Dodaj do ulubionych

"Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypiorek

07.11.09, 22:06
Jak pomysle ze to za moje podatki poslowie PO tak ciezko pracuja nad tym aby ukarac babcie to normalne sie normalnie wk....

"To nie żart. Na szczęście pomysłowi sprzeciwiły się wszystkie partie poza Platformą. W efekcie, ustawa szczypiorkowa, jak okrzyknęli ją posłowie, została wycofana i będzie poprawiona."

Przyjazne Państwo za więzieniem za szczypiorek
Obserwuj wątek
    • elena4 [...] 07.11.09, 22:08
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:16
        Przemyślany komentarz do przemyślanego pomysłu:)
      • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:19
        takie bzdety maja odciagnac uwage od afer gdzie panstwo zostaje ograbione na
        miliardy.

        Pół miliarda złotych dla kolegów w akcjach
        PGE



        • elena4 Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:24
          najgorsze, ze takie bzdety uważane są za przestepstwa, podczas gdy przestepcy
          chodzą nie dośc, ze wolni to jeszcze w glorii.
        • volupte Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 08.11.09, 10:31
          Przytaczasz bredzenie manipulanta. Nie byłoby takiego popytu gdyby nie
          lewar.Zawsze przydziela firma akcje komu jej pasuje.A notowanie nna pierwszej
          sesji to zadna rewelacja.
      • elena4 Giwi 07.11.09, 23:43
        A jak to inaczej nazwac?
        Bawic się w eufemizmy? To nie dla poety.
    • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:15
      Bardziej irytujące jest to, że wycofali się z autentycznie dobrego pomysłu, by podatki płacić po faktycznym otrzymianiu pieniędzy, a nie wystawieniu faktury.
      • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:29
        humbak napisał:

        > Bardziej irytujące jest to, że wycofali się z autentycznie dobrego pomysłu, by
        > podatki płacić po faktycznym otrzymianiu pieniędzy, a nie wystawieniu faktury.

        I liczyles na to ze Janosik zamieni sie w przyjazne panstwo :-)
        W Polsce obowiazuje nastawiene zywcem wyjete z komunizmu. Prywaciaz to zlodziej.
        • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:34
          Skoro już z tym pomysłem wyskoczyli, odrobina konsekwencji by nie zaszkodziła. Uzasadnienie, że wiąże się to z zdestabilizowaniem wpływów do budżetu jest bezczelne.
          • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:37
            humbak napisał:


            > Uzasadnienie, że wiąże się to z zdestabilizowaniem wpływów do budżetu jest bezc
            > zelne.

            Przypomnij sobie ile spraw panstwo polskie przegralo z obywatelami jak np.
            akcyza od samochodow, samochody z kratka. Jedyne na co sie zdobyli to proby
            zastraszenia osob ktore by chcialy odzyskac nadplacone pieniadze.
    • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:21
      naprawdę mnie fascynuje, że tego typu opinie wyrażają osoby uznające się za
      konserwatystów, prawicę, wielbiciele (równego?) prawa i sprawiedliwości.

      Ale ok. Przynajmniej dopóki nie wyczytam, że za rządów PO trzeba się wstydzić za
      centra największych polskich miasta, bo syf brud i malaria, jak rodakowi po 30
      latach wracającego do ojczyzny coś takiego pokazać?
      • elena4 Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:26
        A czego sie wstydzisz?
        Taka jest prawda. Chcesz znowu fasadowosci jak za komuny?
        • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:54
          Fasadowość komuny? O Bosze, przecież to był straszny reżim, dyktatura i co tam
          jeszcze.

          A zupełnie serio - w którym momencie kończy się fasadowość prawa? Przy
          zabójstwie czy może trochę wcześniej?
          • elena4 Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:46
            Fasadowośc tego, co sie pokazywało gosciom.
            Obrazowo mozna to ując tak. Rynek był wysprzatany. Poza rynkiem, karaluchy.

            Ludzie zyją tak, jak ich sytuacja do tego zmusza.
            Każda babcia wolałaby chyba spędzac czas w bingo, zamiast handlowac pietruszką,
            nie uważasz|?
            Chcesz udawac, ze u nas wszystko jest ok, kiedy nie jest ok?
            • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 08.11.09, 00:24
              gdzie mieszkasz? Przydałby mi się nowy komplet mebli do mieszkania, może znajdę
              coś ciekawego u Ciebie...

              > Ludzie zyją tak, jak ich sytuacja do tego zmusza.
      • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:28
        Nooo... akurat prawica nie jest od regulowania takich rzeczy przepisami;P
        • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:52
          ale za pomocą mandatów już można... a mandaty też się wydaje na jakiejś
          podstawie... prawnej i wszystkie drogi prowadzą do Konstytucji via Sejm;)

          Nie to, że mi się za bardzo ten pomysł podoba. To strzelanie do muchy z działa
          okrętowego. Ale naprawdę podoba mi się jak na podstawie błahostki są wyciągane
          straszliwe wnioski o rzeczywistości POlski.

          Jak lemingi, znaczy się ja, je wyciągałem za poprzedniego reżimu, to byłem
          lemingiem;)
          • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:56
            Aha. Zdaję sobie sprawę, że gdyby ustawa szczypiorkowa była pomysłem Najlepszej
            Koalicji, to zestaw nicków byłby dokładnie przeciwstawny.
            • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:00
              a.adas napisał:

              > Aha. Zdaję sobie sprawę, że gdyby ustawa szczypiorkowa była pomysłem Najlepsze
              > j
              > Koalicji, to zestaw nicków byłby dokładnie przeciwstawny.

              Obroncy slonca Peru pochowali sie ze wstydu bo tego nie sposob obronic. To jest
              totalna kompromitacja, nawet PSL koalicajnt tego nie poparl.
              • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:29
                Tak swoją drogą, oczywiście wiesz co to jest Słońce Peru?
                • pokemon4 Nie wiesz? Słońce Peru == Mistrz Bajeru 08.11.09, 09:47
                  a.adas napisał:

                  > Tak swoją drogą, oczywiście wiesz co to jest Słońce Peru?
                  • a.adas Re: Nie wiesz? Słońce Peru == Mistrz Bajeru 08.11.09, 15:30
                    nie pytam się "kto" tylko "co"
                    Polska język, trudna mowa...
              • sclavus Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 08.11.09, 15:10
                Najpierw nawias: jeszcze nie trafiłem na jakiś mądrzejszy twój post,
                chociaż jawisz się ekspertem we wszystkim...
                Ale ad rem... babć handlujących szczypiorkiem (niech ten szczypiorek
                będzie symbolem), w skali Polski ile jest? - Mnóstwo!
                Niech będzie, że babcie wyciągają średnio na tym szczypiorku 100
                PLNów miesięcznie...
                Jak chcesz, to pominę fakt, że inne babcie, które mają stragany
                oficjalne, płacą i placowe, i CIT, i podatek dochodowy...
                Jeśli masz oprocentowane konto w banku, jak w PKO BP, na 0,1
                procenta rocznie i ten procent miesięcznie waha się w granicach 30-
                60 groszy i bank d'office ściąga z tego 19% podatku, to nie myślisz,
                że babcia od szczypiorku powinna płacić wszelkie podatki??
                PeeS - jak czytam (często!), że ktoś się oburza, że coś się dzieje
                za jego podatki, to ... mnie oburza, że takie bzdury można
                wypisywać...
          • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:59
            Właśnie. Jeśli to są mandaty wydawane przez samorząd, na skutek decyzji lokalnych, bo ludzie widzą jakiś problem. Nie na zasadzie władz centralnych, za pomocą ustawy. To jakiś absurd jest. I to nie jest jakaś znowu błahostka. To jest choroba pt. przerost administracji. To jest przejaw tego samego schorzenia.
            • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:03
              humbak napisał:

              > Właśnie. Jeśli to są mandaty wydawane przez samorząd, na skutek decyzji lokalny
              > ch, bo ludzie widzą jakiś problem. Nie na zasadzie władz centralnych, za pomocą
              > ustawy. To jakiś absurd jest. I to nie jest jakaś znowu błahostka. To jest cho
              > roba pt. przerost administracji. To jest przejaw tego samego schorzenia.

              Radar schowany w smietniku ma sie przycynic do wzrostu bezpieczenstwa na drodze
              :-)))
              Oni musza miec kase na wlasny zlob wiec robia co moga.
              • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:07
                No wiesz... trzeba przyznać że w ostatnich latach z drogami sytuacja się poprawia. Chyba się w końcu barany zorientowały, że niedorozwój infrastruktury zabija ludzi i gospodarkę.
                Myślę że z takiego duperela o jakim mowa w tym wątku nie spodziwają się kasy wyciągnąć. Za mała skala zjawiska a sciągalności za dużej bym sie nie spodziewał.
                • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:33
                  humbak napisał:

                  > No wiesz... trzeba przyznać że w ostatnich latach z drogami sytuacja się popraw
                  > ia.
                  Powierzchownie tylko. Coraz wiecej slychac o kiepskiej jakosci vide obwodnica Wyszkowa na przyklad. Ledwo oddali a juz sie sypie i wymaga remontu.
                  • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:41
                    Skala jest spora. Wtedy zawsze łatwiej o potknięcia. Tu akurat bym się przesadnie nie czepiał.
                    • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 11.11.09, 10:07
                      humbak napisał:

                      > Skala jest spora. Wtedy zawsze łatwiej o potknięcia. Tu akurat bym się przesadn
                      > ie nie czepiał.

                      Pod warunkiem ze ta skala nie bedzie nas podatnikow zbyt drogo kostowac.
                      • spokojny.zenek Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 11.11.09, 14:36
                        Przecież tu między innymi chodzi o uszczelnienie systemu podatkowego - przez
                        eliminację oszustów, którzy nie płacą żadnych podatków a czerpią dochody z
                        zatrudnianych przez siebie "słupów" bez majątku, których stawiają w różnych
                        miejscach miasta.
            • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:39
              Wiesz, ja mam w sumie to samo zdanie. Tyle, że już się wyleczyłem z osądu, że to
              ino polska specjalność.

              Ktoś mądry napisał, że u nas to jest jednak większy problem, ale głównie dlatego
              że "dopiero" od 20 lat się uczymy "demokracji".

              Ja bym jednak z tego nie wyciągał optymistycznych wniosków. Bo po pierwsze - raz
              uchwalone prawo staje się nieobalalne, po drugie - mam dziwne przeczucie że
              polepszone zostaną pozory, a nie to co się pod nimi kryje.
              • humbak Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:46
                Jakoś nie zauważyłem korelacji między stażem rozmiarem problemu:)
      • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:34
        a.adas napisał:

        > naprawdę mnie fascynuje, że tego typu opinie wyrażają osoby uznające się za
        > konserwatystów, prawicę, wielbiciele (równego?) prawa i sprawiedliwości.
        >
        Prawo jednakowe dla wszystkich ale nie tylko dla babci z pietruszka a TO jest bezkarne.
    • alfa.alfa Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:29
      xerxys napisał:

      > Jak pomysle ze to za moje podatki poslowie PO tak ciezko pracuja nad tym aby uk
      > arac babcie to normalne sie normalnie wk....
      >
      > "To nie żart. Na szczęście pomysłowi sprzeciwiły się wszystkie partie poza Plat
      > formą. W efekcie, ustawa szczypiorkowa, jak okrzyknęli ją posłowie, została wyc
      > ofana i będzie poprawiona."
      >
      > Przyjazne Państwo za więzieniem za szczypiorek
      >

      Mnie wku...a że te babcie na stare lata muszą dorabiać do emerytury żeby nie
      umrzeć z głodu w II-giej Irlandii
      • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:40
        alfa.alfa napisał:

        > Mnie wku...a że te babcie na stare lata muszą dorabiać do emerytury żeby nie
        > umrzeć z głodu w II-giej Irlandii
        >
        To juz inna bajka ze emeryci musza dorabiac, inczej nie starczy im nawet na
        czynsz. Jednak nie mozna akurat tylko tego rzadu tym obarczac, przynajmniej na
        razie.
        • alfa.alfa Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:47
          xerxys napisał:

          > alfa.alfa napisał:
          >
          > > Mnie wku...a że te babcie na stare lata muszą dorabiać do emerytury żeby
          > nie
          > > umrzeć z głodu w II-giej Irlandii
          > >
          > To juz inna bajka ze emeryci musza dorabiac, inczej nie starczy im nawet na
          > czynsz. Jednak nie mozna akurat tylko tego rzadu tym obarczac, przynajmniej na
          > razie.
          >
          Niby tak ale miało życ się lepiej
          • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:52
            alfa.alfa napisał:

            > >
            > Niby tak ale miało życ się lepiej
            >

            PO ma tyle za uszmi ze nie potrzeba jej dopisywc do rachunku.
            Spokojnie poczekaj na uchwalenie budzetu na 2010 i co sie po nim zacznie dziac,
            mam na mysli wzrost cen. Nie jednemu platfusowi szczeka opadnie jak przyjdzie mu
            siegnac glebiej do kieszeni.
            • alfa.alfa Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:57
              xerxys napisał:

              > alfa.alfa napisał:
              >
              > > >
              > > Niby tak ale miało życ się lepiej
              > >
              >
              > PO ma tyle za uszmi ze nie potrzeba jej dopisywc do rachunku.
              > Spokojnie poczekaj na uchwalenie budzetu na 2010 i co sie po nim zacznie dziac,
              > mam na mysli wzrost cen. Nie jednemu platfusowi szczeka opadnie jak przyjdzie m
              > u
              > siegnac glebiej do kieszeni.
              >
              >
              A może jakaś propozycja na temat tegorocznego budżetu?
              forum.gazeta.pl/forum/w,28,97352915,97352915,Czy_Jestes_madrzejszy_od_profesora_Jana_Vincenta_.html
      • pokemon4 Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:44
        Przecież nie muszą handlować tym szczypiorkiem.
        Dlaczego nie skontaktują się z posłem Palikotem (PO) i nie zarobią
        z nim tak jak inni emeryci i studenci, jako słupy -trochę pieniędzy wpłacą na kampanię tego szefa komisji "przyjazne Państwo", zarobią i wszystko będzie znowu jak w bananowej republice Curacao.
        • xerxys Brawo to jest pomysl :-) 07.11.09, 22:54
          pokemon4 napisała:

          > Przecież nie muszą handlować tym szczypiorkiem.
          > Dlaczego nie skontaktują się z posłem Palikotem (PO) i nie zarobią
          > z nim tak jak inni emeryci i studenci, jako słupy -trochę pieniędzy wpłacą na k
          > ampanię tego szefa komisji "przyjazne Państwo", zarobią i wszystko będzie znow
          > u jak w bananowej republice Curacao.
          >

          Emeryci w biurach poselskich PO ;-)))
        • alfa.alfa Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 23:01
          pokemon4 napisała:

          > Przecież nie muszą handlować tym szczypiorkiem.
          > Dlaczego nie skontaktują się z posłem Palikotem (PO) i nie zarobią
          > z nim tak jak inni emeryci i studenci,

          Ale żeby tak było to trzeba mieć odpowiedni życiorys czy "zasłużonych sprawie"
          rodziców
      • a.adas Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 07.11.09, 22:47
        Racja. W IV RP ich nie było.
    • normalnyczlowiek1 [...] 07.11.09, 22:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • elena4 ten tekst był dobry 07.11.09, 23:50
        Normals wklej to jeszcze raz, bez wyrazów, niech nie maja powodów do usunięcia..
        • normalnyczlowiek1 Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem! :) 08.11.09, 11:56
          elena4 napisała: Normals wklej to jeszcze raz, bez wyrazów, niech nie maja powodów do usunięcia.

          xerxys napisał: Jak pomysle ze to za moje podatki poslowie PO tak ciezko pracuja nad tym aby ukarac babcie to normalne sie normalnie wk....

          --->

          "Coraz częściej słychać, że władzę w Platformie Obywatelskiej w Łodzi chce przejąć Hanna Zdanowska.
          Jednak w tym przejęciu ma jej pomóc sztuczne pompowanie partyjnego koła, które jest jej bezpośrednim zapleczem politycznym."
          Tekst linka

          "WYBORCZY SZWINDEL SCHETYNY
          "Przekręt", "bandycki numer", "szwindel" - to tylko niektóre określenia, jakich używa-ją szeregowi członkowie olsztyńskiej PO wobec skandalicznych manipulacji wyborczych dokonanych tam przez Grzegorza Schetynę w 2005 i 2006 r.

          Chodzi o bulwersujący proceder tzw. pompowania kół członkowskich - czyli zapisywania do PO fikcyjnych członków, których liczba przekłada się potem na liczbę delegatów na zjazd wyborczy partii (3 członków to jeden delegat). Metoda jest prosta: do poszczególnych kół członkowskich wystarczy zapisać jak najwięcej znajomych, krewnych, a nawet - jeśli przyjdzie taka potrzeba - zupełnie postronnych osób.

          W wyniku takiego pompowania, dokonanego w 2006 r. przez przyszłego wicepremiera Sche-tynę i posła Sławomira Rybickiego, władzę w regionie przejęli działacze nie posiadający w Olsztynie żadnego społecznego i politycznego poparcia - wśród nich obecny wiceprezydent miasta Tomasz Głażewski, który zasłynął ostatnio z zablokowania radiowej audycji na temat jego związków z SB."
          Tekst linka

          ---> Ach te "standardy"... :)))

          "Naszym celem jest oczyszczenie miast z pudlarzy, czyli nielegalnych handlarzy, którzy sprzedają artykuły przemysłowe z pudeł po bananach - mówi "Wprost" posłanka PO Hanna Zdanowska, która pilotowała projekt."
          Tekst linka
    • chateau Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 08.11.09, 01:30
      Imbecylizm prawny dziennikarzy jest znany.
      Z projektu ustawy nie wynika obligatoryjna kara więzienia za handel
      "szczypiorkiem." Wynika natomiast to, że upierdliwie handlujących bez
      zezwolenia, notorycznie olewających mandaty i grzywny _można_ będzie ukarać
      więzieniem.

      Na miejscu PO zgłosiłbym autopoprawkę, że ustawa nie dotyczy osób handlujących w
      miejscach w bezpośrednim sąsiedztwie zamieszkania posłów i senatorów opozycji.
      Dowolnej. Niech zobaczą jak to fajnie mieć pod nosem handlujących, śmiecących i
      sikających obywateli.
      • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 08.11.09, 08:46
        chateau napisał:

        > Imbecylizm prawny dziennikarzy jest znany.
        I mozesz tak spokojnie napisac to o IV wladzy :-)

        > Z projektu ustawy nie wynika obligatoryjna kara więzienia za handel
        > "szczypiorkiem." Wynika natomiast to, że upierdliwie handlujących bez
        > zezwolenia, notorycznie olewających mandaty i grzywny _można_ będzie ukarać
        > więzieniem.

        I wcale ne musi. Znaj proporcje mocium panie. Wedlug ciebie jesli upierdliwi
        handlarze pomimo kar wiezienia nadal by handlowali to zastosowalbys dekapitacje.
        Przeciez problem trzeba rozwiazac.

        > Na miejscu PO zgłosiłbym autopoprawkę, że ustawa nie dotyczy osób handlujących
        > w
        > miejscach w bezpośrednim sąsiedztwie zamieszkania posłów i senatorów opozycji.
        > Dowolnej. Niech zobaczą jak to fajnie mieć pod nosem handlujących, śmiecących i
        > sikających obywateli.
        >
        Jeszcze troche a zamiast handlarzy beda ustawiac sie ludzie ktorych nie bedzie
        stac na oplacenie czynszu i z woli "wybrancow narodu" stali sie zebrakami.

        Natomiast ci ktorym przeszkadzaja ujemne strony miasta powinni wyprowadzic sie
        na wies. Choc i tam znajda sie tacy co smiecie wywoza do lasu zamiast na wysypisko.
        • chateau Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 08.11.09, 13:13
          > I wcale ne musi. Znaj proporcje mocium panie. Wedlug ciebie jesli upierdliwi
          > handlarze pomimo kar wiezienia nadal by handlowali to zastosowalbys dekapitacje
          > .
          > Przeciez problem trzeba rozwiazac.

          "A gdyby tu było przedszkole, w przysżłości..."

          > Natomiast ci ktorym przeszkadzaja ujemne strony miasta powinni wyprowadzic sie
          > na wies.

          To nie są "ujemne strony miasta" tylko łamanie prawa, które należy tępić.
    • woda_woda Dziennikarze "Wprost" to wtórni analfabeci? 08.11.09, 08:52
      "Komisja "Przyjazne Państwo" zgłosiła projekt ustawy, w myśl której
      można by wsadzić do więzienia babcię handlującą na ulicy
      szczypiorkiem - ustalił "Wprost24"."

      A może manipulanci?

      Wyjęli bowiem słowa "poza miejscami do tego wyznaczonymi".
      • silesius.monachijski2 Re: Dziennikarze "Wprost" to wtórni analfabeci? 08.11.09, 08:58
        Nie oodwracaj kota oggonem: i tak wiadomo, o co chodzi: paliknotowe "przyjazne
        panstwo" dosieglo szczytow idiotyzmu; zas do pierdla naklezaloby wsadzic szefa
        tej komisji: czy juz sie wytlumaczyl z tych lewych pieniedzy w Luksemburgu i na
        bahamaach?
        • humbak Re: Dziennikarze "Wprost" to wtórni analfabeci? 08.11.09, 09:10
          Jeśli już coś takiego zarzucasz:
          "Nie oodwracaj kota oggonem: i tak wiadomo, o co chodzi"
          to może uzasadnij.
          A co do Pailota- wiesz może ze to przestępstwo trzeba udowodnić, nie na odwrót?
          • grand_bleu jesli można ... 08.11.09, 09:20
            humbak napisał:

            > Jeśli już coś takiego zarzucasz:
            > "Nie oodwracaj kota oggonem: i tak wiadomo, o co chodzi"
            > to może uzasadnij.

            wiadomo, że chodzi o przyjazne państwo ... przyjazne dla swoich ...
            miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,7226718,Tanie_spanie_dla_papy_wojewody.html

            BTW sprawa się wydała, gazeta ją opisała, zapomniała tylko
            wspomnieć, że wojewoda Marcin Zydorowicz (rocznik 74), jest
            członkiem PO - przyjazna gazeta :)
            • humbak Re: jesli można ... 08.11.09, 09:28
              Nihil novi:(
              Swoją drogą niezły kutwa z pana wojewody. Na czymś takim przekręty odwalać.
              • xerxys Re: jesli można ... 08.11.09, 09:32
                humbak napisał:

                > Nihil novi:(
                > Swoją drogą niezły kutwa z pana wojewody. Na czymś takim przekręty odwalać.

                Nie dziw sie, oni juz wiedza ze drugiej kadencji nie bedzie dla PO wiec
                zaczynaja robic dokladnie to co AWS.
                • humbak Re: jesli można ... 08.11.09, 09:36
                  Nadal się dziwie. Po pierwsze tego jeszcze nie widać, po drugie: takie pieniądze?!:/
                  • woda_woda Re: jesli można ... 08.11.09, 09:39
                    Politycy potrafią się i na 300 złotych połaszczyć :)
                    • xerxys Re: jesli można ... 08.11.09, 09:46
                      woda_woda napisała:

                      > Politycy potrafią się i na 300 złotych połaszczyć :)

                      Dokladnie tak, choc i byli tacy co zadowalali sie jeszcze mniejsza kwota.
                      W kazdej parti sa tacy ludzie ale to aktualnie rzadzacym trzeba patrzec na
                      lapska bo to oni maja najwieksze mozliwosci siedzac okrakiem na zlobie.
                      • woda_woda Re: jesli można ... 08.11.09, 09:48
                        Święte słowa, panie X.
                    • grand_bleu Re: jesli można ... 08.11.09, 09:47
                      woda_woda napisała:

                      > Politycy potrafią się i na 300 złotych połaszczyć :)

                      potrafą też o te 300 złotych zrobić aferę na całą Polskę. Ciekawe
                      czy i kiedy Pitera zajmie się przekrętami w szeregach członków PO.
                    • normalnyczlowiek1 Nie można ... kłamać,.......o!!! 08.11.09, 12:02
                      woda_woda napisała: jesli można ...
                      Politycy potrafią się i na 300 złotych połaszczyć :)
                  • xerxys Re: jesli można ... 08.11.09, 09:44
                    humbak napisał:

                    > Nadal się dziwie. Po pierwsze tego jeszcze nie widać, po drugie: takie pieniądz
                    > e?!:/

                    Widac po ujawnianych aferach, mowiac kolokwialnie przyszla pora na splate
                    zobowiazan. Im beda nizsze slupki poparcia dla PO, tym bedzie wieksze parcie na
                    kase jej czlonkow. Co do kwot to kazdy fedruje na miare swoich mozliwoci :-)
                    • humbak Re: jesli można ... 08.11.09, 09:50
                      Myślisz że wojewoda nie ma większych?:)
                      • xerxys Re: jesli można ... 08.11.09, 09:53
                        humbak napisał:

                        > Myślisz że wojewoda nie ma większych?:)
                        To ze moze wiecej, nie oznacza ze gardzi mniejszym kwotami. To tylko kwestia
                        pazernosci :-)
      • grand_bleu Re: Dziennikarze "Wprost" to wtórni analfabeci? 08.11.09, 09:06
        woda_woda napisała:

        > "Komisja "Przyjazne Państwo" zgłosiła projekt ustawy, w myśl
        której
        > można by wsadzić do więzienia babcię handlującą na ulicy
        > szczypiorkiem - ustalił "Wprost24"."
        >
        > A może manipulanci?
        >
        > Wyjęli bowiem słowa "poza miejscami do tego wyznaczonymi".

