Gość: quercus
IP: 66.101.240.*
13.05.04, 04:45
Jest w tym jednak cos optymistycznego, ze cala ta pajeczyna sie wali.
A juz sie wydawalo, ze dla wielu zdemoralizowanych aparatczykow przeskok
z komunizmu w demokracje odbedzie sie calkiem bezkarnie. A tu co? Nie da sie
dlugo utrzymywac pozorow. To rodzi nadzieje, ze kiedys i Miller odpowie za
"moskiewska pozyczke", a moze i inni takze...