Dodaj do ulubionych

Co to jest waszym zdaniem "wiara" i "religia"?

06.01.04, 16:19
Wiara jest to pewnosc bez dowodu, natomiast
religia jest kolem ratunkowym dla nieszczesliwych.

Dlaczego w kazdej religii czlowiek religijny jest wyjatkiem?
Czy dla katolika moze istniec neutralnosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kafar Bóg - wiara - religia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.04, 16:44
      Jak już kiedyś ustalilismy bóg, religia i wiara to trzy elementy mogące
      występować w różnych konfiguracjach. Nie koniecznie wszystkie naraz.
      Jedynie religia jest tutaj czymś "z tej ziemi", namacalnym ( system dogmatów,
      budowle, kadzidła, liturgia, system kar i nagród, hierarchia, system
      finansowania bożych pośredników itd,itp.).
      Religia potrzebuje pojęcia boga do sprawnego funkcjonowania swojego systemu.
      Jest on rodzajem dobra marketingowego i tak też jest traktowany. Jego zadaniem
      jest wpływanie na członków wspólnoty religijnej celem wywołania porządanych
      przez hierarchów (monopolistycznych pośredników)zachowań. Im bardziej
      irracjonalnych tym lepiej.
      Bóg zaś nie moze funkcjonować bez wiary. Bez niej nie istnieje. Natomiast bez
      religii obywa się znakomicie.
      • Gość: Ciekawy Re: Bóg - wiara - religia IP: *.ipowerweb.com 07.01.04, 00:24
        Zakladasz, ze Bog jednak istnieje i caly twoj wywod w zwiazku z tym traci sens.
        Powiedzmy prosciej - wiare w to czy tamto (ludzie zawsze w cos tam wierzyli)
        powoduje strach przed nieznanym oraz bezsilnosc ludzka w tym zakresie,
        powodujaca szukanie wyimaginowanej postaci - dobrej lub zlej, odpowiedzialnej
        za rzeczy,z ktorymi czlowiek nie umie sobie w danym czasie poradzic. Stad tez z
        roznych polteizmow zrobilo sie kilka monoteizmow.Religia to organizacja ludzi
        wierzacych w podobne rzeczy czy postacie. Wiara jest czyms nieracjonalnym
        dlatego nazywa sie "wiara".
        • Gość: Kafar Re: Bóg - wiara - religia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 02:35
          Napisaem, że wiara potrzebuje POJĘCIA boga i nic więcej. Może jeszcze to, że
          bóg to wartość marketingowa.
          Drogi Ciekawy, jak wywodzisz z tego niby moje zalożenie, że bóg istnieje?
          • Gość: Ed Re: "Każda religia jest dobra, IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 02:41
            ale najgłupsza jest najlepsza"

            Jezt to cytat z wypowiedzi jednego z papieży.

            Pytanie do religiantów. Ktory z papiezy to powiedział?
            • Gość: Ciekawy Re: "Każda religia jest dobra, IP: *.ipowerweb.com 07.01.04, 13:16
              Chyba gdzies o tym czytalem ale nie pamietam kto to powiedzial.
          • Gość: Ciekawy Re: Bóg - wiara - religia IP: *.ipowerweb.com 07.01.04, 13:13
            Napisales, ze Bog bez religii obywa sie znakomicie ... Z tego zdania wiec
            wyciagnalem moj wniosek, byc moze nietrafny.
    • Gość: Kafar Re:Co to jest waszym zdaniem "viagra" i "Religa";) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.04, 00:07
      Pytań kilka. W sprawie idiotyzmu chrzescijaństwa!

      Pytań kilka. W sprawie idiotyzmu chrzescijaństwa!

      Powiedzcie jak poslugujac się logiką i doswiadczeniem wyjasnić takie ciekawe
      zagadnienia jak:

      1.Genezę i trwanie grzechu pierworodnego - tego naznaczenia przestępstwem
      wszystkich nowo narodzonych. Toż przecież rabi Jeszua częściowo zginąl na
      krzyżupo to, zeby "odkupic" ten grzech. Nie udalo się? Za malo cierpial?

      2.Sens śmierci na krzyżu boga zywego w 1/3 calosci - część: "syn bozy". Jak
      to mozliwe, że dobry "trójjedyny" bóg zamordowal w mękach swoją część po to,
      żeby przed soba samym odkupić grzechy ludzi? Czy ten wszech-genialny twór nie
      mógl znaleźć logiczniejszego i bardziel milosiernego sposobu?

      3.Rabi Joszua mówil, że przyszedl odnowić Zakon. Jak to mozliwe, że ni z
      gruchy ni z pietruchy św. Pawel (geniusz marketingowy) a potem sobór nicejski
      (Turcja) uznal go za część Jahwe? Joszua nic takiego nie mówil! Byl
      prawowiernym Żydem.

      4.Jak to naprawdę bylo ze "zmartwychwstaniem" i dlaczego jest tyle
      niekonsekwencji w ewangeliach w tej sprawie? To powoduje, ze ta baśń jest
      tylko baśnią.

      5. Jak tlumaczyć masę niekonsekwencji logicznych, co do czasu i miejsca
      zdarzeńw NT, w tych momentach, kiedy na silę ewangeliści próbuja wykazać
      spelnianie sie proroctw ST w sprawie mesjasza? Po co potrzebny by
      ten "certyfikat" rabiemu J.? Dlaczego NT jest w bardzo wielu znaczących
      miejscach plagiatem staro-testamentowych psalmów?

      6. Skad tyle zapozyczeń z religii bliskowschodnich i tradycji greckich w
      opisach "dzialań" Rabiego J.?

      7. Dlaczego żadne inne źródla (poza NT), żródla historyczne nie potwierdzają
      dokonywanych przez rabiego Joszuę "cudów"? Wyobraźcie sobie, że nagle ktos
      dzisiaj karmi 5000 ludzi paroma chlebami i butelkami wina, wskrzesza
      umarlego, leczy slepca i co tam jeszcze chcecie. Toż to bylby head line w
      każdej stacji!!!Żaden uczciwy historyk nie móglby pominać takich dokonań
      rabiego J. - gdyby to byla prawda.

      8. Skad wywiedziono (b. późno wprowadzony, dla ochrony kasy kosciola) celibat
      księży? Czyzby bóg oczekiwal kwestionowania celu stworzenia?

      9. Kto byl pierwszym papierzem? Jakub czy Kefas? Skąd i jakie sa dowody na
      pobyt Kefasa w Rzymie?

      10. Jak wyjaśnia sie dzieworództwo Miriam? Skąd pomysl o dziewictwie? Wedlug
      nauki Joszua musialby być w takiej sytuacji kobietą!

      11. po co komu i jak uzasadniane jes "wniebowzięcie Miriam". Tego nie ma w NT!

      Jestem ciekaw odpowiedzi.
      To wszystko sprawia, że chrześcijaństwo, poczęte przez Pawla w aurze oszustwa
      i baśniowego bredzenia nie zasluguje na szacunek ludzi myslących.
      • Gość: CGN Re:Co to jest waszym zdaniem "viagra" i "Religa" IP: 213.199.192.* 07.01.04, 17:59
        Zapytaj sie o to Jerzyka z Bielska!
      • Gość: Linki Re:Co to jest waszym zdaniem "viagra" i "Religa" IP: 213.199.192.* 07.01.04, 18:00
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=718341
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=739729
      • eliza.eliza Re:Co to jest waszym zdaniem "viagra" i "Religa" 09.01.04, 13:53
        Kafarze, polecam Wittgensteina:
        ”Chrzescijaństwo nie opiera się na jakiejkolwiek historycznej prawdzie, lecz
        podsuwa nam pewną wieść (historyczną) i powiada: teraz uwierz! Ale nie: uwierz
        w tę wieść wiarą, która należna jest wieści fistorycznej - lecz: uwierz na
        dobre i na złe. ”
        Można dowieść, ze historyczne doniesienia Ewangelii są w sensie historycznym
        niespójne, fałszywe nawet, a jednak wiara nic przez to nie traci.
        ”(...) dowód historyczny (historyczna ”gra-w-dowody) dla wiary jest nieistotny
        (...)”
        Nieistotny, a może wręcz utrudniający zrozumienie.
        ”tego co powinienes dostrzec nie zdoła przekazać nawet najlepszy,
        najdokładniejszy dziejopis (...). Ważne, aby te doniesienia nie były bardziej
        niż przeciętnie prawdopodobne historycznie (...) przez to LITERA nie znajdzie
        więcej wiary, niż jej się należy, a DUCH zachowa swoje prawo.”

        Dla mnie - wystarczające wyjaśnienie i odpowiedź na zadane przez Ciebie pytania.
        ”Tylko nadprzyrodzone może wyrazić Nadprzyrodzone”.
        Pozdrawiam
        e.
    • nbf Co to jest waszym zdaniem "wiara" i "religia" 07.01.04, 12:38
      Racjonalizm oraz logika nie maja nic wspolnego z religia!
      Zadziwiajaca jest latwowiernosc ludzi w absurdy!
    • Gość: CGN To opium dla mas IP: 213.199.192.* 07.01.04, 17:35
      Kler to zas dealerzy owego opium... :(
      A przeciez wiadomo, ze Bog jest wszedzie (jest wszechobecny),
      wie wszystko (jest wszystkowiedzacy) i moze wszystko (jest wszechmocny)! Po
      co wiec Bogu ksieza, koscioly itp., jesli moze, i to bez najmniejszego trudu
      dotrzec, i to natychmiast do kazdego czlowieka w kazdym miejscu
      czasoprzestrzeni... Pamietajcie tez, ze jesli Bog tworzy etyke (moralnosc),
      to jest on poza owa etka (moralnoscia). A poniewaz nic Go nie ogranicza, to
      moze byc On zarowno nieskonczenie dobry, jak i tez nieskonczenie zly, tak
      wiec nie wiadomo kto bedzie tak na prawde zbawiony, bo nikt ani nic nie moze
      Bogu zabronic zbawienia grzesznikow i wiecznego potepienia tych, co
      wypelniali przykazy kleru... :( Tak wiec idea Boga jest wewnetrznie
      sprzeczna... Mozna powiedziec, co prawda, ze w Boga zadna logika nie
      obowiazuje, ale wowczas to nic nie jest pewne, i tym bardziej bezsensowne
      jest wypelnianie zalecen kleru, bowiem Bog moze zrobic co chce, i np. karac
      szczegolnie srogo tych, co sa najbardziej klerykalni i co najwiecej dja na
      tace... :(
      Pozdr.
      Zastepca Palnicka

      • eliza.eliza Re: To opium dla mas 09.01.04, 14:04
        Gość portalu: CGN napisał(a):

        > Kler to zas dealerzy owego opium... :(

        A ja bardziej niz porównanie Marksa lubię to Savatera: religia to nie opium ale
        wino. Jednym słuzy, czyniąc ich śmielszymi i odważniejszymi. Innym szkodzi -
        gdy wypiją stają się napastliwi, mają urojenia lub głupieją.

        Nie wydaje wam się, że tych innych jakby więcej u nas?
        e.
      • Gość: Smiewca Polecam Fr.Nietsche - on wam wyjaśni n/t IP: *.acn.waw.pl 09.01.04, 14:15
    • Gość: regen "Bóg - wiara - religia" - kościół ! IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 07.01.04, 17:58
      .
      czyli przedsiębiorstwo idealne i marzenie biznesmena - zero kapitału
      początkowego, finansują całość klienci (co jest normalne) ale dopłaca też
      państwo, bezkarność lub prawa specjalne a przez wieki całe - ustalanie praw dla
      siebie oraz wiernych i niewiernych; ...i wiele innych zalet przedsięwzięcia.
      • Gość: CGN Re: "Bóg - wiara - religia" - kościół ! IP: 213.199.192.* 07.01.04, 18:03
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=3592442
      • nbf Re: "Bóg - wiara - religia" - kościół ! 07.01.04, 20:41
        Gość portalu: regen napisał(a):

        > .
        > czyli przedsiębiorstwo idealne i marzenie biznesmena - zero kapitału
        > początkowego, finansują całość klienci (co jest normalne) ale dopłaca też
        > państwo, bezkarność lub prawa specjalne a przez wieki całe - ustalanie praw
        dla
        >
        > siebie oraz wiernych i niewiernych; ...i wiele innych zalet przedsięwzięcia.

        Dokladnie! Chociaz z drugiej strony jest to pasozyt jakich malo!
        • Gość: regen Re: "Bóg - wiara - religia" - kościół ! IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 10.01.04, 14:25
          podobno rzecz pochodzi z okresu międzywojennego:

          Żyd poprosił przyjaciela-katolika, by pokazał mu kościół i katolickie obrządki.
          Ten zgodził się pod warunkiem, że przybierze "normalny" wygląd i nie będzie się
          odzywał. Na mszy Żyd pilnie wszystko obserwował (w tym datki na tacę) a po mszy
          widział wnoszenie opłat za śluby, pogrzeby, chrzciny oraz za msze "w intencji".
          Wreszcie zmartwiony mówi: jak można było wypuścić z rąk i oddać gojom taki
          interes! - nic nie kupujesz, nic nie sprzedajesz a ludzie sami pieniądze ci
          przynoszą!
          • nbf W jakim celu pieniadze "na tace"? 11.01.04, 15:38
            Lepszego business'u chyba nie ma!
            Wiem, ze zachowania wiernych sa iracjonalne ale po co wierni daja pieniadze "na
            tace"?
    • nbf Czy wierzacy uznaja zjawiska nadprzyrodzone? 07.01.04, 21:40
      Na jakiej podstawie wierzy sie w jeden nonsens lub drugi?
      Dlaczego KK powatpiewa w zjawiska nadprzyrodzone?
      Czyzby mial na nie wylacznosc?
      • Gość: Kalka Przegląd postaw religijnych raz jeszcze :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 17:08
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Myslenie jest wrogiem każdej religii i odwrotnie. Niewątpliwie
        > religia jest szkodliwa dla umysłu człowieka, ma też znaczący wpływ na jego
        > zachowania w zetknieciu z życiem. Rozmaicie więc kształtuje ludzką percepcję
        > rzeczywistości:
        >
        > Taoizm - Zdarza sie wdepnąć w gówno.
        > Konfucjanizm - Konfucjusz powiada: "zdarza sie wdepnąć w gówno".
        > Islam - Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha.
        > Buddyzm - Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.
        > Katolicyzm - Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.
        > Kalwinizm - Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.
        > Judaizm - Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?
        > Luteranizm - Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.
        > Prezbiterianizm - Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.
        > Zen - Czym jest gówno ?
        > Jezuityzm - Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono
        > naprawdę śmierdzi ?
        > Christian Science - Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo
        > przejdzie.
        > Hedonizm - Jeśli wdepniesz w gówno - raduj sie.
        > Adwentyści Dnia Siódmego - Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.
        > Hare Krishna - Równo w gówno. Rama, rama, om, om.....
        > Rastafarianizm - Sztachnijmy sie tym gównem.
        > Hinduizm - Wdeptywało się już w to gówno.
        > Mormonizm - Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.
        > Ateizm - Nie ma w co wdepnąć.
        > Agnostycyzm - Może jest w co wdepnąć, a może nie.
        > Stoicyzm - No i wdeptuje sie w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.
        > Swiadkowie Jehowy - Wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje sie w gówno.
        > Exremisci Islamscy - Obwieszaja sie dynamitem i wysadzają gówno w powietrze
        > Milleryzm - Przed nami gówno było jeszcze większe.
        > Feminizm - Kobieta ma prawo wdepnąć w gówno i jej sprawa, jak na to zareaguje.
        > Socjalizm - Dla wszystkich równe szanse na wdepnięcie w gówno.
        > Nihilizm - Nie ma gówna i gówno mnie to obchodzi, bo żadne gówno się nie
        liczy.
        > Animizm- Wdepnąłem w gówno i dusza gówna złączyła się z moją duszą
        > Epikureizm - Jak się cieszę, że wpadłem w gówno, ty też chwytaj gówno.
    • nbf Przeglad postaw religijnych :D 09.01.04, 11:35
    • _agnostyk "wiara" w logiczne teorie to nie "religia" 10.01.04, 04:55
      nbf napisał: > Wiara jest to pewnosc bez dowodu, natomiast
      > religia jest kolem ratunkowym dla nieszczesliwych.
      Ag: Wlasnie na innym watku zasugerowano mi, ze jako "agnostyk" nie mam prawa
      do "wiary". Przyznaje, ze dyskutujac nad pojeciem "wiary" latwo wpasc w
      semantyczna pulapke. Religia opiera sie na "wierze" w prawde objawiona co w
      praktyce oznacza fikcje. Z drugiej strony czy jest jakas "prawda" ktora mozna
      byc na 100% pewnym? Jako agnostyk mam prawo do spekulowania na temat faktow
      i "wiary" z pewnym prawdopodobienstwem w pewne teorie oparte na faktach i
      logice.
      > Dlaczego w kazdej religii czlowiek religijny jest wyjatkiem?
      Ag: bo wiekszosc ludzi nie jest kretynami.
      > Czy dla katolika moze istniec neutralnosc?
      Ag: Oczywiscie o ile traktuje "katolickosc" tak jak wiekszosc Polakow czyli
      jako folklor.
    • Gość: Guardian Re: Co to jest waszym zdaniem "wiara" i "religia" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 15:50
      Religie zwykle propagują pokój i dobrą wolę, dlaczego więc są zarzewiem tak
      wielu konfliktów? Jednego możemy być pewni w 2004 roku. Jeżeli nie
      nastąpi jakiś niewyobrażalny przełom, będziemy w tym roku świadkami jeszcze
      większej ilości aktów terroryzmu inspirowanego religią. Czasami wręcz wydaje
      się, że mielibyśmy się o wiele lepiej bez żadnych religii.Wystarczy tu
      przypomnieć sobie okres wypraw krzyżowych, czy prześladowania chrześcijan,
      żeby zdać sobie sprawę z tego, że wojny na tle religijnym nie ograniczają się
      wyłącznie do świata islamu. Jeśli różne religie naprawdę są przywiązane do
      pokoju i dobrej woli, to dlaczego ispirują one tyle nienawiści i dlaczego
      ich ‘święte księgi’ zawierają tak agresywne wersety?
      Religia jest tworem istot ludzkich, z natury rzeczy biologicznie
      zaprogramowanych do agresywnych zachowan. Marzymy o pokoju, ale wyrzynamy się
      nawzajem. Ten tragiczny dualizm znalazł swoje odzwierciedlenie w naszych
      systemach wiary od samego ich początku. We wczesnych wierzeniach religijnych
      większość bogów była wojownicza, włączając w to Jahwe, czczonego przez żydów,
      chrześcijan i muzułmanów. Ludzie w dawnych czasach mogli zapewnić sobie
      bezpieczeństwo tylko w toku zbrojnej walki, zakładali więc, że taka
      permanentna wojna toczy się również w zaświatach, gdzie bogowie muszą wciąż
      ścierać się z siłami zła, żeby przywracać porządek.
      Religie, które rozwijały się w I wieku p.n.e odrzucały taką wojowniczą
      teologię i głosiły empatię, współczucie, nawet unikanie przemocy. Ale
      wszystkie one wyłaniały się w społecznościach zdewastowanych wojnami i ta
      pamięć o wzajemnej przemocy, siłą rzeczy, przenikała do nowych ‘świętych
      ksiąg’. Judaizm, dla przykładu, powstał na bazie tych bolesnych doświadczeń
      politycznego unicestwienia, deportacji i życia na wygnaniu – traumatyczna
      historia, która zostawiła swój ślad w hebrajskiej Biblii.
      Niektórzy z biblijnych proroków i skrybów odpowiedzieli na tę przemoc w
      sposób agresywny. Ich Bóg nakazuje Mojżeszowi i Josui wymordować wszystkich
      rodowitych mieszkańców Ziemi Obiecanej. Ale inni mówią jednak o pojednaniu i
      szacunku dla obcych - ci prorocy przypominali też ludowi Izraela, że Bóg
      wcale nie jest tak odruchowo po ich stronie, ale że to ich własna
      nieuczciwość i nieodpowiedzialne zachowania przyczyniły się do ich nieszczęść.
      Jezus nakazał swoim uczniom ‘kochać nieprzyjaciół swoich’, ale na Nowym
      Testamencie swój ślad zostawiły również i historyczne wydarzenia z tego
      okresu kiedy go pisano, czyli nienawiść do rzymskiej okupacji i wzrastająca
      niechęć pomiędzy żydami a chrześcijanami. Później prześladowania chrześcijan
      przez cesarza Dominicjana zainspirowaly żądne zemsty fantazje opisane w
      Księdze Objawienia (Apokalipsa św. Jana).
      Koran również odzwierciedla brutalne wojny plemienne, które przetoczyły się
      przez Półwysep Arabski w początkach VII wieku. Przez pięć długich lat, w
      czasie których muzułmanom groziło unicestwienie, musieli oni ciężko walczyć o
      życie. Dlatego Koran mówi muzułmanom, jak powinni oni zachowywać się na polu
      walki, ale wszystkie te wersety kończą się zawsze zaleceniem pojednania. Ma
      to związek z tym, że Mahomet doprowadził do pokoju na Półwyspie Arabskim
      przez wprowadzenie śmiałej polityki unikania przemocy.
      Wszystkie te ‘święte księgi’ noszą piętno tej przemocy, która przewalała się
      przez te ziemie na których powstawały, dlatego teraz łatwo jest różnym
      ekstremistom znaleźć taki tekst, który wygląda jak pieczątka z boską aprobatą
      dla nienawiści. Wojna wpływa na wszystkie aspekty życia ludzkiego, a jeśli do
      tego jest to długotrwały konflikt, to nie powinno być zdziwienia, że religia
      jest także skażona tą wojną. Tak właśnie religia została zatruta w czasie
      wojen krzyżowych.
      Dzisiaj odbywa się to podobnie, amerykańska prawica chrześcijańska
      dostosowała się do powszedniej przemocy w społeczeństwie i w związku z tym
      opiera się jakimkolwiek reformom w dziedzinie prawa posiadania broni i
      popiera karę śmierci. Ci chrześcijanie nigdy nie powołują się na Kazanie na
      Górze (czyli na kodeks chrześcijanskiej moralności), ale całą swoją
      ksenofobię i agresywną teologię bazują na Księdze Objawienia. Osama ibn Laden
      jest zupełnie tak samo wybiórczy korzystając z wersetów Koranu. Ogromna
      większość ekstremizmu islamskiego, którego się dzisiaj boimy jest produktem
      społeczeństw, które doświadczyły przedłużających się beznadziejnie konfliktów
      na Bliskim Wschodzie, w Palestynie, Czeczeni, Afganistanie, Kaszmirze.
      Religia, jak każda inna sfera życia człowieka, może ulec wypaczeniu. Można
      mieć złą religię tak samo jak mieć podłą kuchnię, tandetną sztukę czy marne
      życie seksualne. Religie były od samego początku wciągane w konflikty, które
      nie miały z religią nic wspólnego. W przeszłości jednak prorocy i mędrcy
      przywoływali swoich współwyznawców do pierwotnego obowiązku współczucia dla
      innego człowieka w potrzebie.
      Dzisiaj znowu potrzebujemy ludzi wierzących, aby byli aktywni w reformowaniu
      swoich własnych zwyczajów i tradycji religijnych, aby nie dawać powodów do
      powstawania ekstremizmu. Tu nie wystarczy tylko potępić czyjeś akty przemocy.
      Oczekujemy od biskupów, rabinów i imamów, że poszukają w swoich ‘świętych
      księgach’ tych ziaren agresji, które zachęcają do ekstremizmu, a także aby
      przyznali, że były takie okresy w historii, kiedy ich wiara nawoływała do
      nienawiści, po czym niech zrewidują w duchu pojednania, te bigoteryjne i
      samolubne teksty.
      Należy także zadawać pytania jakaż to jest skuteczność obecnej wojny z
      terrorem motywowanym religią, jeśli zwiększamy przemoc w biednych regionach
      świata, czym przyczyniamy się do powstania warunków, które zawsze
      mobilizowały tam wiernych straceńców do długotrwałej świętej wojny.
      www.guardian.co.uk/religion/Story/0,2763,1113570,00.html
      • nbf Religia jest tylko narzedziem polityki! 11.01.04, 16:41
        Gość portalu: Guardian napisał(a):

        [...] nie wystarczy tylko potępić czyjeś akty przemocy. Oczekujemy od biskupów,
        rabinów i imamów, że poszukają w swoich świętych księgach tych ziaren agresji,
        które zachęcają do ekstremizmu, a także aby przyznali, że były takie okresy w
        historii, kiedy ich wiara nawoływała do nienawiści, po czym niech zrewidują w
        duchu pojednania, te bigoteryjne i samolubne teksty.

        www.guardian.co.uk/religion/Story/0,2763,1113570,00.html
        • Gość: Lubliner Re: Religia jest tylko narzedziem polityki! IP: *.umcs.lublin.pl 12.01.04, 14:02
          My, Lubelscy Zydzi, o tym dawno wiedzielismy!
    • nbf Charytatywna działalnosc KK w Polsce? 12.01.04, 22:34
      Dlaczego charytatywna dzialalnosc KK w Polsce jest na tak mała skale?
      • Gość: Kafar Re: Charytatywna działalnosc KK w Polsce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:13
        nbf napisał:

        > Dlaczego charytatywna dzialalnosc KK w Polsce jest na tak mała skale?
        -----------------
        Wcale nie!

        Gość portalu: ja_ga napisał(a):

        > WOŚP ma jeden dzień w roku na spektakularną,
        > ogólnopolską zbiórkę funduszy na zawsze konkretny cel.
        > Caritas, to organizacja, która otrzymuje przez c a l y r o k
        > dotacje na działalność charytatywną. Nie ma w Polsce takiej gminy,
        > zapewniam, w której budżecie nie byłoby dotacji dla Caritasu!
        > PS. Ale, kiedy czytam i słyszę ile pięknych akcji jest dziełem
        > tej potrzebnej - nota bene - organizacji, n i g d y nie towarzyszą jej
        > podziękowania dla nas, podatników, za to, że to my, a nie Kościół,
        > decyzjami radnych i zarządów Gmin, utrzymujemy świetlice, stołówki, ochronki,
        > opłacamy instruktorów, finansujemy letnie i zimowe wakacje etc..etc...
        > I wtedy jest mi po prostu - przykro.
        -----------------
        Nie zapominaj o beznadziejnej "sprawności finansowej" Caritasu :) To jest
        podobny parametr do "sprawności cieplnej" - kotla na przyklad.
        Caritas to taki piec który, jeżeli wrzucisz doń tonę koksu, ogrzeje raptem
        sulżbówkę. Później okazuje się, że to slużbówka Caritasu.
        Taki styl (ogromne koszty wlasne - biedakom japonki na zimę) zostal wypracowany
        przez KK w ciągu wielu stuleci.
        KK i jego Caritas są wprawdzie pompami ssąco-tloczącymi (co mnie napadlo z tą
        maszynerią? :) ale zasysają z zewnątrz kościola a pompuję do jego wnętrza.
        Odwrotny cykl jest niemożliwy!!! Często zebrane pieniądze nabierają cech stanu
        gazowego - ulatniają się :)
        Jak tu:

        wiadomosci.tvp.pl/wiadomosci/1,2002071028380.strona
        do dziś szmal nie poszedl na zboże :))))))))))))
    • Gość: długasmcsmrudd My mamy "wiarę" w "religię" ! IP: 5.5.* / 80.58.44.* 12.01.04, 23:17
      I więcej nam, katolyckiemu ludkowi nadwiślańskiemu, nie trza!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka