haen1950
11.05.10, 11:53
Trochę olewam te wybory, bo wynik jest znany i pewny. Od początku
rządów platformy twierdziłem, że Bronek będzie następnym
prezydentem.
Taki jest rozkład sił politycznych i żaden pisowski schwindel tego
nie zmieni. Katastrofa tylko lekko go zdeformowała, jak pokazują
sondaże.
Kaczor dostanie swoje trzydzieści procent i to wszystko. Nie ma skąd
nabrać więcej. Lewica już się na niego wypięła.
Zapadła też decyzja o ujawnieniu nagrań. Cały czar Żałoby Wawelskiej
pryśnie jak bańka mydlana. To dopiero podzieli elektorat - na amen.