Gość: prawnik
IP: 5.5D* / *.ed.shawcable.net
03.02.04, 01:32
No to niedlugo bedzie jak w tym kawale:
Siedzi na lawce w parku staruszek. Dosiada sie do niego punk - postawiony
kolorowy "grzebien" na glowie, skora, lancuchy, itp. Dziadek patrzy na niego
ze zdziwieniem i kreci z niedowierzaniem glowa. A punk na to - no co, stary
nie widziales nigdy takiego faceta? Co tak sie dziwisz? Nie szlales jak byles
mlody?
A staruszek na to: szalalem, szalalem - i to jeszcze jak! Pamietam taka
prywatke, trzy dni trwala. Obudzilem sie potem z poteznym kacem i z papuga w
lozku, i tak sobie mysle teraz z przerazeniem, czy aby nie jestes moim
synem...?
No, ale serio - polskie prawo MUSI wziac pod uwage nowa sytuacje i
zmodyfikowac przepisy - tym bardziej, ze zaraz znajdziemy sie w UE. A to nie
tylko kwestia legislacyjna, ale i moralna. Sprawy chorob genetycznych,
przeszczepow, itp. NALEZY SIE SPIESZYC!