purchawkapuknieta
28.03.11, 19:07
zeszłego roku zgineła w katastrofie pod Smoleńskiem wyjątkowa osoba. Szczególna. Matka Solidarności- Anna Walentynowicz. Dziś przedstawiana jest jako nikt wiecej, tylko zwykła suwnicowa. A kto jest prawdziwym symbolem Solidarności? Wieeelkim symbolem? Henryka Krzywonos. Tak, to Pani Henryka, zatrzymujac tramwaj, wraz z Lechem Wałęsą- Prezydentem, obaliła komunę. Pani Henryka.
To jest smutne.
Tak na marginesie. Oba nośne symbole walki (zwycięskiej sic!) o wolność łączy pewien nonszalancki stosunek do drobiazgow. Wałęsa przeskoczył przez płot, czy nie? Nie pamiętam- nieistoty szczegoł, mówi Lech Wałęsa. Henryka Krzywonos wyjechała na linie i zatrzymala tramwaj, czy w ogóle własciwie nie wyjechała z zajezdni? A czy to ważne?
To też jest smutne.
A smutne dlatego (i jedno i drugie), ze społeczeństwo bezrefleksyjnie przechodzi nad tym do porządku. Inżynierowie historii w biały dzień na naszych oczach majstruja przy faktach i nic. Żadnej reakcji. Smutne.