psycek
08.06.11, 10:12
to jeszcze nie koniec świata. Mam na myśli przygotowania do Euro2012. Peowcy piszą na forach, że gorsze nieszczęścia się zdażają niż globalny blamaż całego narodu. I mają rację, to prawda. Jednak z drugiej strony Polacy jeszcze nigdy w historii nie skompromitowali się przed całym światem, a dla nas opinia "zagranicy" jest bardzo ważna. Świadczy o tym chociażby fakt, że chcąc ośmieszyć rządy Kaczyńskich, media donosiły, co o pisowskim rządzie pisze "zagraniczna prasa", z Jamajką włącznie. Tak więc, peowcy, jeżeli zawalicie Euro, to ludzie wam tego nigdy nie wybaczą. Osobiście trzymam kciuki, żeby się udało, chociaż coraz mniej w to wierzę.