adminn
05.02.07, 17:15
www.gazeta.pl
Zabójcze sny Karoliny
2007-01-22 Katarzyna Lubiniecka
- To sny kazały mi zabić Magdę - wyjawiła zaskoczonym policjantom Karolina
M., gdy ją zatrzymywali.
We wtorek przed sądem okręgowym rozpocznie jej proces. 24-letnia Karolina M.,
fizjoterapeutka. podejrzana jest o to, że 24 czerwca zeszłego roku rzuciła
się z nożem na koleżankę. Zadała jej kilkanaście ciosów. Na szczęście żaden z
nich nie był śmiertelny.
Karolina w śledztwie zeznała, że nie lubiła Magdy. Znały się z czasów
studenckich, ale nie utrzymywały bliższych kontaktów. Niespodziewanie 23
czerwca zadzwoniła do niej i zaproponowała spotkanie. Pojechała do mieszkania
na Popowicach, w którym Magda mieszkała z Łukaszem. Dotarła tam późno, po
dziesiątej, gospodyni poczęstowała ją wódką. Została na noc.
Rano wybierali się na basen. Karolina zaproponowała Magdzie masaż twarzy.
Nałożyła krem na jej twarz, a kiedy Łukasz poszedł do łazienki, przykryła ją
poduszką. Ugodziła. Magda poczuła ból. - Co robisz! - zerwała się. - Uspokój
się k...! - warczała Karolina.
Magda krzyczała, Karolina dźgała nożem na oślep, uciekła, kiedy Łukasz
wybiegł z łazienki.
Łukasz zawiadomił pogotowie. Tylko dzięki szybkiej pomocy lekarskiej Magda
przeżyła.
Karolina w śledztwie wyznała: - W snach czułam nienawiść do Magdy i zazdrość.
To te sny kazały mi ją zabić.
Psychiatrzy orzekli, że Karolina jest bardzo inteligentna, ale ma zaburzenia
psychiczne. Ich lista jest długa: płytka uczuciowość, niska kontrola
intelektualna, chłód emocjonalny, lubi fantazjować, impulsywna, często
wybucha gniewem, ma skłonności do magicznego myślenia. Stwierdzili, że z
powodu tych zaburzeń miała ograniczoną zdolność rozumienia swojego czynu.
Prokurator oskarżył Karolinę o usiłowanie zabójstwa. We wtorek po raz
pierwszy stanie przed sądem.