homoso-vieticus
19.02.10, 09:43
Przed sejmową komisją „hazardową” zeznawało już kilkunastu
świadków. O niektórych z nich nasze, wiarygodne media pisały lub
mówiły, że „wypadli dobrze” a o niektórych, że „słabiej”.
Najlepiej wypadł oczywiście Premier Donald Tusk a „dobrze wypadli”
posłowie Chlebowski i Drzewiecki oraz „nibykoordynator pracy SS”
Pan Cichocki i zeznający wczoraj Pan Rosół.
Tylko nieco gorzej wypadli Przewodniczący Schetyna i i były
Premier Miller.
Znacznie słabiej wypadł JarKacz a już zupełnie beznadziejnie wypadł
były Szef CBA Pan Kamiński.
Ten ostatni, również na FK, odsądzany jest od „czci i wiary”
Zastanawiam się czy określenie „wypadł dobrze” nie sugeruje
przypadkiem, że ludzie ci wypadli wiarygodnie a wiec zasługują na
nasze zaufanie i czy taka powina być rola mediów w czsach
budowy "otwartego społeczeństwa wiedzy".
Ciekawym, co, kto o tym sądzić powinien i … może .