Taki pomysł nam z mężem chodzi po głowie od kilku lat. W tym roku już nie bo mamy inne plany ale w przyszłym jedziemy na główny urlop w zmniejszonym składzie. Córka zostanie w domu.
Jechalibyśmy własnym samochodem w czwórkę, z dwoma synami ( w przyszłym roku 12,5 oraz 14). Wyjazd z Warszawy w połowie sierpnia m/w albo w drugim tygodniu.
Plan na prędce zarysowany to Ryga, Tallin, Helsinki, Rovaniemi, Utsjoki (granica z Norwegią) , Olderfjord, Alta. Dalej plan niesprecyzowany. Drabinę Trolli chcielibyśmy przejechać ale to strasznie daleko od Alty jest

A na koniec legoland w Danii. I do domu, może być promem.
Widzicie jakąś szansę na połączenie Rovaniemi, Alty, Drabiny Trolli i Legolandu w jednym dwutygodniowym wyjeździe? Nie chcielibyśmy aby przerodził się on w rajd od hotelu do hotelu. I jest coś czego się obawiamy- zarezerwujemy hotele na bookingu i wystarczy jedno nieprzewidziane wydarzenie a całe domino się posypie. Namiot brać?
Przeglądam w internecie różne blogi podróżnicze i różne warianty podróży. Liczę , że mnie otrzeźwicie w razie czego

Miło by było gdybyśmy się zmieścili w 20 tysiącach.