rolotomasi
11.01.04, 21:51
W przyrodzie powstał zamęt straszliwy
I tylko Bóg, Bóg litościwy, czuwał
Nad ziemią... by nie zapadła się pod ziemię
Niebem... by nie okryło się cieniem
Deszczem... by nie zapadł na suchoty
Jutrem... by zechciało nadejść jutro
Rankiem... by obudził go świt złoty
/ fragment /
Castorp. Gdańsk ‘3-11
--
> Dajemy radę