        Nie no bez prezesady, posłowie PO muszą coś jeść, tych "w
        wyznaczonych" jeszcze zostawią.
        • humbak Re: Dziennikarze "Wprost" to wtórni analfabeci? 08.11.09, 09:14
          ;) Karę należałoby uzależnić od odległości od najbliższego bazarku (nie dowolnego punktu handlowego, bo za mało kasy by było).
      • xerxys To tylko kwestia optyki, o ich kolegach z GW to 08.11.09, 09:23
        woda_woda napisała:

        > "Komisja "Przyjazne Państwo" zgłosiła projekt ustawy, w myśl której
        > można by wsadzić do więzienia babcię handlującą na ulicy
        > szczypiorkiem - ustalił "Wprost24"."
        >
        > A może manipulanci?
        >
        > Wyjęli bowiem słowa "poza miejscami do tego wyznaczonymi".

        samo mozna napisac. Wystarczy poczytac ile to razy zwalniali Kotecka. A w
        rzeczywistosci chodzilo im o stworzenie " atmosferki tymczasowosci" wokol jej
        osoby. ;-)
        • woda_woda Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:25
          Załóż wątek o nierzetelności dziennikarzy Gazety, a o tym będziemy
          rozmawiać.

          Więc jak myślisz - dziennikarze "Wprost" nie zrozumieli, czy
          zmanipulowali ?
          • xerxys Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:30
            woda_woda napisała:

            > Załóż wątek o nierzetelności dziennikarzy Gazety, a o tym będziemy
            > rozmawiać.
            >
            > Więc jak myślisz - dziennikarze "Wprost" nie zrozumieli, czy
            > zmanipulowali ?

            Ani jedno ani drugie. Oni napisali prawde.
            • woda_woda Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:35
              Aha.

              Czyli jest prawdą, że miałoby nie być wolno na ulicy handlować
              pietruszką?
              • xerxys Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:41
                woda_woda napisała:


                > Czyli jest prawdą, że miałoby nie być wolno na ulicy handlować
                > pietruszką?

                Jesli nie napisali tego w Gazecie Wyborczej to nie moze byc prawda.
                ;-)
                • woda_woda Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:46
                  Rozumiem, że wycofujesz się z obrony "Wprost" :)))
                  • xerxys Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:50
                    woda_woda napisała:

                    > Rozumiem, że wycofujesz się z obrony "Wprost" :)))

                    Nie zamierzam bronic ani Wprost ani GW i nie o tym jest ten watek a o niecnych
                    zamiarch komisji "Przyjazne Panstwo". Sam fakt ze w platfusich glowach zalagl
                    sie taki pomysl jest godne potepienia.
                    Pewnie babcia nie znala adresy cmentarza gdzie spotykal sie szef klubu PO ze
                    swoim sponsorami.
                    • woda_woda Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:56
                      xerxys napisał:

                      > Nie zamierzam bronic ani Wprost ani GW i nie o tym jest ten watek
                      a o niecnych
                      > zamiarch komisji "Przyjazne Panstwo".

                      Mam mieszane uczucia, bo uważam, że takie sprawy powinny rozwiązywać
                      samorządy.
                      W moim mieście raz do roku ogłaszane są przetargi na miejsca, w
                      których wolno handlować na ulicach i wszystko jest OK - wilk syty i
                      owca cała.

                      Robi sie jednak problem braku regulacji prawnych w sytuacjach, gdy
                      ludzie handlują w miejscach do tego nieprzeznaczonych i nie chcą po
                      dobroci tego zaprzestać. Co proponujesz z takimi robić?
                      • elena4 Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 14:17
                        A nie uważasz, ze to może ludzie maja rację a nie regulacje?
                        Ludzie handluja tam, gdzie mogą zarobic, bo o ten dorobek im chodzi a nie o hobby.
                        • spokojny.zenek nie przeinaczaj 08.11.09, 14:20
                          Tak się jednak dziwnie skłąda, że psim obowiazkiem państwa jest zapewnić warunki
                          równej, uczciwej konkurencji i zwalczać bezczelnych handlarzy, którzy okradają
                          nas wszystkich, nie płaca podatów, ni epłacą skłądek ubezpieczenia społecznego
                          (niejednokrotnie wyłudzając z kolei rózne śwoiadczenia od państwa), szpecą
                          polskie miasta, zarazem obniżając opłacalność legalnej działalności handlowej.

                          • elena4 Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 14:43
                            Psim obowiązkiem państwa wobec obywatela, jest zapewnienie takich warunków, aby
                            zaden jego obywatel nie żył w niedostatku.
                            jesli państwo kolesi tego spełnic nie może, niech przynajmniej nie przeszkadza
                            inicjatywie samych obywateli.
                            I nie przeinaczaj.
                            Drobny handel legalny nie umiera z powodu paru babek handlujących pietruszka. On
                            umiera z powodu tego, ze zielone swiatło i warunki preferencyjne maja potentaci.
                            I zapewniam cię, ze to własnie potentaci robią wyłom w budżecie nie płacąc
                            podatkow, a nie babie swoim grosiwem. znaj proporcje mocium panie.
                            • grand_bleu Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 14:52
                              elena4 napisała:

                              > Psim obowiązkiem państwa wobec obywatela, jest zapewnienie takich warunków, aby
                              > zaden jego obywatel nie żył w niedostatku.

                              no nie, teraz to przesadziłaś :)
                              • elena4 Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 14:56
                                Przesadzilam?
                                A może zastanów się, jak to może byc, ze emerytura, renta, nie starcza ci na
                                zaspokojenie podtawowych potrzeb?
                                • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:00
                                  A moze trzymaj sie tematu? Nie mozesz sie powstrzymać od propagowania komunizmu?
                                  • elena4 Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:14
                                    Jakiego komunizmu?
                                    To ty propagujesz komunizm, który zabraniał wszystkim wszystkiego i którego
                                    konsekwencje w postaci wymeczonych obszarpanców handlujących na ulicach mamy
                                    dzisiaj. W ciagu zycia nie dorobili sie niczego, bo wiadomo, komuna. A dzisiaj
                                    nie stac ich na leki ani pelnowartościową zywnośc, nie mówiąc juz o innych
                                    rzeczach.
                                    To ty poropagujesz komunizm broniąc zdobyczy paru cwaniaczków, którym nie zależy
                                    na wprowadzeniu wolnego rynku i konkurencji, bo wówczas wiekszośc z nich po
                                    prostu stracilaby swoja pozycję na rzecz innych. Ty mnie tu z komuną nie wyjeżdżaj.
                                    • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:31
                                      elena4 napisała:

                                      > Jakiego komunizmu?

                                      Najprymitywniejszego. Wizja państwa jako wszechregulatpora, który ma każdemu dać
                                      co ten by chciał dostać.


                                      • elena4 Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:52
                                        Nie. Nie chcę tylko panstwa opresora, które zabrania wszystkiego nie dając nic
                                        w zamian. To właśnie patologiczna IIIRP chce byc takim wszechregulatorem. Niech
                                        się od... od ludzi.
                                        • spokojny.zenek nie wstyd ci tak postępować? 08.11.09, 15:56
                                          elena4 napisała:

                                          > Nie. Nie chcę tylko panstwa opresora, które zabrania wszystkiego

                                          Zwalczanie najbezczelniejszych przypadków uporczywego naruszania prawa (w
                                          interesie społecznym i uczciwych kupców) to "zabranianie wszystkiego"?
                                          Nie wstyd ci posługiwac się tak obłudnymi "argumentami"?


                                          • elena4 Re: nie wstyd ci tak postępować? 08.11.09, 16:05
                                            A ty mnie nie próbuj wpędzac w pułapke logiczna.
                                            jesli prawo jest powszechnie łamane, to znaczy, ze coś nie tak z prawem, a nie z
                                            tymi którzy je łamią.
                                            • spokojny.zenek i nadal? 08.11.09, 16:09
                                              Powszechnie łamane? Naprawdę?
                                              a jeśli powszechne jest jeżdżenie samochodem "po pijaku", to też oczywiście
                                              należy ten przepis uchylić, prawda? Tak samo, jak nie należy karać tych, którzy
                                              jeżdżą, choc nie maja prawa jazdy?
                                              • elena4 Re: i nadal? 08.11.09, 16:20
                                                Dajesz popis manipulacji, że hej.
                                                Istnieją przepisy, które maja przeciwdziałac szkodzie i złu i nieszczęsciu. I na
                                                tym cała ingerencja prawa powinna sie kończyc.
                                                Przepis zabraniajacy handlu na chodniku nie jest tego rodzaju.
                                                Tu nie ma poszkodowanych.
                                                I nie wyjeżdżaj mi tu z drobnym handlem, bo dla tego zabójcze są
                                                supermarkety,obce, z dyspensą od podatkow i danin na rzecz państwa na dziesięc
                                                lat i ktore stosują szantaże i brudną grę w stosunku do polskich producentow
                                                żywności. Z pierwszej ręki wiem jak to się odbywa, tak, ze daruj sobie.
                                                Państwo, gdyby chcialo byc uczciwe wobec obywateli, których potrzeba wygania na
                                                ulice za zarobkiem, zrobiłoby wszystko, aby ułatwic i nie łupic takiego
                                                czlowieka. Ale nasze państwo nie jest uczciwe.
                                                • spokojny.zenek Re: i nadal? 08.11.09, 16:29
                                                  elena4 napisała:

                                                  > Przepis zabraniajacy handlu na chodniku nie jest tego rodzaju.

                                                  Aha. Czyli państwo nie moze regulowac porządku publicznego? Jest jakiekolwiek
                                                  państwo na świecie, które zrezygnowąło z trodki o porządek publiczny???

                                                  > Tu nie ma poszkodowanych.

                                                  Poważnie?
                                                  To miał byc żart???




                                                  • elena4 Re: i nadal? 08.11.09, 16:50
                                                    Co to znaczy porzadek publiczny? Jak babcia zagraża porządkowi publicznemu?
                                                    Jeszcze raz ci mówię. Skoro stoi czy siedzi tam, gdzie siedzi, to znaczy, że
                                                    siedzi w dobrym miejscu.
                                                    Nie udawaj, że nasz kraj to nie trzeci swiat, bo nikt ci nie uwierzy.
                                                    Skoro babcia nie chce się przenieśc tam gdzie jej każą to znaczy, że wie, że tam
                                                    nic nie zarobi. Banda urzędasów może i to wzięlaby pod uwagę przy wskazywaniu
                                                    miejsc dla takiego handlu?



                                                    > Tu nie ma poszkodowanych.
                                                    >
                                                    > Poważnie?
                                                    > To miał byc żart???

                                                    A kto jest poszkodowany?
                                                    Babcia zarabia na własne potrzeby, kupującego towar goni, tak, że nie musi się
                                                    wysilac i go szukac, kupuje po drodze.
                                                    Państwo traci z zachlannosci bo chce zabrac handlującemu cały urobek, ale tego
                                                    mi akurat nie szkoda. Mniej będzie na wywczasy dla różnych Kudryckich. A
                                                    drobnemu sklepikarzowi zlikwidowanie babc nie pomoze w niczym. I tak traci w
                                                    starciu z supermarketami.
                                                    Widok emeryta i nie tylko, wychodzącego z marketu z siateczką podstawowych
                                                    zakupów typu ziemniaki masło i chleb w Polsce, to widok powszedni choc dla mnie
                                                    zaskakujący.
                                                  • spokojny.zenek Re: i nadal? 08.11.09, 21:19
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Co to znaczy porzadek publiczny?

                                                    Google wyłączyli?

                                                    > Jak babcia zagraża porządkowi publicznemu?

                                                    Jaka babcia? Ile razy trzeba ci tłumaczyć, że tu nie chodzi o jakiekolwiek babcie?


                                • grand_bleu Elenko 08.11.09, 15:12
                                  elena4 napisała:

                                  > Przesadzilam?
                                  > A może zastanów się, jak to może byc, ze emerytura, renta, nie starcza ci na zaspokojenie podtawowych potrzeb?

                                  wyobrażam sobie, że to musi być okropne, ale państwo nie jest od tego, żeby cokolwiek ludziom dawać ... państwo ma nie utrudniać i nie zabierać ludziom ich ciężko zarobionych pieniędzy, a ludzie poradzą sobie wtedy sami.

                                  Serdecznie pozdrawiam :)

                                  P.S. zarzut Wody i Spokojnego Zenka o propagowanie komunizmu jest oczywiście bzdurny, najwyraźniej udają, że nie wiedzą czym był komunizm:)
                                  • elena4 Re: Elenko 08.11.09, 15:17
                                    Normalne państwo, zgadzam się.
                                    Ale nie nasze, po komunistycznych przejściach i po 20 letnich rządach oligarchów.
                                    Wiesz jak to jest w kraju gdzie mieszkam?
                                    jak emerytowi nie starcza, to po prostu sprzedaje częśc swojego majatku, bądź
                                    chocby własne mieszkanie i za te pieniądze dożywa.
                                    A teraz powiedz polskim emerytom, żeby zrobili to samo!!!!
                            • woda_woda Nie propaguj komunizmu, 08.11.09, 14:53
                              bo to zabronione.


                              > Psim obowiązkiem państwa wobec obywatela, jest zapewnienie takich
                              warunków, ab
                              > y
                              > zaden jego obywatel nie żył w niedostatku.

                              • grand_bleu Re: Nie propaguj komunizmu, 08.11.09, 15:04
                                woda_woda napisała:

                                > bo to zabronione.

                                Nie pisz głupst, bo to nie wypada :)))
                                • grand_bleu poprawka :) 08.11.09, 15:13
                                  grand_bleu napisała:

                                  > woda_woda napisała:
                                  >
                                  > > bo to zabronione.
                                  >
                                  > Nie pisz głupstW, bo to nie wypada :)))
                                  >
                            • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 14:56
                              elena4 napisała:

                              > Psim obowiązkiem państwa wobec obywatela, jest zapewnienie takich warunków, aby
                              > zaden jego obywatel nie żył w niedostatku.

                              Co ty nie powiesz?


                              > Drobny handel legalny nie umiera z powodu paru babek handlujących pietruszka.

                              Jak długo będziesz udawać, że nie dociera do ciebie, że tu nie chodzi o żadne
                              babcie z pietruszką? Czemu kłamiesz?

                              .
                              • elena4 Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:26
                                Zenek, największa szara strefa zawsze jest tam, gdzie państwo jest łupieżcze i
                                patologiczne czytaj postkomunistyczne.
                                Gdyby ci uliczni chcieli się zarejestrowac, pracowaliby na oplaty i w tym jest
                                problem.
                                • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:33
                                  elena4 napisała:

                                  > Gdyby ci uliczni chcieli się zarejestrowac, pracowaliby na oplaty

                                  Jakoś tysiące uczciwych kupców sie zarejestrowało, prawda? Chyba mają prawo
                                  żądąc od Panstwa, by wreszcie poważnie traktowało swoje nejelemntarzmniejsze
                                  obowiązki i zapełniło warunki uczciwej konkurencji?

                                  • elena4 Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:44
                                    Handel uliczny był, jest i będzie wszędzie na świecie. I jakoś dziwnie drobni
                                    handlarze nie protestują.
                                    Ty nie skutki zwalczaj a przyczyny. to, ze u nas jest w takim natężeniu to tylko
                                    wina patologicznej IIIRP.
                                    Ale ty oczywiscie jestes za tym, aby wtrącac takich przestepcow do lochu.
                                    My się nigdy nie zrozumiemy. Bo ja w tym lochu chcę zobaczyc wszystkich
                                    decydentow z okresu IIIRP.
                                    • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 21:56
                                      elena4 napisała:

                                      > Handel uliczny był, jest i będzie wszędzie na świecie.

                                      Jest też w Polsce. I obowiązkiem państwa (które bierze od ulicznych handlarzy
                                      podatki) jest chronić ich przed nieuczciwą konkurencją ze strony tych, którzy
                                      handlują nielegalnie, podatków nie płącąc.
                                      Tak jest NA CAŁYM ŚWIECIE


                                      • elena4 Re: nie przeinaczaj 10.11.09, 20:27
                                        Na całym swiecie, podatki pozwalają życ.
                                        • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 10.11.09, 20:28
                                          W porównaniu z innymi krajami obciążenia podatkowe w Polsce są raczej wysokie,
                                          czy niskie? No?
                                          • elena4 Re: nie przeinaczaj 10.11.09, 21:00
                                            Sorry. Ja tego porownac nie umiem.
                                            • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 10.11.09, 21:09
                                              Umiesz umiesz. Tylko wolisz udawać, że nie wiesz, ze na tle innych krajów
                                              obciążenia w Polsce są bardzo umiarkowane.
                                              • elena4 Re: nie przeinaczaj 10.11.09, 21:41
                                                Nie da się. Bo tu nie chodzi o procenty czy kwoty, a o cały model ekonomiczny,
                                                na podstawie ktorego to sie kręci.
                                                Gąszcz przepisów, podatki i obciążenia jeszcze przed akumulacją przychodów,
                                                które startującym od zera nie pozwalają sie odbic od dna, koszt ukryty
                                                prowadzenia działalnosci np łapówki, ograniczona siła nabywcza konsumentow.
                                                Ciężko zarobic.
                                                Moim zdaniem nie można tego porównac, mimo, ze tabelki będą głosiły, że
                                                procentowo te obciążenia są mniejsze o parę punktów niż gdzie indziej.
                                                • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 10.11.09, 21:43
                                                  Wniosek, dać sobie spokój z uszczelnianiem systemu, niech ludzie nie płacą
                                                  podatków, bo "system jest niesprawiedliwy".
                                                  • xerxys jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 21:48
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Wniosek, dać sobie spokój z uszczelnianiem systemu, niech ludzie nie płacą
                                                    > podatków, bo "system jest niesprawiedliwy".

                                                    do wszystkich poza oczywiscie platfusami.
                                                    Wiesz co Zenek przypominasz mi Pitere co ganiala za dorszem :-)
                                                    To podobna skala przestepstwa
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 21:51
                                                    Jasne. Niech uczciwi przedsiębiorcy płaca za złodziei. Kto by tam użalał sie nad
                                                    uczciwym. Uczciwy to dla ciebie głupi.
                                                  • xerxys Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 22:01
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Jasne. Niech uczciwi przedsiębiorcy płaca za złodziei. Kto by tam użalał sie na
                                                    > d
                                                    > uczciwym. Uczciwy to dla ciebie głupi.

                                                    taka propagande to wciskaj na forum humorum.
                                                    Jak jestes taki prawiczek to podaj link do twojej ostrej krytyki np. ciecia
                                                    Grasia ;-)
                                                  • elena4 Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 22:50
                                                    Ale zaraz, zaraz!
                                                    My mówimy o zakazach prowadzenia drobnego handlu ulicznego poza wyznaczonymi do
                                                    tego celu miejscami a nie o niepłaceniu podatków.
                                                    Tu padały argumenty o tym, że brud, chaos, nieestetycznie dla paniczów i że w
                                                    ogóle trzeba zabronic, karac, wtrącac do lochu.
                                                    Jakie pretensje mogą miec ci uczciwi przedsiebiorcy do handlarzy ulicznych?
                                                    Niech maja pretensje do państwa a nie do tych najbardziej prymitywnych i
                                                    instynktownych mechanizmow ekonomicznych.
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 22:54
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Ale zaraz, zaraz!
                                                    > My mówimy o zakazach prowadzenia drobnego handlu ulicznego poza wyznaczonymi do
                                                    > tego celu miejscami

                                                    Przecież ta nowelizacja k.w. w niczym nie zmienia zakresu tego zakazu.

                                                    > Tu padały argumenty o tym, że brud, chaos, nieestetycznie dla paniczów i że w
                                                    > ogóle trzeba zabronic, karac, wtrącac do lochu.

                                                    Że zabroniż nie mogły padać, bo jest "od zawsze" zabronione.
                                                    Tym bardziej nikt nie proponował wtrącania do lochu, w szczególności "babć z
                                                    pietruszką".

                                                    > Jakie pretensje mogą miec ci uczciwi przedsiebiorcy do handlarzy ulicznych?

                                                    To chyba oczywiste. Niepłacący podatków i nielegalnei prowadzący działalnosć
                                                    handlarz ma znacznie niższe koszty, wiec uprawia nieuczciwą konkurencje wobec
                                                    uczciwych kupców. Zaś psim obowiązkiem państwa jest zapewnić warunki równej i
                                                    uczciwej konkurencji.

                                                    > Niech maja pretensje do państwa

                                                    I mają - że nie wywiązuje się dotychczas z tego swojego oczywistego obowiązku.
                                                    Na szczęście to się zmienia.

                                                  • elena4 Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 23:11
                                                    To chyba oczywiste. Niepłacący podatków i nielegalnei prowadzący działalnosć
                                                    > handlarz ma znacznie niższe koszty, wiec uprawia nieuczciwą konkurencje wobec
                                                    > uczciwych kupców. Zaś psim obowiązkiem państwa jest zapewnić warunki równej i
                                                    > uczciwej konkurencji.

                                                    Ale dla konsumenta to jest namiastka tego, co nazywa sie wolną konkurencją.
                                                    Znakomita wiekszośc ludzi wybierze towar z ulicy bo na ten sklepowy jej nie
                                                    stac. Dopóki tak będzie, nie ma co marzyc o tym, żeby handel uliczny zniknął.

                                                    I mają - że nie wywiązuje się dotychczas z tego swojego oczywistego obowiązku.
                                                    > Na szczęście to się zmienia.

                                                    Bo ludzie pójdą zamiast na ulicę do sklepu? Nie pójdą. Hipermarkety mają niższe
                                                    ceny. Tyle, że wykluczy się z partycypacji w zyskach tych, dla ktorych te
                                                    minimalne zyski są niejednokrotnie podstawą egzystencji.
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 23:16
                                                    elena4 napisała:


                                                    > Ale dla konsumenta to jest namiastka tego, co nazywa sie wolną konkurencją.

                                                    Sytuacja będąca jawnym zaprzeczeniem wolnej konkurencji jest namiastką wolnej
                                                    konkurencji? Muszę przyznać, że ciekawy paradoks.

                                                    > Znakomita wiekszośc ludzi wybierze towar z ulicy bo na ten sklepowy jej nie
                                                    > stac.

                                                    A skądże. Ceny są mniej więcej te same, decyduje raczej wygoda.
                                                    Dlaczego miałyby być niższe?

                                                    > Bo ludzie pójdą zamiast na ulicę do sklepu?

                                                    Tak, tak jak poszli w tych miastach, które sobie juz poradziły z tym problemem.
                                                    Tak, jak chodzą w Niemczech, Francji i innych krajach, gdzie juz nikt nie
                                                    wyobraża sobie nielegalnego handlu ulicznego.

                                                  • elena4 Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 10.11.09, 23:32
                                                    Sytuacja będąca jawnym zaprzeczeniem wolnej konkurencji jest namiastką wolnej
                                                    > konkurencji? Muszę przyznać, że ciekawy paradoks.
                                                    >
                                                    Z punktu widzenia konsumenta, nie. On kieruje sie ceną w wyborze jesli w gre nie
                                                    wchodzi luksus.

                                                    A skądże. Ceny są mniej więcej te same, decyduje raczej wygoda.
                                                    > Dlaczego miałyby być niższe?

                                                    Nie tylko wygoda. Mówiłam ci o moich obserwacjach, z ktorych wynika, że ludzie
                                                    przemieszczaja sie do hipermarketów oddalonych od miejsc zamieszkania, zeby się
                                                    zaopatrzyc w podstawowe produkty, które przecież mają w sklepie pod nosem.
                                                    Wybacz. Człowiek z odpowiednia siłą nabywczą tego nie robi.

                                                    Tak, tak jak poszli w tych miastach, które sobie juz poradziły z tym problemem.
                                                    > Tak, jak chodzą w Niemczech, Francji i innych krajach, gdzie juz nikt nie
                                                    > wyobraża sobie nielegalnego handlu ulicznego.
                                                    >

                                                    Bo nie muszą walczyc o każdą złotówkę. Bo na rzeczy niezbędne do życia kazdego
                                                    stac, a i gadżet nie jest szczytem marzen i zazwyczaj nie trzeba na niego
                                                    oszczędzac. Po prostu idzie sie do sklepu i sie gadżet kupuje.
                                                  • woda_woda Eleno, nie kombinuj. 10.11.09, 23:37
                                                    Nikt nie mówi o likwidacji targowisk, gdzie mozna kupić pomidory za
                                                    80 groszy lub kurtkę za 15 złotych.
                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 10.11.09, 23:41
                                                    I nikt tez nie mówi, ze taka babcia, czy ktokolwiek, nie moze placic,
                                                    zryczałtowanej kwoty symbolicznego podatku, zeby móc dorobic sobie 20zl na zycie.
                                                    Ale wy byście chcieli od razu postawic przy takiej babci kase fiskalną.
                                                  • woda_woda Re: Eleno, nie kombinuj. 10.11.09, 23:43
                                                    > I nikt tez nie mówi, ze taka babcia, czy ktokolwiek, nie moze
                                                    placic,
                                                    > zryczałtowanej kwoty symbolicznego podatku, zeby móc dorobic sobie
                                                    20zl na zyci
                                                    > e.

                                                    To o co ci chodzi?
                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 10.11.09, 23:56
                                                    O to, zeby szukac rozwiazan korzystnych dla człowieka, a nie dla urzędnika.
                                                    Żeby dac każdemu szansę na wyrwanie sie z biedy, nawet jesli trzeba by na chwile
                                                    przymknąc oko na pewne sprawy.
                                                    O to, że nie kazdy ma mozliwosci w zyciu na bycie dofinansowanym przez papę, nie
                                                    każdy ma tupet żeby ukraśc pierwszy milion i nie kazdy ma zdolnosci
                                                    kredytobiorcze. Te trzy braki wcale nie muszą wykluczac człowieka chociaż wam
                                                    wpojono zupełnie cos odwrotnego.
                                                  • woda_woda Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 00:03
                                                    > O to, zeby szukac rozwiazan korzystnych dla człowieka, a nie dla
                                                    urzędnika.


                                                    No toż ci mówię, że są i targowiska, i uliczne stragany, i małe
                                                    rodzinne sklepiki, i hipemarkety, i drogie slepy - do wyboru, do
                                                    koloru dla sprzedających i kupujących, wszystko legalne.

                                                    O co ci więc chodzi?
                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 00:14
                                                    No i dla pełnego obrazu niech sobie handlują i ci na ulicy.
                                                    A jesli to razi uczucie etetyczne tych, którzy zapomnieli juz jak na równi z
                                                    innymi wpierniczali chleb ze smalcem i skwarkami to niech sie przeniosa na
                                                    Lazurowe Wybrzeze.
                                                  • woda_woda Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 00:16
                                                    > No i dla pełnego obrazu niech sobie handlują i ci na ulicy.

                                                    Przecież wolno handlować na ulicy, s stragany uliczne, jak napisałam.

                                                    O co więc ci chodzi?
                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 00:38
                                                    O to, zeby kolejnymi przepisami nie tworzyc przestepców.
                                                    Ci prawdziwi chodza w glorii.
                                                    Trzeba przyjąc do wiadomosci, ze sa ludzie, którym mie opłaca sie rejestrowac
                                                    straganu i którzy zadowolą się zyskiem 20 zł dziennie i tak to urządzic aby wilk
                                                    był syty i owca cała.
                                                  • woda_woda Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 00:44
                                                    > Trzeba przyjąc do wiadomosci, ze sa ludzie, którym mie opłaca sie
                                                    rejestrowac
                                                    > straganu i którzy zadowolą się zyskiem 20 zł dziennie

                                                    Przecież tak jest.
                                                    Są wyznaczone miejsca, w których ludzie mogą bez rejestracji
                                                    sprzedawać kwiatki, jajka, grzyby i inne płody ogródkowe i leśne - i
                                                    nikt nie zamierza tego zmienić.

                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:37
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > Trzeba przyjąc do wiadomosci, ze sa ludzie, którym mie opłaca sie
                                                    > rejestrowac
                                                    > > straganu i którzy zadowolą się zyskiem 20 zł dziennie
                                                    >
                                                    > Przecież tak jest.
                                                    > Są wyznaczone miejsca, w których ludzie mogą bez rejestracji
                                                    > sprzedawać kwiatki, jajka, grzyby i inne płody ogródkowe i leśne - i
                                                    > nikt nie zamierza tego zmienić.

                                                    Co więcej - nikomu do głowy nawet nie przychodzi żądać od nich posiadania kas
                                                    fiskalnych.
                                                    Nowelizacja, której podobno dotyczy da dyskusja W ŻADEN SPOSÓB nie dotyczy
                                                    takich osób.

                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:13
                                                    elena4 napisała:

                                                    > O to, zeby kolejnymi przepisami nie tworzyc przestepców.

                                                    Nikt nie tworzy przestępców i nie ma żadnych "kolejnych przepisów". Nielegalny
                                                    handel jest zabroniony od czasów przedwojennych.
                                                    Rzecz w tym, żeby wreszcie te przepisy traktować poważnie - także w interesie
                                                    uczciwych przedsiębiorców, także w interesie konsumenta.


                                                    > Trzeba przyjąc do wiadomosci, ze sa ludzie, którym mie opłaca sie rejestrowac
                                                    > straganu

                                                    Są też tacy, którym "nie opłaca się" przestać kraść, albo przestać jeździć po
                                                    pijanemu samochodem. A Państwo jest od tego, żeby im się wreszcie zaczęło
                                                    opłacać. Rozumiesz?


                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:25
                                                    elena4 napisała:

                                                    > No i dla pełnego obrazu niech sobie handlują i ci na ulicy.

                                                    I handlują. W Twoim mieście nie ma ulicznych handlarzy, czy co?
                                                    Pytanie wody jest bardzo trafne - o co Ci właściwie chodzi? Ktoś proponuje
                                                    likwidację ulicznego handlu, czy co? Tak zrozumiałaś te nowelizację k.w.???


                                                  • xerxys Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 09:56
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > O co ci więc chodzi?

                                                    No wlasnie jak jest juz wszystko uregulowane to o co chodzi PO ?
                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:24
                                                    elena4 napisała:

                                                    > O to, zeby szukac rozwiazan korzystnych dla człowieka, a nie dla urzędnika.

                                                    Tu nie ma nic do szukania, bo takie rozwiazania istnieją i są powszechnie znane.
                                                    Trzeba się zarejestrować, jak tysiące uczciwych przedsiębiorców.
                                                    Jeśli ktos woli być zatrudniony na czarno i stać na ulicy (bo chyba już sobie
                                                    uświadamiasz, że nie są to osoby na własny rachunek handlujące własnym towarem)
                                                    - trudno.



                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:40
                                                    Juz to przerabialismy w przypadku mrowek.
                                                    Żeby sie zarejestrowac trzeba miec pieniadze, jakis srodek transportu i
                                                    pieniądze na towar.
                                                    Wlaścicieli towaru nikt nie ruszy, bo ma z tego obrywkę.
                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:47
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Żeby sie zarejestrowac trzeba miec pieniadze, jakis srodek transportu i
                                                    > pieniądze na towar.

                                                    Zapewniam Cie, że każdy z nic ma pieniądze i środek transportu - choćby po to,
                                                    żeby zaopatrywać tych zatrudnianych przez siebie "słupów" stojących na ulicy.
                                                    Tyle, że im się "nie opłaca" zalegalizować.

                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:53
                                                    Już ci powiedziałam, ze tych nikt nie ruszy.
                                                    Biurokracja ma z nich obrywki w postaci łapówek a może nawet swoje udziały w tym
                                                    biznesie. W innych przypadkach mogą sie bac.
                                                    Chcą uderzyc w ostatnie najslabsze ogniwo jak zwykle, zeby udawac że cos robią.
                                                  • woda_woda Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:54
                                                    > Chcą uderzyc w ostatnie najslabsze ogniwo

                                                    Czyli konkretnie w kogo?
                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:57
                                                    W handlarzy ulicznych. najsłabsze ogniwo w łancuchu ekonomicznym.
                                                    Jak postawia kasy fiskalne wolnym zawodom, zarobią więcej.
                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 15:00
                                                    elena4 napisała:

                                                    > W handlarzy ulicznych. najsłabsze ogniwo w łancuchu ekonomicznym.

                                                    Nie w handlarzy ulicznych, lecz w osoby, które zatrudniają "słupy" bez majątku,
                                                    żeby na ich rzecz handlowały nielegalnie ich towarem. To fundamentalna różnica.

                                                    > Jak postawia kasy fiskalne wolnym zawodom, zarobią więcej.

                                                    Kwestie fiskalne są jednym z co najmniej czterech powodów tej nowelizacji i
                                                    raczej chyba nie głównym.
                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:55


                                                    Ruszy ruszy.
                                                    W wielu miastach problemm juz jest rozwiązany. Chodzi o to, żeby takie łajdactwo
                                                    definitywnie wyplenić.
                                                    Żadnej "biurokracji" nikt o zdanie nie będzie pytał.

                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 15:22
                                                    Sami nie będą wystepowac przeciw swoim pieniądzom, hehehe.
                                                    Jak uważasz, gdzie biurokracja trzyma swoje lapówki jak nie w szarej strefie?
                                                    A biedakow zastapia drugimi, bo jeśc trzeba.
                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 15:31
                                                    Musisz mieć bardzo smutne życie, a taką wizją świata.
                                                    Kilka wniosków o ukaranie do sądu, przepadek towaru, w kilka tygodni problem
                                                    znika. Żadnej biurokracji nikt pytał nie będzie.
                                                  • elena4 Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 15:41
                                                    Szczerze mowiąc to twoja ocene mojego zycia mam gdzieś.

                                                    Takie straty w pudełku po bananach, są wkalkulowane w rozkurz. Za kilka tygodni
                                                    pojawią się nowi, bo muszą jeśc.
                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 21:10
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Za kilka tygodni
                                                    > pojawią się nowi, bo muszą jeśc.

                                                    Jeśli złodziejom przestanie się opłacać ich zatrudnianie (za nędzne grosze
                                                    zresztą), to się nie pojawią. I o to chodzi.


                                                  • xerxys Bo tak jest 11.11.09, 09:54
                                                    elena4 napisała:

                                                    > I nikt tez nie mówi, ze taka babcia, czy ktokolwiek, nie moze placic,
                                                    > zryczałtowanej kwoty symbolicznego podatku, zeby móc dorobic sobie 20zl na zyci
                                                    > e.
                                                    > Ale wy byście chcieli od razu postawic przy takiej babci kase fiskalną.

                                                    Szatniarka ja ma a stomatolog nie. Zgadnij kto wiecej robi obrotu :-)
                                                  • elena4 Re: Bo tak jest 11.11.09, 11:27
                                                    Bo dla nich nie wyjscie z biedy jest priorytetem, tylko bycie bogatym, hehehe.
                                                  • xerxys Re: Bo tak jest 11.11.09, 11:37
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Bo dla nich nie wyjscie z biedy jest priorytetem, tylko bycie bogatym, hehehe.

                                                    Dokladnie tak. Z uwagi na duy spadek popytu sieci staraj sie jak moga o
                                                    ograniczenie kzdej konkurencji.
                                                  • spokojny.zenek Re: Bo tak jest 11.11.09, 14:43
                                                    xerxys napisał:

                                                    > Szatniarka ja ma

                                                    Idź sie leczyć. Szatniarka ma kasę fiskalną?

                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:15
                                                    elena4 napisała:

                                                    > I nikt tez nie mówi, ze taka babcia, czy ktokolwiek, nie moze placic,
                                                    > zryczałtowanej kwoty symbolicznego podatku

                                                    No to kto jej broni wreszcie zalegalizować swoją działalność? No kto?

                                                    Czy ty sobie nie mozesz wreszcie uświadomić, że tu nie chodzi o żadne Babcie
                                                    sprzedajace własny towar? Nie rozumiesz, że tu chodzi o nielegalnych
                                                    przedsiębiorców zatrudniających często kilkudziesięciu "słupów" i zarabiających
                                                    na ich pracy?


                                                    > Ale wy byście chcieli od razu postawic przy takiej babci kase fiskalną.

                                                    Kto by chciał? Gdzie?

                                                  • xerxys Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 09:53
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Nikt nie mówi o likwidacji targowisk, gdzie mozna kupić pomidory za
                                                    > 80 groszy lub kurtkę za 15 złotych.

                                                    Masz racje my tutaj mowimy czy za handel uliczny w mniejscu do tego nie
                                                    przeznaczonym bedziemy wsadzac do wiezienia na dlugie lata.
                                                    Pytanie tylko skd Vincent wezmie kase n budowe nowych wiezien, bo te co sa sa
                                                    juz tak przepelnione ze wiezniom ktorzy odwoluja sie do Trybunlu w Strassburgu,
                                                    panstwo wyplaca odszkodowania za nadmierna ciasnote. Problem jest bardzo powazny
                                                    a nie wydumny dlatego podaje linki. Czy PO ma moze jakis biznes w budowniu
                                                    nowych wiezien ?


                                                    krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/35375,sady-sa-zasypywane-skargami-z-wiezien,id,t.html#material_2
                                                    www.se.pl/archiwum/bo-bandyta-mia-za-ciasno_46608.html
                                                    www.efakt.pl/2-miliony-dla-wiezniow-za-to-ze-siedza-,artykuly,55597,1.html
                                                  • spokojny.zenek czemu tak bezczelnie łżesz? 11.11.09, 14:17
                                                    xerxys napisał:

                                                    > Masz racje my tutaj mowimy czy za handel uliczny w mniejscu do tego nie
                                                    > przeznaczonym bedziemy wsadzac do wiezienia na dlugie lata.

                                                    Jakich więzień? Jakie długie lata? Jak ci nie wstyd nadał tak bezczelnie łgać?
                                                    Ktos proponuje więzienie i to na długie lata? Czemu tak bezczelnie łżesz?

                                                  • spokojny.zenek Re: Eleno, nie kombinuj. 11.11.09, 14:41
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Nikt nie mówi o likwidacji targowisk, gdzie mozna kupić pomidory za
                                                    > 80 groszy lub kurtkę za 15 złotych.

                                                    Co więcej - chodzi właśnie o OCHRONĘ takich targowisk przed nieuczciwą
                                                    złodziejską konkurencją. Także z tego punktu widzenia jest to działanie W
                                                    INTERESIE konsumentów.
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 14:11
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Nie tylko wygoda. Mówiłam ci o moich obserwacjach, z ktorych wynika, że ludzie
                                                    > przemieszczaja sie do hipermarketów oddalonych od miejsc zamieszkania, zeby się
                                                    > zaopatrzyc w podstawowe produkty, które przecież mają w sklepie pod nosem.
                                                    > Wybacz. Człowiek z odpowiednia siłą nabywczą tego nie robi.

                                                    Najmocniej przeprasza, czy nabywca ma wybór wyłącznie między hipermarketem a
                                                    nielegalnym handlarzem??? Nie może iść do supermarketu, do dużego sklepu
                                                    osiedlowego, do małego sklepiku, w końcu do legalnie działającego handlarza
                                                    ulicznego???
                                                    Nie ma wyboru? Tylko między hipermarketem a złodziejem???

                                                    > Bo nie muszą walczyc o każdą złotówkę. Bo na rzeczy niezbędne do życia kazdego
                                                    > stac, a i gadżet nie jest szczytem marzen i zazwyczaj nie trzeba na niego
                                                    > oszczędzac. Po prostu idzie sie do sklepu i sie gadżet kupuje.

                                                    Albo do handlarza bazarowego. Albo do ulicznego, legalnie działającego. Masz
                                                    dziwne wyobrażenie zachodu.

                                                  • xerxys Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 09:43
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Tak, tak jak poszli w tych miastach, które sobie juz poradziły z tym problemem.
                                                    > Tak, jak chodzą w Niemczech, Francji i innych krajach, gdzie juz nikt nie
                                                    > wyobraża sobie nielegalnego handlu ulicznego.
                                                    >

                                                    Ale ty bzdury pieprzysz, po tym mozna wyciagnc tylko jeden wniosek. Nigdy nie
                                                    byles za granica.
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 14:40
                                                    Człowieku, czy ty naprawdę nie potrafisz pojąć, że handlarze działający na
                                                    ulicach zachodnich miast działają LEGALNIE? Nie potrafisz pojąć, że gdybyś tak
                                                    sobie "na dziko" stanął w Berlinie, Kopenhadze, Londynie, czy Paryżu, nie
                                                    postałbyś nawet 10 minut????
                                                  • elena4 Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 15:24
                                                    Psinco wiesz. Musieliby na każdej ulicy policjanta postawic.
                                                  • xerxys Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 09:41
                                                    elena4 napisała:
                                                    Dopóki tak będzie, nie ma co marzyc o tym, żeby handel uliczny zniknął.

                                                    Nie ma takiej opcji przy rozwalonych WTC tez handluja z wozkow i przenosnych
                                                    stolikow. W samym centrum Manhattanu.
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 14:38
                                                    xerxys napisał:

                                                    > elena4 napisała:
                                                    > Dopóki tak będzie, nie ma co marzyc o tym, żeby handel uliczny zniknął.

                                                    Ktoś ma takie pomysły?

                                                  • xerxys Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 09:38
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Przecież ta nowelizacja k.w. w niczym nie zmienia zakresu tego zakazu.
                                                    To po co zmiany ?
                                                  • spokojny.zenek Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 14:34
                                                    Jak to po co????????????

                                                    Po to, żeby skończyła się wreszcie sytuacja, gdy "słup" zatrudniany przez
                                                    jakiegoś łajdaka dostawał sto mandatów, żadnego nie płacił i nie było sposobu,
                                                    żeby go zmusić do przestrzegania prawa. I po to, żeby można było zabrać towar,
                                                    który przecież nie jest własnością tego handlującego, lecz tego, kto go zatrudnia.

                                                  • xerxys Re: jak ja uwielbiam pryncypialnosc PO w stosunku 11.11.09, 09:34
                                                    elena4 napisała:

                                                    > Ale zaraz, zaraz!
                                                    > My mówimy o zakazach prowadzenia drobnego handlu ulicznego poza wyznaczonymi do
                                                    > tego celu miejscami a nie o niepłaceniu podatków.
                                                    > Tu padały argumenty o tym, że brud, chaos, nieestetycznie dla paniczów i że w
                                                    > ogóle trzeba zabronic, karac, wtrącac do lochu.
                                                    > Jakie pretensje mogą miec ci uczciwi przedsiebiorcy do handlarzy ulicznych?
                                                    > Niech maja pretensje do państwa a nie do tych najbardziej prymitywnych i
                                                    > instynktownych mechanizmow ekonomicznych.

                                                    Dokladnie tak czy smiecenie na ulicy musi sie konczyc dla delikwenta wiezieniem ?
                                                  • spokojny.zenek Po co ta obrzydliwa manipulacja? 11.11.09, 14:30
                                                    xerxys napisał:


                                                    > Dokladnie tak czy smiecenie na ulicy musi sie konczyc dla delikwenta wiezieniem
                                                    > ?

                                                    A kończy się? Za to wykroczenie jest jakieś "więzienie"? Ktoś za to trafił do
                                                    "więzienia"? Po co ta obrzydliwa manipulacja?




                                                    >

                          • grand_bleu Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 14:51
                            spokojny.zenek napisał:

                            > Tak się jednak dziwnie skłąda, że psim obowiazkiem państwa jest zapewnić warunk
                            > i
                            > równej, uczciwej konkurencji i zwalczać bezczelnych handlarzy,

                            i zapewne w ramach tej równości bywało, że duże firmy handlowe były zwalniane z
                            płacenia podatków i miały dostęp do tanich kredytów, często umarzanych, a babcie
                            ze szypiorkiem są przepędzane sprzed supermarketów.
                            • spokojny.zenek Re: nie przeinaczaj 08.11.09, 15:00
                              Możesz nie zmieniać tematu?
                  • grand_bleu Wodo, przestań manipulować i sprowadzać 08.11.09, 09:54

                    na boczne tematy.

                    Wprost bronic nie trzeba, babć handlujacych pietruszka przed
                    więzieniem
                    , do którego chce wsadzać je PO - tak.


                    woda_woda napisała:

                    > Rozumiem, że wycofujesz się z obrony "Wprost" :)))
          • woda_woda A jeszcze śmieszniejsi są "dziennikarze" Interii, 08.11.09, 09:31
            bo piszą:

            Ustawa szczypiorkowa jest krótka (składa się z trzech zdań), ale
            treściwa: "kto handluje (..) poza miejscami do tego wyznaczonymi,
            podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

            Już by mogli te trzy zdania zacytować, doprawdy :)
            • xerxys Nie wszystkich smieszy to samo n/t 08.11.09, 09:34
              woda_woda napisała:

              > bo piszą:
              >
              > Ustawa szczypiorkowa jest krótka (składa się z trzech zdań), ale
              > treściwa: "kto handluje (..) poza miejscami do tego wyznaczonymi,
              > podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".
              >
              > Już by mogli te trzy zdania zacytować, doprawdy :)
            • grand_bleu [...] 08.11.09, 09:41
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • grand_bleu Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 10:36
                Zarówno w artykule Wprost, jaki i jego streszczeniu w Interii była
                mowa o tym, że ...
                Ustawa szczypiorkowa jest krótka (składa się z trzech zdań), ale
                treściwa: „kto handluje (…) poza miejscami do tego wyznaczonymi,
                podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".

                jeszcze raz ...
                "poza miejscami do tego wyznaczonymi" - te słowa stoją jak
                byk.

                www.wprost.pl/ar/177400/Wiezienie-za-handel-szczypiorkiem/
                fakty.interia.pl/fakty-dnia/news/przyjazne-panstwo-za-wiezieniem-za-szczypiorek,1393792

                więc zarzuty Wody o nierzetelności dziennikarzy Wprost, są
                delikatnie mówiąc śmieszne.


                P.S. [...] - bezstronność Giwi :)

                Tu ...
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,102667970,102675611,Re_Dziennikarze_Wprost_to_wtorni_analfabeci_.html
                był obraźliwy post Wody_wody, zniknął bez śladu, ślad pozostał po
                moim, w którym wytykałam śmieszność Wodzie.


                woda_woda napisała:

                >
                • wariant_b Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 11:27
                  grand_bleu napisała:
                  > więc zarzuty Wody o nierzetelności dziennikarzy Wprost, są
                  > delikatnie mówiąc śmieszne.

                  Bynajmniej - dosłowne zacytowanie trzech zdań nie zajmie wiele miejsca.
                  A przynajmniej nie będzie zarzutu, że (...) było tym fragmentem, do
                  którego były największe zastrzeżenia.

                  Merytorycznie rzecz biorąc, sam pomysł jest podatny na manipulacje
                  i zarzuty, więc dobrze będzie, jeśli zostanie przeredagowany.

                  Generalnie biorąc idea komisji jest słuszna - obecnie też nie wolno
                  handlować szczypiorkiem (więc od tej strony sytuacja babci się nie
                  zmieniła), ale grozi za to grzywna 500,- która jest nieegzekwowalna.
                  Więc babcia stoi ze szczypiorkiem dalej i Straż Miejska może jej
                  naskakać. No, co jej zrobią? Powie, że nie ma pieniędzy.
                  Teraz przynajmniej mogą jej zabrać szczypiorek, a to wystarcza,
                  żeby przez jakiś czas nie stać ze szczypiorkiem na ulicy.

                  A jeśli szczypiorek jest wart więcej niż owo 500,- złotych,
                  to babcia nie jest babcią ze szczypiorkiem tylko nielegalną handlarą,
                  a to radykalnie zmienia naszą optykę

                  Jak już wcześniej zauważyła woda.woda problem i tak dotyczy tylko
                  tych miast, których władze nie potrafią działać rozsądnie -
                  znaczy pewnie tych, gdzie rządzą politycy a nie samorządowcy.
                  To drobiazg, który da się załatwić "po dobroci", a nie siłowo.
                  • grand_bleu Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 12:54
                    wariant_b napisał:

                    > grand_bleu napisała:
                    > > więc zarzuty Wody o nierzetelności dziennikarzy Wprost, są
                    > > delikatnie mówiąc śmieszne.
                    >
                    > Bynajmniej - dosłowne zacytowanie trzech zdań nie zajmie wiele miejsca.
                    > A przynajmniej nie będzie zarzutu, że (...) było tym fragmentem, > do którego
                    były największe zastrzeżenia.

                    A jednak ...

                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,102667970,102675428,Dziennikarze_Wprost_to_wtorni_analfabeci_.html
                    Dziennikarze "Wprost" to wtórni analfabeci?
                    Autor: woda_woda 08.11.09, 08:52
                    Dodaj do ulubionych Skasujcie
                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                    "Komisja "Przyjazne Państwo" zgłosiła projekt ustawy, w myśl której
                    można by wsadzić do więzienia babcię handlującą na ulicy
                    szczypiorkiem - ustalił "Wprost24"."

                    A może manipulanci?

                    Wyjęli bowiem słowa "poza miejscami do tego wyznaczonymi".


                    -
                    Otóż dziennikarze "Wprost" nie wyjęli słów "poza miejscami do tego wyznaczonymi"...
                    www.wprost.pl/ar/177400/Wiezienie-za-handel-szczypiorkiem/
                    więc kto tu jest analfabetą?
                    • wariant_b Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:28
                      grand_bleu naskarżyła na wodę.wodę załączając link:
                      www.wprost.pl/ar/177400/Wiezienie-za-handel-szczypiorkiem
                      Grzecznie poszedłem za linkiem i widzę:


                      Więzienie za handel szczypiorkiem

                      Komisja „Przyjazne Państwo” zgłosiła projekt ustawy, w myśl której można by
                      wsadzić do więzienia babcię handlującą na ulicy szczypiorkiem – ustalił „Wprost24”.
                      To nie żart. Na szczęście pomysłowi sprzeciwiły się wszystkie partie poza Platformą.
                      W efekcie, ustawa szczypiorkowa, jak okrzyknęli ją posłowie, została wycofana i
                      będzie poprawiona.





                      <miejsce na reklamę>






                      Ustawa szczypiorkowa jest krótka (składa się z trzech zdań), ale treściwa: „kto handluje
                      (…) poza miejscami do tego wyznaczonymi, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności
                      albo grzywny"...



                      ---
                      Więc obie macie rację.
                      Ja również - nie zostawiłbym i na końcu linii. To razi moje oczy.
                      • grand_bleu Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:58
                        wariant_b napisał:

                        > grand_bleu naskarżyła na wodę.wodę (...)

                        tylko pod warunkiem, że uznasz, iż wcześniej woda.woda naskarżyła pomawiając dziennikarzy Wprost-a o manipulację i analfabetyzm, pisząc , że swiadomie pominęli słowa: "poza miejscami do tego wyznaczonym" podczas, gdy stoją one jak wół w tekście.

                        Wariancie, ta rozmowa jest poza tematem wątku i do niczego nie prowadzi, więc z mojej strony EOT.
                      • woda_woda Co ustalił "Wprost"? 08.11.09, 15:08
                        Cytuję:
                        "Komisja „Przyjazne Państwo” zgłosiła projekt ustawy, w myśl której
                        można by wsadzić do więzienia babcię handlującą na ulicy
                        szczypiorkiem – ustalił "Wprost24”.

                        A czego nie ustalił?

                        Ano, nie ustalił tego, że babcia to handlara handlująca ogromną
                        ilością szypiorku i tego, że handluje uporczywie tam, gdzie nie
                        wolno tego robić.

                        Dziennikarstwo śledcze "Wprost" schodzi na psy.
                  • grand_bleu Jeżeli zaś chodzi o sam pomysł, to ... 08.11.09, 13:09
                    wariant_b napisał:

                    > Generalnie biorąc idea komisji jest słuszna - obecnie też nie wolno
                    > handlować szczypiorkiem (więc od tej strony sytuacja babci się nie
                    > zmieniła), ale grozi za to grzywna 500,- która jest nieegzekwowalna.
                    > Więc babcia stoi ze szczypiorkiem dalej i Straż Miejska może jej
                    > naskakać. No, co jej zrobią? Powie, że nie ma pieniędzy.
                    > Teraz przynajmniej mogą jej zabrać szczypiorek, a to wystarcza,
                    > żeby przez jakiś czas nie stać ze szczypiorkiem na ulicy.
                    >
                    > A jeśli szczypiorek jest wart więcej niż owo 500,- złotych,
                    > to babcia nie jest babcią ze szczypiorkiem tylko nielegalną handlarą,
                    > a to radykalnie zmienia naszą optykę

                    To co napisałeś w żaden sposób nie uzasadnia wsadzania babć handlujących
                    szypiorkiem do więzienia.

                    Nie wiem, jakie kary obowiązywały za handel mięsem w czasach komuny, ale mam
                    nieodparte wrażenie, że propozycja PO jest powrotem do tamtych czasów.
                    • wariant_b Re: Jeżeli zaś chodzi o sam pomysł, to ... 08.11.09, 14:11
                      grand_bleu napisała:
                      > To co napisałeś w żaden sposób nie uzasadnia wsadzania babć handlujących
                      > szypiorkiem do więzienia.

                      Oczywiście, że nie.
                      Lubimy babcie i lubimy szczypiorek, chcemy żeby nam go sprzedawały.
                      Świeżutki, smaczniutki, prosto z własnej działki.

                      Tylko co proponujesz zrobić za dziesiątym razem z babcią, która
                      nie da sobie wytłumaczyć, że owszem, ale NIE TUTAJ, bo tutaj
                      zastawia chodnik po którym idzie masa ludzi i muszą się przepychać?

                      Przecież babcia wie, że 50 metrów dalej można sprzedawać, ale co
                      z tego, skoro nie ma tam ruchu i masy ludzi, to sprzedaje się gorzej.

                      Ile skrzynek z innymi jarzynami, warzywami czy owocami musi babcia
                      dołożyć do szczypiorku, żeby była handlarką, a nie babcią?

                      A typek proponujący kupno zegarka też jest babcią ze szczypiorkiem?
                      • grand_bleu Re: Jeżeli zaś chodzi o sam pomysł, to ... 08.11.09, 14:39
                        wariant_b napisał:

                        > grand_bleu napisała:
                        > > To co napisałeś w żaden sposób nie uzasadnia wsadzania babć handlujących
                        > > szypiorkiem do więzienia.
                        >
                        > Oczywiście, że nie.
                        > Lubimy babcie i lubimy szczypiorek, chcemy żeby nam go sprzedawały.
                        > Świeżutki, smaczniutki, prosto z własnej działki.
                        >
                        > Tylko co proponujesz zrobić za dziesiątym razem z babcią, która
                        > nie da sobie wytłumaczyć, że owszem, ale NIE TUTAJ, bo tutaj
                        > zastawia chodnik po którym idzie masa ludzi i muszą się przepychać?
                        >
                        > Przecież babcia wie, że 50 metrów dalej można sprzedawać, ale co
                        > z tego, skoro nie ma tam ruchu i masy ludzi, to sprzedaje się gorzej.
                        >
                        > Ile skrzynek z innymi jarzynami, warzywami czy owocami musi babcia
                        > dołożyć do szczypiorku, żeby była handlarką, a nie babcią?
                        >
                        > A typek proponujący kupno zegarka też jest babcią ze szczypiorkiem?

                        nie, ale na typków z zegarkami i handlarki jest prosty sposób - nie kupować.

                        Baby z mięsem zniknęły z rynku nie dlatego, że wsadzono je do więzienia, tylko
                        dlatego, że ludzie wolą kupić mięso sprzedawane w przyzwoitych warunkach.

                        Natomiast odnośnie zabiedzonych babć z kwiatami z działki, czy sałatą ...
                        przyznaję z ręką na sercu, że u takich kupuję ... bo wolę dać jej pieniądze za
                        kwiaty niż włożyć je w pustą wyciągnietą rękę.
                      • spokojny.zenek to odrażające 08.11.09, 15:28
                        wariant_b napisał:

                        > Lubimy babcie i lubimy szczypiorek, chcemy żeby nam go sprzedawały.
                        > Świeżutki, smaczniutki, prosto z własnej działki.

                        Co więcej, taka babcia nie musi płacić żadnych podotaków i nikomu nie przychodzi
                        do głowy jej ściganie.
                        Na tym właśnie polega obrzydliwość całej manipulacji - przepis wymierzony w
                        bezczelnych handlarzy, w żaden sposób niedotyczący babć z pietruszką przedstawia
                        się obłudnie jako skierowany akurat przeciw tym ostatnim.
                        ODRAŻAJĄCE.


                        >
                        > Tylko co proponujesz zrobić za dziesiątym razem z babcią, która
                        > nie da sobie wytłumaczyć, że owszem, ale NIE TUTAJ, bo tutaj
                        > zastawia chodnik po którym idzie masa ludzi i muszą się przepychać?
                        >
                        > Przecież babcia wie, że 50 metrów dalej można sprzedawać, ale co
                        > z tego, skoro nie ma tam ruchu i masy ludzi, to sprzedaje się gorzej.
                        >
                        > Ile skrzynek z innymi jarzynami, warzywami czy owocami musi babcia
                        > dołożyć do szczypiorku, żeby była handlarką, a nie babcią?
                        >
                        > A typek proponujący kupno zegarka też jest babcią ze szczypiorkiem?
                        • vargtimmen Przykłądy z życia... i manipulacje 08.11.09, 15:51


                          spokojny.zenek napisał:

                          > Na tym właśnie polega obrzydliwość całej manipulacji - przepis wymierzony w
                          > bezczelnych handlarzy, w żaden sposób niedotyczący babć z pietruszką przedstawia
                          > się obłudnie jako skierowany akurat przeciw tym ostatnim.


                          Przykłady z życia pokazują, że przepisy wymierzone w oszustów podatkowych
                          dotykają np. emerytki, sprzedające w kiosku, które się pomylą.

                          Taka już jest specyfika biurokracji, że intencje są świetlane, a skutki opłakane.

                          > ODRAŻAJĄCE.
                          >

                          Raczej żałosne i odrażające jest to, że ktoś chce karać pozbawieniem wolności za
                          handel bez zezwolenia.

                          I to jest odrażająca istota sprawy, a nie sposób jej prezentacji przez Wprost.

                          Carpe diem
                          • spokojny.zenek nie kłam 08.11.09, 15:55
                            vargtimmen napisał:

                            >
                            > Przykłady z życia pokazują, że przepisy wymierzone w oszustów podatkowych
                            > dotykają np. emerytki, sprzedające w kiosku, które się pomylą.

                            Masz na myśli tę, która przez kilka tygodni nawet nie włączałą kasy fiskalnej a
                            potem - zamiast zapłacić groszowy mandat - pieniaczyła sie do zeszłego tygodnia
                            w sadach?
                            Czy moze jednak potrafisz podać choć jeden jedyny przypadek takiego "dotknięcia"?


                            żałosne i odrażające jest to, że ktoś chce karać pozbawieniem wolności z
                            > a
                            > handel bez zezwolenia.

                            Nie za handel bez zezwolenia, lecz za wielokrotne i uporzczywe lekceważenie
                            prawa. I nie kara pozbawienia wolnosci. lecz aresztem.
                            Nie przeinaczaj.


                            • vargtimmen skończ z oszczerstwami 08.11.09, 16:30
                              i trzymaj się faktów.

                              spokojny.zenek napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > >
                              > > Przykłady z życia pokazują, że przepisy wymierzone w oszustów podatkowych
                              > > dotykają np. emerytki, sprzedające w kiosku, które się pomylą.
                              >
                              > Masz na myśli tę, która przez kilka tygodni nawet nie włączałą kasy fiskalnej

                              Nie,o tej, która miała ją ciągle włączoną.


                              > a potem - zamiast zapłacić groszowy mandat - pieniaczyła sie do zeszłego tygodnia
                              > w sadach?

                              Nie, o tej, która się odwoływała od, jej zdaniem, krzywdzącej decyzji o mandacie.

                              > Czy moze jednak potrafisz podać choć jeden jedyny przypadek takiego "dotknięcia
                              > "?
                              >

                              Był przypadek emerytki, który omawialiśmy na tym forum, powinieneś pamiętać.

                              >
                              > żałosne i odrażające jest to, że ktoś chce karać pozbawieniem wolności z
                              > > a
                              > > handel bez zezwolenia.
                              >
                              > Nie za handel bez zezwolenia, lecz za wielokrotne i uporzczywe lekceważenie
                              prawa.

                              Gdzie to niby napisano?

                              I nie kara pozbawienia wolnosci. lecz aresztem.
                              > Nie przeinaczaj.


                              Niezależnie od detali, areszt jest pozbawieniem wolności. Taka kara za handel
                              bez zezwolenia to skandal.
                              • spokojny.zenek Re: skończ z oszczerstwami 08.11.09, 16:38
                                vargtimmen napisał:

                                > Nie,o tej, która miała ją ciągle włączoną.

                                Tyle, że nie używała...

                                > Nie, o tej, która się odwoływała od, jej zdaniem, krzywdzącej decyzji o mandacie.

                                NIE MA czegoś takiego, jak "odwołanie od mandatu". Albo mandat sie przyjmuje i
                                płaci, albo żąda rozpoznania sprawy przez sąd. Ona wybrała to drugie. Choć
                                sprawa byłą oczywista pod względem prawnym i faktycznym.



                                • vargtimmen Re: skończ z oszczerstwami 08.11.09, 16:44
                                  spokojny.zenek napisał:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > > Nie,o tej, która miała ją ciągle włączoną.
                                  >
                                  > Tyle, że nie używała...
                                  >

                                  Więc miała włączoną?

                                  Mam Cię zapytać, czy kłamałeś, przeinaczałeś, czy manipulowałeś?


                                  > > Nie, o tej, która się odwoływała od, jej zdaniem, krzywdzącej decyzji o m
                                  > andacie.
                                  >
                                  > NIE MA czegoś takiego, jak "odwołanie od mandatu". Albo mandat sie przyjmuje i
                                  > płaci, albo żąda rozpoznania sprawy przez sąd. Ona wybrała to drugie. Choć
                                  > sprawa byłą oczywista pod względem prawnym i faktycznym.
                                  >
                                  >

                                  Czyżbyś naprawdę nie zrozumiał treści tego, co napisałem? Nie wierzę.

                                  Zachęcam do czytania ze zrozumieniem i w kontekście, zamiast czepiania się
                                  słówek, bo to do niczego nie prowadzi.

                                  Miłego wieczoru!
                                  • spokojny.zenek Re: skończ z oszczerstwami 08.11.09, 16:48
                                    vargtimmen napisał:


                                    > Więc miała włączoną?

                                    Sama przyznała, że miała niewłączoną

                                    Poddajesz się? Może byś jeszcze potrafiła przeprosić za swoje przeinaczenia i
                                    kłamstwa?




                                    • vargtimmen Re: skończ z oszczerstwami 08.11.09, 16:53


                                      spokojny.zenek napisał:

                                      > Poddajesz się?

                                      Nie, oddalam się poza zasięg rzutu piaskiem :)

                                      > Może byś jeszcze potrafiła przeprosić za swoje przeinaczenia i
                                      > kłamstwa?


                                      Jesteś niestrudzony w pomówieniach.

                                      Drugie i ostatnie: miłego wieczoru!
                  • spokojny.zenek Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:17
                    Z tym, że oczywiscie nie chodzi tu w istocie o jakieś "babcie ze szczypiorkiem"
                    których i tak od lat się w praktyce nie ściga i nikt przecież nie zamierza tego
                    robić. Chodzi o nielegalnych, niesłychanie uciążliwych handlarzy, któzy przecież
                    nie sprzedają swojego towaru, lecz są zatrudnieni na czarno, zarazem nierzadko
                    korzystając z pomocy społecznej. Stoją za nimi przestępcy sprzedajacy ich rękami
                    własny towar, niepłacący ani za lokalizację ani podatków, ani czegokolwiek.
                    • vargtimmen Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:23
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Z tym, że oczywiscie nie chodzi tu w istocie o jakieś "babcie ze szczypiorkiem"
                      > których i tak od lat się w praktyce nie ściga i nikt przecież nie zamierza tego
                      > robić. Chodzi o nielegalnych, niesłychanie uciążliwych handlarzy, któzy przecie
                      > żnie sprzedają swojego towaru, lecz są zatrudnieni na czarno, zarazem nierzadko
                      > korzystając z pomocy społecznej. Stoją za nimi przestępcy sprzedajacy ich rękam
                      > i
                      > własny towar, niepłacący ani za lokalizację ani podatków, ani czegokolwiek.

                      ... i sepkulanci oraz elementy antyspołeczne :)))



                      Widzę, że ten wolny handel to gniazdo takiego zła, że nawet argument o
                      zapchanych więzieniach i nadmiernej restrykcyjności polskiego prawa zszedł na
                      plan dalszy. :)))
                      • spokojny.zenek Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:25
                        Zdecyduj sie w końcu na jeden nick, OK?
                        • grand_bleu Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:29
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Zdecyduj sie w końcu na jeden nick, OK?

                          A dlaczego? :)
                          • spokojny.zenek Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:30
                            Bo tak wypada. Tzw. netykieta :-))
                          • vargtimmen Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:34

                            Witaj! :)

                            grand_bleu napisała:

                            > spokojny.zenek napisał:
                            >
                            > > Zdecyduj sie w końcu na jeden nick, OK?
                            >
                            > A dlaczego? :)
                            >

                            To Ty Tim? Jak miło Cię widzieć! :)

                            Ach ci liberałowie, tylko by zakazywali i zakazywali ;)))
                            • grand_bleu Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 14:43
                              Witaj Pa ;)

                              Wiesz jak lubię z Sobą gadać, ale musimy się ograniczyć, bo ostatnio cenzura na
                              FK szaleje ;)))
                              • vargtimmen Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 15:04
                                grand_bleu napisała:

                                > Witaj Pa ;)
                                >
                                > Wiesz jak lubię z Sobą gadać, ale musimy się ograniczyć, bo ostatnio cenzura na
                                > FK szaleje ;)))
                                >
                                >

                                Skąd wiesz, VT, że o dokładnie o tym samym pomyślałam?

                                To już zmykam z tej niebezpiecznej gałązki :)))
                                • spokojny.zenek Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 15:07
                                  Wydaje ci się, ze to zabawne?
                                • grand_bleu Re: Oto jak manipuluje Woda_woda ... 08.11.09, 15:25
                                  paczula napisała:


                                  > Skąd wiesz, VT, że o dokładnie o tym samym pomyślałam?

                                  och! wiem nawet, co w tej chwili chodzi Ci po głowie ;)))

                                  >
                                  > To już zmykam z tej niebezpiecznej gałązki :)))

                                  buziak :)))
                    • normalnyczlowiek1 Palikot i Tusk wykryli Mafię Szczypiorkową!!! :))) 08.11.09, 18:10
                      spokojny.zenek napisał: Chodzi o nielegalnych, niesłychanie uciążliwych
                      handlarzy...
                      Stoją za nimi przestępcy sprzedajacy ich rękami własny towar, niepłacący ani za
                      lokalizację ani podatków, ani czegokolwiek.

                      ---> Dlatego nie mają czasu na mafię węglową, złomową, papierosową, urzędniczą ...
          • grand_bleu Re: Nie, kwestia precyzji. 08.11.09, 09:50
            woda_woda napisała:

            > Załóż wątek o nierzetelności dziennikarzy Gazety, a o tym będziemy
            > rozmawiać.

            Nie, to Ty załóż wątek o manipulacjach dziennikarzy Wprost-a, w tym
            mówimy o przyjaznym państwie wg PO.
    • grand_bleu a co PO proponuje zrobić z dziećmi handlującymi 08.11.09, 09:04

      jagodami przy drogach? do poprawczaka z nimi?
      a w każdym poprawczaku laptop i ciepła zupa.
      • xerxys Re: a co PO proponuje zrobić z dziećmi handlujący 08.11.09, 09:28
        grand_bleu napisała:

        >
        > jagodami przy drogach? do poprawczaka z nimi?
        > a w każdym poprawczaku laptop i ciepła zupa.

        Sady beda zabierac dzieci rodzicom i przekazywac gejom do adopcji. Oni juz je
        otocza wlasciwa "opieka" jak ten ze Szkocji.

        Znany
        gej na czele siatki pedofilów
    • tornson Zaraz oszołomstwo znowu wyskoczy że 08.11.09, 11:54
      SLD jest w koalicji z PiSem, Plusem, SD i PSLem, w koalicji brutalnie
      wycelowanej w biedną PO...
    • spokojny.zenek czemu znowu to kłamstwo? 08.11.09, 13:19
      Przecież już były dyskusje na forum na ten temat i już wyjaśniono, że nie chodzi
      tu o jakiekolwiek "babcie ze szczypiorkiem" Czemu służy wracanie do tej
      kłamliwej manipulacji?
      • humbak Re: czemu znowu to kłamstwo? 08.11.09, 13:21
        Bo na przykład ustawa została źle sporządzona? I na dodatek sejm zajmuje się rzeczami błahymi?
        • spokojny.zenek Re: czemu znowu to kłamstwo? 08.11.09, 13:35

          humbak napisał:

          > Bo na przykład ustawa została źle sporządzona?

          Mianowicie co jest "źle sporządzone" w tej ustawie?

          > I na dodatek sejm zajmuje się rzeczami błahymi?

          Nowelizacja kodeksu wykroczeń, której środowiska samorządowe bezskutecznie
          domagają się od wielu lat (jako koniecznej dla zwalczania nielegalnego handlu
          ulicznego) to "sprawa błaha"?
          Wykroczenia to z natury rzeczy "sprawy błahe", w kazdym razie w porównaniu z
          przestępstwami. Ty;e tylko, że gdyby zaniechać zajmowania się takimi "sprawami
          błahymi" życie zwykłych ludzi - takich jak Ty i ja - stałoby się nieznośne.



          • elena4 Re: czemu znowu to kłamstwo? 08.11.09, 14:22
            Mówisz jak homosovieticus. I nie o nicka z FK mi chodzi.
          • x2468 Re: czemu znowu to kłamstwo? 08.11.09, 14:48
            A ja sie chce zapytac pisichsynow jakie szanse konkurowac z handlarzami
            szczypiorkiem ma sprzedawca z zieleniaka,ktory oplaca podatki,pokrywa koszty
            zwiazane z utrzymaniem sklepu,placi za sprzatanie lokalu,ZUS itd.Udawajmy ze nic
            sie niedzieje,pozwolmy na handel na kazdym rogu ulicy a sprzedawcow sklepowych
            wyslijmy na przedwczesna emeryture.
            Wam natomiast pisi mysliciele proponuje wziac torby,zapakowac w nie szczypiorek
            i pojechac do Sztokholmu lub Malmo,Belina lub Pasewlak,moze do Trutnow Brna lub
            Pragi i sprzedajcia tam na ulicach wasz wspanialy szczypiorek,kielbase i co tam
            jeszcze macie.Peczek szczypiorku kosztuje w Niemczech przynajmniej 1€.w Szwecji
            podobnie.Zycze powodzenia.I zaloze sie ze tamtejsze policje zamknal wasze
            swietne interesy najpozniej po 10 minutach.I bedziecie sie cieszyc jeli nie
            zaprowadza was zakutych kajdankami do kadiego.
            Sprawiedliwym,pochylajacych sie z troska nad losem biednych babc nie musze chyba
            przypominac ze ze w PRL babcie szybko odstawiono by przed tzw kolegium
            karno-orzekajace.O to co wladza ludowa zrobila z pieniedzmi ktore powinny
            wplynac na renty dla Babc,nawet nie warto pytac.
            • spokojny.zenek Liczysz, że dostaniesz odpowiedź? 08.11.09, 21:57
              x2468 napisał:

              > A ja sie chce zapytac pisichsynow jakie szanse konkurowac z handlarzami
              > szczypiorkiem ma sprzedawca z zieleniaka,ktory oplaca podatki,pokrywa koszty
              > zwiazane z utrzymaniem sklepu,placi za sprzatanie lokalu,ZUS itd.Udawajmy ze ni
              > c
              > sie niedzieje,pozwolmy na handel na kazdym rogu ulicy a sprzedawcow sklepowych
              > wyslijmy na przedwczesna emeryture.

              Liczysz, że dostaniesz odpowiedź?



              • x2468 Re: Liczysz, że dostaniesz odpowiedź? 09.11.09, 00:02
                Nawet przez sekunde nie liczylem na jakas logiczna odpowiedz.Z tej prostej
                przyczyny ze takiej nie ma.Do tego jedyne co potrafia pisiesyny wyartykuowac to
                inwektywy."Une take som".
                • spokojny.zenek Re: Liczysz, że dostaniesz odpowiedź? 09.11.09, 00:03
                  x2468 napisał:

                  > Nawet przez sekunde nie liczylem na jakas logiczna odpowiedz.Z tej prostej
                  > przyczyny ze takiej nie ma.Do tego jedyne co potrafia pisiesyny wyartykuowac to
                  > inwektywy."Une take som".

                  Ano niestety.

            • vargtimmen Trzt proste pytania: 09.11.09, 00:10


              1) Co ma wspólnego przytaczana przez Cibie Szwecja z liberalizmem?

              2) Co ma wspólnego proponowana ustawa z liberalizacją prawa i zwalczaniem
              uciążliwej biurokracji?

              3) Co ma wspólnego Komisja "Przyjazne Państwo" z liberalizacją przepisów?
    • spokojny.zenek A jak jest naprawdę 08.11.09, 15:07
      Naprawdę przepis ten brzmi tak:

      W ustawie z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2007 r. Nr 109,
      poz. 756 oraz z 2008 r. Nr 141, poz. 888) po art. 602 dodaje się art. 603 w
      brzmieniu:
      „Art. 603. § 1. Kto handluje utrudniając ruch lub postój pojazdów lub ruch
      pieszych albo poza miejscami do tego wyznaczonymi przez właściciela, użytkownika
      lub zarządcę terenu,
      podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
      § 2. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 można orzec przepadek
      towarów przeznaczonych do sprzedaży, choćby nie stanowiły własności sprawcy.”.

      Czy ktoś ze szczekających na tym forum obrońców złodziejstwa i łajdactwa byłby
      łaskaw przeprowadzić RZECZOWĄ krytykę tej nowelizacji?
      • grand_bleu Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 15:21

        > Czy ktoś ze szczekających na tym forum

        i tym postem powiedziałeś o sobie więcej niż byś chciał.
        • spokojny.zenek Uderz w stół a nożyce się odezwą. 08.11.09, 15:25
          Uderz w stół a nożyce się odezwą.
          Oczywiście nic merytorycznego nie potrafisz napisać. Dobrze, że przynajmniej
          zdajesz sobie sprawę z tego, co robisz...
          • grand_bleu przeproś za niegrzeczne zachowanie 08.11.09, 15:33
            i zredaguj poprzedni post jeszcze raz, to może Tobą porozmawiam.

            acha! I podaj treść ustawy w kształcie proponowanym przez "przyjazne państwo",
            czyli tę z paździenika'89, a nie z czasów PRL.
        • fury11 Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 15:31
          Każda babcia może sprzedawać szczypiorek na rynku. Za to wszystkim
          śmieją się w nos pudlarze, rozstawieni na każdym rogu i kompletnie
          bezkarni. Jasne, każdy ma babcię-szczypiornistkę na utrzymaniu, więc
          niech prawo i sprawiedliwość jego nie dotyczy, bidulka
          • spokojny.zenek Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 15:38
            fury11 napisał:

            > Każda babcia może sprzedawać szczypiorek na rynku. Za to wszystkim
            > śmieją się w nos pudlarze, rozstawieni na każdym rogu i kompletnie
            > bezkarni.

            I o to włąśnie chodzi. O bezczelnych i dotychczas bezkarnych handlarzy a nie
            żadne babcie.

            • grand_bleu Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 15:46
              spokojny.zenek napisał:

              > fury11 napisał:
              >
              > > Każda babcia może sprzedawać szczypiorek na rynku. Za to wszystkim
              > > śmieją się w nos pudlarze, rozstawieni na każdym rogu i kompletnie
              > > bezkarni.
              >
              > I o to włąśnie chodzi. O bezczelnych i dotychczas bezkarnych handlarzy a nie
              żadne babcie.

              do więzienia z nimi ... albo rozstrzelać !
              a na każdym rogu ustawić policjanta.
            • vargtimmen Tak naprawdę, to "Wprost" ma rację 08.11.09, 15:58

              Naprawdę, to jest tak:

              1. Coś nam przeszkadza, więc piszemy prawo przeciw temu czemuś.

              2. Przy okazji, prawo penalizuje tych, którzy nam nie przeszkadzają, ale,
              przecież, intencje są właściwe, więc jakoś się z tą penalizacją godzimy, bo
              przecież, cel jest dobry.

              3. Prawo wchodzi w życie i w tym momencie, ma być skrupulatnie i ściśle
              stosowane, więc penalizacji babć i innych emerytek bronimy jak niepodległości.
              Bo prawo prawem i równe dla wszystkich.


              Wprost ma racje: to prawojest nadmiernie restrykcyjne i będzie używane przeciw
              babciom ze szczypiorkiem.

              No a to, że tę poprawkę zaproponowała Komisja, która miała prawo liberalizować,
              pokazuje kompletną porażkę tej komisji i kompromitację jej, rzekomo liberalnych,
              założeń.
              • spokojny.zenek czemu nadal kłamiesz? 08.11.09, 16:02
                vargtimmen napisał:

                > 3. Prawo wchodzi w życie i w tym momencie, ma być skrupulatnie i ściśle
                > stosowane, więc penalizacji babć i innych emerytek bronimy jak niepodległości.

                A czemu nadal kłamiesz, ze tu chodzi o jakieś babcie?

                • vargtimmen Re: czemu nadal kłamiesz? 08.11.09, 16:16
                  spokojny.zenek napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > 3. Prawo wchodzi w życie i w tym momencie, ma być skrupulatnie i ściśle
                  > > stosowane, więc penalizacji babć i innych emerytek bronimy jak niepodległ
                  > ości.
                  >
                  > A czemu nadal kłamiesz, ze tu chodzi o jakieś babcie?
                  >

                  1. Napisałeś oszczerstwo, bo nie kłamałem i nie kłamię.

                  2. To prawo jest wymierzone także w babcie i także je dotknie, jak pokazuje
                  przykład kioskarki skazanej za trzy grosze.
                  • spokojny.zenek przestań wreszcie kłamać 08.11.09, 16:27
                    vargtimmen napisał:


                    > 1. Napisałeś oszczerstwo, bo nie kłamałem i nie kłamię.

                    Nie zachowuj sie jak przedszkolak.

                    > 2. To prawo jest wymierzone także w babcie i także je dotknie, jak pokazuje
                    > przykład kioskarki skazanej za trzy grosze.

                    Nie kłam, ze jakąś kioskarkę skazano za trzy grosze.
                    I nie manipuluj, bo przepis z którego ją skazano jest wymierzony w osoby które
                    nie rejestrują sprzedaży w kasie fiskalnej, niezależnie od tego, czy są
                    emerytkami mającymi zaprzyjaźnionego żurnalistę, dobry samochód i 2000 emerytury.


                    • vargtimmen Re: przestań wreszcie kłamać 08.11.09, 16:38
                      spokojny.zenek napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      >
                      > > 1. Napisałeś oszczerstwo, bo nie kłamałem i nie kłamię.
                      >
                      > Nie zachowuj sie jak przedszkolak.


                      Racja, znikam poza zasięg rzutu piaskiem :)


                      >
                      > > 2. To prawo jest wymierzone także w babcie i także je dotknie, jak pokazu
                      > je
                      > > przykład kioskarki skazanej za trzy grosze.
                      >
                      > Nie kłam, ze jakąś kioskarkę skazano za trzy grosze.
                      > I nie manipuluj, bo przepis z którego ją skazano jest wymierzony w osoby które
                      > nie rejestrują sprzedaży w kasie fiskalnej, niezależnie od tego
                      , czy są
                      > emerytkami mającymi zaprzyjaźnionego żurnalistę, dobry samochód i 2000 emerytur
                      > y.
                      >


                      Dokładnie o to chodzi, przepis o restrykcyjnym karaniu za handel bez zezwolenia
                      będzie dotyczył będzie wszystkich, w tym babć ze szczypiorkiem.
                      • spokojny.zenek jakim cudem? 08.11.09, 21:23
                        vargtimmen napisał:


                        > Dokładnie o to chodzi, przepis o restrykcyjnym karaniu za handel bez zezwoleni
                        > a
                        > będzie dotyczył będzie wszystkich, w tym babć ze szczypiorkiem.

                        To może łaskawie wyjaśnij dlaczego obecnie obowiązujące przepisy nie są wobec
                        tych mitycznych babć stosowane i nikomu to do głowy nawet nie przychodzi, zaś
                        przepis zaostrzony z myślą o uporczywych handlarzach nagle miałby byc stosowany
                        wobec tych babć? Jakim cudem?


                        >
                        >
                        >
                        >
                  • wariant_b Re: czemu nadal kłamiesz? 08.11.09, 17:08
                    vargtimmen napisał:
                    > 2. To prawo jest wymierzone także w babcie i także je dotknie, jak
                    > pokazuje przykład kioskarki skazanej za trzy grosze.

                    A, czekałem na ten przykład, bo bardzo mi pasował.

                    Pokazuje, jak dziwacznie ustawiony mamy system prawny, że można
                    karać pracownika, a do właściciela biznesu i kasy fiskalnej nikt
                    nie ma zastrzeżeń. Kioskarka nie miała obowiązku odprowadzać VAT-u,
                    i miała prawo do sprawnej kasy fiskalnej, a mimo to uznano ją
                    za winną. Zamknąć z tego powodu kiosku też nie miała prawa.

                    W Stanach kioskarka pewnie dostałaby spore odszkodowanie za stress,
                    który nie z jej winy to spowodowało.
                    • spokojny.zenek skąd ten pomysł??? 08.11.09, 21:27
                      wariant_b napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      > > 2. To prawo jest wymierzone także w babcie i także je dotknie, jak
                      > > pokazuje przykład kioskarki skazanej za trzy grosze.
                      >
                      > A, czekałem na ten przykład, bo bardzo mi pasował.
                      >
                      > Pokazuje, jak dziwacznie ustawiony mamy system prawny, że można
                      > karać pracownika, a do właściciela biznesu i kasy fiskalnej nikt
                      > nie ma zastrzeżeń.

                      skąd ten niezwykły pomysł? Przecież właściciel kiosku został ukarany i to
                      znacznie surowiej niż ta sprzedawczyni.

                      > Kioskarka nie miała obowiązku odprowadzać VAT-u,
                      > i miała prawo do sprawnej kasy fiskalnej, a mimo to uznano ją
                      > za winną.

                      Bo nie miała prawa dokonywać sprzedaży poza kasą a to świadomie robiła. Jej
                      wina była oczywista.
                      • wariant_b Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 21:50
                        To chyba liczyć nie umiem:
                        www.gadu-gadu.pl/5351657389803086349/za-dwa-grosze-zaplaci-trzysta-zlotych1
                        Znaczy, powinna kiosk zamknąć?
                        Czy wywiesić na ksero kartkę: NIECZYNNE

                        Wydaje się, że kontrola mogła poprzestać na ostrzeżeniu
                        i ew. zwrocie rzeczonych 5-ciu groszy, jeśli był to pierwszy
                        przypadek w tym kiosku i z tą Panią. Znaczy przyjąć wytłumaczenie.
                        • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 21:53
                          wariant_b napisał:

                          > Wydaje się, że kontrola mogła poprzestać na ostrzeżeniu
                          > i ew. zwrocie rzeczonych 5-ciu groszy

                          Przecież to nie jest wykroczenie "uszczupleniowe" - nie chodziło o jakiekolwiek
                          5 groszy.

                          > jeśli był to pierwszy
                          > przypadek w tym kiosku i z tą Panią.

                          Sama przyznawała, że od kilku tygodni kasy nie włączała.

                          To drobne wykroczenie skarbowe karane groszowym mandatem. Wszyscy mandat
                          przyjmują, ona postanowiła się pieniaczyć. Nie miała żadnych szans i dobrze, bo
                          byłoby to nie w porzadku wobec tych, którzy potrafią sie zachowac z godnością,
                          gdyby akurat w jej wypadku bezczelność popłaciła.


                          • wariant_b Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 22:22
                            spokojny.zenek napisał:
                            > Sama przyznawała, że od kilku tygodni kasy nie włączała.

                            Nic o tym w dostępnych linkach nie znalazłem.
                            Ponieważ właściciel kiosku raczej nie przyjąłby wersji,
                            że wpływy wyniosły zero, więc coś nieprecyzyjnego jest
                            w tym co mówisz. A dzienne raporty fiskalne drukował?
                            Mogła nie znać kodu produktu dla ksero. Wtedy rzeczywiście
                            nie wprowadzałaby go do kasy, ale raporty musiały się nie zgadzać
                            z kasą. Znaczy - właściciel musiałby coś wiedzieć.

                            Również w sentencji wyroku jest mowa tylko o tych 5-ciu groszach.
                            Czyli proces większej skali wykroczenia skarbowego nie ujawnił.

                            Nieprzyjęcie mandatu zwykle świadczy o tym, że ukarany
                            nie poczuwa się do winy. Tu również, że nie ma z czego zapłacić.

                            I ostatnie - na miejscu tej Pani postąpiłbym identycznie - czyli
                            mając ksero i klienta potrzebującego pilnie kopii a nie mogąc
                            zafiskalizować zapłaty - wykonałbym kopię. Może za darmo - może nie.
                            (wykonanie kopii za darmo byłoby identycznym wykroczeniem, bo
                            wartość cennikowa usługi wynosi 30 gr, więc fiskus ma dostać 5)
                            • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 22:41
                              wariant_b napisał:

                              > spokojny.zenek napisał:
                              > > Sama przyznawała, że od kilku tygodni kasy nie włączała.
                              >
                              > Nic o tym w dostępnych linkach nie znalazłem.

                              Kilka razy było o tym w starszych doniesieniach.

                              > Ponieważ właściciel kiosku raczej nie przyjąłby wersji,
                              > że wpływy wyniosły zero, więc coś nieprecyzyjnego jest
                              > w tym co mówisz. A dzienne raporty fiskalne drukował?

                              Z czego, skoro kasa była wyłączona. Czemu zresztą właściciel miałby to
                              "przyjmować"? Przecież to on rzekomo jej kazał, za co został zresztą ukarany (i
                              nie pieniaczył się).

                              > Mogła nie znać kodu produktu dla ksero. Wtedy rzeczywiście
                              > nie wprowadzałaby go do kasy, ale raporty musiały się nie zgadzać
                              > z kasą. Znaczy - właściciel musiałby coś wiedzieć.

                              Jak miałby "nie wiedzieć" skoro jej kazał?

                              > Również w sentencji wyroku jest mowa tylko o tych 5-ciu groszach.

                              Nic podobnego. Skazanie jest za wykroczenie skarbowe nieuszczupleniowe.

                              > Czyli proces większej skali wykroczenia skarbowego nie ujawnił.

                              Dlaczego miał "ujawnić" skoro zarzut jej postawiono (jak podobno zawsze w takich
                              wypadkach) tylko co do jednej sprzedaży poza kasą?

                              > Nieprzyjęcie mandatu zwykle świadczy o tym, że ukarany
                              > nie poczuwa się do winy.

                              Tak też twierdziła, co zresztą niezbyt dobrze świadczy o jej zdrowiu
                              psychicznym, skoro fakt sprzedaży poza kasą był oczywisty i nikt go nie
                              kwestionował.

                              > Tu również, że nie ma z czego zapłacić.

                              To chyba jakiś żart w wypadku osoby, która ma - jak wyszło w postępowaniu
                              sądowym - emerytury prawie 2000 miesięcznie i kilkuletnią Toyotę... Nie miała
                              100 zł na mandat???
                              Nawiasem mówiąc - przecież w praktyce i tak by za nią zapłacił ten szef, chyba
                              nie masz wątpliwości?

                              > I ostatnie - na miejscu tej Pani postąpiłbym identycznie - czyli
                              > mając ksero i klienta potrzebującego pilnie kopii a nie mogąc
                              > zafiskalizować zapłaty - wykonałbym kopię.

                              Sęk w tym, że ona tak robiła od kilkunastu dni (co przyznawała) i nie chodziło i
                              "klienta pilnie potrzebującego" lecz jednego z bardzo wielu.

                              To nie jest rzadkie wykroczenie. Inni sprawcy jakoś przyjmują mandaty. Dlaczego
                              akurat ta sprawczyni ma być na ich tle uprzywilejowana? Bo żurnaliści urządzili
                              histerię w jej obronie?

                              • wariant_b Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 23:02
                                Nie chce mi się grzebać po linkach, w tym co przytoczyłem jest:

                                "Sąd uznał, że choć przewinienie dotyczyło zaledwie kilku groszy, to nie można
                                mówić o niskiej szkodliwości czynu, a niewprowadzanie pieniędzy do kas
                                fiskalnych jest w Polsce nagminne."

                                Po zaskarżeniu wyroku określenie: "a niewprowadzanie pieniędzy do kas fiskalnych
                                jest w Polsce nagminne." spowoduje, że wyrok zostanie
                                anulowany - nie ma żadnych podstaw prawnych do przypisywania tej
                                pani winy za powszechność drobnych wykroczeń fiskalnych w Polsce.

                                I do rzeczy - właścicielem kasy fiskalnej i osobą odpowiedzialną
                                za odprowadzanie VAT jest właściciel kiosku. Z kasy jest obowiązek
                                drukowania raportów fiskalnych, bo stanowią one podstawę rozliczeń.
                                W kasie wprowadza się zaprogramowany kod produktu i kwotę zapłaty
                                - kasa pamięta kody i przypisuje im zaprogramowane stawki VAT,
                                które w kioskach mogą być różne (7 i 22%), ale raczej nie ma tam
                                produktów z zerowym VAT-em. Po przeliczeniu kwoty zarejestrowanej
                                przez kasę i kwoty w kasie nie podobna nie zauważyć różnicy -
                                jeśli nie rejestrowano wpływów, kasa nie może się zgadzać.
                                Można zrozumieć pojedynczy błąd - ale w dłuższym okresie takie
                                praktyki muszą być ujawnione. Sumując - albo właściciel nakazał
                                nie rejestrowanie wpływów z ksero, albo faktycznie ta Pani nie
                                znała kodu produktu. Wykluczam, że właściciel chciał zapłacić
                                karę za pracownicę - bo by zapłacił i byłoby po sprawie.

                                Inaczej mówiąc - chyba nadmiernie kombinujesz, albo, co równie
                                prawdopodobne - rzetelność dziennikarska mieści się w normie -
                                znaczy jest poniżej wszelkiej krytyki i próbują stworzyć aferę
                                tam, gdzie jej nie ma. Stawiam jednak na to pierwsze.
                                • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 23:14
                                  wariant_b napisał:

                                  > Nie chce mi się grzebać po linkach, w tym co przytoczyłem jest:
                                  >
                                  > "Sąd uznał, że choć przewinienie dotyczyło zaledwie kilku groszy, to nie można
                                  > mówić o niskiej szkodliwości czynu, a niewprowadzanie pieniędzy do kas
                                  > fiskalnych jest w Polsce nagminne."

                                  Przecież jest oczywiste, że te słowa pochodzą od żurnalisty. Ja natomiast
                                  doskonale pamiętam CYTAT z ustnych motywów sądu, gdzie sędzia wyjaśniła, że w
                                  przypadku tego wykroczenia kwota uszczuplenia nie ma najmniejszego znaczenia, za
                                  co zresztą była wyjątkowo chamsko rugana przez nierozumiejących tego forumowiczów.
                                  To, że w tym konkretnym wypadku nie mogło być mowy o znikomości społecznej
                                  szkodliwości czynu (nie zaś - jak się przyśniło żurnaliści "niskiej szkodliwosci
                                  czynu" która tu akurat była niesporna - wszak to wykroczenie skarbowe), jest
                                  OCZYWISTE, ponieważ stopień społecznej szkodliwości ocenia się nie "w ogóle"
                                  (wówczas należałoby sobie dać spokój ze ściganiem wykroczeń i wykroczeń
                                  skarbowyc, które z samej swej natury są mało społecznie szkodliwe) lecz NA TLE
                                  innych przypadków z tego samego przepisu. Innymi słowy: społ. szkodl. tego
                                  konkretnego przypadku musiałby być "atypowo mała" na tle innych przypadków
                                  sprzedaży poza kasą.

                                  > Po zaskarżeniu wyroku określenie: "a niewprowadzanie pieniędzy do kas fiskalnych
                                  > jest w Polsce nagminne."

                                  Przecież wyrok został zaskarzony i sąd II instancji utrzymał go w mocy (każde
                                  inne rozstrzygniecie byłoby zresztą sensacją).
                                  Znów nie rozrózniasz wyroku od jego skrajnie niechlujnego omówienia przez
                                  niekompetentnego żurnaliste???

                                  > I do rzeczy - właścicielem kasy fiskalnej i osobą odpowiedzialną
                                  > za odprowadzanie VAT jest właściciel kiosku.

                                  Obowiązek rejestrowania sprzedaży spoczywa natomiast na sprzedawcy. Stad
                                  odpowiadają jeden i drugi - każdy za to, co zrobił (zasada indywidualizacji).


                                  > Można zrozumieć pojedynczy błąd - ale w dłuższym okresie takie
                                  > praktyki muszą być ujawnione.

                                  I zostały.

                                  > Sumując - albo właściciel nakazał
                                  > nie rejestrowanie wpływów z ksero, albo faktycznie ta Pani nie
                                  > znała kodu produktu.

                                  W obu wypadkach nie rzutuje to na jej odpowiedzialność. Prowadziła sprzedaż bez
                                  rejestracji.

                                  > Wykluczam, że właściciel chciał zapłacić
                                  > karę za pracownicę - bo by zapłacił i byłoby po sprawie.

                                  Musiałby wiedzieć, że odmówi przyjęcia mandatu. Prawda?

                                  > Inaczej mówiąc - chyba nadmiernie kombinujesz, albo, co równie
                                  > prawdopodobne - rzetelność dziennikarska mieści się w normie -
                                  > znaczy jest poniżej wszelkiej krytyki i próbują stworzyć aferę
                                  > tam, gdzie jej nie ma.

                                  Bez wątpienia to drugie.
                                  To był drastyczny przypadek manipulacji dziennikarskiej, na którą niestety sporo
                                  osób dało się nabrać.

                                  • wariant_b Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 23:46
                                    Muszę przyznać, że strasznie nieuważny i niechlujny w argumentacji
                                    bywasz. Link dotyczy wyroku drugiej instancji.

                                    Ponieważ nie śledziłem tematu i nie chcę się rozczytywać, a kilka
                                    linków zawierało bardzo podobne treści (znowu brak zdziwień -
                                    to co jedna gazeta podaje jako przypuszczenie - kolejne przepisują
                                    jako fakt, mieliśmy to przerobione w temacie szczypiorku)
                                    od biedy mogę się zgodzić z argumentacją, choć mnie nie przekonałeś.

                                    Jednak przyjmij do wiadomości, że lepiej czułbym się w państwie,
                                    w którym, gdyby nie działo się to w warunkach recydywy, fiskus
                                    odstąpił od ścigania wykroczenia i potraktował to jako nieporozumienie.
                                    Znaczy przyjął argumentację i odstąpił od karania.

                                    To samo dotyczy szczypiorku i babci - pierwszym razem informujemy,
                                    drugim - ostrzegamy, trzecim - już wymuszamy przestrzeganie prawa.
                                    Czwartym i następnym - zdecydowanie i skutecznie.
                                    • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 23:54
                                      wariant_b napisał:

                                      > Muszę przyznać, że strasznie nieuważny i niechlujny w argumentacji
                                      > bywasz. Link dotyczy wyroku drugiej instancji.

                                      Przecież to Ty napisałeś, że jeśli będzie zaskarżony, to coś tam.

                                      > Jednak przyjmij do wiadomości, że lepiej czułbym się w państwie,
                                      > w którym, gdyby nie działo się to w warunkach recydywy, fiskus
                                      > odstąpił od ścigania wykroczenia i potraktował to jako nieporozumienie.

                                      Ładnie brzmi, tyle tylko, że odstąpienie od ścigania takich przypadków
                                      natychmiast powodowało epidemie "awarii" kas fiskalnych, co nieraz się już
                                      zresztą zdarzało.

                                      > Znaczy przyjął argumentację i odstąpił od karania.

                                      Wymagałoby to zmiany kks. W przeciwieństwie do "zwykłych" wykroczeń, przy
                                      wykroczeniach skarbowych nie ma takiej możliwości.

                                      > To samo dotyczy szczypiorku i babci - pierwszym razem informujemy,
                                      > drugim - ostrzegamy, trzecim - już wymuszamy przestrzeganie prawa.
                                      > Czwartym i następnym - zdecydowanie i skutecznie.

                                      I tak właśnie jest. I na pewno nikt nie proponuje tego zmieniać. Przepis, od
                                      którego zaczęła się dyskusja nie ma z "babciami" absolutnie nic wspólnego.
                                      Opowieści o ściganiu "babć ze szczypiorkiem" to mity.

                                      • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 23:56
                                        ... a juz na pewno nigdy żadna "babcia ze szczypiorkiem" nie trafiła do aresztu
                                        i nikt takich pomysłów nie ma. Dlatego tak odrażająca jest ta manipulacja
                                        polegająca na krytykowaniu potrzebnej i od lat postulowanej zmiany k.w. jako
                                        rzekomego zagrożenia dla babć ze szczypiorkiem.
                                      • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 08.11.09, 23:58
                                        > W przeciwieństwie do "zwykłych" wykroczeń, przy
                                        > wykroczeniach skarbowych nie ma takiej możliwości.

                                        I o to chodzi, że nie ma takich możliwości a być powinny.
                                        • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:02
                                          To bardzo dyskusyjne. Choćby dlatego, ze praktycznie w każdym przypadku dawałoby
                                          podstawy do podejrzeń o korupcję. I prowadziłoby do rażących rozbieżności w
                                          stosowaniu prawa. Skontaktuj się ze swoim posłem.
                                          • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:07
                                            > To bardzo dyskusyjne.

                                            Dla mnie nie.
                                            Humanitarne prawo - również skarbowe - powinno zakładać domniemanie
                                            niewinności i dopuścić możliwośc pomyłki.

                                            Prawo skarbowe, które zakłada, że każdy obywatel tylko czyha, aby
                                            oszukać państwo jest nieludzkie.

                                            I prowadziłoby do rażących rozbieżności w
                                            > stosowaniu prawa.

                                            Przeciwnie, jeśli jest to możliwe w prawie karnym, powinno być
                                            możlwe w prawie skarbowym.

                                            > Skontaktuj się ze swoim posłem.

                                            Mój poseł jest geodetą :)
                                            • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:14
                                              woda_woda napisała:

                                              > > To bardzo dyskusyjne.
                                              >
                                              > Dla mnie nie.
                                              > Humanitarne prawo - również skarbowe - powinno zakładać domniemanie
                                              > niewinności i dopuścić możliwośc pomyłki.

                                              Przecież to oczywiste, że prawo karne skarbowe zakłada domniemanie niewinności i
                                              możliwość pomyłki. Podobnie, jak prawo karne i prawo wykroczeń. Nie rozumiem
                                              tego argumentu.

                                              > Prawo skarbowe, które zakłada, że każdy obywatel tylko czyha, aby
                                              > oszukać państwo jest nieludzkie.

                                              Gdzie mianowicie jest takowe "prawo skarbowe"? W polskim k.k.s. obowiązują
                                              dokładnie te same zasady procesowe, co w k.p.k.

                                              > Przeciwnie, jeśli jest to możliwe w prawie karnym

                                              W prawie karnym sensu stricto oczywiscie nie jest, jest natomiast w prawie
                                              wykroczeń. Tyle tylko, że przy wykroczeniach "powszechnych" jest to zrozumiałe,
                                              przy wykroczeniach skarbowych - jak już wspomniałem mocno dyskusyjne. To jednak
                                              nieco inna specyfika czynów, jak by nie patrzeć. Dobrym przykładem jest akurat
                                              to wykroczenie skarbowe, którego dopuściła się ta pani. Dlaczego jedni mieliby
                                              być karani a drudzy nie? Od czego miałoby to zależeć?

                                              > Mój poseł jest geodetą :)

                                              Ale jest posłem. Więc do niego powinnaś zgłaszać swoje pomysły.

                                              • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:17
                                                To ja chyba nie rozumiem :)

                                                Czyli była możliwość upomnienia tej pani z kiosku zamiast wręczenia
                                                jej mandatu?

                                                A ukarania mandatem dopiero w sytuacji recydywy?
                                                • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:21
                                                  woda_woda napisała:

                                                  > To ja chyba nie rozumiem :)
                                                  >
                                                  > Czyli była możliwość upomnienia tej pani z kiosku zamiast wręczenia
                                                  > jej mandatu?

                                                  Przecież o tym rozmawiamy, że NIE BYŁO, k.k.s. (w przeciwieństwie do k.w.) nie
                                                  przewiduje bowiem pouczania zamiast reakcji karnej - obowiązuje (jak w k.p.k.)
                                                  zasada legalizmu.

                                                  > A ukarania mandatem dopiero w sytuacji recydywy?

                                                  W sytuacji recydywy akurat raczej by nie sięgano po mandat, lecz kierowano
                                                  sprawę do sądu. Pamiętaj, że właśnie poprzestanie na mandacie jest wyjątkiem od
                                                  reguły, jaką jest rozpoznawanie spraw przez sądy. Po mandat siega sie właśnie
                                                  wtedy, gdy sprawca nie jest recydywistą. Pamietaj też, że nie ma możliwości
                                                  "wciśnięcia" komukolwiek mandatu, ZAWSZE musi być zgoda sprawcy.



                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:27
                                                    > Przecież o tym rozmawiamy, że NIE BYŁO, k.k.s. (w przeciwieństwie
                                                    do k.w.) nie
                                                    > przewiduje bowiem pouczania zamiast reakcji karnej - obowiązuje
                                                    (jak w k.p.k.)
                                                    > zasada legalizmu.

                                                    Właśnie o tym mówię - nie podoba mi się, że k.k.s. nie przewiduje
                                                    pouczenia.
                                                    Mogę uzasadnić.
                                                    Prawo nie powinno być ukierunkowane tak, żeby ludzie go sie bali a
                                                    tak, żeby zaspokajało poczucie sprawiedliwości. A do tego powinna
                                                    byc mozliwość pouczenia, przynajmniej jeśli chodzi o drobne
                                                    wykroczenia skarbowe.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:30
                                                    woda_woda napisała:


                                                    > Prawo nie powinno być ukierunkowane tak, żeby ludzie go sie bali a
                                                    > tak, żeby zaspokajało poczucie sprawiedliwości.

                                                    To prawda, tyle tylko, że prawo karne ma to do siebie, że operuje dolegliwością,
                                                    więc nie sposób uniknąć tego, by się ludzie nie przestrzegający go nie bali.
                                                    Prawo karne nie jest od głaskania po główkach lecz od represjonowania - to jego
                                                    istota.

                                                    > A do tego powinna
                                                    > byc mozliwość pouczenia, przynajmniej jeśli chodzi o drobne
                                                    > wykroczenia skarbowe.

                                                    Nie twierdzę, ze nie. Wskauję, ze są mocne argumenty przeciw, na razie
                                                    przeważające, ale oczywiscie dyskutować można. Skontaktuj sie wiec ze swoim
                                                    posłem, jeśli naprawdę jesteś przekonana o słusznosci swojego pomysłu.

                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:34
                                                    Skontaktuj sie wiec ze swoim
                                                    > posłem, jeśli naprawdę jesteś przekonana o słusznosci swojego
                                                    pomysłu.

                                                    Ano, jestem :)
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:37
                                                    Trzymam więc za słowo, że się skontaktujesz.
                                                    Pozdrawiam i żegnam na dziś, miło sie rozmawiało. :)))
                                                  • woda_woda I jeszcze jedno. 09.11.09, 00:29
                                                    Pamiętaj, że właśnie poprzestanie na mandacie jest wyjątkiem od
                                                    > reguły, jaką jest rozpoznawanie spraw przez sądy. Po mandat siega
                                                    sie właśnie
                                                    > wtedy, gdy sprawca nie jest recydywistą. Pamietaj też, że nie ma
                                                    możliwości
                                                    > "wciśnięcia" komukolwiek mandatu, ZAWSZE musi być zgoda sprawcy.


                                                    jeśli jest mozliwe pouczenie kierowcy, który złamie przepisy ruchu
                                                    drogowego, powinno byc mozliwe pouczenie człowieka, który popełnił
                                                    wykroczenie skarbowe.
                                                    Inaczej można odnieśc wrażenie, że państwo nie traktujeco prawda
                                                    swoich obywateli jak morderców, ale traktuje jak złodziei.
                                                  • spokojny.zenek Re: I jeszcze jedno. 09.11.09, 00:36
                                                    Przykład niezbyt udany. Kierowca mógł nie zauważyć drobnego naruszenia przepisów
                                                    (choć powinien był). Kierowca mógł błędnie zinterpretowac sytuację na drodze. W
                                                    tym konkretnym wypadku nie było mowy o "niezauważeniu", ze się pod wieli dni nie
                                                    włącza kasy.
                                                    Raz jeszcze: nie wykluczam, ze przy drobniejszych w.s. powinna byc możliwosć
                                                    poprzestania na pouczeniu. Tyle, ze tego konkretnego przypadku by to raczej nie
                                                    mogło objąć.
                                                    Dobranoc. Dziękuję za interesującą dyskusję.
                                                  • woda_woda Re: I jeszcze jedno. 09.11.09, 00:40
                                                    Dobranoc :)
                                                  • wariant_b Re: I jeszcze jedno. 09.11.09, 08:20
                                                    Zgodnie z prawem ta pani nie powinna kserować dokumentów ponieważ
                                                    nie potrafiła tej transakcji zafiskalizować. Ale robiła.
                                                    Robiła, bo ludzie potrzebują kopii dokumentów, a nikogo jako klienta
                                                    jakieś tłumaczenia z kasą nie byłyby w stanie przekonać.

                                                    Niedawno mieliśmy mały atak zimy.
                                                    Padła linia energetyczna i w aptece (jak i wszędzie wokół) przez
                                                    3 dni nie było prądu. Kasa fiskalna oczywiście nie miała szans działać. To samo
                                                    dotyczyło wszystkich sklepów, całego handlu.
                                                    Więc twoim zdaniem nie powinni ryzykować wykroczenia skarbowego?
                                                    Poczekać, aż odśnieżą drogę i będzie przejezdna, to wtedy
                                                    przyjedzie ekipa z elektrowni i naprawi awarię?

                                                    Największe firmy komputerowe sprzed kilku lat - JTT i Optimus padły
                                                    na rozliczeniach VAT, bo jacyś lobbyści ustawili przepisy pod
                                                    interesy Compaq-a (obecnie HP), a firmy znalazły obejście bzdurnego
                                                    przepisu, który kazał im na kilka miesięcy zakładać dodatkowe
                                                    środki na VAT, żeby go potem od fiskusa odzyskać po całkowitym
                                                    rozliczeniu przetargu z MEN (któremu przysługiwała stawka zerowa).
                                                    Padły, bo zdaniem urzędnika polskie powinny sprzedawać taniej niż
                                                    kupiły, znaczy opłacić VAT za Ministerstwo, a obce już nie.

                                                    Zaprawdę, życzliwe mamy prawo i życzliwych urzędników.
                                                  • spokojny.zenek Re: I jeszcze jedno. 10.11.09, 08:03
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Niedawno mieliśmy mały atak zimy.
                                                    > Padła linia energetyczna i w aptece (jak i wszędzie wokół) przez
                                                    > 3 dni nie było prądu. Kasa fiskalna oczywiście nie miała szans działać. To samo
                                                    > dotyczyło wszystkich sklepów, całego handlu.
                                                    > Więc twoim zdaniem nie powinni ryzykować wykroczenia skarbowego?

                                                    Jakiego wykroczenia skarbowego? Przecież w takim wypadku można sprzedaż
                                                    rejestrować "na zeszyt" i nie ma żadnego wykroczenia skarbowego.


                                                  • wariant_b Re: I jeszcze jedno. 10.11.09, 18:57
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > Jakiego wykroczenia skarbowego? Przecież w takim wypadku można
                                                    > sprzedaż rejestrować "na zeszyt" i nie ma żadnego wykroczenia
                                                    > skarbowego.

                                                    No tośmy zatoczyli kółeczko. Jeśli przejrzysz wcześniejsze posty,
                                                    znajdziesz, że pani od kiosku właśnie wpisywała w zeszyt.

                                                    A jakieś inne propozycje?
                                                  • spokojny.zenek Re: I jeszcze jedno. 10.11.09, 19:40
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > No tośmy zatoczyli kółeczko. Jeśli przejrzysz wcześniejsze posty,
                                                    > znajdziesz, że pani od kiosku właśnie wpisywała w zeszyt.

                                                    W sytuacji, gdy miała obowiązek rejestrować za pomocą kasy.
                                                    Naprawdę nie odróżniasz przewidzianej prawem sytuacji, gdy nastąpiła awaria (na
                                                    przykład nie ma prądu) i sytuacji, gdy ktoś świadomie sprzedaje towar nie
                                                    włączając nawet kasy fiskalnej? Naprawdę myślisz, że w wypadku braku prądu w
                                                    całej dzielnicy np. apteka ma zostać zamknięta, bo kasa nie działa??? Naprawdę?
                                                    A może uważasz, że tam nie było od kilkunastu dni prądu i dlatego "wpisywała w
                                                    zeszyt"???

                                                    >
                                                    > A jakieś inne propozycje?
                                                  • wariant_b Re: I jeszcze jedno. 10.11.09, 20:03
                                                    > W sytuacji, gdy miała obowiązek rejestrować za pomocą kasy.

                                                    Aptekarz też ma obowiązek.

                                                    Ponieważ na szybko szukanie "kasa fiskalna" i "brak prądu" przyniosły
                                                    tylko doniesienia o zamkniętych punktach sprzedaży z powodu
                                                    niemożliwości zafiskalizowania transakcji, i zero rozwiązań
                                                    pozwolę sobie poprosić o link do przywoływanego przepisu
                                                    pozwalającego na sprzedaż w aptece przy nie działającej kasie.
                                                    Jestem przekonany, że odbywa się to na ryzyko farmaceuty.

                                                    Przy okazji będę wdzięczny za wskazanie skąd pochodzi informacja
                                                    o niefiskalizowaniu pozostałych transakcji - wedle mojego
                                                    stanu wiedzy nie fiskalizowano usługi kserowania, co zresztą
                                                    było we wskazanych przeze mnie linkach.
                                                  • spokojny.zenek Re: I jeszcze jedno. 10.11.09, 20:08
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > > W sytuacji, gdy miała obowiązek rejestrować za pomocą kasy.
                                                    >
                                                    > Aptekarz też ma obowiązek.

                                                    Oczywiscie że ma, z tym, że w wypadku braku prądu nikomu nie przychodzi do głowy
                                                    (poza tobą) dopatruwać się wykroczenia skarbowego, jeśli rejestruje zastępczo za
                                                    pomocą zeszytu.
                                                    Dlaczego udajesz, ze nie rozumiesz?

                                                    > Przy okazji będę wdzięczny za wskazanie skąd pochodzi informacja
                                                    > o niefiskalizowaniu pozostałych transakcji - wedle mojego
                                                    > stanu wiedzy nie fiskalizowano usługi kserowania, co zresztą
                                                    > było we wskazanych przeze mnie linkach.

                                                    W sytuacji, gdy zarzut obejmował tylko to, Twój argument jest średnio uczciwy.
                                                    Podobnie, jak argumenty typu "nikogo nie chciała oszukać" podnoszone w sytuacji,
                                                    gdy nikt jej zamiaru oszustwa w ogóle nie zarzucał.
                                                    Zarzucono jej niezarejestowanie jednej konkretnej sprzedaży, czego bezspornie
                                                    się dopuściła. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do setek albo tysięcy innych
                                                    przyłapanych na tym sprawców, postanowiłą się pieniaczyc w sądzie. To, jak
                                                    wyglądała rejestracja innych transakcji nie ma oczywiście nic do rzeczy, o czym
                                                    przecież wiesz.


                                                  • xerxys o to to to. 11.11.09, 10:05
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > jeśli jest mozliwe pouczenie kierowcy, który złamie przepisy ruchu
                                                    > drogowego, powinno byc mozliwe pouczenie człowieka, który popełnił
                                                    > wykroczenie skarbowe.
                                                    > Inaczej można odnieśc wrażenie, że państwo nie traktujeco prawda
                                                    > swoich obywateli jak morderców, ale traktuje jak złodziei.

                                                    Dokladnie tak powinno byc, w EU juz dawno to zroumiano ze nie zalatwi problemu
                                                    osadzene sprawcy za duperele. Panstwo ponesie tylko zbedne koszty a w wiezieniu
                                                    osadzony moze dopiero wejsc na droge powaznego przestepstwa pod wplywem
                                                    recydywistow.
                                                  • spokojny.zenek znowu gadasz od rzeczy... 11.11.09, 14:29
                                                    xerxys napisał:

                                                    > Dokladnie tak powinno byc, w EU juz dawno to zroumiano ze nie zalatwi problemu
                                                    > osadzene sprawcy za duperele.

                                                    Jakie znowuż "osadzenie"? Kto coś takiego proponuje?

                                                    > Panstwo ponesie tylko zbedne koszty a w wiezieniu

                                                    W jakim więzieniu? Za wykroczenie skarbowe NIE MA W OGÓLE KARY POZBAWIENIA
                                                    WOLNOŚCI. Rozumiesz? Jest WYŁĄCZNIE grzywna.



                                              • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:18
                                                Jeśli pisząc o "pomyłce" miałaś na myśli pomyłkę sprawcy, to zapewniam Cię, że w
                                                k.k.s. również obowiązuje zasada winy i nie ma mowy o karaniu kogokolwiek za
                                                "pomyłkę". Także w tym konkretnym przypadku nie było mowy o jakiejkolwiek
                                                "pomyłce" - kasa byłą w ogóle nie podłączona i to od dłuższego czasu. To nie
                                                było jakieś pomyłkowe niewydanie paragony, bo ktos się zagapił, czy coś w tym
                                                rodzaju.
                                                • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:22
                                                  Tak, miałam na myśli pomyłkę sprawcy.

                                                  W wypadku pani z kiosku - o ile pamietam - jako dowód tego, że nie
                                                  miała zamiaru oszukiwać - był zeszyt, do którego wpisywała dochód z
                                                  ksero. Zamierzała to wklepać do kasy w momencie zakodowania kasy
                                                  przez własciciela.

                                                  Jak na moje poczucie sprawiedliwości ukarany powinien być własciciel
                                                  a pani pouczona.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:27
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Tak, miałam na myśli pomyłkę sprawcy.

                                                    Jeśli to rzeczywiście pomyłka, oczywiście nie ma mowy o odpowiedzialności
                                                    karnej. W takim wypadku nie ma też za co "upominać", co najwyżej pouczyć - w
                                                    potocznym tego słowa rozumieniu.

                                                    > W wypadku pani z kiosku - o ile pamietam - jako dowód tego, że nie
                                                    > miała zamiaru oszukiwać - był zeszyt, do którego wpisywała dochód z
                                                    > ksero.

                                                    Rzecz w tym, że nikt jej nie zarzucał jakiegokolwiek oszustwa, wszelkie "dowody
                                                    że nie chciała oszukać" były więc zbędne. Jej wykroczenie polegało na
                                                    prowadzeniu sprzedaży poza kasą, a że to robiła, nie budziło wątpliwosci. Raz
                                                    jeszcze: nikt nie zarzucał jej oszustwa i nie za oszustwo została ukarana.
                                                    Równei dobrze mogłaby "dowodzić", ze nikogo nie chciała zabić. Tego też jej nikt
                                                    nie zarzucał.

                                                    > Jak na moje poczucie sprawiedliwości ukarany powinien być własciciel
                                                    > a pani pouczona.

                                                    Właściciel został ukarany (chyba znacznie surowiej) za to, co on zrobił. Ona
                                                    zostałą ukarana za własne wykroczenie. W prawie karnym (w tym karnym
                                                    skarboym)obowiązuje zasada indywidualizacji - odpowiada się za własne czyny, nie
                                                    za cudze.

                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:31
                                                    > Rzecz w tym, że nikt jej nie zarzucał jakiegokolwiek oszustwa,
                                                    wszelkie "dowody
                                                    > że nie chciała oszukać" były więc zbędne.

                                                    I rzecz w tym, że prawo skarbowe powinno w takiej sytuacji pozwolić
                                                    ja pouczyć, że tak nie wolno.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:34
                                                    Pouczenie ma sens wtedy, gdy ktoś naprawdę nie wie, że czegoś nie wolno, trudno
                                                    natomiast zakładać, ze osoba pracująca w handlu nie wie, że sprzedaż trzeba
                                                    rejestrować. Bez przesady.
                                                    Nawet gdyby k.k.s. dopuszczał pouczenie, w tym konkretnym przypadku raczej nie
                                                    byłoby do takowego podstaw. Przy wielu innych wykroczeniach pewnie tak, ale
                                                    akurat nie w tym przypadku.
                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 09.11.09, 00:38
                                                    > Pouczenie ma sens wtedy, gdy ktoś naprawdę nie wie, że czegoś nie
                                                    wolno, trudno
                                                    > natomiast zakładać, ze osoba pracująca w handlu nie wie, że
                                                    sprzedaż trzeba
                                                    > rejestrować.

                                                    spokojnie umiem sobie wyobrazić, że starsza pani emerytka
                                                    dorabiająca sobie w kiosku (znaj proporcje) uwierzyła swojemu
                                                    szefowi, który kazał jej wpisywać w zeszyt.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 08:05
                                                    Jeszcze spokojniej w takim razie potrafisz sobie z pewnością wyobrazić, co by
                                                    się działo, gdyby w wypadkach ujawnionych sprzedaży bez rejestracji wierzyć
                                                    sprzedającym, że "nie wiedzieli". VAT to prawie połowa wpływów do budżetu.
                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 19:53
                                                    > Jeszcze spokojniej w takim razie potrafisz sobie z pewnością
                                                    wyobrazić, co by
                                                    > się działo, gdyby w wypadkach ujawnionych sprzedaży bez
                                                    rejestracji wierzyć
                                                    > sprzedającym, że "nie wiedzieli".

                                                    Tak, potrafię. Wyobrażam sobie, że obywatele polubiliby bardziej
                                                    państwo, które nie traktuje ich z założenia jak złodziei.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 19:58
                                                    To teraz spróbuj sobie wyobraził o ile procent spadłyby wpływy do budżety, jeśli
                                                    kasy sprzedawca miałby świadomość, że zostanie ukarany dopiero za trzecim albo
                                                    czwartym razem, co przy powszechnie znanej słabości służb kontrolnych
                                                    oznaczałoby kilka miesięcy a może i rok bezkarnego nieodprowadzania VAT. DLa
                                                    ułatwienia dodam, ze wpływy z VAT to ponad 40 % budżetu.
                                                    Daleko poza granicą dopuszczalności chwytu retorycznego jest sugerowanie (nawet
                                                    w ferworze dyskusji), że egzekwowanie prostego, banalnego obowiązku
                                                    rejestrowanie sprzedaży kasa fiskalną jest "traktowaniem z założenia jak złodziej".
                                                    Traktowanie z założenia jak złodziej byłoby wtedy, gdyby zakładano, że każdy
                                                    jest typowo złodziejem, chyba, że akurat nie jest.
                                                    Na tej samej zasadzie mogłabyś powiedzieć, że egzekwowanie przepisów o
                                                    trzeźwości kierowców i prowadzenie kontroli za pomocą alkomatów to "zakładanie,
                                                    że każdy kierowca jest pijany".

                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:04
                                                    > To teraz spróbuj sobie wyobraził o ile procent spadłyby wpływy do
                                                    budżety, jeśl
                                                    > i
                                                    > kasy sprzedawca miałby świadomość, że zostanie ukarany dopiero za
                                                    trzecim albo
                                                    > czwartym razem, co przy powszechnie znanej słabości służb
                                                    kontrolnych
                                                    > oznaczałoby kilka miesięcy a może i rok bezkarnego
                                                    nieodprowadzania VAT.

                                                    Nie, wystarczy ukarać za drugim razem.
                                                    Poza tym nie widzę powodu, aby obywatel miał być odowiedzialny za
                                                    słabość służb kontrolnych.

                                                    > Daleko poza granicą dopuszczalności chwytu retorycznego jest
                                                    sugerowanie (nawet
                                                    > w ferworze dyskusji), że egzekwowanie prostego, banalnego obowiązku
                                                    > rejestrowanie sprzedaży kasa fiskalną jest "traktowaniem z
                                                    założenia jak złodzi
                                                    > ej".

                                                    Nie jestem w żadnym "ferworze", piszę całkiem spokojnie i świadomie.

                                                    To, co ty proponujesz to założenie, że każdy, kto popełnia
                                                    wykroczenie skarbowe czyni to świadomie i w złej woli - czyli chce
                                                    okraść państwo.

                                                    Ja zaś zakładam, że przyjazne obywatelowi państwo powinno brać pod
                                                    uwagę - szczególnie jeśli idzie o drobne wykroczenia, na przykład
                                                    niewielkie kwoty - że człowiek mówi prawdę, że nie wiedział. Jeden
                                                    raz.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:13
                                                    woda_woda napisała:

                                                    >
                                                    > Nie, wystarczy ukarać za drugim razem.
                                                    > Poza tym nie widzę powodu, aby obywatel miał być odowiedzialny za
                                                    > słabość służb kontrolnych.

                                                    Aha, czyli ktoś, kto został przyłapany na kieorwaniu "na podwójnym gazie" i
                                                    tłumaczy się, że nie spodziewał się kontroli to "ofiara słabości służb
                                                    kontrolnych"? No świetnie. Masz wyobraźnię...

                                                    > To, co ty proponujesz to założenie, że każdy, kto popełnia
                                                    > wykroczenie skarbowe czyni to świadomie i w złej woli

                                                    To jest tautologia. Gdyby czynił nieświadomie - nie byłoby mowy o wykroczeniu
                                                    skarbowym. O fundamentalnej zasadzie winy nie słyszałaś?

                                                    - czyli chce
                                                    > okraść państwo.

                                                    Każde wykroczenie skarbowe polega Twoim zdaniem na okradaniu państwa???

                                                    > Ja zaś zakładam, że przyjazne obywatelowi państwo powinno brać pod
                                                    > uwagę - szczególnie jeśli idzie o drobne wykroczenia, na przykład
                                                    > niewielkie kwoty - że człowiek mówi prawdę, że nie wiedział.

                                                    W takiej sytuacji nie ma mowy o wykroczeniu skarbowym, wiec argument jest
                                                    absolutnie chybiony.
                                                    Co więcej - ciężar dowodu spoczywa oczywiscie na oskarżycileu. Musiałoby byc
                                                    inaczej, żeby zasadnie formułowac taki zarzut.

                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:16
                                                    > Każde wykroczenie skarbowe polega Twoim zdaniem na okradaniu
                                                    państwa???


                                                    Tak.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:22
                                                    No to musisz się trochę douczyć. Przykro mi.
                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:25
                                                    Nawet na pewno muszę się douczyć.
                                                    Byłam przekonana, że wykroczenie skarbowe to działanie na niekorzyść
                                                    Skarbu Państwa.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:27
                                                    No to rzeczywiście musisz się douczyć. Po pierwsze - nie wyłacznie SP, po
                                                    drugie, niekoniecznie polegające na "okradaniu". Na przykład nierejestrowanie
                                                    sprzedaży kasą nie jest okradaniem, a wykroczeniem skarbowym jest.


                                                  • woda_woda Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:29
                                                    Na przykład nierejestrowanie
                                                    > sprzedaży kasą nie jest okradaniem, a wykroczeniem skarbowym jest.


                                                    A jaki jest skutek tego wykroczenia dla Skarbu Państwa?
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:36
                                                    W tym właśnie rzecz, że bezpośredniego nie ma żadnego. Nie sposób powiedzieć, ze
                                                    ktoś w ten sposób "okrada" skarb państwa. Rozumiesz juz?
                                                  • woda_woda A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:07
                                                    Wiesz może, dlaczego nie maja obowiązku posiadania kas fiskalnych
                                                    lekarze, weterynarze, adwokaci?
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:13
                                                    Tak, dlatego, że ustawa nie przewiduje takiego obowiazku. A ustawy uchwala
                                                    parlament. Jeśli taki obowiązek zostanie wprowadzony - będą je musieli mieć.
                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:15
                                                    > Tak, dlatego, że ustawa nie przewiduje takiego obowiazku.

                                                    A twoim zdaniem powinna przewidywać?
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:18
                                                    Czy wyglądam na przedstawiciela potężnego lobby producentów kas fiskalnych?
                                                    Na przykładzie adwokata wyjaśnij, jaką dałoby to korzyść budżetowi. Nie udawaj,
                                                    że nie rozumiesz pytania - odpowiedz.
                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:20
                                                    > Na przykładzie adwokata wyjaśnij, jaką dałoby to korzyść
                                                    budżetowi. Nie udawaj,
                                                    > że nie rozumiesz pytania - odpowiedz.


                                                    Dałoby taką samą korzyść, jak prymus rejestracji usług ksero.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:24
                                                    Odpowiedz ma moje pytanie. Nalegam. Wskaż KONKRETNIE co by to dało. Bo Twoja
                                                    odpowiedź - choć miała byc dwocipna - byął wyjątkowo niemądra. W wypadku usług
                                                    xero brak obowiązku ich rejestracji prowadziłby do nieodprowadzania VAT. Mam
                                                    nadzieję, że sobie zdajesz sprawę, że w wypadku adwokatów wprowadzenie tego
                                                    obowiązku (kasy) nie rzutowałoby na wysokość wpływającego VAT?
                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:28
                                                    Bo Twoja
                                                    > odpowiedź - choć miała byc dwocipna

                                                    Przeciwnie, nie miałam takiego zamiaru.

                                                    Kasa fiskalna za usługę ksero wylicza wysokość VAT.
                                                    Kasa fiskalna za usługę adwokata wyliczałaby wysokość VAT.

                                                    Dlaczego prawo traktuje dwie usługi różnie?

                                                    Tylko nie żartuj i nie mów, że tak mówi ustawa.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:35
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Kasa fiskalna za usługę ksero wylicza wysokość VAT.
                                                    > Kasa fiskalna za usługę adwokata wyliczałaby wysokość VAT.

                                                    Uważasz, ze adwokat nie potrafi sam wyliczyć?
                                                    A moze mylisz obowiązek rejestracji z obowiązkiem zapłaty? I myślisz, ze
                                                    adwokaci chowają VAT do kieszeni?

                                                    > Dlaczego prawo traktuje dwie usługi różnie?

                                                    Dlatego, ze ta pierwsza ma charakter masowy a ta druga nie. Takze dlatego, ze w
                                                    przypadku tej pierwszej brak obowiązku rejestracji prowadziłyby do masowego
                                                    nieodprowadzania VAR. Zaś w drugiej nie ma takiego niebezpieczeństwa. Mam
                                                    nadzieję, że rozumiesz dlaczego?


                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:40
                                                    > Uważasz, ze adwokat nie potrafi sam wyliczyć?

                                                    Uważasz, że właściciel usługi ksero nie potrafi sam wyliczyć?

                                                    Zaś w drugiej nie ma takiego niebezpieczeństwa. Mam
                                                    > nadzieję, że rozumiesz dlaczego?

                                                    Nie rozumiem.
                                                    Chcesz powiedzieć, że właściel ksero jest nieuczciwy a adwokat
                                                    ucziwy?
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:43
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > Uważasz, ze adwokat nie potrafi sam wyliczyć?
                                                    >
                                                    > Uważasz, że właściciel usługi ksero nie potrafi sam wyliczyć?

                                                    Wyliczyć potrafi, ale bardzo łatwo może ukryć. A adwokat, raczej nie. Chwytasz?

                                                    > Zaś w drugiej nie ma takiego niebezpieczeństwa. Mam
                                                    > > nadzieję, że rozumiesz dlaczego?
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem.

                                                    Ano dlatego, że klient musi dostać fakturę, żeby sobie "wrzucić w koszty".
                                                    Chyba, ze jest to drobny klient będący osobą fizyczną. Tyle, że jeśli adwokat
                                                    chce od takiegpo "wziąć pod stołem" to dokładnie tam samo weźmie pod stołem, gdy
                                                    będzie miał kasę. Rozumiesz wreszcie? Ewentualne wprowadzenie obowiązku
                                                    posiadania kas przez adwokatów nie miałoby wpływu na wpływy VAT do budżetu.



                                                    > Chcesz powiedzieć, że właściel ksero jest nieuczciwy a adwokat
                                                    > ucziwy?
                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:54
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    Wyliczyć potrafi, ale bardzo łatwo może ukryć. A adwokat, raczej nie. Chwytasz?

                                                    Prawnik to dość szczególny zawód - ma prawo czerpać korzyści
                                                    z nierządu - znaczy obsługiwać klientów, którzy uczciwi nie są.

                                                    Normalnie klient jest zainteresowany zaksięgowaniem usług prawniczych
                                                    więc będzie chciał faktury (oszustwa fakturowe są nieopłacalne
                                                    z udziałem realnych firm - korzysta się ze słupów), ale jak wyżej
                                                    wskazałem - nie każdy.

                                                    Gdyby rzygający Agent Tomek musiał pofatygować się do biura,
                                                    żeby zafiskalizować wpływ gotówki, pewnie sprawy by nie było.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:05
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Prawnik to dość szczególny zawód - ma prawo czerpać korzyści
                                                    > z nierządu - znaczy obsługiwać klientów, którzy uczciwi nie są.

                                                    Po pierwsze - czy mógłbyś używać słowa adwokat (bo o adwoakatch tu rozmowa) a
                                                    nie wziętego z amerykańskich filmów "prawnik", które moze być mylące?

                                                    Po drugie. Na tym między innymi polega robota adwokata i sens istnienia tego
                                                    zawodu.



                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:20
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > Po pierwsze - czy mógłbyś używać słowa adwokat...

                                                    Mógłbym - ale problem dotyczy większości usług prawniczych,
                                                    w tym porad prawnych przy oszustwach podatkowych.
                                                    Wszystkie zawody prawnicze, w tym adwokaci, powinni mieć
                                                    obowiązek rejestrowania obrotów gotówkowych kasą fiskalną.
                                                    To samo dotyczy praktyk indywidualnych lekarskich, bo
                                                    oczywiście prywatne przychodnie wystawiają rachunki.

                                                    > Po drugie. Na tym między innymi polega robota adwokata...

                                                    I dlatego zawód ten powinien być poddany szczególnym rygorom.
                                                    Natomiast inne usługi (w tym) prawne na rzecz przestępców powinny
                                                    być z urzędu traktowane jako współudział w przestępstwie.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:25
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    > > Po pierwsze - czy mógłbyś używać słowa adwokat...
                                                    >
                                                    > Mógłbym - ale problem dotyczy większości usług prawniczych,
                                                    > w tym porad prawnych przy oszustwach podatkowych.
                                                    > Wszystkie zawody prawnicze, w tym adwokaci, powinni mieć
                                                    > obowiązek rejestrowania obrotów gotówkowych kasą fiskalną.

                                                    Wszystkie? Prokuratorzy i sędziowie też?
                                                    A widzisz. Właśnie mi o to chodzi, że nie jest tu mowa o wszelkich ani nawet o
                                                    większości zawodów prawniczych lecz konkretnie o adwokacie, bo o niego zapytałem
                                                    wodę.

                                                    > Natomiast inne usługi (w tym) prawne na rzecz przestępców powinny
                                                    > być z urzędu traktowane jako współudział w przestępstwie.

                                                    Współudział w przestępstwie jest jasno zdefiniowany w k.k. i Twój postulat nie
                                                    może mieć szans realizacji :-)))
                                                    Najkrócej mówiąc - współudział w przestępstwie polega na współdziałaniu w
                                                    przestępstwie :-))))) A nie na świadczeniu komuś usług.


                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:59
                                                    Tyle, że jeśli adwokat
                                                    > chce od takiegpo "wziąć pod stołem" to dokładnie tam samo weźmie
                                                    pod stołem, gd
                                                    > y
                                                    > będzie miał kasę.

                                                    Nie jestem pewna.
                                                    Osobiście chciałabym dostać paragon od adwokata lub weterynarza.
                                                  • spokojny.zenek gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:08
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Nie jestem pewna.

                                                    Szkoda. Niestety tak by było. Co też takiego magicznego byłoby w tej kasie, że w
                                                    jakimś wypadki zafiskalizowałby, choc bez kasy by tego nie zrobił. Absolutnie nic.
                                                    Można argumentować, że chodzi o równość albo o dokopanie nielubianym adwokatom,
                                                    ale fiskalnego uzasadnienia objęcie adwokatów obowiązkiem rejestracji kasą nie
                                                    miałoby żadnego. Taka jest prawda.

                                                    > Osobiście chciałabym dostać paragon od adwokata lub weterynarza.

                                                    Przecież adwokat ma obowiązek Ci wystawić fakturę a Ty powinnaś się jej domagać.
                                                    Czyli w końcu o co Ci chodzi? O zastąpienie faktury paragonem??? Chyba nie :-)))
                                                    A moze nie zdawałaś sobie sprawy, że nic nie odbywa się "na gębę" i sądziłaś, ze
                                                    dopiero wprowadzenie kas spowoduje objęcoe ich tym obpowiązkiem? Eeee. to
                                                    niemożliwe...

                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:12
                                                    > Przecież adwokat ma obowiązek Ci wystawić fakturę a Ty powinnaś
                                                    się jej domagać


                                                    Mnie nie jest potrzebna faktura, bo jestem osoba fizyczną i jako
                                                    takiej wystarczy mi paragon.

                                                    Podobnie, jak w punkcie ksero.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:17
                                                    woda_woda napisała:


                                                    > Mnie nie jest potrzebna faktura, bo jestem osoba fizyczną i jako
                                                    > takiej wystarczy mi paragon.

                                                    Tak, czy inaczej usługa jest dokumentowana. Co wiec zmieniłaby kasa?
                                                    Czy w końcu odpowiesz?

                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:19
                                                    > Tak, czy inaczej usługa jest dokumentowana. Co wiec zmieniłaby
                                                    kasa?


                                                    Miałabym w ręku dowód tej dokumentacji.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:21
                                                    A teraz nie masz? Czy możesz odpowiedzieć w końcu na moje pytanie? Co takiego
                                                    stałoby się z chwilą zakupu przez adwokata kasy fiskalnej? Co zmieniłoby się w
                                                    jego obowiązku odprowadzania VAT? Nie uślizguj sie, lecz w końcu odpowiedz.
                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:26
                                                    W sumie nie powinnam ci dalej odpowiadać, bo jesteś arogancki.

                                                    Ale niech tam.

                                                    Co takiego
                                                    > stałoby się z chwilą zakupu przez adwokata kasy fiskalnej?

                                                    Stałyby sie dwie rzeczy:
                                                    1. Wyszłabym z dowodem zapłaty.
                                                    2. Kontroler skarbowy mógłby potraktować adwokata, który nie
                                                    wystawił paragonu tak, jak potraktował właściciela punktu ksero.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:32
                                                    woda_woda napisała:

                                                    >
                                                    > Stałyby sie dwie rzeczy:
                                                    > 1. Wyszłabym z dowodem zapłaty.

                                                    A teraz wychodzisz bez dowodu zapłaty? Przecież Ci tłumaczę, ze NIC by się w tej
                                                    kwestii nie zmieniło.

                                                    > 2. Kontroler skarbowy mógłby potraktować adwokata, który nie
                                                    > wystawił paragonu tak, jak potraktował właściciela punktu ksero.

                                                    Aha. A teraz może sobie bezkarnie brać pod stołem? Kasa do tego potrzeba, żeby
                                                    nie był???
                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:33
                                                    > A teraz wychodzisz bez dowodu zapłaty?

                                                    Tak - od awokata, weterynarza, lekarza, dentysty.

                                                    > > 2. Kontroler skarbowy mógłby potraktować adwokata, który nie
                                                    > > wystawił paragonu tak, jak potraktował właściciela punktu ksero.
                                                    >
                                                    > Aha. A teraz może sobie bezkarnie brać pod stołem? Kasa do tego
                                                    potrzeba, żeby
                                                    > nie był???

                                                    Czego nie zrozumiałeś?
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:38
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > A teraz wychodzisz bez dowodu zapłaty?
                                                    >
                                                    > Tak - od awokata, weterynarza, lekarza, dentysty.

                                                    Dlaczego to robisz?

                                                    Odpowiedz na drugie pytanie.
                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:44
                                                    > > > A teraz wychodzisz bez dowodu zapłaty?
                                                    > >
                                                    > > Tak - od awokata, weterynarza, lekarza, dentysty.
                                                    >
                                                    > Dlaczego to robisz?


                                                    A ktoś daje mi jakiś dowód zapłaty?
                                                    Nie daje ani adokat, ani lekarz, ani dentysta, ani weterynarz, ani
                                                    fryzjerka.

                                                    > Odpowiedz na drugie pytanie.

                                                    Już odpowiedziałam.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:46
                                                    woda_woda napisała:


                                                    > A ktoś daje mi jakiś dowód zapłaty?

                                                    Adwokat ci kiedyś nie dał?
                                                    Odpowiedz.

                                                    > Już odpowiedziałam.

                                                    Nie, nie odpowiedziałaś. Odpowiedz wreszcie.
                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:51

                                                    > Adwokat ci kiedyś nie dał?
                                                    > Odpowiedz.

                                                    Oczywiście, że nie, podobnie, jak wszyscy, których wymieniłam. A co
                                                    niby miał mi dać?

                                                    > Nie, nie odpowiedziałaś. Odpowiedz wreszcie.

                                                    Odpowiedziałam:
                                                    Kontroler skarbowy mógłby potraktować adwokata, który nie
                                                    wystawił paragonu tak, jak potraktował właściciela punktu ksero.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:53
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Oczywiście, że nie, podobnie, jak wszyscy, których wymieniłam.

                                                    Kiedy ostatni raz byłaś u adwokata i nie dał Ci rachunku. Proszę o konkretną
                                                    odpowiedź.
                                                    Albo przyznanie, że nic takiego się ni ezdarzyło.


                                                    > Odpowiedziałam:
                                                    > Kontroler skarbowy mógłby potraktować adwokata, który nie
                                                    > wystawił paragonu tak, jak potraktował właściciela punktu ksero.

                                                    Pytanie brzmiało: czy obecnie adwokatowi wolno nieodprowadzać VAT? Czy
                                                    wprowadzenie kasy zmieni cokolwiek w tej mierze.
                                                    Proszę o jasną odpowiedź.

                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:56
                                                    > Kiedy ostatni raz byłaś u adwokata i nie dał Ci rachunku. Proszę o
                                                    konkretną
                                                    > odpowiedź.

                                                    No nie w PRL-u.

                                                    > Pytanie brzmiało: czy obecnie adwokatowi wolno nieodprowadzać VAT?

                                                    Nie, pytanie brzmiało:
                                                    Co takiego
                                                    > stałoby się z chwilą zakupu przez adwokata kasy fiskalnej?
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 22:00
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > Kiedy ostatni raz byłaś u adwokata i nie dał Ci rachunku. Proszę o
                                                    > konkretną
                                                    > > odpowiedź.
                                                    >
                                                    > No nie w PRL-u.

                                                    W PRL-u akurat nie było takiego obowiązku.
                                                    Odpowiesz, czy przyznasz, ze przykład wymyśliłaś?

                                                    > Nie, pytanie brzmiało:
                                                    > Co takiego
                                                    > > stałoby się z chwilą zakupu przez adwokata kasy fiskalnej?

                                                    To przynajmniej na takie odpowiedz. Jakiż to cud sprawiłby, że jakis nieuczicwy
                                                    adwokat nagle przestałby brać pod stołem. Co za cudowna moc jest w tym
                                                    niepozornym urządzeniu?
                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 22:01
                                                    > Odpowiesz, czy przyznasz, ze przykład wymyśliłaś?


                                                    Oczywiście, że wymyśliłam.
                                                    Za każdą wizytą u adwokata wracam do domu obładowana workiem
                                                    rachunków :)))
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 22:04
                                                    Krótko mówiąc - nie korzystałaś z usług adwokatów, ale "wiesz", ze nie
                                                    wystawiają rachunków. A skoro "wiesz", to uważasz, że kasa fiskalna to zmieni i
                                                    wtedy będą.
                                                    Sama sie zapędziłaś w kozi róg, ale próbujesz swoją porażkę pokryć dowcipami o
                                                    "worku rachunków"...

                                                    A co z tą odpowiedzią? Będzie kiedyś? Na czym polega ta cudowna moc kasy, która
                                                    sprawi, że skończy się nagle branie pod stołem? Czy to pytanie można zadać
                                                    prościej?
                                                  • woda_woda Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 22:07
                                                    > Krótko mówiąc - nie korzystałaś z usług adwokatów, ale "wiesz", ze
                                                    nie
                                                    > wystawiają rachunków.

                                                    Oczywiście. Podobnie, jak nie korzystałam nigdy z usług lekarza,
                                                    dentysty, fryzjerki, kosmetyczki, weterynarza, ale wiem, że NIE
                                                    wystawiaja rachunków :)

                                                    > A co z tą odpowiedzią? Będzie kiedyś?

                                                    Nie. Uznałam, że szkoda mojego czasu i znudziła mi się twoja
                                                    arogancja.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 22:13
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > > Krótko mówiąc - nie korzystałaś z usług adwokatów, ale "wiesz", ze
                                                    > nie
                                                    > > wystawiają rachunków.
                                                    >
                                                    > Oczywiście. Podobnie, jak nie korzystałam nigdy z usług lekarza,
                                                    > dentysty, fryzjerki, kosmetyczki

                                                    O jakie niesamowicie dowcipne.

                                                    > Nie. Uznałam, że szkoda mojego czasu

                                                    Przykre. Pytanie było banalnie proste, wiec nie wiedziałem, ze sformułowanie
                                                    krótkiej odpowiedzi będzie od ciebie wymagać tak dużo czasu.
                                                    Mogę Ci wszakże powiedzieć, jak brzmi prawidło odpowiedź: NIC TAKIEGO nie ma w
                                                    tym urządzeniu. Jeśli są jacyś nieuczciwi, którzy "biorą pod stołem", to będą to
                                                    robić nadal. Kasa NICZEGO nie zmieni. To trzeba wiedzieć. Szkoda, ze sama do
                                                    tego nie doszłaś. Ale przynajmniej teraz juz wiesz.

                                                  • xerxys Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:53
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    ?
                                                    >
                                                    > Adwokat ci kiedyś nie dał?
                                                    > Odpowiedz.
                                                    >
                                                    Przepraszam ze sie wcinam ale tak przyszlo mi na mysl z okazji niedawnych swiat
                                                    1 listopda. Widziales moze zenek ze gdzies dawali paragony ?
                                                    A wiesz jaki to jest obrot w skali kraju.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:54
                                                    To ty nawet tego nie wiesz, że nie od wszystkiego płaci się VAT? I że nie
                                                    wszyscy maja obowiązek posiadania kas? Nawet tego nie wiesz?
                                                  • wariant_b Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:26
                                                    spokojny.zenek zapytał:
                                                    > Tak, czy inaczej usługa jest dokumentowana. Co wiec zmieniłaby kasa?
                                                    > Czy w końcu odpowiesz?

                                                    A co zmieniała w przypadku taksówkarzy? Też w sumie nic.
                                                    VAT-u w niczym nie tknęła. Najwyżej podstawę do jego wyliczania.
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 10.11.09, 21:30
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > spokojny.zenek zapytał:
                                                    > > Tak, czy inaczej usługa jest dokumentowana. Co wiec zmieniłaby kasa?
                                                    > > Czy w końcu odpowiesz?
                                                    >
                                                    > A co zmieniała w przypadku taksówkarzy? Też w sumie nic.

                                                    Żartujesz?
                                                    Nie dostrzegasz masowości usług taxi?
                                                    Jaki odsetek klientów taxi potrzebował rachunku a jaki odsetek klientów kancelarii?
                                                  • xerxys Re: gdzie tu nowość? 11.11.09, 10:02
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Czyli w końcu o co Ci chodzi? O zastąpienie faktury paragonem??? Chyba nie :-))
                                                    > )
                                                    > A moze nie zdawałaś sobie sprawy, że nic nie odbywa się "na gębę" i sądziłaś, z
                                                    > e
                                                    > dopiero wprowadzenie kas spowoduje objęcoe ich tym obpowiązkiem? Eeee. to
                                                    > niemożliwe...
                                                    >

                                                    Mataczysz, problem nie lezy w wydawaniu faktur tylko w ukrywaniu dochodow. Jesli
                                                    wedlug ciebie nie, to po co inni takie kasy maja ;-)
                                                  • spokojny.zenek Re: gdzie tu nowość? 11.11.09, 14:27
                                                    xerxys napisał:

                                                    > Mataczysz, problem nie lezy w wydawaniu faktur tylko w ukrywaniu dochodow.

                                                    Ale jesteś bezmyślny.
                                                    Jak można "ukryć dochody" w sytuacji, gdy i tak klient musi dostać fakturę?


                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:05
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Tyle, że jeśli adwokat chce od takiegpo "wziąć pod stołem" to
                                                    > dokładnie tam samo weźmie pod stołem, gdy będzie miał kasę.
                                                    > Rozumiesz wreszcie?

                                                    Usługi prawne zaliczono do PKWiU 74 "Usługi związane z prowadzeniem
                                                    działalności gospodarczej pozostałe" czyli obłożone są VAT-em 22%.
                                                    Czyli weźmie mniej albo popełni wykroczenie, nawet jeśli chodzi
                                                    o kwotę 30 gr., co już ustaliliśmy. Bo nie wydał paragonu.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:12
                                                    A teraz może legalnie nie odprowadzać VAT?
                                                    Co się tak naprawdę zmieni, co w cudowny sposób zwiększy wpływy do budżetu?
                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:32
                                                    I tu jest istota podatku VAT - jest to podatek od wartości dodanej.
                                                    Przy niskiej wartości dodanej - na przykład marża handlowa - proste
                                                    oszustwa są nieopłacalne. Gdyby pani kioskarka nie zaksięgowała
                                                    VAT-u, właściciel biznesu nie odzyskałby podatku VAT zapłaconego
                                                    przy nabywaniu towarów. O ile nie wchodzą w grę ulgi specjalne
                                                    (zerowe stawki powodujące zwrot przez budżet wpłaconego wcześniej
                                                    VAT-u) sprzedawca i nabywca nie mają wspólnego interesu w oszustwie.

                                                    Inaczej jest przy wysokiej wartości dodanej, jak na przykład
                                                    w wypadku usług prawniczych - koszty wykonania takiej usługi
                                                    są minimalne w stosunku do wartości. Tu ukrycie wartości dodanej
                                                    jest w interesie obu stron. Oczywiście prawnicy natychmiast powinni
                                                    mieć wprowadzony obowiązek rejestrowania transakcji gotówkowych.
                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:37
                                                    Dzięki.

                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:38
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Inaczej jest przy wysokiej wartości dodanej, jak na przykład
                                                    > w wypadku usług prawniczych - koszty wykonania takiej usługi
                                                    > są minimalne w stosunku do wartości. Tu ukrycie wartości dodanej
                                                    > jest w interesie obu stron.

                                                    Wyjaśnij to wodzie. Mnie naprawdę nie musisz.

                                                    > Oczywiście prawnicy natychmiast powinni
                                                    > mieć wprowadzony obowiązek rejestrowania transakcji gotówkowych.

                                                    I od tego wpływy wzrosną?
                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 20:48
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > Wyjaśnij to wodzie.

                                                    Na razie mam problem z wytłumaczeniem, że właściciel biznesu
                                                    jest tą osobą, która powinna ponosić odpowiedzialność. Bo jeśli
                                                    pani nie rejestruje transakcji, to nie rejestruje niczego -
                                                    znaczy nie musi się dzielić z właścicielem ani groszem z usługi.
                                                    Jeśli rejestruje choćby w zeszycie - to właściciel popełnia
                                                    oszustwo i czerpie korzyści - w tym przypadku z wysokiej wartości
                                                    dodanej - papier, toner, prąd etc. to mniej niż połowa tych 30 gr.

                                                    > I od tego wpływy wzrosną?

                                                    Oczywiście. Nie prawników, ale budżetu. A pośrednio cena usług.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:03
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Jeśli rejestruje choćby w zeszycie - to właściciel popełnia
                                                    > oszustwo i czerpie korzyści - w tym przypadku z wysokiej wartości
                                                    > dodanej - papier, toner, prąd etc. to mniej niż połowa tych 30 gr.

                                                    Przecież został ukarany w tym konkretnym przypadku.

                                                    > > I od tego wpływy wzrosną?
                                                    >
                                                    > Oczywiście. Nie prawników, ale budżetu.

                                                    No ale wykrztuś wreszcie, jakim cudem. Woda nie odpowiedziała na to pytanie,
                                                    moze Ty w końcu odpowiesz? Jaki będzie mechanizm tego wzrostu?

                                                    > A pośrednio cena usług.

                                                    Dlaczego miałby wzrosnąć, skoro chodzi o VAT?

                                                  • woda_woda Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:04
                                                    Woda nie odpowiedziała na to pytanie,
                                                    > moze Ty w końcu odpowiesz? Jaki będzie mechanizm tego wzrostu?
                                                    >


                                                    Taki, że adwokaci będą brali mniej "pod stołem".
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:10
                                                    woda_woda napisała:

                                                    > Woda nie odpowiedziała na to pytanie,
                                                    > > moze Ty w końcu odpowiesz? Jaki będzie mechanizm tego wzrostu?
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Taki, że adwokaci będą brali mniej "pod stołem".

                                                    No ale jakim cudem? Co takiego magicznego jest w tej kasie, że jeśli jakiś
                                                    adwokat bierze pod stołem, to przestanie? Co konkretnie?
                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:12
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > Przecież został ukarany w tym konkretnym przypadku.

                                                    Mamy ogromne zastrzeżenia do tego, czy proporcjonalnie.
                                                    Moim zdaniem powinien płacić całość kary i ew. domagać się
                                                    zwrotu jej sądownie od pracownika.

                                                    We wszystkich biznesach tego pana, jeśli prowadzi ich więcej
                                                    powinna być natychmiast przeprowadzona kontrola, a w przypadku
                                                    stwierdzenia "przypadkowej zbieżności" sprawa powinna być
                                                    skierowana do prokuratury.

                                                    Inaczej w kółko będziemy gonić płotki, przepuszczając rekiny.

                                                    > Dlaczego miałby wzrosnąć, skoro chodzi o VAT?

                                                    Wzrośnie o 22% udział budżetu, bo nie sądzę, żeby usługodawca
                                                    chciał o tyle mniej zarobić. Więc przerzuci koszt na klienta.

                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:16
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    > > Przecież został ukarany w tym konkretnym przypadku.
                                                    >
                                                    > Mamy ogromne zastrzeżenia do tego, czy proporcjonalnie.
                                                    > Moim zdaniem powinien płacić całość kary

                                                    Zapłacił całość kary. W prawi karnym jest zasada indywidualizacji.
                                                    Każdy odpowiada za własny czyn. To nie jest tak, że ktoś nałożył jakąś karę i
                                                    podzielił ją na szefa i sprzedawczynię. Szef odpowiedział za swoje,
                                                    sprzedawczyni za swoje. Odpowiedzialność obojga nie budziła jakiejkolwiek
                                                    wątpliwości.

                                                    > i ew. domagać się
                                                    > zwrotu jej sądownie od pracownika.

                                                    W prawie karny nie ma i nigdy nie było czegoś takiego.
                                                    Kazdy odpowiada za siebie i za swój własny czyn zabroniony.


                                                    > Wzrośnie o 22% udział budżetu, bo nie sądzę, żeby usługodawca
                                                    > chciał o tyle mniej zarobić.

                                                    No ale przecież teraz te 22% też odprowadza, tyle, że nie rejestruje w kasie. A
                                                    jeśli coś bierze pod stołem, to nie ma powodu, żeby brał teraz więcej.

                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:36
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > W prawi karnym jest zasada indywidualizacji.
                                                    > Każdy odpowiada za własny czyn.

                                                    Dzięki.

                                                    Właśnie usilnie usiłujemy udowodnić, że mamy koszmarnie ustawiony
                                                    system prawny - pod interesy grup uprzywilejowanych, a nie
                                                    przeciętnego obywatela. Więc mówisz, że podwładny odpowiada za
                                                    wykonywanie poleceń przełożonego, który jest zwykle niewinny,
                                                    bo sam nic nie wykonywał. Znaczy, typ który wynajmie stadko
                                                    babć ze szczypiorkiem może się czuć bezkarnie, bo nie handluje
                                                    w miejscach zabronionych.

                                                    Ważna konkluzja - nigdy nie wydawaj poleceń pisemnych.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:41
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > Właśnie usilnie usiłujemy udowodnić, że mamy koszmarnie ustawiony
                                                    > system prawny - pod interesy grup uprzywilejowanych, a nie
                                                    > przeciętnego obywatela. Więc mówisz, że podwładny odpowiada za
                                                    > wykonywanie poleceń przełożonego

                                                    Gdzie mówię?

                                                    > który jest zwykle niewinny, bo sam nic nie wykonywał.

                                                    Polecając popełnienie przestępstwa albo wykroczenia jest niewinny? Skąd ten
                                                    niezwykły pomysł?

                                                    > Znaczy, typ który wynajmie stadko
                                                    > babć ze szczypiorkiem może się czuć bezkarnie

                                                    Przecież o tym włąścnie jest cała ta dyskusja, że ma się PRZESTAĆ czuć bezkarnie.
                                                    Niestety, nie brak jego obrońców, któzy obłudnie twierdzą, że przepisy
                                                    wycelowane w takich łajdaków są rzekomo obliczone na te "babcie ze szczypiorkiem".


                                                    > Ważna konkluzja - nigdy nie wydawaj poleceń pisemnych.

                                                    Ziobro dawno na to wpadł.

                                                  • wariant_b Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:54
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > Skąd ten niezwykły pomysł?

                                                    Z życia. Z życia wzięte.

                                                    > Ziobro dawno na to wpadł.

                                                    Wpadł? Obyśmy tego dożyli. Nie ma papierów, nie ma świadków.
                                                    Chwała Panu, że jeszcze prawo cywilne działa.
                                                  • spokojny.zenek Re: A'propos,, Zenku. 10.11.09, 21:58
                                                    wariant_b napisał:

                                                    > spokojny.zenek napisał:
                                                    > > Skąd ten niezwykły pomysł?
                                                    >
                                                    > Z życia. Z życia wzięte.

                                                    A czy byłbyś łaskaw poważnie odpowiedzieć. Jak Ci przyszło do głowy, że osoba
                                                    polecająca dokonanie przestępstwa sama nie popełnia przestępstwa? O formach
                                                    zjawiskowych w k.k. cokolwiek kiedyś słyszałeś? Obiły Ci się o uszy takie
                                                    określenia jak "sprawstwo polecające", "sprawstwo kierownicze" albo "podżeganie"?

                                                    > > Ziobro dawno na to wpadł.
                                                    >
                                                    > Wpadł? Obyśmy tego dożyli.

                                                    Niestety dożyliśmy w latach 2005-07. Wszystkie jego łajdactwa były "na gębę".
                                                    Dlatego jeszcze za nic nie został skazany.

                                                    > Chwała Panu, że jeszcze prawo cywilne działa.

                                                    Zaproponuj wiec np. w sprawie Blidy jak można by użyć prawa cywilnego...
                                                  • wariant_b Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:13
                                                    spokojny.zenek napisał:
                                                    > To teraz spróbuj sobie wyobraził o ile procent spadłyby wpływy...

                                                    Nieznacznie. Transakcje gotówkowe mimo całej swej masy nie są
                                                    kwotowo najwyższe. Kasa z założenia jest urządzeniem rejestrującym
                                                    transakcje z wyodrębnieniem podatku VAT wyliczanego na podstawie
                                                    zaprogramowanego kodu produktu i należnej do niego stawki VAT.
                                                    Jednocześnie kasa podlicza wartość przyjętej gotówki, więc
                                                    jest podstawą do ustalenia utargu i obliczenia "kasy". Nie ma
                                                    możliwości wyłączenia części fiskalnej. Operacje na kasie, w tym
                                                    jej włączenia (i naturalne wyłączenia) są rejestrowane.

                                                    Mówiąc prościej - właściciel kasy fiskalnej nie jest zainteresowany
                                                    możliwością wyłączenia kasy przez pracowników, bo całość obrotu
                                                    byłaby rozliczana "na wiarę". Opory odnośnie stosowanie kas fiskalnych
                                                    dotyczą więc głównie "jednoosobowych" firm - na przykład taksówek.
                                                  • spokojny.zenek Re: skąd ten pomysł??? 10.11.09, 20:17
                                                    Masz rację. Nieznacznie. Tyle, ze te nieznaczne 10% to były miliardy w skali
                                                    budżetu.
                                                  • xerxys Jak spokojny zenek postawil sobie za punkt honoru 10.11.09, 21:29
                                                    wsadzic babcie do wiezienia.
                                                    Jaki jest zysk panstwa za to ze w/w babcia bedzie siedziala ?
                                                    Nalozenie grzywny ok, ale do uwiezienia babci panstwo dolozy.
                                                  • spokojny.zenek nie kłam 10.11.09, 21:34
                                                    xerxys napisał:

                                                    > wsadzic babcie do wiezienia.

                                                    Do jakiego znowuż więzienia? Za drobne wykroczenie skarbowe?
                                                    Co ty robisz? To miało byc śmieszne?

                                                    > Jaki jest zysk panstwa za to ze w/w babcia bedzie siedziala ?

                                                    Kto będzie siedział? Co to za idiotyczne pomysły?

                                                    > Nalozenie grzywny ok, ale do uwiezienia babci panstwo dolozy.

                                                    Jakiego uwięzienia? Co brałeś?

                                                    >
                                                  • xerxys Nie lzyj 10.11.09, 21:35
                                                    spokojny.zenek napisał:


                                                    >
                                                    > Jakiego uwięzienia? Co brałeś?
                                                    >
                                                    A ty z czego zsiadles, z osla ?
                                                  • spokojny.zenek przestań kłamać. 10.11.09, 21:37
                                                    Przestań kłamać człowieku.
                                                    Przestań udawać, ze nie wiesz, ze przepis ten nie ma nic wspólnego z
                                                    jakimikolwiek "babciami ze szczypiorkiem".

                                                  • xerxys Re: przestań kłamać. 10.11.09, 21:40
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Przestań kłamać człowieku.
                                                    > Przestań udawać, ze nie wiesz, ze przepis ten nie ma nic wspólnego z
                                                    > jakimikolwiek "babciami ze szczypiorkiem".
                                                    >

                                                    Ty miales na mysli jubilerow handlujacych brylantami ;-)))
                                                    Opanuj sie.
                                                  • spokojny.zenek Re: przestań kłamać. 10.11.09, 21:41
                                                    Przestań kłamać.

                                                  • xerxys To ty uprawiasz tandetna propagande 10.11.09, 21:58


                                                    Odpowiedz mi na proste pytanie dlacego PSL kolicjant PO nie poparl tego
                                                    idiotycnego pomnyslu.
                                                  • spokojny.zenek ja walczę z tandetną i kłamliwą propagandą 10.11.09, 22:02
                                                    A skąd wiesz, że nie poparł? Bo żurnalista tak napisał? Skoro napisał, ze tu
                                                    niby chodzi o "babcie ze szczypiorkiem" (a nie chodzi), to też mu oczywiscie
                                                    bezkrytycznie wierzysz?

                                                    Może łaskawie wejdź na stronę sejmową i z poważnego źródła czerp swą wiedzę a
                                                    nie z dziennikarskiego bełkotu?
                                                  • xerxys Re: ja walczę z tandetną i kłamliwą propagandą 10.11.09, 22:05
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > A skąd wiesz, że nie poparł? Bo żurnalista tak napisał? Tutaj dalem okropnie
                                                    ciala :-))
                                                    Panie Zenek zapomnialo sie o fakcie prasowym wynlezionym przez B. Geremka. :(((
                                                  • spokojny.zenek Re: ja walczę z tandetną i kłamliwą propagandą 10.11.09, 22:06
                                                    Może najpierw zajrzyj na tę stronę sejmu a POTEM tu wróć. OK?
                                                  • xerxys Re: ja walczę z tandetną i kłamliwą propagandą 10.11.09, 22:08
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Może najpierw zajrzyj na tę stronę sejmu a POTEM tu wróć. OK?

                                                    Po co to ty masz problem negujac to co napisano w gazecie, wiec udowodnij ze tak
                                                    nie jest.
                                                  • spokojny.zenek to ty masz problem i to bardzo poważny 10.11.09, 22:10
                                                    Ja nie mam żadnego problemu. Natomiast ty masz problem bardzo poważny -
                                                    bezkrytycznie wierzysz w każdą bzdurę, byle by była napisana w gazecie. Kiedyś
                                                    możesz za taki bezkrytycyzm zapłacic wielką cenę. Ale to twój problem, nie mój.

                                                  • xerxys Re: to ty masz problem i to bardzo poważny 10.11.09, 22:12
                                                    spokojny.zenek napisał:

                                                    > Ja nie mam żadnego problemu. Natomiast ty masz problem bardzo poważny -
                                                    > bezkrytycznie wierzysz w każdą bzdurę, byle by była napisana w gazecie. Kiedyś
                                                    > możesz za taki bezkrytycyzm zapłacic wielką cenę. Ale to twój problem, nie mój.
                                                    >
                                                    >

                                                    Jeszcze raz ci przypominam ze neguj slow B. Geremka, na tym forum jest to
                                                    niemile widziane :-0
              • wariant_b Trzy łyki na stojąco... 08.11.09, 16:11
                Pozostanę przy tezie, że przyczyną aktualizacji jest nieskuteczność
                i niewykonalność dotychczasowych przepisów.

                Uzasadniam to tym, że komuś udało się dotrzeć do wzmiankowanego
                projektu i wkleić jego treść na forum, więc nie musimy poprzestawać
                na spekulacjach prasowych.
                • spokojny.zenek Re: Trzy łyki na stojąco... 08.11.09, 16:13
                  Dotarcie nie było niczym trudnym - przecież wszelkie projekty kierowane do sejmu
                  są jawne.
                  Choc rzeczywiście czasami dobrze jest sprawdzić, choćby po to, by po raz kolejny
                  przekonać się o poziomie uczciwości żurnalistów...
                  • wariant_b Re: Trzy łyki na stojąco... 08.11.09, 16:41
                    spokojny.zenek napisał:
                    > Dotarcie nie było niczym trudnym...


                    Ja się zniechęciłem po dziesiątym linku, pod którym był zacytowany (...)
                    Chyba trzeba było wujka googla ograniczyć do stron sejmowych.
                  • xerxys pytanie 10.11.09, 21:34
                    spokojny.zenek napisał:

                    Dlaczego taki "swietny pomysl" nie zyskal poparcia koalicjanta ?
                    • spokojny.zenek Re: pytanie 10.11.09, 21:34
                      Projekt poszedł na obrady plenarne.
                      • xerxys Re: pytanie 10.11.09, 21:43
                        spokojny.zenek napisał:

                        > Projekt poszedł na obrady plenarne.

                        Walisz glupa, czy problem z pamiecia ?
                        Przypominam
                        "Na szczęście pomysłowi sprzeciwiły się wszystkie partie poza Platformą."

                        Cale szczescie ze istnieje PO inczej pograzylibysmy sie w chaosie :-)
                        • spokojny.zenek przestań rżnąc głupa 10.11.09, 21:45
                          www.sejm.gov.pl

                          • xerxys Re: przestań rżnąc głupa 10.11.09, 22:03
                            Potrafisz cos wiecej ?
                            zacznij sie starac, zaczynasz byc nudny.
                            • xerxys Re: przestań rżnąc głupa 11.11.09, 09:29
                              xerxys napisał:

                              > Potrafisz cos wiecej ?
                              > zacznij sie starac, zaczynasz byc nudny.
                              >

                              Opuscila Zenka wena jak trzeba napisc cos wiecej niz klamiesz.
                • vargtimmen Re: Trzy łyki na stojąco... 08.11.09, 16:18
                  wariant_b napisał:

                  > Pozostanę przy tezie, że przyczyną aktualizacji jest nieskuteczność
                  > i niewykonalność dotychczasowych przepisów.


                  Oczywiście, co nie zmienia tego, że jest to zaostrzenie prawa, a nie
                  liberalizacja. Ponadto, karanie więzieniem za handel jest skandaliczne.
                  • woda_woda Znowu przekręcasz :( 08.11.09, 16:20
                    > Ponadto, karanie więzieniem za handel jest skandaliczne.

                    Nie za handel, tylko za uporczywe uchylanie się od przestrzegania
                    prawa.
                    • vargtimmen Re: Znowu przekręcasz :( 08.11.09, 16:24
                      woda_woda napisała:

                      > > Ponadto, karanie więzieniem za handel jest skandaliczne.
                      >
                      > Nie za handel, tylko za uporczywe uchylanie się od przestrzegania
                      > prawa.


                      Nie, zapis mówi jedynie, że można karać więzieniem za handel bez zezwolenia. I
                      to jest skandaliczne.
                      • woda_woda Re: Znowu przekręcasz :( 08.11.09, 16:29
                        > > > Ponadto, karanie więzieniem za handel jest skandaliczne.

                        Właśnie - bez zezwolenia, nie przeinaczaj więc pisząc: "Ponadto,
                        karanie więzieniem za handel jest skandaliczne."

                        A jak według ciebie powinno karać się osoby, które handują bez
                        zezwolenia, czyli łamiące prawo?
                        • vargtimmen spróbuj zrozumieć 08.11.09, 16:33
                          ...więcej niż jedno zdanie na raz. To ułatwia dyskusję :)

                          woda_woda napisała:

                          > > > > Ponadto, karanie więzieniem za handel jest skandaliczne.
                          >
                          > Właśnie - bez zezwolenia, nie przeinaczaj więc pisząc: "Ponadto,
                          > karanie więzieniem za handel jest skandaliczne."
                          >

                          Kontekst jest jasny, a Ty czepiasz się słówek.


                          > A jak według ciebie powinno karać się osoby, które handują bez
                          > zezwolenia, czyli łamiące prawo?


                          Jeśli mięsem, to tylko śmiercią przez rozstrzelanie.
                          • woda_woda Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 16:36
                            > ...więcej niż jedno zdanie na raz. To ułatwia dyskusję :)

                            Nie sądzisz chyba, że będę z toba w taki sposób rozmawiać.
                            • vargtimmen Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 16:40
                              woda_woda napisała:

                              > > ...więcej niż jedno zdanie na raz. To ułatwia dyskusję :)
                              >
                              > Nie sądzisz chyba, że będę z toba w taki sposób rozmawiać.

                              Taką właśnie mam nadzieję, że wreszcie przestaniesz Ty i Zenek, pod byle
                              wydumanym pretekstem zarzucać mi kłamstwa i manipulacje.
                              • woda_woda Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 16:42
                                Jeśli będę widziała, że manipulujesz, będę to pisać.

                                A to, że jesteś niegrzeczny to żadna nowość :)

                                • vargtimmen Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 16:49
                                  woda_woda napisała:

                                  > Jeśli będę widziała, że manipulujesz, będę to pisać.
                                  >
                                  > A to, że jesteś niegrzeczny to żadna nowość :)
                                  >

                                  Niegrzeczny wobec Ciebie? To chyba niemożliwe :)))

                                  Miłego wieczoru!
                                  • woda_woda Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 16:49
                                    Nie, niegrzeczny w ogóle.
                                    • cr00t Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 17:17
                                      woda_woda napisała:

                                      Do czego ci jest potrzebna grzecznosc w dyskusji politycznej ?

                                      Popatrz na Palikota, wywija w miejscu publicznym sztucznym penisem, pije alkohol
                                      w tymze miejscu itd. O jego wypowiedziach pod adresem urzedujacego prezydenta
                                      nie warto wspominac bo jest to po prostu swinstwo.
                                      Jesli wiec moze lamac zasady kulturalnej dyskusji posel na sejm RP to dlaczego
                                      ktos piszac na necie musi ich przestrzegac.
                                      • woda_woda Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 17:21
                                        > Do czego ci jest potrzebna grzecznosc w dyskusji politycznej ?
                                        >
                                        > Popatrz na Palikota

                                        A widziałeś, abym dyskutowała z Palikotem?
                                        • cr00t Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 17:25
                                          woda_woda napisała:

                                          >
                                          > A widziałeś, abym dyskutowała z Palikotem?

                                          Wystarczy ze twoje posty tez sa wycinane i mozna cie do niego porownac.
                                          • woda_woda Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 17:28
                                            Możesz mnie porównać nawet do króla lula.
                                            • cr00t Re: Czemu jesteś niegrzeczny, VT? 08.11.09, 17:32
                                              woda_woda napisała:

                                              > Możesz mnie porównać nawet do króla lula.

                                              i wtedy pojawi sie ksiaze na bialym koniu i wezmie cie w obrone.
                                              Podac ci nazwe rodu z jakiego wywodzi sie ten ksiaze ;-)

                                              Sam zastanawiam sie skad u mnie tyle cierpliwosci do pani M.
                      • spokojny.zenek Re: Znowu przekręcasz :( 08.11.09, 16:30
                        Skandaliczne jest twoje uporczywe przeinaczanie.
                        • vargtimmen Re: Znowu przekręcasz :( 08.11.09, 16:41
                          spokojny.zenek napisał:

                          > Skandaliczne jest twoje uporczywe przeinaczanie.

                          Patrz moje posty do Wody.
                  • spokojny.zenek przestań kłamać 08.11.09, 16:27
                    Nikt nie proponuje karania więzieniem za handel
                    • vargtimmen Re: przestań kłamać 08.11.09, 16:34
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Nikt nie proponuje karania więzieniem za handel

                      Patrz mój post do Wody wyżej, sugeruję próbę objęcia umysłem więcej niż jednego
                      zdania.
      • vargtimmen Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 16:14
        spokojny.zenek napisał:

        > Czy ktoś ze szczekających na tym forum obrońców
        > złodziejstwa i łajdactwa


        Wyjątkowo obrzydliwa manipulacja.

        A propos szczekania, pies szczeka, bo taką ma naturę, że tak reaguje na
        odmienność i nie jest w stanie panować nad swoimi emocjami. Tym się różnią
        ludzie od psów, że potrafią rozwiązywać kwestie sporne bez szczekania na
        oponentów.
        • spokojny.zenek Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 16:15
          vargtimmen napisał:

          > Tym się różnią
          > ludzie od psów, że potrafią rozwiązywać kwestie sporne bez szczekania na
          > oponentów.

          Słusznie. Spróbuj się więc tym kierować.

          • vargtimmen Re: A jak jest naprawdę 08.11.09, 16:23
            spokojny.zenek napisał:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > Tym się różnią
            > > ludzie od psów, że potrafią rozwiązywać kwestie sporne bez szczekania na
            > > oponentów.
            >
            > Słusznie. Spróbuj się więc tym kierować.
            >

            Czy usiłujesz insynuować, że jest inaczej?

            Czy pamiętasz jeszcze, kto napisał w tym wątku o ludziach (oponentach), że
            szczekają?
          • cr00t [...] 08.11.09, 16:29
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • xerxys Re: "Przyjazne Państwo" za więzieniem za szczypio 10.11.09, 21:31
      zoil44elwer napisał:

      > PaliCat:Wibrator,pistola na kapiszola=Szczypiorek!Tako biłgorajsko dola.Jo smol
      > a
      > tako dola!!

      Czy palikot ponosl jakkolwiek kare za picia lkoholu w miejcu publicznym ?
      Nie ale na babci powinno sie wykonac kare smierci, wtedy platfusoidy byliby
      zadowoleni.
      • spokojny.zenek Co ty człowieku bredzisz? 10.11.09, 21:35
        xerxys napisał:

        > Nie ale na babci powinno sie wykonac kare smierci, wtedy platfusoidy byliby
        > zadowoleni.

        Co ty człowieku bredzisz? Groszowa grzywna to kara śmierci?

        • xerxys Re: Co ty człowieku bredzisz? 10.11.09, 21:37
          spokojny.zenek napisał:


          >
          > Co ty człowieku bredzisz? Groszowa grzywna to kara śmierci?
          >

          Zauwylem ze ty to czynisz od dluzszego czasu, wypisujac pierdoly o
          sprawiedliwosci dziejowej ze o wyzszosci handlu w straganie nad ulicznym.
          • spokojny.zenek Przetań kłamać. 10.11.09, 21:42
            • xerxys z takim kitem to do szklarza tam zrobisz kariere 10.11.09, 22:02
              tu sie marnujesz.
              • zoil44elwer Re: z takim kitem to do szklarza tam zrobisz kari 10.11.09, 22:14
                Przylepione u sufitu Zenkowe kilo kitu nie utrzyma się do świtu.
                • xerxys Re: z takim kitem to do szklarza tam zrobisz kari 10.11.09, 22:15
                  zoil44elwer napisał:

                  > Przylepione u sufitu Zenkowe kilo kitu nie utrzyma się do świtu.

                  :-)))
            • xerxys Cos wiecej napiszesz czy nadal bedziesz monotemtyc 11.11.09, 09:31

        • zoil44elwer Re: Co ty człowieku bredzisz? 10.11.09, 21:47
          Groszowa grzywna? Przeważnie jest złotowa.Radek Sikorski zapłacił rządową
          kartą(tak tak,ten milioner)650 zetów za prywatną kolację w Warszawie z
          przyjacielem-Ronem Asmusem!Powiedz to babci co handluje pietruszką!!
          • xerxys Re: Co ty człowieku bredzisz? 10.11.09, 21:50
            zoil44elwer napisał:

            > Groszowa grzywna? Przeważnie jest złotowa.Radek Sikorski zapłacił rządową
            > kartą(tak tak,ten milioner)650 zetów za prywatną kolację w Warszawie z
            > przyjacielem-Ronem Asmusem!Powiedz to babci co handluje pietruszką!!

            Przestan, platfusom wolno wiecej :-)
    • ave.duce Co wątek, to manipulacja. 11.11.09, 10:25
      Takie hobby?

      :p
      • spokojny.zenek Re: Co wątek, to manipulacja. 11.11.09, 14:18
        Najgorsze jest to, że tylu ludzi tak bezkrytycznie na tak prostacką manipulację
        daje się nabierać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka