijac ma. A ci tam chodza na te treningi a pozniej pustym lbem w jakis estonski mur. Powiem najszczerzej jak umiem - mi by bylo najtrudniej w oczy spojrzec tacie. Stanac przed nim i powiedziec "tato to ja twoj syn pilkarz zawodowy, sorry za ta estonie, korki przymale, spodenki Wasilewskiego, powiedz kumplom jak pojdziesz na piwo ok?". Masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: html Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 20:54 @fingr11 Najpierw piszesz, że się zgadzasz z polemiką w sprawie krytyki poczynań piłkarzy, po czym... sam ich krytykujesz. Nie łapię... ... i nie chcę się odwoływać do wrzut na takim poziomie ale skoro czytałeś Ziemkiewicza, to wypada "wziąć za mordy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konjo Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.bb.online.no 24.07.09, 11:33 @ A. Kałwa Tak dla full precyzji to V?lerenga, no już niech będzie Vaalerenga, w końcu uczymy się przez całe życie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Racjonalnie Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.ryb.abpl.pl 24.07.09, 11:49 Bełkot. Co z tego, że erudycyjny? Zachowajmy spokój, wypijmy herbatkę, rozsiądźmy się w fotelach i popatrzmy... Jeszcze 3 drużyny w pucharach, znaczy - Rzplita nie zginęła. Co mnie obchodzą dziennikarze, to wieszczący najlepszy sezon od lat, to znów (po kolejnej klęsce) nawołujący do czystek publicznych? To ich debilna robota, żeby wabić masy. Mnie po prostu jest strasznie wstyd. I chciałbym znów zobaczyć jakąś polską drużynę kopaną w fazie grupowej LM. I to dlatego szlag mnie trafia na myśl o tej i innych porażkach. I wcale nie chcę być spokojny, bo to nie dziarganie stringów metodą koniakowską, ale sport, futbol, skrajne emocje - jeśli ktoś chce tu być spokojny, to ja pytam - po co??? Stadion to nie biblioteka, a kibic zaanagażowany ma swoje prawa. A jeszcze gorzej niż miłośnicy polskiej koszykówki mają fani hokeja w Lesotho. Tylko co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fear Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: 77.236.0.* 24.07.09, 12:03 @html Rosenborg wczoraj poleciał z jakimś azerskim zespołem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy maciek Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: 195.245.213.* 24.07.09, 12:12 @szu w wilnie skompromitowali się kibice, zespół de facto nie zdążył @autor chyba real saragossa a nie san sebastian... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.kalwa Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p 24.07.09, 13:43 => html Być może trzeba i być może kompromitacja. Ale to naprawdę jest sport i tu naprawdę wszystko się może zdarzyć. Wczoraj na przykład Rosenborg popłynął z FC Karabach Agdam. Bywa. Ja już przywykłem ;-) => konjo Co racja, to racja. Mój błąd. Jedno "l" i "a" z kółeczkiem :-) => Racjonalnie Wstyd za to, że jakaś drużyna wtopiła z inną? Wstyd za to, że jacyś obcy ludzie przegrali jakiś mecz w piłkę? I to ma być "racjonalne"? ;-) => duzy maciek W Wilnie - jeśli dobrze pamiętam - było już 0:2 dla gospodarzy? I rzeczywiście nie ten Real. Idę się wstydzić do kąta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duzy Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: 195.245.213.* 24.07.09, 16:15 @autor było 0:2 do przerwy i legia grała katastofalnie. Ale uważam że nieelegancko jest zakładać wynik dwumeczu po pierwszej połowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stef Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.acn.waw.pl 24.07.09, 16:18 ale z Vetra Legia mialaby jeszcze 135 minut na strzelenie 3 czy wiecej bramek, bo zdazyli zagrac tylko 45. wisle nie wystarczylo 180 zeby chociaz zremisowac i odpasc gorszym bilansem bramek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Poligon: "Nil desperandum", czyli krajobraz p IP: *.igloonet.pl 26.07.09, 23:33 hmm Odpowiedz Link Zgłoś