Dodaj do ulubionych

Dyduch: Jędykiewicz postąpił prawidłowo

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 17:19
Boże, ależ w tym SLD politycy kreują się na dziecinnie naiwnych. Postawa
sekretarza Dytucha w sparwie barona gdańskiego jest antypostawą dojrzałego
polityka, ale to już sprawa p. Dyducha a nie moja. Media nie wydały wyroku -
media po prostu zauważyły szereg nieprawodowości i przykłady łamania
obowiązującego w Polsce prawa w działalniści gospodarczej szefa pomorskiego
Sojuszu, na tyle istotnych, że o tym napisały. Jeśli prokuratura postawiła
zarzuty - to wiele wskazuje, że media się nie pomyliły.
Zarzut sprzeniewierzenia 30 mln zł, oszustwa podatkowe itp - to nie są sprawy
bagatelne. Zwłaszcza gdu dotyczą jednego z najbardziej prominentnych ludzi w
SLD. Jednego z 16 liderów regionalnych. I to znaczącego lidera. Postawa SLD
wobec gdańskiego barona jest co najmniej kuriozalna.
Nie prościej było władzom RK SLD zaglądnąć w te papiery prokuratorskie i
zmusić Jedrykiewicza by ustąpił znacznie wcześniej co oszczędziłoby formacji
takiej spektakularnej kompromitacji. Im bardziej sprawa się przeciagała, tym
bardziej zmuszała do tak widowiskowego finału.
Równie kuriozalne jest powierzenie przewodnictwa partii w regionie
człowiekowi, któremu sąd wytknął już przestepstwo gospodarcze i skazał na 10
lat pozbawienia stanowisk kierwoniczych. Świadczy to o tym - że dla wielu w
SLD przestępstwo gospodarcze jest społecznie akceptowaną normą.
Pochwała przez sekretarza RD SLD b. barona Jędrykiewicza, że postąpił
słusznie zawieszajac swoje członkstwo w Sojuszu zakrawa po prostu na kpiny a
przerażające jest to - że sekretarz Dyduch zupełnie tego nie rozumie. Baron
gdański powinien w momencie, gdy organa ścigania dostały niepodważalne dowody
przestępstwa - po prostu wylecieć z partii lub też bardziej humanitarnie
oddać legitymacje ze względu np. stanu zdrowia, jak to w dyplomacji się nazywa.
To że media używają sobie na Sojuszu, poparcie leci na łep, na szyję w dół -
jest na własne życzenie. Bo gdzie byli SLD-owscy posłowie, pan marszałek
Senatu? O czym myśłeli bawiący się na sylwestra i pląsający ochoczo w sopockim
hotelu Haffner w towarzystwie barona i innego biznesmena majacego na bakier
z organami ścigania i fiskusem - Andrzeja Hassa? Nie byli to - mec. poseł
Ryszard Kalicz czy minister Szmajdzinki - obaj wszak z samego szczytu włądz
krajowych SLD? A może to sobotwóry szanownuch wiceprzewodniczacych SLD?
Dzisiaj Ci ludzie nawołują - do zmiany szefostwa partii.
A może najpierw wyspowiadaliby się publicznie ze swoich idiotycznych poczynań
i politycznej głupoty - bo wspierając Jedrykiewicza i Hassa takim pomysłami,
nazwiskami i funkcjami w Sojuszu - przyczyniają się tak samo jak oskarżony
baron do negatywnych osądów SLD.
Można tylko szczerze współczuć przewodniczacemu Leszkowi Millerowi że mu
partia takich nieodpowiedzialnych polityków postawiła u boku.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka