Dodaj do ulubionych

Wywiad z Michnikiem!

10.05.04, 23:10
www.zycie.com.pl/forum.php?id_tekst=34377
Obserwuj wątek
    • Gość: sup ciepłe lody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 23:29
      O jejku jejku, chyba jednak nie doczytam.
      • Gość: hiena::random _Z_E_N_U_J_A_C_Y_ wywiad IP: 5.5R* / 4.17.141.* 13.05.04, 13:55
        Kolejny _Z_E_N_U_J_A_C_Y_ wywiad Michnika.

        Niewiarygodne pomieszanie fikcji, rzeczywistosci i myslenia zyczeniowego.
        Absolutne rozmycie klamstwa i prawdy.

        I jeszcze ta przepiekna sceneria.
        Jedna ciocia forumowa ma mokro i cieplo na sam widok wywiadu w gazecie,
        inna natomiast twierdzi, ze to beczka miodu z lyzka dziegciu.

        Niestety jest to dziegiec z gownem.
        Fifty fifty.
    • basia.basia Re: Wywiad z Michnikiem! 11.05.04, 09:55
      basia.basia napisała:

      > www.zycie.com.pl/forum.php?id_tekst=34377
      up
    • kataryna.kataryna Co autor ma na myśli 11.05.04, 10:26
      O co chodzi w tym fragmencie?

      "Mogę zarzucić sobie jedynie to, że długo uważałem, że Jakubowska jest wiernym
      żołnierzem Millera i że nie jest możliwe, by go okłamywała.

      Czyli wtedy gdy nas przekonywał, że Miller niewinny i każdy kto sądzi inaczej
      jest niegodziwcem, sam był święcie przekonany, że Jakubowska jest wiernym
      żołnierzem Millera i mówi mu o wszystkim???
    • Gość: Marian Ależ ten wywiad to kopalnia wiedzy o tym jak IP: *.gdynia.mm.pl 11.05.04, 11:13
      mysli i co myśli o redaktorach i czytelnikach "Życia" Michnik.Teraz, już nie
      kryje się zupełnie, w rozpaczliwych próbach ratowania nakładu Gazety.Czytam z
      wypiekami na swojej narcystycznej buzi.
      :))
    • Gość: t1s Re: Wywiad z Michnikiem! IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 14:31
      Slonimski miał piękne powiedzenie: całuj dłoń, która cię spłodziła. Może Wałęsa
      nie był "dłonią", która cię spłodziła, ale wiele mu zawdzięczałeś. On tobie
      zresztą też. Sądzisz więc, że rachunki macie wyrównane?

      Po sto razy, sto razy. Przypomnijcie sobie, kto napisał najostrzejszy tekst w
      obronie Wałęsy, gdy sędzia Nizieński zaczął go lustrować?


      Odjął Michnik trochę plwocin, którymi obrzucił Wałęsę, tylko po to, żeby kogo
      innego opluć i rachunki już po sto razy wyrównane. I tak skromny, o Kiszczaku
      mówi, że swoje winy generał po tysiąckroć odkupił.
    • kataryna.kataryna Maturzysta Michnik 11.05.04, 15:13
      Michnik za młodu był kawał przystojniaczka.

      serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,53321,2055145.html?x=10
      • Gość: no kwestia gustu IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 15:30
        Widac, dlaczego mial ksywe "Klapouch" w tamtych czasach.
        • colas.breugnon no, no 11.05.04, 16:05
          aluzja do pedalstwa, to coś nowego w Wyborczej, hmmm
    • Gość: Marian Broniąc Millera, de facto go topiłeś. Ależ skąd !! IP: *.gdynia.mm.pl 11.05.04, 16:46


      "Broniąc Millera, de facto go topiłeś.

      Nawet, jeśli tak było, to nie takie były moje intencje. Byłem i jestem głęboko
      przekonany, że to nie on przysłał do mnie Rywina. Teza Rokity jest odwrotna. To
      ja się pytam, jeśli Miller chciał wziąć łapówkę, a ja chciałem dać, to po co
      był Rywin? "
      Jak rozumieć odpowiedż Michnika?
      Czy nie wnosi On przypadkiem pretensji do Millera, że sam nie przyszedł do
      Adama i nie dał się nagrać na japońskim cyfrowym magnetofonie?
      A może żałuje ,że widząc zza muru kłopoty Agory z nabyciem Polsatu, sam nie
      zaniósł "kasy" Millerowi lub chociaż nie przekazał jej zaufanemu posłańcowi,
      jakiemuś "człowiekowi honoru"?
      Jak to rozumieć Leszku?
    • Gość: Marian Jeszcze jedno IP: *.gdynia.mm.pl 11.05.04, 17:02
      przypomniałem sobie ,że właściwie Rokita stawiał zupełnie odwrotną tezę "nagram
      i załatwię to bez łapówki"- Myslenie Agory - a "nagranie" miało być narzędziem
      szantażu w stosunku do GTW i Premiera.
      Czy dobrze pamiętam?
      • homosovieticus Jeśli redaktor naczelny mataczy, prawdę ukrywa 12.05.04, 11:22
        a jednoczesnie wyznaje ,że:
        "od początku traktowałem "GW" jako instrument zmiany rzeczywistości, języka
        debaty w Polsce i polskiej duchowości" ......
        a dalej, tak ze swadą opowiada o łaczeniu roli dziennikarza i polityka :

        .."dopiero z czasem zdałem sobie sprawę, że zawody polityka i dziennikarza nie
        dają się łączyć. Bo jeśli jesteś redaktorem i posłem, to twoją gazetę chce
        redagować cały sejm, a tego zrobić się nie da. Ponadto nie mam temperamentu
        polityka. Polityka to sztuka układania się, maskowania myśli, targów, a ja tego
        nie potrafię.."

        Jesli Michnik mówi, to ma podstawy właśnie do takiego a nie innego
        mówienia.Udowodnił to natychmiast milionom Polaków opowiadając przed KŚ
        dyrdymały o swoich lipcowych kontaktach z Kwachem i dziennikarskim śledztwie.

        jak wiec traktować poważnie, jak wierzyć temu, co pisze w swojej gazecie, jej
        redaktor naczelny Adam Michnik na inne ważne tematy np.kryzysu polskiej
        demokracji, jej zagrożeń populizmem,kształtowania nowej mentalnosci i
        duchowosci Polaków, słusznosci polskiej polityki zagranicznej itd. Jak
        wierzyć,że to co robi i pisze Michnik ,leży rzeczywiście w naszym interesie a
        nie w interesie nielicznej grupki "ludzi honoru"?
    • Gość: la_lunia Re: Wywiad z Michnikiem! IP: 195.94.207.* 12.05.04, 14:17
      Kiedyś nie czytałam Trybuny, bo była organem
      Teraz z tego samego powodu przestałam czytać GW
      Rozwiązuję tylko Jolkę
      pozdr.
    • Gość: babariba o jednym p. Michnik raczył zapomnieć... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 16:00
      ...w tym wywiadzie. Zapomniał o łączach 'sztywnych', które po 'Trybunie Ludu'
      'Gazeta przejęła i dlatego mogła od prawie początku sie drukować nie tylko w
      Warszawie, ale także Bydgoszczy np.
      No i zapomniał powiedzieć o tym, za jakie pieniądze zaczęto budować to pismo. A
      to ważne...
      • Gość: le Jak nie wiesz to nie pisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 16:17
        Nie przejęła po Trybunie tylko zaczęła je wykorzystywać, ale w dużo gorszym
        czasie - przed Trybuną i innymi rządowymi gazetami, co sprawiło, że czas
        zamknięcia numeru był bardzo wczesny.
    • Gość: basia.basia Ileż ciekawych rzeczy mówi Michnik ... IP: *.localdomain / *.kim.pl 12.05.04, 16:04
      "A może było tak, że zorientowałeś się szybko, że gazeta jest o wiele
      skuteczniejszym instrumentem wpływania na rzeczywistość, niż bycie jednym z
      czterystu sześćdziesięciu posłów?

      Na to wyszło, ale wówczas mówiłem, że wolę być dobrym redaktorem, niż złym
      ministrem. Więcej, jest mniej niebezpieczne, gdy będę złym redaktorem, niż złym
      ministrem.(...)"
      -------------------------------------------------------------------------
      "skuteczny instrument wpływania na rzeczywistość"
      GW miała być naszą gazetą, uczciwie informować społeczeństwo itp.

      A to porównanie szkodliwości ministra i redaktora? Ministra można zmienić
      a redaktor trwa 15 lat i miesza ludziom w głowach. W przeddzień tego wywiadu
      powiedział w swojej gazecie, że Kwaśniewski to bardzo dobry prezydent a Miller
      to uczciwy człowiek. I parę innych rzeczy, które mną wstrząsnęły jak np. nowa
      kategoria: "niestandardowa uczciwość" Nałęcza:(


      Następny akapit:
      Kiedyś byłeś podobny do antyglobalistów z ulic Warszawy. Nie żal ci tego? Dziś
      zabijasz okna swego koncernu dechami, by ci majątku nie uszkodzili. Policja
      broni dziś ciebie.

      - Dobrze się stało, że te okna zostały zabite, choć źle się stało, że płacili
      za to właściciele, a nie państwo. Ja dlatego płacę podatki, żeby policja dbała
      o sklepy, budki telefoniczne, restauracje. Ja żyję w swoim państwie! PRL nie
      była moim państwem. Przed PRL musiałem się bronić. Całe moje myślenie po 1989
      r. polegało na tym, by ochronić, wzmocnić, zmądrzyć demokrację niepodległej
      Polski.
      --------------------------------------------------------------------------

      Chronić, wzmocnić, zmądrzyć - wg recepty michnikowej, rzecz jasna.
      Więc opluć Wałęsę i zdradzić "S", potem zwalczać każdą formację, która
      się pojawiła na scenie politycznej - w czasach kiedy się rodził pluralizm
      partyjny. Wszystko było awanturnictwem, oszołomstwem - z wyjątkiem UD,
      potem UW i SdRP a potem SLD.
      A ostatnio gazeta wzięła się za zwalczanie PO - to też pewnie by zmądrzyć
      i ochronić.

      Ciekawa jestem, co ludzie gazety mówią o tym fragmencie:

      "Są redaktorzy, którzy zdominowali swoją gazetę. Niewątpliwie do nich należysz,
      ma to jednak swą cenę. Dziennikarze "GW" są czeladnikami, których nie
      wyzwoliłeś.

      Chyba nie tak, trochę się wyzwalają. Nawet więcej niż trochę. To wspaniały
      zespół, to ludzie niezwykle utalentowani. Oczywiście, najbardziej widać autorów
      tekstów wybitnych, Włodka Kalickiego, Wojtka Jagielskiego, Lidkę Ostałowską,
      Witka Gadomskiego, Pawła Smoleńskiego, Magdę Grochowską, Jarka Kurskiego,
      Artura Domosławskiego."

      Pytanie jest tak postawionie, że jest rzeczą oczywistą ten brak wyzwolenia
      i pisanie pod dyktando. Przykre:(

      A ta żenująca wymiana zdań?
      "Nie chodzi o spotkania, ale o tę zażyłość. Twoje bruderszafty idą na rachunek
      gazety.

      Jeśli stawia mi się takie zarzuty, to proszę opublikować listę tych, z którymi
      nie wolno się spotykać. Będę wiedział, kiedy grzeszę. Te zarzuty są absurdalne.

      Padłeś ofiarą takiego sposobu zachowania. Zamiast chodzić do premiera, należało
      pójść do prokuratora. Patrz dokąd cię doprowadziła ta skłonność.

      Świetnie wiesz, że jeśli do Tomka Wołka przyszedłby Rywin i powiedział mu, że
      premier Buzek proponuje łapówkę, to Wołek poleciałby do Buzka, a nie do
      prokuratora. To oczywiste.

      Wygląda na to, że ta sprawa cię przerosła.

      A może nie trzeba było mnie przerastać, bo zawsze byłem mały? Ja tylko uważam,
      że w tej sprawie zachowałem się racjonalnie. Ja nie mam zaufania do polskiej
      prokuratury. Gdybym tam poszedł, to daliby mi zakaz na publikowanie materiałów
      w tej sprawie. I nie byłoby sprawy Rywina.

      Człowiek, który wierzy w państwo, próbuje jednak załatwić coś poza jego
      strukturami, idzie do premiera?"


      Jak prokurator mógłby zabronić Michnikowi pisać co mu się podoba?
      Do kogo ta mowa? Albo argumentacja w stylu może jestem nie w porządku
      ale nie ja jeden! Wstrętne!

      Potem go pytają jak to się stało, że odwrócili się od niego przyjaciele
      a on nie wprost przyznaje, że to z powodu stosunku do postkomunistów.
      I upiera się, że dobrze zrobił pomagając, jak to oni określili, "zgalwanizować
      trupa". Mają rację! Pomógł i dalej to robi wybielając takie typy jak Miller,
      Kiszczak, Kwaśniewski.

      Niech on już nic więcej nie mówi, nie pisze lepiej!
      • Gość: numer x Basia ma zeza i powtarza kłamstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 16:30
        1. Gazetę można przestać kupować i czytać np. Nasz Dziennik, Niedzielę czy
        Rzepę.
        2. Jak ktos ma pustą głowę to mu nie tylko gazeta może mieszać w głowie, ale
        każdy - polityk i koleś z kawiarni czy tez ksiądz
        3. To Wałęsa zdradził "S" swoim hasłem 100 milionów dla każdego - jak nie
        pamiętasz to posłuchaj sobie Kazika
        4. To Wałęsa opluł Turowicza, Wujca, Wielowiejskiego, Frasyniuka i innych
        mianując Najdera
        5. Wałęsa po prostu zachowywał się jak władca, który chciał by na wskazanie
        palcem działo się to co chce
        6. Jeśli nie widziałaś populizmu w postępowaniu partii tzw.
        postsolidarnościowych to chyba jesteś ślepa
        7. PO w porównaniu do wcześniejszej UD i UW nie może się pochwalić ani
        przemyslanym korelentnym programem ani nie pokazuje innego celu swego działania
        oprócz zdobycia władzy
        8. Każdy może pić z kim chce a robienie z tego afery to po prostu bzdury
        9. Nie chodzi o niczyje wybielanie ale widzenie osób w innej perspektywie.
        • Gość: t1s Re: Basia ma zeza i powtarza kłamstwa IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 12.05.04, 20:31
          Gość portalu: numer x napisał(a):

          > 1. Gazetę można przestać kupować i czytać np. Nasz Dziennik, Niedzielę czy
          > Rzepę.

          GW najlepiej zamienić na Trybunę Ludu. To samo a taniej.


          > 2. Jak ktos ma pustą głowę to mu nie tylko gazeta może mieszać w głowie, ale
          > każdy - polityk i koleś z kawiarni czy tez ksiądz

          GW jest ponoć najbardziej opiniotwórczą gazetą. Przykro ten fakt wygląda pod
          tym co napisałeś.


          > 3. To Wałęsa zdradził "S" swoim hasłem 100 milionów dla każdego - jak nie
          > pamiętasz to posłuchaj sobie Kazika

          Słuchaj międzynarodówki-to już prawdziwa encyklopedia.

          > 4. To Wałęsa opluł Turowicza, Wujca, Wielowiejskiego, Frasyniuka i innych
          > mianując Najdera

          To Twoje "to Wałęsa" przypomina millerowe "to Buzek".


          > 5. Wałęsa po prostu zachowywał się jak władca, który chciał by na wskazanie
          > palcem działo się to co chce

          Jak Michnik.


          > 6. Jeśli nie widziałaś populizmu w postępowaniu partii tzw.
          > postsolidarnościowych to chyba jesteś ślepa

          Michnik nie widział. Oczywiście o ile zaliczysz UW do partii
          postsolidarnościowych.


          > 7. PO w porównaniu do wcześniejszej UD i UW nie może się pochwalić ani
          > przemyslanym korelentnym programem ani nie pokazuje innego celu swego
          działania
          >
          > oprócz zdobycia władzy

          Proszę, proszę, a Frasyniuk powiedział, że PO przejęła program UW.

          > 8. Każdy może pić z kim chce a robienie z tego afery to po prostu bzdury

          Rzeczywiście, nie jest aferą to, że "obiektwizm" GW przejawia się w
          bruderszaftach Michnika.


          > 9. Nie chodzi o niczyje wybielanie ale widzenie osób w innej perspektywie.

          Tow. Czarzasty też widzi siebie z innej perspektywy.
          • basia.basia Re: Basia ma zeza i powtarza kłamstwa 13.05.04, 19:05
            Gość portalu: t1s napisał(a):

            > Gość portalu: numer x napisał(a):
            >
            > > 4. To Wałęsa opluł Turowicza, Wujca, Wielowiejskiego, Frasyniuka i innych
            > > mianując Najdera
            >
            > To Twoje "to Wałęsa" przypomina millerowe "to Buzek".

            Wałęsa się nie chciał zgodzić by z Komitetów Obywatelskich zrobić partię a
            chciał by do KO wciągnąć nowych ludzi z różnych środowisk. Zachował się bardzo
            niegrzecznie wobec Turowicza, starszego pana przecież i w ogóle, ale po latach
            Turowicza przeprosił! Gadanie o "pluciu" na kogokolwiek jest chamstwem!

            >
            > > 5. Wałęsa po prostu zachowywał się jak władca, który chciał by na wskazani
            > e
            > > palcem działo się to co chce
            >
            > Jak Michnik.

            :)

            >
            > > 6. Jeśli nie widziałaś populizmu w postępowaniu partii tzw.
            > > postsolidarnościowych to chyba jesteś ślepa

            Nic takiego nie napisałam. AWS nie był moim marzeniem:(

            • homosovieticus Re: Basia ma zeza i powtarza kłamstwa 13.05.04, 19:28
              basia.basia napisała:

              > Gość portalu: t1s napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: numer x napisał(a):
              > >
              > > > 4. To Wałęsa opluł Turowicza, Wujca, Wielowiejskiego, Frasyniuka i in
              > nych
              > > > mianując Najdera
              > >
              > > To Twoje "to Wałęsa" przypomina millerowe "to Buzek".
              >
              > Wałęsa się nie chciał zgodzić by z Komitetów Obywatelskich zrobić partię a
              > chciał by do KO wciągnąć nowych ludzi z różnych środowisk. Zachował się
              bardzo
              > niegrzecznie wobec Turowicza, starszego pana przecież i w ogóle, ale po
              latach
              > Turowicza przeprosił! Gadanie o "pluciu" na kogokolwiek jest chamstwem!
              >
              > >
              > > > 5. Wałęsa po prostu zachowywał się jak władca, który chciał by na wsk
              > azani
              > > e
              > > > palcem działo się to co chce
              > >
              > > Jak Michnik.
              >
              > :)
              >
              > >
              > > > 6. Jeśli nie widziałaś populizmu w postępowaniu partii tzw.
              > > > postsolidarnościowych to chyba jesteś ślepa
              >
              > Nic takiego nie napisałam. AWS nie był moim marzeniem:(
              >
              Byłem świadkiem tego niegrzecznego zachowania się Wałęsy.Było w normie biorąc
              pod uwagę cała atmosferę rozgorączkowanej sali.Potem TV tylko urywek pokazała.
              • basia.basia Re: Basia ma zeza i powtarza kłamstwa 13.05.04, 20:07
                homosovieticus napisał:

                > Byłem świadkiem tego niegrzecznego zachowania się Wałęsy.Było w normie biorąc
                > pod uwagę cała atmosferę rozgorączkowanej sali.Potem TV tylko urywek
                pokazała.

                Jeśli mówisz prawdę:) to opowiedz jak to było. Proszę:)
                • homosovieticus Re: Basia ma zeza i powtarza kłamstwa 15.05.04, 22:03
                  basia.basia napisała:

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > > Byłem świadkiem tego niegrzecznego zachowania się Wałęsy.Było w normie bio
                  > rąc
                  > > pod uwagę cała atmosferę rozgorączkowanej sali.Potem TV tylko urywek
                  > pokazała.
                  >
                  > Jeśli mówisz prawdę:) to opowiedz jak to było. Proszę:)

                  Tak mniej wiecej, powiedział Wałęsa z podium, do Turowicza siędzącego w
                  pierwszym rzędzie ; a Pan, Panie Turowicz, jesli pan taki mądry, to niech Pan
                  tu przyjdzie i wytłumaczy się z tego co Pan wypisuje.
                  • leszek.sopot Zaproszenie do spowiedzi na KO - 24.06.1990 r. 15.05.04, 22:26
                    Fragment dyskusji:
                    Wałęsa: – Przez ostatnie 10 lat starałem się prowadzić tę naszą walkę. Walka
                    była finezyjna i doprowadziła do sukcesu. Natomiast dzisiaj znaleźliśmy się na
                    rozdrożu. Coraz częściej otrzymuję listy i zauważam na murach: „Komuno wróć!”.
                    I drugie częste zdanie, które do mnie dochodzi, że jakaś banda dopchała się do
                    żłobu – chyba to Żydzi – i niszczą nas. Z tym, że Żydzi nie jest jako do narodu
                    żydowskiego, antysemickie, tylko jako ci, którzy dla siebie robią interes. I
                    oto słyszę, że moi nauczyciele, do jakich zaliczam na przykład pana Turowicza,
                    który uczył mnie polskości, uczył mnie patriotyzmu, ma wątpliwości co do
                    intencji naszych działań. A wczoraj na przykład, czy przedwczoraj, rzecznik
                    prasowy rządu pozwolił sobie na stwierdzenie: „Ten przyspieszacz z siekierą”.
                    Proszę państwa skandal. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do przyspieszenia,
                    to chciałem państwu powiedzieć, że wtedy, kiedy proponowałem przez przejęcie
                    specjalnych pełnomocnictw, to przecież to było przyspieszenie. [...] Zapraszam
                    do tej spowiedzi. [...] Niech Polska usłyszy, gdzie są problemy pana Turowicza,
                    problemy Wałęsy, gdzie jest Polska.
                    Turowicz: – Filozofia tego państwa, droga do demokracji, budowanie struktur
                    demokratycznych wymaga ogromnego poparcia ze strony całego społeczeństwa i
                    ludzi, którzy poczuwają się do odpowiedzialności za dobro wspólne całego
                    narodu, całego społeczeństwa ponad interesy grupowe.
                    Frasyniuk: – Lechu bardzo dużo mówisz o sobie w ostatnim czasie. Natomiast
                    bardzo mało się tu mówi o Polsce. Ja myślę, że to ciało jest klasycznym
                    przeżytkiem i trzymaniem się w getcie opozycji polskiej. To szlachetne ciało,
                    które jest na tej sali i któremu ja osobiście jestem bardzo wdzięczny to byli
                    ludzie najznakomitsi w kraju, którzy wsparli ruch robotniczy „Solidarność”.
                    Wsparli nas po to, by doprowadzić do takiej sytuacji jak teraz byśmy się mogli
                    sprzeczać o to w jaki sposób szybciej, w jaki sposób lepiej budować instytucje
                    życia demokratycznego. A nie w jaki sposób poniewierać ludzi. Jestem zdumiony
                    sposobem tłamszenia i szmacenia ludzi na tym forum. Co to znaczy wzywanie pana
                    Turowicza do głosu? Co gówniarz!? [...] Zastanawiam się na jakim zebraniu
                    jestem, czy to jest zebranie powołujące partię polityczną mającą wystąpić
                    przeciw Tadeuszowi Mazowieckiemu? [...] Rozumiem, że jest to spotkanie, które
                    buduje dwór despoty. [...] To jest jedyne w tej chwili ciało, które się nie
                    poddało demokratycznym wyborom. I trwa. Kurczowo trwa okopując się, bijąc na
                    lewo i na prawo i dopraszając wszystkich tych, którzy wtedy, w tamtych czasach
                    nie chcieli podejmować ryzyka, często pójścia do pudła. Nie chcieli podejmować
                    ryzyka jeszcze większego – rozmów przy „okrągłym stole”. W tej chwili Polska
                    jest demokratyczna i teraz albo to ciało podda się weryfikacji oddolnej, albo
                    to będzie ciało, które będzie targało od słupa do słupa. [...] Te zarzuty,
                    które stawia Lech Wałęsa rządowi są demagogiczne. A może te zarzuty postawmy
                    sobie. Sobie stawiam te zarzuty bo przecież reprezentuję związek zawodowy
                    NSZZ „Solidarność”. To może my nie wyprzedziliśmy działania, to może my nie
                    potrafiliśmy skutecznie bronić tych ludzi doprowadzając do sytuacji
                    strajkowych. [...] Co to jest za instytucja, która za tarczę
                    bierze „Solidarność”, za cep wąsy Wałęsy i przywala wszystkim. [...] Będzie
                    silny Lech Wałęsa, autokratyczny Lech Wałęsa, który zamierza rządzić dekretami.
                    Dekretami, które mnie i tobie Lechu powinny się źle kojarzyć.
                    Wałęsa: – To co ty powiedziałeś jest demagogią! Dzisiaj, gdyby ktokolwiek
                    pokusił się o rozwiązanie Komitetu Obywatelskiego... Ludzie – to zdrada Polski!
                    Gdzie będziemy się kłócić. Koncepcja tego rozwiązania, a przejęcia przez
                    Bujaka, Wujca i innych tamtego komitetu jest zbrodnią na żywym ciele narodu!
                    • leszek.sopot CD - to był definitywny koniec jedności 15.05.04, 22:28
                      Ciąg dalszy fragmentó tego zebrania Komitetu Obywatelskiego

                      Wujec: – Nie chcę blokować Lecha Wałęsy w wyczyszczaniu i przyspieszaniu. Nie
                      chciałbym popełniać zbrodni na żywym ciele narodu polskiego, jak powiedział
                      Lech Wałęsa. W związku z listem, który on wysłał do mnie 1. czerwca składam
                      rezygnację z funkcji sekretarza Komitetu Obywatelskiego.
                      Geremek: – Mam takie wrażenie, że coś przegrałem, coś co było wiarą w to, że
                      było można w życiu politycznym dostrzec coś więcej niż grę i nie dopuścić do
                      gry o władzę, że można dostrzec zasady te właśnie, które uformowały
                      ruch „Solidarność” i 10 lat jego istnienia. [...] Polskim problemem numer jeden
                      jest przyspieszenie, przyspieszenie prawdziwe. Takie które naprawdę pozwoli
                      dzisiaj powiedzieć, że coś możemy zrobić. Co zaś się nam proponuje jako
                      przyspieszenie? Proponuje nam się teraz i natychmiast: „Lech Wałęsa na
                      prezydenta!” I powiada się to Wałęsie i powiada się nam. Nie sądzę, żeby ci
                      właśnie politycy, którzy z tym występują nie mieli świadomości co to oznacza. W
                      jaki sposób doprowadzić do zmiany tak, żeby Lech Wałęsa wszedł teraz do
                      Belwederu? Jedna jest tylko droga – niekonstytucyjna. Jest to droga ulicy.
                      Panowie politycy z Porozumienia Centrum proszę mówić jasnym językiem, co
                      chcecie zrobić, w jaki sposób to zrobicie, jaki koszt przewidujecie, i jakie
                      groźby na państwo i na kraj ściągnąć chcecie. [...] To byłby akt
                      sprawiedliwości gdyby odszedł ze stanowiska prezydenta człowiek, który jest
                      autorem 13 grudnia, ale jednocześnie programem naszym, programem realizowanym
                      jest to, żeby ani na chwilę interes Polski nie został wystawiony na szwank. A
                      to właśnie oznacza, że chcemy być państwem prawa i że środkami jakie daje
                      państwo prawa będziemy w stanie zmienić i osiągniemy to, co osiągnąć chcemy.
                      Mówił pan, panie Lechu, do Henryka Wujca: „Słuchaj się Heniu, to cię zostawię”.
                      Nigdy panie Lechu takich słów w pańskich ustach przez dziesięć lat nie
                      słyszałem. Gdybym słyszał to bym nie był na tej sali. Bo uważam, że w naszym
                      ruchu nie było władzy i poddanych, w tym ruchu byli obywatele i byli
                      przyjaciele. I pytam się – co się zmieniło? Co się stało?
                      Michnik: – Do dzisiaj szliśmy razem. Od dzisiaj różnimy się fundamentalnie w
                      swoim poglądzie na to, co demokracją jest, a co jest demokracji parodią. Bo
                      można każdemu z nas w wyniku arbitralnej decyzji zabrać solidarnościowy znaczek
                      za który byliśmy lani przez długie dziesięć lat. Ale naszej biografii, naszej
                      walki o „Solidarność” nam nie zabierze nikt, łącznie z tobą Lechu. [...] Jeżeli
                      się coś Lechu nie zmieni, to ja się boję. Dla Polski idzie zły czas.
                      Wałęsa: – Dla Polski już jest zły czas.
                      13. zebranie Komitetu Obywatelskiego, Warszawa 24.06.1991 r.
                      • homosovieticus Re: CD - to był definitywny koniec jedności 15.05.04, 22:34
                        Dzieki, ten kawałek z zaproszeniem Turowicza jakis wygładzony zdaje mi się.To
                        pewnie relacja, czy jednak zapis?
                        • leszek.sopot Re: CD - to był definitywny koniec jedności 15.05.04, 22:49
                          Są to przeze mnie spisane fragmenty wypowiedzi z filmu Sulika "W Solidarności".
                          Nie przepisywałem całości.
                      • homosovieticus Leszku, a po latach to jak oceniasz racje obu 15.05.04, 22:45
                        stron, czytajac ta relację i mając wiedzę, której przecież nikt wtedy nie miał.
                        Genialna intuicja Wałesy i naiwnosć czysta, czy gra z drugiej strony.

                        Cholera, ale emocje odżyły.
                        • leszek.sopot Re: Leszku, a po latach to jak oceniasz racje ob 15.05.04, 22:55
                          homosovieticus napisał:

                          > stron, czytajac ta relację i mając wiedzę, której przecież nikt wtedy nie
                          miał. Genialna intuicja Wałesy i naiwnosć czysta, czy gra z drugiej strony.
                          > Cholera, ale emocje odżyły.

                          Ja mam okropny żal do obu stron. Wałęsa nie powinien z zaskoczenia zapraszać na
                          obrady nowych powołanych przez swoje widzimisie członków i wnosic o odwołanie
                          Wujca i powołanie Najdera. To mi się wydało na taki wzór postępowania z komuny -
                          przywożenie towarzysza w teczce. Z drugiej strony cały ten twór był powołany
                          niedemokratycznie, mi cały czas fałszywie brzmiał. Dopiero po tym ataku na
                          Turowicza z całą świadomością opowiedziałem się przeciw Lechowi.
                          A Lech powinien wtedy postąpić inaczej - moim zdaniem w końcu zrfobić wybrory
                          do tego komitetu. Najpierw na poziomie województw a później na poziomie
                          krajowym. Byłby to sposób na demokratyczny sposób wyłonienia zjedoczonej
                          politycznej reprezentacji "S". Nie zrobił tego, wolał działania siłowe, no i
                          się wszystko rozpadło.
                          • homosovieticus Re: Leszku, a po latach to jak oceniasz racje ob 15.05.04, 23:08
                            ten przeciwnik -jak czas pokazał- liczy się tylko z ARGUMENTEM SIŁY.Tak zreszta
                            jest na całym swiecie. Najpierw siła potem słowa.Tylko w Watykanie
                            inaczej.PZPR -to chłopcy z nizin przecież.Wałęsa rozumiał ich a "inteligenty"
                            albo nie rozumiały, albo udawały ,że forma ważniejsza niż muskuły.Jak to
                            inteligenty , nawet na naszym forum, wśród politykujacych, takich spotkać
                            można. :((
    • Gość: babariba a ja upierdliwy jestem i pytam tu kolejny raz... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 16:13
      ...gdzie są te 34 miliony, o których Michnik mówi Wołkowi???
      • homosovieticus Re: a ja upierdliwy jestem i pytam tu kolejny raz 12.05.04, 16:16
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > ...gdzie są te 34 miliony, o których Michnik mówi Wołkowi???

        Wyrucił do kosza na smieci. W tym czasie tam pracowałem jako sprzątacz i ..no
        sam wiesz , siędzę sobie teraz przy kompie i z procentów żyję i mam sie jak
        Urban alboi lepiej.
        • Gość: babariba a ja pytam całkiem poważnie, bo... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 16:22
          ...34 miliony PLN to nie jest jakiś tam grosz na tacę rzucony, tylko poważna
          kasa. Jeśli p. Michnik odmówił przyjęcia udziałów w Agorze o tej wartości, to te
          udziały MUSIALY być jakoś rozporządzone. Spółka giełdowa powinna nie mieć
          tajemnic dotyczących takich kwot.
          • homosovieticus Re: a ja pytam całkiem poważnie, bo... 12.05.04, 16:27
            droga babarybo :))
            A Ty musisz wierzyć w to wszystko, co Michnik opowiada innym czyli nam?
            Czytaj wywiad i nie daj, żeby Twoja duchowość ukształtował, bo potem za ciało
            się weźmie .Ten typ tak ma.Poważnie.
          • Gość: numer x Re: a ja pytam całkiem poważnie, bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 16:31
            To były 34 mln dolców!
          • hydy Re: a ja pytam całkiem poważnie, bo... 13.05.04, 13:36
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > ...34 miliony PLN to nie jest jakiś tam grosz na tacę rzucony, tylko poważna
            > kasa. Jeśli p. Michnik odmówił przyjęcia udziałów w Agorze o tej wartości, to
            t
            > e
            > udziały MUSIALY być jakoś rozporządzone. Spółka giełdowa powinna nie mieć
            > tajemnic dotyczących takich kwot.

            struktura akcjonariatu jest ujawniona w Krajowym Rejestrze Sądowym.
      • Gość: MOr 'Prymitywny antykomunizm' a Konstytucja RP IP: *.net.kb.dk 12.05.04, 16:18
        'Prymitywny antykomunizm' w Konstytucji RP?
        I jeszcze raz Adam MICHTRIX w 'Żyćku'
        www.zycie.com.pl
        'przez lata sprzeciwiałem się prymitywnemu antykomunizmowi'

        Ciekawe jak do 'prymitywnego antykomunizmu' ma się
        KONSTYTUCJA RPwww.sejm.gov.pl/prawo/konstytucja/kon1.htm
        Art. 13.
        Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
        się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
        faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
        dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu
        zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie
        struktur lub członkostwa.
        ??? :0
      • Gość: basia.basia Re: a ja upierdliwy jestem i pytam tu kolejny raz IP: *.localdomain / *.kim.pl 12.05.04, 16:20
        Był tu potężny wątek na ten temat:)
        Zostało ustalone, że to czego się Michnik zrzekł
        powiększyło stan posiadania reszty:) W wywiadzie,
        który przeprowadził z nim Najsztub przyznał pośrednio,
        że głupio zrobił. Najsztub mu dowiódł, że lepiej by
        było gdyby te akcje wziął ui spieniężył a potem dał
        na jakiś zbożny cel a tak, to nie ma się specjalnie
        czym chwalić, bo dodał przecież bogatym:( Jaki tu
        tytuł do chwały?
        • Gość: babariba daj basiu link do tego wątku, bom nie zauważył IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 16:24
          • basia.basia Re: daj basiu link do tego wątku, bom nie zauważy 13.05.04, 18:20
            Oto i on:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=8902378&a=8920241
            Ale bardzo Cie proszę, żebyś go nie aktywował, bo dyskusja tam
            zrobiła się okropnie męcząca i bez sensu:(
    • homosovieticus Gazeta żyje głównie z REKLAM 13.05.04, 12:19
      Pytają Michnika:
      Przyznaj się, wystraszyłeś się polityki w demokratycznym państwie, ponoszenia
      odpowiedzialności za słowa i decyzje; odpowiedzialność dziennikarska jest
      przecież dużo mniejsza.

      Michnik odpowiada:
      Nigdy nie czułem strachu przed odpowiedzialnością. Codziennie podaję się
      ocenie. To mój stary spór z Havlem czy Buzkiem. Politycy powiadają: media
      rządzą, ale nie odpowiadają. Przepraszam bardzo, polityka weryfikuje się co
      cztery lata, nas każdego dnia czytelnicy weryfikują przy kiosku z gazetami.

      I znowu mija się Michnik z prawdą.Gazeta żyje głównie z REKLAM. Dzięki układom
      powstałym po OS, kupują ją do dzisiaj wszystkie większe firmy i urzędy w całej
      Polsce.Reklam w "Rzepie " jest znacznie mniej.Można sprawdzić.A reklamy,
      oczywiście, zamawiają najczęśiej zwykli czytelnicy.Tacy jak franek, Leszek z
      Sopotu (reklamuje bezustannie molo) kataryna no i oczywiście rolo.Sam kiedyś
      zamówiłem olbrzymią i wielodniową reklamę pigułek na zwiększenie IQ.Płacił za
      reklamę podatnik , bo dla niego te pigułki były.


      Do sporu z Havlem wrócę przy innej okazji.Pogrzebać trzeba w archiwach prasy
      podziemnej.
      • Gość: ludzik Aleś głupi!!:))!!:))!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 13:08
        Pacnąłeś na plask ryjkiem w błocko:))
        A abonament TV płacisz? Chyba nie bo TV też żyje głównie z reklam, a jaka inna
        gazeta nie żyje? Która utrzymuje się tylko z abonamentu lub sprzedaży? To każda
        gazeta żyje z układów OS czy z praw wolnego rynku?
        Reklamodawcy powinni biec do tych gazet, które mają namniejszy nakład?
        Ludzie jak nic nie wiedzą o rynku reklam to kompletne bzdury myślą, ale jak już
        to piszą, to są chyba nawiedzeni:((
        • homosovieticus Re: Aleś głupi!!:))!!:))!! 13.05.04, 14:39
    • homosovieticus Powazna odpowiedx na powazne pytanie 13.05.04, 17:58
      Wybierając gazetę, chciałeś mieć rząd dusz, kształtować fundamenty polityki, a
      nie jej bieżącą praktykę?

      "Taki zarzut postawił mi na łamach "Rzeczpospolitej" Krzysztof Kłopotowski, a
      na łamach swej książki Janek Rokita. Piszą, że kładę się spać z modlitwą, by
      Pan Bóg dał mi rząd dusz nad Polakami. Odpowiem najprościej: nigdy nie kładłem
      się spać z Rokitą, więc skąd on wie, jakie mam przedsenne marzenia? Zresztą -
      zupełnie inne."

      To jest poważna odpowiedź na pytanie, którego poważny bardzo temat był, kilka
      wierszy temu,spontanicznym wyznaniem, szczerego aż do bólu, Adama M.
      Przypomnę stosowny fragment, mówi Michnik :
      "Od początku traktowałem "GW" jako instrument zmiany rzeczywistości, języka
      debaty w Polsce i polskiej duchowości"
      "Zmieniać duchowość" , czy ktoś z szanownych forumowych dyskutantów, zastanowił
      się, co oznacza takie wyznanie w ustach człowieka, mówiacego i piszacego
      świetnie po polsku.Duchowość, dla wiekszosci Polaków kojarzy się pewnie z
      tradycyjną religijnością.O jakiej nowej "religii", myślał Michnik, czy ktoś
      z Was wie?
      • Gość: luvski Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie IP: *.icpnet.pl 13.05.04, 18:36
        ta 'religia' to dostarczanie na rynek, ludziom lubiącym taki produkt jak
        codzienna, newsowa gazeta, markowego produktu o nazwie gazeta wyborcza.
        ta odpowiedz na pewno cie nie zadawala, ale gazeta ma juz od wielu lat
        wiecej wspolnego z inteligentnie zaprojektowanym gadzetem prasowym, ktory
        skoncentrowany jest na sprzedazy swoich czytelników reklamodawcom niz
        instrumentem zmiany rzeczywistosci. i nie ma w tym nic dziwnego.
        wyborcza mozna kupowac z powodu jakiegos dodatku np. o motoryzacji lub programu
        telewizyjnego, z którym polityczna publicystyka przegrywa a twoj post traci
        sens.



        • homosovieticus Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie 13.05.04, 18:56
          Gość portalu: luvski napisał(a):

          > ta 'religia' to dostarczanie na rynek, ludziom lubiącym taki produkt jak
          > codzienna, newsowa gazeta, markowego produktu o nazwie gazeta wyborcza.
          > ta odpowiedz na pewno cie nie zadawala, ale gazeta ma juz od wielu lat
          > wiecej wspolnego z inteligentnie zaprojektowanym gadzetem prasowym, ktory
          > skoncentrowany jest na sprzedazy swoich czytelników reklamodawcom niz
          > instrumentem zmiany rzeczywistosci. i nie ma w tym nic dziwnego.
          > wyborcza mozna kupowac z powodu jakiegos dodatku np. o motoryzacji lub
          programu
          >
          > telewizyjnego, z którym polityczna publicystyka przegrywa a twoj post traci
          > sens.
          > obawiam się,że nie masz racji.Gdyby tak było to Michnik powiedziałby po
          prostu,że ma zamiar byc sprzedawca tego co ludzie lubia lub potrzebuja .On
          tymczasem mówł o zmianie rzeczywistości( rozumiem, polityczno społecznej) i
          zmianie DUCHOWOŚCI czego nie rozumierm.Jeśli rozumiesz, to wytłumacz mi, co
          Michnik chce zmieniać. OK?
          • Gość: luvski Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie IP: *.icpnet.pl 13.05.04, 19:24
            odpowiedzi i wytłumaczenia poszukaj w sobie.
            przyjales role adwersarza michnika w tym wywiadzie
            wiec to ty wytlumacz mi, na czym polega to 'fatalne zauroczenie' michnikiem.
            ja moge tylko przypuszczac, ze lubisz publicystyke, wiec czytasz wyborcza,ktora
            specjalizuje sie rowniez w publicystyce.
            i na tym poziomie jestes wyznawcą tej samej religi, co inni czytelnicy tej
            gazety. michnik sprzedaje ci, to co lubisz.
            na twoim planie ty rozgrywasz jakies szachy, ale ja tego juz nie potrafie
            zrozumiec.
            zreszta odowpiedz, o o co modli sie michnik przed snem jest wyjawiona w jego
            ostatnim tekscie.







            • homosovieticus Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie 13.05.04, 19:32
              Gość portalu: luvski napisał(a):

              > odpowiedzi i wytłumaczenia poszukaj w sobie.
              > przyjales role adwersarza michnika w tym wywiadzie
              > wiec to ty wytlumacz mi, na czym polega to 'fatalne zauroczenie' michnikiem.
              > ja moge tylko przypuszczac, ze lubisz publicystyke, wiec czytasz
              wyborcza,ktora
              >
              > specjalizuje sie rowniez w publicystyce.
              > i na tym poziomie jestes wyznawcą tej samej religi, co inni czytelnicy tej
              > gazety. michnik sprzedaje ci, to co lubisz.
              > na twoim planie ty rozgrywasz jakies szachy, ale ja tego juz nie potrafie
              > zrozumiec.
              > zreszta odowpiedz, o o co modli sie michnik przed snem jest wyjawiona w jego
              > ostatnim tekscie.
              >


              moim zdaniem wyrazenie religia niesie zupełnie inne treści jak te zwiazane z
              rynkie. A co Ty rozumiesz przez to wyrazenie?
              • Gość: luvski Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie IP: *.icpnet.pl 13.05.04, 19:52
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2072278.html
                pzdr
                • basia.basia Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie 13.05.04, 20:09
                  Gość portalu: luvski napisał(a):

                  > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2072278.html
                  > pzdr

                  Ładnie pięknie ale czmu nie piszą, że inne gazety
                  też odnotowały wzrost sprzedaży?
                  • Gość: wibrujaca.basia Przypomnienie IP: *.sonikweb.com / 216.12.200.* 14.05.04, 06:07
                    Ciociu Basiu!

                    Znowu Ciocia miala wilgotno i cieplo jak zapowiedzieli Kwacha w telewizorni.
                    Ciociu?
                    A moze postowanie na tym forum dziala na Ciocie podobnie?

                    Niech Ciocia przyjmie wyrazy wspolczucia.
                  • Gość: luvski Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie IP: 217.97.135.* 14.05.04, 08:40
                    nie wiem, czemu nie pisza.
                    w tym newsie ciekawe jest to, ze potwierdza oczywistą prawde o tym, ze gazeta
                    to cos wiecej niz adam michnik.
                    jestem przekonany, ze gdyby okroić gazete do publicystyki, michnik musialby sie
                    starac o dotacje z ministerstwa kultury.
                    to komercyjny potencjal gazety wzmacnia dzisiaj głos michnika, wiec nie ma
                    sensu ani mistyfikowanie michnikia, ani przecenianie roli gazety jako
                    instrumentu zmiany rzeczywistosci.
                    tym instrumentem bywa od czasu do czasu i zaspakaja z róznym skutkiem
                    oczekiwania tej czesci czytelników, którzy sa bardziej zainteresowani jej
                    wymiarem publicystycznym.

                    • Gość: le Gazetą od 12 lat rządzi pieniądz a nie idea IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 08:46
                      Moim zdanie gazeta już od dawna jest tylko towarem na sprzedaż a nie narzędziem
                      propagandy czy też wpływu na opinię społeczną. Ma skomplikowany system kontroli
                      i motywowania pracowników, którego jedyną funkcją jest zmuszanie ich do takiej
                      pracu, by zwiększyć sprzedaż.
                      Znamienne jest to, że dopiero po 12 latach od początku stosowania
                      marketingowych zagrań gazeta powróciła do wysokości nakładu, który miała w 1992
                      r. - czyli przed objęciem sterów gazety przez Rapaczyńską i podległych jej
                      białych kołnierzyków. Gazetą od 12 lat rządzi pieniądz a nie idea.
                    • homosovieticus Re: Powazna odpowiedx na powazne pytanie 14.05.04, 09:46
                      Gość portalu: luvski napisał(a):

                      > nie wiem, czemu nie pisza.
                      > w tym newsie ciekawe jest to, ze potwierdza oczywistą prawde o tym, ze gazeta
                      > to cos wiecej niz adam michnik.
                      > jestem przekonany, ze gdyby okroić gazete do publicystyki, michnik musialby
                      sie
                      >
                      > starac o dotacje z ministerstwa kultury.
                      > to komercyjny potencjal gazety wzmacnia dzisiaj głos michnika, wiec nie ma
                      > sensu ani mistyfikowanie michnikia, ani przecenianie roli gazety jako
                      > instrumentu zmiany rzeczywistosci.
                      > tym instrumentem bywa od czasu do czasu i zaspakaja z róznym skutkiem
                      > oczekiwania tej czesci czytelników, którzy sa bardziej zainteresowani jej
                      > wymiarem publicystycznym.
                      >
                      >
                      Kto, kogo, lub co wzmacnia, to zupełnie inna broszka.Masz rację pisząc, że
                      komercja wzmacnia michnikowe zmienianie naszej duchowosci. Ja zastanawiam się w
                      jakim KIERUNKU ta zmiana duchowosci polskiej ma podążać. Na jakich ludzi chce
                      Michnik nas przerobić.Jakim społeczeństwem powinnismy być wg. Adama? Może
                      byłoby lepiej ,żeby najpierw dokładnie duchowość samego budowniczego i
                      przewodnika rozeznać.Jeśli potrafisz w tym temacie cokolwiek mi pomóc, to
                      chętnie Cię posłucham.
                      • leszek.sopot Duchowość Adama 14.05.04, 11:04
                        homosovieticus napisał:
                        Może
                        > byłoby lepiej ,żeby najpierw dokładnie duchowość samego budowniczego i
                        > przewodnika rozeznać.Jeśli potrafisz w tym temacie cokolwiek mi pomóc, to
                        > chętnie Cię posłucham.

                        Homo, przecież to dokładnie widać w tym wywiadzie i w tym co napisał na 15-
                        lecie.
                        • homosovieticus Re: Duchowość Adama co to takiego? 14.05.04, 11:32
                          leszek.sopot napisał:

                          > homosovieticus napisał:
                          > Może
                          > > byłoby lepiej ,żeby najpierw dokładnie duchowość samego budowniczego i
                          > > przewodnika rozeznać.Jeśli potrafisz w tym temacie cokolwiek mi pomóc, to
                          > > chętnie Cię posłucham.
                          >
                          > Homo, przecież to dokładnie widać w tym wywiadzie i w tym co napisał na 15-
                          > lecie.
                          Chętnie poczytam poznam Twój punkt widzenia na duchowość Michnika.Szkoda
                          wielka ,że Adam, ani słowa nie pisnął jak sam rozumie wyrażenie duchowość. Czy
                          dla niego to proste przetłumaczenie termninu "spiritualite", bo wtedy oznaczać
                          by to mogło tzw. wyższe dziedziny życia psychicznego , a więc oprócz
                          samej "religii", równiez naukę i sztukę. Jednym słowem nie wiem, co myślał jak
                          mówił. A jesli Ty wiesz,bo potrafiłeś wyczytać to z Jego wypowiedzi, to podziel
                          się ze mną tą wiedzą.
                          • Gość: b co to takiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 11:38
                            faktycznie Michnik używa słów nie zastanwiając sie nad ich znaczeniem, albo
                            takich, które z definicji precyzyjne nie są. Ale brzmią szlachetnie i mądrze,
                            no więc używa. Transformacja, duchowość, konsensus. Ergo: bełkot, niestety.
                            • homosovieticus Re: co to takiego? 14.05.04, 11:44
                              Gość portalu: b napisał(a):

                              > faktycznie Michnik używa słów nie zastanwiając sie nad ich znaczeniem, albo
                              > takich, które z definicji precyzyjne nie są. Ale brzmią szlachetnie i mądrze,
                              > no więc używa. Transformacja, duchowość, konsensus. Ergo: bełkot, niestety.

                              Prawo bełkotać ma każdy. Ale czemu nikt z elyt nie nazwie tego bełkotem i nie
                              zażąda wyjasnień , albo napomknie chociaż ,że przestaje rozumieć mowę adamową.
                              Czyżby jak u Wundbacha tylko o frazy melodyczne chodzi?
                              • Gość: b Re: co to takiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 11:50
                                Gruba przesada porownywac Michnika z Wunderbarem. Ja odnosilem sie tylko do
                                używania przez Michnika słów-dziwolągów.
                                Bełkotać może każdy, ale swoją drogą ciekawe, dlaczego tak ostro oceniamy (ja
                                też) Michnika, a łaskawym okiem patrzymy np. na sto razy groźniejszy bełkot
                                Leppera?
                                • homosovieticus Re: co to takiego? 14.05.04, 11:55
                                  Gość portalu: b napisał(a):

                                  > Gruba przesada porownywac Michnika z Wunderbarem. Ja odnosilem sie tylko do
                                  > używania przez Michnika słów-dziwolągów.
                                  > Bełkotać może każdy, ale swoją drogą ciekawe, dlaczego tak ostro oceniamy (ja
                                  > też) Michnika, a łaskawym okiem patrzymy np. na sto razy groźniejszy bełkot
                                  > Leppera?
                                  Bełkot Michnika adresowany jest od lat do tzw. kręgów opiniotwórczych - widać
                                  to doskonale na forum naszym i w sejmie - i dlatego powinien być surowiej
                                  oceniany niż bełkot Leppera.
    • Gość: AZ Re: Wywiad z Michnikiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 09:15
      Ciekawy życia,chłonny na wiedze,otarł się o
      Wielkich/Słonimski,Iwaszkiewicz,Sartre,Gomułka,Brandys,Hłasko,Kaminska,Pasternak
      ,Wałęsa.../poprzez trudnosci życiowe dotarł do brzegu Rywina,Kiszczaka,i in..
      • homosovieticus o co Adamowi w życiu "biegało" ale juz nie "biega" 15.05.04, 12:19
        Cóż to za ludzie listy do REDAKCJI pisza i w obronie michnikowego światopogladu
        stają, nie rozumiejąc zupełnie o co Adamowi w życiu "biegało" ale juz
        nie "biega".
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040515/plus_minus_a_15.html
        Moje trzy grosze;
        Przytoczone głosy świadczą, że ich autorzy zupełnie nie rozumieją politycznej
        roli Michnika w procesie transformacji. Redagujac Gazetę od 15 -stu lat, Pan
        Adam, tak udanie zmodyfikował "inteligencję polską" - szczególnie średnią i
        młodszą jej część - że zupełnie zatraciła ona, zdrowy, chłopski rozsądek.To
        właśnie ten zdrowy rozsadek, powinien być fundamentem myślenia każdej warstwy
        społecznej - a już na pewno tej - którą w Polsce inteligencją nazywamy. To jest
        moim zdaniem "najcięższa zbrodnia Michnika" a "karą" za nią powinna być
        DOBROWOLNA rezygnacja z fukcji redaktora naczelnyego gazety. Lepiej późno niż
        wcale. Przypomnę,że Wałęsa prosił Go o to -po swojemu, jak Wujca - właśnie
        prawie 15-ście lat temu.
        • mogiliani zdrowy, chłopski rozsądek jakiegoś Homo 15.05.04, 20:04
          Ty sobie sam wykop jakis fundament myślenia - jesteś jedynym prawdziwym
          inteligentem? Całuj się w 4 litery. Adamowi zazdrościsz, że mówi prawdę i
          dlatego ludzie go słuchają bo sam opowiadając kłamstwa wściekasz się, że nikt
          ci nie wierzy.
          Z ciebie jakiś chłpohomo z Arizoną
          • homosovieticus Re: zdrowy, chłopski rozsądek jakiegoś Homo 15.05.04, 20:56
            Cóż to za bełkot ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka