czan-dra
05.08.11, 13:21
A przekonał mnie do tego Grzegorz N. wstawiając w Gdyni L. Millera, i uzasadniając to tym, że rzeczony Miller był w wojsku w Gdyni, to nic, że to było przed półwieczem, i będąc w wojsku Miller poznał bolączki i problemy mieszkańców, jestem pewien, że chłop da sobie radę będąc rzuconym na tak ciężki odcinek walki z kapitalizmem, a nie, to już nie ta doktryna...
Mam nadzieję, że Miller w Gdyni bedzie wystepował w mundurze, bo takim go społeczeństwo zapamiętało...
Istnieje zapotrzebowanie na czcionkę do sarkazmu...