zoro333
02.10.09, 09:27
Jako minister sportu zrezygnował z 0.5 miliarda zł. na potrzeby
budowy obiektów sportowych. To skandal patrząc jaki mamy stan
posiadania. Te pieniądze były przeznaczone nie tylko na II etap
Stadionu Narodowego, mogły być dane na każdą inwestycję sportową. A
Drzewicki /po imieniu z biznesem od bandytów jednorękich/ nagle
wycofuje się z kasy i proponuje bezczelnie aby kumpli nie obciążać.
I taki stan był w sierpniu kiedy Kamiński idzie do Tuska. Tusk
wzywa Drzewieckiego /po co/ i pyta go o stan projektu ustawy /która
nie należała do jego resortu/ i pyta dlaczego Mirku nie chcesz tego
0,5 miliarda???? Drzewiecki nagle przygotowuje nowe pismo i już z
powrotem chce pieniądze. Bajki czy hipokryzja. Z nagrań także
wyraźnie wynika, że Mirek informuje skorumpowany biznes o pracach
rządu w wiadomej sprawie. Tusk czy to normalne działania twoich
ministrów???
Premier ma jednak kłopot. Chlebowski nie jest członkiem rządu i
teoretycznie miał mały wpływ na projektowanie ustaw. Przyznanie się
do tego ,żę minister jest zamieszany może położyć platformę na
łopatki. I Tu TUSK będzie się sprzeciwiał i opowiadał bajki.