Gość: ch. w d. politykom
IP: *.customers.ownit.se
06.07.10, 10:53
Kaczyńskiego w tej drugiej turze najbardziej.
gratuluję tym którzy zostali w domach, i tym którzy oddali głos nieważny. niestety ludzi mających własne zdanie, i umiejących odrzucić układ w Polsce, jest niewielu. ale tak to zawsze jest, jest tłum, i kilka procent indywidualistów.
nie żal mi tak bardzo głupoty, bowiem głupota nie boli, więc jak ktoś jest fanem jednego z obozów politycznych i go rzeczywiście z przekonania popiera, to mi go tylko tak trochę żal. musiałbym żałować bardzo dużą część społeczeństwa. najbardziej mi żal biednych misiów, którzy zagłosowali PRZECIW Komorowskiemu, i Kaczyńskiemu, a nie za którymś z kandydatów, popierając jego przeciwnika. według wiarygodnych danych jest ich kilkadziesiąt procent więc duża liczba, obojętne czy mówimy o procentach 25%, czy 50%. biedni zagłosowali przeciw, a już dziś są zaliczani do zwolenników jednego z kandydatów, i obozów politycznych zamiast do przeciwników jednego z kandydatów i obozów politycznych :). ale mają za swoje. trzeba było postąpić patriotycznie, i rozsądnie, mając na celu dobro Polaków i swojego kraju - i odmówić poparcia obu partiom politycznym. zagłosowali za "mniejszym złem" i teraz są wrzucani do worka, z tymi którzy głosowali dla siebie, za "lepszym dobrem". teraz stali się wyborcami PiS, i PO oraz Kaczyńskiego, i Komorowskiego, co od niedzieli wyjaśniają im zaproszeni goście w studiach największych stacjii telewizyjnych, politologowie, profesorowie eksperci, i socjologowie, z pokrzykującą chamarą "dziennikarzy".
gdyby zostali w domu, nie słyszęliby przynajmniej o "zwycięstwie demokracji" a gdyby oddali głos nieważny, też by nie zaliczono ich w końcu do zwolenników tych, którzy wygrali.
tak zaliczani są do tych którzy są za PO-PiSową ofertą polityczną :).
tak to jednak jest w demokracji. mamy tłum, masę i "rodzinne głosowania" gdzie społeczne stado głosuje za swoją "elitą", bo kto potrzebuje autorytetów, podpowiedzi z mediów, opiniotwórczych środków łopatologii baraniego móżdżku, wskazówek, sondaży, i swojego "establishmentu"? kierujący się instynktem i intuicyjnymi emocjami tłum, stado baranów które szuka swojego pasterza. ludzie niezależni, i indywidualiści, nie potrzebują tłumu i swoich "autorytetów" i "elit" które będą wybierać na swoich przywódców, ale prawdziwych świadomych, myślących niezależnych ludzi we wspołeczeństwie nigdy nie będzie wielu.
tak jak ludzie zapalający naiwnie świeczki pod Pałacem Prezydenckim, zostali wepchnięci do wora z patriotami, ludźmi szanującymi urząd, państwo, system, i polityków, oraz PiS, i Prezydenta Kaczyńskiego, tak teraz 50 + % społeczeństwa od niedzieli jest zadowolone z dzisiejszej "demokracji", i popiera pełną gębą PiS, i PO :). brawo! :)