asdzxcvfsrggxdfsd
07.09.24, 14:50
zwana u nas gdzieś od roku a na świecie od dawana - paralimpiadą (bez o). Nieważne.
Oglądałem właśnie mecz o brąz w tenisie na wózkach. Gra się na normalnym korcie. Różnica - przed odegraniem piłka może się 2 razy odbić. Jednak na ręcznym wózku nie da się do niej dojść tak szybko, jak na nogach. Wszystko inne tak samo. Mamy więc idealny sport dla integracji. Dżokoiwicz czy Iga też mogą czasem siąść na wózek, przywiązać nogi i spróbować zagrać. No do topki niepełnosprawnych nawet nie będą mieli podejścia...