perski_dziadzio
19.04.10, 13:25
wrócił z Rosji w trumnie i jak Narutowicz zginął podczas pełnienia
obowiązków.
Powinien spocząć w Archikatedrze Warszawskiej obok prezydenta
Gabriela Narutowicza i innych prezydentów niepodległej Polski, albo
na Powązkach obok prezydenta Bolesława Bieruta i swojego ojca.
Dla obu tych miejsc jest uzasadnienie. Dla Wawelu nie ma żadnego.
Prezydent Lech Kaczyński nie był królem ani nie doprowadził do
odrodzenia Polski (jak Józef Piłsudski). Wszystkich pozostałych
wybitnych Polaków spoczywających na Wawelu chowano gdzie indziej, a
dopiero później sprowadzano tam ich szczątki w uznaniu wybitych
zasług dla Ojczyzny. Wielu wybitnym Polakom tego zaszczytu
odmówiono, uznając ich zasługi za zbyt mierne wobec wawelskiego
majestatu, mimo znanego powszechnie ich wielkiego patriotyzmu (np.
Henrykowi Sienkiewiczowi). Ale od czego są znajomości i układy?
Kaczyńskiemu, prezydentowi nie tylko bez wybitnych zasług, lecz
wręcz (zdaniem wielu) szkodzącemu Polsce, Wawel w sposób
skandaliczny ZAŁATWIONO, depcząc narodową tradycję i elementarną
przyzwoitość, burząc chwilową zgodę narodową i próbując nadać słowu
patriotyzm jakieś nowe, dziwne znaczenie.