psiogon
13.07.10, 10:11
Tzw "jazda na trumnach", to teraz nic innego jak konieczność dochodzenia
prawdy o Smoleńsku. Czy faktycznie chcemy, żeby śmierć tylu ludzi została
zakryta całunem kompromitującego nas śledztwa ?. Czy za pytanie o prawdę
należy kopać w twarz jak to zrobił w tokfm pajac niesiołowski ?. Wydaje się,
że część naszych polityków już wie co się stało w Smoleńsku i obwieszczają
wszem i wobec, że to wypadek. "Wróżką nie jestem" powiedział Bronio. Stefan
pamiętaj to nasz prezydent teraz. Może i wypadek, ale dlaczego np. nie zapytać
czemu na 30 minutowej taśmie z czarnej skrzynki zmieściło się sowietom 38
minut nagrania ?