Dodaj do ulubionych

Były szef MSW siedzi

IP: *.osiedle.net.pl 19.04.04, 20:54
Nareszcie na właściwym miejscu. Docelowymi celami wielu obecnych i przeszłych
prominentów i osłów takie powinny przyświecach - cele.
Obserwuj wątek
    • Gość: janspruce Były szef MSW siedzi IP: *.proxy.aol.com 19.04.04, 20:59
      Co,zatkalo wam wasze oszolomskie pyski?.Przeciez to ETOS Solidarnosci siedzi
      za przekrety.
      • Gość: banana Re: Były szef MSW siedzi IP: *.chello.pl 19.04.04, 21:45
        Gość portalu: janspruce napisał(a):

        > Co,zatkalo wam wasze oszolomskie pyski?.Przeciez to ETOS Solidarnosci siedzi
        > za przekrety.

        żaden Etos "Solidarności" - to kongres aferałów gdańskich
        • Gość: a To jeden z tych od "pierwszego kradzionego mln"!!! IP: *.ing.uj.edu.pl 19.04.04, 21:50
          Kiedy zlapia za jaja innych gnojow tej opcji (lacznie z JE
          Bieleckimi.Lewandowskimi etc.??)
    • Gość: woti Re: Były szef MSW siedzi IP: 62.233.222.* 19.04.04, 21:14
      Oby to nie była jedyna jaskółka tej wiosny! Wszyscy wiemy, że kolejka jest
      długa i we wszystkich kolorach.
    • douglasmclloyd Re: Były szef MSW siedzi 19.04.04, 21:47
      Szkoda, że w ten sposób nie traktuje się urzędujących ministrów.
      • Gość: Heinz Re: Panie Siemiatkowski...zapraszamy! IP: *.dclient.hispeed.ch 19.04.04, 21:55
        Serdecznie zapraszamy do celi...
    • Gość: vd Jak to jest? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 21:57
      Że gościom raptem grzebią w papierach za ostatnich n lat, spektakularne
      zatrzymania, za rzeczy co powinna się skarbówka zająć, a codzień słychać o
      przekrętach SLD i tutaj mogli w ostateczności postawić zarzuty, ale bez
      aresztów!!! albo jedno albo drugie. Polityka niestety wkroczyła za daleko.
    • Gość: kle Kto to jest ten informator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 21:59
      Nie ma lepszej metody na udupianie - niż wyciek do gazet. Jak gazeta się
      szanuje to patrzy komu i o co chodziło, bo tak jest ślepym narzędziem w czyiś
      rozgrywkach.
      • Gość: lubudubu Milion nowych wiezniow IP: *.acn.waw.pl 19.04.04, 22:24
      • Gość: D-r-39 Kto to jest ten informator.Każdy komu dbr. zapłacą IP: *.net.autocom.pl 19.04.04, 23:06
        ,,Kłamstwo obiegnie kulę ziemską,nim prawda zdąrzy zawiązać sznurowadła"-Winston
        Churchil- Ano tak to jest jak się wszystkie rozumy świata zjadło. Gdyby ci
        Mądrale z S.L.D.zrobili to co robi prokuratura obecnie (to samo proponował i
        ciągle powtarzał A.Lepper ) to pewnie podniósł by się krzyk, że polowanie na
        Czarownice, ale mieli by poparcie społeczeństwa i ludzie by widzieli, że Państwo
        robi coś w tym kierunku aby dobrać sie do Dupy złodziejom i karierowiczom. S.L.D
        myślał,,ja nie ruszam ciebie to Ty mi też dasz święty spokój"- a tu takiego Wała
        Solidaruchy z Czarnymi odczekali chwilę wzięli głęboki oddech i uderzyli od razu
        w kilku miejscach. Teraz nie pomogą wskaźniki wzrostu gospodarczego, wzrost PKB
        spadek bezrobocia itp. sprawy. Machina ruszyła i nabiera rozpędu i zatrzymać
        jej się tak szybko nie da. A tymczasem czas ucieka złodzieji coraz więcej i już
        tych swoich, do wyborów coraz bliżej, a ludziom coraz gorzej się żyje. Ale tak
        się wychodzi na chodzeniu pod rękę z Czarnymi i pod ich dyktando.A Ludzie Naród
        co to kogo obchodzi; byleby Żołąd był pełny, pełna Kasa, Dziwa, Chara i Gitara.
        A Naród to przecież przypadkowe społeczeństwo jak powiedziała posłanka Nowina-
        Konopka i należało by go jak najszybciej wymienić.
        • Gość: janspruce Re: Kto to jest ten informator.Każdy komu dbr. za IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 07:01
          swietne spostrzezenia.Podpisuje sie pod tym obiema rekami.
    • Gość: jac JUŻ CZAS IP: 213.17.204.* 19.04.04, 22:52
      Już czas, żeby dołaczył do niego kolega LEWANDOWSKI (oczywiscie Janusz -
      liberał, aferał)
    • Gość: utopiec Re: Były szef MSW siedzi IP: *.zbroslawice.sdi.tpnet.pl 19.04.04, 23:38
      Szkoda, że obecny nie siedzi. Można też zamknąć wszystkich szefów MSW, wszak
      Kiszczak już ma coś na liczniku. Rok - nie wyrok, dwa lata - mała strata.
      Do tej pory były tylko mandaty poselskie, a zaczyna się moda na wyroki
      ministerialne. Boże, w jakim kierunku to dąży?!!!!! Kolejny etap to przecież
      egzekucje prezydenckie! Chyba pójdę spać
      • Gość: http://pamietamy.t Re:a juz myslalem ze oleksy wsadzil janika :-)))) IP: *.ok.shawcable.net 21.04.04, 22:57
        a byloby za co
        no ale jak sie juz zaczeli wzajemnie wsadzac to chyba szybko nie skoncza
        oby tylko nie bylo tak jak z kluska
        bo jedynymi skazanymi to beda szaraki bez koneksji takich jakie ma np wieczerzak
        :-(


        pamietamy.tripod.com
    • Gość: vv Znowu ktoś dał wyciek, a sprawa jest zapewne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.04, 00:00
      taka że biegłemu się być może wydaje. Aresztowania w teg otypu sprawach gdzie
      polityką śmierdzi na kilometr, w sytuacji gdzie bandyci chodzą po ulicach a u
      władzy są ludzie co łoją wielkie pieniądze jest nieprzyzwoite.
    • Gość: Ob. z pamięcią A po co Oleksy został szefem MSW ? IP: *.chello.pl 20.04.04, 00:23
      Milczanowski oskarżył go o szpiegostwo w grudniu 1995, czym złamał mu karierę
      (przestał być premierem), doprowadził do załamania psychicznego w rodzinie
      (szczególnie dzieci) i nie spotkala go za to żadna kara. Nie przepadam za
      Oleksym, ale ta sprawa nie mogła być tak pozostawiona że Milczanowski nie
      ponosi żadnej kary za zamieszanie jakie wywołał. A Oleksy się śpieszy, bo już
      niedługo nie pobędzie ministrem.
      Podobno zemsta jest rozkoszą bogów...
      • Gość: Ob. z pamięcią Re: A po co Oleksy został szefem MSW ? IP: *.chello.pl 20.04.04, 23:41
        Okazuje się że, nie mam pamięci do dupków - Milczanowski to Andrzej, a nie
        Henryk. Oleksy powinien iść do nieba za to, że nie wykorzystuje swojego
        stanowiska do załatwienia tej starej sprawy (tzn. porachunków). Solidaruchy by
        się nad tym nie zastanawiały...
    • Gość: kop Re: Były szef MSW siedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.04, 00:28
      A dlaczego tylko były - należy się przyjrzeć wszytkim aktualnym ministrom !!!!!
    • Gość: Tomasz Re: Były szef MSW siedzi IP: *.rasserver.net 20.04.04, 01:50
      Nigdy nie dawalem wiary temu co pisze ta gadzinowka tego sukinsyna Michnika.
      Tym bardzej teraz kiedy zeruje na niskich instynktach tego motlochu ktory czyta
      ta gadzinowke nie wiedzac zreszta ze jest tak perfidnie manipulowany (gdyby
      wiedzial pewnie roznioslby tego drania, oczywiscie Michnika, na strzepy - bo
      taki wlasnie jest motloch ktory wrzeszczy cokolwiek podsunac mu pod nos.
      Henryk Majewski byl moim nauczycielem na Politechnice Gdanskiej i wyroznial sie
      profesjonalizmem w swojej pracy dydaktycznej. Czesto wieszalem na nim psy ale
      wlasnie dlatego ze jak malo kto byl uczciwy. Tak wlasnie Michnikowcy niszcza
      wszystko co uczciwe. Kazdy bandyta wrzeszczy ze on (bandyta) jest uczciwy. I
      takim bandyta wlasnie jest Michnik.
      • Gość: jack Re: Były szef MSW siedzi IP: *.proxy.aol.com 20.04.04, 02:20
        Uczciwego nauczyciela Henia, przerobil Michnik na nieuczciwego ministra i
        korupcyjnego, aferzyste Prezesa.
        Widocznie twoj Heniu nigdy nie dorosl do tego, by byc innym jak tylko
        nauczycielem. Aniol stroz nad Heniem nie czuwal.
        A ty sie walnij czyms tepym w czerep, zebys sobie krzywdy nie zrobil a zaczal
        myslec.
      • Gość: utopiec Re: Były szef MSW siedzi IP: *.zbroslawice.sdi.tpnet.pl 20.04.04, 11:32
        Piszę to bez ironii i zacietrzewienia. Osobiście nie znam człowieka, więc
        chciałbym się dowiedzieć, co on takiego wykładał na politechnice, że poczuł
        kwalifikacje do Spraw Wewnetrznych. Może był ogólnie sprawny organizacyjnie.
        Pytam, bo interesuje mnie mechanizm "czucia się fachowcem" osobiście, jak
        również co kieruje szefem rządu, który powierza specyficzną tekę wykładowcy z
        uczelni technicznej. Nie widzę łączności Michnika z faktem aresztowania
        Majewskiego. Temu pierwszemu można wiele zarzucić, ale przecież nie bądźmy tacy
        soczyści w słowach. Anonimowość nie upowaznia do chamstwa, kulturę i wychowanie
        narodu testujmy na wszystkich poziomach - w teatrze i w ubikacji.
        Co do uczciwości, to przypominam sobie opinie z czasu, kiedy Mazowiecki
        kandydował na prezydenta. Ktoś powiedział, że się nie nadaje, bo jest za
        uczciwy. Jesli uczci się nie nadają na wysokie stanowiska, to kto sie nadaje?
        • Gość: Śmiewca Trenują przed przyjściem Leppera? n/t IP: *.acn.waw.pl 20.04.04, 11:36
        • Gość: tomasz Re: Były szef MSW siedzi IP: *.gates.com 20.04.04, 15:31
          Utopiec, sukinsyn i lajdak zasluguje na takie okreslenie. Kiedys ktos celnie
          powiedzial, ze do chama trzeba po chamsku. Czymze innym mozna wytlumaczyc
          podawanie do wiadomosci publicznej nazwiska i imienia osoby ktora nie zostala
          jeszcze osadzona jak nie dzialaniem duzo bardziej szkodliwym niz czyste
          chamstwo. Tylko zwykly lajdak i sukinsyn ktory czuje sie bezkarny moze tak
          zrobic. Niestety, Michnik i ta cala jego chamska gadznowka na takie wlasnie
          okreslenie zasluguje. Przy okazji - w widomosciach radiowych takze podano
          informacje na ten temat, tam jednak uszanowano dobre imie czlowieka nie
          poslugujac sie jego nazwiskiem.
          Czy aktor (np. Ronald Regan) "ogolnie sprawny organizacyjnie" moze zostac
          prezydentem i to dobrym prezydentem?
          • leszek.sopot Re: Były szef MSW siedzi 21.04.04, 23:29
            Mylisz się. Ten artykuł jest jedynie informacją acz z nadużyciem gdyż podano
            pełne nazwisko (może Heniek upoważnił do tego dziennikarza - nic o tym nie
            wiem). Ale spójrz na to co napisano w gdańskim dodatku do GW i przeczytaj głosy
            na forum. Tamten tekst to dopiero cię wkurzy.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=9057001&a=12110383
        • xxxx44 Re: Były szef MSW Henryk Majewski 20.04.04, 16:00
          "chciałbym się dowiedzieć, co on takiego wykładał na politechnice, że poczuł
          kwalifikacje do Spraw Wewnetrznych "

          Wymagalne predyspozycje na lidera są wymienione w podręcznikach zarządzania i
          konsal-tynku, nie trzeba wiele, aby być przewodnikiem stada. Dużo trudniej jest
          wiedzieć : w którą stronę, jakim sposobem, z kim, po co, jak długo, jechać czy
          lecieć, i te pe.
          Majewski ma kilka z potrzebnych cech, na pewno, ale brak mu jednej lub drugiej,
          aby został kimś większym niż był - minSprWew. Histori i charakteru człowieka,
          większego formatu, nie da się-nie wypada-opisać paru zdaniami. Związek
          Politechniki Gdańskiej z późniejszą karierą polityczną jej absolwenta= Henryka
          jest minimalny.
    • Gość: marcin Re: Były szef MSW siedzi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 15:14
      Mili dziennikarze Wyborczej?

      Gdzie dowody winy Majewskiego?

      Uprzejmie proszę o konkrety - co Majewski waszym zdaniem zrobił oraz co
      przemawia na rzecz oskarżania go?

      Jeżeli dowodów nie podacie, będzie można z czystym sumieniem powiedzieć, że
      publikujecie potwarz.
    • Gość: paweł Majewski nie ukradł IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.04, 15:29
      Gdyby Majewski ukradł pieniądze z GKS, było wystarczająco dużo czasu , żeby go
      ukarać.

      Śledztwo toczyłoby się przeciw niemu.

      Dysponowałby korzysciami majątkowymi, których nie posiada( jeździ firmowym
      samochodem i ma 4-pokojowe mieszkanie --> czy takie rzeczy się kupuje za grube
      pieniądze??????)

      Pytanie do Wyborczej: czy wy wiecie co robicie? czy opluwanie niewinnego
      człowieka błotem nie jest wstydem ?! Co to za gazeta, która nawet nie podaje
      dowodów na bzdury, które publikuje!
      • Gość: unstisfied7 Re: To standard mlodych wilczków IP: *.crowley.pl 21.04.04, 19:50
        Niezależnie od tego czy eksminister jest winny czy nie, czego chlopcy z
        Regionalnej wiedzieć nie mogą, opluwanie ludzi pod dyktando prokuratury /lub
        jej mocodawców/ jest tu standardem. Media to brzytwa w reku malpy /bez aluzji
        do fizjonomii naczelnego "Regionalnej"/. Wolność slowa jest bezkarnie
        nadużywna, sluży często podlym celom ale zawsze znajdą się smakosze padliny,
        którym ta konsumpcja poprawia samopoczucie. Gazeta aspirująca do moralnych
        pouczeń. Fe!
        • leszek.sopot Re: To standard mlodych partaczy 21.04.04, 23:41
          Niestey sporo z tego co napisałeś muszę potwierdzić. Ich sposób zdobywania i
          drukowania informacji jest bardzo wątpliwy. Kontrola redaktorska jest na
          poziomie sztubackiej gazetki. Oczywiście są też i dobre teksty i informacje.
          Najbardzie drażni widoczna niechęć dodatku do ludzi z "S", UW i PiS (oprócz
          oczywistej do SLD i Samoobrony) oraz zapatrzenie w PO. Jakiś taki brak
          obiektywizmu i rozsądku a przy tym minimalny zasób wiedzy na tematy polityczne
          i społeczne. Aż przykro było patrzeć jak komentowali wybory samorządowe -
          porażkę Borusewicza i zachwyty nad zwycięstwem Adamowicza.
    • Gość: Milka ZGILOTYNOWAĆ jego bez sądu aby inni sie bali IP: *.twmi.rr.com 22.04.04, 01:17
      bo ROZWYDŻENIE i BEZPRWAIE najwyższych urzedników w III RP siegneło już ZENITU
      że właściwie wręcz SZYDERCZO OKRADANI Polacy w Kraju już dawno powini dokonywać
      KRWAWYCH SAMOSADÓW na OCZYWISTYCH ZŁODZEJACH co ich BEZCZELNIE OKRADLI !!!

      UCIĄĆ takiemu ŁEB bez żęnady !!!
    • Gość: Ewa Majewska sprostowanie do artykułu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.04, 09:44
      Poniższe sprostowanie zostało przez mnie wysłane do Gazety 3 dni temu. Jak
      dotąd - odpowiedzi brak.

      SPROSTOWANIE

      Z przykrością informuję o nadużyciu, jakiego dopuścili się autorzy
      artykułu „Były szef MSW zatrzymany”, jaki pojawił się w Gazecie Wyborczej dnia
      20 kwietnia br. na stronie pierwszej i dalej na czwartej. Artykuł nie jest
      podpisany imieniem i nazwiskiem, co można sobie oczywiście tłumaczyć
      zażenowaniem, z jakim sam autor/ autorzy podeszli do własnej twórczości (jako
      podpisy figurują „CZAJ” oraz „ROD”). Osobiście uważam, że tego typu artykuły
      powinny być podpisane – ułatwi to osobom oburzonym takimi publikacjami złożenie
      doniesienia do sądu o łamanie prawa, w szczególności zaś ułatwi wskazanie
      winnych zniesławienia i bezprawnej publikacji danych osobowych osób, przeciw
      którym toczy się śledztwo.

      Dlaczego wzmiankowany artykuł budzi takie kontrowersje?
      Po pierwsze dlatego, że roi się w nim od informacji niepotwierdzonych,
      niesprawdzonych i zwykłych błędów gramatycznych, które uniemożliwiają
      zrozumienie treści artykułu, i co za tym idzie - intencji autorów. Po drugie
      dlatego, że dziennikarze Gazety ujawnili dane osobowe jednej z osób przeciwko
      której toczy się śledztwo, czyli Henryka M. Jak twierdzi rzecznik prasowy
      Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, pan Bednarek, prokuratura nie zezwalała
      nikomu na dokonywanie takich „ujawnień”. Artykuł budzi moje kontrowersje
      również dlatego, że rzeczony Henryk M. , którego ochoczo podajecie do
      wiadomości pod pełnym imieniem i nazwiskiem, jest moim ojcem. Nie życzę nikomu
      z państwa takiej sytuacji, niemniej na tym kończy się moja empatia – albo
      zrezygnujecie z publikowania pełnego nazwiska mojego ojca albo spotkamy się w
      sądzie.

      Artykuł zaczyna się zdaniem, w którym mówi się o wielomilionowych wyłudzeniach,
      jakich rzekomo dokonał były minister i były prezydent klubu GKS Wybrzeże,
      Henryk Majewski. Na stronie czwartej czytamy o wyprowadzeniu 2 – 4 milionów”
      (trudno powiedzieć, by określenie „wielomilionowe” stanowiło ekwiwalent 2-4
      milionów), a następnie o tym, że, cytuję, „w ubiegłym tygodniu policja
      zatrzymała trzy byłe księgowe klubu. Dwóm zarzucono przywłaszczenie pieniędzy
      oraz sfałszowanie delegacji służbowych. Trzeciej zarzucono sfałszowanie
      dziesięciu delegacji”. Czy te delegacje mogą opiewać na 2-4 milionów?

      W międzyczasie pojawia się stwierdzenie, że zatrzymano „szefa firmy, którą
      miano wyprowadzać pieniądze”. Ale – po pierwsze – co to znaczy „wyprowadzać
      pieniądze firmą”? Po drugie zaś – czy pisanie takich rzeczy zasługuje na miano
      dziennikarskiej rzetelności? Otóż nie, cały opis zajść związanych z „aferą
      Majewskiego” (przypuszczam, że Gazeta Wyborcza potrzebuje czegoś w zamian za
      serial z Rywinem, który właśnie dobiega końca, i usiłuje znaleźć sobie kolejną
      aferę) jest oparty na przypuszczeniach i nie sprawdzonych oskarżeniach. Oprócz
      tego cały artykuł uwłacza dziennikarskiej rzetelności, gdyż nie prezentuje
      opinii drugiej strony.

      W artykule znajduje się również informacja o tym, że „w niezgodny z prawem
      sposób wyprowadzono wówczas od 2 do 4 milionów zł z głównego sponsora GKS
      Wybrzeże – Rafinerii Gdańskiej”. Co to znaczy „wyprowadzić pieniądze ze
      sponsora”? Jaki związek ma to z księgowymi klubu, o których pisze się dalej,
      dodając jeszcze, że „ich zeznania były niekorzystne dla Majewskiego”?

      Cały ten artykuł żenada, nie dziennikarstwo. Niemniej – nie zamierzam go
      bagatelizować i domagam się, by moje sprostowanie zostało również opublikowane
      w Gazecie, najlepiej na pierwszej stronie. Dlaczego się tego domagam, i skąd
      pewność, że opublikowaliście informację w znacznej mierze nieprawdziwą?

      Otóż nagonka na mojego ojca trwa już niemal 3 lata, i jest przede wszystkim
      związana z dążeniem do przejęcia klubu GKS Wybrzeże przez pana M. Formelę. Otóż
      Formela już od 2001 roku publikuje na temat mojego ojca przeróżne brednie, w
      tym niestworzone historie o jego zamożności (ojciec dysponuje 4-pokojowym
      mieszkaniem, jeździ samochodem firmowym, nie ma własnego itd.). Już w czasach,
      kiedy ojciec był szefem MSW w gazecie Formeli (Dzienniku Bałtyckim) pojawiały
      się niestworzone historie o tym, że mam .... siedmioro rodzeństwa (jestem
      jedynaczką), że ojciec ma dzieci z dwóch małżeństw (był żonaty 1 raz), że mamy
      willę na gdańskim Chełmie (wtedy mieliśmy mieszkanie 3-pokojowe) itd. To są
      niepotwierdzone plotki o życiu prywatnym mojego ojca, które bez zażenowania
      publikowane były również po 2001 roku.

      To jednak tylko przedsmak prawdziwych oszczerstw. Formela, dziennikarze jego
      gazety oraz innych gdańskich gazet, w tym Wyborczej, pisali wielokrotnie o tym,
      że Henryk Majewski „wpędził klub GKS Wybrzeże w długi”. Pytanie tylko, czy w
      momencie, gdy Majewski opuszczał klub, wartość klubu – sprzętu, nieruchomości
      itd. była mniejsza, czy większa, niż długi? Otóż była większa, więc z pewnością
      nie było tak, że klub został przez Majewskiego doprowadzony do upadłości.
      Niemniej – Formeli wydawało się inaczej, zależało mu poza tym na przejęciu
      klubu, więc opublikował serię artykułów zniesławiających mojego ojca, i przejął
      klub. Po roku jego urzędowania w GKS Wybrzeże widzimy jednak, że klubowi wiele
      brakuje do czasów dawnej świetności z czasów rządów „Henryka M.”. Klub ma
      zlikwidowane kluczowe sekcje, w tym piłkę ręczną, i jego żużlowcy nie są
      mistrzami Polski, jak było za czasów Majewskiego. Czy to nie jest „wpędzenie
      GKS Wybrzeże w ruinę przez Formelę”?

      Oczywiście, klub miał długi. Niemniej czy ktoś z Państwa wie, ile kosztuje
      organizacja mistrzostw świata w żużlu? Otóż za samo „dostąpienie zaszczytu”
      organizacji mistrzostw płaci się dziesiątki tysięcy funtów. Potem dochodzą
      jeszcze koszta samej organizacji mistrzostw. To oczywiste, że klub musiał
      zaciągać pożyczki na organizowanie takiej imprezy, niemniej klub miałby duże
      szansę na ich spłatę gdyby nie nagonka, jaką rozpętały przeciw niemu lokalne
      media.

      Dlaczego o tym wszystkim piszę? Dlatego, że choć niepodważalnym faktem jest to,
      że Henryk Majewski jest aktualnie aresztowany, należy jeszcze zadać sobie
      pytanie, czy słusznie, czy Prokuratura faktycznie doprowadzi do postawienia
      Majewskiego przed sądem oraz czy udowodni mu dokonanie przestępstw. Oczywiście
      nie twierdzę, że tak nie może się zdarzyć, niemniej publikowanie o nim
      informacji, które nie mają sensu, a do takich należy, z logicznego,
      gramatycznego i przede wszystkim – merytorycznego punktu widzenia „informacja”
      podana przez Gazetę, nie świadczy o tym, że usiłujecie Państwo uprawiać
      neutralne, niezależne dziennikarstwo, ale o tym, że wszelkie zarzuty, z jakimi
      występuje Prokuratura uznajecie automatycznie za uzasadnione. Tymczasem – do
      uzasadnienia oskarżeń potrzebny jest prawomocny wyrok sądu albo niepodważalne
      fakty – Wasi autorzy nie dysponują jak dotąd ani jednym ani drugim.

      Mój ojciec już był zatrzymany bez wyroku – w latach 1983 – 84 spędził 7
      miesięcy w więzieniu (miałam wtedy 4-5 lat), potem był jeszcze kilkakrotnie
      aresztowany i zatrzymywany. Jako wieloletni działacz opozycyjny, potem minister
      kluczowego dla kraju resortu, następnie zaś szef kampanii wyborczej Unii
      Wolności w woj. Pomorskim nie naraził się nigdy na żadne zarzuty, wszędzie był
      oceniany jako osoba uczciwa. Uważam, że publikowanie o nim szkalujących
      informacji przynosi wstyd Gazecie Wyborczej.

      Dodatkowo interesujące jest także to, że wraz z przejęciem klubu GKS Wybrzeże
      pan Formela przejął również strzelnicę, którą zarządzała
      fundacja „Bezpieczeństwo i Porządek”, której prezesem jest mój ojciec.
      Prawomocny wyrok
      • leszek.sopot Ewo nie załamuj się!!!! 23.04.04, 10:02
        Bardzo dobrze, że choc tu opublikowałaś to sprostowanie, które w jednym miejscu
        wypada jednak sprostować. Marek Formela był i jest redaktorem naczelnym "Głosu
        Wybrzeża" a nie "Dziennika Bałtyckiego".
        Zauważ jeszcze jedno. Ataki na twego tatę zaczęły się w GW pojawiać z chwilą
        powstania Platformy Obywatelskiej. Może to przypadek?
        Ja zwróciłem jeszcze uwagę na inny tekst o twoim tacie
        miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,1772810.html
        Jest to już po prostu chamska nagonka - starałem sie to wykazać w swojej opinii
        pod tym tekstem.
        Smutne jest to, że nagonka na Heńka to nie jest jeden artykuił lecz cały cykl.
        Nagonkę tę robi zapewne dwóch dziennikarzy z Gazety Trójmiasto wraz z red.
        naczelnym Wróblem. Ta akcja ma wszelkie cechy pisania na zlecenie. Smutne jest
        też to, że Michnik nie reaguje pomimo, ze pisał "Nam nie jest wszystko jedno".
        • leszek.sopot Re: Ewo nie załamuj się!!!! - PS 23.04.04, 10:14
          Od kilku lat wiadomo, że Daszczyński posługuje się wielokrotnie w swoich
          tekstach jednostronnymi informacjami, które dostawał z UOP i prokuratury.
          Bardzo rzadko były one weryfikowane i sprawdzane. Wiadomo, że takie sterowane
          przecieki informacji, które jednocześnie trafiają do różnych gazet, nie są
          przypadkowe. Ich wyciek lub przekazywanie zaprzyjaźnionym dziennikarzom służy
          często do robienia nagonki na ludzi niewygodnych politycznie lub z
          powodów "gospodarczych". Znam Marka Formelę i wiem, że ma on różnorodne
          kontakty prywatne z policja i prokuraturą, nie mówiąc juz o kontaktach ze swą
          byłą partią SLD i obecną SdPL. Nie chcę jednak twierdzić, że za wszystkim stoi
          wyłącznie Formela. Ataki na twego tatę są też na rękę wszystkim konkurencyjnym
          z upadającą UW udrupowaniami politycznymi. Im więcej się więc pisze o Henryku
          M. tym więcej - wydaje się tym dziennikarzynom z GT - jednocześnie przykłada
          się UW, której w tym dodatku sie po prostu nieznosi.
      • leszek.sopot Re: sprostowanie do artykułu 23.04.04, 15:07
        Ewo, jeśli jeszcze byś mogła umieścić to sprostowanie w wątku o twoim tacie na
        forum Trójmiasta to teżby było dobrze, kilka osób tam jednak zagląda.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=9057001
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka