Gość: wit IP: *.devs.futuro.pl 16.01.05, 15:42 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: do wita Re: Rutkowski, Wujec: Czary mary IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.01.05, 16:29 nie wiem co palisz, ale to ci szkodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: halo ? Re: Rutkowski, Wujec: Czary mary IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.05, 18:25 Dobry tekst o Ahonen'ie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) tu sie zgodze ze IP: 62.121.132.* 16.01.05, 22:31 Ernie Grunfield to najlepszy manager w NBA:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurzastopka Re: Rutkowski, Wujec: Czary mary IP: *.acn.waw.pl 16.01.05, 23:23 1. nie uwazam zeby bycie liderem w przechwytach swiadczylo o dobrej obronie. Moze np. swiadczyc o tym, ze ktos bardziej mysli o przechwycie i paczce niz o sytuacji, w ktorej w wyniku tego, ze probujacy przechwycic minie sie z pilka, a zawodnik przeciwnika ma otwarta droge pod kosz. Akurat Waszyngton nie slynie z dobrej obrony. 2. dla mnie trudno uznac za bohatera tygodnia goscia ktory rzuca jak nawiedzony (w pozytywnym znaczeniu), ale jego zespol przegrywa... 3. a Amare akurat rusza sie duzo zwawiej niz O'Neal i duzo, duzo lepiej trafia osobiste...- to nie jest bynajmniej przytyk do kolegium redakcyjnego Rutkowski- Wujec :) czolem Panowie! kurzaS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anwil#1 Re: Rutkowski, Wujec: Czary mary IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.net.pl 17.01.05, 00:55 "Mam wysoką odporność na ból. Czasem nawet go lubię. Ból przypomina mi, że żyję" - Kobe Bryant - no normalnie jakbym oglądał G.I. Jane :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uwazny Czytelnik Nieprawda IP: *.laczpol.net.pl 17.01.05, 14:19 Nie w GS tylko juz w Wizzards gral i nie oddawal rzutow przez caly mecz , ale pod koniec jednak rzucil decydujace kosze ...sami o tym pisaliscie , coz amnezja. Tak samo jak w przypadku menadzera "fachowca jakich malo" , ktorego kiedy pracowal w NY zmieszalisie z blotem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logik Re: Nieprawda IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 00:08 te, uwazny, to w koncu grajac w wizardach "nie oddawal rzutow przez caly mecz" czy "pod koniec jednak rzucil decydujace kosze", bo jak dla mnie oba zdania sie wykluczaja, a panom redaktorom chodzilo o mecz z 0 (zerem) punktow na koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynik Haha , wczorajszy art . z NBA.com IP: *.laczpol.net.pl 17.01.05, 14:24 Ciekawe , ze wczoraj , na NBA.com mozna bylo przeczytac artykul poswiecony come backom Washington'u ...panowie , odrobine inwencji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMT Re: Rutkowski, Wujec: Czary mary IP: *.resetnet.pl 17.01.05, 15:29 napisaliście o Wizards i dzis Larry Hughes 4-6 tygodni przerwy w grze za tydzien napiszcze o Cleveland albo Seattle ]:-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Rutkowski, Wujec: Czary mary IP: *.client.comcast.net 17.01.05, 16:05 Dokladnie, Larry juz sie polamal i Wizards zaczna cieniowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurzas e no nie, bez przesady, IP: *.acn.waw.pl 18.01.05, 02:43 dostali prawie 30 od Spurs... ale brakowało im najwidoczniej najlepszego obroncy w zespole bo niechetny 3-cyfrowym wynikom zespol Spurs rzucil 101 pkt... co prawda 'swietni' ofensywnie Arenas/ Jamison niestety tez sie nie popisali, ale to pewnie dlatego ze zabraklo im trzeciej opcji (Hughes'a). Odpowiedz Link Zgłoś