Dodaj do ulubionych

Jeszcze nie usłyszeli

21.11.09, 12:15
co chce zaproponować Tusk, a już wrzeszczą zgodnie koalicja PiSLD -
liberum veto, pijar, propaganda, Tusk znowu wypuszcza szczura!

Zaiste, polska opozycja to najbardziej parszywa instytucja naszego
państwa. I rezydentura również.

Mają kłopot. Zdają sobie sprawę, że przesadzili z podkładaniem świń
rządowi i stworzyli mu wygodne alibi. Widzą, że ludzie temu wierzą.
Odwracają wię sprawę, nicują na drugą stronę, ale coraz bardziej się
pogrążają. Stąd gęste tłumaczenia i głupawe podchody Grzesia.
Obserwuj wątek
    • mak67 Re: Jeszcze nie usłyszeli 21.11.09, 12:33
      W zasadzie wszyscy normalni politycy doskonale wiedzą, że Donald
      gada głównie głupoty nie majace żadnego oparcia w rzeczywistości. Za
      dwa dni mu przejdzie i zmieni zdanie.
      • goldenwomen95 Donald nadaje się na wrózbitę 21.11.09, 12:35
        On ciągle mówi CO ZROBI a nigdy nie mówi ZROBILEM
    • goldenwomen95 Re: Jeszcze nie usłyszeli 21.11.09, 12:41
      ...cyt."W aferze hazardowej są dwa poziomy afery. Jeden, to znany i
      opisywany poziom faktów, związany z nielegalnym lobbingiem i
      udziałem w nim czołowych działaczy PO (w tym ministrów) i przyjaciół
      pana premiera .Drugi to poziom reakcji premiera na te fakty.

      Okazuje się ,że ten nasz premier to ludzkie panisko. Mimo, ze szef
      Klubu rządzącej partii, Zbigniew Chlebowski , z funkcji został
      odwołany, to pozwolono mu zawiesić swoje członkowsko w partii. Kiedy
      zaczął się bronić,w wywiadach mówiąc o parę słów za dużo, musiał
      zniknąć (zapowiedział to stanowczo poseł Karpiniuk!) z życia
      publicznego. Nawet kosztem udziału w pracach sejmu, którego jest
      posłem. Dzięki czemu, posłanka Skowrońska z PO,głosowała nad ustawą
      hazardową przy pomocy karty, nieobecnego posła
      Chlebowskiego.Posłanka twierdzi, że zapomniała swojej karty więc
      dostała zastępczą i nie wiedziała, że należy ona do byłego szefa
      klubu PO - poinformowało tvp.info. Tu pojawia się kolejny ciekawy
      wątek:, kto dysponuje kartami nieobecnych na sali polityków PO i
      wręcza osobom nieuprawnionym celem umożliwienia głosowania? Szef
      Klubu, Marszałek? Czy usłużny kolega? Sprawa jest w prokuraturze,
      która- mam nadzieję- ten wątek wyjaśni, nie robiąc z posłanki
      Skowrońskiej,kolejnego koziołka ofiarnego.

      Minister Drzewiecki od początku był traktowany na wyjątkowych
      zasadach przez pana premiera. Premier dał mu szansę wyjaśnienia, a
      kiedy odwoływał go już z funkcji ministra,zapewnia o swoim zaufaniu.
      Drzewiecki, w przeciwieństwie do Chlebowskiego, nie tylko nie został
      usunięty PO, ale nadal pełni funkcję vice szefa PO w regionie
      łódzkim. Rzepa ujawniła, że Drzewiecki skłamał, co do braku kontaktu
      z Sobiesiakiem od wiosny 2009 r. Mimo to, szef regionu mówi nadal
      tak:

      „Na razie mamy informacje prasowe. Nie wiem, na ile prawdziwe. To
      dziwne, że "Rzeczpospolita" publikuje kolejny artykuł w sprawie
      Drzewieckiego dopiero po jego powrocie z USA. Przecież to są
      informacje z września - mówi "Gazecie" Biernat. - Na razie
      Drzewiecki nie jest podejrzany o żadne przestępstwo. A już
      chcielibyśmy go utopić czy powiesić. Drzewiecki był świetnym
      ministrem i ma spore zasługi dla PO.” W podtekście możemy
      domniemywać, że wszyscy czekają na ruch premiera.

      A premier? „-Premier się waha. Drzewieckiemu po wybuchu afery umarła
      matka, odnowiła
      mu się ciężka choroba, Tusk nie chce być okrutny - tłumaczy osoba z
      otoczenia szefa rządu”.W wyniku tej ciężkiej choroby podobno z
      ciężkim zawałem trafił na OIOM na Florydzie. Jak się okazało, tylko
      w wyobraźni rzecznika PO. Tak się sprytnie buduje legendę
      martyrologii, robiąc społeczeństwo w „ciężkiego durnia”.

      23 października, mogliśmy przeczytać w GW „Dwaj główni bohaterowie
      afery hazardowej, Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski są na
      chorobowym.Ale są gotowi i stawią się na wezwanie komisji śledczej -
      zapewnił w Polskim Radiu szef klubu PO Grzegorz Schetyna.

      W listopadzie 2009„W Polsce rośnie liczba osób chorych na grypę
      ponieważ... Polacy zaczęli chodzić do lekarzy - uważa przewodniczący
      klubu parlamentarnego PO Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem nic
      strasznego się w tej kwestii nie dzieje, a obawy Polaków są
      spowodowane "nienormalną sytuacją", w której media przesadnie
      alarmują o zagrożeniu.Tak Schetyna widzi chorobę społeczeństwa, a
      zupełnie inaczej traktuje choroby kolegów z Klubu.

      Reasumując, reakcje premiera i kolegów klubowych z PO, to afera
      nieadekwatnych reakcji. Która zresztą jest permanentna, bo
      towarzyszy wielu wydarzeniom naszego życia publicznego.

      Książka, a potem znakomity film „Czyż nie dobija się koni „ to
      wielka metafora, wielka konkluzja” człowiek przyciśnięty do muru,
      zrobi wszystko, aby przetrwać w wyścigu szczurów. Jest to metafora
      ponadczasowa, dlatego doskonale wpisuje się w aferalne reakcje
      premiera. Kiedy walczy się o to, aby nie przegrać wszystkie chwyty
      są dopuszczalne.

      W maratonie tańca z prawem (przetargi, Misiak, Grzegorek, Palikot,
      kasa na wybory, Rosół, Drzewiecki,Chlebowski,Komorowski,Grad,Graś i
      wielu innych) to walka o to, aby nie przegrać. Za wszelką cenę.

      W tytułowym maratonie tańca,padają słowa ” "Nie zawsze wiem, kto
      wygra. Ale zawsze wiem, kto przegra" - tak mówi w pewnym momencie
      prezenter do Glorii.”.Ja też nie wiem, kto w tym maratonie tańca z
      prawem i przyzwoitością wygra. Ale wiem na pewno, kto przegra.
      Państwo i społeczeństwo...." iskrypolskości-1maud
      • lech.niedzielski [...] 05.12.09, 15:56
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka