p.heniu
07.07.10, 20:19
Miałem łzy w oczach gdy opowiadał jak z Sobiesiakiem modlił się przy
grobie siostry. Wstrząsające zeznanie.
Dlatego wizyta Komorro u męża Blidy z picofertą "POmścimy Basię" to
chlebna kontynuacja tradycji. Stop, POmyłka, chlubna nie chlebna,
zresztą wsio ryba.