carte_2026
29.06.26, 12:58
oczywiście zanim spotkałem się z kumplem i poznałem dyrektora M.
Pamiętacie? Pisałem Wam o zamku w Czernej. Rok czy 2 lata temu? Głogów.
Pani na zamku oprowadziła nas po parterze i powiedziała, że następnym razem 1 piętro. Kolejnym - 2.
Czekała też na dotację na remont dachu, co cieknie.
Otóż właśnie nastąpił następny raz. Na zewnętrznej ścianie dumny napis o przyznaniu 1 transzy na remont. W rzeczywistości kaski starczyło na najważniejsze miejsce - czyli połączenie miejsca spływu deszczu z kilku wierz. Co z tego - jak i tak cieknie w innych miejscach? Znowu czekaj... Pani myślała, że jak już raz dali i ona to zrobiła, to zaraz dadzą kolejną transzę. No tyle to nie... proś się znowu. Głupiego robota.
Chyba przez to wszystko pani popadła w zniechęcenie rzutujące na stan zdrowia - o oprowadzenie po 1 piętrze prosiła już pracownicę...
Tak się rozpisałem, ale Wam to nic nie mówi.
Kierunek - województwo dolnośląskie. Teraz poszukajcie sobie, jakie tam jest jedno z najstarszych miast w Polsce z najprawdopodobniej najstarszym w Polsce browarem. To już będziecie bardzo blisko naszej bazy wypadowej w okolice :D