Dodaj do ulubionych

Jak do tej pory najlepszy koncert

20.08.11, 23:22
uświetniający wydarzenia z sierpnia 1980 roku - jeszcze trwa, transmitowany w Canal+
Widać , że D.Tusk , Grabarczyk i reszta towarzystwa nie przykładała do jego organizacji ręki, i całe szczęście.Przecież , dla premiera z Trójmiasta najważniejszy jest futbol, a na takim takim koncercie, na dodatek jazzowym, najwyżej wspólnie z lokatorem Belwederu uciąłby sobie drzemkę ;-))) Niestety taka mamy elitę A.D. 2011...
Obserwuj wątek
    • mike.recz A po co Tusk albo Grabarczyk mają coś tam robić 20.08.11, 23:30
      skoro dyrektorem artystycznym festiwalu Solidarity of Arts jest Pan Krzysztof Materna, członek komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego.
      • camille_pissarro Re: A po co Tusk albo Grabarczyk mają coś tam rob 21.08.11, 00:05
        K.Materna to tylko figurant, ale to akurat mało istotny fakt.
        Wszak idą wybory i premier, Grabarczyk et consortes gotowi są zdyskontować wszystko co "się rusza" ;-)) Nawet do zniszczonego "paprykowego zagłębia "się wybrał, by uciułać z jeden punkt w sondażowej skali.A tu taki szpas, zaczęto zadawać mu niewygodne pytania egzystencjalne, a on z egzystencjalizmu jak było widać najlepszy nie jest. W ogóle straszny leń z tego premiera ...
        • mike.recz Tak Kamilku. 21.08.11, 00:14
          Tylko Ty nie jesteś figurantem, leniem. Co więcej jesteś też specem od politycznej poprawności nad Wisłą, szczególnie od jej powrotów.
          • notozobaczymy Re: Tak Kamilku. 21.08.11, 01:09
            Kamilek by wolał, gdyby zamiast Materny organizowała koncert Staniszkis albo małżonki Gosiewskie.
        • ploniekocica Re: A po co Tusk albo Grabarczyk mają coś tam rob 21.08.11, 01:28
          camille_pissarro napisał:

          > K.Materna to tylko figurant, ale to akurat mało istotny fakt.

          Jak rozumiem znasz kulisy powstania tego koncertu i nie tylko wiesz, że kto do niego nie przykładał ręki (bo leń!), ale także , kto nie jest, a kto jest figurantem. Może nas w takim razie oświecisz łaskawie, komu zawdzięczamy ten wspaniały koncert? Bo skoro nie Maternie, nie Tuskowi i nie Grabarczykowi to komu?
          Kaczyńskiemu? Jeśli on wie, kto to jest Marcus Miller to ja jestem Richard Bona.

          > Wszak idą wybory i premier, Grabarczyk et consortes gotowi są zdyskontować wszy
          > stko co "się rusza" ;-)) Nawet do zniszczonego "paprykowego zagłębia "się wybr
          > ał, by uciułać z jeden punkt w sondażowej skali.A tu taki szpas, zaczęto zada
          > wać mu niewygodne pytania egzystencjalne, a on z egzystencjalizmu jak było wida
          > ć najlepszy nie jest. W ogóle straszny leń z tego premiera ...


          Z całym szacunkiem, ale premier i minister nie powinni się tykać koncertów, bo nie od tego są. Koncertami powinni się zajmować specjaliści od koncertów i w tym wypadku tak było, skoro Twoim zdaniem koncert był OK.
          Reszta Twojego wywodu nie ma nic wspólnego z rzeczonym koncertem zatem jest kompletnie bez sensu w tym kontekście.
    • szalony_kapelusznik Grunt, że Kaczynski przy koncercie nie bruździł 20.08.11, 23:41
      swą pulchną łapką bo wtedy ten koncert tak nędznie by wypadł
      jak dzisiejszy parteitag w Kongresowej - jedne skrzypki panu prezesowi
      rzępoliły i do tego fałszywie
    • damakier1 Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 20.08.11, 23:58
      Współczuję Ci, że nie potrafisz spontanicznie i prawdziwie cieszyć się tym naprawdę świetnym koncertem, bo potrzeba dowalenia Tuskowi jest widać silniejsza...

      W jakimś programie tv spotkał sie kiedyś Jacek Kurski ze Zbigniewem Hołdysem - Kurski zaczął się mizdrzyć : panie Zbyszku, ja pana zawsze podziwiałem, chodziłem na pańskie koncerty...
      A Hołdys na to: no i niepotrzebnie pan wydawał pieniądze na bilety, nic pan z tego nie zrozumiał...

      Ty też niepotrzebnie marnujesz czas na słuchanie tego koncertu.
      • vladexpat Biedny Camil 21.08.11, 00:05
        Tak Camilka sponiewierac? A on przecie chyba jedyny miłośnik prezesa na forum z przebłyskami inteligencji. Nie godzi się!
      • camille_pissarro Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 21.08.11, 00:14
        Leniowi z Sopotu z definicji należy się reprymenda...
        Co do koncertu , ujmę to to tak , Marcusa Millera grającego wspólnie z M.Davisem słuchałem, gdy Ty nie wiedziałaś , że taki basista na świecie istnieje.Słuchaj, przeżywaj może to nie będzie dla Ciebie zmarnowany czas ? ;-)) Chociaż mam poważne wątpliwości ...
        • jan_zizka a po czym widać, że nie przykładali ręki? 21.08.11, 01:16
          Widać natomiast, że ręki nie przykładało pisiactwo, bo nie ma żałobnych pień, pochodni, nadużywania barw narodowych i nic nie ma w scenografii brzóz ani rozbitych samolotów.

          Nie ma też uroczystego wejścia prezessimusa.

          I z Marcusem Millerem nie występują Pietrzak z Rosiewiczem oraz nie zapowiada pirszy sykretorz peope pezetpeer w polskim radiu Marcin Wolski.
        • damakier1 Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 21.08.11, 10:05
          > Co do koncertu , ujmę to to tak , Marcusa Millera grającego wspólnie z M.Davis
          > em słuchałem, gdy Ty nie wiedziałaś , że taki basista na świecie istnieje
          Tego akurat nie możesz wiedzieć, ale nie zamierzam tu udowadniać swej erudycji i rozeznania w muzyce, bo nie o tym jest wątek, a i nie mam takiej potrzeby.
          Nie kwestionuję tego, że ich słuchałeś i że nawet sobie wyguglałeś i wiesz dokjładnie, co oni za jedni. Twierdzę tylko, że jak ktoś słuchając , Marcusa Millera grającego wspólnie z M.Davisem układa należącą się z definicji reprymendę Leniowi z Sopotu - to do dupy takie słuchanie.
          • camille_pissarro Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 21.08.11, 11:12
            Zostawmy kwestie jazzu ( Marcus Miller i Miles Davis świetnie zaprezentowali się na płycie "Siesta" ( stoi na półce, często sięgam po tę płytę ) .Googla zatem nie potrzebuję do tego celu używać.Podobnie jak w przypadku Larsa Danielssona i jego żony Caecilie Norby , którzy dostarczyli audytorium na Rynku Starego Miasta w Warszawie niezapomnianych wrażeń ;-))

            Co do "Lenina z Sopotu" masz niewątpliwie rację, od pewnego momentu guru dla Donka z Sopotu jest Slavoj Żiżek , a widać to najlepiej jak łatwo przychodzi Tuskowi bez żadnych zahamowań sięgać po kasę z rezerwy demograficznej, można to oczywiście określić to bardziej dosadniej bez uciekania się do powyższych eufemizmów ;-))


            > Tego akurat nie możesz wiedzieć, ale nie zamierzam tu udowadniać swej erudycji
            > i rozeznania w muzyce, bo nie o tym jest wątek, a i nie mam takiej potrzeby.
            > Nie kwestionuję tego, że ich słuchałeś i że nawet sobie wyguglałeś i wiesz dokj
            > ładnie, co oni za jedni. Twierdzę tylko, że jak ktoś słuchając , Marcusa Mil
            > lera grającego wspólnie z M.Davisem
            układa należącą się z definicji repryme
            > ndę Leniowi z Sopotu - to do dupy takie słuchanie.
            >
            • ploniekocica Kamilu 21.08.11, 11:38
              Kamilu, czy naprawdę musisz mieszać w swoja nienawiść do PO i Donalda Tuska z narcystyczną chęcią pochwalenia się (często bardzo groteskowo) swoją erudycją i obyciem kulturalnym?
              Błagam nie mieszaj Mrożka, surrealistów, jazzu, impresjonistów do polityki. Szczególnie niekoniecznie umiejętnie i ni z gruchy, ni z pietruchy.
              Z szacunku dla wybitnych nazwisk, na które się powołujesz i z szacunku dla innych forumowiczów, którzy już wielokrotnie wykazywali Ci że o kulturze i sztuce masz pojęcie dość średnie. Chcesz pogadać o basistach, pochwalić się płytoteką i bywaniem na koncertach jazzu na Starówce - idź na forum Jazz, chcesz doszukiwać się surrealizmu u Mrożka - wal śmiało na forum Książki itd.
              Albo załóż sobie bloga kulturalnego i zamieść linkę do niego w sygnaturce, a nam oszczędź i nie mieszaj Marcusa Millera z Jarosławem Kaczyńskim - on ma swojego prywatnego basistę :)

              --
              Jarosław Kaczyński to jedyny polityk, który ma wizję.
              Fonię niestety też.
            • wariant_b Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 21.08.11, 12:09
              camille_pissarro napisał:
              > jak łatwo przychodzi Tusk owi ... sięgać po kasę z rezerwy demograficznej

              A co ma rezerwa demograficzna do koncertów?
              Zaczyna mi się przypominać morał z bajki o wróbelku.

              Niewątpliwie za rządów Tuska coś w kulturze drgnęło, zaczynamy zamiast "właściwych"
              mieć spektakle "dobre". I tylko się cieszyć, że władza nie przyszywa się do imprez,
              które zapowiadają się jako udane, a sama również potrafi zorganizować coś dobrego,
              jak choćby koncert na inaugurację naszej prezydencji (ten sam Materna, zresztą).
            • damakier1 Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 21.08.11, 13:05
              camille_pissarro napisał:

              > Zostawmy kwestie jazzu [...]
              Ależ, Kamilu, ja kwestii jazzu w ogóle nie tykałam, nie interesował mnie też "Lenin (!?) z Sopotu" ani rezerwy demograficzne... Ja zauważyłam tylko, że mimo Twych pełnych płyt półek i mimo przeogromnej Twej erudycji, Twoje słuchanie jest do dupy.
              No to pa!!!

              ------------
    • humbak Re: Jak do tej pory najlepszy koncert 21.08.11, 12:27
      FRagmentarycznie widziałem i powiem tyle- fajnie wyszła część Millera. Niewielu potrafi wciągnąć w koncert tak rozbudowaną aranżację by nie wyszła z tego muzyczna grafomania.
      Wycieczki polityczne uważam za zbędne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka