05.09.05, 11:20
Może nie powinienem zaczynać nowego wątku ponieważ tematy ukraińsko-polskie
wciąż się przewijają w innych wątkach ale znalazłem ciekwawy
artykuł o burzeniu cerkwi w 1938
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=historia&name=58
Obserwuj wątek
    • koziorozka Re: Cerkwie 05.09.05, 12:13
      Nigdy nie slyszałam o tej akcji, dziękuję Tom za wskazanie ciekawego artykułu.
      Nie wiem czy dobrze łączę różne wiadomosci, ale ze strony dzisiejszej
      prawosławnej parafii (republika.pl/orthodox/historia.htm) wnioskuję, że w
      Zamościu w 1938 roku rozebrano modrzewiową kaplicę cmentarną.
      W 1984 w tym miejscu wzniesiono cerkiew murowaną.
      Nie zmniejsza to bezeceństwa trwającego ponad rok procederu, ale zawsze jakaś
      pociecha...
      • tomalab1 Re: Cerkwie 05.09.05, 14:48
        Cieszę się że temat Ciebie zainteresował . Dla mnie to też jest temat
        mało znany , chociaż o akcji rewindykacyjne na terenach wschodnich
        czytałem . Znalazłem pełny tekst tego artykułu
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,4321
        • hubertkm Re: Cerkwie 08.09.05, 23:14
          Jak niestety zwykle ostatnio w polkich mediach, autor pisze o czymś, o czym
          niewiele wie. Mały cytat z przytoczonego artykułu:
          "Burzono zabytki kultury materialnej – najstarsze na terenie ówczesnego państwa
          polskiego pomniki architektury cerkiewnej. Zniszczono świątynie: w Białej
          Podlaskiej z 1582 r., w Zamościu z 1589 r., w Kołnyce z 1578 r. czy wybudowane
          przed rokiem 1596 cerkwie w Chełmie, w Jarosławcu i Modrynie. Z roku
          1184 pochodziła zrujnowana cerkiew w Szczebrzeszynie. Zburzono 20 cerkwi
          wzniesionych już po zakończeniu I wojny światowej."
          Tak sie składa, ze jedyną zburzoną w Chełmie cerkwią była niewielka kaplica śś.
          cyryla i Metodego, wzniesiona pod koniec XIX wieku, na tzw. Wysokiej Górce, nad
          szczątkami palacu i cerkwi króla Daniela Halickiego. W Chełmie nie istnieje dziś
          (poza niewielkimi reliktami w ziemi cerkwi św. Jana Chryzostoma - pałacowej)
          ążadna cerkiew sprzed 1596 roku (czyli jak sądze sprzed Unii Brzeskiej - czy w
          ogóle o to chodziło autorowi artykułu? Nie istnieje, bo nie istniały takie już w
          XVIII wieku - o czym można się dobrze przekonać oglądając często reprodukowaną
          rycinę Teodora Rakowieckiego, przedstawiającą Chełm odświętnie przygotowany na
          koronację obrazu MB Chełmskiej - rycina pochodzi z polowy XVII wieku i są na
          niej te same świątynie co dziś, oprócz koscioła franciszkanów, który rozebrali
          Rosjanie i oprócz cerkwi św. Jana Teologa - którą zbudowano w 1848 roku, a która
          stoi do dziś i ma się dobrze. Oczywiscie cerkwi śś. Cyryla i Metodego też tam
          niema, bo jak już pisałem zbudowali ją Rosjanie dużo później.
          Nie wiem ćzy zamojska drewniana kaplica pochodziła z 1589 roku - śmiem w to
          watpić, a cerkiew - niewiele późniejsza, murowana, stoi przecież w Zamosciu do dziś.
          O tym, ze cerkiew w Szczebrzeszynie stoi do dziś - też nie muszę nikogo
          przekonywać - sami ją pewnie nie raz widzieliscie. Inna sprawa że jej
          pochodzenie z 1184 roku jest, delikatnie mówiąc, bardzo dyskusyjne. Jedyne, co w
          tej cerkwi zrobiono po I wojnie, to usunięto rosyjskie przeróbki z końca XIX
          wieku. I to ma być zburzenie?
          Owszem - miała miejsce w 1938 roku akja burzenia cerkiw i są to mało znane
          fakty. Ale niestety ten artykuł raczej pokazuje ignorancję autora niż historię.
          W tej sytuacji - skoro wiem że przynajmniej część z tego, co tam pisze, to
          bzdury, to jak mam wierzyć w pozostałe, nie znane bliżej mi rzeczy? Bo np.
          zupełnie nie wiem jak było z cerkwią w Białej Podlaskiej? Zresztą stoi tam do
          dziś cerkiew, dawniej bazylianów - dziś to jest chyba kosciół katolicki - może
          to o tej świątynii mowa?
          Pozdrawiam!
          • hubertkm Re: Cerkwie 08.09.05, 23:45
            I jeszcze jedno: przytoczony w cytowanym artykule rysunek cerkwi w Szczebrzeszynie
            www.racjonalista.pl/img/strony/prawos90.jpg
            Pokazuje stan cerkwi przed rosyjską przebudową, zbliżony do dzisiejszego.
            Dobrze byłoby, gdyby ktoś zbadał ten problem dokłądnie, bez takich idiotycznych
            wpadek. I jeszczse jedno - nie wiem, co takiego złego mialoby być w odzyskaniu
            przez kosciół katolicki zagrabionych mu wcześniej przez Rosjan nieruchomosci?
            Odzyskiwano dawne świątynie katolickie - bo trzeba pamiętać, ze przytłaczająca
            większość cerkwi w Polsce przed rusyfikacją i kasata unii w 1876 roku, to były
            cerkwie grekokatolickie, które pod koniec XIX wieku Rosjanie siła zmieniali na
            prawosławne. Znane są przypadki mordów dokonywanych na unitach przez Rosjan
            (Pratulin chociazby), tylko dlatego, zę nie chcieli zostać z urzędu
            prawosławnymi. Warto pamiętać, że na tej samej Chełmszczyxnie, o której pisze
            autor artykułu, gdy w 1905 roku na mocy ukazu tolerancyjnego pozwolono opuszczac
            prawosławie, ok. 200 tysięcy dawnych unitów przeszło na katolicyzm.
            Szkoda, że zamiast konkretnego artykułu opartego na faktach zrozumianych przez
            autora posiadającego odpowiednią wiedzę, otrzymalismy dziwną zbitke faktów i
            bzdur, a czasem po prostu faktów dziwnie zinterpretowanych - bo np. wyjątkowo
            dziwnie i niejasno brzmi zdanie:
            "Roszczenia dotyczyły około połowy posiadanych jeszcze przez prawosławie świątyń
            i klasztorów. W szczególności domagano się wydania soborów katedralnych w
            Krzemieńcu, Łucku, Pińsku, klasztorów a nawet Ławry Poczajowskiej czy klasztoru
            w Jabłecznej." - po pierwsze - w Krzemieńcu nie było biskupstwa prawosławnego, a
            więc i soboru katedralengo być nie mogo, a po drugie - i ważniejsze - ten
            rzekomy sobór, to dawny kosciół jezuitów, wzniesiony w XVIII wieku, potem
            kościół licealny - tego słynnego Liceum Krzemienieckiego, tak ważnego dla
            polskiej kultury i nauki. w Krzemieńcu już w latach 30tych XIX wieku zabrano
            katolikom wszystkie świątynie - potem Polacy zbudowali sobie niewielki kosciół
            św. Stanisława - i to z wielkim trudem, bo władze carskie nie chciały do tego
            dopuścić. Równie dziwnie brzmi w tym zdaniuobecność Ławry Poczajowskiej - to
            oczywiście też był klasztor unickich bazylianów, a nie prawosławnych, a fundował
            go Mikolaj Potocki w XVIII wieku. Dziś należy do grekokatolików. Nie rozumiem,
            co dziwnego mialoby być w żądaniu jego rewindykacji przez katolików?
            Jak zwykle morał z tego taki, ze zanim się coś napisze, to powinno sie poznać
            temat torchę blizej, gruntowniej, a nie pleść bzdury, mieszać je z faktami i w
            ten sposób szkodzić prawdzie ogólnie - bo teraz wielu moze powiedziec -
            nieporawda, ten artykuł to kłamstwo - bo to jest nieprwqdą, tamto również itd.,
            a są tu też prawdziwie fakty - niestety przemieszane z zupełnym bełkotem.
            Pozdrawiam!
            • tomalab1 Re: Cerkwie 09.09.05, 08:20
              nie chcę polemizować z Tobą nie mam w tej chwili materiałów , uważam natomiast
              że mimo ewentualnych błędów artykuł ten jest interesujący zwraca uwagę na fakty
              które miały miejsce(sam to przyznajesz) i które niewątpliwie podgrzały konflikt
              polsko-ukraiński . Wiem również z książki p.Zofi Komedowej(żony słynnego
              nieżyjącego pianisty jazzowego o planach zniszczenia cerkwi w Hrubieszowie.
              Trochę niepodoba mi sie ton w jaki wpadłeś tzn absolutnego znawcy tematu.Tak
              niestey nie jest ponieważ pisząc z oburzeniem o zabitych unitach
              zapominasz o zbrodniach związanych z wprowadzaniem uni o czym można
              sie dowiedzieć będąc w klasztorze w Jabłecznej.
              Na wszelki wypadek zaznaczam że nie jestem ani prawosławnym , ani Ukraińcem


              • hubertkm Re: Cerkwie 09.09.05, 09:32
                1. Nie wpadam w ton "absolutnego znawcy tematu" - pisze o tym, co wiem na pewno
                - sam napisałem, ze np. nie wiem nic na temat cerkwi w Białej Podlaskiej.
                2. Jak już pisałem - trudno traktować artykuł z tak razącymi błędami za poważny
                - ja wiem, ze akcja niszczenia cerkwi miała miejsce - ale chciałbym się
                dowiedzieć czegoś konkretnego, a nie zupełnych bzdur (jak naprawde
                szowinistyczne stwierdzenia o "soborze" w Krzemieńcu czy cerkwi w
                Szczebrzeszynie - z zupelnie nieprawidlową ilustracją - przecież gdyby ten ktoś,
                kto napisal artykuł, ruszyl d..pę do Szczebrzeszyna, to zobaczyłby, ze cerkiwe
                stoi i wygląda dokładnie tak jak na tym obrazku). Takie ujmowanie tematu - bez
                należytego jego rozpoznania - nic nie daje, a tylko szkodzi.
                3. Proponuję Ci, zebyś bliżej poznał literaturę, jaką produkują prawosławni (od
                razu zaznaczam, że nie jestem tzw. praktykującym katolikiem i zawsze staram sie
                byc obiektywny w sprawach religijnych, a ponieważ jestem historykiem, tym
                ważniejszy jest dla mnie ten obiektywizm. Chodzi mi tu wyłącznie o literaturę
                dotyczącą historii, zwłaszcza cerkwi w Polsce. Mam w domu bardzo ciekawą książkę
                - "Kopuly nad Wisłą", wydaną po Polsku w Moskwie w zeszłym roku - mozna ją chyba
                jeszcze kupić przez interenet - ja tak kupiłem. Można tam znaleźć masę ciekawych
                informacji, przedstawionych w bardzo ciekawy sposób, tzn. z wielkim poczuciem
                krzywdy i pretensjami - a książka dotyczy tylko ziem nazwanych przez autorów
                "Polską Środkową", czyli na zachód od Lublina - inaczej mówiąc terenów, na
                których prawoslawie w sposób "naturalny" nie występowało - terenów, na których
                cerkwie budowano tylko dla wojska lub administracji, bo innych prawosławnych nie
                było. Jest tam typowo rosyjskie spojrzenie - wyjątkowo szowinistyczne - np.
                autorzy zarzucają władzom Królestwa Polskiego w dobie konstytucyjnej - gdy
                cieszyło sie ono dużą autonomią, ze władze nie starały się w ogóle budować
                cerkwi prawoslawnych. A dla kogo mieliby niby te cerkwie budować? A przy okazji
                warto pamiętać, ze cerkwi unickich budowano wówczas sporo, zwłaszcza na naszych
                ziemiach. Gdy dochodzi do opisu poszczególnych cerkwi - robi sie naprawdę
                ciekawie - gdy autorzy piszą o kościołach zagrabionych na cerkwie (np. Leśna
                Podlaska) najczęściej unikają stwierdzenia wprost, ze był to kosciół katolicki,
                za to później, po I wojnie - piszą że został "zagrabiony", "odebrany" itd., że
                został "zniszczony", barbarzyńsko zniszczony" itd. - a te "zniszczenia"
                sprowadzały się do przywrócenia pierwotnego wyglądu tych kościołów, sprzed
                zagrabiena ich przez Rosjan. Jeszcze uwaga dot. sprawy datowania niektórych
                cerkwi wymienianych w tym artykule - są to jak sądzę informacje przepisywane z
                dawnych opracowań rosyjkich, które, delikatnie mówiąc, nie grzeszą ścisłością -
                rosyjscy archeolodzy na pocz. XX wieku posługiwali sie faktami bardzo luźno, a
                głównym celem badań było udowodnienie, ze prawosławie, i to "rosyjskie" (bo
                oczywiscie taka była doktryna) było na polskich ziemiach obecne przed Polakami i
                kościolem zachodnim. A ponieważ takie wyniki badań sprzyjały polityce caratu -
                to bardzo szybko przyjmowano je jako powszechnie obowiązujące. Dobry przykład
                takich działań - właśnie wtedy rosyjscy uczeni "dowiedli", że kaplica św. Marii
                Magdaleny w Bialymstoku to przebudowana XIwieczna cerkiew. A tak sie słada, ze
                istnieją dokumenty, z których wynika jednoznacznie, ze na tym miejscu nic nie
                było do poł. XVIII wieku, kiedy to Jan Klemens Branicki ufundował tą kaplicę...
                Niestety, z żalem musze przyznać, ze im więcej czytuję publikacji prawosławnych,
                tym bardziej widzę ich niemal zupelną nienaukowość i szowinizm, z jakim
                przedstawiane są fakty,jak przemilcza się pewne zdarzenia, a jak uwydatnia inne
                i jak słabo oparte jest to wszystko na źródłach. A szkoda, bo prawoslawie jest
                bardzo waznym elementem kultury i historii Polski i bardzo bym chciał doczekać
                się poważnych opracowań, pozbawionych subiektywnego podejścia celem udowadniania
                swoich "historycznych" racji.
                Pozdrawiam i zachęcam do szerszego poznania caej tej problematyki, bo jest
                bardzo interesująca - a tym bardziej dla nas, bo Lubelszczyzna przez długie lata
                byla niestety najaktywniejszym terenen tej nikomu niepotrzebnej walki.
                • tomalab1 Re: Cerkwie 09.09.05, 09:50
                  a ciekaw jestem co jako historyk sądzisz o książce "kKatalog zabytków
                  ukraińskich w Polsce " ? . Jest to książka napisana przez Ukraińca ale wydaje
                  mi się że jest interesująca. Jeżeli chodzi o Szczebrzeszyn to wydaje mi się(
                  nie mam przed sobą żródła) że chodzi tak naprawdę o jescze inną cerkwiew
                  która tam była i została zniszczona w ramach akcji rewindykacyjnej . Zgodzę się
                  z Tobą że w przypadku Szczebrzeszyna wygląda na błąd przypisywanie jej
                  daty zbudowania w 12 w . Ja nie jestem historykiem ale wydaje mi się
                  że kwestie zatargów wyznaniowych są tak zagmatwane że trudno dojść
                  kto ma rację . Wydaje się że można znaleźć argumenty za i przeciw
                  Dobrym przykładem są Kostomałoty i Jabłeczna . W Kostomłotach(parafia neounicka)
                  można
                  znależć pominik ku czci unitów pomordowanych za wiarę natomiast w odległej
                  o około 20 km Jabłecznej jest pomnik ofiar uni. W Jarosławiu ksiądz
                  grekokatolicki oprowadzając mnie po cerkwi wychwalał swoją religię jako łączącą
                  wschód i zachód itd itd
                  Obstaję przy swoim że
                  artykuł ten jest o tyle ciekawy że pokazuje wydarzenia które miały miejsce
                  a o których się specjalnie u nas nie mówi
                  i które bezprzecznie zaciążyły na stosunkach polsko-ukraińskich
                • tomalab1 Re: Cerkwie 09.09.05, 10:27
                  Poszukałem w internecie informacje o Szczebrzeszynie . Informacje o cerkwi
                  wyglądają bardzo interesująco:
                  na miejscu obecnej cerkwi w 12 wieku stał kościół . W 1596 roku
                  cerkiew została przejęta przez unitów.
                  Tak więc dzieje są potwornie pogmatwane
                  • hubertkm Re: Cerkwie 09.09.05, 14:47
                    Katalogu zabytków ukraińskich w Polsce nie znam - ale przyznaję, ze sam tytuł
                    mnie odrzuca - to tak jakby ktoś chial zrobić "Katalog zabytków polskich na
                    Ukrainie" - bzdura i tyle - to sa nasze współne zabytki - te "polskie" palace
                    zamieszkiwali na ogół spolonizowani Rusini - różni kniaziowie Wiśniowieccy,
                    Chodkiewiczowie itd., do tych "polskich" kosciolów chodzili również
                    spolonizowani Rusini, często je też fundowali, a z kolei odwrotnie też było - do
                    "ukraińskich" cerkwi chodzili często zrutenizowani polscy chłopi - bo o ile
                    szlachta sie polonizowała - to chłopi odwrotnie - ruszczyli sie bardzo szybko.
                    Jakiekolwiek wydzielanie zabytków "polskich" czy "ukraińskich" uważam za głupotę
                    i niestety jest to również sposób na zaostrzanie konfliktów. To sa po prostu
                    nasze wspólne zabytki - dziedzictwo Rzeczpospolitej, w której równie wiele
                    znaczyli magnaci ruscy, jak i polscy czy litewscy. Jak Zamoyscy fundowali
                    cerkwie unickie w ordynacji (a ufundowali ich wiele) to sa to zabytki
                    "ukraińskie" czy "polskie"? Taki podział nie ma żadnego sensu.
                    A co do cerkwi w Szczebrzeszynie - to co można znaleźć w internecie, to hipotezy
                    archeologów, niestety do końca niepotwierdzone. Znam co najmniej 5:
                    1. obecna cerkiew to był w XII wieku kosciół,
                    2. Była to cerkiew już w XII wieku,
                    3. Zbudowano ją jako cerkiew w XIV wieku,
                    4. zbudowano ją jako kosciół w XIV wieku,
                    5. zbudowano ją jako cerkiew w XVI wieku.
                    I nikt tak naprawdę nie ma konkretnych dowodów ani na okres powstania (choc
                    najbardziej prawdopodobny wydaje się XIV wiek i fundacja Dymitra z Goraja), ani
                    na przeznacznie pierwotne tej świątyni (chociaż najbardziej prawdopodobne wydaje
                    się, że była to jednak od początku cerkiew).
                    No i cóż - wracając do samego artykułu - zbyt duża ilosc błedów nie pozwala mi
                    wypowiedziec się o nim pozytywnie - i jak juz pisałem - tym bardziej szkoda, ze
                    tak trudne i ważne problemy są w taki sposób przedstawiane...
                    Jakbys znalazł coś jeszcze na ten temat - to podaj link - chętnie poczytam.
                    Pozdrawiam!
                    • jbb3 Re: Cerkwie 11.09.05, 11:50
                      hubertkh,
                      Zgadzam sie calkowicie z Panska opinia.
                      Pozdrowienia,JBB
                      • diakon.piotr.ukgk Garść sprostowań 14.09.05, 16:45
                        CYTAT:

                        "Roszczenia dotyczyły około połowy posiadanych jeszcze przez prawosławie świątyń
                        i klasztorów. W szczególności domagano się wydania soborów katedralnych w
                        Krzemieńcu, Łucku, Pińsku, klasztorów a nawet Ławry Poczajowskiej czy klasztoru
                        w Jabłecznej." - po pierwsze - w Krzemieńcu nie było biskupstwa prawosławnego, a
                        więc i soboru katedralengo być nie mogo, a po drugie - i ważniejsze - ten
                        rzekomy sobór,

                        MOJ KOMENTARZ:

                        Pojecie "soboru" czy "katedry" w Kościołach wschodnich jest szersze, niż w
                        Kościele łacińskim, który skądinąd zna także tzw. "konkatedry" i "bazyliki
                        mniejsze", nie wspominając już o "kolegiatach". Diecezje wschodnie, z reguły
                        dwu- lub wieloczlonowe, posiadały więcej niż 1 katedrę. Mało kto wie, że
                        np. archidiecezja przemysko-warszawska ma drugi "sobór" w... Jarosławiu.

                        CYTAT:
                        Równie dziwnie brzmi w tym zdaniuobecność Ławry Poczajowskiej - to
                        oczywiście też był klasztor unickich bazylianów, a nie prawosławnych, a fundował
                        go Mikolaj Potocki w XVIII wieku. Dziś należy do grekokatolików. Nie rozumiem,
                        co dziwnego mialoby być w żądaniu jego rewindykacji przez katolików?

                        MÓJ KOMENTARZ:

                        Mikołaj Potocki, starosta kaniowski, ufundował w XVIII wieku zasadniczy
                        kompleks budowli Poczajowa - ale sam monaster ma metrykę starszą (nawet jeśli
                        nie XIII-wieczną, to w XVI w. istniał na pewno, w XVII zaś był ośrodkiem
                        oporu antyunijnego (unię przyjął bodajże w 1713 czy 1718). Unickim był zatem
                        jedynie sto kilkanaście lat. Obecnie należy do Ukraińskiego Kościoła
                        Prawosławnego (w jurysdykcji Moskwy).

                        CYTAT:
                        Mam w domu bardzo ciekawą książkę
                        - "Kopuly nad Wisłą", wydaną po Polsku w Moskwie w zeszłym roku - mozna ją chyba
                        jeszcze kupić przez interenet - ja tak kupiłem. Można tam znaleźć masę ciekawych
                        informacji, przedstawionych w bardzo ciekawy sposób, tzn. z wielkim poczuciem
                        krzywdy i pretensjami - a książka dotyczy tylko ziem nazwanych przez autorów
                        "Polską Środkową", czyli na zachód od Lublina - inaczej mówiąc terenów, na
                        których prawoslawie w sposób "naturalny" nie występowało - terenów, na których
                        cerkwie budowano tylko dla wojska lub administracji, bo innych prawosławnych nie
                        było. Jest tam typowo rosyjskie spojrzenie - wyjątkowo szowinistyczne - np.
                        autorzy zarzucają władzom Królestwa Polskiego w dobie konstytucyjnej - gdy
                        cieszyło sie ono dużą autonomią, ze władze nie starały się w ogóle budować
                        cerkwi prawoslawnych. A dla kogo mieliby niby te cerkwie budować?

                        MÓJ KOMENTARZ:
                        Generalnie oczywiście się zgadzam. Warto by na tym forum zacytować w całości
                        opinię autorów o polityce rosyjskiej w 1815-1830 jako przyczynie powstania
                        listopadowego. Sens jest taki: nie dbano o prawosławie, tolerowano związki
                        mieszane, pobłażano katolicyzmowi i "polityka ustępliwości doprowadziła do
                        krawawego powstania listopadowego". Zdanie niewiele mówi o przeszłości, ale
                        ileż o mentalności autorów! Natomiast wydaje mi się wskazane dodać, że
                        prawosławie w Księstwie Warszawskim, a i w Królestwie istniało także i bez
                        demograficznego wsparcia rosyjskiego urzędnika i żołnierza. W kilku miastach
                        były "greckie" (bo grupujące i nie-Greków) parafie z małymi cerkwiami.
                        Oczywiście, chodzi tu o raptem kilkaset osób, ale wypada o nich wspomnieć.
                        • hubertkm Re: Garść sprostowań 14.09.05, 22:42
                          Juz nawet nie chciałem przytaczac tego zdania o "polityce ustępliwości" ale
                          chyba dobrze, ze je dodałeś, drogi diakonie, bo faktycznie wiele mówi...
                          Co do Krzemieńca - sobór nie sobór, był to kościół od początku katolicki - i
                          roszczenia których był przedmiotem były jak najbardziej uzasadnione. A tak z
                          ciekawości - jak to z tą "katedralnością" soborów jest? Bo np. w Lublinie
                          cerkiew która stała na Placu Litewskim miała tytuł soboru, ale nie katedralnego
                          - nigdzie nie widziałem takiego określenia w stosunku do tej cerkwi - zresztą
                          biskupa prawosławnego do 1992 roku w Lublinie nie było. Czy "sobór" to tytuł
                          każdej ważniejszej cerkwi? - bo moze stąd pomyłka autora - może sobór w
                          Krzemieńcu wcale nie był katedralny, chociaż miał tytuł soboru? Czekam na
                          odpowiedź i wyjaśnienie tego problemu.
                          A co do prawosławnych w Polsce na pocz. XIX wieku - dokładnie jak piszesz było
                          ich kilkuset, nikt ich nie prześladował i mieli własne cerkwie - o czym można
                          się przekonać choćby w Lublinie, gdzie na Zielonej stoi dawna cerkiew grecka,
                          wzniesiona w 1790 roku (dziś kościół katolicki p.w. św. Jozefata Kuncewicza, co
                          dla mnie jest trochę niesmaczne...).
                          Dzięki za sprostowanie w sprawie Poczajowa - chociaż warto zauważyć, że
                          większosć istniejących tam dziś obiektów została wzniesiona właśnie w XVIII
                          wieku, w czasach, gdy klasztor był unicki. A na prawosławny zamieniony został
                          przez Rosjan chyba niezbyt pokojowo - podobnie jak inne na ziemiach polskich.
                          Tak przy okazji - przeglądając różne spisy, katalogi itp. zabytków sakralnych w
                          Polsce zauważylem ciekawe zjawisko - moze ty, diakonie wiesz coś na ten temat.
                          Otóż zauważyłem, że o ile na Mazurach dawne koscioly ewangelickie po przejęciu
                          przez katolików po wojnie otrzymały wezwania jakby "na złość" ewangelikom (tzn.
                          np. maryjne, i to najczęściej MB częstochowskiej, co tym bardziej "złośliwe",ze
                          przecież ewangelicy kultu obrazów nie uznają), to dawne cerkwie na
                          Chełmszczyźnie w zasadzie nie zmienily wezwań - co najwyzej zastosowano
                          "katolicką" ich redakcję (np. wezwanie Zaśniecia NMP zmieniono na Wniebowziecia
                          itp.). Ciekawe, skąd taka różnica polityki kościoła w tych dwóch regionach?
                          Pozdrawiam serdecznie!
                          • diakon.piotr.ukgk Sobory, Poczajów, wezwania 19.11.05, 15:05
                            hubertkm napisał:

                            > A tak z
                            > ciekawości - jak to z tą "katedralnością" soborów jest? Bo np. w Lublinie
                            > cerkiew która stała na Placu Litewskim miała tytuł soboru, ale nie
                            > katedralnego
                            > - nigdzie nie widziałem takiego określenia w stosunku do tej cerkwi - zresztą
                            > biskupa prawosławnego do 1992 roku w Lublinie nie było. Czy "sobór" to tytuł
                            > każdej ważniejszej cerkwi? - bo moze stąd pomyłka autora - może sobór w
                            > Krzemieńcu wcale nie był katedralny, chociaż miał tytuł soboru? Czekam na
                            > odpowiedź i wyjaśnienie tego problemu.


                            Sobór na pl. Litewskim w Lublinie był katedrą tytularnych prawosławnych
                            biskupów lubelskich. O ile pamiętam, po likwidacji gr.kat. diecezji chełmskiej
                            jej majątek przejęła prawosł. diecezja warszawsko-chełmska (przedtem:
                            warszawsko-nowogieorgijewska), ale ze względów pragmatyczno-administracyjnych
                            Chełm był nadal siedzibą władz kościelnych wyższego rzędu, tzw. Chełmskiego
                            Zarządu Duchownego, swoistego konsystorza foralnego, na którego czele stał
                            tytularny biskup lubelski (rezydujący w Chełmie). Pierwszym takim biskupem
                            był oczywiście Marceli Popiel, ex-unita.
                            Zatem istotnie w Lublinie aż do 1989 (NIE 1992!) roku nie rezydował biskup
                            diecezjalny Kościoła prawosławnego, ale biskupi lubelscy byli (także i w II
                            Rzeczypospolitej, a i za PRL-u).
                            Co do soborów w ogóle - mogą być cerkwie tej rangi w monasterach, więc
                            niekoniecznie należy utożsamiać "sobór" z "katedrą" w ścisłym sensie.

                            > A co do prawosławnych w Polsce na pocz. XIX wieku - dokładnie jak piszesz było
                            > ich kilkuset, nikt ich nie prześladował i mieli własne cerkwie - o czym można
                            > się przekonać choćby w Lublinie, gdzie na Zielonej stoi dawna cerkiew grecka,
                            > wzniesiona w 1790 roku (dziś kościół katolicki p.w. św. Jozefata Kuncewicza,
                            > co
                            > dla mnie jest trochę niesmaczne...).

                            Dla mnie też - a i sam św. Jozafat musiał być zażenowany, gdy po I wojnie
                            zrobiono go patronem świątyni, noszącej dawniej tytuł Narodzenia NMP. Gdyby
                            jeszcze poprzednim patronem był jakiś święty prawosławny, znany z wrogości
                            wobec katolicyzmu, to jeszcze bym rozumiał taką zmianę. Ale wyrzucanie Matki
                            Bożej - to już doprawdy przesadny tryumfalizm.


                            > Dzięki za sprostowanie w sprawie Poczajowa - chociaż warto zauważyć, że
                            > większosć istniejących tam dziś obiektów została wzniesiona właśnie w XVIII
                            > wieku, w czasach, gdy klasztor był unicki. A na prawosławny zamieniony został
                            > przez Rosjan chyba niezbyt pokojowo - podobnie jak inne na ziemiach polskich.

                            Ja wolę "na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej", bo Wołyń, hm, nie w każdym
                            znaczeniu był polski. ;-)
                            Co do wydarzeń 1831 r. - miały one charakter bezpośredniej represji władz
                            carskich za wsparcie przez zakonników Powstania Listopadowego (konkretnie
                            wyraziło się to w entuzjastycznym przyjęciu oddziałów gen. Dwernickiego).

                            > Tak przy okazji - przeglądając różne spisy, katalogi itp. zabytków sakralnych
                            w
                            > Polsce zauważylem ciekawe zjawisko - moze ty, diakonie wiesz coś na ten temat.
                            > Otóż zauważyłem, że o ile na Mazurach dawne koscioly ewangelickie po przejęciu
                            > przez katolików po wojnie otrzymały wezwania jakby "na złość" ewangelikom
                            (tzn.
                            > np. maryjne, i to najczęściej MB częstochowskiej, co tym
                            bardziej "złośliwe",ze
                            > przecież ewangelicy kultu obrazów nie uznają), to dawne cerkwie na
                            > Chełmszczyźnie w zasadzie nie zmienily wezwań - co najwyzej zastosowano
                            > "katolicką" ich redakcję (np. wezwanie Zaśniecia NMP zmieniono na
                            Wniebowziecia
                            > itp.). Ciekawe, skąd taka różnica polityki kościoła w tych dwóch regionach?

                            Trudno powiedzieć. Może dlatego, że w naszym regionie zmieniała się
                            przynależność świątyń, ale ludzie pozostawali ci sami. Poza tym były to często
                            świątynie o metryce unickiej, więc też katolickie przecież (choć nie
                            łacińskie). Podobno gdzieś w diecezji siedleckiej jest kościół św. Praksedy -
                            wierni prawosławni (a może neounici?) postawili po wojnie warunek: przejdą
                            do Kościoła rzym.kat., jeśli pozostanie dawna patronka (którą była św.
                            Paraskewia) cerkwi, odtąd zamienionej w kościół.

                            Na "ziemiach wyzyskanych" było to "mienie poniemieckie" innego wyznania, ludzie
                            tam osiedleni potrzebowali jakiegoś zakorzenienia w rzeczywistości im znanej,
                            jakiegoś "oswojenia" nowych terenów. Procesy te odbywały się żywiołowo,
                            trudno chyba mówić o "polityce". Może jakiś wpływ miał kult Prymasa Wyszyńskiego
                            dla obrazu MB Częstochowskiej?
                            Ks. prof. Pasierb zauważył inną stronę tego zjawiska - świątynie
                            przedreformacyjne jeszcze, potem sprotestantyzowane (lub nie), ale dalej
                            noszące te same wezwania, były rekonsekrowane i nadawano im wezwania będące
                            rażącymi anachronizmami. Gotycki kościół pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy to
                            dla znawcy jednak duży dysonans...

                            > Pozdrawiam serdecznie!

                            I ja również. Przepraszam jednocześnie za milczenie. Musiałem sfinalizować
                            przewód doktorski, potem załatwianie zaległości, wyjazd do Lwowa itp.
                            • hubertkm Re: Sobory, Poczajów, wezwania 19.11.05, 23:06
                              W innym wątku nawiązałem do tego, nie zajrzawszy wcześniej tutaj:-)
                              Serdeczne dzieki za wyjaśnienia - nigdy nie slyszalem o tytularnych biskupach
                              lubelskich - a 1992 - to z rozpędu, bo wteyd była reforma w rzym.-kat.:-)
                              Kosciół pw. Św. Praksedy znajduje się w Dokudowie, powiat bialskopodlaski. W
                              znanym mi opisie było, że został wzniesiony w 1928 roku - widocznie pierwotnie
                              była to cerkiew. Osobiście go nie widziałem, wiec nie wiem jak dokładnie wygląda.
                              Tak przy okazji - można wiedzieć, jaki jest temat doktoratu?
                              Pozdrawiam!
                              • diakon.piotr.ukgk Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 27.12.05, 01:22
                                hubertkm napisał:

                                > W innym wątku nawiązałem do tego, nie zajrzawszy wcześniej tutaj:-)
                                > Serdeczne dzieki za wyjaśnienia - nigdy nie slyszalem o tytularnych biskupach
                                > lubelskich

                                A byli, byli - jeden z nich potem został najpierw pierwszym patriarchą
                                moskiewskim od czasów Adriana ( + 1700), a potem świętym męczennikiem.

                                - a 1992 - to z rozpędu, bo wteyd była reforma w rzym.-kat.:-)

                                Właśnie - a to było jeszcze przed 4.VI.1989. ;-)

                                > Kosciół pw. Św. Praksedy znajduje się w Dokudowie, powiat bialskopodlaski. W
                                > znanym mi opisie było, że został wzniesiony w 1928 roku - widocznie pierwotnie
                                > była to cerkiew. Osobiście go nie widziałem, wiec nie wiem jak dokładnie
                                > wygląda.

                                Ja JUŻ wiem - dostałem w prezencie "Cerkwy Chołmśkoji jeparchiji" Słobodiana.:-)

                                > Tak przy okazji - można wiedzieć, jaki jest temat doktoratu?

                                "Działalność biskupa Ferdynanda Ciechanowskiego a kształtowanie tożsamości
                                kościelnej grekokatolików w diecezji chełmskiej w latach 1810-1830".


                                • andrzej.sawa Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 27.12.05, 09:32
                                  Powiem szczerze nie myślałem,że to tak ciekawy i szeroki temat
                                • hubertkm Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 27.12.05, 22:22
                                  Ciekawy temat. Sam okres ciekawy. Czy poruszasz też w jakis sposób kwestie
                                  fundacji Zamoyskich na tym terenie? Były one bardzo charakterystyczne - w
                                  zasadzie fundowane przez nich cerkwie były neogotyckie. Piotr Krasny uznał to za
                                  ostatni etap okcydentalizacji architektury cerkiewnej na terenach dawnej
                                  Rzeczypospolitej. Ciekawe, jak odnosil się do tego ówczesny biskup i jak
                                  przyjmowali takie zachodnie formy wierni? Czy w ogóle w jakis sposób było to dla
                                  nich zauważalne? Bo w kierunku zachodniej architektury cerkwie unickie zmierzały
                                  stopniowo już dużo wczesniej, jak wiadomo.
                                  Wymieniona przez Ciebie książka - to coś nowego? Nie znam, a brzmi interesująco.
                                  No i mam nadzieję, ze nie jest to praca pokroju "Kopuł nad Wisłą"?
                                  Pozdr.
                                  • diakon.piotr.ukgk Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 26.01.06, 03:28
                                    hubertkm napisał:

                                    > Ciekawy temat. Sam okres ciekawy.

                                    Owszem. Stąd taki temat.

                                    > Czy poruszasz też w jakis sposób kwestie
                                    > fundacji Zamoyskich na tym terenie? Były one bardzo charakterystyczne - w
                                    > zasadzie fundowane przez nich cerkwie były neogotyckie.

                                    Ja zajmowałem się kierunkiem polityki biskupa i jego otoczenia, a nie kwestią
                                    tożsamości w ogóle, wszelkich możliwych na nią wpływów etc.

                                    > Piotr Krasny uznał to za
                                    > ostatni etap okcydentalizacji architektury cerkiewnej na terenach dawnej
                                    > Rzeczypospolitej.

                                    Kiedyś mnie cytował bardzo przychylnie, ale o ile wiem, ma on skłonność do
                                    zbytniego skupiania się na architekturze murowanej (gdy cerkwie drewniane
                                    stanowiły absolutną większość) i chyba nie docenia rangi wizytacji jako źródła.
                                    Ale z zacytowanym sądem zapewne bym się zgodził.

                                    > Ciekawe, jak odnosil się do tego ówczesny biskup i jak
                                    > przyjmowali takie zachodnie formy wierni? Czy w ogóle w jakis sposób było to
                                    > dla
                                    > nich zauważalne? Bo w kierunku zachodniej architektury cerkwie unickie
                                    > zmierzał
                                    > y
                                    > stopniowo już dużo wczesniej, jak wiadomo.

                                    Owszem - stąd niezmiernie trudno odpowiedzieć na powyższe pytania. Ja niczego w
                                    źródłach nie znalazłem, ale przecież "kwerendziłem" pod innym nieco kątem. Z
                                    drugiej strony, nie jestem pewien, czy wtedy (1810-1830) była jakaś tego typu
                                    fundacja.


                                    > Wymieniona przez Ciebie książka - to coś nowego? Nie znam, a brzmi
                                    > interesująco

                                    Owszem, nowość (wyd. 2005)

                                    > No i mam nadzieję, ze nie jest to praca pokroju "Kopuł nad Wisłą"?

                                    To jest pięćset kilkadziesiąt stron formatu książki telefonicznej. Wartość
                                    informacyjna bez porównania większa.

                                    > Pozdr.
                                    Nawz. ;-)
                                    • tomalab1 Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 26.01.06, 09:26
                                      Wprawdzie to może nie temat na forum zamojskie ale chciałbym zapytać czy ktoś
                                      wie cokolwiek na temat prawosławnej a może unickiej przeszłości
                                      rejonu Sokołowa Podlaskiego . Z różnych źródeł wiem że była tam cerkiew
                                      chyba jeszcze przed wojną . Interesują mnie sprawy etniczene ale dosłownie
                                      najbiższych okolic Sokołowa - dalsze tereny , okolice Siemiatycz Drohiczyna
                                      znam nieźle nie mogę natomiast nic znaleźć na temat najbiższych okolic
                                      Sokołowa
                                      • aldon Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 21.03.06, 14:42
                                        Posiadam dane spisu ludności z roku 1921 dotyczące min. powiatu sokołowskiego.
                                        wyglądaja one następująco:
                                        Miasto Sokołów 8055 mieszkańców ogółem z czego 3608 katolików, 4 prawosławnych,
                                        10 ewangelików, 3 grekokatolików, 4430 żydów
                                        Gminy:
                                        Chruszczówka 4621 ogółem, 4489 katolików, 13 prawosławnych, 119 żydów
                                        Grochów 3346 ogółem, 3186 katolików, 10 prawosławnych, 96 ewangelików, 54 żydów
                                        Jabłonna 7487 ogółem, 7130 katolików, 73 prawosławnych, 284 żydów
                                        Korczew 6446 ogółem, 6182 katolików, 51 prawosławnych, 213 żydów
                                        Kossów 8336 ogółem, 6708 katolików, 18 prawosławnych, 1610 żydów
                                        Kowiesy 2993 ogółem, 2868 katolików, 41 prawosławnych, 1 ewangelik, 83 żydów
                                        Kudelczyn 4994 ogółem, 4891 katolików, 23 prawosławnych, 13 ewangelików, 67
                                        żydów
                                        Olszew 3214 ogółem, 3070 katolików, 2 prawosławnych, 1 grekokatolik, 141 żydów
                                        Repki 5686 ogółem, 5514 katolików, 31 prawosławnych, 1 grekokatolik, 140 żydów
                                        Sabnie 5122 ogółem, 5005 katolików, 40 prawosławnych, 9 ewangelików, 68 żydów
                                        Sterdyń 11254 ogółem, 10322 katolików, 81 prawosławnych, 1 ewangelik, 2
                                        grekokatolików, 848 żydów
                                        Wyrozęby 4525 ogółem, 4251 katolików, 33 prawosławnych, 4 grekokatolików, 237
                                        żydów.
                                        Najwięcej prawosławnych było w folwarku Ceranów, 31 osób wszyscy narodowości
                                        białoruskiej.
                                        • tomalab1 Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 21.03.06, 15:47
                                          Bardzo interesujące . Ciekawe skąd masz te dane . Ja się interesuję tematem
                                          ale nie bardzo mogę znaleźć informacji na ten temat
                                          • aldon Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 21.03.06, 16:25
                                            tomalab1 napisał:

                                            > Bardzo interesujące . Ciekawe skąd masz te dane . Ja się interesuję tematem
                                            > ale nie bardzo mogę znaleźć informacji na ten temat
                                            Te dane mam ze Skorowidza miejscowości Rzeczypospolitej Polskiej. Tom nie
                                            pamiętam który. Województwo lubelskie. Podam ci jeszcze dane na temat stosunków
                                            wyznaniowych w niektórych gminach powiatu sokołowskiego w początkach XX wieku .
                                            Niestety nie pamiętam dokładnie z którego roku pochodza te dane i z jakiego
                                            źródła. Ja spisałem je z książki dotyczącej Chełmszczyzny i Podlasia chyba
                                            Wiercieńskiego.
                                            miasto Sokołów 11,8 % ogółu mieszkańców stanowili prawosławni
                                            Jabłonna 13,0%
                                            Korczew 4,7%
                                            Kowiesy 1,8%
                                            Kudelczyn 8,7%
                                            Repki 19,2%
                                            Sabnie 33,2%
                                            Sterdyń 9,1%
                                            Wyrozęby 2,6%
                                            Są to dane jeszcze sprzed Ukazu Tolerancyjnego z roku 1905
                                            • aldon Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 21.03.06, 16:50
                                              Skoro temat cie interesuje to podam ci jeszcze dane z roku 1921 dotyczące miast
                                              powiatowych wschodniej części lubelskiego
                                              Biała Podlaska 13 005 mieszkańców, 5920 katolików, 185 prawosławnych,
                                              14 ewangelików, 7 grekokatolików, 6874 żydów, 1 menonita, 1 mahometanin,
                                              3 bezwyznaniowców
                                              Biłgoraj 5603 ogółem, 1771 katolików, 109 prawosławnych, 4 ewangelików, 3
                                              grekokatolików, 3715 żydów
                                              Chełm 23 221 ogółem, 9492 katolików, 1369 prawosławnych, 207 ewangelików,
                                              76 grekokatolików, 12 064 żydów, 2 baptystów, 1 mahometanin, 10 bezwyznaniowców
                                              Hrubieszów 9598 ogółem, 3390 katolików, 481 prawosławnych, 14 ewangelików,
                                              34 grekokatolików, 5679 żydów
                                              Krasnystaw 8943 ogółem, 7015 katolików, 141 prawosławnych, 17 ewangelików,
                                              10 grekokatolików, 1754 żydów, 1 baptysta
                                              Radzyń Podlaski 4833 ogółem, 1930 katolików, 5 prawosławnych, 2 ewangelików,
                                              2895 żydów, 1 bezwyznaniowiec
                                              Tomaszów Lubelski 7125 ogółem, 2104 katolików, 362 prawosławnych,
                                              6 ewangelików, 10 grekokatolików, 4643 żydów
                                              Włodawa 6263 ogółem, 1853 katolików, 173 prawosławnych, 1 ewangelik,
                                              39 grekokatolików, 4196 żydów, 1 mahometanin
                                              Zamość 19 023 ogólem, 9328 katolików, 235 prawosławnych, 21 ewangelików,
                                              37 grekokatolików, 9383 żydów, 19 bezwyznaniowców
                                              • tomalab1 Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 22.03.06, 08:36
                                                Bardzo Ci dziękuję . Interesują mnie stosunki narodowościowo-religijne
                                                Podlasia,Lubelszczyzny ponieważ te tereny dosyć intensywnie zwiedzam
                                                taki ze mnie wakacyjny etnograf .A może masz dane dotyczące
                                                Lebiedziewa , Kodnia , Hanny i wogóle tamtych stron ?
                                                Pozdrawiam i jeszacze raz dziękuję
                                                • aldon Re: Bpi lubelscy, Dokudów, mój doktorat 22.03.06, 11:09
                                                  tomalab1 napisał:

                                                  > Bardzo Ci dziękuję . Interesują mnie stosunki narodowościowo-religijne
                                                  > Podlasia,Lubelszczyzny ponieważ te tereny dosyć intensywnie zwiedzam
                                                  > taki ze mnie wakacyjny etnograf .A może masz dane dotyczące
                                                  > Lebiedziewa , Kodnia , Hanny i wogóle tamtych stron ?
                                                  > Pozdrawiam i jeszacze raz dziękuję
                                                  Mam dane dotyczące całego lubelskiego. Podami ci tu dane dotyczące
                                                  interesujących cię miejscowości i okolicznych. Są to dane z roku 1921
                                                  Lebiedziew 202 ogółem, 132 katolików, 70 prawosławnych. Katolicy przeważali w
                                                  kolonii i na folwarku, natomiast we wsi prawosławni.
                                                  Kodeń 1639 ogółem, 715 katolików, 345 prawosławnych, 38 grekokatolików,
                                                  541 żydów
                                                  Hanna 547 ogółem, 190 katolików, 309 prawosławnych, 48 żydów
                                                  Terespol 1919 ogółem, 767 katolików, 124 prawosławnych, 4 grekokatolików,
                                                  1024 żydów
                                                  Zabłocie 585 ogółem, 22 katolików, 563 prawosławnych
                                                  Jabłeczna 253 ogółem, 100 katolików, 153 prawosławnych
                                                  Sławatycze 1868 ogółem, 911 katolików, 55 prawosławnych, 902 żydów
                                                  Dołhobrody 1116 ogółem, 654 katolików, 417 prawosławnych, 1 ewangelik, 44 zydów
                                                  Kostomłoty 246 ogółem, 3 katolików, 222 prawosławnych, 19 grekkatolików
                                                  Kuzawka 405 ogółem, 243 katolików, 161 prawosławnych, 1 ewangelik
                                                  Różanka 843 ogółem, 694 katolików, 145 prawosławnych, 3 ewangelików, 1
                                                  grekokatolik. Nie wiem czy wiesz, że z Różanki pochodził władyka Hipacy Pociej
                                                  mozna powiedzieć "twórca" cerkwi greckokatolickiej.
                                                  • aldon Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 11:15
                                                    Pociej Adam (Hipacy) (1541-1613), unicki metropolita kijowski od 1600,
                                                    kasztelan brzeski 1588-1593. Po śmierci żony wstąpił do zakonu Bazylianów
                                                    przybierając imię Hipacy. Od 1593 prawosławny biskup włodzimierski i brzeski,
                                                    następnie metropolita kijowski.
                                                    Rzecznik zjednoczenia Kościoła prawosławnego na wschodnich terenach
                                                    Rzeczypospolitej z Kościołem katolickim. Zwolennik uznania zwierzchnictwa Rzymu
                                                    nad Kościołem wschodnim. Współtwórca unii brzeskiej 1596.
                                                  • tomalab1 Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 11:40
                                                    Jak zwykle masz bardzo ciekawe informacje .Zaskoczyło mnie to że w Lebiedziewie
                                                    nie było żadnego muzułmanina . Przecież jest tam spory cmentarz tatarski
                                                  • aldon Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 11:51
                                                    tomalab1 napisał:

                                                    > Jak zwykle masz bardzo ciekawe informacje .Zaskoczyło mnie to że w
                                                    Lebiedziewie
                                                    > nie było żadnego muzułmanina . Przecież jest tam spory cmentarz tatarski
                                                    W 1679 roku król Jan III Sobieski mocą przywileju królewskiego nadał Lebiedziew
                                                    zasłużonym dla Rzeczypospolitej spolszczonym Tatarom - Samuelowi Koryckiemu i
                                                    jego kompanom. W pierwszej połowie XIX wieku we wsi mieszkało 9 rodzin
                                                    tatarskich. Z biegiem lat Tatarzy wyzbywali się swoich majątków w Lebiedziewie.
                                                    W 1897 roku Tatarów we wsi już nie było. Natomiast 6 muzułmanów było w 1921
                                                    roku w Studziance drugim ośrodku tatarskim powiatu bialskiego. W latach 60 XIX
                                                    wieku w całym powiecie było podobno około 300 tatarów. Czytałem gdzies o tym.
                                                  • tomalab1 Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 12:16
                                                    A może coś wiesz o osadnictwie tatarskim na Roztoczu lub w okolicach Zamościa.
                                                    Na jednej ze stron roztoczańskich jej autor zamieścił zdjęcie
                                                    nagrobka muzułmańskiego z rejonu Lubaczowa ale nie chciał zdradzić
                                                    gdzie go znalazł
                                                  • aldon Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 12:19
                                                    Niestety nic nie wiem na ten temat. Podejrzewam, że jeśli było jakies
                                                    osadnictwo tatarskie na Roztoczu to były to raczej pojedyncze osoby.
                                                  • tomalab1 Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 12:49
                                                    podziwiam Twoją wiedzę . Czy może jesteś historykiem?
                                                  • aldon Re: Hipacy Pociej 22.03.06, 13:10
                                                    Nie nie jestem. Interesuję się tylko troche tak jak ty sprawami narodowościowo-
                                                    wyznaniowymi Lubelszczyzny.
                • diakon.piotr.ukgk Nowa książka Kiryła Sokoła - "Rosyjska Warszawa" 22.07.06, 14:06
                  hubertkm napisał:

                  > Mam w domu bardzo ciekawą książk
                  > ę
                  > - "Kopuly nad Wisłą", wydaną po Polsku w Moskwie w zeszłym roku - mozna ją
                  chyb
                  > a
                  > jeszcze kupić przez interenet - ja tak kupiłem. Można tam znaleźć masę
                  ciekawyc
                  > h
                  > informacji, przedstawionych w bardzo ciekawy sposób, tzn. z wielkim poczuciem
                  > krzywdy i pretensjami - a książka dotyczy tylko ziem nazwanych przez autorów
                  > "Polską Środkową", czyli na zachód od Lublina - inaczej mówiąc terenów, na
                  > których prawoslawie w sposób "naturalny" nie występowało - terenów, na których
                  > cerkwie budowano tylko dla wojska lub administracji, bo innych prawosławnych
                  ni
                  > e
                  > było. Jest tam typowo rosyjskie spojrzenie - wyjątkowo szowinistyczne - np.
                  > autorzy zarzucają władzom Królestwa Polskiego w dobie konstytucyjnej - gdy
                  > cieszyło sie ono dużą autonomią, ze władze nie starały się w ogóle budować
                  > cerkwi prawoslawnych.

                  Znany już z "Kopuł nad Wisłą" p. Sokoł popełnił nową książkę, tym razem
                  ograniczając się do Warszawy (a za to wychodząc poza dziedzinę architektury
                  sakralnej).

                  Oto link do recenzji w "Przeglądzie Prawosławnym":

                  www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1242
                  Nie odmówię sobie wklejenia fragmentu owej recenzji:

                  "Przeciętny Rosjanin spogląda zatem na Polskę raczej przez pryzmat
                  dramatycznych wydarzeń XVII wieku, niż dziewiętnastowiecznej wspólnoty.
                  Zauważył to Rosjanin Kirył Sokoł, autor przedstawianych już
                  czytelnikom "Przeglądu" książek "Kopuły nad Wisłą" i "Stulecie w kamieniu i
                  metalu. Rosyjskie pomniki w Polsce w latach 1815-1915".
                  W najnowszej pracy, tak jak w poprzednich, tropi ślady rosyjskiej obecności,
                  a gdy uda mu się je odczytać, wykrzykuje: "Patrzcie, to nasze, nam to
                  zawdzięczacie", nie kieruje nim bowiem troska o dobre samopoczucie Polaków, nie
                  zamierza wyważać racji ani szukać innego niż rosyjski punkt widzenia.
                  Lektura jego niedużej książki to podwójna wyprawa, gdyż po materialnych
                  śladach rosyjskiego panowania oprowadza nas ktoś zupełnie inaczej rozkładający
                  emocjonalne akcenty, powstańców nazywający buntownikami, a zamachowców
                  terrorystami, pogardliwie też odnoszący się do prób bardziej ugodowej polityki
                  wobec mieszkańców pokonanego kraju."



                  • czuk1 Re: Nowa książka Kiryła Sokoła - "Rosyjska Warsza 22.07.06, 14:13
                    Nie czytając. od razu pomyślałem ... to pisze nasz Diakon.
                    Pozdrawiam Szanownego Diakona Piotra.
                    mariusz
    • januszx Re: Cerkwie 19.09.05, 10:38
      Cerwkie idą w górę:-)
    • aldon Re: Cerkwie 22.03.06, 13:22
      Rozbiórki cerkwi prawosławnych w województwie lubelskim miały miejsce w okresie
      od maja do lipca 1938 roku. Jak pisał wojewoda lubelski do Dowództwa Okręgu
      Korpusu II w Lublinie, do dnia 16 lipca 1938 roku zlikwidowano ogółem 127
      obiektów sakralnych, w tym rozebrano 91 cerkwi, 10 kaplic, 26 domów modlitwy
      oraz przekazano kościołowi łacińskiemu 3 obiekty, zaś 4 kaplice pozostawiono w
      charakterze kostnic. Oczywiście była to akcja barbarzyńska za którą możemy sie
      tylko wstydzić jednak gwoli ścisłości warto zaznaczyć, że znaczna częśc tych
      cerkwi były to cerkwie opustoszałe, w złym stanie technicznym, do tego w
      miejscowościach w których nie było juz wiernych prawosławnych. W podanym przez
      ciebie artykule autor niestety o tym nie wspomniał. Zreszta pan Borecki
      dopuścił sie i innych przekłamań, które chciałbym wyjaśnić. Na przykład
      napisano że zburzono cerkiew w Szczebrzeszynie co jest kompletna bzdurą
      ponieważ cerkiew ta stoi po dziś dzień co każdy może sprawdzić. Ostatnio
      zreszta przekazano ja Cerkwi Prawosławnej i podobno od czasu do czasu maja sie
      tam odbywac nabożeństwa dlatego, że w Szczebrzeszynie i okolicy mieszka
      zaledwie kilka rodzin prawosławnych. Autor pisze tez o zburzonej cerkwi w
      Kołnyce tymczasem w województwie lubelskim nie ma takiej miejscowości. Pisze
      wreszcie autor, że w powiecie chrubieszowskim (powinno być hrubieszowskim)
      prawosławni stanowili aż 78% ogółu mieszkańców tymczasem w rzeczywistości w
      roku 1931 mieszkało tam 49 128 osób wyznania prawosławnego, którzy stanowili
      37,8% ogółu mieszkańców. Warto dodać, że w latach 1918-1924, Kościół
      rzymskokatolicki przejął według szacunków Ministerstwa Wyznań Religijnych i
      Oświecenia Publicznego 280 świątyń pokatolickich, w tym 140 połacińskich i 140
      pounickich z czego 35 przejęto za zgoda niemieckich i austriackich władz
      okupacyjnych, 65 za zgoda poskich władz administracyjnych a 180 przejęto
      zywiołowo przez miejscową ludność katolicką. Jeśli chodzi o strukture
      wyznaniową ludności wschodniej części województwa lubelskiego, w której miało
      miejsce niszczenie cerkwi wyglądała ona następująco:
      Powiat Biała Podlaska 82 637 katolików, 18 192 prawosławnych
      Powiat Biłgoraj 82 614 katolików, 20 913 prawosławnych
      Powiat Chełm 88 488 katolików, 37 530 prawosławnych
      Powiat Hrubieszów 63 365 katolików, 49 128 prawosławnych
      Powiat Krasnystaw 17 010 katolików, 4853 prawosławnych
      Powiat Lubartów 94 356 katolików, 1544 prawosławnych
      Powiat Radzyn Podlaski 80 520 katolików, 1840 prawosławnych
      Powiat Siedlce 125 018 katolików, 2452 prawosławnych
      Powiat Tomaszów Lubelski 73 021 katolików, 33 059 prawosławnych
      Powiat Włodawa 57 939 katolików, 33 382 prawosławnych
      Powiat Zamość 122 490 katolików, 6778 prawosławnych
    • aldon Re: Cerkwie 07.07.06, 13:31
      Cerkiew w Szczebrzeszynie ponownie świątynią prawosławną.
      www.pporthodoxia.com.pl/artykul.php?id=1127
    • aldon Garść statystyki 27.01.07, 19:52
      Skoro temat dotyczy cerkwi to pozwolę sobie na garść statystyki.
      Statystyka jest rosyjska z roku 1906 więc jej wiarygodnośc budzi pewne
      wątpliwości ale niech tam. Podaje więc ilośc mieszkańców ogółem, ilośc
      katolików, ilośc prawosławnych i ilość unitów, którzy powrócili do kościoła
      katolickiego po wydaniu Ukazu tolerancyjnego w roku 1905.

      Zamość 12626 ogółem, 3431 katolików, 1285 prawosławnych, 1037 konwersów
      Szczebrzeszyn 7879 ogółem, 2912 katolików, 951 prawosławnych, 589 konwersów
      Frampol 8110 ogółem, 6157 katolików, 111 prawosławnych, 40 konwersów
      Goraj 6849 ogółem, 6065 katolików, 72 prawosławnych, 61 konwersów
      Krasnobród 8731 ogółem, 6548 katolików, 559 prawosławnych, 465 konwersów
      Łabunie 6617 ogółem, 5738 katolików, 715 prawosławnych, 546 konwersów
      Mokre 9905 ogółem, 7029 katolików, 2721 prawosławnych, 2363 konwersów
      Nielisz 8089 ogółem, 7772 katolików, 212 prawosławnych, 186 konwersów
      Radecznica 7674 ogółem, 6758 katolików, 764 prawosławnych, 391 konwersów
      Skierbieszów 7125 ogółem, 4165 katolików, 2657 prawosławnych, 738 konwersów
      Stary Zamość 9287 ogółem, 6695 katolików, 2202 prawosławnych, 1868 konwersów
      Sułów 9545 ogółem, 8692 katolików, 728 prawosławnych, 513 konwersów
      Suchowola 7177 ogółem, 5049 katolików, 2033 prawosławnych, 1159 konwersów
      Tereszpol 5707 ogółem, 3168 katolików, 2507 prawosławnych, 1481 konwersów
      Wysokie 7895 ogółem, 4056 katolików, 3713 prawosławnych, 949 konwersów
      Zamość gmina 10730 ogółem, 5933 katolików, 4461 prawosławnych, 410 konwersów
      Zwierzyniec 8344 ogółem, 5210 katolików, 2849 prawosławnych, 1939 konwersów

      Razem powiat zamojski 142 369 mieszkańców, 95 672 katolików,
      28 540 prawosławnych, 14 644 konwersów.
      • januszx Prawosławni w Zamościu 30.01.07, 13:54
        w roku 1905.:
        >
        > Zamość 12626 ogółem, 3431 katolików, 1285 prawosławnych, 1037 konwersów

        Warto tutaj napisać na podstawie mojej rozmowy z księdzem cerkwii Swietego
        Mikołja ,że obecnie w Zamościu mamy około stu wyznawców prawosławia mwłaśnie
        niedawno minęło duże święto Chrztu Pańskiego , czyli Jordanu , prawosławni
        bardzo uroczyście obchodzą to świeto jako jedno z ważniejszych w roku
        liturgicznym. Po uroczystościach poświęcona woda zabierana jest do domów gdzie
        przechowywana jest jako źródło łask? Zastanawiam się czy w Zamościu także odbyły
        się uroczystości Jordanu?

        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka