maksimum
26.01.04, 22:10
Gość portalu: wartburg napisał(a):
> A może kręgi, którym Lis może popsuć szyki, tj. stwarza zagrożenie dla pani
> Joli, mają jakieś haki na Waltera?
>
> Już wcześniej było dla mnie czymś zdumiewającym, że TVN wypiął się
na "Kropkę
> nad i". Zupełnie jakby Walterowi zupełnie nie zależało na programie, ktory
> miał nie tylko dobrą oglądalność, ale był czymś w rodzaju znaku jakości.
Po odejściu z TVN wpływy Olejnik zmalały, została zneutralizowana.
>
> Teraz z Lisem jest podobnie. Jakby Walter u siebie w domu nie miał nic do
> gadania. Mają coś na niego i tańczy, jak mu zagrają.
Lis nie raz bedzie postawiony w trudnej sytuacji,bo gdzie wielka polityka,tam
jest wielki szmalec do podzialu,ze o ustawieniu rodziny,dalszych i blizszych
znajomych i kolegach partyjnych nie wspomne.
1-Co by sie stalo,gdyby Lis podpisal teraz zobowiazanie ,ze nie bedzie sie
ubiegal o fotel prezydenta,a za poltora roku zmienil zdanie na ten temat.
Przeciez wiadomo,ze tylko krowa nie zmienia zdania.
Czlowiek ma to do siebie,ze jego poglady ewoluuja,czego u zwierzat nie mozna
zauwazyc.
Wiec decyzja podjeta dzisiaj nie jest w zaden sposob zobowiazujaca na
przyszlosc.
To cos jak ta formulka,ktora wypowiadamy w czasie zaslubin,a pozniej polowa
malzenstw konczy sie rozwodami.
Britney Spears tez powiedziala TAK i jak szybko zmienila zdanie.
Nie boj sie Tomek i podpisz to co Ci podsuwaja,bo stacja TV ma byc neutralna
w swoich pogladach,tak samo jak i ci ktorzy w niej pracuja.
Co innego pani Jola.Ona jest neutralna od samego poczatku i tak samo
bezpartyjna jak i jej maz.