Gość: Maszewski
IP: *.ipt.aol.com
24.02.04, 12:02
Niemcy sprzedali kosciól Polaków
W Berlinie zostal sprzedany kosciól katolicki pod wezwaniem sw. Jana
Kapistrana na Tempelhof, zwany "polskim kosciolem". Swiatynia ta byla
dotychczas pod opieka polskich Ksiezy Salezjanów sprawujacych opieke
duszpasterska nad mieszkajacymi w stolicy Niemiec Polakami.
Przedstawiciel berlinskiej kurii biskupiej w Berlinie, odpowiedzialny za
duszpasterstwo obcokrajowców, poinformowal w czwartek polskiego proboszcza
Misji Katolickiej w Berlinie, ze polski kosciól zostal wlasnie sprzedany. W
rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ksiadz proboszcz Jacek Pajewski (salezjanin)
potwierdzil, ze bez konsultacji z nim i rada parafialna kuria berlinska
sprzedala kosciól, w którym spotykali sie Polacy.
Ojciec Pajewski zwraca uwage, ze kuria sprzedaje koscioly, aby splacic dlugi,
jakie zaciagnela, ponoszac zbyt wysokie koszty utrzymania wiekszosci
berlinskich obiektów. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika tez, ze
poteznym obciazeniem dla kurii jest liczba osób zatrudnionych tam na etaty.
Przedstawiciel kurii zapewnil ojca Pajewskiego, ze do momentu znalezienia
nowego lokum nikt Polaków nie wyrzuci, ale jak dotad nie zaproponowano
zadnego obiektu w zastepstwie. Jako glówny powód sprzedazy kosciola podano
zbyt duze koszty jego utrzymania.
Ojciec Pajewski przypuszcza, ze najpierw postanowiono (i to po cichu,
obawiajac sie zbytnich protestów) pozbyc sie kosciolów, w którym odprawiane
sa Msze Swiete w jezykach obcych. Na liscie kosciolów przeznaczonych pod
mlotek znalazly sie, oprócz polskiego, równiez swiatynie, w których
nabozenstwa odprawiane sa w jezykach: wloskim, chorwackim i portugalskim.
Wedlug niepotwierdzonych informacji, sprzedano równiez chorwacki kosciól sw.
Klemensa w berlinskiej dzielnicy Kreuzberg.
Jednak to wlasnie Polaków - sposród obcokrajowców - najwiecej przychodzilo do
kosciola Polskiej Misji Katolickiej w Berlinie; podobnie jest zreszta w
calych Niemczech.
Kuria w Berlinie nie udzielala zadnych informacji na temat sprzedazy
kosciolów ani przed ta decyzja, ani obecnie. Ojcu Pajewskiemu nie udalo sie
dowiedziec ani kto kupil "polski kosciól", ani za jaka cene. Podobno jest
to "tajemnica handlowa".
Waldemar Maszewski, Berlin
********
Polakom dano dwa lata na opuszczenie parafii. Jak na razie nie zaoferowano w
zastepstwie zadnego innego budynku, który bylby samodzielnym polskim
osrodkiem. Jesli przeprowadzi sie nas do którejs z niemieckich parafii, to
Polacy beda tam juz zupelnie goscmi.
Byc moze jednak o to chodzi. Podczas spotkan w kurii i rozmów w tej sprawie
jej pracownicy wyrazili opinie, ze Polacy nie potrzebuja wlasnego kosciola,
dlatego ze w drugim czy trzecim pokoleniu juz zupelnie nie potrzeba misji czy
prowadzenia Mszy sw. w jezyku rodziców.
Nieprzekazanie Polakom w miejsce tego osrodka równowaznego budynku, tak jak
to bylo na Tempelhof, bedzie po prostu wyrazem antypatii wobec polskich
mieszkanców Berlina. Skoro zas mówi sie o pieniadzach, to trzeba jasno
powiedziec, ze tak duza grupa Polaków w stolicy Niemiec placi podatki
koscielne jak wszyscy inni mieszkancy RFN. Jest to suma rzedu 100 tys. euro
miesiecznie, podczas gdy utrzymanie osrodka na Tempelhof kosztuje tylko 10
tysiecy euro.
Kuria argumentuje takze, iz osrodek potrzebuje na renowacje 6 mln euro.
Tymczasem Polacy zaproponowali, ze moga sami wykonac niezbedne prace i
utrzymac kosciól i budynki parafialne. Odrzucenie tej propozycji mozna
odebrac jako brak dobrej woli ze strony kurii berlinskiej.
Zlozylismy oferte kupna do ordynariatu w Berlinie. Z tego co wiemy, nie byla
ona w ogóle rozpatrywana. Mysle, ze tak sie stalo z tego powodu, ze w
berlinskiej kurii nie ma dla nas zyczliwosci. W ten sposób zatraca sie idea
duszpasterstwa dla cudzoziemców mieszkajacych w Berlinie.
Warto tez zauwazyc, ze jezeli bedziemy goscmi u kogos, gdzie na Msze sw.
przychodzi kilkaset osób, a nasza grupa bedzie liczyc 5 tys. osób, bedzie to
niezreczne i uciazliwe dla niemieckiej parafii.
prof. Piotr Maloszewski, wiceprzewodniczacy Chrzescijanskiego Centrum
Krzewienia Kultury, Tradycji i Jezyka Polskiego w Niemczech