Dodaj do ulubionych

Polska dyskryminacja potrzebujacych

IP: *.natalia.k12.tx.us / 168.37.244.* 16.05.04, 11:59
W RP faktyczny monopol na dzialalnosc charytatywna ma KK. Jest ona
dofinansowywana chojnie z kieszeni podatnikow. osoby korzystajace z pomocy
tych oraganizacji musza wykazywac posluszenstwo wobec KK. Czy tego typu
preferencje w dziedzinie finansowej dla koscielnych instytucji sa wiec zgodne
z Konstytucja RP ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jolanta K Mamy jeszcze Porozumienie Bez Barier. IP: *.czajen.pl 16.05.04, 12:03
      • Gość: Ciekawy Re: Mamy jeszcze Porozumienie Bez Barier. IP: 5.5R* / 212.253.2.* 16.05.04, 12:07
        Co to jest ?
        • Gość: SLD-UPek Re: Mamy jeszcze Porozumienie Bez Barier. IP: 212.244.182.* 16.05.04, 12:14
          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

          > Co to jest ?

          To jest tzw fundacja na którą nasz aktyw wpłaca prowizję od błogosławionych
          przez magistrat przekrętów. ("osocze", Kulczyk itp)
    • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 12:25
      W Polsce chyba nic nie da się z tym zrobić,
      ale ciekawe co miałaby do powiedzenia Komisja
      Europejska albo Trybunał w Strasburgu na
      100% odpis podatkowy _tylko_ dla osób kościelnych
      (w pod.od osób prawnych - tylko dla 2 Kościołów).

      Tam jest jedyna szansa na wyzwolenie się z tej okupacji.
      • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 12:33
        hopp napisał:

        > Tam jest jedyna szansa na wyzwolenie się z tej okupacji.


        Ciekawa jestem czy już po wyzwoleniu się spod okupacji kościelnych instytucji
        charytatywnych środowiska antyklerykalne wypełnią tę lukę zakładając własne
        domy opieki, domy dziecka itp.
        • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 12:41
          Nie uważasz, że czytanie postów na które się odpowiada
          jest całkiem nieglupim zwyczajem?

          Opieka nad potrzebującymi jest psim obowiązkiem _państwa_
          i do jego budżetu powinny wpływać wpływy podatkowe.
          Czy istnieje jakieś cywilizowane państwo, w którym pierwszeństwo
          w poborze podatków ma Kościół (w dodatku zależny od innego państwa)?
          Pytanie raczej retoryczne.

          • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 13:17
            hopp napisał:

            > Nie uważasz, że czytanie postów na które się odpowiada
            > jest całkiem nieglupim zwyczajem?
            >
            > Opieka nad potrzebującymi jest psim obowiązkiem _państwa_


            A czy znasz konstytucyjną zasadę subsydiarności?


            > i do jego budżetu powinny wpływać wpływy podatkowe.


            I u nas podatki tam właśnie wpływają.


            > Czy istnieje jakieś cywilizowane państwo, w którym pierwszeństwo
            > w poborze podatków ma Kościół (w dodatku zależny od innego państwa)?
            > Pytanie raczej retoryczne.



            To Kościół ma u nas pierwszeństwo w poborze podatków? A to heca. Nigdy mi się
            nie zdarzyło płacić swoich podatków Kościołowi. Chyba mylisz pobór podatków z
            ich redystrybucją.
            • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 13:57
              kataryna.kataryna napisała:

              > A czy znasz konstytucyjną zasadę subsydiarności?

              Coś mi się obiło o uszy. A dlaczego pytasz?
              Dalej nie rozumiesz o czym piszę?

              > I u nas podatki tam właśnie wpływają.

              Otóż nie wpływają, było już o tym, ale powtórzę to _jeszcze_raz_
              niżej. Moze w końcu zrozumiesz.

              > To Kościół ma u nas pierwszeństwo w poborze podatków? A to heca. Nigdy mi się
              > nie zdarzyło płacić swoich podatków Kościołowi. Chyba mylisz pobór podatków z
              > ich redystrybucją.

              Pewnie, że heca .Moim zdaniem na skalę światową.
              Jeśli chodzi o redystrybucję to też jest o czym pisać (oj jest!),
              ale 100% odpis z podatku to nie redystrybucja ale faktyczny pobór
              tego podatku.



              • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 18:24
                hopp napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > A czy znasz konstytucyjną zasadę subsydiarności?
                >
                > Coś mi się obiło o uszy. A dlaczego pytasz?


                Pytam bo napisałeś, że państwo ma obowiązek opieki nad potrzebującymi.


                > Dalej nie rozumiesz o czym piszę?


                Nie, nie rozumiem. Bo zasada subsydiarności, czyli pomocniczości, mówi właśnie
                o tym jak powinien wyglądać udział państwa w rozwiązywaniu problemów
                społecznych. W skrócie, problemy społeczne powinny być rozwiązywane na możliwie
                najniższym poziomie - w rodzinie, jeśli rodzina nie daje rady to w społeczności
                itd. Zasada pomocniczości (zapisana w Konstytucji) jest bardzo ważna dla
                zrozumienia roli państwa, wiele konkretnych rozwiązań właśnie z niej wynika,
                państwo nie rozwiązuje problemów, które mogą być skutecznie rozwiązane na
                niższym poziomie (np. przez różnego rodzaju instytucje niepubliczne). Ty zaś
                piszesz o państwie opiekuńczym, które troszczy się o wszystko.

                >
                > > I u nas podatki tam właśnie wpływają.
                >
                > Otóż nie wpływają, było już o tym, ale powtórzę to _jeszcze_raz_
                > niżej. Moze w końcu zrozumiesz.


                Przeczytałam to co napisałeś niżej. Nadal nie rozumiem.


                > > To Kościół ma u nas pierwszeństwo w poborze podatków? A to heca. Nigdy mi
                > się
                > > nie zdarzyło płacić swoich podatków Kościołowi. Chyba mylisz pobór podatkó
                > w z
                > > ich redystrybucją.
                >
                > Pewnie, że heca .Moim zdaniem na skalę światową.
                > Jeśli chodzi o redystrybucję to też jest o czym pisać (oj jest!),
                > ale 100% odpis z podatku to nie redystrybucja ale faktyczny pobór
                > tego podatku.


                Nie możesz nazwać podatkiem kwoty zwolnienia od obowiązku podatkowego. Podatek
                to należność wobec państwa, logicznie więc nie może być podatkiem coś do czego
                zgodnie z obowiązującym prawem fiskus nie rości sobie pretensji. Tpo tak jakbyś
                do towaru objętego zerowym VAT-em doliczał 22% VAT-u i powiedział, że
                pierwszeństwo w poboerze tego podatku ma konsument kupujący towar z zerową
                stawką. Poza tym, zgodnie z Twoją logiką, pierwszeństwo w poborze podatku ma
                też kilkaset organizacji pożytku publicznego, którym można przekazywać 1% z
                należnego podatku.

                PS. Jak już się bawisz w takie łamigłówki to pierwszeństwo w poborze podatku ma
                osoba dająca darowiznę (a nie Kościół) bo to w jej kieszeni zostaje ten
                niezapłacony podatek.

                • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 19:53
                  > > kataryna.kataryna napisała:

                  > Pytam bo napisałeś, że państwo ma obowiązek opieki nad potrzebującymi.
                  > > Dalej nie rozumiesz o czym piszę?
                  > Nie, nie rozumiem. Bo zasada subsydiarności, czyli pomocniczości, mówi
                  właśnie
                  > o tym jak powinien wyglądać udział państwa w rozwiązywaniu problemów
                  > społecznych. W skrócie, problemy społeczne powinny być rozwiązywane na
                  >możliwienajniższym poziomie - w rodzinie, jeśli rodzina nie daje rady to w
                  >społeczności itd. Zasada pomocniczości (zapisana w Konstytucji) jest bardzo
                  >ważna dla zrozumienia roli państwa, wiele konkretnych rozwiązań właśnie z niej
                  >wynika, państwo nie rozwiązuje problemów, (np. przez różnego rodzaju
                  instytucje niepubliczne).
                  >Ty zaś piszesz o państwie opiekuńczym, które troszczy się o wszystko.

                  Nic dziwnego, że nie czytasz uważnie tego co napisałam, skoro
                  nie robisz tego nawet ze swoimi postami:"które mogą być skutecznie rozwiązane
                  na niższym poziomie" . To, że państwo przekazuje pewne problemy do
                  rozwiązania "instytucjom niepublicznym" nie zwalnia go w żadnym
                  razie z odpowiedzialności za te problemy.Robi to, jak napisalaś
                  po to, żeby były skuteczniej zwalczane. A jak ta skuteczność wygląda
                  w Polsce chyba nie trzeba Ci tłumaczyć.


                  > Nie możesz nazwać podatkiem kwoty zwolnienia od obowiązku podatkowego.
                  >Podatek to należność wobec państwa, logicznie więc nie może być podatkiem coś
                  >do czego zgodnie z obowiązującym prawem fiskus nie rości sobie pretensji. Tpo
                  >tak jakbyś do towaru objętego zerowym VAT-em doliczał 22% VAT-u i powiedział,
                  >że pierwszeństwo w poboerze tego podatku ma konsument kupujący towar z zerową
                  > stawką.

                  Pozwól, że jednak będę nazywać podatkiem kwotę do której państwo
                  nie rości sobie pretensji, a która moim zdaniem powinna wpłynąć do budżetu.
                  Analogia do Vat-u byłaby trafna, gdyby towar opodatkowany na 22%
                  w przypadku sprzedaży KK miał 0%, ale póki co Kościół jeszcze o to
                  nie zadbał.


                  >Poza tym, zgodnie z Twoją logiką, pierwszeństwo w poborze podatku ma
                  > też kilkaset organizacji pożytku publicznego, którym można przekazywać 1% z
                  > należnego podatku.


                  Naprawdę nie widzisz różnicy? Już pomijając to, że 1% to jakby
                  trochę mniej niż 100%(zgodzisz się?), to OPP może założyć każdy
                  a z założeniem Kościoła Katolickiego miałabym przypuszczalnie
                  pewne problemy.


                  > PS. Jak już się bawisz w takie łamigłówki to pierwszeństwo w poborze podatku
                  >ma osoba dająca darowiznę (a nie Kościół) bo to w jej kieszeni zostaje ten
                  > niezapłacony podatek.


                  :))))))))))) A jednak coś kumasz. Skąd w takim razie odpowiedź
                  na post Stefana?
                  • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:19
                    hopp napisał:

                    > > > kataryna.kataryna napisała:
                    >
                    > > Pytam bo napisałeś, że państwo ma obowiązek opieki nad potrzebującymi.
                    > > > Dalej nie rozumiesz o czym piszę?
                    > > Nie, nie rozumiem. Bo zasada subsydiarności, czyli pomocniczości, mówi
                    > właśnie
                    > > o tym jak powinien wyglądać udział państwa w rozwiązywaniu problemów
                    > > społecznych. W skrócie, problemy społeczne powinny być rozwiązywane na
                    > >możliwienajniższym poziomie - w rodzinie, jeśli rodzina nie daje rady to w
                    > >społeczności itd. Zasada pomocniczości (zapisana w Konstytucji) jest bardzo
                    >
                    > >ważna dla zrozumienia roli państwa, wiele konkretnych rozwiązań właśnie z n
                    > iej
                    > >wynika, państwo nie rozwiązuje problemów, (np. przez różnego rodzaju
                    > instytucje niepubliczne).
                    > >Ty zaś piszesz o państwie opiekuńczym, które troszczy się o wszystko.
                    >
                    > Nic dziwnego, że nie czytasz uważnie tego co napisałam, skoro
                    > nie robisz tego nawet ze swoimi postami:"które mogą być skutecznie rozwiązane
                    > na niższym poziomie" .


                    Jeśli chciałaś tu powiedzieć coś ważnego to poproszę o sparafrazowanie bo
                    wyraziłaś się dość niejasno.


                    To, że państwo przekazuje pewne problemy do
                    > rozwiązania "instytucjom niepublicznym" nie zwalnia go w żadnym
                    > razie z odpowiedzialności za te problemy.


                    Państwo czyli my. Wolałabyś płacić większe podatki, żeby państwo bezpośrednio
                    zajmowało się rozwiązywaniem wszystkich bolączek? Bo ja nie. Pomoc społeczna
                    organizowana przez państwo zawsze jest droższa. I mniej skuteczna.


                    Robi to, jak napisalaś
                    > po to, żeby były skuteczniej zwalczane. A jak ta skuteczność wygląda
                    > w Polsce chyba nie trzeba Ci tłumaczyć.


                    Owszem, nie trzeba mi tłumaczyć. Najlepiej wygląda tam, gdzie nie robi tego
                    państwo. Tak było, jest i będzie, państwo zawsze będzie mniej skuteczne i
                    droższe w identyfikowaniu i rozwiązywaniu problemów społecznych, z kilku co
                    najmniej powodów.


                    > > Nie możesz nazwać podatkiem kwoty zwolnienia od obowiązku podatkowego.
                    > >Podatek to należność wobec państwa, logicznie więc nie może być podatkiem c
                    > oś
                    > >do czego zgodnie z obowiązującym prawem fiskus nie rości sobie pretensji.
                    > Tpo
                    > >tak jakbyś do towaru objętego zerowym VAT-em doliczał 22% VAT-u i powiedzia
                    > ł,
                    > >że pierwszeństwo w poboerze tego podatku ma konsument kupujący towar z zer
                    > ową
                    > > stawką.
                    >
                    > Pozwól, że jednak będę nazywać podatkiem kwotę do której państwo
                    > nie rości sobie pretensji, a która moim zdaniem powinna wpłynąć do budżetu.


                    Pozwalam, jeśli masz silną potrzebę tworzenia własnych definicji tego co jest
                    jasno zdefiniowane w systemie prawnym - proszę bardzo. Więc podatek to "kwota
                    do której państwo nie rości sobie pretensji, a która moim zdaniem forumowiczki
                    Hopp powinna wpłynąć do budżetu". Czy nie uważasz jednak, że w rozmowie o
                    regulacjach prawnych sensowniej jest posługiwać się powszechnie obowiązującymi
                    definicjami?


                    > Analogia do Vat-u byłaby trafna, gdyby towar opodatkowany na 22%
                    > w przypadku sprzedaży KK miał 0%, ale póki co Kościół jeszcze o to
                    > nie zadbał.


                    Widzę, że analogia była za trudna.


                    > >Poza tym, zgodnie z Twoją logiką, pierwszeństwo w poborze podatku ma
                    > > też kilkaset organizacji pożytku publicznego, którym można przekazywać 1%
                    > z
                    > > należnego podatku.
                    >
                    >
                    > Naprawdę nie widzisz różnicy? Już pomijając to, że 1% to jakby
                    > trochę mniej niż 100%(zgodzisz się?),
                    to OPP może założyć każdy
                    > a z założeniem Kościoła Katolickiego miałabym przypuszczalnie
                    > pewne problemy.


                    No właśnie OPP jest więcej, może je założyć każdy więc są nieporówywalnie
                    groźniejsze niż Kościół. Gdyby każdy wykorzystał mechanizm 1% państwo traci 1%
                    całości wpływów z pdof. Zgroza! Jeśli więc Twoje rozważania powodowane są
                    troską o budżet (a nie na przykład niechęcią do Kościoła), powinnaś raczej
                    zająć się tym.


                    > > PS. Jak już się bawisz w takie łamigłówki to pierwszeństwo w poborze podat
                    > ku
                    > >ma osoba dająca darowiznę (a nie Kościół) bo to w jej kieszeni zostaje ten
                    > > niezapłacony podatek.
                    >
                    >
                    > :))))))))))) A jednak coś kumasz.


                    Wpasowałam się w konwencję i poćwiczyłam w stosowaniu Twoich osobistych
                    definicji "podatku" i "poboru podatku".


                    Skąd w takim razie odpowiedź
                    > na post Stefana?


                    Nie zrozumiałaś zdaje się, że moja uwaga w PS-ie była skorygowaniem
                    nieścisłości w Twoim rozumowaniu a nie zgodą z nim. Moja odpowiedź Stefanowi
                    jest nadal aktualna.
                    • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:04
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Jeśli chciałaś tu powiedzieć coś ważnego to poproszę o sparafrazowanie bo
                      > wyraziłaś się dość niejasno.

                      Nie rozbijaj wypowiedzi stanowiących logiczny ciąg na kilka części
                      a nie będzie trzeba Ci niczego parafrazować.

                      > No właśnie OPP jest więcej, może je założyć każdy więc są nieporówywalnie
                      > groźniejsze niż Kościół. Gdyby każdy wykorzystał mechanizm 1% państwo traci
                      1%
                      > całości wpływów z pdof. Zgroza! Jeśli więc Twoje rozważania powodowane są
                      > troską o budżet (a nie na przykład niechęcią do Kościoła), powinnaś raczej
                      > zająć się tym.

                      HA! HA ! Naprawdę dobre!
                      1. Żeby uzyskać status OPP trzeba spełnić określone standardy, których
                      nie musi spełniać Kościół.
                      2. Ilość OPP nie ma ŻADNEGO wpływu na wysokość odpisu. Nawet jeśli
                      będą ich miliony to i tak z podatku od os.fiz. nie ubędzie więcej niż 1 %.

                      > Nie zrozumiałaś zdaje się, że moja uwaga w PS-ie była skorygowaniem
                      > nieścisłości w Twoim rozumowaniu a nie zgodą z nim. Moja odpowiedź Stefanowi
                      > jest nadal aktualna.

                      Aha, czyli uważasz, że oddając cały swój dochód Kościołowi
                      w Twojej kieszeni zostaje podatek?
                      • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:16
                        hopp napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Jeśli chciałaś tu powiedzieć coś ważnego to poproszę o sparafrazowanie bo
                        > > wyraziłaś się dość niejasno.
                        >
                        > Nie rozbijaj wypowiedzi stanowiących logiczny ciąg na kilka części
                        > a nie będzie trzeba Ci niczego parafrazować.


                        Nawet jeśli między tymi częściami był logiczny związek to część pierwsza
                        brzmiała dość niezrozumiale więc poprosiłam o wyjaśnienie. Nieważne.


                        > > No właśnie OPP jest więcej, może je założyć każdy więc są nieporówywalnie
                        > > groźniejsze niż Kościół. Gdyby każdy wykorzystał mechanizm 1% państwo trac
                        > i
                        > 1%
                        > > całości wpływów z pdof. Zgroza! Jeśli więc Twoje rozważania powodowane są
                        > > troską o budżet (a nie na przykład niechęcią do Kościoła), powinnaś raczej
                        >
                        > > zająć się tym.
                        >
                        > HA! HA ! Naprawdę dobre!
                        > 1. Żeby uzyskać status OPP trzeba spełnić określone standardy, których
                        > nie musi spełniać Kościół.


                        Jeśli chodzi o sprawy formalne, to te najważniejsze dla czystości procedur
                        standardy są takie same. W obu przypadkach trzeba udokumentować przyjęcie
                        pieniędzy i móc się z nich wyliczyć. Przy czym zwolnienie 100% Kościoła dotyczy
                        wyłącznie działalności charytatywno-opiekuńczej (czyli rozwiązującej
                        najważniejsze problemy społeczne) zaś organizacją pożytku publicznego może
                        zostać szkoła karate (działalność hobbystyczna).


                        > 2. Ilość OPP nie ma ŻADNEGO wpływu na wysokość odpisu. Nawet jeśli
                        > będą ich miliony to i tak z podatku od os.fiz. nie ubędzie więcej niż 1 %.


                        Tak właśnie napisałam.


                        > > Nie zrozumiałaś zdaje się, że moja uwaga w PS-ie była skorygowaniem
                        > > nieścisłości w Twoim rozumowaniu a nie zgodą z nim. Moja odpowiedź Stefano
                        > wi
                        > > jest nadal aktualna.
                        >
                        > Aha, czyli uważasz, że oddając cały swój dochód Kościołowi
                        > w Twojej kieszeni zostaje podatek?


                        Nie uważam bo posługuję się staromodną definicją podatku według której w tej
                        sytuacji podatek po prostu nie występuje.
                        • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:30
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > Jeśli chodzi o sprawy formalne, to te najważniejsze dla czystości procedur
                          > standardy są takie same. W obu przypadkach trzeba udokumentować przyjęcie
                          > pieniędzy i móc się z nich wyliczyć. Przy czym zwolnienie 100% Kościoła
                          dotyczy
                          >
                          > wyłącznie działalności charytatywno-opiekuńczej (czyli rozwiązującej
                          > najważniejsze problemy społeczne) zaś organizacją pożytku publicznego może
                          > zostać szkoła karate (działalność hobbystyczna).

                          Rozumiem, że wiesz gdzie można uzykać informacje o wysokości
                          otrzymanych przez Kościól darowizn, ich udziału w dochodach podatników,
                          oraz sposobie ich wydatkowania. Czy mogłabyś się podzielić
                          tą wiedzą?

                          Rozumiem również, że znasz argumenty dla jakich z pełnych
                          odliczeń może korzystać tylko działalność charytatywna Kościoła
                          a innych organizacji już nie. Też byłabym tego bardzo ciekawa.

                          > Nie uważam bo posługuję się staromodną definicją podatku według której w tej
                          > sytuacji podatek po prostu nie występuje.


                          No tak. Wszystkiemu winne moje awangardowe definicje. Gdyby ze 100% odpisu
                          mogła korzystać tylko działalność charytatywna prowadzona przez
                          organizacje promujące ateizm również nie mogłoby byc mowy o stratach
                          podatkowych państwa.




                          • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:51
                            hopp napisał:

                            > kataryna.kataryna napisała:
                            >
                            > > Jeśli chodzi o sprawy formalne, to te najważniejsze dla czystości procedur
                            >
                            > > standardy są takie same. W obu przypadkach trzeba udokumentować przyjęcie
                            > > pieniędzy i móc się z nich wyliczyć. Przy czym zwolnienie 100% Kościoła
                            > dotyczy
                            > >
                            > > wyłącznie działalności charytatywno-opiekuńczej (czyli rozwiązującej
                            > > najważniejsze problemy społeczne) zaś organizacją pożytku publicznego może
                            >
                            > > zostać szkoła karate (działalność hobbystyczna).
                            >
                            > Rozumiem, że wiesz gdzie można uzykać informacje o wysokości
                            > otrzymanych przez Kościól darowizn, ich udziału w dochodach podatników,
                            > oraz sposobie ich wydatkowania. Czy mogłabyś się podzielić
                            > tą wiedzą?


                            Przyznam, że niespecjalnie mnie to interesuje ale skoro Ciebie to tak bardzo
                            zajmuje z pewnością próbowałaś już to gdzieś sprawdzić i teraz bolejesz, że nie
                            otrzymałaś informacji. Ja tych informacji nigdy nie szukałam więc zadania
                            domowego za Ciebie odrobić nie jestem w stanie. Napisz gdzie już próbowałaś
                            szukać to może Ci podpowiem gdzie jeszcze możesz.


                            > Rozumiem również, że znasz argumenty dla jakich z pełnych
                            > odliczeń może korzystać tylko działalność charytatywna Kościoła
                            > a innych organizacji już nie. Też byłabym tego bardzo ciekawa.


                            Korzystają na podstawie ustawy o stosunku itd. Nie pytasz mnie chyba co sądzę o
                            tej ustawie i dlaczego? Jeśli ta ustawa, ten konkretny zapis, jest Ci tak
                            bardzo niemiły to proponuję, żebyś skorzystała z możliwości wniesienia skargi
                            konstytucyjnej, może to zrobić każdy obywatel, wolne od opłat sądowych. Co
                            prawda są pewne wymogi ale jakby się trochę nagimnastykować to sposób by się
                            znalazł.


                            > > Nie uważam bo posługuję się staromodną definicją podatku według której w t
                            > ej
                            > > sytuacji podatek po prostu nie występuje.
                            >
                            >
                            > No tak. Wszystkiemu winne moje awangardowe definicje.


                            Nie wszystkiemu. Winne tylko utrudnieniom w komunikacji. Człowiek nadaje
                            pojęciom określoną treść właśnie po to, żeby sobie ułatwić porozumienie i
                            używać pojęć w takim samym znaczeniu.


                            Gdyby ze 100% odpisu
                            > mogła korzystać tylko działalność charytatywna prowadzona przez
                            > organizacje promujące ateizm również nie mogłoby byc mowy o stratach
                            > podatkowych państwa.


                            Nie widzę żadnej różnicy. Jeśli organizacje promujące ateizm zechcą masowo
                            zakładać placówki charytatywno-opiekuńcze nie mam problemu z przyznaniem im
                            dokładnie tych samych ulg.

              • Gość: Ciekawy 100% odpis to granda w bialy dzien i kryminal IP: 5.2.1R2D* / 62.42.228.* 16.05.04, 20:08
                W zadnym cywilizowanym panstywie nie znajdziesz takiego ktyminogennego,
                dranskiego przepisu. Tutaj widac cala nierownosc bedacej w jaskrawej
                sprzecznosci z Konstytucja podmiotwow zajmujacych sie dzialalnoscia
                charytatywna. Dodac do tego, ze z darowizn te charytatywne organizacje nie sa
                wcale rozliczane,nie podaje sie do publiicznej wiadomosci wysokosci zwolnien
                podatkowych z tyt. tych rzekomych czesto darowizn, nie wymaga sie dokumentow
                bankowych potwierdzajacych faktyczny wplyw na konta !! To granda w bialy dzien
                i bandytyzm prawny !
            • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 14:09
              Aha, ponieważ piszesz, że Tobie się nie zdarzyło zapłacić
              podatku Kosciolowi, dodatkowo wyjaśniam, że nie twierdzę,
              że _wszystkie_ podatki idą do kasy KK.
              Idą tam bezpośrednio te podatki, które są tak zadysponowane
              przez podatników (w tym też firmy). Pomijam tutaj oczywiście
              redystrybucję.
              Jeśli ktoś chce odpisać sobie z podatku darowiznę na szpital,
              albo na Owsiaka jest ograniczony limitem max 15%, natomiast
              dokonując odpisu na działalność charytatywną Kościoła
              może _w_ogóle_ nie płacić podatku, choćby miał do zapłacenia
              115 miliardów zł.
              • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 18:31
                hopp napisał:

                > Aha, ponieważ piszesz, że Tobie się nie zdarzyło zapłacić
                > podatku Kosciolowi, dodatkowo wyjaśniam, że nie twierdzę,
                > że _wszystkie_ podatki idą do kasy KK.
                > Idą tam bezpośrednio te podatki, które są tak zadysponowane
                > przez podatników (w tym też firmy).


                Podatki tam nie idą, podatki zostają w kieszeni dającego tę darowiznę. O ile
                oczywiście koniecznie upierasz się przy nazywaniu podatkiem równy podatkowi
                procent od darowizny nieobjętej obowiązkiem podatkowym.


                > Jeśli ktoś chce odpisać sobie z podatku darowiznę na szpital,
                > albo na Owsiaka jest ograniczony limitem max 15%, natomiast
                > dokonując odpisu na działalność charytatywną Kościoła
                > może _w_ogóle_ nie płacić podatku, choćby miał do zapłacenia
                > 115 miliardów zł.


                Rzeczywiście, wielki interes. Masz 100 milionów, 50 milionów przekazujesz
                Kościołówi i dzięki temu płacisz podatek tylko od 50 milionów. Problem w tym,
                że jesteś lżejszy o te 50 milionów. Pytanie - co się bardziej opłaca, zapłacić
                podatek od 50 milionów i zostać z resztą czy oddać całe 50 milionów?

                PS. Mówimy oczywiście o podatku dochodowym od osóbprawnych, fizyczne mogą
                odliczyć tylko 350 zł rocznie.
                • stefan4 Kataryno, nie bądź naiwna. 16.05.04, 19:08
                  kataryna.kataryna:
                  > Rzeczywiście, wielki interes. Masz 100 milionów, 50 milionów przekazujesz
                  > Kościołówi i dzięki temu płacisz podatek tylko od 50 milionów. Problem w tym,
                  > że jesteś lżejszy o te 50 milionów. Pytanie - co się bardziej opłaca, zapłacić
                  > podatek od 50 milionów i zostać z resztą czy oddać całe 50 milionów?

                  Nie przekazujesz kościołowi 50 milionów tylko 5 milionów, ale dostajesz od
                  proboszcza kwit na 50 milionów, bo nikt kościołowi nie będzie robił kipiszu i
                  sprawdzał, na co on wydał pozostałe 45 milionów. Na podstawie tego kwitu
                  odpisujesz sobie od podstawy opodatkowania 50 milionów. To znaczy płacisz
                  podatek nie od 100 milionów, tylko od 50 milionów. Wobec tego zamiast 20
                  milionów fiskusowi płacisz 10 milionów fiskusowi i 5 milionów kościołowi.
                  Ogólnie więc jesteś CIĘŻSZA o 5 milionów.

                  To było przy założeniu, że podatek wynosi 20%
                  • kataryna.kataryna Re: Kataryno, nie bądź naiwna. 16.05.04, 19:37
                    stefan4 napisał:

                    > kataryna.kataryna:
                    > > Rzeczywiście, wielki interes. Masz 100 milionów, 50 milionów przekazujesz
                    > > Kościołówi i dzięki temu płacisz podatek tylko od 50 milionów. Problem w t
                    > ym,
                    > > że jesteś lżejszy o te 50 milionów. Pytanie - co się bardziej opłaca, zapł
                    > acić
                    > > podatek od 50 milionów i zostać z resztą czy oddać całe 50 milionów?
                    >
                    > Nie przekazujesz kościołowi 50 milionów tylko 5 milionów, ale dostajesz od
                    > proboszcza kwit na 50 milionów, bo nikt kościołowi nie będzie robił kipiszu i
                    > sprawdzał, na co on wydał pozostałe 45 milionów. Na podstawie tego kwitu
                    > odpisujesz sobie od podstawy opodatkowania 50 milionów. To znaczy płacisz
                    > podatek nie od 100 milionów, tylko od 50 milionów. Wobec tego zamiast 20
                    > milionów fiskusowi płacisz 10 milionów fiskusowi i 5 milionów kościołowi.
                    > Ogólnie więc jesteś CIĘŻSZA o 5 milionów.
                    >
                    > To było przy założeniu, że podatek wynosi 20%
                    • stefan4 Re: Kataryno, nie bądź naiwna. 16.05.04, 20:15
                      kataryna.kataryna:
                      > Zapewne potrafisz przytoczyć jakieś wiarygodne dane na temat tego zjawiska.

                      Znowu udajesz naiwną. Przecież doskonale wiesz, że zachodzi jedna z
                      następujących okoliczności:
                    • Gość: Ciekawy Re: Kataryno, nie bądź naiwna. IP: *.iol24.com / 207.203.156.* 16.05.04, 20:18
                      W tym problem, ze dane dotyczace finansowania KK czy to w sposob bezposreni,
                      czy posredni sa objete scisla tajemnica panstwowa. Szacuje sie,ze polski KK
                      kosztuje podatnikow rocznie ponad 60 mld zl. Tym, ze mozna to tylko sacowac
                      powinien jak najszybciej zajac sie PE. To skanad,ze podatnicy nie maja prawa
                      wiedziec jak za komuny gdzie ida pieniadze z budzetu i ile panstwo traci
                      podatkow z tytulu rzekomych darowizn na KK.
                • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:10
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Rzeczywiście, wielki interes. Masz 100 milionów, 50 milionów przekazujesz
                  > Kościołówi i dzięki temu płacisz podatek tylko od 50 milionów. Problem w tym,
                  > że jesteś lżejszy o te 50 milionów. Pytanie - co się bardziej opłaca,
                  zapłacić
                  > podatek od 50 milionów i zostać z resztą czy oddać całe 50 milionów?
                  >


                  Widzę, że nie czytałaś Newsweeka w którym był opis jak się to robi,
                  żeby się każdemu (z wyjątkiem państwa oczywiście ) opłacało.
                  Nic nie straciłaś, bo pięknie Ci to wytłymaczył Stefan.

                  A tak właściwie, skoro Twoim zdaniem to żaden interes, to dlaczego
                  to zwolnienie dotyczy TYLKO Kościoła?


                  > PS. Mówimy oczywiście o podatku dochodowym od osóbprawnych, fizyczne mogą
                  > odliczyć tylko 350 zł rocznie

                  No właśnie! Dzięki! Zapomniałam, że od tego roku tak to właśnie
                  wygląda. Tak więc jeśli ktoś chce wpłacić darowiznę na dom dziecka
                  to może odpisać najwyżej 350zl, natomiast jesli da te pieniądze KK
                  wysokość odliczenia jest nieograniczona.
                  • Gość: Ciekawy Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych IP: *.lamalaha.com / *.Red-80-33-94.pooles.rima-tde.net 16.05.04, 20:22
                    I tym powinien zajac sie Trybunal w Strasburgu. Nierownosc podmiotyow prawnych
                    to skandal wg prawa europejskiego.
                    • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:54
                      Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

                      > I tym powinien zajac sie Trybunal w Strasburgu. Nierownosc podmiotyow
                      prawnych
                      > to skandal wg prawa europejskiego.



                      Międzynarodowy Trybunał Praw Człowieka??? A jakiż to artykuł Konwencji łamią te
                      przepisy? Nie mylisz czasami trybunałów? Zresztą nawet do luksemburskiego to
                      się nie nadaje.
                      • Gość: Ciekawy Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych IP: 5.5R* / 212.253.2.* 16.05.04, 21:11
                        Wystarczy, ze jakas pozakoscielna instytucja charytatywna wystapi z tym do
                        Trybunalu w Strasburgu (ten trybynal jest bardzo kompetentny do rozstrzygania
                        tego typu spraw,wbrew temu co mowisz), wystarczy, ze jakas orgnizacja
                        charytatywna wystapi do PE o zajecie ssie sprawa. Gwarantuje ci, ze w zwiazku z
                        deficytem budzetowym i polskimi przestepstwami gospodarczymi znanymi szeroko w
                        swiecie, a popelnianymi rowniez za posrednictwem KK , wniosek o zajecie sie
                        sprawa nie pozostanie bez echa.
                        • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:33
                          Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

                          > Wystarczy, ze jakas pozakoscielna instytucja charytatywna wystapi z tym do
                          > Trybunalu w Strasburgu (ten trybynal jest bardzo kompetentny do rozstrzygania
                          > tego typu spraw,wbrew temu co mowisz), wystarczy, ze jakas orgnizacja
                          > charytatywna wystapi do PE o zajecie ssie sprawa.


                          To zdecyduj się, do Trybunału w Strasburgu czy do PE?


                          Gwarantuje ci, ze w zwiazku z
                          >
                          > deficytem budzetowym i polskimi przestepstwami gospodarczymi znanymi szeroko
                          w
                          > swiecie, a popelnianymi rowniez za posrednictwem KK ,


                          Myślisz, że deficyt budżetowy i przestępstwa gospodarcze mają wpływ na
                          orzecznictwo?


                          wniosek o zajecie sie
                          > sprawa nie pozostanie bez echa.



                          Z pewnością nie pozostanie bez echa. W Strasburgu wywoła zapewne gromki
                          śmiech. Trybunał Praw Człowieka zajmuje się tylko i wyłącznie skargami na
                          naruszenie postanowień Konwencji o Ochronie Praw Człowieka, jeśli ją kiedyś
                          czytałeś to musisz wiedzieć, że nic się z niej w tej sprawie nie wyciśnie.
                          Chyba, że jesteś w stanie przytoczyć konkretny artykuł.
                  • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:27
                    hopp napisał:

                    > A tak właściwie, skoro Twoim zdaniem to żaden interes, to dlaczego
                    > to zwolnienie dotyczy TYLKO Kościoła?


                    Podoba mi się Twój tok rozumowania :)


                    > > PS. Mówimy oczywiście o podatku dochodowym od osóbprawnych, fizyczne mogą
                    > > odliczyć tylko 350 zł rocznie
                    >
                    > No właśnie! Dzięki! Zapomniałam, że od tego roku tak to właśnie
                    > wygląda. Tak więc jeśli ktoś chce wpłacić darowiznę na dom dziecka
                    > to może odpisać najwyżej 350zl, natomiast jesli da te pieniądze KK
                    > wysokość odliczenia jest nieograniczona.



                    Wysokość odliczenia jest dokładnie taka sama - 350 zł.
                    • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:32
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > Wysokość odliczenia jest dokładnie taka sama - 350 zł.

                      Nie. Nie jest:
                      "Podatnicy mogą odliczyć darowizny na kościelną działalność charytatywno-
                      opiekuńczą od dochodu w pełnej wysokości. Są one traktowane odmiennie niż
                      wszystkie inne darowizny wspierające szlachetne cele. Potwierdziło to
                      Ministerstwo Finansów w piśmie z 22 kwietnia przesłanym do wszystkich
                      dyrektorów izb skarbowych."
                      "Rzeczpospolita" z dn.6.05.04
                      • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:43
                        hopp napisał:

                        > kataryna.kataryna napisała:
                        >
                        > > Wysokość odliczenia jest dokładnie taka sama - 350 zł.
                        >
                        > Nie. Nie jest:
                        > "Podatnicy mogą odliczyć darowizny na kościelną działalność charytatywno-
                        > opiekuńczą od dochodu w pełnej wysokości. Są one traktowane odmiennie niż
                        > wszystkie inne darowizny wspierające szlachetne cele. Potwierdziło to
                        > Ministerstwo Finansów w piśmie z 22 kwietnia przesłanym do wszystkich
                        > dyrektorów izb skarbowych."
                        > "Rzeczpospolita" z dn.6.05.04



                        Czy Ty aby nie przeskoczyłaś znowu do podatku dochodowego od osób prawnych? Bo
                        osoby fizyczne mają limit darowizn 350 zł rocznie (na działalność pożytku
                        publicznego i/lub kultu religijnego), koniec i kropka. Musiałaś chyba coś źle
                        zrozumieć z tego tekstu w Rzepie, przecież ministerstwo nie może pismem
                        zmieniać ustaw, bo zgodnie z hierarchią źródeł prawa ustawa jest aktem wyższego
                        rzędu. Jeśli się będziesz przy tym upierać to może wskaż, który artykuł ustawy
                        o pdof został w ten sposób zinterpretowany.
                        • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 20:50
                          " Swe stanowisko Ministerstwo Finansów wyjaśniło m.in. powołaniem się na opinię
                          Rady Legislacyjnej z 13 lutego 2004 r., przygotowaną przez prof. Mastalskiego,
                          w piśmie z 22 kwietnia 2004 r. (sygn. PB-3-2420-8214-137-AS-04). Jednoznacznie
                          opowiedziało się za tym, że art. 55 ustawy o stosunku państwa do Kościoła
                          katolickiego jest przepisem szczególnym w stosunku do ustaw podatkowych. W tym
                          stanie rzeczy wspomnianych darowizn nie dotyczy limit, o którym mowa w art. 18
                          ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. To samo - dodajmy - odnosi
                          się do odliczeń dokonywanych przez osoby fizyczne. "
                          Źrodło to samo.
                          • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:05
                            hopp napisał:

                            > " Swe stanowisko Ministerstwo Finansów wyjaśniło m.in. powołaniem się na
                            opinię
                            >
                            > Rady Legislacyjnej z 13 lutego 2004 r., przygotowaną przez prof.
                            Mastalskiego,
                            > w piśmie z 22 kwietnia 2004 r. (sygn. PB-3-2420-8214-137-AS-04).
                            Jednoznacznie
                            > opowiedziało się za tym, że art. 55 ustawy o stosunku państwa do Kościoła
                            > katolickiego jest przepisem szczególnym w stosunku do ustaw podatkowych. W
                            tym
                            > stanie rzeczy wspomnianych darowizn nie dotyczy limit, o którym mowa w art.
                            18
                            > ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych. To samo - dodajmy -
                            odnosi
                            >
                            > się do odliczeń dokonywanych przez osoby fizyczne. "
                            > Źrodło to samo.



                            Ale dotyczy to tylko działalności charytatywno-opiekuńczej i jest obwarowane
                            wymogami ułatwiającymi kontrolę bo trzeba udokumentować zarówno przyjęcie, jak
                            i wydanie tych pieniędzy na te cele. Więc gdyby to było kontrolowane tak samo
                            drobiazgowo jak głupie odliczenia ulgi remontowej (a powinno być, im więcej
                            przywilejów, tym większa kontrola) to możliwości nadużyć nie są większe niż w
                            przypadku wszystkich innych ulg.
                            • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:13
                              kataryna.kataryna napisała:


                              Więc gdyby to było kontrolowane tak samo
                              > drobiazgowo jak głupie odliczenia ulgi remontowej (a powinno być, im więcej
                              > przywilejów, tym większa kontrola) to możliwości nadużyć nie są większe niż w
                              > przypadku wszystkich innych ulg.


                              :))))))))))))))))))))))) Czy Ty aby mieszkasz w Polsce?

                              "im więcej przywilejów" - no właśnie, a więc jednak te przywileje istnieją?
                              • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 21:38
                                hopp napisał:

                                > kataryna.kataryna napisała:
                                >
                                >
                                > Więc gdyby to było kontrolowane tak samo
                                > > drobiazgowo jak głupie odliczenia ulgi remontowej (a powinno być, im więce
                                > j
                                > > przywilejów, tym większa kontrola) to możliwości nadużyć nie są większe ni
                                > ż w
                                > > przypadku wszystkich innych ulg.
                                >
                                >
                                > :))))))))))))))))))))))) Czy Ty aby mieszkasz w Polsce?


                                A i owszem. I nie rozumiem co Cię tak rozbawiło. To, że zamiast całkowitego
                                zniesienia ulg, które miałoby tragiczne skutki proponuję raczej kontrolę
                                korzystania z tych ulg? Specyficzne masz poczucie humoru, doprawdy.


                                > "im więcej przywilejów" - no właśnie, a więc jednak te przywileje istnieją?



                                Oczywiście, że istnieją. Przywilejami podatkowymi cieszą się organizacje
                                pożytku publicznego, inne organizacje działające w sferze pożytku publicznego,
                                osoby fizyczne biorące kredyt mieszkaniowy lub robiące remont, itd itp.
                                • hopp Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 17.05.04, 07:35
                                  kataryna.kataryna napisała:

                                  > Oczywiście, że istnieją. Przywilejami podatkowymi cieszą się organizacje
                                  > pożytku publicznego, inne organizacje działające w sferze pożytku
                                  publicznego,
                                  > osoby fizyczne biorące kredyt mieszkaniowy lub robiące remont, itd itp.


                                  He he, cóż, pozostaje mi tylko poratulować Ci arcytrafnego
                                  doboru nicka :)
                                  • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 17.05.04, 16:44
                                    hopp napisał:

                                    > kataryna.kataryna napisała:
                                    >
                                    > > Oczywiście, że istnieją. Przywilejami podatkowymi cieszą się organizacje
                                    > > pożytku publicznego, inne organizacje działające w sferze pożytku
                                    > publicznego,
                                    > > osoby fizyczne biorące kredyt mieszkaniowy lub robiące remont, itd itp.
                                    >
                                    >
                                    > He he, cóż, pozostaje mi tylko poratulować Ci arcytrafnego
                                    > doboru nicka :)



                                    Dziękuję. Szybko wymiękłaś.
                    • Gość: Ciekawy Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych IP: 5.5R* / 216.79.41.* 16.05.04, 20:56
                      Nie klam,kobieto. Przytocz przepis na potwierdzenie tego co mowisz. Znajde ze
                      swojej strony opinie Urzedu skarbowego,ktora w oczywisty sposob zaprzecza temu
                      co mowisz.
    • kataryna.kataryna Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych 16.05.04, 12:35
      Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

      > W RP faktyczny monopol na dzialalnosc charytatywna ma KK. Jest ona
      > dofinansowywana chojnie z kieszeni podatnikow. osoby korzystajace z pomocy
      > tych oraganizacji musza wykazywac posluszenstwo wobec KK. Czy tego typu
      > preferencje w dziedzinie finansowej dla koscielnych instytucji sa wiec zgodne
      > z Konstytucja RP ?


      Z hasłami walki z dyskryminacją potrzebujących na ustach należy niezwłocznie
      ograniczyć działalność kościelnych instytucji charytatywnych. Dyskryminowani
      potrzebujący będą niezmiernie wdzięczni.
      • Gość: HaHa Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych IP: *.proxy.aol.com 16.05.04, 14:34
        Tam gdzie Kosciol - rowniez Katolicki! - nie zajmuje sie WLASNYM partykularnym
        interesem tylko prowadzi szeroka dzialalnosc spoleczno-charytatywna (Szpitale,
        Domy Starcow, Przedszkola, zajecia z "trudna" mlodzieza, pomoc (rzeczywista i
        MATERIALNA oraz bytowa dla samotnych matek) np.: w Niemczech - jego udzial
        i dzialanosc w tym zakresie jest przyjmowana przez Panstwo i spoleczenstwo ze
        zrozumieniem i WDZIECZNOSCIA!.
        "Malenki" drobiazg rozni KK w Polsce i w Niemczech! - finanse Kosciola sa
        poddane PELNEJ kontroli sluzb fiskalnych PANSTWA!.

        Taki "drobiazg" i juz spoleczenstwo nie ma zadnych watpliwosci co do UCZCIWOSCI
        i CELOWOSCI wydanych na dzialanosc Kosciola PODATKOW wplaconych z kieszeni
        WSZYSTKICH obywateli!.
        Wiadome jest tylko iz ta JASNOSC finansowa jest zdaniem polskiego KK - jawnym
        dzialaniem .... SZATANA! -:)
        Niech sie w Polsce ktos kaze ROZLICZYC z pokretnych finansow Rydzyka lub
        Jankowskiego - natychmiast bedzie obwolanym: "HOMO, Zydem, masonem, komuchem
        i ... cyklista!:)))))))))
      • Gość: Ciekawy Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych IP: 210.96.30.* 16.05.04, 21:21
        Kto mowi zeby odbierac ? Treaktowac na rownych prawach z cywilnymi
        organizacjami. Czy ty wiesz kobieto chociazby, ze opieka spoleczna nie ma
        pieniedzy na zatrudnianie opiekunek spolecznych dla starych. Nie powiesz
        przeciez, ze bezrobotne kobiety, ktore chcialyby tam pracowac, a nie moga ze
        wzgledu na brak srodkow sa gorsze od rozbijajacych sie luksusowymi samochodami
        pracownikow Caritasu,ktorego funduszow panstwo nawet nie kontroluje mimo ze
        pochodza z kieszeni podatnikow ? Opieke spoleczna natomiast rozlicza sie z
        kazdego grosza i skapi jej srodkow na wszelkie sposoby.
    • Gość: Oszołom.z.r.maryja Re: Polska dyskryminacja potrzebujacych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 13:29
      Kościół ma monopol? a WOŚP? Czyli Wielka Orkiestra Światecznej Przemocy?
    • Gość: Sentencius kazdemu wg potrzeb IP: *.introweb.nl 17.05.04, 11:57
      Kto wymyslil to haslo,wiemy wszyscy.W jego mysl awangarda klasy robotniczej
      kladla swoja brudna lape na czym sie dalo.Poniewaz na Caritasie sie jednak nie
      udalo,to go zlikwidowano.Nie podoba sie charytatywna dzialalnosc KK,bo przepada
      spory utarg "spolecznikom" typu Owsiaka,ktory wcale tego nie kryje ,ze zgarnia
      10% donacji do swojej kieszeni.Nawiasem to, co Owsiak wyludzi od narodu przy
      calodniowym akompaniamencie wrzasku medialnego,to Caritas zbierze cichutko i
      bez rozglosu w ciagu godziny.Mozna sie zapytac ile kosztuje podatnika ten caly
      cyrk medialny wokol Orkiestry Owsiaka,a Konstytucja gwarantuje preferencje
      instytucjom do tego powolanym,a tym na pewno jest KK .
      • Gość: ciekawy Najweksze potrzeby ma KK,hihihi !! IP: 5.2.* / *.k12.de.us 17.05.04, 12:40
        Ty jak typowy klerykal nawet nie czytasz postu. Sam tytul cie tak bulwersuje,
        ze klepiesz przygotowany z gory wierszyk. Kiedy zeabiera sie glos w dyskusji na
        dalekim miejscu warto przeczytac tez co napisali poprzednio inni jej
        uczestnicy, w tym moja skromna osoba. Owsiak,ktory kole w oczy kler, bo
        kwestionuje jego monopol na latwy szmal. Owiak zbiera pieniadze w sposob
        nowoczesny i z wysilkiem, w przeciwienstwie do Caritasow i innych koscielnych
        instytucji wyciagajacych lapy do panstwa lekcewazacego bezczelnie opinie
        podatnikow w tej sprawie oraz nie kontrolujacego wydatkowania panstwowych
        pieniedzy przez koscielne instytucje.
        • Gość: Sentencius nakrecona pozytywka IP: *.introweb.nl 17.05.04, 13:29
          Gość portalu: ciekawy napisał(a):
          Ty jak typowy klerykal nawet nie czytasz postu. Sam tytul cie tak bulwersuje,
          ze klepiesz przygotowany z gory wierszyk. Kiedy zeabiera sie glos w dyskusji na
          dalekim miejscu warto przeczytac tez co napisali poprzednio inni jej ...

          na razie bulwersujacym jest przypisanie prozie formy wiersza.Ale widocznie dla
          kogos ze spluczka indoktrynacyjna w mozgu sa to nieistotne niuanse.Jezeli inni
          uczestnicy merytorycznie wystekali raptem tyle ,co "twoja skromna osoba" to
          podaruje sobie zbednej lektury.Zreszta opinie wytresowanych przez FIM i NIE
          antyklerykalnych robotow sa wszedzie takie same.Owsiak ,owszem zbiera pieniazki
          z wysilkiem,zeby pozniej na Sri Lance wydawac je bez wysilku smiejac sie do
          rozpuku z takich jak ty frajerow.
          • Gość: Marek Tupet polskiego kleru IP: 5.2.1R1D* / 193.251.169.* 17.05.04, 15:16
            Podejrzewam, ze jestes osoba bardzo zainteresowana brakiem akiejkolwiek
            kontroli nad dotacjami panstwowymi dla KK. W RP istnieje niestety na ten temat
            zmowa zmilczenia. To,ze uzywasz inwektyw pod adresem jedynych polskich
            pism,ktore demaskuja i moim przy okazji mam w nosie. Czytuje rozne gazety.
            Gdybym czytal prawomyslnie klerykalne bylbym glupi jak przecietna polska
            owieczka i nie zdawalbym sobie sprawy jaki RP zawarla barbarzynski konkordat i
            w jak barbarzynski sposob drenuje kieszenie podatnikow na rzecz KK bez ich
            wiedzy i zgody.
            • Gość: Sentencius wolnoc Tomku IP: *.introweb.nl 17.05.04, 16:21
              Gość portalu: Marek napisał(a):
              Podejrzewam, ze jestes osoba bardzo zainteresowana brakiem akiejkolwiek
              kontroli nad dotacjami panstwowymi dla KK. W RP istnieje niestety na ten temat
              zmowa zmilczenia. To,ze uzywasz inwektyw pod adresem jedynych polskich
              pism,ktore demaskuja i moim przy okazji mam w nosie. Czytuje rozne gazety.
              Gdybym czytal prawomyslnie klerykalne bylbym glupi jak przecietna polska
              owieczka i nie zdawalbym sobie sprawy jaki RP zawarla barbarzynski konkordat i
              w jak barbarzynski sposob drenuje kieszenie podatnikow na rzecz KK bez ich
              wiedzy i zgody.

              Kto sieje burze, ten zbiera wiatr.Tak wiec moje "inwektywy",ktore tak cie raza
              sa tylko logiczna kontynuacja konwencji,ktora ty narzucasz.I to w dodatku
              pierwszy.Ja pisze o dworze prezydenckim ,czy FOZZ-ie ,a ten w kolo Macieju o
              jakichs groszowych sumach na KK ,ktore juz tylko sredniego aferala z rzadzacego
              establishmentu przyprawilyby o atak smiechu.Czytujesz,owszem rozne gazety,ktore
              tak,jak w PRL roznia sie jedynie tytulami.Zastanawia mnie tylko ten fanatycznie
              zoologiczny antyklerykalizm,ktorego nawet atmosfera podobno "normalnego" kraju
              nawet nie wyleczyla.Czyzby zatrute klesze strzaly dosiegaly cie nawet w nowej
              ojczyznie?Polacy jako katolicy zgadzaja sie na drenaz swoich kieszeni przez
              polski ,a wiec ich- Kosciol.Skoro uratowales swoje kieszenie przed tym
              drenazem,to co u diaska zmusza cie do paranoicznego nawracania do tej
              sprawy.Tylko mi nie pisz ,ze kierujesz sie interesem Polakow-nawet nie byloby
              mi do smiechu!
              • Gość: Marek Re: wolnoc Tomku IP: 5.2.1R1D* / 193.251.169.* 17.05.04, 16:53
                "Groszowe sumy" klertykalmny tupeciarski petaku ! Nie mamy o czym dluzej
                dyskutowac. Gardze takimi jak ty.
                • Gość: Sentencius syzyfowe prace IP: *.introweb.nl 18.05.04, 16:09
                  Gość portalu: Marek napisał(a):
                  "Groszowe sumy" klertykalmny tupeciarski petaku ! Nie mamy o czym dluzej
                  dyskutowac. Gardze takimi jak ty.

                  Robaczku,chcialbym przekonac lawke w parku do swoich racji i....nie mam
                  argumentow!Z toba jest tak samo,ale jestem optymista, owa lawka laknie WIEDZY!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka