... gdyby film biograficzny o was zaliczył spektakularnego flopa?
Bo tak Freddie się sprzedał, Elvis się sprzedał i również Elton John zaliczył sukces finansowy a niestety Robbie Williams nikogo nie obchodzi i na ten moment nie odrobił jeszcze 1/10 swojego produkcyjnego budżetu.
Przyczyną może być odważny pomysł na sam film biograficzny gdzie zamiast aktora w roli głównej dostaliśmy komputerowo wygenerowanego szympansa. Podobno był to pomysł samego artysty, który stwierdził, że został tak wcześnie wrzucony w szow biznens, że nigdy do końca nie dojrzał, nie miał szans wyewoluować jako człowiek.
No właśnie być może pomysł był po prostu zbyt odjechany, żeby szersza publiczność mogła go kupić. Możliwe też, że sam Robbie jest już gwiazdą nieco wyblakłą i jego samo nazwisko nie przyciąga aż takich tłumów jak za najlepszych czasów.
Sama filmu jeszcze nie widziałam i chyba poczekam na streaming. Zasada jest taka, że im film gorzej radzi sobie w kinach tym szybciej trafia na platformy.
A tu trailer dla ciekawych: