Dodaj do ulubionych

Jan Maria Nepos i stolec Augusta

04.03.10, 10:56
Wiem, że sprawa nie jest nowa i być może wszyscy ją już znają, jednak warto ją
przypomnieć, bo dzisiejsze posiedzenie magakomisji ma być podobno poświęcone
bulwersującej i gorszącej sprawie mniej lub bardziej rzeczywistej chęci
załatwienia posady pewnej pannie. A więc zanim zobaczymy jak poseł
Wasssssermannnnn roni krokodyle łzy, a posłanka Kempa rozdziera szaty oraz
buzię, przypomnijmy sobie, jak to się robiło za czasów panowania dynastii
Minorytów-Hipokrytów.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7535117,Kuzyn_Lecha_i_Jaroslawa_Kaczynskich_stracil_posade.html
Obserwuj wątek
    • masuma Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:03
      Tomaszewski ma na swoim koncie wiele intratnych posad w państwowych spółkach.
      Kuzyn braci Kaczyńskich zarabiał ponad 30 tys. zł.
      Był zatrudniony na aż trzech pełnych etatach na raz.
      Do tego w branżach egzotycznych z punktu widzenia jego kwalifikacji. Pracował
      w TVP (8 tys. zł), miejskich wodociągach (5-6 tys. zł) i Orlenie (18 tys. zł.).

      Tomaszewski jest plastykiem, ulubieńcem Marii Kaczyńskiej
      • woda_woda Ulubieniec Marii Kaczyńskiej... 04.03.10, 11:05
        ... to całkowicie zmienia obraz sprawy.
        • masuma Re: Ulubieniec Marii Kaczyńskiej... 04.03.10, 11:10
          Może nie całkowicie, ale istotnie:-)

          Pani Maria miała duży wpływ na zapraszanie na koncerty, organizowane i emitowane
          przez TVP, takich, a nie innych artystów.Był taki koncert charytatywny, z
          prezydentem w roli głównej, tytułu nie pamiętam... wszystko "szło" przez Marię i
          Jana Marię
          • woda_woda Re: Ulubieniec Marii Kaczyńskiej... 04.03.10, 11:17
            Zdaje się, że również jakas przyjaciółka starszej pani Kaczyńskiej
            obejmowała jakieś ważne stanowisko w mediach (taka w blond
            lokach)... no i Fotyga też... :)
            • obraza.uczuc.religijnych Kto je rekomendował?!?!? 04.03.10, 11:18
              Przed komisję śledczą z nim, jak z Rosołem!!
            • masuma Re: Ulubieniec Marii Kaczyńskiej... 04.03.10, 11:19
              Raczyńska:-)
            • witek.bis Re: Ulubieniec Marii Kaczyńskiej... 04.03.10, 11:29
              Czyżby chodziło o damę dworu Królowej Matki, niejaką panią Kocznorowską z
              Wołomina, która swego czau uprzejma była przywłaszczyć sobie historyczne
              nazwisko Raczyńskich? Co słychać u tej pani? Piastuje jakieś stanowisko czy bawi
              u wód? A może jedno i drugie jednocześnie?
              • witek.bis Link 04.03.10, 11:29
                dziennik.pl/wydarzenia/article54157/Raczynska_z_serca_Rywinlandu_do_kariery_w_IV_RP.html
                • woda_woda To jakis paszwil. 04.03.10, 11:48
                  Niemożliwe, żeby bliska przyjaciółka starszej pani Kaczyńska była
                  oszustką.
              • gejowy.kaczucha Re: Piastuje jakieś stanowisko czy bawi u wód 04.03.10, 18:05
                Piastuje u wód-wód ;)
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Ulubieniec Marii Kaczyńskiej... 04.03.10, 11:13
          Faktycznie, to wystarczająca rekomendacja, tylko kto jej udzielił?
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:10
        Ciekawe kto dał mu rekomendację...
    • boblebowsky Mogę się założyć, że żaden pisiorek 04.03.10, 11:18
      się w tym wątku nie pokaże. Nazbyt wstydliwy i krępujący temat dla wizerunku
      jedynie uczciwej partii.
    • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:49
      witek.bis napisał:

      > Wiem, że sprawa nie jest nowa i być może wszyscy ją już znają, jednak warto ją
      > przypomnieć, bo dzisiejsze posiedzenie magakomisji ma być podobno poświęcone
      > bulwersującej i gorszącej sprawie mniej lub bardziej rzeczywistej chęci
      > załatwienia posady pewnej pannie.


      Podałeś niewątpliwy, jaskrawy przykład nepotyzmu. Jest to wyraźnie co innego,
      jednak, niż wprowadzanie na stanowisko dyrektora wielkiej państwowej spółki
      osoby blisko związanej z karanym za korucpcję ... biznesmenem (jak deklaruje) i
      inkryminowane dążenie do nieformalnego podziału rynku hazardowego między
      Totalizator i takich właśnie biznesmenów. Sprawa tym dziwniejsza, że panów
      ministrów z panem biznesmenem praktycznie nic nie łączyło, podobno.
      • woda_woda Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:51
        vargtimmen napisał:

        Jest to wyraźnie co innego,
        > jednak, niż wprowadzanie na stanowisko dyrektora wielkiej
        państwowej spółki
        > osoby blisko związanej z karanym za korucpcję

        Kogo wprowadzono na stanowisko tego dyrektora?
        • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:54
          woda_woda napisała:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > Jest to wyraźnie co innego,
          > > jednak, niż wprowadzanie na stanowisko dyrektora wielkiej
          > państwowej spółki
          > > osoby blisko związanej z karanym za korucpcję
          >
          > Kogo wprowadzono na stanowisko tego dyrektora?

          Wprowadzanie. Forma niedokonana.
          • woda_woda Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:56
            vargtimmen napisał:

            > Wprowadzanie. Forma niedokonana.


            Aha. Pomoc przy przystepowaniu do konkursu masz na myśli.

            Bez komentarza.
            • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:10
              woda_woda napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > Wprowadzanie. Forma niedokonana.
              >
              >
              > Aha. Pomoc przy przystepowaniu do konkursu masz na myśli.

              Nie Wodo. Nie pisz, co mam na myśli, bo to forma brzydkiej manipulacji.

              Mam na myśli ministerialną rekomendację dla panny Sobiesiakówny,

              tę rozmowę:


              (...) z podsłuchanej rozmowy Sykuckiego i Sobiesiaka, podczas której były prezes
              Totalizatora Sportowego mówił: "Można tak podzielić rynek, że Totalizator będzie
              miał pieniądze i wszyscy prywatni będą mieli, Magda tylko się musi trochę
              słuchać"
              .

              i tę:

              Ryszard Sobiesiak mówi, że postanowił sam „wycofać Magdę, bo tam KGB – CBA”,
              ona wczoraj zapewniała: – Sama podjęłam decyzję o rezygnacji.


              >
              > Bez komentarza.

              A ja skomentuję: żałosny styl manipulacji.
              • woda_woda Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:28
                vargtimmen napisał:

                > Nie Wodo. Nie pisz, co mam na myśli

                Ostatnia rzecz, jaka mnie interesuje to twoje myśli.
                • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:32
                  woda_woda napisała:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Nie Wodo. Nie pisz, co mam na myśli
                  >
                  > Ostatnia rzecz, jaka mnie interesuje to twoje myśli.

                  Świetnie, tym bardziej o tym więcej nie pisz :)

                  Z góry dziękuję.
            • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:22
              To co w sprawie p. Magdy wykonywał Rosół, a być może Drzewiecki, jest naganne,
              do pewnego momentu był również przekonany że niezgodne z prawem (przekroczenie
              uprawnień przez urzędnika państwowego), ale zdaje się z tego akurat nie da się
              wycisnąć aktu oskarżenia.
              Ale jeśli chodzi o skuteczność, to ww. panowie z PO nie mogą się równać z
              prezydentem. Najwyraźniej ta robota to rzeczywiście nie tylko żyrandole.
              • woda_woda Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:31
                ayran napisał:

                Pan Tomaszewski, pani Raczyńska a panna Sobiesiak.

                Nie wydaje mi się, aby warto było porównywac te dwie sprawy, bo to
                tak, jakby porównywać fakty z domniemaniami.
                • zoro_wieczorowo_poro Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:59
                  woda_woda napisała:

                  > ayran napisał:
                  >
                  > Pan Tomaszewski, pani Raczyńska a panna Sobiesiak.
                  >
                  > Nie wydaje mi się, aby warto było porównywac te dwie sprawy, bo to
                  > tak, jakby porównywać fakty z domniemaniami.

                  Tak się dziwnie składa, że z tych trzech osób tylko panna Sobiesiakówna miała
                  papiery i wykształcenie zgodne z kierunkiem w jakim chciała pracować.
                  • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:07
                    I właśnie to jest najbardziej podejrzane. Fucha dla zausznicy królowej Matki -
                    OK. Apanaże dla księcia Tomaszewskiego - w porząsiu. Ale żeby absolwenci
                    hamerykańskich MBA pchali się nam do jakichś konkursów - no pasaran!
                    • zoro_wieczorowo_poro Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:17
                      No fakt :( Bratanek Macierewicza też na paliwach nie bardzo się znał a w
                      spółeczce paliwowej trzepał kasiorkę aż miło. A tu jakaś Sobiesiakówna się po
                      MBA pcha, aż niemiło. Nachalne babsko i tyle.

                      Nie wiesz czy pani Hoffmann już przeszła choroba głowy? Bo od 2 lat zamiast brać
                      godziwe wynagrodzenie z Orlenu za swą prace, dostaje 8tys. obrywów z ZUSu ..aż
                      mi jej szkoda :/
                      • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:29
                        zoro_wieczorowo_poro napisał:

                        > No fakt :( Bratanek Macierewicza też na paliwach nie bardzo się znał a w
                        > spółeczce paliwowej trzepał kasiorkę aż miło.

                        Chodziło o świeże spojrzenie. Jak by się znał, to by myślał rutynowo, a w tej
                        branży rutyna zabija.
      • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 11:57
        Nepotyzmu nie pochwalam. Ani pisowskiego ani peowskiego. Ale zwróć uwagę na to,
        że w przypadku Sobiesiakówwny nie doszło do jej "wprowadzania na stanowisko
        dyrektora wielkiej państwowej spółki", podczas gdy JMT został wprowadzony aż do
        trzech. I to bez żadnego konkursu. A "inkryminowane dążenie do nieformalnego
        podziału rynku hazardowego" to tylko domysł. Krótko mówiąc - o ile w przypadku
        Sobiesiakówny mamy do czynienia z domysłami na temat ewentualnych zamiarów, to w
        przypadku JMT z twardymi i oburzającymi faktami.
        • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:15
          witek.bis napisał:

          > Nepotyzmu nie pochwalam. Ani pisowskiego ani peowskiego. Ale zwróć uwagę na to,
          > że w przypadku Sobiesiakówwny nie doszło do jej "wprowadzania na stanowisko
          > dyrektora wielkiej państwowej spółki", podczas gdy JMT został wprowadzony aż do
          > trzech. I to bez żadnego konkursu. A "inkryminowane dążenie do nieformalnego
          > podziału rynku hazardowego" to tylko domysł. Krótko mówiąc - o ile w przypadku
          > Sobiesiakówny mamy do czynienia z domysłami na temat ewentualnych zamiarów, to
          > w
          > przypadku JMT z twardymi i oburzającymi faktami.

          Zgoda, sprawa nie została sfinalizowana. Sobiesiakówna się wycofała, jak
          powiedział jej Tato, bo tam było KGB i CBA. To różnica z sytucją kuzyna Kaczyńskich.

          To nie zmienia faktu, że jest i druga różnica. Sprawa Sobiesiakówny to nie
          nepotyzm, bo Rosół czy politycy PO z nią nie są spokrewnieni ani spowinowaceni.
          Ta sprawa budzi podejrzenia o charakterze korupcyjnym, jest tam realna
          możliwość, że był to element planu, na którym państwo poniosłoby naprawdę
          istotne straty (chodzi o nieformalny podział rynku hazardowego).
          • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:25
            Zgoda - sprawa Sobiesiakówny to nie nepotyzm. Już prędzej kumoterstwo. Albo
            raczej usiłowanie kumoterstwa. Ale reszta to już tylko domysły i podejrzenia na
            temat zdarzeń ewentualnie możliwych. Równie dobrze można by postawić hipotezę,
            że JMT został wprowadzony do Orlenu po to, by tuż przed wyborami
            wyświetlić na polskim niebie gigantyczny napis "Donald - ty ch..u!", a
            wyświetlanie reklamy Orlenu miało być tylko próbą generalną. ;-)
            • masuma Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:29
              Do Orlenu przyjął go Kownacki, który potem, w nagrodę,
              został szefem Kancelarii Prezydenta.
              I tak toczył się ten światek IV RP...
              • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:34
                Ale temu JMT to ja nie zazdroszczę. Najpewniej zrywał się codziennie bladym
                świtem i zastanawiał się, do której roboty pójść, a że wszystkie były ważne i
                odpowiedzialne, więc nie mógł się zdecydować i ostatecznie nie szedł do żadnej.
                Czy 30 tys. miesięcznie za taką gehennę to wystarczająco dużo? Na jego miejscu
                upomniałbym się jeszcze o jakieś odszkodowanie. ;-))
            • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:35
              witek.bis napisał:

              > Zgoda - sprawa Sobiesiakówny to nie nepotyzm. Już prędzej kumoterstwo. Albo
              > raczej usiłowanie kumoterstwa.

              Nie, podjęto konkretne działania, ich bieg przerwała operacja CBA.


              > Ale reszta to już tylko domysły i podejrzenia na temat zdarzeń ewentualnie
              możliwych.


              Coś, jak z Czarzastym w aferze Rywina. Też go za rękę nie złapano.

              Równie dobrze można by postawić hipotezę,
              > że JMT został wprowadzony do Orlenu po to, by tuż przed wyborami
              > wyświetlić na polskim niebie gigantyczny napis "Donald - ty ch..u!", a
              > wyświetlanie reklamy Orlenu miało być tylko próbą generalną. ;-)


              No nie, w końcu relacja Zbycha i Mira z Rychem miały również pewne konkretne i
              wymierne, w setkach milionów złotych, skutki dla projektu ustawy.
              • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:41
                vargtimmen napisał:

                > Nie, podjęto konkretne działania, ich bieg przerwała operacja CBA.

                To nawet dziwne. Bo przecież można było jeszcze poczekać i doprowadzić do wpadki
                całej komisji konkursowej.

                > No nie, w końcu relacja Zbycha i Mira z Rychem miały również pewne konkretne i
                > wymierne, w setkach milionów złotych, skutki dla projektu ustawy.

                Widzę, że jako udowodnione traktujesz wszystkie oskarżenia Kamińskiego.
                • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:48
                  ayran napisał:

                  > vargtimmen napisał:
                  >
                  > > Nie, podjęto konkretne działania, ich bieg przerwała operacja CBA.
                  >
                  > To nawet dziwne. Bo przecież można było jeszcze poczekać i
                  > doprowadzić do wpadki całej komisji konkursowej.
                  >

                  Cóż, ten konkurs to był, jednak, wątek poboczny. A poza tym, o sprawie miał
                  przecież wiedzieć tylko premier... jak Sobiesiak się dowiedział, że tam "KGB i CBA"?


                  > > No nie, w końcu relacja Zbycha i Mira z Rychem miały również
                  > > pewne konkretne i wymierne, w setkach milionów złotych, skutki
                  > > dla projektu ustawy.
                  >
                  > Widzę, że jako udowodnione traktujesz wszystkie oskarżenia Kamińskiego.

                  W kwestii modyfikacji ustawy przez Ministerstwo Sportu - uważam je za wielce
                  prawdopodobne.
                  • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:53
                    vargtimmen napisał:

                    > Cóż, ten konkurs to był, jednak, wątek poboczny. A poza tym, o sprawie miał
                    > przecież wiedzieć tylko premier... jak Sobiesiak się dowiedział, że tam "KGB i
                    > CBA"?

                    Nic nie rozumiem. Czy wątku pobocznego (pomocy w konkursie dla córki znajomego
                    ministra) również dotyczyła "próba na przywództwo"?
                    Poza tym, jest jeszcze w tej sprawie wersja Rosoła, który tłumaczy "KGB i CBA"
                    zupełnie inaczej.
                    • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:04
                      ayran napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > > Cóż, ten konkurs to był, jednak, wątek poboczny. A poza tym, o
                      > > sprawie miał
                      > > przecież wiedzieć tylko premier... jak Sobiesiak się dowiedział, że tam "
                      > KGB i
                      > > CBA"?
                      >
                      > Nic nie rozumiem. Czy wątku pobocznego (pomocy w konkursie dla córki znajomego
                      > ministra) również dotyczyła "próba na przywództwo"?

                      A skąd taki pomysł?


                      > Poza tym, jest jeszcze w tej sprawie wersja Rosoła, który tłumaczy "KGB i CBA"
                      zupełnie inaczej.

                      A jak?

                      Zapewne, jeszcze ciekawsza/e jest/są wersja/wersje Sobiesiaków, jej i jego. Może
                      je też znasz?
                      • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:18
                        vargtimmen napisał:

                        > > Nic nie rozumiem. Czy wątku pobocznego (pomocy w konkursie dla córki znaj
                        > omego
                        > > ministra) również dotyczyła "próba na przywództwo"?
                        >
                        > A skąd taki pomysł?

                        A stąd taki pomysł, że była to jedna z informacji przekazana w "pakiecie
                        hazardowym" Tuskowi przez Kamińskiego. Właściwe obejście się Tuska z tymże
                        pakietem, byłoby zdaniem przez Tuska testu.

                        (...)

                        > A jak?

                        tvn24.lajt.pl/1404255,47,1,notka.html

                        > A jak?
                        >
                        > Zapewne, jeszcze ciekawsza/e jest/są wersja/wersje Sobiesiaków, jej i jego. Moż
                        > e
                        > je też znasz?
                        >

                        Wersje Sobiesiaków są powszechnie znane, bo również były przedmiotem ichh zeznań.
              • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:44
                A jakie działania podjęto? Sprawdzono CV Sobiesiakówny? Ale pełna wirtuozerii
                akcja CBA zapobiegła sprawdzeniu jej listu motywacyjnego? I o jakich wymiernych
                stratach mówisz? Bo te "setki milionów" to przecież czysta abstrakcja. W
                przeciwieństwie do setek tysięcy złotych, które wypłacono panu JMT z
                tytułu jego przynależności do rodu panującego.
                • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:51
                  witek.bis napisał:

                  > A jakie działania podjęto? Sprawdzono CV Sobiesiakówny?


                  Otrzymała ministerialną rekomendację.


                  > Bo te "setki milionów" to przecież czysta abstrakcja.

                  To skala sprawy.

                  > W przeciwieństwie do setek tysięcy złotych, które wypłacono
                  > panu JMT z tytułu jego przynależności do rodu panującego.

                  Tak, to konkretny przykład nepotyzmu, podczas, gdy w aferze hazardowej są
                  podejrzenia działania na szkodę państwa w dużej skali.
                  • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:56
                    vargtimmen napisał:

                    > > Bo te "setki milionów" to przecież czysta abstrakcja.
                    >
                    > To skala sprawy.


                    469 milionów to abstrakcyjne wyliczenie specjalistów z CBA oparte na
                    przemnożeniu kwoty jednostkowej dodatkowej dopłaty przez łączną liczbę automatów
                    w przyszłości - przy założeniu, że nałożenie dopłat nic nie zmieni w tempie
                    przyrostu liczby automatów.
                  • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:59
                    Może i otrzymała rekomendację, ale nie otrzymała fuchy. W odróżnieniu od JMT,
                    którego chyba też ktoś musiał rekomendować i to w trzech miejscach naraz.
                    Nie wiem co masz na myśli pisząc, że to "skala sprawy". Setki tysięcy są jak
                    najbardziej realne, podczas gdy setki milionów wyłącznie wirtualne. A więc nie
                    chodzi o skalę tylko o istotę sprawy.
                    Dobrze, że zgadzamy się przynajmniej co do tego, że sprawa JMT to najprawdziwszy
                    nepotyzm, podczas gdy sprawa Sobiesiakówny to wyłącznie podejrzenia.
                    • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:08
                      witek.bis napisał:

                      > Może i otrzymała rekomendację, ale nie otrzymała fuchy.

                      Brzydal Kamiński, to chyba przez niego ten eksperyment zakończył się przed czasem.

                      W odróżnieniu od JMT,
                      > którego chyba też ktoś musiał rekomendować i to w trzech miejscach naraz.
                      > Nie wiem co masz na myśli pisząc, że to "skala sprawy". Setki tysięcy są jak
                      > najbardziej realne, podczas gdy setki milionów wyłącznie wirtualne. A więc nie
                      > chodzi o skalę tylko o istotę sprawy.
                      > Dobrze, że zgadzamy się przynajmniej co do tego, że sprawa JMT to najprawdziwsz
                      > y
                      > nepotyzm, podczas gdy sprawa Sobiesiakówny to wyłącznie podejrzenia.

                      Główna sprawa to podejrzenia o korupcję, nielegalny lobbying, działania na
                      szkodę państwa, ale wątek S. to nie tylko podejrzenia, to także konkretne i
                      istotne złamania zasad działania: czyli udzielenie ministerialnej rekomendacji
                      pannie S.
                      • woda_woda Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:10
                        vargtimmen napisał:

                        > Brzydal Kamiński, to chyba przez niego ten eksperyment zakończył
                        się przed czas
                        > em.


                        No własnie. A przeciez konkurs wygrać mógł ktos całkiem inny.
                        • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:15
                          Jeśli przyjmie się hipotezę, że rada nadzorcza Totka była skorumpowana, to nie
                          mógł. I teraz wystarczy hipotetycznie powsadzać do mamra wszystkich członków
                          rady i cała ta hipotetyczna afera nabierze hipotetycznych rumieńców. ;-))
                          • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:17
                            witek.bis napisał:

                            > Jeśli przyjmie się hipotezę, że rada nadzorcza Totka była skorumpowana, to nie
                            > mógł. I teraz wystarczy hipotetycznie powsadzać do mamra wszystkich członków
                            > rady i cała ta hipotetyczna afera nabierze hipotetycznych rumieńców. ;-))


                            Po prostu, sprawa Tomaszewskiego i Sobiesiakówny mają wyraźnie odmienny
                            charakter i kontekst, inaczej, niż to sugerujesz w tym wątku.
                            • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:28
                              No, proszę. A wydawało mi się, że wystarczająco wyraźnie napisałem, o co mi
                              chodzi i dlaczego przypominam tę sprawę. Słyszałem już biadolenia
                              Wassssermannnna i Kempy na temat tego, jak za rządów PO załatwia się posady dla
                              znajomych. I to nie ja wprowadziłem tutaj wątki hazardowo-korupcyjne, tylko Ty.
                              Nie temu poświęcony był mój post, o czym łatwo można się przekonać, czytając
                              tylko to, co zostało napisane i niczego do tego nie dośpiewując.
                              • vargtimmen Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:44
                                witek.bis napisał:

                                > No, proszę. A wydawało mi się, że wystarczająco wyraźnie napisałem, o co mi
                                > chodzi i dlaczego przypominam tę sprawę. Słyszałem już biadolenia
                                > Wassssermannnna i Kempy na temat tego, jak za rządów PO załatwia
                                > się posady dla znajomych.

                                Aha, w Twoim poście czytałem jedynie antycypacje na temat tego, co zrobią pani K
                                i pan W., które wydały mi się sugerować, że zainteresowanie komisjantów z PiS
                                budzi głównie nepotyzm, a nie główny przedmiot prac komisji. Czyli, odebrałem
                                ten post jako redukujący wątek zatrudnienia panny S. do nepotyzmu. Jeśli nie o
                                to chodziło, to kończę i życzę miłego dnia.
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:18
                        vargtimmen napisał:

                        > witek.bis napisał:
                        >
                        > > Może i otrzymała rekomendację, ale nie otrzymała fuchy.
                        >
                        > Brzydal Kamiński, to chyba przez niego ten eksperyment zakończył
                        się przed czas
                        > em.
                        >

                        No brzydal. Po co kazał swoim agentom puszczać przeciek do Rycha?
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:53
                Ich bieg przerwał przeciek z CBA do Rycha.
          • sclavus jakie to piękne!!! 04.03.10, 14:24
            Ta sprawa budzi podejrzenia o charakterze korupcyjnym,
            jest tam realna możliwość, że był to element planu, na
            którym państwo poniosłoby naprawdę istotne straty

            no comment
            ... chociaż, może: CIUDO!!!
            • masuma Re: jakie to piękne!!! 04.03.10, 15:34
              "Filozuje" tu kilkoro takich, aż się kurzy :-))
            • woda_woda Weźmy z polskiego na nasze :) 04.03.10, 15:39
              sclavus napisał:

              "Podejrzewam możliwość istnienia planu o charakterze korupcyjnym,
              realizacja którego - jeśli by się udała - mogłaby przynieść
              porażające straty Polsce".

              Mnie zachwyca jedno - stworzenie we własnej głowie jakiejś myśli po
              to, aby następnie traktować ją jako fakt :)
      • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:07
        vargtimmen napisał:

        > Podałeś niewątpliwy, jaskrawy przykład nepotyzmu. Jest to wyraźnie co innego,
        > jednak, niż wprowadzanie na stanowisko dyrektora wielkiej państwowej spółki
        > osoby blisko związanej z karanym za korucpcję ... biznesmenem (jak deklaruje) i
        > inkryminowane dążenie do nieformalnego podziału rynku hazardowego między
        > Totalizator i takich właśnie biznesmenów.

        Kto wiedział, że Sobiesiak był karany za korupcję? Rosół wiedział? Schetyna -
        znający Sobiesiaka znacznie dłużej - nie wiedział (tak twierdzi i nie widzę
        powodów, by mu nie wierzyć). O tym "podziale rynku" był już mowa w innym wątku.
        Twoja sprawa wierzyć, że pani Magda, miała za zadanie przeprowadzić podział
        rynku pomiędzy TS a współwłaścicielem 300 automatów do gry, gdyż tak powiedział
        pan Sykucki, były prezes TS za rządów SdRP i AWS.

        W hazardzie są rekiny i płotki. Rysiek, Janek i Sławek to już nie płotki, ale
        jeszcze nie rekiny. Tak naprawdę rekiny są dwa. Pierwszy – państwowy, zwany
        Totalizatorem Sportowym, słabnie w oczach. W 2000 r. TS posiadał ok. 57 proc.
        rynku hazardowego, dzisiaj – około 17 proc. Drugi rekin – prywatny, to Zbigniew
        Benbenek, szef ZPR SA (dawniej Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe i wydawca
        m.in. „Super Expressu”, właściciel sieci rozgłośni Eska, Vox, Wawa). Jego spółka
        – jak sama podaje – ma 20 proc. rynku: 130 kasyn i salonów gry oraz 1200 punktów
        gier tzw. niskiego hazardu. Na początku lat 90. ZPR był obok Totalizatora
        monopolistą na hazardowym rynku. Z prezesem Benbenkiem konsultowano
        przygotowywane ustawy i ich nowelizacje. Teraz, jak pokazują wydarzenia, grono
        konsultantów znacznie się rozszerzyło.


        • obraza.uczuc.religijnych Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:56
          Schetyna to Schetyna i jemu sie nie wierzy. Natomiast Kamiński to
          Kamiński i jemu sie wierzy.
          • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:59
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Schetyna to Schetyna i jemu sie nie wierzy. Natomiast Kamiński to
            > Kamiński i jemu sie wierzy.

            W sumie racja. Schetyna jest niewiele lepszy od córki skazanego na korupcję
            Sobiesiaka zważywszy, że pani Sobiesiakowa miała być zaaresztowana.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:03
              Kamiński to najuczciwszy urzędnik i jego wersja jest logiczna.
              Natomiast Schetyna jest niewiarygodny i bredzi. To są aksjomaty.
              • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:27
                Pomyliłem się powyżej - to pani Schetynowa miała być aresztowana.
    • plazzek Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:49
      No tak, pewoscy hipokryci chcą udowadniać, że im wolno kraść, bo inni też kradli.

      Więcej powiem, udowadniasz swoim wpisem, że po to właśnie szliście do władzy,
      żeby się nachapać. A że np. Zakłady Chemiczne Police mogą przez to upaść, to co
      was obchodzi.
      • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:53
        :-)))))
        Dokładnie tak było! Szłem do władzy by obalić Police.
        • plazzek Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:02
          A co ci Police zawiniły? Teraz to już wokół Szczecina żadnego przemysłu nie będzie.
          • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:08
            Jak każdy przestępca po prostu nienawidzę samej nazwy POLICE.
            • plazzek Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:22
              Że też na to nie wpadłem :)
            • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:22
              witek.bis napisał:

              > Jak każdy przestępca po prostu nienawidzę samej nazwy POLICE.

              Ku mojemu zaskoczeniu, przed wojną to miasto nazywało się Pölitz a nie Polizei.
              • witek.bis Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:29
                No, proszę! Niby tacy akuratni ci Niemcy, a nawet im zdarzają się niedoróbki. ;-)
      • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 12:54
        Uważasz że autor wątku doszedł do władzy? Tobie ją odebrał?
        • plazzek Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:01
          Doszedł do władzy poprzez swych przedstawicieli. Tak sądzę.
          • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:23
            I odebrał ją tobie, poprzez odebranie jej twoim?
            • plazzek Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:29
              Niestety, ja jeszcze nigdy nie rządziłem :/
              • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:30
                Poprzyj PO, to będziesz rządził jak witek.bis.
            • plazzek Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:30
              Przepraszam, rządziłem raz, w latach 1997-2000.
              • ayran Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:36
                To tak jak kuzyn ś.p. kuzyn Baraniny.
    • homoso-vieticus Vargtimmen! 04.03.10, 13:00
      Dajesz się, jak dziecko naćpane, wprowadzać w dyskusję o tym,że w
      polityce trzeba bezwzglednie stosować podstawową zasadę
      chrzescijaństwa w walce ze złem( "Układem") społecznym,
      gospodarczym i.... MORALNYM!
      • grand_bleu Homosiu drogi ... 04.03.10, 13:03
        homoso-vieticus napisała:

        > Dajesz się, jak dziecko naćpane, wprowadzać w dyskusję o tym,że w
        > polityce trzeba bezwzglednie stosować podstawową zasadę
        > chrzescijaństwa w walce ze złem( "Układem") społecznym,
        > gospodarczym i.... MORALNYM!

        a nie trzeba?

        P.S. też bardzo lubię Tima ;)))
        • homosovieticus Droga grand_blue 04.03.10, 13:11
          Chrystus nie był politykiem!

          ps
          Czytaj ze zrozumieniem opowieść o Hiobie!
          Czytaj!
        • vargtimmen Re: Homosiu drogi ... 04.03.10, 13:15

          Witaj :)

          >
          > P.S. też bardzo lubię Tima ;)))

          Bardzo dziękuję i bardzo wzajemnie :)

          &
      • vargtimmen Re: Vargtimmen! 04.03.10, 13:10
        homoso-vieticus napisała:

        > Dajesz się, jak dziecko naćpane, wprowadzać w dyskusję o tym,że w
        > polityce trzeba bezwzglednie stosować podstawową zasadę
        > chrzescijaństwa w walce ze złem( "Układem") społecznym,
        > gospodarczym i.... MORALNYM!
        >

        Och, bardzo bym chciał być taki radykalny, ale od czasu rewolucji moralnej, mam
        spore opory, vide nieszczęśnik Tomaszewski.

        Pozdrawiam!
        • homosovieticus W polityce nie trzeba być rewolucjonistą moralnym! 04.03.10, 13:18
          Trzeba być odpowiedzialnym za tych, którzy pokładają w nas
          nadzieję,że ich dobro nie jest zdradzane.
          • vargtimmen Re: W polityce nie trzeba być rewolucjonistą mora 04.03.10, 13:25
            homosovieticus napisał:

            > Trzeba być odpowiedzialnym za tych, którzy pokładają w nas
            > nadzieję,że ich dobro nie jest zdradzane.

            Dokładnie, ale to winien być, w pierwszej kolejności, imperatyw wewnętrzny
            polityków. Ocena zewnętrzna może być często zawodna, subiektywnie definiować
            dobro i jego zdradę.

            Dla mnie, te układziki i spotkania z Sobiesiakiem są dyskwalifikujące dla
            polityków w to zamieszanych. Tyle, że ci, którym udowodniono taką działalność,
            są już zdyskwalifikowani.
            • woda_woda Re: W polityce nie trzeba być rewolucjonistą mora 04.03.10, 13:28
              vargtimmen napisał:

              > Dla mnie, te układziki i spotkania z Sobiesiakiem są
              dyskwalifikujące dla
              > polityków w to zamieszanych.

              A faktyczne zatrudnienie bez konkursu na trzech etatach państwowych
              pupilka bez kwalifikacji starszej pani Kaczyńskiej, niejakiego
              Tomaszewskiego nie?
              • vargtimmen Re: W polityce nie trzeba być rewolucjonistą mora 04.03.10, 13:34
                woda_woda napisała:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > Dla mnie, te układziki i spotkania z Sobiesiakiem są
                > dyskwalifikujące dla
                > > polityków w to zamieszanych.
                >
                > A faktyczne zatrudnienie bez konkursu na trzech etatach państwowych
                > pupilka bez kwalifikacji starszej pani Kaczyńskiej, niejakiego
                > Tomaszewskiego nie?


                Też, choć tego rodzaju nepotyzm budzi wielki niesmak, a korupcja w skali państwa
                - oburzenie i niepokój o jakość tego państwa.
                • homosovieticus Jednak dziecko, może nie naćpane, ale dziecko! 04.03.10, 13:37
                  vargtimmen napisał:

                  > woda_woda napisała:
                  >
                  > > vargtimmen napisał:
                  > >
                  > > > Dla mnie, te układziki i spotkania z Sobiesiakiem są
                  > > dyskwalifikujące dla
                  > > > polityków w to zamieszanych.
                  > >
                  > > A faktyczne zatrudnienie bez konkursu na trzech etatach
                  państwowych
                  > > pupilka bez kwalifikacji starszej pani Kaczyńskiej, niejakiego
                  > > Tomaszewskiego nie?
                  >
                  >
                  > Też, choć tego rodzaju nepotyzm budzi wielki niesmak, a korupcja
                  w skali państw
                  > a
                  > - oburzenie i niepokój o jakość tego państwa.
                  >


                • woda_woda Re: W polityce nie trzeba być rewolucjonistą mora 04.03.10, 13:37
                  vargtimmen napisał:

                  > korupcja w skali państwa


                  Nooooo, to możemy spodziewać się serii spektakularnych aresztowań.
                  • homosovieticus Powiem wprost! Prawie cała polska "wierchuszka" 04.03.10, 13:44
                    powinna pójść do tiurmy,moim zdaniem, gdyby przestrzegano w Kraju
                    prawa pisanego i zwyczajowego.
            • homosovieticus Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 13:30
              W królestwie F.Miltona układziki z Sobiesiakiem są D O B R E M.
              • grand_bleu Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 13:36
                homosovieticus napisał:

                > W królestwie F.Miltona układziki z Sobiesiakiem są D O B R E M.

                Gupswa piszesz :) W królestwie Miltona państwo nie rozdaje
                stanowisk, decyzje urządników ograniczone są do minimum, władza nie
                utrudnia przedsiębiorcom prowadzenia działalności gospodarczej itd,
                itp.
                :)
                • homosovieticus Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 13:42
                  Nie W I E S Z lub nie R O Z U M I E S Z czym jest w rzeczywistości
                  królestwo Miltona i czau ma słuzyć.
                  ps
                  Wybacz ale zapytam o rodzaj wykształcenia bardzo prosze,zebyś nie
                  kojarzyła mnie z poslem PO "drobnym-ligikiem".
                  • grand_bleu Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 14:01
                    homosovieticus napisał:

                    > Nie W I E S Z lub nie R O Z U M I E S Z czym jest w
                    rzeczywistości
                    > królestwo Miltona i czau ma słuzyć.

                    Więc oświeć mnie proszę, czemu ma służyć królestwo Miltona?

                    > ps
                    > Wybacz ale zapytam o rodzaj wykształcenia bardzo prosze,zebyś nie
                    > kojarzyła mnie z poslem PO "drobnym-ligikiem".

                    zdaje się, że był ekonomistą ;)
                    • homosovieticus F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest naturalną 04.03.10, 14:12
                      skłonnościa ludzkiej natury.
                      ps
                      Bogacenie się, to przecież nic innego, jak słonność do
                      wykorzystywania ludzkiej ograniczoności do uznania prymatu materii
                      nad Duchem.
                      ps
                      Werner Heinsenberg wykazał intelektulne prostactwo takiego myślenia.
                      M.Friemann był chorym, pewnie dziedzicznie, na materialne ubóstwo.
                      Można to sprawdzić w jakiejś przyzwoitej bazie informacji.
                      • wariant_b Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 14:40
                        homosovieticus napisał:
                        > Werner Heinsenberg wykazał intelektulne prostactwo takiego myślenia.

                        Powiedzmy że niedawno wywoływany tu Ludwig Wittgenstein,
                        wykazał to dużo bardziej sugestywnie.

                        Drugą zasadę nieoznaczoności Heisenberga dyskretnie przemilczę.
                        • homosovieticus Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 14:54
                          Najbardziej podatne na sugestię są osoby niedojrzałe emocjonalnie,
                          cierpiące na histerię oraz z deficytami intelektualnymi.
                          • wariant_b Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 15:15
                            homosovieticus napisał:
                            > Najbardziej podatne na sugestię są osoby niedojrzałe emocjonalnie,
                            > cierpiące na histerię oraz z deficytami intelektualnymi.

                            Nie wiem, czy prof. Wolniewicz byłby zachwycony Twoją opinią
                            o Ludwigu Wittgensteinie. Może i przeznaczenie części spadku
                            po rodzicach na wspieranie poetów to deficyt intelektualny
                            albo niedojrzałość emocjonalna, ale oby więcej takich.
                            • homoso-vieticus Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 15:21
                              Uwaga dotyczy ciebie, nie Wittgeinstena.
                              Krętaczu.

                              wariant_b napisał:

                              > homosovieticus napisał:
                              > > Najbardziej podatne na sugestię są osoby niedojrzałe
                              emocjonalnie,
                              > > cierpiące na histerię oraz z deficytami intelektualnymi.
                              >
                              > Nie wiem, czy prof. Wolniewicz byłby zachwycony Twoją opinią
                              > o Ludwigu Wittgensteinie. Może i przeznaczenie części spadku
                              > po rodzicach na wspieranie poetów to deficyt intelektualny
                              > albo niedojrzałość emocjonalna, ale oby więcej takich.


                              • wariant_b Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 15:43
                                homoso-vieticus napisała:
                                > Uwaga dotyczy ciebie, nie Wittgeinstena.

                                Nigdy bym na to nie wpadł.

                                Chyba zapiszę się na korepetycje u dr.kriska,
                                kiedy wróci z kursu języka wolskiego.


                                PS. Wittgeinstena nie omieszkałem docenić.
                                Dosadne, choć mało eleganckie.
                                • homosovieticus Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 16:06
                                  Zapisz się lepiej na jakiś kurs sensownego budowania zdań.
                                  • masuma Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 17:34
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Zapisz się lepiej na jakiś kurs sensownego budowania zdań.

                                    A Ty skoryguj, z łaski swojej, interpunkcję...

                                    homoso-vieticus napisała:

                                    > Potrafisz wykazać,ze istnieją jakieś inne, racjonalne powody
                                    > bogacenia się oprócz tych do ,których one prowadzą?
                                    • homosovieticus Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 17:48
                                      Interpunkcje poważam podobnie jak twoją wypowiedź.
                                      • masuma Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 18:19
                                        To skreśl, proszę, przecinek pomiędzy "do", a "którym"
                                        i nigdy więcej nie popełniaj takich ewidentnych błędów.

                                        Mentor powinien być bez skazy
                      • grand_bleu Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 15:02
                        homosovieticus napisał:

                        > skłonnościa ludzkiej natury.

                        Bo jest, tylko nie dla każdego "bogactwo" znaczy to samo.
                        Bogacenie jest OK ... środki, których używamy, nie zawsze.

                        > ps
                        > Bogacenie się, to przecież nic innego, jak słonność do
                        > wykorzystywania ludzkiej ograniczoności do uznania prymatu materii
                        > nad Duchem.

                        Bogacenie się, to gromadzenie czegoś co uznajemy za cenne, a
                        nie "skłonność do wykorzystywania".
                        • homoso-vieticus Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 15:09
                          Potrafisz wykazać,ze istnieją jakieś inne, racjonalne powody
                          bogacenia się oprócz tych do ,których one prowadzą?
                          • grand_bleu Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 16:55
                            homoso-vieticus napisała:

                            > Potrafisz wykazać,ze istnieją jakieś inne, racjonalne powody
                            > bogacenia się oprócz tych do ,których one prowadzą?

                            oprócz których Homosiu, bo nie zrozumiałam?
                            • homosovieticus Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 17:36
                              Przyczyna śmierci Sokratesa jest Ci znaną?
                              • grand_bleu Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 21:21
                                homosovieticus napisał:

                                > Przyczyna śmierci Sokratesa jest Ci znaną?

                                Oczywiście Homosiu.
                          • grand_bleu Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 21:25
                            homoso-vieticus napisała:

                            > Potrafisz wykazać,ze istnieją jakieś inne, racjonalne powody
                            > bogacenia się oprócz tych do ,których one prowadzą?

                            Co prawda nie wyjaśniłes drugiej części swojego pytania, ale i tak
                            odpowiem. Pieniądze służą do walki z pieniędzmi.
                            • grand_bleu Re: F.Milton uwazał,ze bogacenie się jest natural 04.03.10, 21:26
                              grand_bleu napisała:

                              > Pieniądze służą do walki z pieniędzmi.

                              Gdybyś nie zrozumiał, napisz, nie krępuj się :)
                              • homosovieticus Całkowicie nie rozumiem jak powinienem to rozumieć 05.03.10, 08:12
                                grand_bleu napisała:

                                > grand_bleu napisała:
                                >
                                > > Pieniądze służą do walki z pieniędzmi.
                                >
                                > Gdybyś nie zrozumiał, napisz, nie krępuj się :)
                                >
                                >
                • wariant_b Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 13:49
                  grand_bleu napisała:
                  > > W królestwie F.Miltona układziki z Sobiesiakiem są D O B R E M.
                  > Gupswa piszesz :)

                  Drobne przejęzyczenie, pewnie chodziło mu o Miltona Worka,
                  tylko punkty za honory z punktami za układziki pomylił.
                  • homosovieticus Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 13:54
                    Ani brydża dobrego ani... myślenia nie znajduje w twoim poscie.

                    wariant_b napisał:

                    > grand_bleu napisała:
                    > > > W królestwie F.Miltona układziki z Sobiesiakiem są D O B R E
                    M.
                    > > Gupswa piszesz :)
                    >
                    > Drobne przejęzyczenie, pewnie chodziło mu o Miltona Worka,
                    > tylko punkty za honory z punktami za układziki pomylił.
                    • wariant_b Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 14:13
                      homosovieticus napisał:
                      > Ani brydża dobrego ani... myślenia nie znajduje w twoim poscie.

                      Więc wytłumacz paczuli, czym jest królestwo F. Miltona,
                      bo królestwo Miltona Worka zna zapewne, a tego nie.
                      Tylko uprzedzam, szachów nie tykaj!
                      • homoso-vieticus Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 15:12
                        Chesz pograć ze mna, lub przeciwko mnie, w brydża to zapraszam na
                        BBO.
                        W baskę, graj z basią.basią!
                        • wariant_b Re: Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 15:26
                          homoso-vieticus napisała:
                          > Chesz pograć ze mna, lub przeciwko mnie, w brydża to zapraszam na
                          > BBO.

                          A jako kto grywasz? I czym?

                          > W baskę, graj z basią.basią!
                          Z przyjemnością. Basia.basia to ma baśkę.
                          • homoso-vieticus Popełnisz wielki błąd w rozumowaniu! 04.03.10, 15:53
                            Z boblebowskim graj.
    • prawieemeryt Re: Sprawa jest tak oczywista jak oczywistość. 04.03.10, 13:04
      Tylko półtora PiS_oponenta się stawiło na placu boju. Całość to
      plazzek - to chyba druga połowa tej pary od Jacka i księżyca. A
      połówka to niby przyznaje rację bo widzi, że nie ma innego wyjącia a
      ale w odruchu protestu stawia jakieś smętne "ale" ni w pięć ni w
      dziewięć. Jakiś bliżej nie zidentyfikowany vargtimmen, który nigdy
      nie wie oc o mu naprawdę chodzi.
      • prawieemeryt Re: Oho! A jednak 04.03.10, 13:05
        homoś się jednak obudził - gdzieś przysnął musi w topniejącej zaspie.
    • wariant_b Re: Jan Maria Nepos i stolec Augusta 04.03.10, 13:20
      Daj mu Bozia zdrowie, bo na nowe etaty już za późno.

      Dokładnie 19 grudnia 2008, gdy Urbański został zawieszony na
      stanowisku prezesa TVP, Tomaszewski się rozchorował. Na zwolnieniu
      lekarskim był 182 dni. Nadal jest pracownikiem telewizji publicznej.
      Do grudnia będzie pobierał z ZUS świadczenie rehabilitacyjne, które
      wynosi 90 procent pensji.

      Informacja
      z września 2009


      PS
      Oczywiście, w notatce gazety jest błąd - Orlen zatrudnił JMT
      jeszcze w marcu 2007, znaczy za Kownackiego. Zbieżność nazwisk
      z szefem Kancelarii Prezydenta oczywistością oczywistą przypadkowa.
      Zaś kwota około 600.000 wynika z zaokrągleń kalkulatora i oczywiście
      jest kwotą brutto, z której budżet odzyskał należny mu podatek PIT,
      dzięki czemu możemy życzliwym okiem patrzeć na tą działalność Orlenu,
      poniekąd charytatywną.
    • homosovieticus Witek.bis to jeden z beneficjentów OS, nic więc 04.03.10, 14:00
      dziwnego,że broni tego, bezrozumnie, porozumienia powołując się na
      dobro demokracji i wolnego rynku.
      • witek.bis Re: Witek.bis to jeden z beneficjentów OS, nic wi 04.03.10, 14:05
        Bingo, Homoś! Rzeczywiście jestem beneficjentem OS i od razu przyznaję się bez
        bicia, ze chodzi o OS Windows, a nie Linux, na przykład.
        PS
        Wydaje mi się, że bełkoczesz dziś bardziej niż zwykle. Wyrazy współczucia. :-(
        • homosovieticus Re: Witek.bis to jeden z beneficjentów OS, nic wi 04.03.10, 14:56
          Stół i ...odzew!

          witek.bis napisał:

          > Bingo, Homoś! Rzeczywiście jestem beneficjentem OS i od razu
          przyznaję się bez
          > bicia, ze chodzi o OS Windows, a nie Linux, na przykład.
          > PS
          > Wydaje mi się, że bełkoczesz dziś bardziej niż zwykle. Wyrazy
          współczucia. :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka