Dodaj do ulubionych

Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.10, 18:03
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: adas Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.c37.178.msk.pl 29.08.10, 18:20
      To Pan Kmita jest dziennikarzem? Zaprawdę, nie wiedziałem.
      • Gość: lexx Podsrywanie trenerów przez ignorantów nie ma sensu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 09:04
        Pan Kmita mówi oczywistości i nadyma się nad wypowiedziami Castellaniego których
        nie było. Podesrano Lozano, świetnego trenera, podesrano Beenhakkera,
        najkompetentniejszego fachowca w historii polskiej piłki któremu udało się nalać
        z pustego, teraz podsrywa się Castellano...A popiardywanie że trener tyle jest
        wart ile ostatni mecz jest totalnym idiotyzmem.
        • wujekzielarz Re: Podsrywanie trenerów przez ignorantów nie ma 30.08.10, 12:41
          Póki co, to jedyną osobą, która psuje atmosferę wokół reprezentacji
          jest właśnie pan Kmita. Apeluję do pana żeby Pan zamilkł do czasów MŚ.
          Albo nie - gadaj sobie zdrów baranie, a jak, mam nadzieję,
          reprezentacja przywiezie kolejny medal, to publicznie odszczekasz swoje
          farmazony.
      • Gość: fan siatkowki notka dla p. Kmity IP: *.MASAYA.cablenet.com.ni 30.08.10, 23:24
        Po co Castellani ma sie uczyc j. polskiego skoro jego kontrakt jest tylko na 4
        lata. Raz, ze nauka j. obcego zabiera b. duzo czasu. Dwa, ze Castellani moze
        porozumiec sie z siatkarzami po wlosku czy po angielsku. Trzy, to dobre dla
        reprezentacyjnych siatkarzy nauczyc sie troche tych jezykow.

        Czy Guus Hiddink nauczyl sie j. koreanskiego i rosyjskiego jak trenowal
        pilkarskie reprezentajce tamtych krajow? Czy Grzegozz Rys mowil po arabsku jak
        trenowal zespol w Egipcie? Czy jesli Raul Lozano obejmie reprezentacje np.
        Finlandii po Niemchech powinien uczyc sie tych 3 trudnych dla niego jezykow w
        ciagu kilku lat?

        Ludzie, dlatego swiat gada po angielsku (lub po wlosku w kregach siatkarskich)
        aby miec jeden jezyk dla wszystkich. To tylko takie nadete polskie ego i
        czepianie sie czegokolwiek nawet jak wiele rzeczy jest dobrych. Jesli szef
        sportu w Polsacie jest za glupi aby nauczyc sie angielskiego to jego problem!

        Z tym szefem sportu w Polsacie cos jest nie tak. Castellani jest jednym z
        najlepszych trenerow jaki mogl sie przytrafic Polsce. Najpierw mnostwo sukcesow
        ze Skra a potem mistrzostwo Europy reprezentacji co nie udalo sie zadnemu innemu
        trenerowi w historii polskiej meskiej siatkowki. Po co Gazeta pozwala drukowac
        takie brednie jakiemus nadymanemu wazniakowi?
    • Gość: dfbdb Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.10, 18:31
      tak jasne, "dziennikarzom zależ na reprezenatcji" nie tłumaczę castellaniego,
      ale dziennikarzom zalezy JEDYNIE sensacji/temacie na pierwszą stronę. Gówno
      ich obchodzi Polska. Inna sprawa, że trener nie powinien się obrażać za
      krytykę, bo to wygląda jakby poeta żalił się że nikt go nie rozumie.
    • Gość: aaaa Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: 83.2.225.* 29.08.10, 18:52
      Ja, jako kibic nie mam żadnych zastrzeżeń jak do tej pory co do pracy pana
      Casstelaniego. Tym samym uważam, że należy się powstrzymać od takiego rodzaju
      artykułów, ponieważ do niczego dobrego nie prowadzą. Póki są pozytywne efekty
      pracy szkoleniowca (złoto ME,pojawienie się kilku bardzo dobrych zawodników
      młodego pokolenia) powinno się dać trenerowi "wolną" rękę. Oczywiście Polska
      mogłaby wypaść lepiej w Lidze Światowej, ale nic na siłę. Nie w tym roku, to w
      przyszłym. :)
    • Gość: babatakajaga Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: 165.230.75.* 29.08.10, 22:20
      A pan, panie Kmita, jakimi obcymi językami włada???
      • Gość: karol Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:57
        Gość portalu: babatakajaga napisał(a):

        > A pan, panie Kmita, jakimi obcymi językami włada???

        No właśnie ...to ciągle nam zażuca jakiś kretyn
        że nie potrafimy dogadać się z nachlanym Angolem .
    • Gość: ak Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.subscribers.sferia.net 30.08.10, 01:29
      Pan Kmita chyba sam nie wie w której gra drużenie. Od dłuższego
      czasu śledzę jego "felietony" i jednocześnie bywam na meczach naszej
      kadry. Wg Pana Kmity polska siatkówka jest słaba a działaczeni nie
      wiedzą co robią. Tylko kto zdobył ten medale (MŚi ME), kto zapełnia
      w Posce każdą hale ja gra kadra, w jakiej innej grze zaspołowej mamy
      tle sukcesów kadry i klubów?
      No i osobiste wycieczki:) Pan Kmita chyba zapomniał, że Pan Brandt
      był mendżerem naszej kadry jak dziewczyny zdobywały ME i menadżerem
      kadry meśkiej kiedy również sięgnęła po ME. Jeżeli takich ludzi
      uważamy za szkodników to ręce opadają.
      Aż dziwne że takie bzdury pisze osoba, której firma zarabia na
      transmisji siatkówki. Fachowo nazywa się to schizofrenia:)
      • Gość: antyKmita Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.10, 08:05
        Panie Kmita, mówiąc dziennikarze nie ma Pan chyba siebie na myśli, bo z
        felietonu wynika, że tyle się Pan zna na siatkówce co kot napłakał.A może
        szykuje się Pan stołek trenera, albo działacza ... Kilku takich jak Pan jest
        obecnie w PZPN...
      • Gość: kibic Brandt IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.10, 22:29
        Panowie,
        p.Brandt jest tylko kierownikiem druzyny
        menagerem pozostaje p. Witold Roman
    • Gość: don_wron Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: 83.143.128.* 30.08.10, 08:22
      Pan Kmita narzeka bo trener wystawia rezerwowy skład na liga światową a przez
      to oglądalność jego polsatu jest gorsza. U nas ci wszyscy pseudo dziennikarze
      są debilami. Przykładowo jak raul lozano grał cały czas podstawowym składem to
      była krytyka że nie daje szans nowym, młodym żeby się ograli i później jest
      problem jak są kontuzje. teraz daniel castelani daję szansę młodym w lidze
      światowej bo to najlepszy moment (przecież nie będzie próbował i testował na
      mistrzostwach świata a liga światowa jest najlepsza pod tym względem bo poziom
      wysoki i młodzi mogą się ogrywać) to też im źle. Dzienikarzyny ech szkoda gadać
    • pierrecruise Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... 30.08.10, 08:25
      Mamy tylko siatkówkę, piłka i kosz = dno, jak się czegoś uczyć to od PZPS, hehe.
      • maz-47 Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz 30.08.10, 08:40
        pierrecruise napisał:

        > Mamy tylko siatkówkę, piłka i kosz = dno, jak się czegoś uczyć to od PZPS, hehe >.

        A o chłopcach Wenty nie zapomniałeś?
        Przecież jest jeszcze piłka ręczna...
        • Gość: mm Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 20:52
          Ręczna tylko na poziomie reprezentacyjnym no i Vive Kielce. Ale sami
          szczypiorniści krytykują związek. A siatkówka i ligowa i
          reprezentacyjna i kobiet i mężczyzn prowadzona jest całkiem dobrze.
      • strain Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz 30.08.10, 12:44
        Pierrecruise napisał:
        Mamy tylko siatkówkę, piłka i kosz = dno, jak się czegoś uczyć to
        od PZPS, hehe.


        Prócz siatkówki (i piłki RĘCZNEJ) którą wymieniła jeszcze jedna
        osoba mamy także żużel.
    • Gość: ziuta Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.altec.pl 30.08.10, 08:25
      Kmita nie mieszaj bo naprawde nic z tego nie bedzie ,jestes
      szkodnikiem i karierowiczem
      • Gość: morqadir Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 11:55
        fakt , Kmita nie zna się w ogóle na sporcie a pieprzy ciągle durnoty.
        Zresztą cały polsat ma takich znafcuw że ło jezu
    • Gość: AC Uczyć się polskiego! IP: 81.21.194.* 30.08.10, 08:28
      A ja się zgadzam z panem Kmitą: ostatnie wywiady Castellaniego są dziwne. W
      kółko słyszymy te same pytania i podobne odpowiedzi. Ta wypowiedź że "widocznie
      taka jest Polska" też zwróciła moją uwagę - taki jest cały świat, że jak jest
      dyscyplina sportu popularna, to pyta, chwali, krytykuje. I biznes się kręci.
      I mnie też się wydaje, że Castellani nieświadomie może sobie sam robić krzywdę -
      może by Lozano tak nie pokłócił się z wszystkimi dookoła, gdyby mógł się z
      Polakami dogadać po polsku. Już nie mówię o tym, że Daniel obiecał uczyć się
      języka - pal licho obietnicę. Dla mnie znajomość polskiego nie jest niezbędna,
      ale jeśli ma generować nieporozumienia na linii trener - zawodnik albo trener -
      działacze, to już się robi niefajnie.
    • Gość: kibic Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.wroclaw.mm.pl 30.08.10, 08:34
      Powiedzieć o panu kmicie, że jest dziennikarzem to tak jakby dziwkę
      z Centralnego co się puszcza kilkanaście razy dziennie z brudasami
      nazwać kurtyzaną.Dziękuję dobranoc
    • maz-47 Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... 30.08.10, 08:43
      Nie ma się co Kmitą przejmować. Jak ten facet coś nabazgrze, to z reguły jest
      odwrotnie. Już nie raz zdarzało mu się odszczekiwać swoje wypociny.
      Z jednym ma tylko rację. Języka polskiego to mógłby się Castellani nauczyć...
    • ziione święte słowa 30.08.10, 08:57
      no nareszcie, nie wiem na ilu portalach pisałem te same słowa:
      bardzo razi to, ze nasze chlopy stoją i udaja ze rozumieja wloski i
      quasi angielski Castellaniego, ten czlowiek napreawde powinien miec
      w kontrakcie nauke jezyka kraju, w ktorym nie pracuje 2 miesiace ale
      kilka lat, to powinno byc jedno z 1ych jego zadan- zlapac chocby
      podstawy jezyka
      • Gość: xl Re: święte słowa IP: *.gorn.agh.edu.pl 30.08.10, 12:01
        Jeżeli Castelani po 4 latach nie umie chociaż trochę j. polskiego to znaczy że
        jest ociężały umysłowo.
      • Gość: mm Re: święte słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 20:55
        z tego co się orientuję to Castellani podstawy polskiego potrafi.
        Sporo rozumie. Ale oczywiste jest, ze jak ma
        kilkanaście/kilkadziesiat sekund na przekazanie informacji w trakcie
        przerw to będzie mówił w języku, którym biegle włada. Poza tym duzo
        zawodników zna włoski - przynajmniej podstawy potrzebne do
        zrozumienia trenera. A Ci, którzy sie jeszcze nie nauczyli to zawsze
        Stelmach może dotłumaczyc. Jedynym minusem moze byc to, ze nie
        Daniel nie udziela wywiadów po polsku - ale moze po prostu nie chce
        kaleczyc naszego jezyka. Poza tym nie każdy jest poliglotą.
    • Gość: fan siatkowki Po co Gazeta pozwala drukowac takie brednie? IP: *.MASAYA.cablenet.com.ni 30.08.10, 09:10
      Po co Castellani ma sie uczyc j. polskiego skoro jego kontrakt jest tylko na 4
      lata. Raz, ze nauka j. obcego zabiera b. duzo czasu. Dwa, ze Castellani moze
      porozumiec sie z siatkarzami po wlosku czy po angielsku.

      Ten szef Polsatu brzmi jak glupawy gosc. Castellani jest jednym z najlepszych
      trenerow jaki mogl sie przytrafic Polsce. Najpierw mnostwo sukcesow ze Skra a
      potem mistrzostwo Europy reprezentacji co nie udalo sie zadnemu innemu
      trenerowi. Po co Gazeta pozwala drukowac takie brednie jakiemus nadymanemu
      wazniakowi?
      • maz-47 Re: Po co Gazeta pozwala drukowac takie brednie? 30.08.10, 09:27
        Jak to po co? Castellani jest w Polsce już chyba 5 lat i przez ten czas powinien
        nauczyć się Polskiego. Warto uczyć się każdego języka nie tylko po to, by się
        porozumiewać, ale by zrozumieć kulturę i mentalność kraju w którym zarabia się
        na życie.
        Moda na siatkówkę w Polsce szybko się nie skończy. Trenerzy jak Castellani
        nigdzie nie pójdą, nikt im forsy nie nawali i lepszych warunków do pracy nie
        stworzy.
        Kiedyś było podobnie we Włoszech i teraz wszyscy trenerzy mówią po Włosku. Pora,
        by zaczęli mówić również po Polsku...
        • Gość: fan siatkowki Re: Po co Gazeta pozwala drukowac takie brednie? IP: *.MASAYA.cablenet.com.ni 30.08.10, 22:54
          Czy Guus Hiddink nauczyl sie j. koreanskiego i rosyjskiego jak trenowal
          pilkarskie reprezentajce tamtych krajow? Czy Grzegozz Rys mowil po arabsku jak
          trenowal zespol w Egipcie? Czy jesli Raul Lozano obejmie reprezentacje np.
          Finlandii po Niemchech powinien uczyc sie tych 3 trudnych dla niego jezykow w
          ciagu kilku lat?

          Ludzie, dlatego swiat gada po angielsku (lub po wlosku w kregach siatkarskich)
          aby miec jeden jezyk dla wszystkich. To tylko takie nadete polskie ego i
          czepianie sie czegokolwiek nawet jak wiele rzeczy jest dobrych. Jesli szef
          Polsatu jest za glupi aby nauczyc sie angielskiego to jego problem!
    • Gość: JustMe Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 09:34
      Moim skromnym zdaniem wywiad z Castellanim, którego czepia się Kmita, był
      wyjątkowo spokojny i wyważony. Nie wiem do końca o co chodzi Panu Kmicie, ale
      jak to pewnie zwykle bywa w grę wchodzą sprawy finansowe... Co do języka
      polskiego, to o ile kojarzę, trener potrafi porozumieć się po polsku, a to, że
      nie udziela w naszym języku wywiadów, wynika pewnie z tego, że do płynnego
      posługiwania się polskim jest jeszcze daleko. To samo tyczy się prowadzenia
      drużyny, musi mówić dużo i szybko bez zastanawiania się jak to powiedzieć,
      więc naturalnym jest, że używa włoskiego. Z tego co widać zawodnicy nie mają z
      tym problemów. A Panu K. proponuję naukę włoskiego, jeżeli ma problem ze
      zrozumieniem Castellaniego i wstrzymanie się z ocenami do mistrzostw świata,
      bo wtedy dopiero będzie wiadomo, czy sposób trenowania naszej drużyny się
      sprawdził czy nie.
    • Gość: SF Znowu jakieś gierki IP: 212.160.172.* 30.08.10, 09:38
      Widocznie Castellani podpadł czymś Polsatowi. Pewnie olaniem LŚ. Ja jednak
      wolę, żeby był dobry wynik na ME czy MŚ niż w LŚ. Na razie, w odróżnieniu od
      pracowników badziewnej stacji telewizyjnej, Castellani ma osiągnięcia.
    • Gość: Dominik Wr. Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.10, 10:32
      Kmita z języków obcych zna jedynie rosyjski,ale niekomunikatywnie;-)
    • Gość: więcej_ lukru Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 10:52

      To prawda, czas nauczyć się j. polskiego. Dotyczy to też sprawozdawców
      sportowych polsatu. Debili językowych( skaczom, serwujom, podajom
      .........)należy albo wywalić, albo nauczyć poprawnej Polszczyzny. To Pański
      ogródek więc do roboty.
    • Gość: carlo1966 Bardzo śmieszne IP: *.181.4.30.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.08.10, 10:58
      Proponuję, żeby kadra kierownicza Polsatu zajęła się własnym "obozem
      pracy".
      • Gość: opty Re: Bardzo śmieszne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 11:16
        czy to już się zaczyna podgryzanie Trenera ???
        moze trzeba zanotować datę i autora ?
        kto pierwszy rzucil kamieniem (podobno ten, ktory sam jest bez winy)?
    • Gość: wallie Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 11:02
      Nie rozumiem waszej krytyki Kmity. Kmita mowi samą prawde! Mnie
      bardzo zraziły słowa Castellaniego o "takiej Polsce". Wypadl
      beznadziejnie w LŚ i nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności?!
      Nie wolno powiedziec słowa krytyki bo to to nic merytorycznego
      tylko "taka jest ta Polska"? Troche obiektywizmu wam proponuje.Było
      oburzenie jak Lozano nie znosił krytyki a teraz co? DC święty ni
      ejest i powinien umiec przyjąć słuszną krytykę a nie krytykowac
      Polskę. A słowa o Brandcie trafione.
      • Gość: Anel Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:29
        Mnie to nawet ucieszyło, jak grali w LŚ. Bo to znaczy, że nareszcie
        wybieramy imprezy, na których warto dobrze grać, a wakacyjne
        zapchajdziury typu LŚ,traktujemy jako okazję do treningu i ogrania
        dla młodych siatkarzy. I, jak widać, ci młodzi grają całkiem dobrze.
        Podobnie robi większość drużyn, ot chociażby Brazylijczycy. APolsat
        mógłby coś zrobić ze swoimi komentatorami od siatkówki. Tego nie da
        się ani słuchać, ani oglądać. O ile komentarzy w czasie meczów
        muszę, niestety, słuchać, to nigdy nie oglądam studia po i przed
        meczem, bo to udręka dla uszu i oczu.
        • Gość: ka-mi-la789 Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 12:03
          > Podobnie robi większość drużyn, ot chociażby Brazylijczycy.

          Z tym, że Brazylijczycy "wakacyjne zapchajdziury" wygrywają. Co im
          potem, o dziwo, nie przeszkadza wygrywać również imprezy rangi
          mistrzowskiej. Aha, za te "wakacyjne zapchajdziury" dostaje się dużo
          punktów do rankingu, które to punkty bardzo się przydają podczas
          eliminacji do innych turniejów. A skoro, jak twierdzisz, nie warto
          podczas nich dobrze grać, to znaczy, że w ogóle nie warto w nich
          występować.

          > O ile komentarzy w czasie meczów muszę, niestety, słuchać,

          Kto cię zmusza?
        • Gość: malw Re: Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trz IP: *.acn.waw.pl 30.08.10, 13:29
          "(...) nareszcie wybieramy imprezy, na których warto dobrze grać, a wakacyjne
          zapchajdziury typu LŚ(...)"
          otóż kolego, tą wypowiedzią pokazałeś, że guzik o siatkówce wiesz i jesteś
          niedzielnym kibicem. Nie bez powodu bowiem cała czołówka światowa gra w LŚ
          najmocniejszym, albo niemal najmocniejszym (z drobnymi korektami) składem.
          Pieniądze mają tu drugoplanowe znaczenie. Najważniejsze są bowiem punkty do
          rankingu, których w LŚ zdobywa się naprawdę dużo. A owych punktów do rankingu
          łakniemy jak kania dżdżu, bo im dalej w rankingu, tym trudniejsza droga
          kwalifikacji olimpijskich. Biorąc pod uwagę chimeryczność naszej drużyny,
          niekończące się kontuzje, wieczną potrzebę urlopów, zmęczenie ligą i Bóg wie
          czym jeszcze, nie należy się spodziewać awansu do igrzysk już przy pierwszej
          nadarzającej się okazji - trudnym turnieju kontynentalnym, nie daj Boże Pucharze
          Świata. Jak w ostatnich latach musimy liczyć na coś więcej (jak np. udział w
          banalnym turnieju interkontynentalnym). A o drodze awansu do IO i liczbie
          możliwości takiego awansu decyduje nic innego jak ranking. Pamiętajmy, że w tym
          roku bronimy dużo punktów za MŚ 2006. Jeżeli nie awansujemy tam do czwórki,
          zostaniemy gdzieś z tyłu (a jest to możliwe, bo kandydatów do medali 6-8, a
          miejsca tylko 3) to odbije się nam to czkawką. Brak solidnej zdobyczy punktowej
          w MŚ, brak zdobyczy punktowej w ostatnich dwóch edycjach LŚ... Tutaj żadne
          mistrzostwo Europy nie pomoże, bo jest to turniej trzeciej kategorii - za
          zdobycie tytułu otrzymuje się śmieszne 30 pkt.
          Więc zanim ulegniesz urokowi pana Castellaniego i uwierzysz w zasłonę dymną o
          systemie przygotowań do "najważniejszych imprez" (lansowaną przez samego
          trenera, jak i komentatorów polsatu) rusz samodzielnie głową i zdobądź się na
          odrobinę bardziej dalekosiężną refleksję...
          Kmita szczeka ostatnio coraz głośniej, bo za sprawą kolejnych już słabych
          występów w LŚ spadła mu oglądalność. Ale i Castellani coraz bardziej nerwowy - w
          tym roku LŚ jako zapchajdziury nie traktował. Otwarcie przed jej rozpoczęciem
          oświadczył, że drużyna zamierza awansować do F6. A że sportowo nie podołał, to
          zasłania się historią o etapie przygotowań do MŚ.
          Jeżeli MŚ pójdą dobrze, jeżeli awansujemy do czwórki i zdobędziemy jakąś
          porządną liczbę punktów, to Castellani rozgrzeszony. Jeżeli natomiast nie, to do
          2012 będzie coraz trudniej i coraz bardziej pod górę. I Castellaniemu w Polsce i
          drużynie w rozgrywkach na świecie.
          Pozdrawiam
    • Gość: San Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 11:27
      Bardzo celny tekst o Brandtcie. Wywiad Castellaniego w Przeglądzie Sportowym
      był śmieszny, nie czyta gazet ale wie kto i kiedy go pojeżdza... Języka też
      mógłby się zresztą trochę pouczyć, 4 lata w Polsce w końcu siedzi.
      W kwestii wyników - poczekamy zobaczymy.
    • Gość: wislander Polsat stracił siano na LŚ i pan red. tego nie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 11:42
      ... może strawić, a po prostu trener słusznie wybrał przygotowania
      do MŚ jako priorytetowych rozgrywek sezonu, a nie komercyjną papkę,
      którą nie przechodzi się do historii sportu.
      Brawa dla ternera!! Czyżby MŚ miała TVP??
      • Gość: oddi Re: Polsat stracił siano na LŚ i pan red. tego ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 16:34
        za te "komercyjna papke" tysiace kibicow wywalily gruba kase, wiec pomysl troche
        co piszesz. jak sie ma zamiar pokazywac publicznosci chaotyczne treningi, to
        prosimy o wstep wolny. za taka kase - trzeba grac.
    • Gość: P Co racja to racja IP: *.cegedim.fr 30.08.10, 11:51
      Castellani dostaje sporo pieniędzy za prowadzenie polskiej reprezentacji a do
      tego jeśli jest trenerem reprezentacji to należy domniemać że to inteligentny
      człowiek więc nauczenie się kilkudziesięciu podstawowych słów po Polsku nie
      powinno stanowić dla niego problemu.
      Mnie śmieszy jak Castellani w przerwach do jednych po Włosku a do drugich po
      Angielsku powtarza to samo 'poprawić przyjęcie' , 'blok podwójny' itp. Jak
      jest inteligentny to podstawowy słownik siatkarski opiewający no ile 300 słów?
      powinien przyjść mu bez wysiłku.
    • Gość: Rich Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: 195.93.223.* 30.08.10, 12:59
      to bardzo sprytne aby posługiwac się językiem, którego nie rozumie większośc słuchaczy, a być może zawodników, np. Gaudetti jakos sie nauczył niemieckiego a Bagnoli rosyjskiego w zrozumiałym dla zawodników zakresie. A tak zawsze pan trener będzie miał wykręt ,że go nie zrozumieli albo przekręcili jego wywody. To że udało mu sie w tamtym roku (na co jak sam przyznał nie liczył) to nie znaczy ,że bedzie to w tym roku, no ale zawsze w razie czego znajdzie wykręt, że nie ma kim, zawodnicy nie formie albo że nie zrozumieli o co chodzi.
    • Gość: renata Siatkówka. Szef Polsatu do Castellaniego: Trzeb... IP: 151.13.237.* 30.08.10, 13:09
      Przecież Pan Smuda mówi po polsku a piłkarze go nie słuchają, więc
      dlaczego Castellani ma sie uczyc po polsku?po

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka