Dodaj do ulubionych

Pasażer vel HEAD

28.05.10, 13:47
Wczoraj czytałam na portalu lotniczym dyskusję pilotów (i nie tylko) na
temat katastrofy i trafiłam na pilotow z 36. Pułku i oto:

lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-
2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-
75.html

"Napisał Marek156sw
Szanowni uczestnicy Forum, proszę jeszcze raz nie dywagujcie nie mając
podstaw. Nie uczestniczyliście nigdy w lotach z HEAD. Nie znacie
atmosfery towarzyszącej tego typu lotom. Na wypadek złożyło się szereg
zdarzeń i okoliczności. Od chwili podjęcia decyzji o wizycie
(kancelaria Prezydenta) "ser zaczął się dziurawić". Efekt końcowy -
więcej "dziur niż sera".
Dziś usłyszałem opinię byłego pilota - generał przyszedł aby wesprzeć
załogę, czy nie jest to chore?. Stale staramy się wszystko wybielać,
może wreszcie zaczniemy mówić o nieprawidłowościach. Może wreszcie na
pytanie kto podjął decyzję usłyszymy - JA a nie Oni, Zespół lub jakiś
inny kolektyw.

Teraz nieznany Wam fakt: meldunek przed lotem Prezydentowi złożył nie
Dowódca Załogi a Gen Błasik. Atmosfera przed lotem była grzecznie mówiąc
zła. Wszystko co działo się później tylko potęgowało napięcie.

Znałem Arka - młody, ambitny, dobry lotnik, dobrze wykształcony ale "za
grzeczny". Tak na marginesie w pułku mogą pracować tylko ludzie "zimni
jak żaby" przestrzegający zasad i przepisów."

"Z jednej strony sprawa jest prosta; Prezydent przyjeżdża ostatni. Witany
jest przez dowódce statku powietrznego który składa mu meldunek o
gotowości do wykonania zadania, wchodzą na pokład i samolot startuje.
Notkę tym, że w tym wypadku ten meldunek skladal gen. Błasik widziałem
gdzieś w prasie. Za to na stronie 36SPLT;Aktualności do dzisiaj jest
informacja, że w katastrofie zginęło 88-ciu pasażerów i 8-miu członków
załogi. Czyżby z jakiegoś powodu liczono generała do załogi?"

"Napisał Witek Z
Marku156sw: Ja uczestniczyłem w lotach z HEAD i potwierdzę każde Twoje
słowo
. Powiem więcej - bo czas zacząć o tym mówić - atmosfera na
lotach z Pasażerem była fatalna od dłuższego czasu. Arogancja i
lekceważenie wszelkich procedur stała się normą. Osoby nie godzące się na
to były szkalowane i publicznie upodlane. To podejście można zamknąć w
stwierdzeniu: dupa jest od srania, pilot od lądowania. Jak się wszędzie
widzi wrogów i spisek na prowadzoną politykę to nie ma miejsca na "mgłę".
Młgła może być tylko rozpatrywana w kategorii elementu spiku przeciw
prowadzonej polityce. I nie jest to post polityczny lecz odnoszący się do
przyczyn tej katastrofy. Jej się nie da wyjaśnić bez uwzględnienia tego
czynnika. I nie piszmy o szkoleniu. Powtórze, że przyczyną jest
schizofrenia. Możecie szkolić pilotów na symulatorach latami, mogą mieć
lata wylatanych godzin, a jak są poddawani takiej presji to i tak dojdzie
do katastrofy. Zwalczmy przyczynę pierwotną. Raz na zawsze zamknijmy
drzwi od kokpitu!!!!
"

Natomiast w tym wątku można poczytać o szczegółach lotu (link do rozmowy
z Klichem) i parę innych rzeczy.

forum.gazeta.pl/forum/w,28,112109349,112112239,Re_Odsluchaj_sobie_62_62_62_.html
Obserwuj wątek
    • keram.keram Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:05
      i wszystko układa się w ponurą całość.
      • keram.keram i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 28.05.10, 14:09

        Zgodnie z procedura ("GW 26/05/2010 Jak powiedział nam rzecznik Sił
        Powietrznych ppłk Robert Kupczak, zgodnie z procedurą załoga musi powiadomić,
        że jest fatalna pogoda i że samolot nie może lądować, dysponenta lotu - w tym
        przypadku Kancelarię Prezydenta.) zaloga podjela decyzje o nieladowaniu i
        poinformowala dysponenta lotu.


        Gdyby bylo inaczej (zaloga sama decyduje ladowac) to nie byloby w kabinie Blasika
        (zgodnie z procedurami powinien byc przypiety pasami w fotelu pasazera w
        saloniku numer 3)

        Salon I: Prezydent Lech Kaczyński i Pierwsza Dama Maria Kaczyńska
        Salonik II: szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, szef BBN Aleksander
        Szczygło.
        Salonik III: szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Franciszek Gągor,
        dowódca Sił Powietrznych RP gen. broni pil. Andrzej Błasik,
        Wszyscy inni pasażerowie siedzieli w ostatniej, pasażerskiej części samolotu.
        • agent-smith Re: i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 28.05.10, 14:19
          Ciekawe, kto pierwszy się odważy publicznie to powiedzieć. Jak na razie wszyscy
          się krygują...
          • keram.keram Re: i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 28.05.10, 14:24
            Dziękuję basia.basia za linka. Wypowiadają się tam fachowcy. Ciekaw jestem tego :
            Ponieważ bardzo wielu z Was nie znane było wyposażenie Tu 154M -101 dodam iż
            "tutka" wyposażona była w jeszcze jeden rejestrator. Rejestrator Video. Kamera
            zainstalowana była w kabinie i "patrzyła" do przodu. Obraz był wyświetlany w
            saloniku 1. Można było także rejestrować obraz. Właśnie wstawiłem film ze 101,
            okres zimy, go around.
            www.youtube.com/watch?v=7V51n5BVv_k

            oraz start www.youtube.com/watch?v=tFKXRqSRYfY

            Ciekawe czy,ten film zachował się ?

            • pis_na_pis Re: i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 29.05.10, 08:54
              > okres zimy, go around.[/i]
              rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=7V51n5BVv_k
              >
              > oraz start
              rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=tFKXRqSRYfY
              >
              > Ciekawe czy,ten film zachował się ?

              Linki nie dzialaja :(
              • keram.keram Re: i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 31.05.10, 07:53
                www.youtube.com/watch?v=7V51n5BVv_k
                www.youtube.com/watch?v=tFKXRqSRYfY
                muszą działać. Sprawdzone.
          • lombelico_del_mondo Re: i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 28.05.10, 14:40
            agent-smith napisał:
            > Ciekawe, kto pierwszy się odważy publicznie to powiedzieć. Jak na razie wszyscy
            > się krygują...

            Politycy się nie odważą, bo każdy z nich może mieć coś na sumieniu, zgodnie z
            tym, o czym opowiadał wczoraj gość w TVN24 - pilot, który przez wiele lat latał
            z ważniakami.

            Mam nadzieję, że dziennikarze podczytują fora i zauważą temat.
            • mietowe_loczki Re: i jeszcze jedna wypowiedź z tego forum 28.05.10, 15:16
              Miller się przyznał, ale dziennikarze nie pociągnęli tematu, a to powinien być
              skandal na cały kraj. Nie wiem, na ile jest to możliwe z prawnego punktu
              widzenia, ale powinna powstać swego rodzaju Biała księga, która powinna
              szczegółowo opisywać wszelkie tego typu przypadki na podstawie relacji pilotów
              i, oczywiście, polityków i wojskowych, którzy brali w tym udział, i którzy na to
              przyzwalali, od 1989 do teraz. Jestem pewna, że żaden z takich przypadków nie
              pojawi się w przyszłości, jednak, moim zdaniem, powinniśmy znać nazwiska
              prominentnych osób, którzy dopuszczali się łamania prawa, a wśród pilotów
              utrwalili przekonanie, że jest to norma.
    • bodo.2 Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:35
      a teraz zerknijcie na artykuł w Rp rosyjskiego byłego doradcy w rządzie Putina i
      jednego z pięciu sygnatariuszy listu A.Iłłarionowa i zastanówcie się ,czy nie
      jesteście mimowolnymi powielaczami linii Kremla i ochoczo powtarzanymi przez
      Tuska i niektóre media,wyliczenie 27 kłamstw które trafiły i są powielane przez
      media w tym przodującą GWprawdę powinno być ostrzeżeniem przed naiwnością i
      wiarą w zbliżenie z Rosją
      • mietowe_loczki Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:39
        Ale jak to się ma do wypowiedzi pilotów, którzy wreszcie zaczęli mówić głośno o
        tym, że w czasie lotów z prezydentem panowała specyficzna atmosfera?
        • kotek.filemon Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:42
          mietowe_loczki napisała:

          > Ale jak to się ma do wypowiedzi pilotów, którzy wreszcie zaczęli mówić głośno o
          > tym, że w czasie lotów z prezydentem panowała specyficzna atmosfera?

          Nie wiesz? To pewnie ruskie szpiony byli!
          • bodo.2 Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:47
            ni jak i lepiej nie bredzić od rzeczy,druga sprawa że środowisko GWprawdy może
            być dumne z siebie i Tuska,myślę że po tym liście i druzgocącej opinii nie
            tylko amerykańskiej prasy,nie jeden z wielkich tego świata zastanowi się po
            dwakroć,czy wspólne zdjęcie z Tuskiem lub uścisk mu dłoni nie będzie też końcem
            jego kariery,bo wyborcy czego jak co,ale spoufalenia z kacykiem środkowo
            europejskim nie wybaczają
            • ae9111truthorg Re: Pasażer vel HEAD 29.05.10, 08:51
              Naucz się pisać. Nijak pisze sie łącznie. Nwet tego nie potrafisz,
              za to wymyślać niestworzone rzeczy jak najbardziej.
              Ręki to podać Kaczorowi nie mieli ochoty, ale musieli, bo by się
              kurdupel mścił. Za kartofla do samej śmierci był urażony do żywego.
      • gejowy.kaczucha Re: zerknijcie na artykuł Iłłarionowa 30.05.10, 23:23
        Iłłarionow ma swoje doświadczenia z Putinem - ale nie ma naszych z Kaczyńskimi.
    • trzymilionowy.post Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:50
      Przecież wiadomo, że to oficerowie WSI pisali udając branżowych
      forumowiczów.
    • vargtimmen Mam jedno pytanie... 28.05.10, 14:56
      Kto nam objawił te nieznane "fakty"? Jaka jest ich wiarygodność, jak obiektywne
      są te oceny?

      Bo ja, na tamtym forum, wyczytałem np., że TEN Jak miał na wysokościomierzu
      barycznym w Smoleńsku 60 metrów, gdy stał na płycie lotniska.
      • wzmozony_moralnie Re: Mam jedno pytanie... 30.05.10, 23:29
        vargtimmen napisał:


        > TEN
        > Jak miał na wysokościomierzu
        > barycznym w Smoleńsku 60 metrów, gdy stał na płycie lotniska.

        Lotnisko w Smoleńsku nie leży na poziomie morza.
    • primasort A wypadek Casy? 28.05.10, 14:56
      Przecież tam lecieli sami swoi.
      Ja nie wierzę w błąd pilotów i trudno mi uwierzyć, że komfort lotu (dla pilota)
      zależy od pasażerów.
      Dajcie spokój. To muszą być i są, twardzi ludzie.

      Ciekawa jestem opinii Grzegorza Kułakowskiego, kolegi ś.p Arkadiusza Protasiuka.
      Nie wiem dlaczego ale wydaje mi się, że on jest bardzo wiarygodny.
      • wkkr Casa to taki sam przypadek 15.08.10, 11:09
        tam lecieli dowodcy.
        To dopiero była presja.
        Są poszlaki że jeden z nich siedział za sterami ale sprawę
        zatuszowano.
    • mietowe_loczki Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 14:58
      Niezależnie od tego, czy akurat w tym konkretnym wypadku ewentualne naciski, czy
      formalne czy nieformalne, czy wprost, czy zawoalowane, mogły choćby w
      najmniejszym stopniu przyczynić się do katastrofy, czy nie, jestem pewna, że
      wreszcie skończy się patologia, o której krótko po wypadku wspominał Miller, i
      której istnienie potwierdzają sami piloci:
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,110430824,110430824,Miller_pilot_zawsze_informuje_i_pyta_.html
      Jestem też pewna, że od tej pory wszyscy oficjele każdego szczebla będą trzymali
      się z daleka zarówno od samych pilotów, jak i od kokpitu. Że nigdy nie będzie
      już żadnego pytania o lądowanie, że już nie wspomnę o jakichkolwiek sugestiach.
      Że w końcu będzie przestrzegane prawo, a pilot faktycznie będzie na pokładzie
      pierwszym po bogu. Szkoda tylko, że przywracanie patologicznych sytuacji do
      normalności w tym afrykańskim kraju zawsze musi mieć tak wysoką cenę.
      • bodo.2 Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:07
        uważaj loki,tak pochopnie bym się nie podniecał,obciążając pilotów i system
        trafi się w Klicha a to same przez siebie w cały rząd z Tuskiem na czele
        • mietowe_loczki Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:08
          Proponuję czytać ze zrozumieniem i wykazać się przy tym jak największą dobrą wolą.
      • lombelico_del_mondo Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:08
        mietowe_loczki napisała:
        > Niezależnie od tego, czy akurat w tym konkretnym wypadku ewentualne naciski, cz
        > y
        > formalne czy nieformalne, czy wprost, czy zawoalowane,

        To nawet nie musiały być naciski. Wystarczy, że Błasik był w kokpicie i przez
        otwarte drzwi rozmawiał z superważniakiem w salonce. Wystarczy, że za plecami
        pilotów odbywała się dyskusja o możliwości bądź niemożliwości lądowania, czy w
        takich warunkach załoga mogła się skoncentrować i podejmować prawidłowe decyzje
        i działania?
        • mietowe_loczki Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:17
          No o tym właśnie mówię. Won od kabiny, komukolwiek.
          • bodo.2 Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:33
            i to jest typowe działanie w celu przygotowania gruntu dla wersji Kremla,szkoda
            tylko że macie krótką pamięć, dla odświeżenia,jacy są wiarygodni przypomnijcie
            Kursk,Juszczenkę,Gruzję,morderstwo w Katarze Jandarbijewa by zrozumieć,jaki błąd
            popełnił Tusk oddając śledztwo w ręce Moskwy tu nie chodzi o zaufanie,dla której
            w dyplomacji nie ma miejsca a o samowolne zdegradowanie się do roli petenta,o
            winnych bez sensu teraz pisać,skoro sami sobie zamykamy drzwi zostawiając osąd i
            wskazanie winnych Rosjanom
            • mietowe_loczki Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:34
              Jezus Maria, człowieku. Proszę jeszcze raz: czytaj ze zrozumieniem.
              • bodo.2 Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:41
                wiesz loki,chyba nawet co mądrzejsi w GWprawdzie zrozumieli,w co wdepnęli,gra
                nie warta świeczki
                • mietowe_loczki Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:44
                  Mówił dziad do obrazu.
                • lombelico_del_mondo Re: Pasażer vel HEAD 28.05.10, 15:53
                  > wiesz loki,chyba nawet co mądrzejsi w GWprawdzie zrozumieli,w co wdepnęli

                  Wiesz bodziu, chyba nawet co mądrzejsi w pisie i okolicach zrozumieli, do czego
                  doprowadził ich arogancki prezydęnt, i dlatego błyskawicznie wymyślili tę
                  historyjkę o zamachu.
                  • primasort Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery wersje 28.05.10, 16:07
                    www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100429/KATASTROFA_SAMOLOTU_PREZYDENCK/348508963

                    między innymi zamach.
                    • mietowe_loczki Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:11
                      Info sprzed miesiąca. Poza tym, wersja o zamachu była badana od samego początku
                      defaultowo.
                      • primasort Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:35
                        mietowe_loczki napisała:

                        > ...wersja o zamachu była badana od samego początku
                        > defaultowo.

                        Dlaczego?
                        • primasort Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:36
                          I ta wersja powinna być brana pod uwagę i wykluczona ze 100% pewnością.
                          • mietowe_loczki Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:53
                            Jak każda inna.
                        • chateau Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:50
                          Defaultowo czyli z rozdzielnika. Standardowo. Bo zawsze tak się robi.
                          Zaspokoiłem twoją ciekawość?
                        • mietowe_loczki Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:53
                          Bo takie są procedury.
                    • lombelico_del_mondo Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:12
                      Twoje źródło jest mało precyzyjne. Nie ustaliła, tylko rozważała. To standard w
                      takich postępowaniach.
                      • primasort Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:23
                        Takie to źródło moje jak każdego.
                        Prokuratura rozważała cztery wersje i to było podane do wiadomości.
                        Nie dziwcie się więc, że ludzie też rozważali.
                        A ponieważ w ciągu ostatnich dni obserwujemy tylko medialne występy klichowe, to
                        nie dziwcie się ludziom. Ludzie w dalszym ciągu mają prawo rozważać.
                        • lombelico_del_mondo Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:29
                          Jasne. Ludzie rozważają. Ciekawe tylko, kto to nakręca. Czy nie np. "Nasz
                          Dziennik", który co i rusz wynajduje "specjalistów" i "ekspertów" od siedmiu
                          boleści, a ciemny lud to łyka.
                          • primasort Re: Polska Prokuratura Wojskowa ustaliła cztery w 28.05.10, 16:31
                            A był jakiś oficjalny komunikat?
                            Może Tusk coś powiedział, może marszałek...
                            czy w dalszym ciągu pozwalają rozważać różne wersje?
            • makova_panenka Re: Pasażer vel HEAD 05.01.11, 22:53
              Gdyby Tusk zabrał Rosjanom śledztwo z prawdopodobieństwem równym 1 Rosjanie zrobiliby wszystko, aby go uniemożliwić. W takich okolicznościach Tusk byłby w zdecydowanie gorszym położeniu niż wystawienie na brednie Macierewicza & Corp.
    • napohybelpo Nihil novi, czyli znowu te same klamstwa 28.05.10, 15:51
      gleboko wierzyc w jej wiarygodnosc. Takich dyskusji juz bylo wiele,
      i za kazdym razem przebijaly te same klamstwa, czyli:
      Ze winna jest kancelaria Prezydenta,
      Ze tak naprawde to katastrofa sie zdarzyla zanim wystartowali
      Ze piloci byli polidiotami
      Ze gen. Blasik prawie wymusil na nich ladowanie.
      Ze byla mgla, mgla, mgla i mgla i nic wiecej.
      Ze piloci nie mieli certyfikacji z rosyjskiego.
      Ze byli pozbierani na ulicy, wiec nie ma sie czemu dziwic, ze nie
      mieli ani wiedzy ani doswiadczenia.
      Ze piloci nie przechodzili szkolen na symulatorach.
      Ze nie mieli dosyc wylatanych godzin,
      Itd, itp. czyli same wyimaginowane przyczyny, z ktorych wiekszosc
      nie ma absolutnego sensu ani wiarygodnosci.

      • mietowe_loczki Re: Nihil novi, czyli znowu te same klamstwa 28.05.10, 15:52
        Piszesz nie na temat. Odnieś się do tego, co mówią inni piloci.
    • zoro_wieczorowo_poro Re: Pasażer vel HEAD 29.05.10, 08:39
      ważny wątek
      • mr.sajgon czy na pokladzie byl psycholog ? 29.05.10, 08:53
        Jesli nie to zaloga powinna odmowic startu. Sam start to dla nich tak duzy stres
        ze mogli odmowic ladowania.
    • pis_na_pis Re: Pasażer vel HEAD 29.05.10, 08:51
      > Teraz nieznany Wam fakt: meldunek przed lotem Prezydentowi
      złożył nie
      > Dowódca Załogi a Gen Błasik. Atmosfera przed lotem była grzecznie
      mówiąc
      > zła. Wszystko co działo się później tylko potęgowało napięcie.


      Juz w pierwszych dniach po katastrofie pisalem, ze ciekawe byloby
      uslyszec co mowiono na odprawie przed startem
      . Twoj post jeszcze
      bardziej zaostrza moja ciekawosc.
      • ave.duce Re: Pasażer vel HEAD 30.05.10, 11:24
        Gadające głowy ;)

        :p
    • basia.basia Re: Pasażer vel HEAD 04.06.10, 14:32
      lotnictwo.net.pl/3-tematy_ogolne/15-wypadki_i_incydenty_lotnicze/24626-
      2010_04_10_tu_154_samolot_prezydenta_rp_rozbil_sie_pod_smolenskiem-
      82.html

      wczoraj, 18:37

      "Wiatrakowiec
      Zarejestrowany
      May 2010

      "Napisał Jamirek
      Zasmuciło mnie rozumowanie Wiatrakowca – że, "oni" niszczą sprzęt kupiony
      za "nasze" pieniądze. My ryzykujemy własnym życiem, aby wypełnić cywilne
      rozkazy cywilnych przełożonych."

      Nie do końca mnie zrozumiałeś.
      Dla mnie wojsko to całość, od generała do ostatniego szeregowca.
      Budżet, budżetem, ale o programach szkolenia i sposobach wydawania tych
      pieniędzy decydował Błasik i Czaban.


      "Napisał jamirek
      KTO wysłał pilota Błasika do kabiny pilotów? Sam na pewno tego nie
      wymyślił. A na pokładzie była jedna i tylko jedna cywilna osoba, która
      mogła to zrobić. ( Znam takie sytuacje osobiście „ postaraj się pan,
      panie generale” połączone z poufałym poklepywaniem po plecach)"

      Jamirek, dla mnie ta sprawa jest też absolutnie jasna.

      "Napisał jamirek

      I jeszcze jedno. O stosunkach cywilno- wojskowych na pokładzie świadczy
      nieasertywna odpowiedź dowódcy Tupolewa – „ panie dyrektorze … w tych
      warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść „ Nie damy rady usiąść
      ???? Raczej powinno być NIE WOLNO NAM LĄDOWAĆ. Ale cóż, jeden cywilny
      zwierzchnik wysłał poprzedniego, asertywnego dowódcę Tupolewa na „zieloną
      trawkę”. Itd…."

      Też się całkowicie zgadzam, ale to był tylko młodszy oficer, nie
      pułkownik, jak w Tibilisi... Ci "asertywni" niestety odeszli wcześniej,
      a Arek miął opinię "spolegliwego".
      Chcieli dostać "spolegliwego" pilota na ten lot, to dostali.
      Ze wszystkimi konsekwencjami.
      -----------------------------------------------------------------------

      Wczoraj 20:37
      ESK1X

      "Kolega Jamirek pyta:

      ...KTO wysłał pilota Błasika do kabiny pilotów? Sam na pewno tego nie
      wymyślił. ...

      Otóż wg mnie, nikt go tam nie wysał. Sam tam poszedł, ba... powiem
      więcej, poszedł tam z kimś (albo siedząc już wcześniej kogoś zaprosił)
      kto o lataniu nie miał pojęcia - stąd właśnie w tle czytania check listy
      przez nawigatora słychać głos generała tłumaczącego komuś co to jest
      mechanizacja skrzydła.
      "
      ------------------------------------------------------------------------

      Coraz gorzej to wygląda.
      Piloci, kiedy byli sami rozmawiali o kimś, kto czeka na awans a brakuje
      mu 40 wylatanych godzin. Mowa o awansie połączonym z wyjazdem za wielką
      wodę (główna kwatera NATO?). Z drugiej strony pilot z 36. Pułku twierdzi,
      że to nie kpt. Protasiuk meldował gotowość załogi do wykonania zadania
      ale gen. Błasik (to jemu brakowało 4.tej gwiazdki). Czyżby zrobiono mały
      "przekręt", żeby generał dobił sobie parę godzin? I czyżby się tak
      przejął, że w ostatniej fazie lotu wszedł w rolę dowódcy? Zwraca uwagę
      to, że w ostatniej fazie lotu to "A" ma dużo do powiedzenia A to Błasik,
      KBC to kapitan Protasiuk, N to nawigator, 2P to drugi pilot, KRL to
      kontroler lotu): >>>

      08:39:40 KRL Lądowanie dodatkowo 120 - 3 metry.

      08:39:41 A (niezr).

      08:39:45 KBC Dziękuję.

      08:39:49 KRL Podchodzicie do dalszej, na kursie i ścieżce, odległość
      6.

      08:39:50 Sygnał dźwiękowy, F=845 Hz.. Dalsza prowadząca.

      08:39:52 A Dalsza.

      08:39:54 KBC (niezr).

      08:39:57 A 400 metrów.

      08:40:02 A (niezr).

      08:40:06 TAWS TERRAIN AHEAD

      08:40:13 KRL 4 na kursie i ścieżce.

      08:40:16 KBC Na kursie i ścieżce.

      08:40:18 A (niezr).

      08:40:19 N 300.

      08:40:22 A (250 metrów).

      08:40:24 N (250).

      08:40:26 KRL 3 na kursie i ścieżce.

      08:40:29 A (niezr).

      08:40:31 KRL Reflektory włączcie.

      08:40:32 TAWS TERRAIN AHEAD.

      08:40:32 N 200.

      08:40:34 KBC Włączone.

      08:40:37 N 150.

      08:40:38 KRL 2 na kursie i śnieżce.

      08:40:39 TAWS TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD.

      08:40:41 A 100 metrów.

      08:40:42 N 100.

      08:40:42 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:44 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:46 TAWS TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD.

      08:40:48 N 100.

      08:40:49 2P W normie.

      08:40:49 N 90.

      08:49:49 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:50 N 80.

      08:40:50 2P Odchodzimy.

      08:40:51 Sygnał dźwiękowy, F = 400 Hz. (Wysokość niebezpieczna)

      08:40:51 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:51 N 60.

      08:40:52 N 50.

      08:40:52 KRL Horyzont 101.

      08:40:53 N 40.

      08:40:53 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:54 N 30.

      08:40:54 KRL Kontrola wysokości, horyzont.

      08:40:55 N 20.

      08:40:56 Sygnał dźwiękowy, F=400 Hz. ABSU.

      08:40:56 Sygnał dźwiękowy, F=800 Hz. Bliższa prowadząca.

      08:40:56 Sygnał dźwiękowy, F=400 Hz. ABSU.

      08:40:56 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:57 Sygnał dźwiękowy, F=400 Hz. ABSU.

      08:40:58 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:59 Odgłos zderzenia z drzewami.

      08:41:00 2P Kurwa mać!

      08:41:00 TAWS PULL UP, PULL

      08:41:02 KRL Odejście na drugi krąg!

      08:41:02 A Krzyk Kurwaaaaaa.....

      08:41:05 KONIEC ZAPISU
      ------------------------------------------------------------------------

      Wygląda na to, że po nałożeniu na stenogram zapisów technicznych oraz
      po rozszyfrowaniu obecnie niezrozumiałych (zakłóconych) wypowiedzi
      (badania fonograficzne mają decydujące znaczenie), wszystko będziemy
      wiedzieć.

      Widać też wyraźnie na tym zapisie, że rosyjski kontroler lotu za późno
      ostrzegł o zbliżającej się ziemi:

      08:40:52 KRL Horyzont 101
      08:40:54 KRL Kontrola wysokości, horyzont.
      08:41:02 KRL Odejście na drugi krąg!


      To chyba oznacza, że on również nie był świadom niebezpieczeństwa do
      ostatnich chwil. Ale wcześniej ostrzegały ich urządzenia systemowe!
      I jest taki moment gdy samolot przez 6 sekund leci na 100 m jakby się
      szykował do "odejścia" ale to może być tylko błąd pomiaru z powodu
      przelatywania nad jarem.

      08:40:39 TAWS TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD.

      08:40:41 A 100 metrów.

      08:40:42 N 100.

      08:40:42 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:44 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:46 TAWS TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD.

      08:40:48 N 100.

      08:40:49 2P W normie.

      08:40:49 N 90.

      08:49:49 TAWS PULL UP, PULL UP.

      08:40:50 N 80.

      08:40:50 2P Odchodzimy.
      • pisuarro Re: wyjazdem za wielką wodę (główna kwatera NATO) 04.06.10, 15:26
        Główna kwatera NATO jest w Belgii; zwrot "za wielką wodę" jednoznacznie wskazuje na USA.
    • a-wariatka-tanczy Re: Pasażer vel HEAD 04.06.10, 16:10
      Witek Z z lotnictwo.net.pl - idealnie utrafił
      w przyczyne główną wypadku

      Jak się wszędzie widzi wrogów i spisek na prowadzoną politykę
      to nie ma miejsca na "mgłę". Mgła może być tylko rozpatrywana w
      kategorii elementu spisku przeciw prowadzonej polityce. I nie jest
      to post polityczny lecz odnoszący się do przyczyn tej katastrofy

    • pisuarro Re: "normą arogancja i lekceważenie procedur" 09.06.10, 13:24
      Aha.
      • basia.basia popisy gen. Błasika... 12.06.10, 21:07
        pisuarro napisał:

        > Aha.

        Niestety:(

        www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article625607/Gen_Blasik_latal_zuchwale_i_lamal_zasady_.html


        "Dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik poleciał jakiem do
        podpoznańskich Krzesin. Trafił na śnieżycę, w której zabrania się
        lądowania (regulamin lotów lotnictwa Sił Zbrojnych w rozdziale IX -
        Sytuacje szczególne - zabrania wykonywania startu, lotu i lądowania m.in.
        we mgle, śnieżycy, szkwale czy burzy piaskowej, które określa się jako
        niebezpieczne zjawiska pogodowe) - pisze "Rzeczpospolita"."
    • mariner4 Kapitan zawsze dowodzi! 12.06.10, 21:22
      Na wszystkich statkach. Morskich, powietrznych i innych. Wszystkie przepisy
      mówią, że kapitanowi (dowódcy) podlegają wszyskie osoby na pokładzie. I kropka!
      Parę lat temu w podobnej sytuacji, prezydentowi Niemiec, Kapitan powiedział: "Z
      całym szacunkiem, jak wylądujemy, to może mnie Pan kazać zwolnić. Ale teraz
      proszę wrócić na miejsce i zapiąć pasy".
      Wylampasione zupaki i politycy uważają jednak inaczej.
      Błasiak idąc do kokpitu MUSIAŁ przejść przez kabinę prezydenta. Bez zgody
      prezydenta to niemożliwe.
      Mój armator, bardzo ostry facet, płynął kiedyś ze mną pomiędzy portami
      europejskimi. Ani razu nie przyszedł na mostek.
      On wiedział, że jest ubezpieczony od moich i załogi błędów, ale nie od swoich
      własnych. Poza tym on nie jest kmiotem, jak nieboszczyk.
      M.
      • kum.z.antalowki Syndrom smoleński? Coś jak 'syndrom sztokholmski'? 13.06.10, 01:35
        Załoga znękana mobbingiem przez PASAŻERA i jego bulterierów przyjmuje
        paranoidalny sposób myślenia swych prześladowców i zaczyna postępować irracjonalnie?
        • pisuarro Re: Załoga znękana mobbingiem 15.08.10, 00:37
          W dodatku załoga wojskowa ("wykonać rozkaz za wszelka cenę"), a nie
          cywilna ("w żadnym wypadku nie narażać bezpieczeństwa pasażerów")
      • wariant_b Re: Kapitan zawsze dowodzi! 13.06.10, 09:13
        A wiemy już na pewno, kto był kapitanem w momencie katastrofy?
    • marudna.menda Re: Pasażer vel HEAD 13.08.10, 20:47
      picasaweb.google.com/lh/photo/JmxogNpXLsodcSeC85kiIw
      Bardzo ciekawe nowe zdjecie Siergieja Amielina.
      • amikeo Od pilota z 36. pułku 15.08.10, 07:13
        Leciał śmigłowcem do Juraty po Pana Pasażera. Miał ROZKAZ lądować od
        strony morza, bo Pan Pasażer śpi i żeby go śmigłowiec nie obudził.
        Bez komrentarza.
        • witek.bis "Bo Jego sen był najważniejszy!" 15.08.10, 09:55
          Prezydent zabiera się do pracy około 10. Na wcześniejszą godzinę nie wolno
          umawiać mu spotkań, bo prezydent może się pogniewać.

          Polityk z PiS: "Prezydent lubi dłużej pospać. »Jestem umówiony z Lechem na 8.15«
          - pochwaliłem się kiedyś Jarosławowi Kaczyńskiemu. »Ktoś ci źle przekazał. Brat
          tak wcześnie nie wstaje« - odparł".

          Doradca Lecha Kaczyńskiego: "Prezydentowi nie można umawiać spotkań na zbyt
          wczesne godziny. Z tego mogą być problemy. Sam byłem świadkiem, jak zrugał
          publicznie Andrzeja Krawczyka, który odpowiadał za sprawy zagraniczne. Krawczyk
          na jakimś szczycie międzynarodowym umówił spotkanie Lecha z prezydentem Rumunii
          na 9.30. Zrobił tak, bo rozmowy plenarne zaczynały się o 10. Kaczyński był aż
          czerwony ze złości. »Ty mi to specjalnie robisz!« - oburzał się. »Dobrze wiesz,
          że ja rano nie funkcjonuję. Musimy się zastanowić nad możliwością naszej dalszej
          współpracy«. Dla Krawczyka wyglądało to bardzo groźnie, ale po kilku godzinach
          prezydent o wszystkim zapomniał i był znów ze swoim ministrem w najlepszej
          komitywie. To charakterystyczne dla niego. Oburza się, obraża, a potem szybko
          zapomina".

          Dyplomata: "To późne wstawanie komplikuje nam kalendarz w czasie wizyt
          zagranicznych. Zazwyczaj rozmowy dyplomatyczne zaczynają się o 10. Żeby zdążyć
          na spotkania gdzieś w zachodniej Europie, należy wylecieć z Warszawy o 7 rano.
          Ale prezydent ma z tym problem. Na początku proponowaliśmy mu takie rozwiązanie,
          ale odpowiadał krótko: »Ja tak nie mogę«. Od tej pory szef i świta: doradcy,
          ministrowie, ochrona, lekarze, tłumacze - czasem jest to kilkadziesiąt osób -
          wylatują dzień wcześniej i śpią w hotelu na miejscu. To oczywiście zwiększa
          koszty".


          niniwa2.cba.pl/dzien_z_zycia_prezydenta.htm
          • gini Basia 15.08.10, 10:05
            Ty czytujesz jedynie dyskusje pilotow, a o czym oni moga wiedziec,
            skoro w ogole nie ma rejestratora parametrow lotu.
            Nie ma masy dokumentow i tak dalej.
            O czym wiec sobie dyskutuja ci piloci.
          • amikeo Re: "Bo Jego sen był najważniejszy!" 15.08.10, 10:09
            10.04 też zaspał...
            • witek.bis Re: "Bo Jego sen był najważniejszy!" 15.08.10, 10:53
              Wiele razy spotkałem się ze sformułowaniem, że ktoś "katastrofalnie zaspał". A
              po 10 kwietnia zacząłem podejrzewać, że skrót "śp." oznacza "śpioch".
          • ayran Re: "Bo Jego sen był najważniejszy!" 15.08.10, 10:37
            szczególnie "ciepła i wzruszająca" wydaje mi się historia Krawczyka -
            do tej pory wydawało się, że ś.p. Lech go wyrzucił z Kancelarii za
            podpisanie dokumentu o współpracy na początku stanu wojennego. Ale
            jakoś to nie pasowało do losów Handzlika, którego status byl bardzo
            podobny. No i wreszcie jasne - Krawczyk działał Lechowi na nerwy, bo
            zrywał go z łóżka przed południem.
            • witek.bis Re: "Bo Jego sen był najważniejszy!" 15.08.10, 10:44
              :-))
              Chyba właśnie na tym polegała "nielojalność" tego Krawczyka-Oprawczyka.
          • wanda43 Re: "Bo Jego sen był najważniejszy!" 15.08.10, 11:21
            Czyli w skrocie bylo tak - d00py zawracac przed poludniem nie wolno, bo
            prezydent spi. Sprawy panstwa moga sobie poczekac.
            Wyobrazam sobie jak 10.04 musial byc wsciekly na koniecznosc wstania wg niego o
            swicie.
    • basia.basia Komorowski powiedział: 04.01.11, 13:59
      - W katastrofie smoleńskiej najważniejsze było to, że podjęto próbę lądowania w warunkach klimatycznych braku widoczności, w których absolutnie ta próba lądowania nie powinna mieć miejsca. Wszystkie inne kwestie są to sprawy dodatkowe. One mogły utrudnić sytuację. Ale to jest podstawowy powód i radziłbym nie szukać jakiś ekstra nadzwyczajnych wytłumaczeń, bo niestety - w moim przekonaniu - sprawa jest w sposób arcybolesny prosta - wyjaśniał Komorowski.

      Każdy, kto ma jako tako sprawne szare komórki wie to od samego początku.

      W tym wątku, który oparłam na wiedzy ludzi piszących na portalu www.lotnictwo.net
      znajdują się informacje znane ekipie 36. pułku od dawna a teraz wychodzą na jaw jako świeże rewelacje np. ta, że generał Błasik meldował prezydentowi gotowość do wykonania zadania (lotu do Smoleńska) a oni to wiedzą od 10. kwietnia. Wiedzą (i zeznali prokuratorom), że w dokumentach lotu generał Błasik występuje jako członek załogi,
      bo wykorzystywał każdą okazję, by sobie nabijać przelatane godziny (40 godzin brakowało mu, by dostać 4 gwiazdki i otrzymać awans do NATO*.

      Tusk powiedział wczoraj u Olejnik, że katastrofa zdarzyła się z powodu szeregu przyczyn
      a najważniejsze są te, które mają pierwszorzędne znaczenie czyli takie, że w wyniku braku każdej z nich nie doszłoby do katastrofy!

      Możemy tu sobie pogdybać i mogę zacząć..., i nie ma sensu wracać do tego po co były 2 wizyty w Smoleńsku w odstępie 3 dni. Znamy aktorów dramatu i tak się to musiało odbyć (wybory).

      1. Gdyby matka braci nie była w szpitalu ciężko chora, prezydent pojechałby do Smoleńska pociągiem razem z rodzinami katyńskimi (wszystko było już zaplanowane);

      2. Gdyby pani Kaczyńskiej nie pogorszyło się do tego stopnia, że zgon był możliwy w każdej chwili to prezydent poleciałby do Smoleńska poprzedniego dnia i przenocował w jakimś smoleńskim hotelu (stały obyczaj);

      2. Ponieważ bracia obawiali się, że pani Kaczyńska może w każdej chwili umrzeć Lech Kaczyński zdecydował się tym razem wstać nad ranem ale nie był w stanie zmusić się,
      żeby wstać 2 godziny wcześniej, więc lot został zaplanowany bez zapasu na nieprzewidziane
      okoliczności. To, że prezydent się spóźnił a ostatnim pasażerem był Janusz Kurtyka, który zaspał i wszyscy na niego czekali (usłyszałam to w tv z ust Antoniego Dudka) jest bez znaczenia, bo już wiemy, że w momencie startu TU 154M warunki w Smoleńsku już były złe.

      3. W trakcie lotu kapitan dostał informację z wieży w Mińsku, że warunki w Smoleńsku pogorszyły się i lądowanie jest niemożliwe (proponowali lądowanie u nich albo gdzie indziej) - zameldował o tym prezydentowi a ten do ostatniej chwili nie podjął decyzji, które zapasowe lotnisko wybrać!

      4. W kokpicie pojawił się gen. Błasik i w niej zginął. W kokpicie składali wizyty goście prezydenta np. Kazana (podobno cały tłum) czyli w newralgicznym momencie lotu (widoczność żadna, brak decyzji o wyborze innego lotniska) załoga zamiast skupić się na odczytywaniu wskazań przyrządów i wypatrywaniu dziury we mgle miała rejwach nad głowami! Kuriozalne jest to, że generał tłumaczył komuś co to jest mechanizacja skrzydeł (przecież nie członkom załogi! komu? pierwszemu VIPowi?) oraz odczytywał** głośno pozycję samolotu względem terenu (z niewłaściwego wysokościomierza!) jakby to do niego należało (nawigator za nim powtarzał).

      5. Lot był opóżniony i lądowanie na lotnisku zapasowym nie miało żadnego sensu, bo cały plan wizyty ległby w gruzach. Przypominam, że Lech i Maria Kaczyńska mieli mieć bezpośrednie wywiady dla TVP, potem miała być w Smoleńsku uroczystość z wręczaniem pamiątkowych monet Polonii itd..Uroczysty obiad z władzami miasta,...
      Jedynym sensownym rozwiązaniem był powrót do Warszawy ale takie wyjście było nie do zaakceptowania dla HEAD. Tenże miał w salonce monitor na którym widział to samo, co kapitan przed sobą (kamera wideo) czyli gęstą mgłę - zero widoczności. Podejrzewam, że HEAD nie rozumiał, że na byle jakim rosyjskim lotnisku nie ma ILS.

      6. Wiemy już, że wyszkolenie pilotów 36. pułku pozostawia wiele do życzenia***. Praca jest nieprzyjemna i źle opłacana, więc prędzej czy później odchodzą do lotnictwa cywilnego, gdzie nikt nimi nie pomiata a płacą o wiele lepiej. Wszyscy są młodzi i przyzwyczajani do spełniania oczekiwań VIPów. Raz się zdarzyło, że kapitan odmówił lotu w teren wojny, na zbombardowane lotnisko, z którym nie miał łączności a tym razem mieliśmy:

      08:38:00 A Wkurzy się jeśli jeszcze (niezr.).

      7. Rosyjska obsługa:

      08:35:22 KRL Polski 101, i od 100 metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg.

      08:35:29 KBC Tak jest.


      Ale tak naprawdę to w pierwszym stenogramie są dziury i my nie wiemy czy późniejsza komenda II pilota "odchodzimy" przy 80 m została wykonana czy nie. Nie wiemy też czy rosyjski kontroler mógł i miał prawo zabronić lądowania (jeśli oni rzeczywiście lądowali zamiast robić próbne podejście), bo nie wiemy jakie oni mają przepisy i czy traktowali ten lot jako cywilny czy wojskowy.

      Rosjanie mogli zamknąć lotnisko ale pozwolili rosyjskiemu iłowi lądować! Widać takie u nich zwyczaje i nie mamy na to wpływu.

      Reasumując, wystarczyło się kierować zdrowym rozsądkiem i...

      a. przedłożyć bezpieczeństwo 96 pasażerów nad troskę o chorą matkę i własną wygodę,
      bo ta pani nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo państwa!

      b. nie wywierać presji na załogę, by się zachowywała jak straceńcy, bo... jak wyżej;

      c. ludzie są ważniejsi niż państwo! Państwo jest dla nich a nie odwrotnie!


      *
      Ostatecznie generałem czterogwiazdkowym został Mieczysław Bieniek >>>

      29 września 2010: objął oficjalnie funkcję wiceszefa w Sojuszniczym Dowództwie Transformacyjnym NATO w Norfolk w Wirginii, zastępując na tym stanowisku włoskiego admirała Luciano Zappatę.

      **
      www.tvn24.pl/0,1658868,0,1,ujawniono-stenogramy-z-czarnych-skrzynek,wiadomosc.html
      ***
      "08:24:49 044 No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pi... tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów, grubo.

      08:24:51 KRL Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do lądowania nie ma.

      08:25:01 KBC Dziękuję, no jeśli można to spróbujemy podejścia, ale jeśli nie, nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg.

      08:25:04 2P A wyście wylądowali już?

      08:25:05 044 No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować. No, natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej. Dwa APM-y są, bramkę zrobili, tak, że możecie spróbować, ale... Jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam lecieć na przykład do Moskwy, albo gdzieś.

      08:25:12 KRL 1-0-1, po próbnym podejściu wystarczy wam paliwa na zapasowe?

      08:25:18 KBC Wystarczy.

      08:25:19 KRL Zrozumiałem."
      • ave.duce ### 04.01.11, 14:25
        ... lądowanie na lotnisku zapasowym nie miało żadnego sensu ...

        ... Zrozumiałam ...

        Nie miało > teoretycznie (chytry plan strategiczny ległby w gruzach). W praktyce jednak miało (uratowałoby się 96 osób), ale NIE dla HEAD, a przede wszystkim NIE dla JK.
        • basia.basia Re: ### 04.01.11, 14:35
          ave.duce napisała:

          > ... lądowanie na lotnisku zapasowym nie miało żadnego sensu ...
          >
          > ... Zrozumiałam ...
          >
          > Nie miało > teoretycznie (chytry plan strategiczny ległby w gruzach). W pra
          > ktyce jednak miało (uratowałoby się 96 osób), ale NIE dla HEAD, a przede wszyst
          > kim NIE dla JK.

          Jak usłyszałam o tej rozmowie telefonicznej z bratem (Lech zadzwonił do Jarka, żeby go poinformować o stanie matki) to od razu pomyślałam, że ściemnia, bo on był na miejscu
          i miał łatwy do niej dostęp - bo pewnie ze szpitala nie wychodził. Wyobrażam sobie, że ON go poinformował, że mu wmawiają, że mgła uniemożliwia lądowanie! UKŁAD, proszę Pani!

          Jestem przekonana, że ten paranoik w głębi duszy wie, że jest winien ale nigdy się do tego nie przyzna, za to stara się bratu wynagrodzić krzywdę i robi co może, żeby go ubóstwić i zrobić z niego narodowego bohatera po wsze czasy.
          • ave.duce Re: ### 04.01.11, 14:43
            basia.basia napisała:

            > Jestem przekonana, że ten paranoik w głębi duszy wie, że jest winien ale nigdy
            > się do tego nie przyzna, za to stara się bratu wynagrodzić krzywdę i robi co mo
            > że, żeby go ubóstwić i zrobić z niego narodowego bohatera po wsze czasy.

            No to żółwik, na FzD już te wnioski były (bez takiej dokumentacji, chapeau-bas!) z Twoim udziałem zresztą :) i najlepszego w Nowym Roku raz jeszcze.
      • vargtimmen Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 15:06
        z portalu, gdzie każdy może założyć konto i pisać, co mu ślina na język przyniesie?

        Wypowiedź Komorowskiego nie tylko nie licuje z urzędem, jako że jest zwyczajnie głupia - bo śledztwo nie dobiegło końca, ale stanowi także, w tym kontekście, próbę wywarcia nacisku na śledczych, zgodnie z sugestią Miedwiediewa.

        Każdy, kto ma jako tako sprawne komórki wie, że w polskiej armii jest aktywny stary układ po sowieckich szkołach, któremu generałowie po szkołach natowskich Gągor i Błasik dali popalić... więc ma powody (i interes), by się mścić,l każdy, kto ma szare komórki jako tako sprawne, widzi bliskie związki Komorowskiego z tym układem i jego dyspozycyjność wobec życzeń Miedwiediewa. I tylko pytanie, czy Komorowski działa jak działa - z wrodzonej przaśności, z niechęci do Kaczyńskich, miłości do Miedwiediewa, czy z innych powodów.
        • wariant_b Re: Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 20:00
          vargtimmen napisał:
          > z portalu, gdzie każdy może założyć konto i pisać, co mu ślina na język przyniesie?

          Może i może, ale idiotę i indolenta każdy z uczestników forum pozna natychmiast.
          Tak na forum www.lotnictwo.net jak na Forum Kraj.

          > Wypowiedź Komorowskiego nie tylko nie licuje z urzędem...

          wypowiedź Prezydenta zacytowano:
          W katastrofie smoleńskiej najważniejsze było to, że podjęto próbę lądowania w warunkach klimatycznych braku widoczności, w których absolutnie ta próba lądowania nie powinna mieć miejsca. Wszystkie inne kwestie są to sprawy dodatkowe. One mogły utrudnić sytuację. Ale to jest podstawowy powód i radziłbym nie szukać jakiś ekstra nadzwyczajnych wytłumaczeń, bo niestety - w moim przekonaniu - sprawa jest w sposób arcybolesny prosta

          i nie ma w niej nic, co nie licowałoby z godnością urzędu. Arcybolesna prostota tej
          tragedii to zbieg okoliczności, które same z siebie występowały od już dawna i w coraz
          większym nasileniu oraz mgły, która występowała tylko czasami.


          > Każdy, kto ma jako tako sprawne komórki wie...
          że to co piszesz, nie trzyma się kupy i pieprzenie, że trzydziestoparoletni piloci
          mogli być po ruskich szkołach lepiej zastąpić czymś innym (może ruskimi żłobkami?).
          • vargtimmen Re: Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 22:53
            wariant_b napisał:

            > vargtimmen napisał:
            > > z portalu, gdzie każdy może założyć konto i pisać, co mu ślina na język p
            > rzyniesie?
            >
            > Może i może, ale idiotę i indolenta każdy z uczestników forum pozna natychmiast
            > .
            > Tak na forum www.lotnictwo.net jak na Forum Kraj.

            Uchylę się od komentarza i porównania; kluczowe jest to, że informacja "meldunek odbierał gen. Błasik" to informacja autonomiczna, niemerytoryczna w kwestiach lotniczych - można dać wiarę. lub nie. Czyli - anonimowa plota.

            >
            > > Wypowiedź Komorowskiego nie tylko nie licuje z urzędem...
            >
            > wypowiedź Prezydenta zacytowano:
            > W katastrofie smoleńskiej najważniejsze było to, że podjęto próbę lądowania
            > w warunkach klimatycznych braku widoczności, w których absolutnie ta próba ląd
            > owania nie powinna mieć miejsca. Wszystkie inne kwestie są to sprawy dodatkowe.
            > One mogły utrudnić sytuację. Ale to jest podstawowy powód i radziłbym nie szuk
            > ać jakiś ekstra nadzwyczajnych wytłumaczeń, bo niestety - w moim przekonaniu -
            > sprawa jest w sposób arcybolesny prosta

            >
            > i nie ma w niej nic, co nie licowałoby z godnością urzędu. Arcybolesna prost
            > ota tej
            > tragedii to zbieg okoliczności, które same z siebie występowały od już dawna i
            > w coraz
            > większym nasileniu oraz mgły, która występowała tylko czasami.

            >

            Prawda jest taka, że trwa śledztwo i ludzie, którzy go prowadzą w Polsce i są uprawnieni do rozstrzygania tych kwestii mają inne zdanie. Komorowski nie jest władzą wykonawczą, nie jest śledczym, nie ma kompetencji, by rozstrzygać takie kwestie - więc zwyczajnie plecie co mu się wydaje. Co na tym stanowisku jest kpiną z urzędu. Co gorsza, osłabia w ten sposób pozycję polskich śledczych i wywiera na nich nacisk. No, całkiem jak Ziobro, tylko urząd - wyższy - a kompetencje do oceny tej sprawy - niższe. A że mówi jak echo Miedwiediewa, to jeszcze dodaje sprawie (nie)smaczku.
            • wariant_b Re: Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 23:59
              vargtimmen napisał:
              > Uchylę się od komentarza i porównania...

              Niesłusznie. Wtedy bym zignorował post i nie polemizował. Z idiotą się nie polemizuje.
              No, chyba, żeby mnie rozśmieszy, bo śmiech to zdrowie. Ale wtedy preferuję krótkie formy.

              > kluczowe jest to, że informacja "meldunek odbierał gen. Błasik"

              Generał Błasik nie odebrał meldunku. Meldunek odebrał prezydent Kaczyński.
              Generał składał meldunek. Melduje dowódca samolotu - przed wejściem na pokład.
              Z zewnątrz to widać jak wół, więc wiedza nie zginęła wraz z osobami na pokładzie.

              > Prawda jest taka, że trwa śledztwo i ludzie, którzy go prowadzą w Polsce i są
              > uprawnieni do rozstrzygania tych kwestii mają inne zdanie.

              Ludzie, którzy prowadzą to śledztwo w Polsce nie kwestionują istnienia mgły
              ani innych okoliczności, które mogły wpłynąć na zaistnienie katastrofy.
              Natomiast nie są uprawnieni do rozstrzygania kwestii przyczyn wypadku lotniczego.
              Mogą najwyżej rozstrzygać w sprawie odpowiedzialności obywateli Polskich
              za czyny lub zaniedbania, które do niego doprowadziły, bo tym nie zajmuje się
              komisja d/s wypadków lotniczych, tylko stosowne prokuratury i sądy.

              Ludzie, którzy prowadzą to śledztwo są zobowiązani do przestrzegania tajemnicy
              śledztwa i nie liczmy na to, że przed ogłoszeniem raportu MAK będą podawać
              jakiekolwiek szczegółowe informacje - nawet nieprzyzwoicie mielący jęzorem
              płk Klich operuje samymi ogólnikami znanymi z wcześniejszych doniesień.

              > Komorowski ... zwyczajnie plecie co mu się wydaje.

              Wypowiedź jest bardzo stonowana i nie zawiera żadnych personalnych oskarżeń.
              Mówi to, co wiadomo od początku, bo żaden cud w śledztwie się nie wydarzył -
              że wypadek spowodowała próba lądowania w warunkach, w jakich nie wolno
              było jej podejmować.

              > No, całkiem jak Ziobro...

              Całkiem na odwrót niż Ziobro - nie typuje najpierw najbardziej korzystnego wizerunkowo
              kandydata na winnego zbrodni, a potem dorabia mu dowody winy korzystając ze swoich ludzi
              w służbach i prokuraturach. Nawet nikogo nie próbuje imiennie wskazać.

              > A że mówi jak echo Miedwiediewa...

              ... basi.basi, lotników piszących na portalu www.lotnictwo.net, płk Klicha, min. Millera
              i całej masy osób, wliczając w to moją skromną - co dodaje sprawie dodatkowego smaczku.
              • vargtimmen Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 00:34
                wariant_b napisał:

                > vargtimmen napisał:
                > > Uchylę się od komentarza i porównania...
                >
                > Niesłusznie. Wtedy bym zignorował post i nie polemizował. Z idiotą się nie pole
                > mizuje.

                Nawet idiota ma swoją opowieść, aczkolwiek czasem inna, niż deklaruje.

                >
                > > kluczowe jest to, że informacja "meldunek odbierał gen. Błasik"
                >
                > Generał Błasik nie odebrał meldunku. Meldunek odebrał prezydent Kaczyński.
                > Generał składał meldunek.

                Tak, tak twierdzi ten Anonim donoszący, dziękuję za wartościową korektę.


                > Z zewnątrz to widać jak wół, więc wiedza nie zginęła wraz z osobami na pokładzie.
                >

                Dowody? Anonimowy post?

                :)))

                Jak w Sowietach...

                > > Prawda jest taka, że trwa śledztwo i ludzie, którzy go prowadzą w Polsce
                > i są
                > > uprawnieni do rozstrzygania tych kwestii mają inne zdanie.
                >
                > Ludzie, którzy prowadzą to śledztwo w Polsce nie kwestionują istnienia mgły
                > ani innych okoliczności, które mogły wpłynąć na zaistnienie katastrofy.

                Kwestionują tezę Komorowskiego o 1 ważnej przyczynie.


                > Natomiast nie są uprawnieni do rozstrzygania kwestii przyczyn wypadku lotniczeg
                > o.

                :)))))

                Oczywiście, że są.



                > Ludzie, którzy prowadzą to śledztwo są zobowiązani do przestrzegania tajemnicy
                > śledztwa i nie liczmy na to, że przed ogłoszeniem raportu MAK będą podawać
                > jakiekolwiek szczegółowe informacje - nawet nieprzyzwoicie mielący jęzorem
                > płk Klich operuje samymi ogólnikami znanymi z wcześniejszych doniesień.

                No to Komorowski może bezkarnie mielić jęzorem? Prawem kaduka?

                >
                > > Komorowski ... zwyczajnie plecie co mu się wydaje.
                >
                > Wypowiedź jest bardzo stonowana i nie zawiera żadnych personalnych oskarżeń.

                Wypowiedź usiłuje narzucić wynik dochodzenia, jest niedopuszczalna

                > Mówi to, co wiadomo od początku, bo żaden cud w śledztwie się nie wydarzył -
                > że wypadek spowodowała próba lądowania w warunkach, w jakich nie wolno
                > było jej podejmować.
                >

                A formalne śledztwa są po to, żeby zadowolić głupków, nieprawdaż? Bo każdy "mądry" od razu widział, że winni są Kaczyńscy. Inaczej mówiąc - lekceważenie dla instytucji i procedur prawa, a co gorsza - rzetelnej analizy - bije z Twojej wypowiedzi

                > > No, całkiem jak Ziobro...
                >
                > Całkiem na odwrót niż Ziobro - nie typuje najpierw najbardziej korzystnego wize
                > runkowo
                > kandydata na winnego zbrodni, a potem dorabia mu dowody winy korzystając ze swo
                > ich ludzi
                > w służbach i prokuraturach. Nawet nikogo nie próbuje imiennie wskazać.
                >

                Jak Ziobro - naciska na (teoretycznie) niezależnych śledczych, ferując wyroki na temat przebiegu katastrofy - z pominięciem właściwych procedur

                > > A że mówi jak echo Miedwiediewa...
                >
                > ... basi.basi,

                Prezydent - to nie anonimowa internautka, nie ponosząca żadnej istotnej odpowiedzialności za słowo

                > lotników piszących na portalu www.lotnictwo.net,

                te dwa anonimowe nicki? Skąd wiesz, że to lotnicy, a nie np. ja w dwóch wcieleniach?

                > płk Klicha,

                ma inne zdanie, niż Komorowski; wyróżnia chyba ze 12 koniecznych przyczyn katastrofy

                > min. Millera

                Ale jego szefem jest Tusk, który ma inne zdanie

                > i całej masy osób, wliczając w to moją skromną - co dodaje sprawie dodatkowego
                > smaczku.

                No tę masę, to ja znam z widzenie, ale mnie się zdawało, że rozmawiamy o poważnych kwestiach państwowych
                • martusia_krolowa_polski Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 00:42
                  vargtimmen napisał:


                  "No tę masę, to ja znam z widzenie, ale mnie się zdawało, że rozmawiamy o poważnych kwestiach państwowych "

                  No właśnie, Tobie się wydawało.
                  Inni już dawno zauważyli że Ty nie rozmawiasz, lecz uprawiasz propagandę.
                  • vargtimmen Uuuuu 05.01.11, 01:07

                    Czy to Wariant się nie przelogował i przyszedł w damskich szatkach?
                    • martusia_krolowa_polski Znaczy, ŁGAŁEŚ twierdząc że 05.01.11, 02:15
                      vargtimmen napisał:

                      >
                      > Czy to Wariant się nie przelogował i przyszedł w damskich szatkach?

                      .. rozmawiasz na najważniejsze tematy, czy może dla ciebie najważniejszym
                      tematem są "szatki" Warianta?
                      • vargtimmen Uuuuuuu.. chyba nie Wariant 05.01.11, 03:04

                        Tylko bez nerw i krzyków; nie mogę odpowiedzieć gramatycznie, jeśli nie wiem, czy jesteś chłopcem, czy dziewczynką Martusiu.
                        • wariant_b Re: Uuuuuuu.. chyba nie Wariant 05.01.11, 09:06
                          vargtimmen napisało:
                          > Tylko bez nerw i krzyków; nie mogę odpowiedzieć gramatycznie...

                          Spróbuj, dasz radę!
                        • martusia_krolowa_polski Re: Uuuuuuu.. chyba nie Wariant 05.01.11, 12:44
                          vargtimmen napisał:

                          >
                          > Tylko bez nerw i krzyków; nie mogę odpowiedzieć gramatycznie, jeśli nie wiem, c
                          > zy jesteś chłopcem, czy dziewczynką Martusiu.

                          Inteligentni ludzi mogą. Na przykład ja nie wiem czy ty jesteś Polakiem, Niemcem. Holendrem,
                          czy Hindysem czy Surinamczykiem, a mimo to zwracam się gramatycznie.
                • wariant_b Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 09:04
                  vargtimmen napisał:
                  > Tak, tak twierdzi ten Anonim donoszący, dziękuję za wartościową korektę.

                  Czy jest jakiś świadek potwierdzający twoje twierdzenie?
                  Może nikt nie widział startu samolotu?

                  >> Natomiast nie są uprawnieni do rozstrzygania kwestii przyczyn wypadku lotniczego.
                  > Oczywiście, że są.

                  A jaką rangę będzie miał polski raport w świetle umów i przepisów międzynarodowych?
                  Komisje d/s wypadków lotniczych są po to, by nie było powtórek w przyszłości.
                  Kogo poza Polską będą obowiązywały zalecenia naszej komisji?

                  > A formalne śledztwa są po to, żeby zadowolić głupków, nieprawdaż?

                  Zadowalaniem głupców zajmuje się Macierewicz, Gazeta Polska i spółka.
                  Formalne śledztwo jak wiesz zapewne odrzuciło już inne możliwe przyczyny katastrofy.
                  Nikt poważny nie mówi już o zamachu ani o awarii samolotu.

                  >> ... basi.basi,
                  > Prezydent - to nie anonimowa internautka, nie ponosząca żadnej istotnej
                  > odpowiedzialności za słowo

                  Nie znam na forum osoby, która by staranniej przygotowywała i argumentowała
                  swoje posty niż basia.basia. Może ty jesteś w stanie kogoś takiego wskazać?

                  > te dwa anonimowe nicki? Skąd wiesz, że to lotnicy, a nie np. ja w dwóch wcieleniach?

                  Znam twoje możliwości.

                  >> płk Klicha,
                  > ma inne zdanie, niż Komorowski; wyróżnia chyba ze 12 koniecznych przyczyn katastrofy

                  Znaczy, teraz twierdzisz, że zamiast krótkiej i taktownej wypowiedzi prezydent
                  Komorowski powinien boleśnie podrążyć temat? Z nawiązaniem do Tbilisi, czy bez?
                  • vargtimmen Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 12:18
                    wariant_b napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    > > Tak, tak twierdzi ten Anonim donoszący, dziękuję za wartościową korektę.
                    >
                    > Czy jest jakiś świadek potwierdzający twoje twierdzenie?

                    Dwa z logiki. Rozmawiamy o wiarygodności konkretnych, anonimowych wpisów.


                    >
                    > >> Natomiast nie są uprawnieni do rozstrzygania kwestii przyczyn wypadk
                    > u lotniczego.
                    > > Oczywiście, że są.
                    >
                    > A jaką rangę będzie miał polski raport w świetle umów i przepisów międzynarodow
                    > ych?

                    Druga dwója z logiki, ranga raportu (znacząca) a uprawnienia do orzekania w sprawie - to dwie różne kwestie.
                    >
                    > > A formalne śledztwa są po to, żeby zadowolić głupków, nieprawdaż?
                    >
                    > Zadowalaniem głupców zajmuje się Macierewicz, Gazeta Polska i spółka.

                    Nie odpowiedziałeś na to, po co śledztwo, skoro każdy głupi wie z góry, że winni Kaczyńscy.

                    > Formalne śledztwo jak wiesz zapewne odrzuciło już inne możliwe przyczyny katast
                    > rofy.

                    Kłamstwo - podaj link do takiego oficjalnego stwierdzenia.

                    > Nikt poważny nie mówi już o zamachu ani o awarii samolotu.

                    Eeee, nikt poważny nie używa takich pseudoargumentów.

                    > >> ... basi.basi,
                    > > Prezydent - to nie anonimowa internautka, nie ponosząca żadnej istotnej
                    > > odpowiedzialności za słowo
                    >
                    > Nie znam na forum osoby, która by staranniej przygotowywała i argumentowała
                    > swoje posty niż basia.basia. Może ty jesteś w stanie kogoś takiego wskazać?
                    >

                    Uchylam się od komentarza, moje powyższe stwierdzenie pozostaje w mocy. Komorowski nie jest anonimową internautką, osobą prywatną, tylko urzędnikiem państwowym.

                    > > te dwa anonimowe nicki? Skąd wiesz, że to lotnicy, a nie np. ja w dwóch w
                    > cieleniach?
                    >
                    > Znam twoje możliwości.

                    No, prawda, rozpowszechnianie takich oczerniających plot, jak robią tamci, czy też powoływanie się na coś takiego, jak na pewnik - nie leży w nich.



                    > >> płk Klicha,
                    > > ma inne zdanie, niż Komorowski; wyróżnia chyba ze 12 koniecznych przyczyn
                    > katastrofy
                    >
                    > Znaczy, teraz twierdzisz, że zamiast krótkiej i taktownej wypowiedzi prezydent
                    > Komorowski powinien boleśnie podrążyć temat? Z nawiązaniem do Tbilisi, czy bez?

                    Komorowski ma obowiązek nie przesądzać o wynikach śledztwa przed jego zakończeniem i nie przeszkadzać śledczym naciskami tego rodzaju. Inaczej - nadużywa urzędu, działa poza procedurami, na szkodę Polski i śledztwa. To bardzo słaby, pozbawiony dyscypliny proceduralnej i intelektualnej, pozbawiony empatii i taktu, partyjniacki prezydent, niestety.
                    • wariant_b Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 13:59
                      vargtimmen napisał:
                      > Dwa z logiki. Rozmawiamy o wiarygodności konkretnych, anonimowych wpisów.

                      Na czym polega anonimowość płk Klicha?
                      www.fakt.pl/Pilot-nie-chcial-leciec-do-Smolenska,artykuly,91642,1.html
                      – Oni tam w ogóle nie powinni wylecieć – dodaje Klich i tłumaczy, że podjęta
                      ostatecznie decyzja o starcie to jedna z 12 przyczyn katastrofy, które zamieścił w swoim
                      raporcie dotyczącym tragedii.

                      Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, gdy pilot odmówił lotu, na płycie lotniska zaczęły się
                      gorączkowe rozmowy z załogą. Do lotu przekonywał Protasiuka m.in. szef sił powietrznych
                      generał Andrzej Błasik (†58 l.), który był na lotnisku jako członek prezydenckiej delegacji
                      do Katynia. – Kapitan nie chciał lecieć bez prognozy. Doszło do dyskusji i dość ostrej wymiany
                      zdań – mówi nam jeden z pilotów z 36. specpułku. – W końcu piloci zajęli miejsca
                      w maszynie, ale nie złożyli meldunku o gotowości do startu.

                      Dlatego to nie dowódca samolotu, jak to zwykle ma miejsce, ale osobiście generał Błasik zameldował prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu (†61 l.) gotowość maszyny do startu.


                      Pytam, czy spotkałeś się gdzieś z wypowiedzią potwierdzającą inną wersję.
                      Może jest jakiś świadek odlotu do Smoleńska, który widział to inaczej.

                      > Kłamstwo - podaj link do takiego oficjalnego stwierdzenia.

                      Nie ma oficjalnego raportu - nie ma oficjalnych stwierdzeń. Polegam na przeciekach
                      informacji od osób, które zapoznały się z projektem raportu MAK i stanowiskiem Polski.
                      Kłócimy się, jak znacząca jest wina rosyjskich kontrolerów lotu, a nie czy na pokładzie
                      wybuchła bomba lub do środka dostali się terroryści z Meaconing Army.

                      • vargtimmen Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 22:00
                        wariant_b napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        > > Dwa z logiki. Rozmawiamy o wiarygodności konkretnych, anonimowych wpisów.
                        >
                        > Na czym polega anonimowość płk Klicha?

                        Na niczym (chyba, że anonimowo pisuje na forach), a czemu pytasz?

                        > www.fakt.pl/Pilot-nie-chcial-leciec-do-Smolenska,artykuly,91642,1.html
                        > [i]– Oni tam w ogóle nie powinni wylecieć – dodaje Klich i t
                        > łumaczy, że podjęta
                        > ostatecznie decyzja o starcie to jedna z 12 przyczyn katastrofy, które zamieści
                        > ł w swoim
                        > raporcie dotyczącym tragedii.
                        >
                        > Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, gdy pilot odmówił lotu, na płycie lotnisk
                        > a zaczęły się
                        > gorączkowe rozmowy z załogą. Do lotu przekonywał Protasiuka m.in. szef sił powi
                        > etrznych
                        > generał Andrzej Błasik (†58 l.), który był na lotnisku jako członek prezy
                        > denckiej delegacji
                        > do Katynia. – Kapitan nie chciał lecieć bez prognozy. Doszło do dyskusji
                        > i dość ostrej wymiany
                        > zdań – mówi nam jeden z pilotów z 36. specpułku. – W końcu piloci z
                        > ajęli miejsca
                        > w maszynie, ale nie złożyli meldunku o gotowości do startu.
                        >

                        "Fakt" się nieoficjalnie dowiedział - od kogo - nie precyzują.


                        Co na to E. Klich?


                        (...)

                        Klich zaprzeczył równocześnie by w rozmowie z gazetą "Fakt" powiedział, iż kapitan samolotu Arkadiusz Protasiuk odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od stacji meteo, a do startu miał go przekonać generał Andrzej Błasik, który zameldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu.

                        - Ja nie mówię, że to jest nieprawda. Ja tego nie powiedziałem. Nie mam materiałów na ten temat. Powiedziałam jedynie, że samolot nie powinien startować z lotniska Okęcie, bo na lotnisku w Smoleńsku nie było już wtedy odpowiednich warunków atmosferycznych - zaznaczył pułkownik.
                        PAP


                        www.rp.pl/artykul/585843.html
                        Czyli twierdzi, że tego nie powiedział.. więc znów mamy jakieś anonimowe, niepewne źródło. Może to jakiś nadgorliwy platformers, albo jakiś "życzliwy" Błasikowi, albo kolega negatywnie zweryfikowanego agenta WSI? Różne są przypadki.

                        > > Kłamstwo - podaj link do takiego oficjalnego stwierdzenia.
                        >
                        > Nie ma oficjalnego raportu - nie ma oficjalnych stwierdzeń. Polegam na przeciek
                        > ach
                        > informacji od osób, które zapoznały się z projektem raportu MAK i stanowiskiem
                        > Polski.

                        Przecieki - z natury są niepewne i niewiarygodne, wiele okazało się fałszywymi, np. "Błasik za sterami", w dodatku mogą być selektywnie przeciekane. Sugerujesz, że Komorowski na tym oparł swój osąd?

                        > Kłócimy się, jak znacząca jest wina rosyjskich kontrolerów lotu, a nie czy na pokładzie wybuchła bomba lub do środka dostali się terroryści z Meaconing Army.
                        >

                        A na podstawie czego - to śledztwo się odbywa? Ktoś widział w Polsce oryginały czarnych skrzynek? Taśmy z rozmowami z wieży? Dokonał pełnej sekcji zwłok? Zbadał szczegółowo wrak, zwłaszcza kokpit i elektronikę z niego? Przesłuchał pracowników "Logiki"?

                        Możecie pozorować kłótnie o detale, co odwraca uwagę od farsy, jaką jest to śledztwo i pytań o powody tego stanu.
                        • wariant_b Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 22:50
                          vargtimmen napisał:

                          > "Fakt" się nieoficjalnie dowiedział - od kogo - nie precyzują.
                          > Co na to E. Klich?

                          Nie potwierdził i nie zaprzeczył.
                          Płk Klich ma stanowczo za długi język.

                          > A na podstawie czego - to śledztwo się odbywa?

                          Na podstawie Konwencji Chicagowskiej, którą władze PRL podpisały bodaj w 1944 roku
                          już wtedy widocznie planując zamach wraz ze Stalinem, co posadził tą brzozę.

                          > Ktoś widział w Polsce oryginały czarnych skrzynek?

                          Kto widział w Polsce przepis pozwalający wydawanie dowodów rzeczowych?
                          I jaki idiota w 2010 roku pracuje na oryginałach taśm magnetycznych?

                          > Dokonał pełnej sekcji zwłok?

                          Ilokrotną sekcję zwłok praktykuje się powszechnie w Polsce?
                          Kto wnioskował o przełożenie terminów pogrzebów w związku z koniecznością
                          wyjaśnienia wszystkich możliwych wątpliwości?
                          Kto nam zabronił przeprowadzić powtórne sekcje w Polsce?
                          Gdzie mamy miejsce na przeprowadzenie równoczesnej sekcji 96 osób?

                          > Zbadał szczegółowo wrak, zwłaszcza kokpit i elektronikę z niego?

                          Zbadał. Jest to rutynowe badanie wykonywane zwykle przez przedstawicieli
                          producenta sprzętu. TAWS zbadali Amerykanie, QAR - Polacy. A kto w Rosji
                          ponownie zbadał TAWS i QAR? I po co, skoro opinia producenta ma wyższą rangę.
                          Jak się nazywa nasz fachowiec uprawniony do badań technicznych samolotów Tupolewa?

                          > Przesłuchał pracowników "Logiki"?

                          A kto z rosyjskich prokuratorów przesłuchał Jarosława Kaczyńskiego
                          i pracowników Kancelarii Prezydenta, organizatora wyjazdu? No kto?
                          Kto upublicznił protokoły z przesłuchań dokonanych przez nasze prokuratury?

                          > Możecie pozorować kłótnie o detale, co odwraca uwagę od farsy, jaką jest to
                          > śledztwo i pytań o powody tego stanu.

                          Powodem tego stanu jest dążenie do podważenia wyników śledztwa i opóźnienia
                          opublikowania raportu końcowego w związku z oczywistością jego wyników.
                          Szczęśliwie łapy Jarosława Kaczyńskiego i Antka Macierewicza nie sięgają
                          do Moskwy, ale mamy próbkę jatek, jakie by się działy, gdyby śledztwo
                          prowadzono w Polsce.
                          • makova_panenka Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 22:58
                            Gdyby śledztwo prowadziła wyłącznie strona polska szybko utknęłoby ono w miejscu. Wystarczyłoby tylko, aby Ruscy nie udostępnili sprzętu który jest w ich posiadaniu np. mogliby nie odczytać dla nas czarnych skrzynek. I co wtedy? Macierewicz zmyśliłby ich zawartość, tak jak zmyśla generując tzw. "kłamstwo kaczyńskie".
                          • vargtimmen Wnioski 05.01.11, 23:00

                            Strona polska nie dysponuje rzetelnie sprawdzonym, kluczowym materiałem dowodowym. Śledczy pracują na wyselekcjonowanych przez Rosjan dowodach. Rosjanie mogą dość dowolnie żonglować materiałem dowodowych i ukrywać kluczowe informacje. Przy takich procedurach, polon w organizmie Litwinienki nie miałby szans zostać znaleziony, samolot wybuchłby nad Lockerby z powodu "UFO", IŁ "Kościuszko" spadłby z powodu piasku w paliwie lub błędu pilota, który zapomniał włączyć dopływ paliwa itp. itd. Kopia cyfrowa zapisu rozmów (tak "niechlujnie" skopiowana, że trzeba było kopiować drugi, a może nawet trzeci raz) - nie jest żadnym wiarygodnym dowodem stanu faktycznego; prawdziwość można orzec po fizykalnym zbadaniem nośnika danych itp. itd.

                            Inaczej mówiąc: Tusk załatwił Polsce to, że w najważniejszym śledztwie III RP - kumple Putina mogą Polskę wodzić za nos. A Komorowski im w tym pomaga.

                            EOT
                            • makova_panenka Re: Wnioski 05.01.11, 23:05
                              Głupiś, gdyż sądzisz iż nasi spece od badania wypadków dadzą się nabrać na manipulacje danych z czarnych skrzynek. Możesz być pewny, że nasi śledczy badają przede wszystkim to czy materiały od Ruskich były fałszowane, a gdyby tak było z pewnością ktoś by to Ruskim wytknął. O ile mnie pamięć nie myli nie zrobił tego nawet bajkopisarz Macierewicz, najbardziej uprawniony do formułowania wyssanych z tyłka bzdetów na temat katastrofy.
                              • vargtimmen Re: Wnioski 05.01.11, 23:12
                                makova_panenka napisała:

                                > Głupiś, gdyż sądzisz iż nasi spece od badania wypadków dadzą się nabrać na mani
                                > pulacje danych z czarnych skrzynek. Możesz być pewny, że nasi śledczy badają pr
                                > zede wszystkim to czy materiały od Ruskich były fałszowane, a gdyby tak było z
                                > pewnością ktoś by to Ruskim wytknął.

                                Yhm - i poleciał z tym do gazet, co?

                                Były ciekawe poszlaki, że są poważne podejrzenia o fałszerstwo (słynne buczenie prądu w tle nagrań), a teraz Minister Sprawiedliwości grozi Rosjanom tym, że poprosi o pomoc odpowiednią agencję w USA... z powodu detali? Głupiaś, jeśli tak sądzisz i jeśli myślisz, że w takiej sytuacji politycznej - podejrzenia fałszerstwa ogłasza się na konferencji prasowej dla Makovych Panienek.

                                Żegnam w tej gałązce
                                • polazrski Re: Najwazniejszy wniosek. 05.01.11, 23:16
                                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8910676,E__Klich__Rosjanie_nie_przekazali_zapisow_z_radarow.html
                                  Według niego (E.Klicha), przy dotychczas znanych odczytach rozmów w kabinie, trudno będzie udokumentować i ustalić, skąd wyszły ewentualne naciski na pilotów. Dlatego - jak powiedział Klich - ważne byłoby ujawnienie rozmowy między Lechem a Jarosławem Kaczyńskimi i "dowiedzieć się, czy rozmowa dotyczyła rzeczywiście jedynie stanu zdrowia matki".

                                  Zdaje sie, ze sie zblizamy do poczatku konca.
                                  • vargtimmen Re: Najwazniejszy wniosek. 05.01.11, 23:31


                                    "Są rzeczy, które są nawet przełomowe"

                                    Pytany, czy są jeszcze rzeczy, których nie może ujawnić, a które mogą zmienić obraz przyczyn katastrofy, Klich odpowiedział: "Są rzeczy, które są ważne, zaskakujące, a nawet przełomowe. Przyjdzie czas, że ujrzą światło dzienne. Poczekajmy na raport końcowy".

                                    Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk za kilka dni zdecyduje, czy płk Edmund Klich pozostanie na stanowisku przewodniczącego Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.


                                    Czy kontekst staje się cokolwiek jaśniejszy? Kolesie trzymają mocno władzę i zrobią wszystko, by wrobić zmarłych, siebie wybielić i zachować waaaadzę, wpływy i stanowiska.

                                    Ale myślę, że się nie uda. Mityczna treść "rozmowy braci" maskuje to, że polska dyplomacja (Górczyński, Bahr) wiedziała o problemach z pogodą; przypuszczam, że prowadzone były konsultacje na linii Moskwa-Warszawa, co z tym fantem zrobić, z decyzją, jak widać: pozwolić na lądowanie. Co się za tym kryło: zwykłe lekceważenie procedur przez wszystkich, czy jakiś zamiar - na razie trudno jeszcze orzec...
                                    • polazrski Re: Najwazniejszy wniosek. 05.01.11, 23:35
                                      Nie zamulaj. Wazne jest to, ze Klich mowi o tym, co jest dla wielu sprawa oczywista: bracia nie rozmawiali tylko o zdrowiu matki. Zreszta po diabla mialby lecacy brat dzwonic do brata w Warszawie, budzic go, zdac sprawozdanie o zdrowiu matki i zaproponowac dluzszy sen? To przeciez nie ma sensu, a jednak Kaczor trzyma sie tej wersji jak brzytwy.
                                      • vargtimmen Re: Najwazniejszy wniosek. 05.01.11, 23:41
                                        polazrski napisał:

                                        > Nie zamulaj. Wazne jest to, ze Klich mowi o tym, co jest dla wielu sprawa oczyw
                                        > ista: bracia nie rozmawiali tylko o zdrowiu matki.

                                        Nic takiego nie powiedział.

                                        Nie ma sensu się przepychać, śpij dobrze!

                                        --
                                        Carpe diem
                                        • polazrski Re: Najwazniejszy wniosek. 05.01.11, 23:59
                                          vargtimmen napisał:

                                          > polazrski napisał:
                                          >
                                          > > Nie zamulaj. Wazne jest to, ze Klich mowi o tym, co jest dla wielu sprawa
                                          > oczyw
                                          > > ista: bracia nie rozmawiali tylko o zdrowiu matki.
                                          >
                                          > Nic takiego nie powiedział.
                                          >
                                          > Nie ma sensu się przepychać, śpij dobrze!
                                          >
                                          > --
                                          > Carpe diem
                                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8183521,Prokuratura__Rozmowa_braci_Kaczynskich_nie_dotyczyla.html?v=1&obxx=8183521&order=najnowsze&page=2
                                          Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego dotyczyło m.in. jego rozmowy telefonicznej z bratem Lechem Kaczyńskim w czasie lotu; z zeznań wynika, że nie dotyczyła ona warunków lotu ani kwestii lądowania - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa.

                                          www.tvn24.pl/-1,1664860,0,1,kaczynski-to-jest-wynik-waszej-zbrodniczej-polityki,wiadomosc.html
                                          - 10 kwietnia o 6 rano Leszek obudził mnie telefonem. Później zadzwonił o 8.20. Myślałem, że już wylądował i dzwoni ze Smoleńska. Bardzo rzadko dzwonił z telefonu satelitarnego z samolotu. Powiedział mi, że z Mamą wszystko w porządku, i poradził, bym się przespał. Pamiętam doskonale, że użył określenia: „bo się rozpadniesz”. (...) Tak wyglądała ta bardzo krótka rozmowa. Dosłownie kilka zdań. Zresztą pamiętam, że zerwało połączenie - relacjonuje prezes PiS.

                                          Tak sie sprawa macala. Dobranoc!
                                      • makova_panenka Re: Najwazniejszy wniosek. 05.01.11, 23:50
                                        Bo osłania się przed współodpowiedzialnością za taką a nie inną kompozycję dworu Prezia zapakowaną w ostatnią drogę.
                                • makova_panenka Re: Wnioski 05.01.11, 23:48
                                  Ja ci tylko tłumaczę, że nasi misie są doskonale świadomi, że Ruscy mogli mataczyć.
                                  A wzywanie na pomoc miśków z USA jest śmieszne. Stany nie zrobią nic by przysr... Rosji.
                            • wariant_b Re: Wnioski 05.01.11, 23:40
                              Ustalenie przyczyn katastrofy Smoleńskiej jako zdarzenia lotniczego należy do MAK.
                              Raport MAK w sprawie przyczyn katastrofy jest wiążący i respektowany przez ICAO.
                              Także zalecenia przedstawione przez MAK zostaną przekazane członkom ICAO.

                              Zapisy o przyczynach związanych z bałaganem organizacyjnym, nieprzestrzeganiem
                              procedur lotniczych czy jakością szkolenia pilotów są dla Polski wstydliwe
                              i strona Polska wolałaby, żeby nie były nadmiernie akcentowane, natomiast
                              chcielibyśmy wzmianek o odpowiedzialności kontrolerów lotu ze Smoleńska,
                              aby odpowiedzialność za katastrofę nie dotyczyła tylko strony polskiej.

                              Raport w sprawie przyczyn katastrofy nie obejmuje aspektu odpowiedzialności
                              za doprowadzenie do bałaganu organizacyjnego, nieprzestrzegania podstawowych
                              procedur czy poziomu szkolenia pilotów w Polsce w stosunku do obywateli Polski
                              i jest w gestii naszych śledczych, którzy woleliby, żeby stosowne zapisy nie
                              pojawiły się w raporcie, co pozwoliłoby zamieść pod dywan niektóre niewygodne
                              dla nas sprawy.

                              Teoretycznie śledztwo polskie w sprawie odpowiedzialności obywateli Polski
                              za przyczynienie się czynne lub bierne do katastrofy jest zupełnie niezależne
                              od wyjaśniania przyczyn katastrofy lotniczej przez MAK, niemniej strona Polska
                              powinna zareagować na przedstawione w raporcie przyczyny wypadku,
                              co może być kłopotliwe, stąd śledztwo w Polsce jest sztucznie wyhamowywane
                              i nawet w ewidentnych zaniedbaniach prokuratury nie wniosły aktów oskarżenia.

                              Po zakończeniu postępowania w sprawie katastrofy lotniczej przez MAK dowody
                              rzeczowe zostaną przekazane prokuraturze Rosji, jeśli ta zdecyduje się prowadzić
                              śledztwo w sprawie odpowiedzialności obywateli Rosji. Następnie trafią do Polski,
                              jako właściciela rzeczonych przedmiotów (wrak, skrzynki etc). jeśli zwrócimy się
                              z takim wnioskiem, a prokuratura Rosji uzna, że dowody nie są już jej potrzebne.
                              Wtedy teoretycznie możemy powtórzyć wszystkie badania wykonane przez MAK,
                              ale oczywiście nie będzie to automatycznie uznane przez ICAO, zatem nasze
                              zalecenia na przyszłość mogą nie zostać przyjęte jako zalecenia dla państw
                              członkowskich, ale możemy je zastosować u siebie.
                              • makova_panenka Re: Wnioski 05.01.11, 23:51
                                Rosja wielokrotnie dawała do zrozumienia, że obce ekipy ekspertów ustalą taką samą przyczynę katastrofy jak MAK.
                              • wariant_b Re: Wnioski 05.01.11, 23:57
                                Ostatnio MAK uznał, że TU-154B, wcześniejszej wersji naszego Tupolewa
                                powinien być wycofany z eksploatacji, ponieważ nie ma ekonomicznych
                                przesłanek do modyfikacji zapobiegających wypadkom jak w Surgucie.

                                Jeśli podobny wniosek pojawi się w sprawie TU-154M będziemy musieli
                                złomować drugiego Tupolewa, bo nawet jeśli nie uznamy zaleceń MAK,
                                ryzyko, że samolot nie będzie wpuszczony w przestrzeń powietrzną
                                jakiegokolwiek członka ICAO jest bardzo duże, a same loty na Hel
                                czy inne krajowe nie są podstawą do utrzymywania samolotu i jego załóg.
                                • kzet69 Re: Wnioski 08.01.11, 05:06
                                  wariant_b napisał:

                                  > Jeśli podobny wniosek pojawi się w sprawie TU-154M będziemy musieli
                                  > złomować drugiego Tupolewa

                                  A to niby na jakiej podstawie? Przyczyną wypadku w Smoleńsku nie była awaria techniczna samolotu.
                        • makova_panenka Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 23:01
                          No to ładnie. Członek prezydenckiej świty zmusił pilotów do misji kamikaze.
                          Ale z drugiej strony czegóż można się było spodziewać po przeżartej feudalizmem Kancelarii i świcie Kaczyńskiego i sztabie jego przydupasów.
        • sierzant_nowak Re: Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 21:16
          > z portalu, gdzie każdy może założyć konto i pisać, co mu ślina na język przynie
          > sie?

          to napisz to tam - zobaczysz reakcję. A potem zastanów się dlaczego na Twój post reakcja była taka, jaka będzie a na tamte - zupełnie inna.
          • vargtimmen Re: Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 22:28

            Widzisz, Sierżancie, widziałem ostatnio jakiś film o śledztwie smoleńskim, w którym jakiś ekspert (urzędowy, żeby nie było) stał na tle wielkiej tablicy z rekonstrukcją trajektorii tupolewa, która wyglądała na idealnie zbieżną z moją rekonstrukcją z początku czerwca, na podstawie stenogramów. Takiej rekonstrukcji "na lotnictwie" jakoś nie zdołali zrobić...Znam własne ograniczenia, ale i możliwości i mogę stwierdzić z praktyki, że w zasadzie, nie spotkałem w sieci (w realu też nie ;) ) środowiska nastawionego na dyskusję merytoryczną, w którym miałbym jakiekolwiek problemy z uzyskaniem bardzo przyzwoitej pozycji. Piszę to, gdyż próbujesz mnie zdeprecjonować tworząc hipotetyczną sytuację, która mi się nigdy nie przydarzyła, mimo bardzo długiej i różnorodnej praktyki. Więc, proszę, daruj sobie ten rodzaj argumentacji.

            Sprawa ważniejsza: posty tych dwu nicków na "lotnictwie" na temat tego, kto meldował itp. budziły sporo zastrzeżeń. Przede wszystkim, były pełne niedomówień i prognoz "flara przed ujawnieniem rozmowy braci" - chyba któryś coś takiego napisał... pisał jeszcze, że widział coś.. coś niezwykłego... co jeśli jest prawdą.. to stanie się coś strasznego... i tym podobne absurdy.

            Obydwa te nicki nie były całkiem nowe, ale miały na koncie bardzo niewiele merytorycznych postów. Szczerze mówiąc, na moje wyczucie, szansa, że kłamali w tych paru postach w złej wierze (nota bene - nie pisząc nic o lotnictwie jako takim, tylko pisząc o gen. Błasiku!) - jest sporo większa niż 50%.

            Na "lotnictwie", zaraz po katastrofie, był także inny post - o tym, że JAK otrzymał fałszywe ciśnienie dla wysokościomierza barycznego. I co z tym fantem zrobić?
            • martusia_krolowa_polski Re: Też bazując na anonimowych plotach? 04.01.11, 22:48
              vargtimmen napisał:


              > Na "lotnictwie", zaraz po katastrofie, był także inny post - o tym, że JAK otrz
              > ymał fałszywe ciśnienie dla wysokościomierza barycznego.

              Na 99% były to posty wysłane z inspiracji Kaczyńskiego.
              Normalny komentator napisałby, gdyby faktycznie taka sytuacja sie zdażyłał,
              ze JAK otrzymał mylne, albo nieprawdziwe dane.
              Słowo falszywe, sugeruje że nieprawdziwe dane wysłany były z premedytacja.
              Z kolei tylko środowisko Jarosława Kaczyńskie twierdzi ze katastrofa w Smoleńsku
              była sprokurowana z premedytacją przez premierów Tuska i Putina.
        • makova_panenka Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 22:47
          Każdy kto choć trochę zna się na lotnictwie wie, że w przypadku złej widoczności i braku przyrządów należy w trosce o własną dupę wiać na lotnisko zapasowe. To jest bezsporny fakt z którym się nie dyskutuje.
          • vargtimmen Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 23:07
            makova_panenka napisała:

            > Każdy kto choć trochę zna się na lotnictwie wie, że w przypadku złej widocznośc
            > i i braku przyrządów należy w trosce o własną dupę wiać na lotnisko zapasowe.

            1) Ile razy rozbił się w Smoleńsku ten IŁ 76, który w takich warunkach próbował lądować? I kto mu kazał?

            2) Fakt bezsporny jest taki, że pogoda nie była najlepsza (jaka dokładnie - nie wiadomo - tu są 3-4 różne wersje). Jakim sprzętem nawigacyjnym dysponowali piloci i lotnisko - tak naprawdę nie wiadomo. W pierwszych dniach po katastrofie, pojawiła się w "The Moscow Times" informacja, że 7 kwietnia i 10 kwietnia wieczorem na tym lotnisku był system MMLS (przenośny, mikrofalowy odpowiednik systemu ILS). Gdyby to była prawda, to całkowicie wywraca prostackie interpretacje. A to tylko jeden mały przykład tego, co mogło tam mieć miejsce.

            3) Samolot przy niepewnych warunkach pogodowych może testować wysokość decyzji; o tym, co działo się w tym czasie (przed i po), opinia publiczna (prokuratura - być może też) wie wyłącznie z niezweryfikowanych źródeł kontrolowanych przez FSB. Ciut mało, by mieć pewność i ferować wyroki.

            EOT
            • makova_panenka Re: Też bazując na anonimowych plotach? 05.01.11, 23:46
              vargtimmen napisał:

              > 1) Ile razy rozbił się w Smoleńsku ten IŁ 76, który w takich warunkach próbował
              > lądować? I kto mu kazał?

              Przepisz to co napisałeś bo to brednie jakieś.

              > 2) Fakt bezsporny jest taki, że pogoda nie była najlepsza (jaka dokładnie - nie
              > wiadomo - tu są 3-4 różne wersje). Jakim sprzętem nawigacyjnym dysponowali pil
              > oci i lotnisko - tak naprawdę nie wiadomo. W pierwszych dniach po katastrofie,
              > pojawiła się w "The Moscow Times" informacja, że 7 kwietnia i 10 kwietnia wiecz
              > orem na tym lotnisku był system MMLS (przenośny, mikrofalowy odpowiednik system
              > u ILS). Gdyby to była prawda, to całkowicie wywraca prostackie interpretacje. A
              > to tylko jeden mały przykład tego, co mogło tam mieć miejsce.

              W żadnym dostępnym opracowaniu nie ma ani słowa, że pogoda była na tyle dobra by piloci widzieli pas, czy też światła naprowadzania. Czyli musiało być tam marnie.
              Nikt też nie twierdzi, że na lotnisku w momencie katastrofy był ILS. Skoro go nie było piloci byli bez szans.

              > 3) Samolot przy niepewnych warunkach pogodowych może testować wysokość decyzji;
              > o tym, co działo się w tym czasie (przed i po), opinia publiczna (prokuratura
              > - być może też) wie wyłącznie z niezweryfikowanych źródeł kontrolowanych przez
              > FSB. Ciut mało, by mieć pewność i ferować wyroki.

              Wsio możno, tolko ostrożno. Nie ulega wątpliwości, że wysokość decyzji była za mała, co spowodowało, że w krytycznym momencie nie wystarczyło czasu na poderwanie samolotu.
            • basia.basia wstydziłbyś się takie bzdury wypisywać! 06.01.11, 21:14
              vargtimmen napisał:


              > 3) Samolot przy niepewnych warunkach pogodowych może testować wysokość decyzji;
              > o tym, co działo się w tym czasie (przed i po), opinia publiczna (prokuratura
              > - być może też) wie wyłącznie z niezweryfikowanych źródeł kontrolowanych przez
              > FSB. Ciut mało, by mieć pewność i ferować wyroki.
              >

              "08:24:49 044 No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to pi... tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów, grubo.

              08:24:51 KRL Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do lądowania nie ma.

              08:25:01 KBC Dziękuję, no jeśli można to spróbujemy podejścia, ale jeśli nie, nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg.

              08:25:04 2P A wyście wylądowali już?

              08:25:05 044 No, nam się udało tak w ostatniej chwili wylądować. No, natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej. Dwa APM-y są, bramkę zrobili, tak, że możecie spróbować, ale... Jeżeli wam się nie uda za drugim razem, to proponuję wam lecieć na przykład do Moskwy, albo gdzieś.


              • vargtimmen Re: wstydziłbyś się takie bzdury wypisywać! 07.01.11, 01:16


                To właśnie jedna z wersji.

                Wosztyl mówi, co mu się wydaje, a nie jest przecież stacją meteo, Kontrolerzy mówili o 800 metrach, celowo zaniżonych na 400; Wosztyl też mógł chcieć ich odstraszyć i celowo zaniżyć widoczność.

                Błąd oceny o czynnik dwa, pod nieobecność jakichkolwiek zobiektywizowanych narzędzi i procedur - jest możliwy.

                APM-y to bardzo silne reflektory; widać je przy zamgleniu z 3 razy większej odległości, niż samą ziemię.

                No i tam mgła... jest to ciut zastanawiające, że osiągnęła maksimum dokładnie na czas lądowania; z dokładnością do kwadransa... i jest ciut zastanawiające, że np. w Katyniu jej nie było. Inaczej mówiąc: tak jak napisałem, jest kilka sprzecznych relacji na temat mgły i jej intensywności.

                A wieża... warunków do lądowania nie ma, ale pozwolenie jest. Tak samo Wosztyl: nie ma warunków, ale możecie spróbować. Na pewno - obydwa zachowania wskutek złożenia meldunku przez Błasika i rozmowy braci.
                • vargtimmen PS: jeśli o wstydzie mowa 07.01.11, 01:29

                  To uważam, że większym powodem do wstydu powinno być traktowanie anonimowych insynuacji z forum, jak świętej prawdy; tym większym, że zapewne nie przypadkiem tak te ploty rozpowszechniasz, tylko dlatego, że na tych plotach można zbudować akt oskarżenia przeciwko zmarłym z wrogiego obozu.
                  • wariant_b Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 07.01.11, 09:20
                    vargtimmen napisał:

                    > ... tylko dlatego, że na tych plotach można zbudować akt oskarżenia przeciwko
                    > zmarłym z wrogiego obozu.

                    Gdyby, jak w każdej zaawansowanej demokracji, ujawnienie afery z pilotem
                    w Gruzji zmusiło prezydenta do rezygnacji z urzędu, a zapewniam cię,
                    że taki skandal nie uszedł by mu gdzie indziej na sucho, nie mielibyśmy
                    eskalacji nieodpowiedzialności, która w końcu zaowocowała katastrofą.
                    • ayran Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 07:04
                      Bez przesady z tym zapewnianiem w imieniu "każdej zaawansowanej demokracji". Afera z niedoszłym lotem do Gruzji była wprawdzie skandalem i kompromitacją, ale mogę sobie wyobrazić parę innych państw nieuważanych za niedemokratyczne, w których takie zdarzenie nie doprowadziłoby do dymisji głowy państwa, czy też szefa rządu. Ina sprawa, że trudno wyobrazić sobie tak nieodpowiedzialne zachowanie nawet u tak nadpobudliwych polityków jak Sarkozy czy Berlusconi.
                      • wariant_b Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 10:15
                        ayran napisał:
                        > ale mogę sobie wyobrazić parę innych państw nieuważanych za niedemokratyczne,
                        > w których takie zdarzenie nie doprowadziłoby do dymisji głowy państwa,

                        A możesz sobie wyobrazić takie nieuważane za niedemokratyczne państwo, w którym
                        naciski medialne i społeczne na prezydenta byłyby tak mizerne, jak u nas.
                        Prezydenci podawali by się do dymisji z uwagi na kompromitację, która w razie
                        pozostawania na stanowisku byłaby kompromitacją urzędu. Prezydent Horst Köhler
                        musiał zrezygnować z urzędu za jedną nierozważną wypowiedź radiową niezgodną
                        z oficjalnym stanowiskiem Niemiec. Na ile wypowiedzi niezgodnych z linią polityki
                        rządu pozwalał sobie prezydent Kaczyński - i nic.

                        PS. Wiem, że Berlusconiego to nie dotyczy. Ale to też mafia.
                        • ayran Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 15:02

                        • ayran Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 15:07
                          wariant_b napisał:

                          > Prezydenci podawali by się do dymisji z uwagi na kompromitację, która w razie
                          > pozostawania na stanowisku byłaby kompromitacją urzędu. Prezydent Horst Köhler
                          > musiał zrezygnować z urzędu za jedną nierozważną wypowiedź radiową niezgodną
                          > z oficjalnym stanowiskiem Niemiec.


                          Ależ skąd. Wypowiedź Köhlera była wprawdzie niemądra, ale nikt poważny nie domagał się dymisji w związku z nią. (pomijam skrajnych polityków nieliczących się partyjek czy też dziennikarzy tabloidów). Köhler ustąpił, bo obraził się na niesprawiedliwą - jego zdaniem - krytykę i zrobił to wbrew prośbom koalicyjnych polityków z Angelą Merkel na czele. Naprawdę w tej sprawie niczego nie musiał, abstrahując od wysokości emerytury, którą otrzymuje w ramach "stanu spoczynku", a która wynosi 17.500 euro.
                          • wariant_b Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 17:40
                            ayran napisał:
                            > Ależ skąd. Wypowiedź Köhlera była wprawdzie niemądra, ale nikt poważny nie domagał
                            > się dymisji w związku z nią. (pomijam skrajnych polityków nieliczących się ...

                            Otóż to właśnie. Köhler ustąpił, bo obraził się na nie sprawiedliwą - jego zdaniem - krytykę
                            To jest ten niuans właśnie - prezydent ustąpił, bo popełnił oczywisty błąd, z którego nie
                            potrafił się wytłumaczyć, w którym nikt go nie zamierzał utwierdzać. Choć w sumie
                            niezręcznośćbyła jak na nasze warunki niewielka i mało istotna (więc i ci, co go wybierali
                            nie naciskali na odejście), niemniej jednak podważająca autorytet urzędu. Normą jest,
                            że polityk sam odchodzi, nie czekając, aż będzie do tego zmuszony.

                            Normą jest, że przeskakuje się nad poprzeczką, a nie przeczołguje pod nią.

                            O ile jeszcze musielibyśmy obniżyć poprzeczkę, by Lech Kaczyński się nie przeczołgał?
                            • ayran Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 18:35
                              Prawda jest taka, że p. Köhler zwyczajnie nie dorósł do urzędu i zachował się niepoważnie. Polityk niemiecki ze znacznie wyższej półki, jakim był Helmut Kohl, nigdy nie ustąpiłby po takim zdarzeniu, choć, zwłaszcza podczas pierwszej kadencji, popełnił mnóstwo lapsusów i był krytykowany o wiele ostrzej od Köhlera także przez poważne media. Tego co zrobił Köhler naprawdę nie należy traktować jako wzoru do naśladowania.
                              • wariant_b Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 19:08
                                ayran napisał:

                                > Prawda jest taka, że p. Köhler zwyczajnie nie dorósł do urzędu i zachował się niepoważnie.

                                Köhler ustąpił, bo czuł się niepotrzebny, wręcz ignorowany. Jest autorytetem w sprawach
                                finansów. Chciał, by w dobie kryzysu wykorzystano jego wiedzę i nic z tego nie wychodziło,
                                bo Angela Merkel nie chciała rozpolitykowanego prezydenta.(..) Köhler powiedział, że składa
                                urząd, bo Niemcy nie okazali szacunku urzędowi głowy państwa. Ale jaki szacunek on okazał
                                urzędowi, skoro odchodzi w takich okolicznościach? Po tej decyzji widać, jak bardzo Köhler
                                nie radził sobie z krytyką i rozczarowaniami. To dlatego, że nie miał za sobą kariery
                                politycznej i nie uodpornił się na ostre słowa pod swoim adresem.



                                Tu od biedy mogę się zgodzić. Troszkę za emocjonalne to było. Niemniej nie zmierzałem
                                do przekierowania dyskusji ze sprawy Lecha Kaczyńskiego na sprawę Horsta Köhlera,
                                a na wskazanie, że z urzędem rozstają się bardziej poważni ludzie z mniej poważnych
                                powodów, niż skandaliczny gruziński incydent prezydenta z pilotami czy przedstawieniem
                                medialnym urządzonym na spółkę z Saakaszwilim, za które ukarano BOR.

                                > Polityk niemiecki ze znacznie wyższej półki, jakim był Helmut Kohl, nigdy nie
                                > ustąpiłby po takim zdarzeniu...

                                Bo polityk z wyższej półki, który w niesławie rozstał się z polityką nie był prezydentem,
                                a kanclerzem (po naszemu taki oberpremier) i nie dostał się na ten urząd jako osoba,
                                a jako reprezentant partii politycznej. Z tego powodu nie uważam, że powinien złożyć
                                urząd, bo prowokacja przeciwko Lepperowi zakończyła się klęską, ale że powinien
                                za to być postawiony przez byłych koalicjantów przed TS, co uniemożliwił skutecznie
                                lub tylko odłożył na stosowniejszy dla siebie moment D. Tusk. Natomiast prezydent
                                po ujawnieniu skandalu z pilotami sam powinien się podać do dymisji oszczędzając
                                państwu Polskiemu dalszej kompromitacji.

                                A że ciężko się dogadać mając podobne poglądy, a inne słowa do ich wyrażenia,
                                proponuję temat Köhlera zamknąć.
                                • wariant_b Re: PS: jeśli o wstydzie mowa 08.01.11, 19:13
                                  > Z tego powodu nie uważam, że powinien

                                  Z tego powodu nie uważam, że premier Jarosław Kaczyński powinien...itd.


                                  Sorki, myśli biegają mi szybciej niż palce i nie zawsze w tym samym kierunku.
                • polazrski Re: wstydziłbyś się takie bzdury wypisywać! 07.01.11, 02:30
                  vargtimmen napisał:

                  > No i tam mgła... jest to ciut zastanawiające, że osiągnęła maksimum dokładnie n
                  > a czas lądowania; z dokładnością do kwadransa... i jest ciut zastanawiające, że
                  > np. w Katyniu jej nie było. Inaczej mówiąc: tak jak napisałem, jest kilka sprz
                  > ecznych relacji na temat mgły i jej intensywności.
                  >

                  Ogladnij pierwsze 20kilka sekund tego wideo:
                  Katastrofa pod Smoleńskiem - wideo
                  Mgla jak diabli.
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,7752546,Katastrofa_samolotu_prezydenta__Nikt_nie_przezyl.html
                • kzet69 Re: wstydziłbyś się takie bzdury wypisywać! 08.01.11, 05:17
                  " No, natomiast powiem szczerze, że możecie spróbować, jak najbardziej."

                  No rzeczywiście Wosztyl ich odstraszał.... Czy ty człowieku czasami zastanawiasz się zanim coś napiszesz?
    • etta2 Re: Pasażer vel HEAD 04.01.11, 14:56
      Dzięki Basiu, bardzo wiele wyjaśnia ten wpis.
    • sznurowadloipodwiazka Raz na zawsze zamknijmy drzwi od kokpitu!!!!" 04.01.11, 15:21
      Ba ,ale gdzie się podział kokpit z TU 154?
    • behemot17-13 Re: Pasażer vel HEAD 04.01.11, 18:31
      to tylko w Polsce jest możliwe że ludziom odpowiedzialnym za katastrofę funduje się pochówek na Wawelu i o mały włos prezydenturę.
    • dystans4 Re: Pasażer vel HEAD 04.01.11, 20:09
      Ja też rozmawiałem z pilotami z tej jednostki (i nie tylko z tej). Jedyne, co powtórzę, to że opowiadali różne rzeczy o praktykach tzw. osobistości (wtedy byli to Kwaśniewski, Buzek, Krzaklewski) i nikogo te praktyki nie dziwiły. Prywatny folwark panów (polityków).
      I jakiekolwiek wypowiedzi na specjalistycznym portalu, gdyby nie trzymały się kupy, z miejsca byłyby zmiażdżone przez obecnych znających się na rzeczy. Skoro tego nie było, wszystko powiedziane i powtórzone tu jest prawdą.

      Kłamstwem jest zarzucanie im nierzetelności. odmawianie wiarygodności. Oczywiście, za coś takiego na tamtym forum oszczercę potraktowanoby tak jak należy.
      Ale takie kłamstwa nie dziwią.
      --
      Basiu, przygotowałaś świetną relację.
      Pozdrowienia, j.
    • mowiono.mi.ze.to.on Ten post powinien być zawsze na topie 04.01.11, 20:47
      Cała tajemnica została wyjaśniona
      • behemot17-13 Re: Ten post powinien być zawsze na topie 04.01.11, 21:21
        mowiono.mi.ze.to.on napisał:

        > Cała tajemnica została wyjaśniona
        nic prostszego, należy go co jakiś czas podbijać, bo warto.
    • basia.basia Nie powinni byli lądować! 04.01.11, 22:09
      I Komorowski, i Tusk powiedzieli to właśnie czyli wiedzą, że w którymś momencie
      kpt. Protasiuk zdecydował się lądować. Oznacza to, że to poniżej jest prawdą:

      wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/kolejny-przeciek-ze-stenogramow-patrzcie-jak-laduj,1,3542768,wiadomosc.html
      "W środę TVN24 nieoficjalnie podała, że kapitan prezydenckiego samolotu Tu-154, mjr Arkadiusz Protasiuk, kilka minut przed rozbiciem miał powiedzieć: "Jak nie wyląduję(my), to mnie zabije(ją)"."

      "Zdanie: "To patrzcie, jak lądują debeściaki" miało paść prawdopodobnie po tym, jak załoga Jaka-40 przekazała pilotom Tu-154 informacje o pogarszającej się pogodzie."

      "...gdy do kokpitu wszedł gen. Andrzej Błasik: "Jeśli nie wyląduję, będę miał przechlapane (przewalone)". Gazeta podkreśliła jednak, że nie ma pewności, iż jego autorem był Arkadiusz Protasiuk."
      • behemot17-13 Re: Nie powinni byli lądować! 04.01.11, 22:59
        pytania pomocnicze. czy wyczyny Jarusia pod Pałacem Prezydenckim, rewelacje na temat ciała brata oraz tzw. zespół Macierewicza mają jakikolwiek związek z wyjaśnieniem bądź z zaciemnieniem katastrofy. czy niby dokument Mgła był zrobiony na czyjeś zlecenie, a jeśli już to czyje i o jakie naprawdę zamglenie (mydlenie) chodzi.
        • makova_panenka Re: Nie powinni byli lądować! 05.01.11, 22:44
          Działalność wymienionych przez ciebie ośrodków które sumarycznie można określić pojęciem "kłamstwo kaczyńskie" ma tylko i wyłącznie pozyskanie od państwa polskiego i rosyjskiego wysokich odszkodowań za to co się stało. W tej optyce teza, że katastrofa była wynikiem wariackich zachowań pilotów jest całkowicie nieprzydatne dla tego środowiska, gdyż martwi piloci nie wypłacą odszkodowań.
    • aaneta Re: Pasażer vel HEAD 04.01.11, 22:42
      w nieco innym ujęciu:
      demotywatory.pl/2508067/RAPORT-SMOLENSKI
      • basia.basia Re: Pasażer vel HEAD 04.01.11, 22:49
        aaneta napisała:

        > w nieco innym ujęciu:
        > demotywatory.pl/2508067/RAPORT-SMOLENSKI

        Celne, niestety.
        • martusia_krolowa_polski Re: Pasażer vel HEAD 05.01.11, 00:04
          basia.basia napisała:

          > aaneta napisała:
          >
          > > w nieco innym ujęciu:
          > > demotywatory.pl/2508067/RAPORT-SMOLENSKI
          >
          > Celne, niestety.

          Niepotrzebnie podpisane "Adam Mickiewicz", bo to łgarstwo.
    • pibitex_1 Re: Pasażer vel HEAD 05.01.11, 12:20
      jedna wielka mistyfikacja.... : tnij.org/sprawiedliwy
    • normalny.cz.lowiek.1 Daremny trud basi.basi - nokaut od martynki :) 05.01.11, 22:28
      basia.basia napisała: Wczoraj czytałam na portalu lotniczym dyskusję pilotów

      ---> Warto było wczoraj czekać na dość późno emitowany program Jana Pospieszalskiego, warto było oglądać i słuchać, bo dyskusja okazała się wyborna. W końcu, po przeszło 9 miesiącach w jednym programie spotkali się i mogli wymienić wiedzą, poglądami Edmund Klich, Antoni Macierewicz, Jan Osiecki i Tomasz Sakiewicz ...

      Przyznam, ze wczorajszy odcinek „Warto rozmawiać” pokazał, jak marne są tezy zwolenników teorii spiskowej o winie pilotów i generale Błasiku, jako głównych sprawcach katastrofy. Wystarczyło kilka pytań, kilka konkretów, kilka faktów i liczb, aby wszystkie te tezy o błędach pilotów okazały się fałszywe, tworzone na potrzeby uprawdopodobnienia rosyjskiej wersji zdarzeń. Nie potrzeba zmyślnych zabiegów PRowskich, sztuczek dziennikarskich, wystarczy dać możliwość ludziom mówić, wyłożyć swoje racje, a wtedy prawda zawsze okazuje się ciekawsza, silniejsza od fałszu.

      Porażające jest to, co podkreślił też redaktor Sakiewicz, że w Polsce znalazło się tyle osób o orientacji prorosyjskiej, którzy wszystkie fakty interpretują na niekorzyść polskich oficerów
      • makova_panenka Re: Daremny trud basi.basi - nokaut od martynki : 05.01.11, 22:40
        Zabici piloci nie wypłacą odszkodowań za swoją głupotę. Dlatego Macierewicz i spółka muszą wmawiać, że winne jest państwo, bo ono może zapłacić, a martwi piloci, jak już wspomniałem nie.
        • normalny.cz.lowiek.1 Po co bawić się we wmawianie, skoro są fakty 05.01.11, 22:53
          makova_panenka napisała: Dlatego Macierewicz i spółka muszą wmawiać, że winne jest państwo

          ---> stawiające takich jak Donek, BroneK. w niedwuznacznej pozycji ... z Wladimirem.
          • makova_panenka Re: Po co bawić się we wmawianie, skoro są fakty 05.01.11, 22:55
            Macierewicz musi kontynuować bajkopisarstwo dla moherów gdyż od tego zależy wynik boju o odszkodowania. A tu chodzi o duże pieniądze.
            • normalny.cz.lowiek.1 Ależ on znokautował argumentami Osieckiego,Klicha 05.01.11, 23:06
              makova_panenka napisała: Macierewicz musi kontynuować bajkopisarstwo dla moherów

              ---> Chyba ich za moherów nie uważasz?
              Tak więc powtórzę: Macierewicz nie musi niczego wmawiać, opowiadać bajek, bo dysponuje racjonalnymi argumentami. Przeciwnie strona rosyjska i prorosyjska, która od pierwszych chwil po katastrofie gdyba i kłamie - tak jak choćby Sikorski, Parulski, Wajda, Kutz, Arabski, Nowak ...
              • makova_panenka Re: Ależ on znokautował argumentami Osieckiego,Kl 05.01.11, 23:38
                Macierewicz nie ma żadnych sensownych argumentów. Wszystko co prezentuje robi na tle sobie powolnych mediów, które z założenia pozbawione są krytyki wobec wypowiedzi tego dyletanta i pozera.
                • normalny.cz.lowiek.1 Klich,Osiecki,to te"powolne media"?To oni zamilkli 05.01.11, 23:49
                  makova_panenka napisała: Wszystko co prezentuje robi na tle sobie powolnych mediów,

                  ---> właśnie, FACHOWCY(!), gdy swoimi pytaniami i stwierdzeniami Macierewicz wytrącił im wszelkie argumenty! Tak więc nie kontynuuj już tej sekwencji pustych, pożałowania godnych tez, które tak naprawdę powinny być pozostawione bez odpowiedzi, gdyż mówią wiele same za siebie ...
                  • makova_panenka Re: Klich,Osiecki,to te"powolne media"?To oni zam 05.01.11, 23:55
                    Brednie Macierewicza nie układają się w żadną logiczną całość jest to raczej "obszczekiwanie" sprawy mające sprawić wrażenie, że wszystko w dotychczasowym śledztwie nie jest zgodne z prawdą. A zatem poproszę p. Macierewicza o jego wersję raportu, bo na razie są to tylko postękiwania PiSowskiej wersji Palikota.
                    • normalny.cz.lowiek.1 Najlepiej poinformowany Polak nie poddałby się 06.01.11, 00:08
                      makova_panenka napisała: Brednie Macierewicza nie układają się w żadną logiczną całość

                      ---> tak łatwo - i to przed "całą Polską" - gdyby wziął argumenty Macierewicza za brednie.
                      Pomijam "ambitną", na początku, postawę Osieckiego - autora książki na ten temat!!! - który też szybko spotulniał.
                      Gdyby któryś z nich znalazł jakieś luki w rozumowaniu Macierewicza, to natychmiast by je wykorzystał. A skoro tak się nie stało, to tym bardziej dowodzi, że tezy Macierewicza "układają się w LOGICZNĄ całość"! :)
                      • ta Ostania rozmowa- czekamy na ujawnienie treści 06.01.11, 00:39
                        Poczytaj do poduszki:

                        wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Czy-ostatnia-rozmowa-braci-Kaczynskich-rzeczywiscie-dotyczyla-matki,wid,13008952,komentarz.html
                        • normalny.cz.lowiek.1 Klich zmienia co chwilę front. Chyba nie wie jak 07.01.11, 01:46
                          ta napisała: Poczytaj do poduszki:

                          ---> jak się to wszystko skończy i dlatego używa pytyjskich sformułowań. Dodatkowy błąd robi wspominając o "ekspertach" takich jak Latkowski lub Gruszczyk, którzy sami sobie odebrali prawo wypowiadania się na ten temat z eksperckiego punktu widzenia, gdyż już od pierwszych dni po katastrofie głosili swoje tezy a przecież wtedy nie posiadali w ogóle ŻADNYCH dowodów lub dokumentów. Teraz mają do dyspozycji tylko pozornie dużo więcej materiału. Są to dane wybiórcze, fragmentaryczne, które umożliwiają snucie większej ilości hipotez.
                      • makova_panenka Re: Najlepiej poinformowany Polak nie poddałby si 06.01.11, 00:47
                        Macierewicz nie odpowiedział czego Błasik szukał w kabinie pilotów, gdyż doskonale wie, że nie powinno go tam być. Cokolwiek zmyśliłby Antek obróciłoby się przeciw niemu.
                        Podobnym wybiegiem posłużył się gdy rozmowa zeszła na ustalenie czy załoga była na ścieżce i kursie. Osiecki nie spotulniał, tylko ewidentnie było widać, że Macierewicz nie ma bladego pojęcia o technicznej stronie katastrofy.
      • kzet69 Re: Daremny trud basi.basi - nokaut od martynki : 08.01.11, 05:34
        Wystarczyło jedno pytanie, jedno zdanie posła Macierewicza, aby Osiecki został znokautowany. Macierewicz powiedział wprost, że zrzucanie winy na pilotów i generała Błasika, przy całkowitym braku dowodów i możliwości obrony ze strony tych osób, jest moralnie obrzydliwe i nosi znamiona akcji medialnej rosyjskiej agentury wpływu.

        Zabójcza argumentacja, warta Macierewicza i normalsa... buahahahaahaaaa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka