Moi drodzy, eksperyment z abdykacją się nie powiódł.
Nie pojawiła się rzesza nowych użytkowników, tylko dokładnie jeden, zainteresowany awanturą na innym forum.
Właśnie dopuścił się ataku na innego uczestnika forum.
Jak się komu nie podoba - to trudno. Skoro już abdykowałem raz, to moje serduszko nie będzie płakało po śmierci tego forum.