Gość: Radek
IP: *.tktelekom.pl
23.06.10, 15:46
Witam Wszystkich,
Ja, 40-latek, pracujący Polak, ojciec 2-ki dzieci głosowałem w
pierwszej turze
wyborów prezydenckich na Bronisława Komorowskiego, mimo jego marnej
kampanii
wyborczej. Oto przede wszystkim dlaczego:
Nie jestem fanem ani Bronisława Komorowskiego ani Platformy
Obywatelskiej ale w
obecnych warunkach w sensie politycznym stanowią oni najmniejsze zło
dla naszego
kraju, dla naszych rodzin.
Co miesiąc oglądam mój pasek z wypłatą i bardzo źle się czuję widząc
jak za każdym
razem Państwo zabiera mi 30% mojej pensji brutto (PIT, ZUS). A już
zupełnie nagła
krew mnie dosłownie zalewa, gdy co miesiąc (a tak naprawdę częściej)
uświadamiam
sobie, że Państwo zabiera mi (który ciężko pracuje na utrzymanie
rodziny) te 30%,
żeby m.in. finansować z tych pieniędzy 40-letnich polskich emerytów,
"lewych" polskich emerytów i rencistów, z których wielu pracuje
"na czarno" nie płacąc żadnych podatków ani składek ZUS, rolników,
którzy
opłacają jedynie kilka procent składki na swoje ubezpieczenie
społeczne (KRUS
- płacą kilkaset złotych rocznie!!! I w ogóle nie płacą PIT!!!) a
resztę zabierają
mi!!! Zabierają moim
dzieciom!!! Tak Proszę Państwa! Pracujący polscy ojcowie i matki
oprócz swoich
dzieci utrzymują również armię polskich pasożytów.
Polska jest krajem wielkiej niesprawiedliwości społecznej, gdzie 46%
ludzi w wieku
produkcyjnym (!!!!), którzy
nie pracują (!!!!) pasożytuje na tych 54% z nas, którzy pracują (np.
w USA pracuje
ponad 70% ludzi w wieku produkcyjnym). Nasz system finansów
publicznych jest
totalnie pasożytniczy i niesprawiedliwy. Co więcej wymaga on
zasadniczych i szybkich
reform. Jeśli one nie nastąpią Polska może zbankrutować w ciągu
najbliższych 10-15
lat (vide: Grecja obecnie).
Nie ulega wątpliwości, że polskie pasożyty to głównie elektorat
Jarosława
Kaczyńskiego i jego talibów z PIS (z Mekką w Toruniu ;). Oczekują
oni od Państwa, że
będzie im ono coraz więcej dawać - z naszych pieniędzy. Jarosław
Kaczyński wypowiada
się za zwiększaniem
roli państwa i przejmowaniem przez Państwo coraz większych
uprawnień. Dla mnie
oznacza to tylko jedno: Kaczyński podniesie podatki i składki na
ZUS, żeby
przypodobać się swoim wyborcom - pasożytom - a tym samym zabrać
kolejną
kromkę chleba od ust moim dzieciom!!!! Na to z mojej strony zgody
nie ma i nie
będzie! Co więcej Kaczyński i PIS nie przeprowadzą wymaganej reformy
finansów
publicznych i nie obniżą stawek PIT oraz ZUS, gdyż uderzyliby w ten
sposób w swój
polski pasożytniczy elektorat, a tego nie zrobią. Śp Prezydent Lech
Kaczyński
blokował te reformy, Jarosław robiłby to samo.
Jedyną nadzieję dla nas na odzyskanie naszych pieniędzy, które
obecnie w formie PIT
i ZUS zabiera pracującym Polakom Państwo na finansowanie polskich
pasożytów
(wyborców PIS) daje wygrana Bronisława Komorowskiego w tych wyborach
prezydenckich
oraz (niemrawej) PO w wyborach parlamentarnych 2011r.
Moi krewni mieszkający za granicą zawsze się dziwią dlaczego w
Polsce w dni
powszednie w godzinach pracy sklepy są pełne ludzi,
i to bynajmniej nie prawdziwych emerytów. Ci ludzie w dużej części
robią zakupy za
pieniądze wydojone od nas i naszych rodzin poprzez PIT i ZUS...
Jarosław Kaczyński straszy prywatną służbą zdrowia. Wszystkich,
którzy mają w tej
kwestii jakiekolwiek wątpliwości gorąco zachęcam do odwiedzenia
prywatnego szpitala
Medicover w Wilanowie w Warszawie. Ja tam z konieczności byłem kilka
razy u
pediatry; i już się nie boję prywatnej służby zdrowia! Bałbym się
jeszcze mniej
gdyby
polskie pasożyty tak ze mnie nie doiły i miałbym więcej pieniędzy w
kieszeni -
na leczenie dzieci. Porównajcie szpital Medicover z jakimkolwiek
szpitalem
państwowym, jaki znacie. Jarosław Kaczyński wychwala państwowe
szpitale, gdyż jeden
z nich znakomicie zajmuje się jego Mamą (z całym należnym
szacunkiem!). Jarosław
Kaczyński nie mówi tylko, że jego Mama leży w elitarnym wojskowym
szpitalu na
Szaserów w Warszawie. Ciekawe, co by mówił, gdyby jego Mama leżała w
jakimś
zadłużonym, państwowym szpitalu powiatowym na polskiej ścianie
wschodniej.
Prywatne lecznice też mają podpisane kontrakty z NFZ w ramach
których leczą ludzi!
Jarosław Kaczyński właśnie przegrał proces sądowy z Bronisławem
Komorowskim z powodu
prywatyzacyjnego kłamstwa, którym się posłużył.
To, jak Kaczyński zareaguje na wyrok sądu będzie prawdziwym
wyznacznikiem jego
stosunku do prawa i sprawiedliwości w Polsce.
Na koniec w imieniu swoim i moich dzieci chciałbym zaapelować do
wszystkich
niezdecydowanych Pracujących Polaków, na których pasożytują wyborcy
PIS i Jarosława
Kaczyńskiego (pewnie większość z 46% Polaków w wieku produkcyjnym,
którzy nie pracują):
Kochani! Mimo miernej kampanii zagłosujmy na Bronisława
Komorowskiego, dajmy
skuteczny odpór polskim pasożytom (i polskim talibom z PIS), którzy
zabierają nam
nasze ciężko zapracowane pieniądze. Dajmy szansę Bronisławowi
Komorowskiemu 4 lipca
i Platformie Obywatelskiej w 2011r. na przeprowadzenie reformy
niesprawiedliwego i
pasożytniczego polskiego systemu finansów publicznych i być może na
doprowadzenie do obniżki podatków (PIT) i składek na ZUS, dzięki
czemu
będziemy mieli więcej naszych pieniędzy dla nas i dla naszych dzieci.
Jeśli tego nie zrobimy, polskie pasożyty będą nam, pracującym
Polakom i naszym
rodzinom zabierać
coraz więcej pieniędzy poprzez PIT i ZUS. Ich apetyty na cudze
pieniądze są wielkie!
PS. Ten post jest specjalnie mocno emocjonalny, żeby dał Wam do
myślenia,
wzbudził emocje i zachęcił do głosowania na Bronisława Komorowskiego
w drugiej
turze wyborów prezydenckich, 4 lipca (mimo wszystko).
Pracujący Polak, ojciec rodziny