Dodaj do ulubionych

Bierut też pojechał do Moskwy

11.02.11, 12:08
i wrócił w trumnie. Czas płynie, a reformy walki z reformatorami w państwach totalitarnych się nie zmieniają. Stalin nie wybaczył mu, że Polska ma być państwem, a nie republiką. Kto wie o co poszło tym razem? O konkordat?
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:13
      A co, Życiński działał na rzecz jego wycofania? Czy po prostu to kolejny wątek którym próbujesz udowodnić jak blisko ci do alfy

      hummer napisał:

      > i wrócił w trumnie. Czas płynie, a reformy walki z reformatorami w państwach to
      > talitarnych się nie zmieniają. Stalin nie wybaczył mu, że Polska ma być państwe
      > m, a nie republiką. Kto wie o co poszło tym razem? O konkordat?
      • hummer Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:16
        boblebowsky napisał:

        > A co, Życiński działał na rzecz jego wycofania? Czy po prostu to kolejny wątek
        > którym próbujesz udowodnić jak blisko ci do alfy

        Omega się odezwała :)
        • boblebowsky Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:22
          hummer napisał:

          > boblebowsky napisał:
          >
          > > A co, Życiński działał na rzecz jego wycofania? Czy po prostu to kolejny
          > wątek
          > > którym próbujesz udowodnić jak blisko ci do alfy
          >
          > Omega się odezwała :)

          Nie będzie ci łatwo, bo alfa jest już klasą sama dla siebie, ale pracuj, bez szans z pewnością nie jesteś, co wątek to postęp widzę.
          • hummer Ziew :) 11.02.11, 12:26
            Już Miller mówił, że nie ważna alfa, ale ważna omega :)
    • contadore Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:16
      Uważasz,że republika to nie jest państwem?

      Kto wie o co poszło tym razem? O konkordat?

      ???? Jakieś sugestie?
      • hummer Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:17
        contadore napisał:

        > Uważasz,że republika to nie jest państwem?
        >
        > Kto wie o co poszło tym razem? O konkordat?
        >
        > ???? Jakieś sugestie?

        Historia nie zna mordów w Watykanie. Więc sugestie możemy sobie odpuścić.
        • contadore Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:19
          hummer napisał:

          > contadore napisał:
          >
          > > Uważasz,że republika to nie jest państwem?
          > >
          > > Kto wie o co poszło tym razem? O konkordat?
          > >
          > > ???? Jakieś sugestie?
          >
          > Historia nie zna mordów w Watykanie. Więc sugestie możemy sobie odpuścić.


          Nie zrozumiałeś mnie.Czy sądzisz,że Życiński odważył by się kwestionować Konkordat?
          • hummer Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:21
            contadore napisał:

            > Nie zrozumiałeś mnie.Czy sądzisz,że Życiński odważył by się kwestionować Konkor
            > dat?

            Jeśli był patriotą?
            • contadore Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:24
              hummer napisał:

              > contadore napisał:
              >
              > > Nie zrozumiałeś mnie.Czy sądzisz,że Życiński odważył by się kwestionować
              > Konkor
              > > dat?
              >
              > Jeśli był patriotą?



              Nawet gdyby był patriotą,zawsze był wiernym synem kościoła.Konkordat służy Kościołowi.

              • hummer Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:27
                contadore napisał:
                > Nawet gdyby był patriotą,zawsze był wiernym synem kościoła.Konkordat służy Kośc
                > iołowi.

                Nie można mieć dwóch panów.
                • contadore Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:33
                  hummer napisał:

                  > contadore napisał:
                  > > Nawet gdyby był patriotą,zawsze był wiernym synem kościoła.Konkordat służ
                  > y Kośc
                  > > iołowi.
                  >
                  > Nie można mieć dwóch panów.


                  Można,kościół nie miał z tym nigdy żadnych problemów.

                  • hummer Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:35
                    contadore napisał:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > contadore napisał:
                    > > > Nawet gdyby był patriotą,zawsze był wiernym synem kościoła.Konkorda
                    > t służ
                    > > y Kośc
                    > > > iołowi.
                    > >
                    > > Nie można mieć dwóch panów.
                    >
                    >
                    > Można,kościół nie miał z tym nigdy żadnych problemów.

                    Poproszę o przykłady.
                    • contadore Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:41
                      > > Nie można mieć dwóch panów.
                      > >
                      > >
                      > > Można,kościół nie miał z tym nigdy żadnych problemów.
                      >
                      > Poproszę o przykłady.


                      Proszę...Sojusz tronu z ołtarzem.
                      • hummer Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:44
                        contadore napisał:

                        > > > Nie można mieć dwóch panów.
                        > > >
                        > > >
                        > > > Można,kościół nie miał z tym nigdy żadnych problemów.
                        > >
                        > > Poproszę o przykłady.
                        >
                        >
                        > Proszę...Sojusz tronu z ołtarzem.

                        Król służył sobie. To przykład egoizmu a nie sojuszu.
                        • contadore Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:52

                          > Król służył sobie. To przykład egoizmu a nie sojuszu.


                          Kościół zawsze dogadywał się z władzą na ziemi i w niebie. Tak było nawet za czasów socjalizmu.
                          • hummer A św. Jan Hus? 11.02.11, 12:56
                            contadore napisał:

                            >
                            > > Król służył sobie. To przykład egoizmu a nie sojuszu.
                            >
                            >
                            > Kościół zawsze dogadywał się z władzą na ziemi i w niebie. Tak było nawet za cz
                            > asów socjalizmu.

                            Nie zawsze tak było.

                            "Antypapież Jan XXIII, pod naciskiem króla Węgier i Niemiec Zygmunta Luksemburskiego, zwołał w 1414 Sobór w Konstancji, którego celem było ustanowienie jednego papieża w Kościele oraz zwalczanie herezji. Zaproszono również Husa, aby wytłumaczył się ze swoich "błędów". Hus, obawiając się o swoje życie, odmówił. Jednak pod naciskiem antypapieża Jana i wobec gwarantującego mu bezpieczeństwo "listu żelaznego" od króla Zygmunta, zgodził się pojechać do Konstancji w listopadzie 1414. Tam, na polecenie króla, został podstępnie uwięziony, a następnie oskarżony jako heretyk – zwolennik Wiklefa (co nie było całkowitą prawdą). Został aresztowany, ponieważ list żelazny uznano za ważny tylko wobec władzy świeckiej, a nie kościelnej (list żelazny anulowano dlatego że Cesarz Niemiec został przekonany już przed rozprawą że Hus jest heretykiem i nie należą mu się żadne prawa), co wywołało powszechne oburzenie w Czechach. Interwencje czeskiej szlachty wymusiły na Soborze tylko trzykrotne publiczne przesłuchanie Husa, w czasie których odparł częściowo zarzuty. Los Husa był jednak i tak przesądzony, ponieważ większość uczestników Soboru uważała go za niebezpiecznego heretyka. Głównym tego powodem było negowanie przez Husa boskiego pochodzenia władzy papieży. Kościół nie mógł pozwolić na podważanie skompromitowanej i osłabionej wewnętrznymi sporami instytucji papiestwa. Hus także zdawał sobie sprawę, że ten proces był jedynie fikcją, dlatego odmówił publicznego kłamstwa, jakoby nauczał "heretyckich" doktryn Wiklefa, mimo iż obiecano mu za to pozostawienie przy życiu. 6 lipca 1415 został spalony żywcem na stosie poza murami miasta. Umarł śpiewając Kyrie eleison (Panie, zmiłuj się), a heroiczna śmierć umocniła przekonanie o jego świętości i niewinności wśród jego zwolenników. Na miejscu kaźni znajduje się dziś pomnik upamiętniający jego śmierć."

                            pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Hus#Proces_i_.C5.9Bmier.C4.87_Husa
                • marta.von.zpalacu Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:58
                  hummer napisał:

                  > contadore napisał:
                  > > Nawet gdyby był patriotą,zawsze był wiernym synem kościoła.Konkordat służ
                  > y Kośc
                  > > iołowi.
                  >
                  > Nie można mieć dwóch panów.
                  >

                  Zgadza sie. Dla nich jedynym wylacznym panem byla zawsze Mamona.
        • marta.von.zpalacu Re: Bierut też pojechał do Moskwy 11.02.11, 12:23
          > Historia nie zna mordów w Watykanie. Więc sugestie możemy sobie odpuścić.

          Zna. Po drugie historia ma wiele podejrzen co do kilku naturalnych zejsc.
    • obraza.uczuc.religijnych Bierut, pan Kaczyński, teraz Życiński.... 11.02.11, 12:24

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka