toja1945
05.02.10, 07:53
Uczestnicy dyskusji u Pani Red. Paradowskiej w tokfm 4.1.2010
wyrazili pogląd, że min. zdrojewski byłby doskonałym prezydentem
Polski. zdrojewski ma poglądy aż śmieszne. Kto go ceni to jego
sprawa. Ale jak zdrojewski będzie reprezentował Rzeczpospolitą na
paradzie zwycięstwa w Moskwie? Jako spadkobierca tradycji armii
niewolników?.
Sprawa jest prosta. Oto jedna z propozycji rozwiązania kwadratury
koła:
Będziemy obchodzić rocznicę wyzwolenia od hitlerowców i zamknięcia
obozu w Oświęcimiu, a nastąpiło to w 1945. Będziemy też obchodzić
zamykanie obozów sowieckich po 1945 roku (a było ich cokolwiek ...).
Będziemy tez obchodzić wybory z 1989 r. To, że okupacja hitlerowska
została zastąpiona przez sowiecką nie przeszkadza się cieszyć, że
się w 1945 r. skończyła.
Proste, zdrojewski oświadczy w Moskwie, że zwyciężyliśmy okupantów
SOWIECKICH tyle, że nie w 1945r a w 1989r tyle, że nie w maju a 4
czerwca.
Jak powiedziałby Gomółka: „ni pies ni wydra, coś na kształt świdra”
Szacunek dla Pani Redaktor.