Dodaj do ulubionych

W Krakowie odbył się pogrzeb o. Stanisława Musiała

IP: 149.156.184.* 15.03.04, 15:02
Szkoda, że ksiądz Musiał odszedł. Kto będzie teraz piętnował szalejący w
polskim Kościele antysemityzm? Kto będzie budził sumienia Polaków skalane
krwią naszych starszych braci w wierze? Kto wezwie do narodowej debaty nad
zbrodnią wielowiekowej nienawiści do Żydów?
Obserwuj wątek
    • kkkaczory_piss_brothers Musiał był uczulony na antysemityzm, na wszelkie 15.03.04, 15:08
      Powiedzieć: Stanisław Musiał był uczulony na antysemityzm, na wszelkie
      postacie polskiego antysemityzmu, to nic nie powiedzieć. On miał specjalne w
      tej mierze powołanie, ?ci?le Boskš nominację, Pan Bóg osobi?cie mianował go
      Biczem Bożym na antysemitów. Nie mieli oni z nim łatwo, mieli, szczerze
      powiem, bardzo ciężko, Staszek łoił ich bezlito?nie i nieodparcie, choć
      oczywi?cie niewiele zmienił, mało poprawił, nieuleczalne to jest plemię, tym
      pilniej i tym heroiczniej gromić (tak jest: gromić) ich trzeba i tym bardziej
      obecne odwołanie go ze stanowiska uznać należy ? Panie Boże ? za grubo
      przedwczesne.
      Oni nie mieli z nim łatwo, ale on miał z nimi plugawie. On i inni moi, nie
      tylko w tej sprawie, mistrzowie (z jasnych powodów mam teraz specjalnie
      wyrazi?cie na my?li Jana Błońskiego i Adama Michnika) w ważnych, w
      najważniejszych debatach o polskim losie i jego przypadło?ciach, w sporach
      np. o o?więcimskie krzyże, o Jedwabne, w niegdysiejszej debacie o polskim
      zawinieniu wywołanej gło?nym artykułem Błońskiego, jasne i dokładne (i też
      moje, bo ja ich) zajmowali stanowisko. Mówili: tak, tak, nie, nie, Staszek
      Musiał może nawet czę?ciej i dobitniej mówił: nie. Tak, on raczej mówił: tak,
      tak i nie!, nie!, nie!, nie! Tak mówił i płacił (i oni płacili i płacš) za to
      wysokš cenę. Tym wyższš, że ani jej wysoko?ć, ani jej postacie nie bywajš
      nigdy ujawniane publicznie. A już rozmaici ?wiatli, chyba naj?wiatlejsi
      przeciwnicy poprawno?ci politycznej, znawcy i typolodzy rozmaitych odmian
      antysemityzmu, koneserzy antysemityzmów pozornych i gloryfikatorzy
      antysemityzmów do zniesienia nie majš o takich kosztach zielonego pojęcia. A
      koszta sš takie, że jest się poddawanym nieustannym ciosom ciemno?ci,
      przychodzš setki plugawych antyżydowskich anonimów, sypiš się przekleństwa,
      nękajš telefony, listonosz przynosi liczne przesyłki zawierajšce twórcze
      kontynuacje estetyczne pisma ?Sturmer? itd. itp. Doprawdy intensywne i bardzo
      podziemne jest codzienne oblicze narodu, narodu! naszego. Ksišdz Stanisław
      Musiał nie tylko takie przypływy dzielnie znosił ? a ich skala jest taka, że
      mogš być nie do zniesienia ? ale miewał też problemy inne, a równie doniosłe,
      a pewnie dla niego znacznie bole?niejsze. Miewał problemy z hierarchiš
      ko?cielnš ma się rozumieć.

      4. Nie mówię, że to był główny powód, dla którego dobrze się czuł
      w ?Tygodniku Powszechnym?, bo On w ?Tygodniku? nie zawsze się dobrze czuł.
      Ale pamiętam go z pierwszego mojego wej?cia do ?Tygodnika?, pamiętam
      wyrazi?cie, tak jak się pamięta wszystkie inicjacyjne sceny: w wšskim
      korytarzu stojš Musiał i Turowicz, wielka ciekawo?ć, może nawet fascynacja
      maluje się na zasłuchanym obliczu Naczelnego, dopiero potem miałem zauważyć,
      że takie napięcia w stosunku do drugiej osoby Turowiczowi zdarzajš się
      rzadko, a przeważnie w ogóle.

      5. Swoje refleksje teologiczno-biblijne ?Dwana?cie koszy ułomków? ogłaszał
      ksišdz Musiał w ?Tygodniku?, miała ta rubryka licznych wyznawców i
      czytelników, zostało to wydane w ksišżce przez Wydawnictwo Literackie dopiero
      teraz, po jego ?mierci, przeczytam rzecz porzšdnie. Po ?mierci, już bez
      nadziei na rozmowę i w poczuciu, że odbyte rozmowy, z wyjštkiem jednej, były
      zdawkowe. Może tak miało być, bo przecież Staszek przy wszystkich swoich
      dobrociach, a nawet i anielstwach, był trudny niesamowicie. Miał w sobie
      jakš? zapa?ć, a może i czelu?ć, majš to ci nieliczni księża, co wierzš
      prawdziwie w Boga, musi być w takich stanach strach i ciężar.

      6. Krzywdę wyrzšdziłe? Panie Boże Polsce, bo głos Staszka dalej jest tu
      niezbędny i konieczny. I jedno, co Ciebie może usprawiedliwiać ? to że Sam
      jeste? w trudnej sytuacji i dobrego doradcy Ci potrzeba. Skoro tak jest, tak
      być musi. Toteż nie wieczne odpoczywanie, a dalej wiecznš służbę Staszkowi
      Musiałowi racz dać Panie. Amen.
      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1153812&M=FP&MP=1
    • Gość: SOS Re: O.S. Obirek IP: 207.61.17.* 15.03.04, 16:50
      Kto? Ojciec S. Obirek

      On... jak wejscie do Unii...wpłynie na oczyszczenie polskiej religijności i
      pozbawi ją niebezpiecznego triumfalizmu podsycanego nie tylko przez Radio
      Maryja, ale i przez znaczną część hierarchii zauroczonej sukcesem
      socjologicznym Kościoła.
    • Gość: seba był wporzo, przychodził na antywojenne demonstracj IP: 195.116.62.* 15.03.04, 17:30

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka